Poprzedni temat «» Następny temat
X-COM (Ironman / Classic)
Autor Wiadomość
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 30
Posty: 342
Podziękowania: 105/25
Wysłany: 2020-02-28, 17:18   X-COM (Ironman / Classic)

Kiedy na przełomie stycznia/lutego 2015 roku świat obiegły plotki na temat aktywności istot pozaziemskich, ludzkość nie dała temu wiary. Znakomita większość zasypia każdej nocy w przekonaniu, iż absolutnie nie grozi im nic złego.
Podczas gdy szarzy ludzie kontynuują swoją codzienną egzystencję, dzielni mężczyźni z tajnej organizacji X-COM, w pocie czoła i z narażeniem życia, walczą o przyszłość naszej planety. To na ich barkach spoczywa los całej Ziemi.

X-COM ma przed sobą niezwykle trudne zadanie. W każdej z trzech przeprowadzonych do tej pory symulacji, działalność grupy kończyła się sromotną porażką, a lista martwych żołnierzy ciągnęła się w nieskończoność. Nie należy jednak zniechęcać się tym faktem. W rzeczywistości musi być lepiej. Dlaczego? Ano dlatego, że Polska, słynąca z największych koksów na całym kontynencie, stanęła na wysokości zadania i wsparła X-COM swoimi najlepiej zapowiadającymi się rekrutami.

Paskudni obcy posmakują tego, co dane już było poznać Turkom pod Wiedniem!



Pavlus - najbardziej doświadczony pośród wojowników organizacji. Bierze udział w kampanii od samego poczatku, tj. 1 Marca 2015. Pavlus to support, gość łączy w sobie role medyka polowego, zwiadowcy i spottera. Do tego potrafi postawić zasłonę dymną i stanowi poważne wsparcie ogniowe. Nikt nie porusza się po placu boju z taką chyżością jak Paweł. Być może pomaga mu w tym technika biegu, której nauczył się z anime.

Cecylio "Siódemka" - to snajper, póki co, jest całkiem nowy w biznesie walki z UFO, ale chłop ma sokole oko i już zdążył wykazać się na polu bitwy. Jego akta nie pozostawiały złudzeń, że będzie on cennym nabytkiem dla organizacji. Szczyci się pokaźną ilością wyeliminowanych obcych, pomimo relatywne krótkiego czasu w grupie XCOM. Zarząd pokłada w nim spore nadzieje.

Torian - Jerzy, podobnie jak Cecyl, dołączył XCOMu całkiem niedawno. To facet z którym nie warto zadzierać. Kiedy sytuacja tego wymaga, bez zawahania rzuca się do boju na pierwszej linii. Żołnierze pełniący jego rolę zazwyczaj starają się minimalizować ryzyko podczas nawiązywania bliskiego kontaktu z przeciwnikiem. Torian ma inną filozofię. Im szybciej dopadnie wroga, tym mniej pozostawi mu czasu na wyrządzenie jakichkolwiek szkód. Ewentualne rany można zresztą zalepić plastrem.

Vinci - nowy narybek w organizacji. Przeprowadzone testy, podobnie jak akta, sugerują, że fantastycznie pasował by na strzelca wyborowego. Witol to jednak wszechstronny rekrut i zapewne poradził by sobie także na pierwszej linii.

Cahir - należał do tej samej jednostki co Vinci. Podobnie jak poprzednik, to wszechstronnie utalentowany rekrut. Świetna kondycja fizyczna i ponadprzeciętny zapał, czynią z niego idealnego kandydata na front.


Niech przetrwają najsilniejsi ; )
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
torian
torian 


Wiek: 30
Posty: 892
Podziękowania: 28/11
Wysłany: 2020-02-28, 19:23   

Sądząc po obranej taktyce chyba się domyślam którego pożegnamy jako pierwszego.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 37
Posty: 961
Podziękowania: 153/37
Wysłany: 2020-02-28, 19:32   

Damianusie, złamałem się. Nigdy nie byłem dobry w tego typu taktycznych strzelankach, ale skoro na GOGu jest teraz za 25 PLN, to nabyłem. Swoją drogą obejrzałem kawałek gameplaya i naprawdę wygląda ciekawie. Wydaje się, że to trudna gra, mam nadzieję, że się nie odbiję od poziomu trudności.
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 30
Posty: 342
Podziękowania: 105/25
Wysłany: 2020-02-28, 19:53   

To naprawdę dobra gra taktyczna. Fakt, uproszczona względem starszych tytułów z gatunku, ale nadal wymaga odpowiedniego podejścia i planowania.

Kilka podstawowych rad:
- Polecam grać na normalu, ewentualnie easy. Classic i wyżej to wyzwanie dla bardziej obcykanych z mechaniką graczy, AI oszukuje na tych poziomach,
- Najtrudniejsze są początki, warto zacząć jako Ameryka Północna, Afryka, albo Azja; Europa i Ameryka Południowa są gorsze.
- Pamiętaj aby dobrze zaplanować mapę. Potrzebujesz 2x2 miejsca na odbiorniki satelitarne i pewnie 2x2 na generatory. Grunt by podobne placówki budować koło siebie.
- Buduj satelity! Są dość drogie i na początku nie możesz ich zbyt wiele wysłać w powietrze, ale to klucz do zabezpieczenia krajów członkowskich.
-Jeśli już jakiś kraj ma odejść z projektu XCOM, postaraj się aby był to kraj z twojego kontynentu (bo i tak zachowasz kontynentalną premię).
- Podczas grania staraj się odkrywać "mgłę wojny" tylko pierwszymi żołnierzami, a reszta niech za nimi ostrożnie podąża i/oraz zabezpiecza teren; jeśli ktoś się wychyli pod koniec twojej tury, to AI ma darmową akcję (chowa się za osłonami) po czym przechodzi w swoją turę (w sumie ma dwa ruchy z rzędu).

Aha. I dodatek Enemy Within rozbudowuje oryginał o nowy rodzaj obcego, ludzkich przeciwników, mechy i modyfikacje genetyczne. Do tego są dwa zestawy DLC, po 3 misje każdy. Slingshot jest dość trudny (i grasz go dość wcześnie), ale jak nazwa sugeruje, nagroda daje niezłego kopa kampanii. Powodzenia! : )
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 37
Posty: 961
Podziękowania: 153/37
Wysłany: 2020-02-28, 20:01   

Dzięki za rady Damianusie, na pewno się przydadzą :smile:

Kupiłem wersję Ultimate Collection, czyli z oboma tymi dodatkami. No cóż, na pohybel kosmitom!
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 30
Posty: 892
Podziękowania: 28/11
Wysłany: 2020-02-28, 20:01   

No i namówiliście.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 30
Posty: 342
Podziękowania: 105/25
Wysłany: 2020-02-29, 21:16   

Sukcesy jakie osiąga organizacja X-COM przerastają wszelkie oczekiwania.
Wszystkie przeprowadzone wcześniej symulacje, zgodnie z przewidywaniami, na wyrost kończyły się czarnym scenariuszem. Rada nie spodziewała się jednak aż tak dobrych rezultatów. W ciągu trzech miesięcy działalności, nie odnotowano ofiar śmiertelnych.
Zielone berety, SAS, SEALS... rekruci z tych jednostek nie umywają się do komandosów jakie przysłała nam Polska Jednostka do Zadań Superspecjalnych "Husar".

Dzięki przejęciu i zaadoptowaniu technologii obcych do własnych potrzeb, nasi żołnierze dysponują najnowocześniejszym sprzętem, jaki kiedykolwiek dzierżył człowiek.



Porucznik Łeber, misje: 9, zabójstwa: 14
Odznaczenie za wyjątkowe męstwo i świetnie przeprowadzoną akcję ratunkową z narażeniem własnego życia. "Pavlus" wielokrotnie odnosił ciężkie rany, w tym raz, sam cudem uniknął śmierci. Obecność porucznika w zespole jest gwarantem tego, że wszyscy wrócą do domu w jednym kawałku.

Kapitan Cecylio, misje: 10, zabójstwa: 19
Medal za skuteczność i wyrachowanie podczas walki.
"Siódemka" to nasz najlepszy strzelec. Niejednokrotnie odstrzelał głowę celowi z iście imponujących odległości, dysponując jedynie namiarami podanymi przez kolegów. Nowy, prototypowy karabin snajperski może mu aż za nadto ułatwić pracę.

Kapitan Grzanka, misje: 8, zabójstwa: 26
Odznaczenie za brawurową odwagę i niebywałą skuteczność na polu walki.
"Torian" to postrach obcych, berserker za nic mający siłę ognia wroga. W myśl zasady "Im są więksi, tym mocniej walę!", Torian jest w stanie powalić nawet największego przeciwnika. Dr Valen niezbyt za nim przepada, z wyeliminowanych przez niego obcych nie ma za bardzo czego zbierać.

Sierżant Promień, misje: 6, zabójstwa 10
Medal za odwagę i wyjątkową przydatność.
"Cahir" to bulldog, kawał byka. Do tego posiada zwinność kota. Jest w stanie przyjąć na siebie większość ognia przeciwnika, jednocześnie odciążając kolegów z zespołu i umożliwiając im szybką eliminację obcych. W razie potrzeby, wspólnie z kapitanem Grzanką przypuszcza ataki na okopane pozycje wroga.

Szeregowy Pitol, misje: 2, zabójstwa: 3
Witol "Vinci" Pitol posiada potencjał aby stać się kolejnym doborowym strzelcem w zespole.
Niestety, młody rekrut nie wykazuje zbytniej inicjatywy i większość swojego czasu spędza na zabawach w kantynie i na podrywaniu dziewcząt z działu administracji.

Obecnie grupa ma w planach pochwycenie wysokiej rangi przeciwnika żywcem, w celu przesłuchania go i odkrycia powodu przybycia obcych na Ziemię.

Wystosowano również specjalny list do grupy "Husar", z prośbą o wsparcie nas większą ilością rekrutów.
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
torian
torian 


Wiek: 30
Posty: 892
Podziękowania: 28/11
Wysłany: 2020-03-01, 12:09   

Grzanka wygląda mi na stałego bywalca szpitala.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 30
Posty: 342
Podziękowania: 105/25
Wysłany: 2020-03-10, 21:12   

Projekt X-COM okazał się całkowitym, spektakularnym wręcz sukcesem.

Intensywne badania nad artefaktami obcych, umożliwiły nam osiągnięcie technologicznego apogeum. Nasza broń, pancerz, wyposażenie dodatkowe... ich wartość bojowa jest bez precedensu.

Specjalny projekt M.E.C. umożliwił nam produkcję ciężkich mechów bitewnych, na modłę tych, wykorzystywanych przez obcych. Vinci, ku zaskoczeniu wszystkich, został pierwszym, ochotniczym pilotem naszego prototypowego pojazdu bojowego. Mało tego, dość szybko, wraz z kolejnymi usprawnieniami mecha, został naszym najbardziej zabójczym operatorem, przewyższającym w skuteczności zarówno Cecyla jak i Toriana. Oczywiście prowadzenie mecha wymagało amputacji kończyn Wincenta, ale te po zakończonej operacji X-Com zostaną przywrócone przy pomocy technologii MELD.

Wszyscy nasi ludzie przeszli szereg zaawansowanych modyfikacji genetycznych, a część z nich (Pavlus, Torian) odkryła w sobie dodatkowo znaczny potencjał psioniczny (How OP one can get?).



Pavlus, Cecylio, Torian, Cahir, Vinci... wszyscy nasi elitarni żołnierze przeżyli do samego końca kampanii.
Nie ukrywam, że gdyby Panna Fortuna nie patrzyła na X-COM tak przychylnym okiem, to kilkoro z wyżej wymienionych nie dotrwało by do misji finałowej:

- Cecylio: podczas jednej z misji, wrogowie zaszli go od tyłu i Cecyl został powalony na ziemię serią z ciężkiego plazma-karabinu. Szybka interwencja medyka (Pavlusa) ustabilizowała naszego snajpera.

- Pavlus: dość regularnie odnosił poważne rany i aż dwukrotnie został powalony na ziemię. Na szczęście szybka ewakuacja z pola walki pozwoliła na udzielenie mu niezbędnej pomocy.

- Cahir: podobnie jak Cecyl, przyjął serię z ciężkiej plazmy (krytyk) po tym jak zbyt głęboko zapuścił się na terytorium wroga (zwiad dookoła zestrzelonego UFO). Również tutaj, medyk polowy Pavlus okazał się niezastąpiony.

- Torian: Absolutny rekordzista jeśli chodzi o przyjęte obrażenia. W co drugiej misji zbierał na siebie ostrzał przeciwnika, wielokrotnie odnosząc poważne rany. Trzykrotnie został zwalony z nóg (raz przez Elitarnego Mutona z ciężką plazmą, dwa razy przez ciężkie mechy).

- Vinci: Nie do za***ania.

Oczywiście, po odniesieniu jakichkolwiek ran, komandosi natychmiastowo opatrywani byli przez Pavlusa oraz traktowani specjalnym pyłem leczniczym zmagazynowanym przez Vinciego. Czasami jednak wystarczy jedna dobra seria przeciwnika z flanki (gwarantowany krytyk), aby powalić nawet w pełni zdrowego komandosa.

Jako, że dopiero w zaawansowanym stadium kampanii, żołnierze grupy X-COM dysponowali modyfikacją genetyczną 'secondary-heart', która zapewniała dodatkową ochronę przez natychmiastowym zgonem w trakcie misji, to można mówić o niebywałym wręcz szczęściu, że żaden z nich nie zakończył swojej służby przedwcześnie.

Co tu kryć... komandosi z CoBu to srogie koksy.

Pozwolę sobie zacytować pewnego użytkownika Steam, któremu udzieliłem zapisu gry (potrzebował sejwa do achievementa z Iron Man, gdyż jego własna kampania się zbugowała):

"Wow, your Chosen One is badass!"

No właśnie... kwestia "The Chosen One". Tak naprawdę to nie do końca każdy z CoB-owiczów przeżył starcie z obcymi. Jeden, niesamowicie dzielny człowiek, stał się zupełnie z własnej woli naszym głównym psionikiem, narzędziem komunikacji z obcymi, naczelnym rozpierdzielatorem, katalizatorem kolejnych ważkich zdarzeń.

Jerzy "Torian" Grzanka przejdzie do historii jako człowiek, który uratował Ziemię! (Ciężko wymyślić było lepszy scenariusz. Postać Toriana, która była robiona w myśl zasady "alpha as phuck", okazała się największym koksem of them all).

Dzięki specjalnym mocom Toriana, przekraczającym nawet zdolności psioniczne Pavlusa i innych operatorów, udało nam się zlokalizować główną siedzibę obcych i przypuścić na nią ostateczny atak. Po unicestwieniu przywódcy inwazji, statek-matka rozpoczął sekwencję auto-destrukcji... lecz nie był to typowy protokół samozniszczenia, bowiem obiekt zaczął zachowywać się niczym sztucznie wytworzona czarna dziura. Eksplozja tegoż, z całą pewnością doprowadziła by do zniszczenia znacznej części (a być może nawet całej) planety.

W sytuacji bez wyjścia, Torian postanowił wziąć sprawy we własne ręce i dzięki swym nadludzkim zdolnościom, wyprowadził statek obcych wysoko ponad atmosferę Ziemi, na odległość, która pozwoliła uniknąć planecie jakichkolwiek większych obrażeń.

Poświecenie Jerzego Grzanki zostanie zapamiętane po kres czasów, niezliczone muzea i szkoły będą powstawać pod jego patronatem, a każde dziecko i starzec będzie doskonale znać jego imię i dokonania.

_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
torian, Vinci
torian 


Wiek: 30
Posty: 892
Podziękowania: 28/11
Wysłany: 2020-03-19, 21:47   

Chyba wreszcie ogarnąłem warstwę geopolityczną więc teraz dla odmiany parę rad od nooba dla noobów.

1. Na początku ładuj wszystko co masz w produkcję satelitów i budowę węzłów satelitarnych, jak brakuje kasy sprzedawaj na czarnym rynku pospolite artefakty obcych których masz najwięcej (produkcja trwa długo więc unikaj przestojów). Nie wystrzeliwuj satelitów przy pierwszej okazji ale dopiero gdy jakiś kraj o to poprosi (premia) albo panika osiąga 4-5 kresek. Wyjątkiem jest koniec miesiąca, zanim nastąpi wystrzel wszystko co masz aby zyskać więcej kasy od rady.
2. Aby zrealizować punkt pierwszy potrzebujesz techników (naukowcy na początku nie są zbyt przydatni). W tym celu w miarę możliwości wybieraj questy w których nagrodą są technicy, buduj też warsztaty.
3. Budynki tego samego typu buduj obok siebie, zyskasz premię.
4. Żołnierzy lepiej rozwijać w stronę szybkostrzelności niż celności, szczególnie snajperom warto jak najszybciej umożliwić strzelanie i poruszanie się w tej samej turze.
5. Warto mieć ze trzy w pełni sprawne ekipy bo bywa że żołnierze wracają srogo poturbowanie a rekonwalescencja trwa.
6. Nigdy i nigdzie nie łaź samotnym żołnierzem.
_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 30
Posty: 892
Podziękowania: 28/11
Wysłany: 2020-03-26, 22:54   

Zbliżam się już chyba do końca rozgrywki więc i ja zaprezentuję swoją drużynę A. Wszystko zaczęło się kiedy wśród rekrutów pojawił się snajper o nieprzeciętnych zdolnościach nazwiskiem Payne. Aż się prosił o to by nieco przemodelować mu facjatę i zmienić imię, postanowiłem pójść za ciosem i ze względu na sentyment do lat 80, wystylizować całą ekipę na wzór największych herosów epoki VHS (i dwóch nieco młodszych). A to oni:

Dowódca zespołu, strzelec z niego przeciętny ale jego charyzma pozytywnie wpływa na żołnierzy, zresztą przy broni tych rozmiarów celność nie jest szczególnie istotna. Jako jeden z dwóch członków ekipy posiada psioniczne zdolności więc zwykle nawet nie kłopocze się sięganiem po broń i rozwala przeciwników siłą umysłu. Jako drużynowy specjalista od broni ciężkiej z nieodłącznym cygarem w zębach tylko czeka aż przeciwnicy zbiorą się w większą grupę by posłać w ich stronę rakietę albo dwie.






Tego pana nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Niebezpieczny z daleka, z bliska zabójczy. Stanowi on pierwszą linię natarcia tzn jeśli przypadkiem uda ci się uniknąć pocisków snajperów będzie to pierwsza żywa istota jaką spotkasz...i ostatnia.






Assault wspierający, choć nie posiada tak imponującego dorobku jak Rambo ustępuje mu tylko nieznacznie. Wielokrotnie brała na siebie ostrzał nawet bardzo potężnych wrogów i przeżyła.






Od niego wszystko się zaczęło. Człowiek który może powiedzieć "jestem wcieloną śmiercią i niszczycielem światów" i nie będzie w tym ani słowa przesady. Został wyposażony w najnowocześniejszy sprzęt i poddany modyfikacjom genetycznym które umożliwiły mu m.in. regenerację ran i stapianie się z otoczeniem niczym kameleon. Jak by tego było mało posiada on też zdolności psioniczne. Nigdy nie chybia a pociski z jego plazmowego karabinu nieraz wysadzały z butów nawet potężne mechy.






Drugi snajper w zespole, choć nie tak potężna jak Payne może się pochwalić imponującą liczbą powalonych wrogów. Specjalizuje się w likwidowaniu cyborgów z którymi miała już parę razy do czynienia.






Kto jak kto ale Ellen wie jak obchodzić się kosmitami. W zespole pełni funkcję supporta, wielokrotnie składała do kupy sponiewieranych towarzyszy.






Najnowszy nabytek, młody ale obiecujący rekrut przez resztę zespołu zwany "Młokosem". Zapasowy support.




_________________
Filmweb
Lastfm
Lubimy czytać
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Damianus_NT
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group