Poprzedni temat «» Następny temat
[IwD I] Plusy i minusy

Ocena dla ICEWIND DALE
1
2%
 2%  [ 2 ]
2
6%
 6%  [ 5 ]
3
18%
 18%  [ 14 ]
4
45%
 45%  [ 34 ]
5
25%
 25%  [ 19 ]
Głosowań: 46
Wszystkich Głosów: 74

Autor Wiadomość
Soban
[Usunięty]

Wysłany: 2005-01-27, 16:59   [IwD I] Plusy i minusy

moim zdaniem Ice wind dale to gra na 3. Ale grafika beznadziejna. Nnie wymaga nawet AKCELERATORA KARTY GRAFICZNEJ :shock: :shock: :shock: :shock:
oto część wymagań:
Grafika: karta 16 BIT! :shock: zgodna z DirectX!
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-02-28, 16:51, w całości zmieniany 2 razy  
 
 
Komcio 
Zasłużony


Wiek: 108
Posty: 658
Wysłany: 2005-01-27, 20:17   

Ja grę oceniam po klimacie, nie po grafice.
Dałem 4, bo do BG sporo gierce brakuje, ale czasem lubię sobie pograć w stare dobre IW. Przyjemna atmosfera, ogólnie nie jest najgorzej.

Choć doskwiera brak rozmówek w drużynie i zbyt mało zadań pobocznych.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Soban
[Usunięty]

Wysłany: 2005-01-27, 20:44   

Prymitywne postacie... nie oceniłem jej tylko po grafice.
 
 
Gaz_Shenryu
Bibliotekarz

Wiek: 48
Posty: 37
Skąd: brak danych
Wysłany: 2005-01-29, 19:14   

Chcesz grafy to obejrzyj (celowo napisałem obejrzyj, a nie pograj) w setki najnowszych gier cRPG. Icewind, mimo że stary, to wciąż jest w czołówce.A jest to gra-rąbanka, a nie coś w stylu BG. I nieźłe jest nawet te rąbanie, tylko ma jeden podstawowy błąd> większość walk sprowadza się do schematu: "wpadnij, zabij 3-4 potwory i uciekaj, aby się zregenerować"> Okropnie zmniejsza to grywalność. Dlatego dla mnie 4.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Shinigami
Zasłużony
Bóg Śmierci


Posty: 554
Podziękowano 10 razy
Wysłany: 2005-01-29, 19:59   

Mi się tam podobała. Grafika nie jest zła muzyka moze być ale większośc to mordobicie. Od czasu do czasu trzeba tylko porozmawiać z co niektórymi by fabułę pchnąć do przodu i tyle. Ale od czasu do czasu lubię do neij powrócić. 4 puntky jej daję.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jallil 
Silent Warrior

Wiek: 30
Posty: 402
Skąd: puf
Wysłany: 2005-01-29, 20:59   

Jeśli zagrasz najpierw w Icewinda a potem w BG, to moze bedziesz miał większą przyjemność z grania. Bo IWD to jak dla mnie wyżynanka i tyle. Zero klimatu jako takiego. Co innego BG. Ale nie porównujmy, niemniej lepiej zagrać najpierw w icewinda. Grafika jest całkiem dobra, nie uważam jej za złą czy tragiczną. Tworzenie całej drużyny może być frajdą, jednak ja osobiście wolałabym dołączalnych NPC.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Enselor

Wiek: 29
Posty: 43
Skąd: Kraków
Wysłany: 2005-01-29, 21:42   

zgodze sie największa bolaczka IwD jest to ze nie uświadczymy tutaj wielu walk z potęnymi przeciwnikami na bardzo wysokich poziomach lecz będziemy wyzynali hordy miernoty jednak gra ne iejst taka złą i od czasu do czau mozna sobie pograć fabuły nie ma nawet takiej złej tylko dosc mało rozwinięta szczegolnie częsc pierwsza
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Solar
Zasłużony


Wiek: 18
Posty: 416
Podziękowano 2 razy
Wysłany: 2005-01-29, 21:50   

Hmm finalowa walka z 1 jest w miare ciekawa, z dodatku tez :)2 wlasnie przechodze wiec nie wiem....
Jednak IWD ... ma dalej za malo fabuly, grafika tez nie jest idealna. DLatego 4 poleciala :)
_________________
Cos sie zmieni...starsi muszą odejsc zeby zrobic miejsce młodym...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Komcio 
Zasłużony


Wiek: 108
Posty: 658
Wysłany: 2005-01-30, 04:16   

Finałowa walka nie jest zła.
Belhifet poległ z ręki dzielnych poszukiwaczy przygód, którzy swą karierę rozpoczęli od gnębienia szczurów (albo karaluchów) ;)

IW ma fajne filmiki... Zaskakujące :]
Ale miło się je ogląda/słucha, według mnie lepsze są od tych z IW2 i bardziej klimatyczne od zwykłych przerywników BG2 (zwykłe tzn, nie mam na myśli intra, czy outra).

Brak przyłączanych npc - boli, ale da się przeżyć.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Monument


Wiek: 27
Posty: 103
Wysłany: 2005-03-09, 23:56   

Hehe, ja dalem 4, za ten klimat (który IMO wedlug mnie lepszy niż w BG)

Pozatym fajnie się IwD1 przechodzi solo (taak, byl 600któryśtam dzień a ja byłem w końcowce doliny cienia :))

IwD jest super, ale IwD2 lepsze, a dlaczego?

Bo bardzo dobrze odzwierciedla 3ed D&D. Fabuła niczego sobie, zagadki wymagające (kto myśli, ze 3 lvl Twierdzy Strażnika jest trudny, niech pójdzie do Upadlego lasu w IwD2)

Jedyny minus calej Sagi IwD to LINIOWOŚC, ktora jest owiele większa niż w BG2
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Thetasior 
Bibliotekarz

Wiek: 29
Posty: 22
Wysłany: 2005-03-10, 01:02   

Ja dałem 3. Dlaczego?? Bo Baldursowi dałym 4.
Ostatnio zmieniony przez Thetasior 2008-02-01, 01:57, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 37
Posty: 1364
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2005-03-10, 08:01   

Cytat:
Choć doskwiera brak rozmówek w drużynie i zbyt mało zadań pobocznych.

Bo drużynę tworzymy sami, przecież. Na tym polega specyficzność IWD, tworzymy sami drużynę i z nią nie rozmawiamy (na odwrót w BG 2), zaleta (dość spora) i słabość (trochę mniejsza) zarazem.
Brak zadań pobocznych? Nie powiedziałbym, jest ich dość i co ciekawsze są bardzo dobrze przemyślane i nie opierają się na wyrzynaniu iluś tam przeciwników, żeby coś podobnego wprowadzić do BG 2...
Cytat:
większość walk sprowadza się do schematu: "wpadnij, zabij 3-4 potwory i uciekaj, aby się zregenerować"> Okropnie zmniejsza to grywalność.

A dlaczego niby? BG 2 też w sumie opiera się na wyrzynaniu wrogów, IWD robi to w skrajny sposób, ale taka włąśnie ma być, walka jest podporządkowana fabule (właściwie w BG 2 też).
Cytat:
Bo IWD to jak dla mnie wyżynanka i tyle. Zero klimatu jako takiego.

Mylisz się (troszkę), jest specyficzna atmosfera w IWD, w Sercu Zimy to widać ewidentnie, przecież rzecz dzieje się w Dolinie Lodowego Wichru! Śnieg, wiatr, zimno, zło nękające krainy (jakie to typowe, ale takie miało być!). Równie dobrze można stweirdzić, że BG 2 to wyrzynanka.
Cytat:
zgodze sie największa bolaczka IwD jest to ze nie uświadczymy tutaj wielu walk z potęnymi przeciwnikami na bardzo wysokich poziomach lecz będziemy wyzynali hordy miernoty

Też się mylisz (jw), są potężni przeciwnicy (bo my jesteśmy nieraz leszczykami), a jak chcesz zwiększyć poziom trudności, to zawsze możesz odpalić Serce Furii (choć dobre i to).
Cytat:
Brak przyłączanych npc - boli, ale da się przeżyć.

Najchętniej teraz bym wkleił post Merfa z poprzedniego forum o nieporównywaniu IWD do BG, ale zajrzyjcie tam sami...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Komcio 
Zasłużony


Wiek: 108
Posty: 658
Wysłany: 2005-03-10, 08:21   

mój post napisał/a:
Brak przyłączanych npc - boli, ale da się przeżyć

Kinski napisał/a:
Najchętniej teraz bym wkleił post Merfa z poprzedniego forum o nieporównywaniu IWD do BG, ale zajrzyjcie tam sami...

Też nie jestem za porównywanie obu gier, aczkolwiek wielu ludziom brakuje właśnie npc, z którymi można by sobie podyskutować. Poza tym chciałem zauważyć, że po porostu stwierdziłem, że takowe rozwiązanie przeboleć się da, nawet bez śmiertelnych skutków.
Cytat:
Bo drużynę tworzymy sami, przecież

Zauważyłem ;)
Kinski napisał/a:
Na tym polega specyficzność IWD, tworzymy sami drużynę i z nią nie rozmawiamy (na odwrót w BG 2), zaleta (dość spora) i słabość (trochę mniejsza) zarazem

Niezaprzeczalnie, lecz skoro temat nosi nazwę taką a nie inną rozważania swe skierowałem właśnie na rzecz, którą uznałem za pewnego rodzaju minus. Zaletą jest oczywiście, że można sobie domyśleć/dopisać historie dla każdej postaci, jednak każdemu takowe rozwiązanie odpowiada.
mój post napisał/a:
zbyt mało zadań pobocznych

Kinski napisał/a:
Brak zadań pobocznych?

A gdzie o takim braku wyczytałeś jeśli zapytać mogę ;)
Cytat:
Nie powiedziałbym, jest ich dość i co ciekawsze są bardzo dobrze przemyślane i nie opierają się na wyrzynaniu iluś tam przeciwników, żeby coś podobnego wprowadzić do BG 2...

Bynajmniej, aż tak wiele ich nie uświadczymy w IW. Większość tych, które nam zaserwowano nie jest złych, jednak może to moje subiektywne uczucie, lecz wydaje mi się, że mogłoby ich być więcej.
Cytat:
A dlaczego niby? BG 2 też w sumie opiera się na wyrzynaniu wrogów, IWD robi to w skrajny sposób, ale taka włąśnie ma być, walka jest podporządkowana fabule (właściwie w BG 2 też).

Skoro taka miała być - nie ma problemu, teraz oceniamy efekty zaistniałej sytuacji.

Cytat:
Cytat:
(...)Zero klimatu jako takiego

Mylisz się (troszkę), jest specyficzna atmosfera w IWD, w Sercu Zimy to widać ewidentnie, przecież rzecz dzieje się w Dolinie Lodowego Wichru! Śnieg, wiatr, zimno, zło nękające krainy (jakie to typowe, ale takie miało być!). Równie dobrze można stweirdzić, że BG 2 to wyrzynanka.

Tutaj wypada mi się z Kinskim zgodzić, klimat jest, bardzo przyjemny. Zupełnie odmienny od tego w Baldurze, jednak abstrahując od porównań - gra jest ponad przeciętnie klimatyczna.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Matheous 


Wiek: 27
Posty: 453
Podziękował 1 razy
Skąd: Bytek
Wysłany: 2005-03-24, 01:34   

Ja gram teraz peirwszy raz w IWD, jestem w Dolinie Cienia dopiero. I powiem wam, ze spodziewalem sie, ze to bedzie 100 razy gorsze... A jest niezle. Klimacik naprawde przyjemny-sniezek, Yeti...;) Niezla muzyka. Fajne portrety(najlepszy ten mag w niebiueskim kapturze i krasnolud z toporem:D) Tylko glosy bohaterow do wyboru przy tworzeniu nieco zasysaja:P Godne uwagi mozna wyliczyc na palcach jednej reki, a o tym, ze moja zlodziejka mowi glosem czarodziejki to juz nie wspominam. Ale spodziewalem sie bezmyslnej rabaniny w stylu Diablo... No i niby tak jest-zadnych trudniejszych questow wymagajacych myslenia... Ale rabanina w wykonaniu systemu d&d i engine'u Infinity jest 100 razy lepsza od rabaniny Diablowskiej:) Mi sie giera bardzo podoba, jednak wiadomo, ze BG nie przebije... Niestety. Ale jest niezle. Musze skolowac skads dwojke;P
_________________
For Ancelot,
The Ancient cross of war!
For the holy town of gods!
Gloria, gloria perpetua!
In this dawn of victory!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Drekorig


Wiek: 28
Posty: 136
Skąd: Katowice
Wysłany: 2005-05-24, 20:03   

Matheous napisał/a:
Musze skolowac skads dwojke;P


Heh - kup w Media - za 20 zł w extra klasyce.

Ale do rzeczy - nazwicie mnie heretykiem, ale ja uważam IWD 1 za lepszego od BG 1 (czego nie mogę powiedzieć o kontynuacjach). Nieco tylko wkurzają ograniczenia nadane przez drugą edycję (zwłaszcza po zagraniu w dwójkę, gdzie mamy trzecią).
IWC 2 daje jeszcze większą frajdę przy tworzeniu teamu, ale jest troszkę bardziej liniowa (przynajmniej w moim odczuciu) i trudniejsza - wystarczająco, aby potraktować to jako minus.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group