Poprzedni temat «» Następny temat
Nowe Opowieści z Wybrzeża Mieczy - recenzje i komentarze
Autor Wiadomość
nowus777 
Ucze Gonda


Wiek: 31
Posty: 634
Podziękowania: 54/99
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-08-24, 15:24   

@norq22 - bardzo Ci dziękuję. Napisałeś znacznie wiecej, niż mógłbym tego oczekiwać.

Wielkie dzięki. I cieszę się, że modyfikacja Ci się spodobała :)
_________________
Nowe Opowieści z Wybrzeża Mieczy: poznaj zawartość nowej megamodyfikacji do BGEE!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
norq22 

Posty: 28
Podziękowania: 8/3
Wysłany: 2020-08-24, 15:54   

nowus777 napisał/a:
@norq22 - bardzo Ci dziękuję. Napisałeś znacznie wiecej, niż mógłbym tego oczekiwać.

Wielkie dzięki. I cieszę się, że modyfikacja Ci się spodobała :)


Przynajmniej tak mogę zrewanżować się za godziny dobrej zabawy. Pozdrawiam. :-)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
szwarc 

Wiek: 27
Posty: 48
Podziękowania: 8/8
Skąd: Lublin
Wysłany: 2020-09-27, 16:56   

A więc, po zakończeniu swojej pierwszej rozgrywki z doinstalowanym NOzWM tydzień temu, postanowiłem napisać kilka słów wrażeń. Grałem wojownikiem/złodziejem, w drużynie ze starej ekipy gościłem zdualowaną Imoen, z nowej Talidnrę, Mirandę (romans) i Rimardo. Zawartość związaną z nowymi postaciami (a więc rdzeń moda) oceniam bardzo dobrze, nowe charaktery są interesujące i dobrze napisane, a w interakcjach między nimi tętni życie. Pod względem rozbudowania fabularnego nie odstają od oryginalnych, a jesli już to na plus. Interesujące questy, ciekawe dialogi (moje ulubione to te między Imoen i Talindrą, próby naszej siostry nadania paladynce nieco więcej luzu bardzo przypadły mi do gustu). Rozczarowało mnie nieco jedynie zakończenie questu Talindry, liczyłem na to że wątek mordercy i tego co się z nim stało po odkryciu prawdy zostanie jeszcze pociągnięty. W ogóle historie postaci które mi towarzyszyły sprawiają wrażenie niedomkniętych (nie należy traktować tego jako zarzut, ot bywa tak czasem że należy w pierwszej kolejności zająć się jednymi sprawami - czytaj Sarevokiem - by następnie dokończyć pozostałe. Czyżby furtka do kontynuacji w BG2? Nie miałbym nic przeciwko). Natrafiłem na nieco problemów technicznych związanych z postacią Ariadne, o czym pisałem w innym poście. Otóż nie znalazłem jej w lokacji w której powinna być, chociaż później przyszło mi do głowy że mógł to być wynik tego że na chwilę przyłączyłem Kasadnrę i zgodziłem się jej pomóc w ubiciu czarodziejki, zaś 5 minut później pożegnałelem ją bezpowrtonie. W konsekwencji Ariadne nie znalazłem ani na szlaku z PPD do Beregostu, ani w mieście w którym miała rzekomo przebywać wg słów Kasandry (czyli Beregost lub Nashkel, już nie pamiętam). Więc albo miałem pecha i coś poszło nie tak z instalką/padłem ofiarą jakiegoś buga, albo skrypty wymagają poprawy. Kolejna rzecz która nie przypadła mi do gusty to nowa lokacja, Brandwen. W mojej ocenie nie pasuje do kontekstu pozostałych obszarów, chodzi mi o to że poza Stonarem w całym Wybrzeżu Mieczy nie ma chyba ani jednej osoby która wiedziałaby o jej istnieniu, nikt o niej nie wspomina i nikt o niej nie wie. Po prostu nie pasuje do reszty. Pod względem wizualnym jest ładna, chociaż ma zachwiane proporcje wielkości budynków w stosunku do reszty obiektów. Głównego questu z nią związanego nie skończyłem.

Ogólnie bawiłem się świetnie, gdyż jak wspomniałem główna część dodatku została zrobiona wzorowo, widać napracowanie i serce włożone w projekt, chociaż jeśli mod oferowałby wybór komponentów do instalacji to następnym razem odpuściłbym Brandwen. W planach na bliżej nieokreśloną przyszłość mam jeszcze co najmniej 2 przejścia, tym razem z innymi postaciami. Dziękuję.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Ucze Gonda


Wiek: 31
Posty: 634
Podziękowania: 54/99
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-09-29, 09:40   

@szwarc - bardzo dziękuję za recenzję :)

Odpowiadając na niektóre kwestie:
- masz rację - quest każdego z nowych NPC celowo jest niedomknięty - to "furtka" dla mnie do ewentualnego kontynuowania ich losów w BG2;
- co do Ariadne - wszystko już jest jasne... Ariadne nie pojawiła Ci się w grze, gdyż bezpowrotnie pożegnałeś Kasandrę. Questy tych dwóch postaci są ze sobą nierozerwalnie splecione, a zatem brak jednej z nich warunkuje brak drugiej. Od razu zaznaczam, że Ariadne pojawiłaby sie w grze, gdybyś przy pierwszym spotkaniu odmówił Kasandrze przyłączenia do drużyny lub gdybyś miał ją ze sobą w drużynie w lokacji przyłączenia Ariadne. Przyłączenie Kasandry wcale nie oznacza, że nie można potem przyłączyć Ariadne.

Bardzo mi miło, że chcesz przejść grę z moim modem ponownie. Będzie mi miło, jeśli także podzielisz się wrażeniami. Pozdrawiam serdecznie.
_________________
Nowe Opowieści z Wybrzeża Mieczy: poznaj zawartość nowej megamodyfikacji do BGEE!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Edrin 

Posty: 21
Podziękowano 1 razy
Wysłany: 2020-11-26, 08:50   

Po raz kolejny chcę się podzielić swoimi wrażeniami z modyfikacji, a dokładniej to z postaci Namira. Rety, kotlety to chyba pierwszy raz kiedy poczułem absolutną niechęć i obrzydzenie do działań towarzysza, a to naprawdę duży wyczyn, bo mój poziom empatii dla innych jest całkiem spory. Ani Dorn, który jest opętany przez demony, ani Edwin którego intrygi są bardziej śmieszne niż groźne, ani Viconia, która została wychowana przez drowy i innych wzorców nie znała? Żaden z towarzyszy nie robił w naszej obecności tego, czego dopuścił się Namir. Kiedy Po zakończeniu jego questa Namir zdecydował się opuścić moją drużynę, poczułem autentyczną ulgę że ten zwyrodnialec sobie poszedł w diabły. Nie wiem na czym miałby polegać romans z nim, gdyby moja bardka podjęła inną decyzję, ale chyba nie mam dość zepsutej psychiki by to sprawdzać. Karierowicz i degenerat, który nie cofnie się przed niczym, jak Littlefinger z Gry o tron. Patrząc na jego portret oraz klasę postaci, podejrzewam że autor moda silnie inspirował się tą postacią. Miałem też pewne rozczarowanie związane z jego questem, zaledwie trzy proste zadania, których jedynym ograniczeniem jest to, że by zakończyć to trzeba się udać do Baldur's Gate Rozczarowała mnie też rozmowa i walka z rywalem Namira, zaledwie kilka zdań i już dochodzi do walki z jednym złodziej/magiem, co dla drużyny przed przejściem Wieży Durgalana było bardzo proste. Może gdyby gość miał własną drużynę, to byłoby trochę ciekawiej? I pojedynek powinien odbyć się wewnątrz jakiegoś budynku, bo w całym oryginalnym Baldur Gate, w mieście ani razu nie dochodzi do walki na ulicach miasta, tylko w kanałach/magazynach/budynkach, więc od strony budowy świata mnie to kłuło.

I by była jasność, uważam że postać świetnie napisana i logiczna. Jak ktoś nie ma problemu z graniem absolutnym pozbawionym moralności towarzyszem, to Namir jest postacią dla niego. Nie sprawdza się jako samodzielny złodziej (podklasa tancerz cieni), więc konieczne będzie posiadanie innego złodzieja w drużynie, co swoją drogą też mnie irytowało.

Muszę kiedyś sprawdzić do końca Masambe, ucznia smoka i tego łowcę, bo zapowiadają się ciekawie, ale nie pasowali do moich modeli drużyn.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Ucze Gonda


Wiek: 31
Posty: 634
Podziękowania: 54/99
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-12-05, 13:37   

@Edrin - dzięki za uwagi i opinię :) Namiir rzeczywiście jest postacią kontrowersyjną, natomiast nie zawsze opuszcza drużynę. To, jak się zachowa zależy od tego, jakie decyzje podejmowałaś w jego queście. Nie zamordowałaś dziewczynki i dlatego Namiir nie przeszedł swojego testu, dlatego też zresztą zdecydował się Cię opuścić. Romans z Namiirem też uważam za jeden z ciekawszych i najbardziej oryginalnych, ale jako twórca nie jestem obiektywny. Po prostu uważam, że w romansie fajnie widać wpływ kultury i otoczenia na tę postać. Polecam kiedyś sprawdzić, choć ostrzegam, że może Cię kosztować trochę nerwów :P

A co do uwag dotyczących jego questa - dzięki, do przemyślenia, może rzeczywiście warto utrudnić jego przeciwników :)

Co do poziomu trudności - cóż, Namiir był ostatnim z 10 tworzonych przeze mnie NPC. I pisząc tę postać byłem już trochę wyczerpany z pomysłów. Tym bardziej cieszę się, że postać budzi zainteresowanie, nawet jeśli jego zachowanie oceniane jest negatywnie (zresztą, słusznie).
_________________
Nowe Opowieści z Wybrzeża Mieczy: poznaj zawartość nowej megamodyfikacji do BGEE!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Roberciiik 

Posty: 9
Podziękował 1 razy
Wysłany: 2020-12-10, 18:46   

Niedawno skończyłem grać w BGEE wraz z NOzWM. Zanim zacząłem byłem mocno sceptyczny czy mod dodający NPCów to faktycznie coś fajnego, bo ogólnie to preferuję mody zadaniowe. Postanowiłem zbudować drużynę złych bohaterów (PC jako szaman na spróbowanie nowej profesji), Masambe, Kasandra, Alethra, Nathan i Tiax na doczepkę.
Dołączając kolejnych towarzyszy idąc w stronę Nashkel, zacząłem czuć ten powiew świeżości. Każdy NPC zapowiadał swój unikalny quest zmieniający ścieżki wykute na pamięć. Wtedy poczułem, że w zasadzie tego mi było trzeba. Naprawdę wykonując już pierwsze kilka nowych questów poczułem, że się dobrze bawię.

Z mocnych plusów modyfikacji wymieniłbym:
- Wtrącenia. Było ich dużo, ale pozytywnie dużo. Często bardzo ładnie one charakteryzowały danego NPC. Przemyślana sprawa na wysokim poziomie 😊
- Postać Kasandry: po pierwsze doskonała jakość nagranego podkładu powodowała że się jej bardzo przyjemnie słuchało. Także jej profesja (zabójca magów) komponowała się z jej questami oraz wypowiedziami, co bardzo mnie bawiło, gdy groziła prawie każdemu magowi. No po prostu petarda.
- Nowe questy, porozrzucane w różne lokacje, które z reguły odwiedzało się raz na grę.

Inne pozytywy:
- Nowa lokacja, choć wydaję mi się, że te domki na mapie mogłyby być większe, bo są niewspółmiernie małe względem postaci na ekranie.
- Responsywność autora. Zgłosiłem kilka błędów znalezionych podczas gry, wymieniłem z nim kilka maili i mam nadzieję, że problemy zostaną zaadresowane.
- Ogólnie ścieżka audio dla nowych postaci, także tych z BGEE.

Minusy:
- Odpowiedzi większości NPCów na wtrącenia drużyny to „(ignoruję słowa kogoś tam)”, albo „(Odchodzi.)”. Rozumiem tą narrację i jestem z niej zadowolony, daje to poczuje reakcji na słowa towarzyszy, jednak wydaje mi się, że trochę za dużo tego. W takim sensie, że informacja o tym, że ktoś ignoruje te słowa mogłaby zostać równie dobrze pominięta a rozmowa mogła się toczyć dalej. W pewnym momencie miałem wrażenie, że każde wtrącenie podczas rozmów było po prostu zignorowane przez drugą stronę, bo taki opis był prezentowany.
- Konflikt Masambe i Nathana oraz Nathana i Kasandry. Szkoda, bo przez to nie mogłem skompletować drużyny złej/neutralnej z postaci dodanych przez mod. Trochę kombinowałem jak tu ich we trójkę zachować ale koniec końców to się źle kończyło dla Nathana.
- Jakość audio niektórych z nowych postaci
- Drobne błędy, ale na szczęście niekrytyczne uniemożliwiające rozgrywkę.

I podsumowując, bardzo dobrze się bawiłem z nowymi NPCami. Czuć, że jakość dialogów jest na bardzo wysokim poziomie gdyż została od początku zaprojektowana po polsku. Czekam z niecierpliwością na kolejna wersję z poprawkami i ewentualnie z kompatybilnością z EET. Następne podejście to gra drużyną „dobrą”.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Ucze Gonda


Wiek: 31
Posty: 634
Podziękowania: 54/99
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2020-12-12, 22:28   

Bardzo dziękuję za recenzję i cieszę się, że dobrze się bawiłeś :)
_________________
Nowe Opowieści z Wybrzeża Mieczy: poznaj zawartość nowej megamodyfikacji do BGEE!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group