Wymiatacz
Wiek: 31 Posty: 8 Podziękował 2 razy Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2025-08-24, 22:53 [BG EE] Nowy gracz
Cześć wszystkim!
Dopiero zaczynam swoją przygodę z Baldur’s Gate i chciałem się oficjalnie przywitać na forum. Zawsze słyszałem, że to klasyka gatunku i jedno z najlepszych RPG w historii, więc postanowiłem w końcu spróbować swoich sił. Na razie uczę się podstaw – mechaniki, drużyny, zaklęć i oczywiście tego, jak często trzeba robić quicksave, żeby nie skończyć marnie w pierwszym lesie.
Ponieważ jestem nowy, chętnie skorzystam z Waszych porad i doświadczenia. Może podpowiecie, od czego najlepiej zacząć, jaką klasę postaci wybrać na start, albo na co szczególnie uważać? Każda wskazówka mile widziana.
Przy okazji chciałem zapytać – czy macie może jakiś czat, grupę na Facebooku albo Discorda, gdzie gracze spotykają się bardziej na żywo, żeby pogadać o Baldur’s Gate? Jeśli tak, a nie jest to żadna tajemnica, to bardzo chętnie dołączę. Oczywiście rozumiem, jeśli forum jest głównym miejscem wymiany doświadczeń i w pełni to szanuję.
Cieszę się, że mogę dołączyć do społeczności i mam nadzieję, że razem przeżyjemy niejedną epicką przygodę w świecie Forgotten Realms.
Pozdrawiam serdecznie i do zobaczenia na szlakach Wybrzeża Mieczy!
PS: Na co dzień gram w nowsze gry RPG i czuję że nie mają duszy, ale chciałem w końcu sprawdzić, od czego się to wszystko zaczęło. Jestem świeżakiem, więc liczę, że wybaczycie głupie pytania i pomożecie mi wejść w ten świat.
_________________ Nowy wędrowiec na szlaku Wybrzeża Mieczy. Uczę się dopiero tajemnic Forgotten Realms, ale krew Bhaala już szepcze mi do ucha. Może jeszcze nie znam wszystkich zaklęć i cięć miecza, ale przy odrobinie szczęścia i stalowych nerwach dotrwam do swojej legendy
Nie jest do końca pewne, czy ludzie mają duszę, a co dopiero taki Baldur.
Z tego wszystkiego aż mi się przypomniały młode lata i ten moment, gdy pojąłem, jak rozległe jest Wybrzeże Mieczy (choć miejscami lekko pustawe). Przez dłuższy czas nie jest jasne, dokąd ten wychowanek Goriona ma pójść i do czego to wszystko zmierza. Ale to nie przeszkadza w niczym. Wyobraźnia takiego 13-latka działa tu świetnie. Myślę, że, jak zwykle w takich wypadkach, zastanawianie się, co czeka tam na końcu, to część zabawy i może dawać doświadczenie przyjemniejsze nawet niż sama gra. O ile ktoś złapie tego bakcyla. (Pewnie dla 30-latka zaznajomionego z nowoczesnymi grami będzie to trudniejsze, choć kto wie – są i tacy, co grają w Eye of the Beholder, i też się świetnie bawią).
BG1 nieraz da Ci się we znaki, ale skoro pytasz o quick save'a, to pewnie słusznie podejrzewasz, że jego rola jest ogromna. Gdy będziesz go używał przed wejściem do każdego nowego budynku/obszaru i po każdej wygranej walce, to unikniesz większości przykrych niespodzianek. W razie śmierci "Abdela", po kilku próbach będziesz wiedział, jak sobie poradzić. A nawet jak nie, to kości okażą się łaskawsze i walkę i tak wygrasz.
Podejrzewam, że są dwie szkoły – jedni przeczesują każdy skrawek każdej mapy, a drudzy idą za głównym questem i też są zadowoleni (w edycji EE jest to łatwe, bo dziennik mówi, co dalej należy zrobić). Każdy tu musi odnaleźć swoją własną drogę i ona zazwyczaj wypadnie gdzieś pomiędzy.
Niedawno ktoś mi uświadomił, dlaczego twórcy BG1 wypełnili grę hordami postaci przyłączalnych (jest ich chyba 25), z których nikt nie korzysta. Otóż, zakładali oni, że śmierć w tej grze zdarza się na tyle często (a wskrzeszenie drogie), że graczom miast wskrzeszać będzie się bardziej opłacało przyjmować do drużyny coraz to nowe postaci. Okazało się jednak, że w praktyce to w ogóle nie działa. Nikt tak nie gra, bo co komu szkodzi wczytać grę. Jednak gdy raz tak spróbowałem, to bawiłem się świetnie. Waga każdej śmierci jest ogromna, gdy przyjmujesz w miejsce poległego towarzysza kogoś nowego. To nie obowiązek, ale myślę, że przy BG1 różnego rodzaju metagaming bardzo wiele daje.
Warto też za którymś razem spróbować przejść grę solo. Postać wtedy szybko awansuje i jest potężna. W zasadzie każda klasa się do tego nadaje.
Na koniec powiem coś niepopularnego. W razie jak BG1 EE Cię znuży, to rozważ, że BG2 jest pod każdym względem lepszą grą. I że przejście BG2 bez uprzedniego ukończenia BG1 to żaden wstyd.
Ja nie czuję się tutaj ekspertem, więc mam nadzieję, że jakieś inne porady też dostaniesz.
PS: Chyba nie istnieje żaden CoB-owy Discord. Na FB funcjonuje grupa "Baldursawka" niepowiązana z tym forum, ale jej zakres tematyczny jest podobny.
Tu znajdziesz nie tylko solucję, ale i rady na początek. Co prawda do Icewind Dale, ale są dość uniwersalne. Pierwsza strona to cenne wskazówki.
Od siebie? Ja też nie jestem ekspertem, dorzucę tylko co nieco:
- warto wysyłać na zwiady. Za pierwszym razem. 3 opcje: złodziej lub łowca (najlepiej tropiciel), chowaniec typu Kot lub inny kryjący się w cieniu, najgorsza z tych opcji to mag z czarem niewidzialność albo mikstura niewidzialności. Bez tego można na drugim levelu wpaść na bazyliszki i gamę over. Koniec wycieczki krajoznawczej.
- każdy punkt życia i doświadczenia ma znaczenie. Nawet z jednym punktem życia można uciec, uniknąć śmierci, a nawet walczyć na dystans z całą siłą.
- niektóre czary mogą wydawać się śmieciowe, ale każdy czar jest w sumie dobry, tylko trzeba go umieć wykorzystać. Dobre jagody - niby śmieć, ale nic nie leczy szczątkowych obrażeń lepiej, a nawet jeden punkt życia może zmienić los bitwy.
- no dobra, infrawizja to śmieć. Większość ras ją ma wrodzoną, można dać na grupową, a niewiele pomaga. A gdyby tak niwelowała kary do trafienia w nocy...
- najlepsza klasa na początek? Hm... Ogólnie słaby jest bard, trochę też szaman? Tu mam problem... Dość mocny na start jest paladyn. Np. Łowca nieumarłych, ma dużo fajnych zalet i jest potężny na wstępie. Minus to mus bycia dobrym - i to w skrajnej opcji.
Gra na początku ma swoje uroki - używa się zwiadu, czarów typu wykrycie zła, poznanie charakteru czy jasnowidzenia. Potem to traci, bo wszystko jest już odkryte i wiadome (a nawet dość oczywiste).
No nic. Szerokiej drogi...
_________________ Jedyny, wiecznie trzeźwy satyr, który nie idzie z orszakiem Dionizosa. Miłośnik przyrody, a zwłaszcza pól, lasów.
Wymiatacz
Wiek: 31 Posty: 8 Podziękował 2 razy Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2025-08-25, 17:14
To to się szykuję do wyprawy :D
_________________ Nowy wędrowiec na szlaku Wybrzeża Mieczy. Uczę się dopiero tajemnic Forgotten Realms, ale krew Bhaala już szepcze mi do ucha. Może jeszcze nie znam wszystkich zaklęć i cięć miecza, ale przy odrobinie szczęścia i stalowych nerwach dotrwam do swojej legendy
Wymiatacz
Wiek: 31 Posty: 8 Podziękował 2 razy Skąd: Olsztyn
Wysłany: 2025-08-25, 19:34
Próbowałem ukraść coś z tej cholernej szafki xD Oczywiście 3 sejvy powtórzone xD
PS: Ależ sukces, czas żebrać
image.jpg Tajemnicza szafa xD
Plik ściągnięto 16 raz(y) 984,22 KB
_________________ Nowy wędrowiec na szlaku Wybrzeża Mieczy. Uczę się dopiero tajemnic Forgotten Realms, ale krew Bhaala już szepcze mi do ucha. Może jeszcze nie znam wszystkich zaklęć i cięć miecza, ale przy odrobinie szczęścia i stalowych nerwach dotrwam do swojej legendy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum