Poprzedni temat «» Następny temat
Priorytet w modowaniu + dziennik postępów cz. IV
Autor Wiadomość
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-06-11, 19:02   

Kuglarze są wstępnie przetestowani. Jest kilka niedociągnięć:

- literówka w wypowiedzi Anuisa
- kędzierzawe przez rz się zapisuje
- Zeuxis niewiele potrafi zidentyfikować, ale na razie mam w tym słabe obeznanie

Poza tym działają.

Wypowiedzi są poprawne i odpala się tak, jak chciałem. Pierścień jest ok, kram (sklep) Tekoto też, rzuca na nas ochronę przed złem lub odbity obraz. Działają krótko, ale to taka bardziej atrakcja jarmarczna. Jestem najbardziej zadowolony z opowieści Zeuxisa. Musiałem pozyskać sporo informacji o najbliższych terenach. To mi dało satysfakcję. Ten świat wcale nie jest taki mały (Faerûn).

Wersja demonstracyjna. Potem ją 'udoskonalę', bo już nawet fejs (z którego się zresztą ewakuowałem) wypomina mi perfekcjonizm i chęć zapięcia wszystkiego na ostatni guzik :?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
greegarak 
Tsung vs.Kang- Chodzić ci się nie chce?"

Wiek: 37
Posty: 587
Podziękowania: 52/70
Skąd: CK-FAInn=200km
Wysłany: 2021-06-11, 19:39   

Ruffle_truffle napisał/a:
Wersja demonstracyjna. Potem ją 'udoskonalę

Skąd pobrać?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-06-11, 19:48   

http://athkatla.cob-bg.pl/viewtopic.php?t=7629

Mody gotowe, ostatni post. Albo forum Beamdoga.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-07-02, 18:00   

Będę poprawiał Kuglarzy. Myślę, że oprócz wyżej wymienionych wtopek, dodam Zeuxisowi kilka orientalnych broni do sklepiku. Sejmitar/wakizashi/ninja-tō, katana. Nie mam pomysłu na jakieś magiczne przedmioty. Jest piątek, jest impre... Gnat. Co najwyżej.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-07-23, 19:09   Poprawianie Belaree

Po wstępnych uwagach postanowiłem zmienić w Belaree to:

- odstęp czasowy między rozmowami z 1200 na 2200
- rzucić ją między pajęczaki. Wszystko zostaje, ale dodam odzywkę typu "pomóżcie mi walczyć z tymi pająkami, wędrowcy!" Dodać trzeba też skrypt walki. No i czemu @Tuldor doradzał, by jej tam nie dawać, bo ją zjedzą?
- reputacja powinna się obniżać o jeden, ale zmienię to na 2, żeby nie dyskryminować Viconii
- te mikstury... Muszę to wziąć pod lupę. Tak samo, jak reputację, bo niby komenda jest, ale nie "zaskakuje"
- soundset... Hm, zastanowię się... Ale ja ją widzę jako na ogół zrównoważoną z tendencjami do chwilowego wybuchu

Edit:

1 - Belaree zagaduje, gdy widzi nas, błogosławiona między pająkami
2 - po walce znowu zagaduje
3- reputacja się obniża (wystarczyła kolejność inna)

Jeszcze muszę rozgryźć, jak resztę naprawić, bo póki co tylko tyle

3.jpg
Plik ściągnięto 14 raz(y) 447,11 KB

2.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 441,94 KB

1.jpg
Plik ściągnięto 8 raz(y) 385,9 KB

  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-07-25, 09:08   Z bólem przesyłam kolejną wersję

Otóż wprowadziłem kilka zmian.

Tak myślę, że postać jest lepsza nieco od Baelotha... Może mi się wydaje.

W każdym razie usytuowanie między pająkami wyrównuje wysoki level. Ja poszedłem po nią na około 5 levelu i ciężko było z dość z nimi.

Pająk-upiór, pająk mieczowiec, przenikający, ogromny x2... Itd.
Nie walczy z nimi, potwory rzucają się na nas. Bo by ją zniszczyły za szybko.

Nie jestem pewien co do jej wstępnego dialogu, uruchamia się, gdy CombatCounter(0).

Obniżenie reputacji jest, ale tylko jednorazowe. Trochę bez sensu by było, gdyby za każdym razem działało. Ona ma dobry charakter, lecz nie odchodzi, gdy spadnie reputacja. Nie zawyża się też, gdy ją wyrzucimy...

Co do zmniejszenia ilorazu inteligencji - może to wprowadzę. Na razie jest niewielkie ryzyko, że straci kontrolę nad zachowaniem (bezmyślność, zamęt). O ile ją źle potraktujemy. A będąc w takim Beregoście czy Wrotach, łatwo wtedy o śmierć niewinnego cywila...

Teraz nie jest tak łątwo ją zwerbować, straty w reputacji, ryzyko (niewielkie, ale jednak), więc ten easter egg nie może mieć zbyt wielu wad i zostać dodatkowo na stałe ogłupionym... Przynajmniej na razie mi się tak wydaje.

Dialogi są, ale późny etap przyjęcia sprawia, że może i wystarczą te istniejące.

Co jeszcze? Długo ten NPC czekał na prawdziwą premierę?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-07-26, 20:37   

Dodam jeszcze, że usunąłem wzmiankę o misji z biografii. Chociaż moje pierwotne założenie było takie:

Schizofrenicy często mają jakiś głos, który mówi, że jest jakaś misja do wykonania, jakiś głos coś im nakazuje wykonać.

Ale misji nie ma... I nie chciałem jej wstawiać. Bo to urojenie.
Questów jest bardzo dużo, dlatego ciężko cokolwiek dobrego wymyślić. Ale to nietypowe dla takiej gry. Na opak.

W dialogach do dwójki wszystko starałem się wytłumaczyć. W sumie grając w czyste BG też nie wiadomo, a przynajmniej dokładnie, czemu Viconia tu, a nie tam. SoD nieco rozwija ten wątek.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-07-29, 10:27   Wpis podsumowujący

Tak patrzę na komnatę i ten niewielki dorobek. Przytłaczająca ilość modów wszelakich twórców i ich różna jakość sprawia, że mi się odechciało nieco.

Do jedynki npc są gotowi w około 90%. Dwóch tylko, ale chodziło bardziej o to, by zobaczyć, czy dam radę. Dlatego do jedynki.

Szału nie ma raczej, więc kontynuacji nie będzie. Staram się dodać Belaree lepszy dialog odłączenia, ale chyba dam sobie spokój. Bo próbuję się wzorować na innych modach, ale poprawianie tego istniejącego materiału jest szukaniem igły w stogu siana. Robię jak u nowusa, po swojemu, ba, robię jak u Holnary (u niej to jakoś działa), ale gra niewarta świeczki. Ma standardową odzywkę i nie chce mi się poświęcać na to godzin, jeśli produkt okazuje się niszą w niszy.

A teraz małe podsumowanie drobnych modów:

- Podklasa Technologa, wykonano. Przyznam, że całkiem inaczej się gra. Zupełnie inny styl gry złodziejem. Nie sztyletuje, wynalazki działają bez bugów. Satysfakcja 85%

- Jansen jako technolog - nie ma copy existing, aczkolwiek zaznaczyłem, że nie jest to kompatybilne z innymi modami, które zmieniają Jana (zrobiłoby sieczkę z niego). Satysfakcja 55%

- Gadżety Quela o tak. Z tej technologicznej strony ten modzik mi najbardziej wyszedł(?). Wszystko działa, nie ingeruje w świat gry za bardzo, nie wymaga gry podklasą, jest czymś osobnym. Szczypta Steampunku i Arcanum w BG. Satysfakcja 90% (chociaż nie każdy to strawi)

- Kuglarze z Re'Vuost. Brakuje tylko książek o Kara-Tur. Poza tym chyba spoko. Satysfakcja w moim odczuciu na 70%

- nowe podklasy - Politeista/Milkliwy asceta/Łamacz zaklęć - dziwne produkty. Poprawne (może poza opisami, które odstają od oryginalnych). Satysfakcja 50%

- dziki zew kitpack - poprawne, lepszy klimat od tych powyżej. 65%

- Czarownik bitewny. Jedyny czysty mag, którym można tak dobrze grać solo. 75%

- Uczeń srebrnego/czerwonego smoka. Bardzo proste podklasy barda... 60%

- Belaree NPC. Zrobiłem, co mogłem. Odrobina uroku jest. 55%

- Holnara NPC. Jej "tuzinkowość" jest tak niespotykaną (sic!), że aż ją wyróżnia... 75%

Planów na razie brak. Dokończę mody npc (Belaree już teraz nie ma mikstur i jest lepsza).

Wolę dłuta wziąć do rąk, pograć nieco. Jak pisałem, modów jest tyle, że zaspokoją najbardziej dziwny apetyt. I nie ma potrzeby, by ciągle je dalej tworzyć.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
greegarak 
Tsung vs.Kang- Chodzić ci się nie chce?"

Wiek: 37
Posty: 587
Podziękowania: 52/70
Skąd: CK-FAInn=200km
Wysłany: 2021-07-29, 14:29   

Cytat:
Tak patrzę na komnatę i ten niewielki dorobek. Przytłaczająca ilość modów wszelakich twórców i ich różna jakość sprawia, że mi się odechciało nieco.
Mowa o Twojej komnacie? Nie ma wielkich i niewielkich dorobków. Jedynym miernikiem jest stopień zadowolenia twórcy. Jeżeli jest trudność u twórcy z samooceną, to należy podsłuchiwać co mówią o dziełach twórcy konkurenci, może naprowadzą w kierunku samodoskonalenia się.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-07-29, 15:56   

"Potrzeba matką wynalazku".

No co do tego technologicznego arsenału, to zmieniłbym tylko to, by wynalazki z poziomami stawały się lepsze. Ale i to niekoniecznie, bo są dość silne. Może nawet bomba dźwiękowa jest zbyt silna, bo ucisza kapłanów automatycznie, nawet potężnych. Magowie już mają ugłosowienie, byle mag Yuan-Ti.

No jeszcze do niedawna bym nie powiedział, że jestem w stanie coś choćby tak zakodować. A dziś niedowierzam.

Może byłem względem siebie surowy przy Łamaczu zaklęć, bo Milkliwy asceta jest zbyt prosty i niewymagający, za to Łamacz jako ukłon w stronę innych fantasy uniwersów o wiele bardziej satysfakcjonujący. Jak Damianus wyrzekł, że Missa like, to już coś. Z kolei kto inny zupełnie może mieć inne odczucie.

"Nie mogę słuchać wszystkich, bo ludzi jest dużo i każdy mówi co innego".

Na razie urlop od modowania, trzeba się pocieszyć tym, co jest. Pogrzebać w innej twórczości.

Tschüs!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-08-08, 19:55   

Belaree do przemodelowania, skoro nie ma jej być w dwójce.

Sprawdzę soundset drowki z IwD II. Może będzie bardziej pasował, miała przejść metamorfozę, ale kontynuacji nie będzie, więc... Patrz powyżej.

Co do jej umiejscowienia i oskryptowania - nie za bardzo rozumiem, czemu nie chce mi działać skrypt przy jej odłączeniu. Trzeba to będzie przepisać.

Mikstur teraz brak.

Między pająkami jest lepiej, ale... Chaos! Rzucać kośćmi i ryzykować. Drowka może równie dobrze pomóc niskopoziomowym postaciom, jak i zginąć, lub uciec. Bardzo niestabilne położenie i niewiadoma. A nawet, jeśli zginie, to warto ją wskrzesić. Jest silna.

Zainstalowałem moda na podstawowej wersji i nie działa mi, gdy mam dlc włączone SoD.

Holnara jest o wiele prostsza, ale i bez większych bugów i niedociągnięć.

Sprawdzę też, na ile moje modziki są kompatybilne z BGT. Np. taki łamacz zaklęć. Dla kogoś o podstawowej choćby wiedzy o modowaniu, wystarczy usunąć linijkę FL ADD KIT. Lub dodać komendę action if game is ee.

Nuda niedzielna, więc sobie sprawdzam.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-08-19, 22:17   Grusham NPC

Nie chce mi się robić tych podklas. Wskrzeszam projekt... Grusham, półorcze dziwadło do BG1.

Dla odmiany postać zła i męska. Znalazłem stare notatki z jej dialogami. Głównie te z protagonistą. Nie będzie mieć wielu z npcami? Przede wszystkim odpowiedzi na zaczepki i złośliwości

Dałem mu strasznie niską siłę (12). Przyzwoitą zręczność i kondycję. Mądrość 15, inteligencję 13 albo 12. Bonus do zastawiania pułapek 60, wykrycie iluzji/pułapek na 40. Nie rozwijałem krycia się, cichego chodzenia, od tego jest sanktuarium. Przycisk złodziejstwa ląduje w specjalnych zdolnościach i kradzież/otwieranie zamków też ma niskie.

Nie ma garoty. Bardzo podstawowy ekwipunek. I nieco mroczna historia do opowiedzenia. Zobaczę jeszcze, czy dialogi się tu nie pałętają. Bo umieszczałem, ale większość słusznie leży sobie w krypcie.

Ja grałem (mam w tronie bhaala) taką postać i jest ok, grałem nawet nią w SoD. Po prostu trzeba lubić takie dziwolągi.

Czary - sanktuarium, leczenie, rozkaz, laska w broń, zagłada, cisza, wykrywanie pułapek, unieruchomienie, spowolnienie trucizny, wykrycie niewidzialnego.

Lokalizacja - przy jaskini, która stanowi skrót- wyjście z kopalni Nashkel. Tam, gdzie Amazonki. Misja: zdetronizowanie Mulaheya. Bóstwo: Shargass. Ostatni dialog z nim tłumaczy, czemu takie.

Jutro poszukam reszty dialogów, jak nie znajdę, to napiszę od nowa.
_________________
W tych samych warunkach możemy STWORZYĆ sobie i piekło, i niebo...

Mój aforyzm
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-08-21, 08:18   Grusham NPC - przymiarki do projektu

Stereotyp o orkach zostałby tylko częściowo złamany. Przeglądam dialogi i widzę, że mentalne cechy nie mogą przewyższać fizycznych. A przynajmniej nie wszystkie. Teraz jest z taką niską inteligencją i przyzwoitą mądrością, wybitną jak na półorka zręcznością i przeciętną siłą.

Charater chaotyczny zły. Dialogi trochę urozmaicę, ale będą proste. W sumie zastanawiam się, czy nie wrócić do opcji - sąsiednia do Xana jaskinia, tuż przy Mulahey'u.

Edit:

Poprawiłem biografię i część dialogów:

Zapytany o przeszłość, GRUSHAM, unosi brew, po czym wyzna, że nie ma na tyle ciekawego życiorysu, by się nim chwalić. Mówi skąpo i waży słowa, masz przez to wrażenie, że stara się ukryć, co najistotniejsze. Jest jedynym ocalałym ze swojego klanu półorkiem, i jak na półorka, jest dosyć roztropny, cechuje go również nieprzeciętna zręczność. Być może dlatego żyje w samotności. Nie możesz jednak oprzeć się wrażeniu, że jego historia o ucieczce z klanu i chęci przejęcia władzy Mulaheya to tylko bajeczka, która skrywa dużo bardziej niebezpieczny sekret.

Dialog wstępny

Pewnie dziwi was mój widok w tej jaskini pełnej stalagmitów. Wy, sprzedajne miecze, nie musicie się mnie obawiać. Jestem tu, by zająć miejsce Mulaheya. Ale większość koboldów jest już przetrzebiona! Możecie nawet skorzystać z mych usług.

1. Nie wydajesz się być kimś godnym zaufania. Idź precz!
2. Przyda się nam twoja pomoc.

IF 1. - I dobrze myślicie, znikam więc czym prędzej.
IF 2. - Join party.

Dialog 1

Błąkasz się po Wybrzeżu jak dziecko we mgle! Więcej finezji i pomyślunku!

1. Staram się, jak mogę, by się nam powiodło.
2. Masz dla mnie jakąś radę, Grusham?

IF 1. - Takie "starania" zaprowadzą nas do porażki!
IF 2. - Używaj rozumu, nie tylko muskułów. Ewentualnie zdawaj się na instynkt. Eliminuj słabszych i służ tym silniejszym. Przynajmniej do czasu, aż da się ich zabić.

Dialog 2

*Półork szczerzy kły.* Jestem zdegustowany prostactwem tej ziemi. Nawet półorki nie są tak...

1. Bezczelne?
2. Nie wiem, co widzisz tu nietaktownego.

IF 1. - To chyba dobre określenie tego barbarzyństwa.
IF 2. - Macie największą bibliotekę na kontynencie, a mimo to króluje tu nieuctwo. Candlakeep - to przejaw snobizmu i kompleks...

Dialog 3

Bądź jak nurt rzeki, który zrywa brzegi, nie robiąc hałasu...

1. O, mistrz finezji daje złote rady!
2, Sądzisz, że w tej sposób powinniśmy działać?

IF 1. - A żebyś wiedział, taktyczny partaczu.
IF 2. - Tak najskuteczniej osiągnąć swe cele.

Dialog 4

*Grusham mruczy coś pod nosem do siebie samego.* Ejże! Nakrywasz mnie na knuciu moich niecnych planów?

1. Niewiele o tobie wiadomo, półorku.
2. Ależ skąd, Grushamie, już odwracam wzrok!
3. Wątpię w dobre intencje, może chcesz mnie zdradzić?

IF 1. - Znalazłem się tutaj, by zdetronizować Mulaheya, ale pokrzyżowało mi to twe przybycie. Teraz widzę, że to fragment większej układanki, który staram się rozwikłać. Pozwolę ci ją ze mną rozgryźć i ułożyć. A jeśli chodzi o moją tożsamość - jestem wolnym strzelcem i sługą Shargassa. Tyle na razie powinniście wiedzieć.

IF 2. - Phi!

IF 3. Dobrze, zdradzę zatem nieco o sobie. Znalazłem się tutaj, by zdetronizować Mulaheya, ale pokrzyżowało mi to twe przybycie. Teraz widzę, że to fragment większej układanki, który staram się rozwikłać. Pozwolę ci ją ze mną rozgryźć i ułożyć. A jeśli chodzi o moją tożsamość - jestem wolnym strzelcem i sługą Shargassa. Tyle na razie powinniście wiedzieć.

Dialog 5

Podoba mi się podróżowanie z tobą. Przemierzamy Wybrzeże mordując i łupiąc wrogów!

1. Robimy to, co musi zostać zrobione.
2. Mnie też się podoba ta rzeź na Wybrzeżu.
3. Grusham, to wszystko w imię lepszej sprawy.

IF 1. - Widzę, że brak ci instynktu zabójcy.
IF 2, - Tak, dokładnie to chciałem usłyszeć.
IF 3. - Fe! Dorabiasz ideę do krwawej roboty!

Dialog 6

Czy rodzina ma dla ciebie duże znaczenie?

1. Nie mam wielu bliskich. A dlaczego pytasz?

IF 1. - Zwyczaje półorków są bardzo brutalne. Jako odmieniec byłem poniżany. Moi krewni chcieli mnie usunąć z klanu, gdyż nie byłem silny, przynajmniej fizycznie. Zwróciłem się zatem do boga Shargassa, by pomógł mi uciec z tego... "Oblężenia". Zażądał ofiary. Ja lub ma rodzina. Shargass nie lituje się nad nikim słabym. Dał mi nieco mocy i nakaz zwycięstwa.

1. I jak postąpiłeś?

IF 1. - Zakradłem się nocą do leża mych krewnych i udusiłem każdego gołymi rękoma.

1. To straszne!
2. Nie było wyjścia. To akt desperacji, który był konieczny.

IF 1. - Być może, lecz ile dało mi to w zamian...
IF 2. - Udowodniłem sobie własną wyższość...

Dialog 7

Nigdy bym nie pomyślał, że Mulahey okaże się marionetką. Jego status onegdaj mi wręcz imponował.

1. A dlaczego w ogóle chciałeś go uśmiercić?
2. Nie mamy czasu na rozmowę, Grusham.

IF 1. - Był jednym z członków mego klanu. Uzyskał urojoną rangę bóstwa. Irytowało mnie to, że zignorował moją osobę. Wolałbym już, gdyby chciał mnie zabić. W końcu i on gryzie piach. Lecz - ile przed nami! Twoja wendeta, lub, jak chcesz - krucjata, wciąga. Już teraz widzę, że wlokąc się z tobą, stałem się silniejszy. Ruszajmy.

IF 2. - Dobrze, choć myślę, że to dobry moment.

Grusham.jpg
Plik ściągnięto 10 raz(y) 372,56 KB

_________________
W tych samych warunkach możemy STWORZYĆ sobie i piekło, i niebo...

Mój aforyzm
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 33
Posty: 1075
Podziękowania: 23/87
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2021-08-27, 19:47   Zmiana lub poszerzenie planów

Zamiast kolejnego one-day NPC do jedynki, wkleję chociaż poukładany materiał do... Belaree w BG II.

Wszystko jest rozpisane, więc szansa jakaś istnieje, mogę się wzorować na modzie Branwen NPC i ją "dokończyć".

Ale nie dawałem nadziei, żeby nie było rozczarowań.

Biografia:

Zapytana o przeszłość, BELAREE rzeknie tylko, że jej tułaczka po Wybrzeżu Mieczy to co prawda cenne doświadczenie, lecz mogłaby uciec z Podmroku rozsądniej. Jak postanowiła kiedyś, powróciła do stron rodzinnych, mimo iż zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństw i ryzyka. Wydaje się być przywrócona do normalności i nie tak zdesperowana, jak przedtem.

Wstępny dialog

Witajcie... Żałobnicy?

To ty, Belaree? Jak się tutaj znalazłaś?
Witaj, mroczna elfko, i zarazem żegnaj! /Exit

Belaree: To będzie dłuższa historia. Skoro pytasz, opowiem ją.

Zanim opuściłam Podmrok, udałam się na północ, gdyż docierały do mnie informacje, jakoby w Amn źle widziano magię. Po naszym rozstaniu, chciałam wrócić w okolice lasów Tethyru, musiałam jednak odnowić zapasy, a wioski wydawały mi się bardziej uprzedzone do osób z mej rasy.

Czekałam zatem przed bramami miasta, aż zapadnie zmrok, by nikt nie zwracał większej uwagi na moją karnację. Udało mi się zamaskować swoje pochodzenie.

Po kilku godzinach chodzenia po mieście, zaatakował mnie jakiś bandyta. Użyłam magii, aby go uśmiercić. Niestety, dostrzegli mnie Zakapturzeni.

Ostrzegli, że magia w Athkatli jest niedozwolona. Była też wzmianka o tym, że mogą z niej korzystać osoby odpowiedzialne i zdrowe umysłowo.

Wiedząc, że mój umysł płata czasem figle, postanowiłam udać się do kapłana, który mnie wyleczy z mojej przypadłości.

Bałam się jednak pójść do większych świątyń. Skierowałam się zatem ku slumsom, gdyż tam jest przybytek dla potrzebujących.

Kapłan Ilmatera mnie nie odtrącił, za ostatnie pieniądze prosiłam o łaskę.

Moje myśli stały się odtąd klarowne, ale nadal bałam się Zakapturzonych. Poprosiłam kapłana o możliwość pracy. Mogłam nawet sprzątać, byle dalej istnieć, mieć jakieś zajęcie...

Potrzebował osoby chętnej do pomocy. Mogłam sprzątać, opiekować się poranionymi.

Wypłata była jednak bardzo skromna, ale mogłam żyć i czymś się zajmować. Samo to, że trzymał pod swym dachem drowa, mogło się dla niego bardzo źle zakończyć.

Pewnego razu odbywał się pogrzeb. Miałam dekorować pochówek szlachcia, który w geście pokuty uczynił jałmużnę świątyni Ilmatera.

Wtedy zobaczyłam przy urnie pająka, który wchodził w norę do niższych katakumb.

Zbadałam przestrzeń za pomocą magii. Spostrzegłam, że niżej jest mnóstwo pająków.

Jestem zatem tutaj i planuję zamach. Na siedzibę kultu Lloth lub jej pająki. Sprawa wygląda na bardzo poważną. Są tam ciała ludzkie, w lepkich pajęczynach.

Pomożesz mi w mojej misji? Chętnie się przyłączę do twojej kompanii. Lub, jeśli mnie nie chcesz, poczekam na ciebie.

Dialog 1

Powyrzucałam z siebie trochę niejasnych komunikatów. Dziwię się, że jeszcze masz mnie w swych szeregach. Moja choroba jednak ustaje. Na tyle, by móc o niej rozmawiać.

1. Belaree, nie interesuje mnie rozmowa z tobą.
2. Uważam, że to ciekawy temat.

IF 1 - Myślałam, że zechcesz choć trochę mnie zrozumieć, ale się pomyliłam. EXIT
IF 2 - Pytaj zatem. Korzystając z chwili wytchnienia, spróbuję nieco wyjaśnić.

1. Temat urojeń. Czym one są?
2. Opowiedz mi o swoich halucynacjach.
3. Co miałaś na myśli mówiąc, że doświadczyłaś oświecenia?

IF 1 - Wydaje mi się, że czasem mój umysł płata mi figla. Mogę wtedy upierać się przy jakiejś "racji", mimo dowodów, że to nieprawda.
Gdyby nie szczególne względy Eilistraee, byłabym obłąkana zupełnie i twierdziła, że ktoś mnie ciągle nęka, śledzi lub szpieguje.

IF 2 - Najczęściej pojawia się zjawa, która wygląda jak wzięta z mrocznej ballady o duchach. Nic nie mówi, nie chce mnie skrzywdzić,
nawet mnie chyba nie zauważa, ale ja ją tak. Czasem widzę też dziwne światła, czuję zapachy, które nie mają swojego źródła w okolicy,
słyszę dźwięki, kiedy powinna panować zupełna cisza.

IF 3 - To jest niezwykle ciężko przekazać. Ja sama nie rozumiem swojego szaleństwa. Przynajmniej w tej chwili. Wątpię, czy ktokolwiek
zrozumiałby szaleństwo. Ale właśnie podczas aktywności choroby wydaje mi się, że zrozumiało się istotę wszechrzeczy, i nawet szaleństwo
stało się zrozumiałe.

1. Cóż, to trochę wyjaśnia.
2. Czy mogę zapytać o coś innego?
3. Ruszajmy, nie traćmy czasu na dzielenie włosa na czworo.

IF 1 - Mam nadzieję, że mój dobry stan się utrzyma na dłużej i będę mogła wyjaśnić ci więcej.
IF 2 - Oczywiście. Pytaj. (inne opcje, aż do wyczerpania tematu)
IF 3 - W porządku. Możemy iść dalej.

Dialog 2

Czasami wydaje mi się, że mam pustkę w głowie, ale to lepsze, niż umysł, który znajduje się w stanie piekła.

1. Naprawdę się cieszę, że wyzdrowiałaś, Belaree.
2. Niejeden z nas poznał ten stan padając ofiarą diabelskiego zaklęcia.

B: Mnie też to cieszy, to ulga dla mnie i postronnych. Czasem mimo to... Tęsknię za tym stanem. Mój mózg był beczką dziegciu, w której pływała również łyżka miodu. Ech, chyba tego nie zrozumiesz, ruszajmy.

B2: Może i tak, ale oprócz ataków towarzyszył mi on stale. Miałam też omamy, wydawało mi się, że wszyscy są przeciw mnie, że szydzą i spiskują. Teraz czuję ulgę, nie oglądajmy się zatem wstecz!

Dialog 3

Belaree: Chcę cię zapytać - czy nadal widzisz we mnie tę nieporadną dziewkę? Wariatkę, która ma pstro w głowie i drży przed byle wyzwaniem?

1. Prawdę mówiąc, tak. Ciężko mi zapomnieć o tym, jaka bylaś.
2. Mieliśmy nie oglądać się za siebie, Belaree.

B: Mnie również ciężko zapomnieć. Po krótkiej euforii związanej z odzyskaniem zdrowych zmysłów popadłam w tęsknotę i marazm. Nie wiem, kim mam być i jak się odnaleźć. Zo... Zostaw mnie na razie ze swymi myślami.

B2: Bardzo chciałabym się odciąć od swojej przeszłości, lecz to nie tak proste, jak się nam wydaje.

Dialog 4

Belaree: Nie znasz do końca mojego życiorysu. Co prawda mówiłam trochę o ucieczce, lecz niezbyt wylewnie.

1. Chętnie posłucham,
2. Czy nie mamy przypadkiem dużo do zrobienia?

B: To był pęd niemalże na oślep. Ginący... Tonący tak właśnie stara się siebie ocalić. Zdesperowana jakimś cudem zawędrowałam aż na Wybrzeże. Zwróciłam się o pomoc do Eilistraee, za taką konwersję grozi szybka śmierć. Nie było wyjścia, więc należało uciekać z pomocą bogini i pewnej smoczycy. Moja zapaść w szaleństwo sprawiła, że niemal nie czułam obawy. Do czasu...

B2: Mamy, choć sądzę, że nie tylko do zrobienia, lecz i przemyślenia.

Dialog 5

Wciąż nie mogę się nacieszyć powrotem do zdrowia. Mój sfatygowany umysł wreszcie zaznał spokoju.

1. Jak to jest, być szalonym?
2. Nie mamy teraz czasu na roztrząsanie przeszłości.

IF 1. -> Spróbuję to wyjaśnić najlepiej, jak umiem, ale to nie będzie proste. Wszystko zaczęło się już w Ust Natha. Byłam zmuszona do prowadzenia podwójnego życia u boku kapłanek Lolth. Jeden fałszywy ruch i czekała mnie śmierć w męczarniach.

Grałam zatem rolę kogoś, kim nie jestem.

Moja osobowość po pewnym czasie sama zaczęła się gubić w ilości masek, jakie nakładałam. Robiłam rzeczy wbrew swojej naturze, aby przeżyć i nie dać się zdemaskować.

Po pewnym czasie mój mózg nie dawał już rady. Rozkładałam każdy element rzeczywistości na części pierwsze, w dodatku nie mogąc po pewnym czasie przestać już tego robić.

Gdy umysł był już przegrzany, zaczął pracować dość chaotycznie, na szczęście nie zatraciłam zdolności do logicznego myślenia, choć była ona zaburzona.

Robiłam i wygadywałam rzeczy tak absurdalne, że wstyd mi do dziś, gdy o nich wspominam.

Gdyby nie ucieczka z Podmroku, pewnie zostałabym niewolniczką łupieżców umysłu.

Przepraszam, nie zdołam więcej z siebie wydusić. Ruszajmy.

Dialog 6

W rodzinnych stronach czuję, że zło jest najbliżej, dlatego mój duch się hartuje, jak żelazo w kuźni.

1 A już nie łapiesz drgawek przy byle potyczce? Belaree, nie rozśmieszaj mnie!
2 Do tej pory inaczej to wszystko znosiłaś.
3 Tak trzymać! Będziemy silni i zahartowani!

If 1 Nie kpij. Dużo się zmieniło, jestem uzdrowiona. I mam w sobie siłę na to, aby walczyć.
If 2 Byłam wtedy chora. Zostałam jednak cudem wyleczona.
If 3 Musimy tacy być. Okoliczności tego wymagają.

Dialog 7

B Niedaleko jest Ched Nasad. Muszę radzić sobie z dosyć silnym stresem, bo nie wiem, czy czasem ktoś mnie nie odszuka. Ale stawię czoła wszystkim zagrożeniom!

1 Jesteś… Jesteś nie do poznania, Belaree! Mam z ciebie teraz wspaniałą kompankę.
2 Może i już nie drżysz przed byle potyczką, ale ciągle wątpię w twoje możliwości.

If 1 Dziękuję ci bardzo za słowa uznania.
If 2 Cóż, możesz mnie zatem odłączyć od siebie!

Tron Bhaala

Dialog 1


Nie chcę być namolna, lecz chciałam zapytać - czy czujesz potęgę związaną z dziedzictwem?

1 Chodzi ci o krew Bhaala? Jasne, czuję się jak młody bóg.
2 Nie, raczej podchodzę do tego jak do pewnej skazy.

If 1 Nie wiem, czy twoje podejście jest odpowiednie. Ja od niedawna czuję się podobnie, ale jestem krewnym lodowego smoka, a nie boga… Mordu.

1.1 I sądzisz, że jesteś lepsza? Coś podobnego.
1.2 Może i masz rację, to trochę jak skaza.

If 1.1 Dla mnie to zło wpisane w naturę. Przykro mi, że chyba tego nie pojmujesz.
If 2/1.2 Potrzebujesz niesamowicie silnej woli, by nie dać się jej pochłonąć.

Dialog 2

Z twoim dziedzictwem rzeczywiście wiąże się potęga. Wypadam blado będąc ćwierć smoczycą.

1 Mówiłem ci już, że czuję się jak młody bóg, Belaree.
2 Można na to inaczej spojrzeć - jak na fatum, skazę, ciężar albo brzemię.

If 1 Pomagam powrócić złemu bogu mordu? Ech, trzeba było zostać skrybą zwojów!
If 2 Los rządzi tobą. Nie masz wpływu na swe życie. Może odzyskasz i poznasz… Normalność

Dialogi z innymi NPC

Aerie

B Nie zawsze zatem byłaś bezskrzydłe, Aerie?
A: Niedawno zostały mi one zabrane.
B: Ja musiałabym być półsmokiem, żeby je mieć.
A: Ale mnie ich tak bardzo, wciąż bardziej, brakuje!
B: Zrozumiesz kiedyś, że nie są konieczne.
A: Na razie nie mogę tego wcale pojąć.

Anomen

A: Szlachetna Pani, jesteś mroczną elfką, a robisz wrażenie jak promienna dewa!
B: Bez przesady, Anomenie. Anioły są świętsze.

Haer’Dalis

H: Och, moja muzo, jak dźwięczny puzon, siejesz moc wszędzie, ktoś ją wydobędzie!
B: Chcesz mi zagrać na nerwach?
H: Bynajmniej, jaskółeczko, chcę, abyś mi grała.

Jan(sen)

J: Czy w Podmroku rosną warzywa?
B: Prędzej grzyby, Janie. I różne porosty.
J: Och! To bardzo przykre! Nie wyobrażam sobie powierzchni bez rzepy. A pod spodem to jakby z przegranej pozycji. Rzepa to krzepa!

1-szy Dialog z Viconią

V: Nie wiem, czemu jeszcze żyjesz, ale widocznie w tym chaosie, jaki panował w twojej głowie, była swego rodzaju logika.

B: Owszem, była, Viconio.

V: Zastanawia mnie coś - jakim sposobem udało ci się przetrwać parając się tak typowo męską profesją, jaką jest czarnoksięstwo.

B: Nie za długo przebywałam wśród drowów. Po osiągnięciu dojrzałości wychowywała mnie Adalon - srebrna pani.

V: Kim jest Adalon?

B: Nie mogę tego zdradzić, a zwłaszcza tobie, Viconio.

2-gi dialog z Viconią

B: Kiedy jesteśmy na otwartej przestrzeni, wyznasz czasem, Viconio, że jakaś część ciebie wciąż wypatruje pajęczej sieci pomiędzy tym wszystkim. Ja również obawiam się, że zwidy wrócą.

V: Zwidy? O czym ty mówisz, dziewko?

B: Wypatruję zjaw i postaci, jakie wytwarzał mój umysł, gdy byłam obłożona "klątwą" szaleństwa.

V: Skąd wiesz, że to nie duchy ciebie nawiedzały? Być może Lolth nasyłała te... Wizje.

B: Potrafię wywołać omam w mózgu wroga. Na tyle przerażający, by uciekł w panice. Ja znosiłam lepiej takie przywidzenia.

V: Nie jesteś tak słaba, jak myślałam wcześniej.

3-ci Dialog z Viconią

V: Nie myśl, że wiara w Mroczną Pannę usprawiedliwi cię przed rivvinami. Będą uprzedzeni przez wzgląd na twe pochodzenie, tak jak do mnie są uprzedzeni.

B: Nie wydaje mi się, Viconio. Ludzie reagują na mnie dość przyjaźnie. A tych mniej przekonanych uwodzę swoimi czarami.

V: To nie wystarczy, trafią się tacy, którzy będą chcieli cię unicestwić.

B: Przekonamy się, Viconio.

Dialogi "sytuacyjne".

Przy stosie z Viconią:

Um... Ta drowka w końcu trafiła na stos. Chętnie bym na nim spłonęła... Lub nie, nie wiem sama. Nie mogę osądzić. Uratuj ją, albo odeślij w niebyt.

Fanatyk: Sprzymierzeńcy plugawej istoty! Sojusznicy drowa!

Wtrącenie (Yakman)

Myślę, że warto uzdrowić tego elfa.

Adalon

Widzę, że masz w drużynie Belaree. Będzie musiała tu zostać. Jej "pobratymcy" na pewno by ją rozpoznali. Powiadomię elfy z powierzchni, że nie ma złych intencji. Gdy wrócisz, nie będzie problemów związanych z jej towarzystwem.

Belaree na powierzchni

Jesteś. Czekam na ciebie. Nie było większych problemów. No, zinfiltrowali mój charakter prostymi czarami, Tak dla pewności. Są bardzo ostrożni, nawet wsparcie Adalon nie wystarczyło. Chcesz mnie nadal w grupie?
_________________
W tych samych warunkach możemy STWORZYĆ sobie i piekło, i niebo...

Mój aforyzm
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group