Odpisuję tutaj, bo i tak się zalogowałem, żeby sprawdzić PW...
Ok. ostatnie starcie z Belhifetem dla Blade'a alias BoBa.
Twoja ekipa jest jakaś cienka, bardzo, miałem niezłe zdziwko, jak zobaczyłem jej np. ekwipunek, bo poziomy są dobre.
1. Po co nosisz niepotrzebne przedmioty? Te klucze, odznaki, książki, puste tuby na zwoje... Przecież to już niepotrzebne i nieprzydatne do niczego. Zajmuje miejsce i przeszkadza w ekwipowaniu drużyny. Czyli wszystkie bibeloty "out".
2. Brak przydatnych mikstur – mogą nieco wzmocnić postać, przy ostatniej walce może w nieco mniejszym sopniu (pułapki z Rozproszeniem magii), ae zawsze coś.
3. Brak magicznych przedmiotów, broni i wyposażenia. Po ci zwykłe pociski i bronie +2? Demon, i golemy są odporne na bronie zwykłe i +2 oraz o niższym umagicznieniu. Do tego niektóre postacie walczyły broniami w której nie miały biegłości – TraK0 spada, co przy KP: -12 Belhifeta ma znaczenie. Podobnie jak w pkt. 1 nosisz niepotrzebną broń, której i ak nie używasz, szkoda trochę, że chyba Sarevok jest wyszkolony w cepach i wekierach, dość dobrym orzwiązaniem jest szkolenie się w kilku rodzajach broni, które zadają różnego typu obrażenia: kłute, obuchowe i sieczne (w tej kolejności). Biorąc pod uwagę, że większość przeciwników jest wrażliwa na kłute (na ogół na pozostałe typy mają odporność), to niezłym wyborem są włócznie (tak, tak), małe miecze, sztylety; potem obuchy (młoty, wekiery, cepy – w tej kolejności), na końcu sieczne (sejmiatry, wielkie miecze, duże miecze). Niepotrzebnie 2 postacie walczą kuszami, oczywiście zwykłymi pociskami, które i tak nie podzialają. Łuki są niezłe i jest ich dużo, a jak masz Strzały przebicia, to jest jeszcze lepiej.
Mało sprzętu, to trochę osłabia drużynę, trzeba też odpowiednio rozmieścić ekwipunek, np. to, co najlepsze daj Korganowi, żeby jego KP osiągnęła z -10, podobnie reszta zbrojnych. Złodzieja olej, jest słaby.
4. Zaklęcia. Niepotrzebnie zapamiętujesz zaklęcia oparte na żywiołach – Belhifet jest odporny na wszystkie czary poziomów 1-9, do tego dochodzą odporności na magię, żywioły, wszystko ponad 50% (czasem 100%). Z Golemami jest podobnie, na żywioły i magię mają 100%. Jeśli grasz na najtrudniejszym, to można próbować atakować Kornugony magicznie, ale najlepiej Magicznymi pociskami czy Chromową kulą, Eksplodujące działają obszarowo i możesz samemu oberwać. Ja wróciłem się izmieniłem zaklęcia – mag zapmaiętał m.in. kilka Magicznych pocisków, z 2 Chromowe kule, Ochronę przee złem, Wzmocnienie siły, 2-3 przyspieszenia, 3-4 Nienaruszalne sfery Otiluka, Kamienną skórę i trochę Przywolań potworów (ile zostało), hyba żadnych elementarnych oprócz kwasu. Kapłan – 2 Błogosławieństwa, 2 Ochrony przed złem, 2 Jedności obronne, 2 Ochrony przed ogniem, 3 Animacje martwego, Recytacja, Przywołanie boskiej mocy, Sakntuarium, 3 Pomoce i trochę leczących, w tym 2 Uzdrowienia.
Ogólnie walka wyglądać może mniej więcej tak.
Żadnych przygotowań na początku, żadnych mikstur, czarów, nic – po skończeniu cutscenki z Belhifetem i tak rzucone jest na drużynę Rozproszenie i wszystkie efekty znikają, więc szkoła zachodu. Całą podłogę pokrywają głupie pułapki z Rozproszeniem, Spowolnieniem, nie sprawdzałem czy można je rozbroić, starałem się po nich nie łazić, z tego co pamiętam, to raczej i tak się nie da ich unieszkodliwić. Na początek woje łykają Mikstury skupienia (po 1 na łeb), Mag odpala Przyspieszenie, Kapłan rzuca Animację martwego blikso demona, jeśli są Kornugony – wojownicy powinni rozwalić je w kilka rund (nie są za mocne), mag może rzucić kilka pocisków, a kapłan np. Święte uderzenie, jako że golemy są upierdliwe – idą następne do odstawki – Przyspieszenie + Przywołańce dla odwrócenia uwagi. Ekipa może być lekko ranna po tym początku – najlepiej wycofać się na zewnątrz okręgu i walczyć poza nim (pułapki, pułapki). W międzyczasie woje łykają Mikstury leczenia (większe) i np. Olejki z wężowych łusek (jeśli nie ma innych). Kapłan rzuca Błogosławieństwa, Recytacje, Ochrony przed złem itp. pierdoły, Może też leczyć (ale zaklęcia leczące rzuca się 1 rundę na ogół!), lepiej poczekać i rzucać Uzdrowienie (od razu). Demon to straszny upierdliwiec , co jakiś czas rzuca Burze ognia (więc Ochrona przed ogniem), Zabójcze mgły chyba też – naj najszybciej wyłaź z tego miejsca. Dobrze byłoby go też przyblokować przywołańcami (raczej szybko je raczy Słupem ognia), kilka razy to mi się udało (w kilku loadach). Teleportuje się, nie ma większego sensu ganiać za nim po całej planszy, bo oberwiesz pułapką, najlepiej obchodzić wszystko dookoła. Jak widzisz, że zaczyna rzucać czary, rozpraszaj drużynę. Jeśli widzisz, że zaczyna atakować postać – rzuć na nią Nienaruszalną sferę Otiluka, głupi demon bezskutecznie będzie ją atakował, ale przez krótki czas, bo pewnie się teleportuje – przywołańce, jeśli widzisz, że atakuje wręcz jakąś posta lub przywołańca – następna Nienaruszalna sfera Otiluka, w międzyczasie kapłan przywołuje lub rzuca wspomagacze (Jedność obronna, Słuszny gniew wiernych itp.). Chroń maga, bo bez niego będzie bolalo – nieh rzci Kamienną skórę i nie stara się łazić po pułapkach. Jak widzisz, że demon atakuje postać – nienaruszalna sfera Otiluka i Przyspieszenie + Przywołańce.
Zanim wykończyłem demona on chyba zdążył rozwalić 1 czy 2 postacie, ale nie wręcz tylko czarami (Słup ognia of course...), ale co z tego skoro ekipa została weksportowana wcześniej...
Ej a po wyeksportowaniu postaci , wiem o tym jak sie przechodzi przez portal i potem drużyna została wyeksportowana , a po rozwaleniu jak grać dalej , w HoW???
Wiek: 38 Posty: 256 Podziękowano 1 razy Skąd: Wrocław
Wysłany: 2005-12-18, 22:50
Chaos może lekki mają ze względu na ilość materiałów, ale poradniki to są u nich naprawdę dobre - co nie znaczy, że bezbłędne.
Blade, lepszej solucji do ID po polsku nie znajdziesz. Albo kolega zrujnuje się na jednego smsa, albo poćwiczy angielski korzystając z tego.
_________________ Nobody's perfect... But I'm so close it scares me.
A to dobrze , bo gram w IwD i sprawa wygląda tak , że jestem teraz w Niższa Głębia Dorna i wiem że jakoś jak się przejdzie tą lokacje to potem ktoś przenosi drużynę do zmienionego Easthaven i potem się nie da wrócić a ja chce tego uniknąć bo chce iść do HoW i potem to ToL i potem wrócę na głównego boska i go rozwalę .
A to spoko że można wrócić to bez przypału . THX Coincidence
A to dobrze , bo gram w IwD i sprawa wygląda tak , że jestem teraz w Niższa Głębia Dorna i wiem że jakoś jak się przejdzie tą lokacje to potem ktoś przenosi drużynę do zmienionego Easthaven i potem się nie da wrócić a ja chce tego uniknąć bo chce iść do HoW i potem to ToL i potem wrócę na głównego boska i go rozwalę .
Tak sie nie da. Kiedy lądujesz w zniszczonym Easthaven to nie ma już powrotu. Ubijasz główengo bosa a potem rozpoczynasz dodatek i postacie ladują w HoW. Z HoW nie można wtedy powrócić do ID.
Do ID można wrócić dopiero gdy pogadasz z Hjolderem który siedzi w kuldachar i powiesz mu że chcesz udać się do HoW wtedy cię tam przeniesie a potem jeśli będziesz chciał to sprowadzi cie spowrotem do ID.
_________________ "Jeden to wszystko, wszystko to jeden"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum