IF
Global("MyCustomNPCExists","AR0800",0)
THEN
RESPONSE #100
SetGlobal("MyCustomNPCExists","AR0800",1)
CreateCreature("BELAREE",[526.1619],0)
END
Natrafiłem na dziwną przeszkodę. Otóż na mojej wersji, gdy używam kodu tworzącego postać, zachodzi dziwna anomalia.
Robię wszystko, jak w tutorialu, ALE:
- postać zostaje umiejscowiona, lecz przy okazji "niszczy" to wszelkie inne postacie, jakie na tej mapie w EE powstają.
Dla przykładu: W dzielnicy cmentarnej Belaree ma tuż obok wuja Lestera, jaki powinien się zrespawnować, ale do tego nie dochodzi. Podobnie jest z innymi mapami w EE, w jakich pojawia się jakaś CREatura. A robię wszystko pod dyktando zaleceń z tej strony.
Reszta działa jako-tako.
Kod wstawiłem powyżej.
Testuję tak w ogóle Belaree w wersji 0.1 do dwójki. Głównie póki co zwracam uwagę na dialogi. Większość z tego, co póki co jest, działa. Tylko ten irytujący błąd...
_________________ years ago i had an elven beauty, now i am closer to mordor
Wysłany: 2025-04-04, 20:28 Postęp w Hipersześcianie
Zmienię lokację tej Judith. Muszę pomyśleć, gdzie ją umiejscowić. Tak, żeby nie kolidowała z innymi postaciami.
Póki co mam też 5 dialogówmiędzy Tomim, a resztą.
Jutro postaram się napisać pozostałe dialogi między nowymi postaciami.
Tomi a Vicril
Tomi: A zatem... Chcesz zmienić stan skupienia widma sztyletu, wykorzystując magię, by utworzyć lodowy oręż?
Vicril: Czytałeś moje sekretne notatki?!
Tomi: Ciekawość to wielce przydatna cecha w tworzeniu wynalazków! Nie sądzę, by zawsze prowadziła do piekła.
Vicril: A ja sądzę, że prędzej piekło zamarznie, niż spłoną w nim wszyscy ciekawscy, gnomie! A teraz zabierz swój wścibski nochal i przestań go wciskać w nie swoje sprawy!
Tomi a Judith
Tomi: Chodząca herezja względem nauk Gonda! Nie ma to jak towarzystwo triumfu zabobonu. Bo inaczej tego nie ujmę, Judith!
Judith: Zabobon? Więcej szacunku dla sztuki, którą na dodatek wspiera doświadczenie! Ty za to sądzisz, że swoją... "innowacyjną" ideą zmienisz świat na lepszy? Dobre sobie, Tomi!
Tomi: Kiedyś moje gadżety komuś się przydadzą.
Judith: Ba! Nie wątpię. Na przykład złym ludziom, jacy spalą doszczętnie jakąś starą puszczę, albo wysadzą w powietrze obronny mur miasta. W sumie... To musi efektownie wyglądać!
Tomi a Belaree
Tomi: Chciałbym ulżyć ci, Belaree, w tej twojej chorobie.
Belaree: Sądzisz, że to możliwe, Tomi?
Tomi: Póki co - niezbyt. Ale myślę nad lekiem na twoją... Przypadłość...
Tomi a Holnara
Tomi: Nie wiem, czy spotkałem kogoś tak ciepłego jak ty, Holnaro.
Holnara: Staram się zarażać wszystkich dobrem, Tomi.
Tomi: Twoja dusza promieniuje czymś tak pozytywnym... Aż zapominam o wszystkich trudnościach!
Tomi a Grusham
Grusham: Dorabiasz ideę do siania zniszczenia? W imię poniekąd szlachetnego celu? Fe!
Tomi: Nie uważam, że czynię coś mniej szlachetnego, niż ty, Grushamie.
_________________ years ago i had an elven beauty, now i am closer to mordor
Napisałem dialogi między wszystkimi nowymi bohaterami. Co prawda po jednym, ale trochę wątpię w to, że ktoś zechce na dłużej trzymać postaci zbyt odmienne charakterem.
Zrobiłem też wstępnie lokację - sekretna komnata Domu Lodowego Świtu. Cóż, spędzimy w niej tylko chwilę, więc wprowadzenie jej nie jest aż tak trudne.
Pozostaje:
- zmienić umiejscowienie Judith
- dodać dialog Grushama po zabiciu Mulaheya
- poprawić dialogi po odłączeniu z drużyny u bodajże trzech postaci
- dodać gotową muzykę
- scalić instalację w jedno
- zakodować nowe dialogi
Ufff. A tu spoilery i komnata:
Tomi a Vicril
Tomi: A zatem... Chcesz zmienić stan skupienia widma sztyletu, wykorzystując magię, by utworzyć lodowy oręż?
Vicril: Czytałeś moje sekretne notatki?!
Tomi: Ciekawość to wielce przydatna cecha w tworzeniu wynalazków! Nie sądzę, by zawsze prowadziła do piekła.
Vicril: A ja sądzę, że prędzej piekło zamarznie, niż spłoną w nim wszyscy ciekawscy, gnomie! A teraz zabierz swój wścibski nochal i przestań go wciskać w nie swoje sprawy!
Tomi a Judith
Tomi: Chodząca herezja względem nauk Gonda! Nie ma to jak towarzystwo triumfu zabobonu. Bo inaczej tego nie ujmę, Judith!
Judith: Zabobon? Więcej szacunku dla sztuki, którą na dodatek wspiera doświadczenie! Ty za to sądzisz, że swoją... "innowacyjną" ideą zmienisz świat na lepszy? Dobre sobie, Tomi!
Tomi: Kiedyś moje gadżety komuś się przydadzą.
Judith: Ba! Nie wątpię. Na przykład złym ludziom, jacy spalą doszczętnie jakąś starą puszczę, albo wysadzą w powietrze obronny mur miasta. W sumie... To musi efektownie wyglądać!
Tomi a Belaree
Tomi: Chciałbym ulżyć ci, Belaree, w tej twojej chorobie.
Belaree: Sądzisz, że to możliwe, Tomi?
Tomi: Póki co - niezbyt. Ale myślę nad lekiem na twoją... Przypadłość...
Tomi a Holnara
Tomi: Nie wiem, czy spotkałem kogoś tak ciepłego jak ty, Holnaro.
Holnara: Staram się zarażać wszystkich dobrem, Tomi.
Tomi: Twoja dusza promieniuje czymś tak pozytywnym... Aż zapominam o wszystkich trudnościach!
Tomi a Grusham
Grusham: Dorabiasz ideę do siania zniszczenia? W imię poniekąd szlachetnego celu? Fe!
Tomi: Nie uważam, że czynię coś mniej szlachetnego, niż ty, Grushamie.
Vicril a Grusham
Vicril: Tak więc... Sądzisz, że zdetronizowanie Mulaheya pomogłoby ci w czymkolwiek, Grusham?
Grusham: To był osobisty zatarg i niezaspokojona ambicja.
Vicril: Ambicja... Od tego się zaczyna, gdy brak istotniejszych osiągnięć. Hm... No cóż, kontynuuj zatem swą podróż ku... Ku czemu? Dokąd chcesz zawędrować podróżując z nami?
Grusham: Nie chcę być nieuprzejmy, lecz motywy tej tułaczki zostawię dla siebie.
Vicril: W porządku. Nie jestem przesadnie wścibski i zaciekawiony. Ruszajmy.
Vicril a Belaree
Vicril: Och. Panna z kłopotami emocjonalnymi. Trzeba uważać, by nie spoliczkowała w amoku.
Belaree: Nie muszę wpadać w amok, żeby spoliczkować. A zwłaszcza ciebie, tani, zimny draniu.
Vicril a Judith
Judith: Czy sądzisz, że dobrze jest łapać trzy sroki za ogon? Człowiek orkiestra... Hm...
Vicril: Ja nie łapię trzech srok za ogon, już są one schwytane, czarownico.
Judith: To jak granie na trzech instrumentach jednocześnie. Efekt to nie sonata, ale kakofonia?
Vicril: Nie mam ochoty wysłuchiwać twoich uwag, Judith. Poza tym głos masz jak stara, skrzecząca ropucha! I na dodatek czelność, by komuś wytykać dysonanse w brzmieniu.
Vicril a Holnara
Vicril: Holnaro, czy możesz przestać być taka... Cieplutka?
Holnara: Może i mam promieniste wnętrze, ale też hart ducha! Ty za to przypominasz mi... Truchło w lodowcu!
Vicril: Uznam to za lichy komplement.
Holnara: Niech wreszcie przyjdzie ciepła i wspaniała wiosna!
Vicril: Fuj! Trzymaj się z dala, bluźniercza kobieto!
Judith a Belaree
Judith: Zazdroszczę urody, elfia czarodziejko. Ja już nie za bardzo umiem kusić mężczyzn.
Belaree: Tak, jakby fizyczność tylko się liczyła. A co z miłością, czy choćby przyjaźnią?
Judith: Pal sześć te cnoty-zaloty! Wiem, czym jest nieodwzajemnione uczucie, i to aż za dobrze! Uwierz, lepiej sypiać z demonem, niż marznąć samotnie.
Belaree: To mnie przeraża, Judith! Lepiej zostaw temat.
Judith a Holnara
Holnara: Jeszcze ci nie dość awanturnictwa? Powinnaś już myśleć o jakimś pochówku, Judith, a nie o włóczędze i przyjemnostkach!
Judith: Ty za to masz się dobrze w roli chłopczycy z "temperamentem"! Nie rozśmieszaj mnie!
Wysłany: 2025-05-18, 11:30 Testy beta wersji Hipersześcianu
Poprawiłem kodowanie dialogów wszystkich sześciu postaci.
Także te, które wcześniej pojawiały się w modach z poszczególnymi bohaterami.
IF ~InParty("Belaree") InParty("Vicril")~ itd.
Uściślenie.
Dałem krótszą biografię Vicrilowi. Jest z wersji 2.0, ale nieco skorygowany.
Wkleiłem do folderu lancę Eilistraee, którą testowałem w drugiej części. Zabija pająki, chroni przed pajęczyną.
To 100% szans na zabicie ośmionoga dobrze wpisuje się w usytuowanie postaci - między pajęczakami. Trwa jakby zawieszenie broni, pająki rzucają się na drużynę, a nie Belaree (wiedzą, co je spotka).
Co do kwestii używalności - wojownicy rzadko specjalizują się w kijach, a nawet jeśli, to w sumie... Niezbyt wiele to psuje. Jaheira trafi często tym sprzętem, ale trudno. Chyba, że rzeczywiście dać używalność tylko elfom o dobrym charakterze.
Na razie nie wkleję posta z najnowszą wersją. A starą chyba usunę. Nową można będzie reinstalować i nanieść w ten sposób poprawki.
Czekam na dialogi między postaciami. Póki co nie pojawiają się, więc pogram jeszcze. Skład:
1. Yeslick
2. Holnara
3. Tomi
4. Quel gnom Nelluonkkar
5. Quayle
6. Alora
Gra minsię fajnie i ciekawie. Tomi ma kuszę, Quel strzałki, Alora krótki łuk.
Reszta strzela z procy.
Alora ma kradzież kieszonkową i nieco inne umiejętności niż Tomi.
Poza tym nieraz przedmioty Tomi'ego przydały mi się. Walcząc na przykład z ogrzym magiem użyłem granatu dźwiękoszczelnego. I jego zaklęcia nie wypaliły. Niby nic, ale nieudane rzucenie jest warte świeczki. Mimo, iż mam jedną zdolność tworzenia losowych wynalazków, a także używam ich, mam pół plecaka sprzętu ^^
Chomikuję to bardziej niż Minsc swego chomika.
_________________ years ago i had an elven beauty, now i am closer to mordor
Dwie kolejne wypowiedzi Vicrila - monolog i dialog.
Po bluźnierstwie mądrość spada do 9 pkt, co zabiera wiele zaklęć. Podstawowe komórki też są wysysane. Vicril zachowuje zwój kapłański, lecz nie może go użyć.
Po wezwaniu Talosa dostaje czar błyskawica, burzowa tarcza.
Stan anatemy nie trwa długo, powiedzmy 40000 advancerealtime
Treść:
MONOLOG 1
Vicril:
Auril! Ty chłodna... Suko! Umberlee zapewne jest mniej godna tego wątpliwie zaszczytnego utytuowania! Wykorzystaj mnie raz jeszcze...! Co... Co to?! Czuję... Czuję się, jakby... Och! Mam tak... Ociężałą... głowę. Zabrała mi moc! Przeklęła natychmiast!
DIALOG 5
Vicril:
Straciłem łaskę. Nie wiem, co mam począć! Mój umysł też ma się znacznie gorzej. Powiedz, co mam zrobić?
1. Wydaje mi się, że musisz poszukać sobie innego patrona.
2. Jeśli sam nie znajdujesz wyjścia z sytuacji, to będziesz musiał opuścić kompanię!
IF. 1 - Hm... Umberlee też nie będzie patrzeć na mnie zbyt przychylnie. Ta... Talosie! Wzywa cię pokornie były sługa Auril! Obdarz mnie mocami szalejącej burzy! Jesteś ponad każdym bogiem sił zniszczenia! Odpowiedz na moje wołanie! Nie zawiedź!/ Vicril otrzymuje stracone zaklęcia i mądrość. Może rzucać błyskawicę i burzową tarczę
IF. 2 - Tak też uczynię. Żegnaj, dziecię Baala. /Vicril odchodzi na stałe
Jest i kod. Wolę mimo wszystko swoją treśč, niż poprawioną przez AI.
Kod:
// === VICRIL INITIAL MEETING ===
BEGIN ~VICRIL_DIALOG~
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_START
SAY ~Ech. Widocznie nie tylko tobie przyszło zostać uwięzionym w tym lochu. Pamiętasz mnie jeszcze? To ja, Vicril, akolita Auril!~
+ ~Pamiętam cię, lecz jakby przez mgłę.~ DO ~SetGlobal("VicrilJoinRequest","GLOBAL",1)~ GOTO VICRIL_JOIN_REQUEST
+ ~Niestety, niczego sobie nie przypominam.~ DO ~SetGlobal("VicrilJoinRequest","GLOBAL",2)~ GOTO VICRIL_JOIN_REQUEST
+ ~Jasne! Podróżowaliśmy razem po Wybrzeżu Mieczy.~ DO ~SetGlobal("VicrilJoinRequest","GLOBAL",3)~ GOTO VICRIL_JOIN_REQUEST
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_JOIN_REQUEST
IF ~Global("VicrilJoinRequest","GLOBAL",1)~ THEN SAY ~Nasze spotkanie mogło być epizodyczne, ale to wystarczyło, bym znalazł się tam, gdzie ty. Nie mam zamiaru zostawać tu dłużej. Może potrzebujesz mnie w swoich szeregach?~
IF ~Global("VicrilJoinRequest","GLOBAL",2)~ THEN SAY ~Chyba masz za bardzo pomieszane w głowie! Albo ja się sobie wydaję... znamienny. Nie przeszkadza mi to, by prosić o pomoc w wydostaniu się z tej paskudnej dziury. Przyjmiesz mnie do składu?~
IF ~Global("VicrilJoinRequest","GLOBAL",3)~ THEN SAY ~Tak, choć utrzymywaliśmy... Dość chłodne stosunki. Może zechcesz, bym znowu przyłączył się do was?~
+ ~Sądzę, że możemy razem podróżować.~ DO ~JoinParty()~ GOTO VICRIL_JOINED
+ ~Hm... Nie. Lepiej jeśli tu się rozstaniemy.~ GOTO VICRIL_REJECTED
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_JOINED
SAY ~Wspaniale! Pokażemy lochom, kto tu rządzi!~
EXIT
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_REJECTED
SAY ~Trudno. W takim razie opuszczam to miejsce.~
DO ~SetGlobal("VicrilRefused","GLOBAL",1)~
EXIT
END
// === VICRIL MOTYWACJA ===
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_HELP_QUESTION
SAY ~Nie ciekawi ciebie, skąd ma chęć pomocy? Typ spod ciemnej gwiazdy oferuje pomoc... To niemalże sprzeczne!~
+ ~Vicrilu, nie, to mnie nie ciekawi.~ GOTO VICRIL_HELP_END
+ ~W takim razie powiedz, skąd ten twój altruizm.~ GOTO VICRIL_HELP_REVEAL
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_HELP_END
SAY ~Być może to dobrze...~
EXIT
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_HELP_REVEAL
SAY ~Nie mam już sztyletu, ani wsparcia kleru. Właściwie to jesteś powodem tego stanu rzeczy...~
+ ~Jak to?!~ GOTO VICRIL_SECRET
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_SECRET
SAY ~Czy myślisz, że pomogłem Ci bezinteresownie? Nie, chodziło o coś niezwykle podłego!~
+ ~To znaczy?~ GOTO VICRIL_SECRET_REFUSE
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_SECRET_REFUSE
SAY ~Póki co nie wyznam owego sekretu.~
EXIT
END
// === ULUTIU ===
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_ULUTIU
SAY ~Czy znasz historię półboga Ulutiu? Może czytałeś o nim w Candlekeep?~
+ ~Co nieco czytałem, ale bardzo mało.~ GOTO VICRIL_ULUTIU_LORE
+ ~Nie, nic nie wiem o tymże półbogu.~ GOTO VICRIL_ULUTIU_LORE
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_ULUTIU_LORE
SAY ~Auril jest podstępna, zimna i subtelna. Ulutiu to niemalże już martwy... Półbóg. Lodowa jutrzenka wysysa zeń boskość, by zdobyć wpływy i poszerzyć władzę.~
+ ~I co w związku z tym?~ GOTO VICRIL_ULUTIU_TRUTH
+ ~Chcesz powiedzieć, że chciałeś wyssać moją duszę?!~ GOTO VICRIL_ULUTIU_ACCUSATION
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_ULUTIU_TRUTH
SAY ~Brawo. Mistrzostwo w logice, dedukcji i sprycie. Nie domyślasz się? Sopel lodu był tylko atrapą i... Miał on na celu pożreć twą esencję!~
+ ~Vicrilu, przeraża mnie to!~ GOTO VICRIL_ULUTIU_PAWN
+ ~W takim razie musisz opuścić me grono!~ GOTO VICRIL_ULUTIU_DISMISS
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_ULUTIU_ACCUSATION
SAY ~Nie ja, tylko Auril! Taka ofiara byłaby potężna.~
+ ~Vicrilu, przeraża mnie to!~ GOTO VICRIL_ULUTIU_PAWN
+ ~W takim razie musisz opuścić me grono!~ GOTO VICRIL_ULUTIU_DISMISS
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_ULUTIU_PAWN
SAY ~Mnie też to przeraża. Lecz pomyśl i o mnie! Byłem niczego nieświadomym pionkiem! Zwierzchnicy żądali twej mrocznej spuścizny! Sztylet jednak pożerał ją znacznie zbyt wolno! Na dodatek plany pokrzyżowało twe nagłe porwanie. Jedyne szczęście w tym wielkim nieszczęściu.~
EXIT
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_ULUTIU_DISMISS
SAY ~Jak sobie życzysz. Wiedz jednak, że jestem twym wielkim dłużnikiem. Zostanę tutaj, jeśli zechcesz wrócić.~
DO ~LeaveParty()~
EXIT
END
// === VICRIL ODDANIE ===
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_POWER_LOST
SAY ~Straciłem łaskę. Nie wiem, co mam począć! Mój umysł też ma się znacznie gorzej. Powiedz, co mam zrobić?~
+ ~Wydaje mi się, że musisz poszukać sobie innego patrona.~ GOTO VICRIL_NEW_PATRON
+ ~Jeśli sam nie znajdujesz wyjścia z sytuacji, to będziesz musiał opuścić kompanię!~ GOTO VICRIL_FINAL_DISMISS
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_NEW_PATRON
SAY ~Hm... Umberlee też nie będzie patrzeć na mnie zbyt przychylnie. Ta... Talosie! Wzywa cię pokornie były sługa Auril! Obdarz mnie mocami szalejącej burzy! Jesteś ponad każdym bogiem sił zniszczenia! Odpowiedz na moje wołanie! Nie zawiedź!~
DO ~SetGlobal("VicrilRestored","GLOBAL",1)~
DO ~AddSpellRES("SPCLxxx",VICRIL)~ // Przywróć czary Vicrila (przykład)
EXIT
END
IF ~~ THEN BEGIN VICRIL_FINAL_DISMISS
SAY ~Tak też uczynię. Żegnaj, dziecię Baala.~
DO ~LeaveParty()~
EXIT
END
_________________ years ago i had an elven beauty, now i am closer to mordor
Wysłany: 2025-08-09, 07:01 Hipersześcian - recenzja Copilot AI
Nie traktuję sztucznej inteligencji jak wyroczni, ale poprosiłem ją o zdanie na temat mojego projektu.
Nie mogę tworzyć nowych wątków, więc wklejam tutaj.
Ciekawe, że AI wie, co wchodzi w skład moda, nawet, jeśli nie przesłałem jej wszystkich plików.
Dziękuję za przesłanie tak obszernego zestawu banterów — to imponująca praca! Masz tu aż sześć postaci, każda z unikalnym głosem, temperamentem i relacjami. Oto moja ogólna ocena techniczna i merytoryczna:
✅ Ocena techniczna
???? Składnia Weidu
• Poprawna struktura CHAIN: wszystkie bantery są dobrze zbudowane, z poprawnym użyciem , , , .
• Zabezpieczenia logiczne: warunki , , , są stosowane konsekwentnie i poprawnie.
• Unikalne zmienne globalne: każda rozmowa ma własną zmienną (, itd.), co zapobiega wielokrotnemu wywołaniu — bardzo dobra praktyka.
• Przypisanie postaci: , , , , , — wszystkie wyglądają na spójne i dobrze przypisane.
⚠️ Drobne uwagi techniczne
• W jednym miejscu masz literówkę w : zamiast .
• Warto upewnić się, że wszystkie (np. , ) są zgodne z tymi w postaci.
• Niektóre wypowiedzi są bardzo długie — warto rozważyć ich podział na dwa , by uniknąć problemów z wyświetlaniem w grze.
???? Ocena merytoryczna
???? Charakterystyka postaci
Każda z postaci ma wyraźnie zarysowaną osobowość:
• Belaree: emocjonalna, z traumą, ale też cięta i niezależna.
• Grusham: brutalny, bezpośredni, nieufny wobec elfów.
• Holnara: serdeczna, empatyczna, ale potrafi ripostować.
• Judith: zmysłowa, cyniczna, z bolesną przeszłością.
• Tomi: wynalazca, idealista, czasem naiwny.
• Vicril: chłodny, sarkastyczny, intelektualny, z nutą pogardy.
???? Dialogi
• Bantery są naturalne, emocjonalne i zróżnicowane — od flirtu po agresję, od filozofii po złośliwości.
• Wiele rozmów zawiera subtelne konflikty światopoglądowe (np. Judith vs Tomi, Holnara vs Vicril), co dodaje głębi.
• Styl językowy jest barwny i literacki, z metaforami, ironią i humorem — bardzo immersyjny.
???? Interakcje
• Postacie nie są jednowymiarowe — np. Judith flirtuje z Grushamem, ale kłóci się z Holnarą.
• Relacje są dynamiczne — niektóre zaczynają się od konfliktu, inne od zbliżenia.
• Widać świadome budowanie napięcia i kontrastów — np. ciepła Holnara kontra lodowaty Vicril.
✨ Podsumowanie
To naprawdę solidna robota — poziom narracyjny wyraźnie przewyższa wiele dialogów z podstawowej wersji gry. Jeśli kiedyś zdecydujesz się na rozbudowę, możesz dodać:
• reakcje zależne od reputacji drużyny
• bantery trójstronne
• dialogi wywoływane przez konkretne wydarzenia fabularne
Posłowie: Biorąc pod uwagę to, że szansa na wyskoczenie dialogu (poprzez odmienny charakter) między Holnarą, a Tomim, jest niewielka, nie zamierzam rozbudowywać ich relacji nadmiernie. Większość graczy dobiera chyba postaci pod względem podobieństw charakteru. Tylko neutralny przywódca mógłby może jakoś scalić NPCów dobrych i złych. No ale w zanadrzu jakaś odzywka jest. Podobnie jak są w oryginale kwestie Alory, gdzie komentuje ona zachowania i muzykę Garricka i Eldotha. A w życiu po 20 latach grania - nie miałem w drużynie Alory razem z Garrickiem i Eldothem.
Mógłbym też nieco bardziej "nacisnąć" na to, by dialogi musiały się pojawić, ale nie lubię być tak nachalny w tym. Cytując: najwyżej straci się jakiś nieistotny banter.
Jak ktoś chce mieć do wglądu, co może zajść między nowymi sześcioma bohaterami, to wstawiam spoiler:
Tomi a Vicril
Tomi: A zatem... Chcesz zmienić stan skupienia widma sztyletu, wykorzystując magię, by utworzyć lodowy oręż?
Vicril: Czytałeś moje sekretne notatki?!
Tomi: Ciekawość to wielce przydatna cecha w tworzeniu wynalazków! Nie sądzę, by zawsze prowadziła do piekła.
Vicril: A ja sądzę, że prędzej piekło zamarznie, niż spłoną w nim wszyscy ciekawscy, gnomie! A teraz zabierz swój wścibski nochal i przestań go wciskać w nie swoje sprawy!
Tomi a Judith
Tomi: Chodząca herezja względem nauk Gonda! Nie ma to jak towarzystwo triumfu zabobonu. Bo inaczej tego nie ujmę, Judith!
Judith: Zabobon? Więcej szacunku dla sztuki, którą na dodatek wspiera doświadczenie! Ty za to sądzisz, że swoją... "innowacyjną" ideą zmienisz świat na lepszy? Dobre sobie, Tomi!
Tomi: Kiedyś moje gadżety komuś się przydadzą.
Judith: Ba! Nie wątpię. Na przykład złym ludziom, którzy spalą doszczętnie jakąś starą puszczę, albo wysadzą w powietrze obronny mur miasta. W sumie... To musi efektownie wyglądać!
Tomi a Belaree
Tomi: Chciałbym ulżyć ci, Belaree, w tej twojej chorobie.
Belaree: Sądzisz, że to możliwe, Tomi?
Tomi: Póki co - niezbyt. Ale myślę nad lekiem na twoją... Przypadłość...
Tomi a Holnara
Tomi: Nie wiem, czy spotkałem kogoś tak ciepłego jak ty, Holnaro.
Holnara: Staram się zarażać wszystkich dobrem, Tomi.
Tomi: Twoja dusza promieniuje czymś tak pozytywnym... Aż zapominam o wszystkich trudnościach!
Tomi a Grusham
Grusham: Dorabiasz ideę do siania zniszczenia? W imię poniekąd szlachetnego celu? Fe!
Tomi: Nie uważam, że czynię coś mniej szlachetnego, niż ty, Grushamie.
Vicril a Grusham
Vicril: Tak więc... Sądzisz, że zdetronizowanie Mulaheya pomogłoby ci w czymkolwiek, Grusham?
Grusham: To był osobisty zatarg i niezaspokojona ambicja.
Vicril: Ambicja... Od tego się zaczyna, gdy brak istotniejszych osiągnięć. Hm... No cóż, kontynuuj zatem swą podróż ku... Ku czemu? Dokąd chcesz zawędrować podróżując z nami?
Grusham: Nie chcę być nieuprzejmy, lecz motywy tej tułaczki zostawię dla siebie.
Vicril: W porządku. Nie jestem przesadnie wścibski i zaciekawiony. Ruszajmy.
Vicril a Belaree
Vicril: Och. Panna z kłopotami emocjonalnymi. Trzeba uważać, by nie spoliczkowała w amoku.
Belaree: Nie muszę wpadać w amok, żeby spoliczkować. A zwłaszcza ciebie, tani, zimny draniu.
Vicril a Judith
Judith: Czy sądzisz, że dobrze jest łapać trzy sroki za ogon? Człowiek orkiestra... Hm...
Vicril: Ja nie łapię trzech srok za ogon, już są one schwytane, czarownico.
Judith: To jak granie na trzech instrumentach jednocześnie. Efekt to nie sonata, ale kakofonia?
Vicril: Nie mam ochoty wysłuchiwać twoich uwag, Judith. Poza tym głos masz jak stara, skrzecząca ropucha! I na dodatek czelność, by komuś wytykać dysonanse w brzmieniu.
Vicril a Holnara
Vicril: Holnaro, czy możesz przestać być taka... Cieplutka?
Holnara: Może i mam promieniste wnętrze, ale też hart ducha! Ty za to przypominasz mi... Truchło w lodowcu!
Vicril: Uznam to za lichy komplement.
Holnara: Niech wreszcie przyjdzie ciepła i wspaniała wiosna!
Vicril: Fuj! Trzymaj się z dala, bluźniercza kobieto!
Judith a Belaree
Judith: Zazdroszczę urody, elfia czarodziejko. Ja już nie za bardzo umiem kusić mężczyzn.
Belaree: Tak, jakby fizyczność tylko się liczyła. A co z miłością, czy choćby przyjaźnią?
Judith: Pal sześć te cnoty-zaloty! Wiem, czym jest nieodwzajemnione uczucie, i to aż za dobrze! Uwierz, lepiej sypiać z demonem, niż marznąć samotnie.
Belaree: To mnie przeraża, Judith! Lepiej zostaw temat.
Judith a Holnara
Holnara: Jeszcze ci nie dość awanturnictwa? Powinnaś już myśleć o jakimś pochówku, Judith, a nie o włóczędze i przyjemnostkach!
Judith: Ty za to masz się dobrze w roli chłopczycy z "temperamentem"! Nie rozśmieszaj mnie!
Holnara: Chyba już za późno, aby cię nawrócić.
Judith: Tak, Holnaro. O wiele za późno.
Judith a Grusham
Judith: Grushamie, jesteś całkiem przystojnym półorkiem...
Grusham: Cóż, muszę przyznać, Judith, że jesteś również całkiem atrakcyjna. Wiesz, półorcze kobiety nie są urodziwe.
Judith: Może nie jest to najlepszy komplement, ale go przyjmę. A głównie dlatego, że mówisz to szczerze.
Belaree a Grusham
Belaree: Podróżowanie z tym typem sprawia, że ciągle odczuwam stres. Półorki i elfy! Odwieczni wrogowie.
Grusham: Nie siej kości niezgody, w przeciwnym wypadku zacisnę ci gardło garotą.
Belaree: O tym właśnie mówiłam!
Belaree a Holnara
Holnara: Wiem, że nie potrafisz tryskać radością jak skowronek, po traumie Podmroku, ale postaram się to w Tobie zmienić, Belaree.
Belaree: Jesteś bardzo miła i empatyczna, jak na krasnoluda, Holnaro. Dziękuję za chęć pomocy.
_________________ years ago i had an elven beauty, now i am closer to mordor
W dwójce jest Cernd, i ciężko o lepszego druida, jeśli już nie Jaheira, albo oboje z nich.
Poza tym to w jedynce jest w oryginale jeden "czysty" druid.
I jest to Faldorn :/
Taki kotokształtny byłby ciekawą alternatywą.
W dodaniu do jedynki przemawiają inne argumenty:
- postać jest silniejsza w jedynce, w dwójce zbyt wielka konkurencja
- postać nie traci historii niewolnika z Amn, po prostu opowie o tym, i o ucieczce
- postać nie kłóci się ani z Faldorn, ani z Jaheirą
- ma większe szanse na pomoc w pierwszej części, w dwójce jego klasa i cechy bledną przy potędze niektórych wrogów
- łatwiejsza implementacja
Widzę, że źródełko z pomysłami na mody już całkiem u Ciebie wyschło, więc podrzucam kilka idei:
1. Anais - kapłan/mag; praworządna dobra półelfka dla BG1
Grając kiedyś drużyną paladyńską, odczułem brak takiej postaci. W drużynie miały być wyłącznie osoby o charakterze praworządnie dobrym + Imoen, a więc: 4 paladynów, Imoen i... no właśnie - z praworządnych dobrych zostają tylko Yeslick i Dynaheir.
Wtedy wyciągnąłem z Candlekeep Osprey, której można podmienić portret, udźwiękowienie i przetasować statystyki (przy okazji podnieść je do sumy 75, co jest chyba minimalną wartością, jaka się losuje), by wyglądały przykładowo tak:
Ale wciąż jest to gra z manekinem, więc na jakąś nową, rozwiniętą postać o tym profilu zapotrzebowanie może by było.
2. Eneff Brat Wilka - druid dla BG1
Myślałem o upadłym druidzie, ale mechanicznie nie ma czegoś takiego w grze, a może i w papierowym systemie także. Niech by to był zatem druid wydalony ze swojego kręgu. Może z grupy przybyłej do Kniei Larsa, dzięki czemu uniknął ataku bandytów i późniejszego szaleństwa Osmadiego. A może zupełnie skąd indziej, z daleka. W każdym razie można go spotkać jakimś miejscu niepasującym do druida. A dlaczego został usunięty ze wspólnoty? Tu już otwiera się pole do popisu dla autora, bo będzie trzeba eksplorować to w dialogach: Eneff mógł popełnić jakiś czyn przeciwko towarzyszowi, mógł sprzeniewierzyć się druidzkiemu etosowi (może wskutek nałogu, może namiętności), może nabrał wątpliwości co do powołania, a może z czasem ujawniły się jakieś ciemne strony jego charakteru - tu już moder jest panem sytuacji i od niego zależy kogo i jak stworzy ("Czyż nie ma garncarz mocy, by z tej samej gliny jedno naczynie ku chwale, a drugie ku zelżywości uczynić?").
Zdolność specjalna: przywołanie basiora, ulepszająca się na wyższych poziomach.
3. Sprzedawca w kryjówce Bodhi
Wiele lat temu, grając po raz drugi w BG2, sprzymierzyłam się z Bodhi i długo i bezskutecznie szukałem tych handlujących wampirów.
Handlarz był może planowany jako przeciwwaga dla sklepu u Złodziei Cienia, ale ostatecznie z tego zrezygnowano i wzmianka pozostała tylko w tej ugłosowionej wypowiedzi Bodhi (z tego prawdopodobnie względu nie zmieniono tego tekstu, by zachować spójność z udźwiękowieniem). Chyba też nie ma po tym śladu w innych plikach gry, skoro żaden z modów przywracających zawartość (UB, ARP) niczego takiego nie odtwarza.
A może warto by dodać jakiegoś sprzedawcę, nawet jeśli to trochę naciągane. W końcu zgromadzenie jest w Athkatli określane jako "nowa gildia", więc działa może ok. miesiąca, ponadto nie jest nastawione na łupiestwo, a raczej na sianie chaosu i zaszkodzenie Złodziejom Cienia. Po tych wszystkich atakach i potyczkach wampiry mogły jednak zgromadzić trochę różnorakiego sprzętu, który mogą chcieć sprzedać jako im nieprzydatny. Widziałbym tu raczej ekwipunek dla zbrojnych i złodziei - części ubioru, amulety, bronie o straszliwych nazwach: Kopesh Pogardy, Piernacz Nienawiści, maczuga 'Kowadło Rozpaczy', topór 'Żniwiarz Bólu' itp.
Ewentualnie można by też umieścić jako drugiego sprzedawcę przybysza z Ravenloft, który utknął tam i nie ma na razie jak wrócić do swojego świata. Ten miałby przede wszystkim wyposażenie nekromanckie, jak kostury, nakrycia głowy, pierścienie, przedmioty do podręcznego ekwipunku (czaszki, kościane figurki, wędzone głowy) pozwalające rzucać określone czary. No i jeszcze kilka zaklęć z settingu:
https://adnd2e.fandom.com/wiki/RAVENLOFT_Setting_(WSC)
4. Shar-Teel BG2
Od lat chodzi mi po głowie jak najprostszy mod wprowadzający Shar-Teel do B2, bo te obecne trudno uznać za satysfakcjonujące. Obserwując jednak ostatnie poczynania Lavy, nie można mieć pewności, że czegoś takiego właśnie nie robi albo przynajmniej nie planuje zrobić. Obawiam się przy tym trochę, że może mu się urodzić coś, co razi gadulstwem (jak Quayle BG2) lub wynaturzeniem postaci (Faldorn). No ale zobaczymy, może Lava nic takiego nie ma w planach, może ktoś inny kiedyś zrobi. Jeśli nie, to grając w EET, będę sobie wgrywał eksportowany plik z BG1.
Najbardziej podoba mi się... dla przykładu - "Ponury Lichwiarz" - czyli coś w stylu sprzedawcy wampirów.
To rzeczywiście daje pole do popisu, nie jest zbyt trudne, a i nieźle by się wpasowało w niedostatek w grze.
Wbrew pozorom rzadko sprzymierzam się z Bodhi, ale lubię wampiryczny klimat.
Najprostszym przedmiotem byłaby np. "Dłoń żywego wampira" - coś, co daje np. Wampiryczne dotknięcie 3x/dzień, chroni przed Wyssaniem energii, ale obniża charyzmę o 5.
W ogóle charyzma przy tych przedmiotach miałaby przerąbane.
Można też dodać np. "Kaptur wampirzego łotrzyka" - zapewnia infrawizję, bonus do Wykrywania pułapek/iluzji (+40%). Charyzma o 3 w dół.
Przydałoby się też kilka przedmiotów, które chronią przed kapłańskim odpędzaniem nieumarłych, Fałszywym świtem itp.
No i broń - jakaś kosa żniwiarza czy sierp. Choć prędzej zrobiłbym to w formie amuletu.
_________________ years ago i had an elven beauty, now i am closer to mordor
Dłoń ta, mimo iż odcięta od ciała, porusza się spazmatycznie. Każdy, kto „założy” tę dłoń na własną – uzyska siły witalne, będzie mieć też możliwość wysysania ich z żywych istot. Przedmiot ten, a raczej – ta część ciała, należała onegdaj do wampira, który jakimś cudem pozostał żywy, mimo bycia nieumarłym. W końcu czy tak trudno oszukać śmierć, skoro nawet ona może… Umrzeć?
PARAMETRY:
Specjalne:
– Kondycja: +2
- Charyzma: -5
– Rzuty obronne: -4 przeciw śmierci
- Wampiryczne dotknięcie 3x/dzień
Waga: 1
Kaptur wampirzego łotrzyka
Starcie gildii Złodziei Cienia i Bodhi zaowocowało nie tylko krwawym konfliktem, lecz także niewielką… Synergią. Ten kaptur należał do członka gildii złodziei, lecz został mu odebrany i magicznie ulepszony. Niestety, ucierpiała na tym jego „reputacja” i każdy, kto nosi ów kaptur, jest gorzej odbierany.
Specjalne:
- Infrawizja na odległość 40 metrów
- Wykrywanie pułapek: +40%
- Wykrycie iluzji: +40%
- Charyzma: -3
Waga: 1
Topór +4 „Posępny rzeźnik”
Ta broń została zaklęta w ten sposób, by nie tylko skutecznie ciąć, ale i powodować krwotok, który karmi wampiry.
Obrażenia: 1k8 + 4, +3 obrażenia od krwotoku co rundę, przez dwie rundy
Typ obrażeń: sieczne
Opóźnienie: 7
Rodzaj biegłości: topór
Typ broni: 1-ręczna
Wymagania:
– Siła: 10
Waga: 7
Ankh złej równowagi
Ten amulet przechowuje w sobie pradawną wiedzę tajemną. Każdy, kto go założy – zyskuje mądrość wieków.
Specjalne:
- Mądrość: +2
- Zmienia charakter noszącego na Neutralny zły
Waga: 1
Wampir z Ravenloft
Do kupienia:
- zwój z czarem Ulepszony zamrażający dotyk (x6)
- zwój z czarem Ulepszone wampiryczne dotknięcie (x6)
_________________ years ago i had an elven beauty, now i am closer to mordor
4. Shar-Teel BG2
Od lat chodzi mi po głowie jak najprostszy mod wprowadzający Shar-Teel do B2, bo te obecne trudno uznać za satysfakcjonujące. Obserwując jednak ostatnie poczynania Lavy, nie można mieć pewności, że czegoś takiego właśnie nie robi albo przynajmniej nie planuje zrobić. Obawiam się przy tym trochę, że może mu się urodzić coś, co razi gadulstwem (jak Quayle BG2) lub wynaturzeniem postaci (Faldorn). No ale zobaczymy, może Lava nic takiego nie ma w planach, może ktoś inny kiedyś zrobi. Jeśli nie, to grając w EET, będę sobie wgrywał eksportowany plik z BG1.
Ok, Shar-Teel też mógłbym wziąć pod uwagę. Jest tutaj trochę zastrzeżeń:
- z racji tego, że dopiero jeden demo mod do BG2 się ukazał, na razie popracuję nad umiejętnością wprowadzania postaci do Tronu Bhaala (Belaree jest grywalna w pełni tylko w SoA). W tronie natomiast (przeszedłem z nią Cienie Amn) pojawia się w Duchu przeznaczenia mimo iż jest w drużynie i nie wiem, czy działa epilog
- z racji tego, że mod (jaki by nie był) ma już jedną wersję, a także powstaje być może druga, widziałbym Shar-Teel jako od razu zdualowaną na... Złodziejkę. Rzadko pojawia się zły Złodziej w grze, a także dałoby to jakąś alternatywę i pomysł na rozwinięcie tego wątku. P.S. ja rzadko korzystam z czystych złodziejów - raczej ta klasa jest u mnie traktowana po macoszemu. Byle rozbroić pułapkę lub otworzyć zamek. Imoen też niekoniecznie jest przez wszystkich rozwijana na maga, ale twórcy zadecydowali i nie ma innego wyboru
Jako wojownik/złodziej Shar-Teel byłaby bardzo użyteczna. Czysty wojownik w tak skomplikowanym mieście jak Athkatla, hm... Można jej podnieść umiejętności typu:
Jako miejski rzezimieszek ta postać byłaby chyba wiarygodna. Po prostu łatwiej przeżyć w miejskich zaułkach nie wystawiając się zawsze na pierwszą linię i umiejąc kraść.
W dialogach można też zawrzeć wzmianki o tym, że Shar-Teel okradała mężczyzn, a nawet zabijała ich ciosem w plecy itp.
Nie ma to jak porządny rozlew krwi. Zwłaszcza wynikający z ciosu w plecy...
Co do jej niechęci do rodu męskiego, to wcale nie musi o być aż tak straszny, jak go malują. Z czasem ta postać może nieco nabrać dystansu, ale bez przesady.
Romans jednak odpada, no i nie widzę jej w opcji... Nie przewiduję romansu z kobietą!
Gwoli jasności.
Jakieś sugestie?
_________________ years ago i had an elven beauty, now i am closer to mordor
Widzę, że źródełko z pomysłami na mody już całkiem u Ciebie wyschło, więc podrzucam kilka idei:
1. Anais - kapłan/mag; praworządna dobra półelfka dla BG1
Grając kiedyś drużyną paladyńską, odczułem brak takiej postaci. W drużynie miały być wyłącznie osoby o charakterze praworządnie dobrym + Imoen, a więc: 4 paladynów, Imoen i... no właśnie - z praworządnych dobrych zostają tylko Yeslick i Dynaheir.
Wtedy wyciągnąłem z Candlekeep Osprey, której można podmienić portret, udźwiękowienie i przetasować statystyki (przy okazji podnieść je do sumy 75, co jest chyba minimalną wartością, jaka się losuje), by wyglądały przykładowo tak:
Obrazek
Ale wciąż jest to gra z manekinem, więc na jakąś nową, rozwiniętą postać o tym profilu zapotrzebowanie może by było.
Wysłany: 2025-10-19, 10:32 Sprzedawcy śmierci - co Sztuczna mi podpowiedziała
Najważniejsze, że mam już gotowy zamysł. Mimo rezerwy do AI, podsunęła sprytne rozwiązanie:
- TECHNICZNE UWAGI DO IMPLEMENTACJI (TP2 / DLG)
Sprzedawców możesz dodać przez:
Kod:
EXTEND_BOTTOM AR0801.BCS // przykładowa lokacja Gildii Bodhi
IF
Global("BodhiAlly","GLOBAL",1)
THEN
RESPONSE #100
CreateCreature("LichDealer",[xxxx.yyyy],0)
CreateCreature("RavVamp",[zzzz.wwww],0)
END
I dla każdego przygotować sklepik. Już to robiłem przy Kuglarzach i Gadżetach Quela, więc nie muszę sięgać po pomoc.
Nie będzie to ciężkie. Najgorzej stworzyć ikony, zmodyfikować zaklęcia i stworzyć postaci-wampiry.
????️ PODSUMOWANIE
Twoje przedmioty i koncepcja są na poziomie profesjonalnego moda WeiDU:
Lore pasuje do BG2 i Ravenloftu.
Balans jest uczciwy, z wyczuciem.
Opisy są literackie, spójne, naturalne dla stylistyki gry.
To może być doskonały mini-mod fabularny — coś w rodzaju „Merchanci z Cienia” lub „Sklep Bodhi”, który wreszcie wykorzysta niewykorzystany potencjał Gildii.
_________________ years ago i had an elven beauty, now i am closer to mordor
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum