Poprzedni temat «» Następny temat
[HoM&M III] Ulubiony bohater :)
Autor Wiadomość
Archerito 

Wiek: 33
Posty: 195
Podziękowania: 1/11
Wysłany: 2011-07-14, 10:32   

Pierwsze i niekwestionowane miejsce to (nie ukrywam że w ogromnej mierze dzięki Heroes 4 których uważam za dość przeciętną grę): Solmyr ibn Wali Barad nazywany przeze mnie pieszczotliwie Solmyr imć Wali Z Bara...specjalizacja może i nie wymiata (łańcuch piorunów) chociaż na początku się przydaje ale ten jego avatar, historia, kampania w Heroes 4, postawa. Naprawdę tak niesamowitej postaci jeszcze w Herosach nie spotkałem. Jako dżin naprawdę umie zaczarować gracza.

Reszta jest mniej więcej na podobnych miejscach więc tak:

- Mutare...za jej chęć do stania się smokiem, podwójny avatar i specjalizację,
- Gelu...za Strzelców i generalnie postać ta przypomina mi Drizzta :D

Te postaci lubię za ich wyjątkowość. Resztę po prostu wybieram przez wzgląd na dobre specjalizacje ( przy czym uważam że lepsze te wzmacniające umiejętności bohatera niż potwory czy czary). Z takich fajni są: Vidomina, Crag Hack, Kylee (gostek z Bastionu który ma premię do Logistyki), Sir Mullich, Ayden (łysol z piekła który specjalizuje się w Inteligencji). To chyba tyle :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2013-08-16, 11:19   

Zdecydowanie Sir Mulich - +2 do szybkości wszystkich jednostek to bonus jakiego nikt inny nie posiada, znajomość zaklęć przydaje się tylko gdy nie masz dostępu do miast z gildią magów, zaś + do ataku/oborny/szybkosci jakiegos jednego oddziału nie może zrekompensować tego iż cała wroga armia atakuje jako pierwsza zaś jej łucznicy zwiewają przed nami w podskokach :P
Dla równowagi najgorszy zdaje się Yog - kto to widział postać jaka nawet sobie księgi czarów kupic nie może?! Nawet najbardziej ciemny Crag Hack może używać tych podstawowych czarów, zaś ex-czarodziej nie? Coś definitywnie nie halo...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Geralt Riv 
Wieśmin


Wiek: 19
Posty: 146
Podziękowania: 5/10
Wysłany: 2015-12-03, 23:17   

Nekropolia:
Thant - animator od początku.
Isra, Vidomina - nekromancja jako specjalizacja. Można tworzyć legiony szkieletów. Co prawda to jest 1 poz., ale wszyscy wiemy, że i Herkules dupa kiedy wrogów kupa"
Twierdza:
Crag Hack - specjalizacja w ataku.
Dessa - logistyka.
Zamek:
Orin - łucznictwo.

@Tuldor. Serio Yog nie może kupić księgi czarów? Taka postać nie ma sensu...
_________________
"Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... jednym jesteś ty"
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2015-12-04, 00:11   

Jak pisałem, jestem raczej słaby w tę grę ale Twierdzą mi się zawsze grało wyjątkowo ciężko. Jednostki mi ginęły całymi legionami. Przerażające było, jak cały skrupulatnie uzbierany odział wilczych jeźdźców padał pod dwóch strzałach lepszej jednostki. W przeciwieństwie do tego Cytadela wytrzymywała dość długo. Takie gorgony kroiły wroga ładnie i niełatwo je było wykończyć. Tylko wiwerny jakoś tak ani zaatakować ani bronić się nie mogły porządnie (jak na ten koszt i liczbę).

Jeżeli idzie o Bastion to nigdy nie wiedziałem za bardzo co zrobić z entami i krasnalami. Strasznie trudno było tym zaatakować. Coś tam przy oblężeniach można było kombinować albo przy obronie łuczników ale mimo wszystko ich praktyczne użycie było zawsze u mnie poniżej ich możliwości. Jeszcze najlepiej się sprawdzały na tych planszach gdzie zaczynamy otoczeni.

A zaklęcie są dla miękkich fai :razz: Wszystko w atak i w obronę, do tego logistyka i hajdu! W HoM&M2 sprawdzało się to nieźle...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-12-04, 00:33   

Geralt Riv napisał/a:
@Tuldor. Serio Yog nie może kupić księgi czarów? Taka postać nie ma sensu...
W Cieniu Śmierci kiedy masz jego kampanię możesz przeczytać w 'biografii' coś ala "odrzucił magię i postanowił polegać tylko na sile barbarzyńcy"... nie może kupić księgi zaklęć więc nie ma jak rzucić nawet zaklęcia 1 kręgu... a ma umiejkę magiko-pochodną
Po tym jak już się bohaterowie zbiorą w pary (czyli gdy spotka Crag'a) księgę z powrotem kupić może ale... i tak ssie strasznie.

Kliwer napisał/a:
A zaklęcie są dla miękkich fai :razz: Wszystko w atak i w obronę, do tego logistyka i hajdu! W HoM&M2 sprawdzało się to nieźle...
Polecam zagrać w kampanię łowcy smoków a dokładnie w misję polegającą na wybiciu baśniowych smoków. Masz kilka (bodaj 6) miesięcy do końca gry a w ~50% drogi walczysz z legionem przeraz i skorpen (jednostka 6 poziomu z fortecy). Nie pamiętam ile ich tam było dokładnie... 1500? 2000? Tak czy owak bez magii ani rusz... oczywiście nie obrażeniowej bo ta ssie ale wszelka inna bardzo się przydawała (pola mocy, spowolnienie, oślepienie, berserk (!) czy wskrzeszenie)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 43
Posty: 443
Podziękowania: 108/132
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2015-12-04, 12:42   

Tuldor napisał/a:
Geralt Riv napisał/a:
@Tuldor. Serio Yog nie może kupić księgi czarów? Taka postać nie ma sensu...
W Cieniu Śmierci kiedy masz jego kampanię możesz przeczytać w 'biografii' coś ala "odrzucił magię i postanowił polegać tylko na sile barbarzyńcy"... nie może kupić księgi zaklęć więc nie ma jak rzucić nawet zaklęcia 1 kręgu... a ma umiejkę magiko-pochodną
Po tym jak już się bohaterowie zbiorą w pary (czyli gdy spotka Crag'a) księgę z powrotem kupić może ale... i tak ssie strasznie.

Poza swoją własną kampanią z Cienia Śmierci, może posiadać księgę zaklęć, tak, jak każdy inny bohater.

Moim ulubionym bohaterem jest Vidomina. Startuje z zaawansowaną nekromancją, i ma specjalność +5% do nekromancji na poziom. Rewelacja, pierwszego dnia wychodzisz z miasta, nigdy nie wracasz, a twoja armia rośnie i rośnie... No, zakładając tylko, że... :curious:
Na marginesie dodam, że w polskiej lidze H3, z nekromancji można korzystać tylko dla uzupełnienia stanu armii z początku potyczki. Jak dobrym graczem trzeba być, żeby podjąć równorzędną walkę, przeciw innym miastom, rezygnując z największego atutu Nekropolii?
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Geralt Riv 
Wieśmin


Wiek: 19
Posty: 146
Podziękowania: 5/10
Wysłany: 2015-12-04, 14:47   

Kliwer napisał/a:
Jednostki mi ginęły całymi legionami. Przerażające było, jak cały skrupulatnie uzbierany odział wilczych jeźdźców padał pod dwóch strzałach lepszej jednostki.


No cóż... niestety. W twierdzy pierwsze 3 jednostki są strasznie słabowite. To ze względu na ich wytrzymałość i obronę - wszak to barbarzyńcy. Chociaż szybkość mogliby mieć większą, ażeby można było chociaż jeden jedyny raz zaatakować. Bo wilczy jeźdźcy mają bardzo wysoki atak, wystarczy narzucić przyspieszenie i coś tam mogą ugrać :/

Kliwer napisał/a:
W przeciwieństwie do tego Cytadela wytrzymywała dość długo. Takie gorgony kroiły wroga ładnie i niełatwo je było wykończyć.


Bo cytadela - tak samo jak twierdza jest atakująca - stawia tylko na obronę. Co też jest jej olbrzymim atutem i tym zamkiem mimo opinii można wygrywać wiele scenariuszy. Gorgony są najlepszą jednostką tegoż zamku. Tak jak mówisz - cholernie twarde. Ta ich umiejętność. Na 10 gorgon przypada jedna ofiara, niezależnie od obrony. Hydra też dużo nie odbiega, ale nią po prostu trza umieć grać. Poza tym bazyl z zamianą w kamień.

Kliwer napisał/a:
Jeżeli idzie o Bastion to nigdy nie wiedziałem za bardzo co zrobić z entami i krasnalami. Strasznie trudno było tym zaatakować. Coś tam przy oblężeniach można było kombinować albo przy obronie łuczników ale mimo wszystko ich praktyczne użycie było zawsze u mnie poniżej ich możliwości. Jeszcze najlepiej się sprawdzały na tych planszach gdzie zaczynamy otoczeni.


Ten zamek jest po prostu słaby. Co prawda można - nie powiem - grać tym zamkiem(jak każdym innym), pod warunkiem, że wspomożesz się umiejętnie magią. Ale ile można?

Kliwer napisał/a:
A zaklęcie są dla miękkich fai :razz: Wszystko w atak i w obronę, do tego logistyka i hajdu! W HoM&M2 sprawdzało się to nieźle...


Wydaje się, że według tej zasady postępuje twierdza ^^ Jednak 3 poziom to i tak nie jest jakoś cholernie nisko. Do 3 poziomu mamy bardzo dużo przydatnych zaklęć. Jednak ja - tak jak Tuldor - uważam, że bez magii ani rusz. Chciałoby się być berserkerem, który nienawidzi magii, ale jeśli chcesz być dobrym graczem, nie masz wyboru - magia, magia, magia.

memory napisał/a:
Tuldor napisał/a:
Geralt Riv napisał/a:
@Tuldor. Serio Yog nie może kupić księgi czarów? Taka postać nie ma sensu...
W Cieniu Śmierci kiedy masz jego kampanię możesz przeczytać w 'biografii' coś ala "odrzucił magię i postanowił polegać tylko na sile barbarzyńcy"... nie może kupić księgi zaklęć więc nie ma jak rzucić nawet zaklęcia 1 kręgu... a ma umiejkę magiko-pochodną
Po tym jak już się bohaterowie zbiorą w pary (czyli gdy spotka Crag'a) księgę z powrotem kupić może ale... i tak ssie strasznie.

Poza swoją własną kampanią z Cienia Śmierci, może posiadać księgę zaklęć, tak, jak każdy inny bohater.


No chyba, że tak. Nie grałem tą postacią jakoś, więc nie wiedziałem ;)

memory napisał/a:
Moim ulubionym bohaterem jest Vidomina. Startuje z zaawansowaną nekromancją, i ma specjalność +5% do nekromancji na poziom. Rewelacja, pierwszego dnia wychodzisz z miasta, nigdy nie wracasz, a twoja armia rośnie i rośnie... No, zakładając tylko, że...
Na marginesie dodam, że w polskiej lidze H3, z nekromancji można korzystać tylko dla uzupełnienia stanu armii z początku potyczki. Jak dobrym graczem trzeba być, żeby podjąć równorzędną walkę, przeciw innym miastom, rezygnując z największego atutu Nekropolii?


Tak jak Isra(ta gra słów). Jednak Isra jest rycerzem śmierci, więc to wybór gracza. Hej, hej! Nie wiedziałem, słyszałem tylko, że właśnie Vidomina i Isra są zakazanie, ale od razu calutka nekromancja? Ale bez przesady, niby najlepszy atut, acz nie jedyny. 4,5,6 poziom, czar animator - crème de la crème
_________________
"Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... jednym jesteś ty"
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-12-04, 22:19   

Bastion ma pewną zaletę - nigdy nie brakuje mu kasy, zawsze ma jej nadmiar. Co do krasnali i entów - stawiasz w rogu szarego elfa, z przodu ent z boku krasnal i elfiak jest chroniony z każdej strony jako jedyna jednostka strzelająca a reszta (same szybkie jednostki) mogą biegać/latać gdzie chcą. Jeśli elfiaków mamy mało można posłać ich w drugiej linii - po 2 rundach dojdą - zdolność entów bywa użyteczna do związania (dosłownie) silniejszych jednostek wroga i sprawienia by nie mogły się ruszyć tam gdzie powinny (same enty są dosyć wytrzymałe więc trochę przytrzymają wroga) zaś krasnale + odporność na magię = mobek jaki połowę wrogich czarów odpiera z palcem w brunatnym otworze... jak na jednostkę 2 poziomu też zresztą nie jest taki najgorszy (ulepszony, bo przed jest tragiczny)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Geralt Riv 
Wieśmin


Wiek: 19
Posty: 146
Podziękowania: 5/10
Wysłany: 2015-12-05, 01:32   

No właśnie, tym bardziej jeśli mamy kilka bastionów - wtedy promocje ze skarbca się kumulują. W sumie to jest dobry plan z tymi krasnalami i entami - poniekąd. Oczywiście będę zakładał, bo koncepcja jest mua. 3 jednostki w kupie - czym to skutkuje? Ano, jest takie zaklęcie, szaleństwo ;) Poza tym jeśli w armii mamy smoczki to też nie jest miło ;) Albo magogi ;)
Ech, za bardzo złożona jest ta gra, aby się opierać na założeniach. Każdy zamek jest dobry, od Ciebie zależy czy wygrasz czy nie ;)

A tak poza tym, to ja nigdy nie chroniłem strzelców. Nie wiem czemu. Niektórzy mają to po prostu we krwi, a ja jak ktoś jest wolny to po prostu walę przyspieszenie i walczyć z kumplami ;)
_________________
"Miecz przeznaczenia ma dwa ostrza... jednym jesteś ty"
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-12-05, 10:40   

A kto ulepsza gogi do magogów? :grin: Tylko ten kto lubi sado/maso i obrywanie od sojuszniczego ognia ^^ Co do szaleństwa i innych obszarówek - prawda

Nie chronisz łuczników? Hmm... no cóż... nic tylko zdjąć tych łuczników jakimś szybkim oddziałem w takim razie :wink:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 43
Posty: 443
Podziękowania: 108/132
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2015-12-05, 10:55   

Tuldor88 napisał/a:
Bastion ma pewną zaletę - nigdy nie brakuje mu kasy, zawsze ma jej nadmiar. Co do krasnali i entów - stawiasz w rogu szarego elfa, z przodu ent z boku krasnal i elfiak jest chroniony z każdej strony jako jedyna jednostka strzelająca a reszta (same szybkie jednostki) mogą biegać/latać gdzie chcą. Jeśli elfiaków mamy mało można posłać ich w drugiej linii - po 2 rundach dojdą - zdolność entów bywa użyteczna do związania (dosłownie) silniejszych jednostek wroga i sprawienia by nie mogły się ruszyć tam gdzie powinny (same enty są dosyć wytrzymałe więc trochę przytrzymają wroga) zaś krasnale + odporność na magię = mobek jaki połowę wrogich czarów odpiera z palcem w brunatnym otworze... jak na jednostkę 2 poziomu też zresztą nie jest taki najgorszy (ulepszony, bo przed jest tragiczny)


Jest tylko jeden problem: o szybkości bohatera na mapie decyduje szybkość jednostek w jego armii. Nie wiem tylko, czy liczy się najsłabsze ogniwo, czy średnia. Tak czy siak, oddziały z szybkością 5, mogą być już kulą u nogi, ze strategicznego punktu widzenia, mimo, że na mapie taktycznej, wciąż są istotne, i ważne dla wyniku potyczki.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-12-05, 12:49   

Szybkość zależy od najwolniejszej jednostki jaką masz w armii Memory, ale nie ma co z tego powodu aż tak narzekać bo to czy masz 6 wolnych jednostek czy 1 nie zmienia kwestii szybkości... a wolną jednostkę masz w niemal każdym mieście:

Zamek-halabardnik(6)
Bastion-ent (4)
Foteca-żelazny golem (5)
Inferno-magog (6) [gog 4]
Nekropolia-zombie(4)
Lochy-Piekielny troglodyta(5)
Twierdza-urukowie(5)
Cytadela-gnol maruder (5)
Wrota żywiołów-żywiołak magmy (6)

Jak widać wielkich różnic nie ma i każdy zamek ma przynajmniej jedną kulę u nogi.. powyżej zresztą dałem tylko oddziały ulepszone (magogi to ewenement dlatego mają też info o zwykłych) :wink:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 43
Posty: 443
Podziękowania: 108/132
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2015-12-05, 13:06   

Tuldor88 napisał/a:
Szybkość zależy od najwolniejszej jednostki jaką masz w armii Memory, ale nie ma co z tego powodu aż tak narzekać bo to czy masz 6 wolnych jednostek czy 1 nie zmienia kwestii szybkości... a wolną jednostkę masz w niemal każdym mieście:

Zamek-halabardnik(6)
Bastion-ent (4)
Foteca-żelazny golem (5)
Inferno-magog (6) [gog 4]
Nekropolia-zombie(4)
Lochy-Piekielny troglodyta(5)
Twierdza-urukowie(5)
Cytadela-gnol maruder (5)
Wrota żywiołów-żywiołak magmy (6)

Jak widać wielkich różnic nie ma i każdy zamek ma przynajmniej jedną kulę u nogi.. powyżej zresztą dałem tylko oddziały ulepszone (magogi to ewenement dlatego mają też info o zwykłych) :wink:


Ja właśnie tę "kulę u nogi" staram się z mojej armii eliminować. No chyba, że mam już Wrota Wymiarów/Lot/Portal Miejski. Przeważnie gram jednym bohaterem, od początku, do końca rozgrywki. Musi więc być mobilny (wspomniane czary, i oczywiście Logistyka). Mam też kilku pobocznych bohaterów, do ogarniania mniej istotnych celów, jak zaliczanie siedlisk i Młynów/Wiatraków. Stąd też moja estyma dla wspomnianego przez Ciebie, a niedostępnego podczas tworzenia mapy losowej (a szkoda!), Mullicha.
Sir Mullicha!
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-12-05, 13:41   

Mullich jest dostępny bez problemu na każdej praktycznie mapie - no, chyba, że twórca mapy go odznaczył ;)

Też zwykle jeśli tylko mogę staram sie armię pakować w jednego bohatera będącego głównym młocarzem a reszta zwalcza mniej naglące zagrozenia. Co prawda ta taktyka nie zawsze moze być stosowana ale pozwala uzyskać przewagę nad przeciwnikiem w walnym starciu przez eliminację jego bardziej doświadczonych herosów jednego po drugim.

Teoretycznie można pozbyć sie wolnych jednostek z armii acz wtedy mamy trzy opcje:
a)pozostawienie pustego slota
b)podzielenie innego oddziału z armii
c)dobranie oddziału z innego zamku

a) to osłabianie sie na własne życzenie b) sprawia ze też nie w pełni wykorzystujemy potencjał bojowy a c) nie lubię bo mam zawsze wrażenie że mi klimat psuje :wink: Stąd zazwyczaj mam u siebie wszystkie 7 slotów zapełnionych jednostkami z danego zamku od a do z.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 43
Posty: 443
Podziękowania: 108/132
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2015-12-05, 13:48   

Cytat:
c) nie lubię bo mam zawsze wrażenie że mi klimat psuje :wink:


Dokładnie! Szkoda tylko, że żaden, nastawiony na wygraną przeciwnik, też tak nie myśli. No, z innym graczem można ustalić jakieś "założenia", ale komputer jest nieubłagany.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group