Poprzedni temat «» Następny temat
BGEE 10 NPC PROJECT - opinie, uwagi
Autor Wiadomość
Pustak Stropowy 


Posty: 125
Podziękowania: 17/6
Wysłany: 2018-05-16, 01:29   

nowus777 napisał/a:
Hmmm, od samego początku w komnacie poświęconej modowi na bieżąco informowałem, co będzie wchodzić w skład 1 wersji, więc trochę dziwi mnie, że jesteś zaskoczony.

Strzelam, że pewnie miałem ciekawsze rzeczy do roboty niż czytanie każdego niusa o WIPie jakiegoś moda, bez obrazy :wink: Zaś całe to tłumaczenie nie zmieni faktu, że na razie mod jest nieco wybrakowany, szkoda.

Ugi bugi ileśtam
Ajantis miał "małą" sprzeczkę z Masambe, barbarzyńca okazał się nie być taki twardy i padł trupem. Niestety, później Ajantis nie może wrócić do drużyny - niebieska obwódka wokół postaci, nie da się go ruszyć, a po odłączeniu atakuje.
Swoją drogą, pokonany Masambe wciąż nadawał się do wskrzeszenia (choć nie wiem jak by się to skończyło, nie sprawdziłem), to chyba też nie tak ma działać.
Long story short - dopracuj pojedynki w drużynie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 163/130
Wysłany: 2018-05-16, 13:55   

Pustak Stropowy napisał/a:
na razie mod jest nieco wybrakowany, szkoda.

A to co sprawia, że ten mod jest taki wybrakowany? Brak jakichś wtrąceń, które mają w sumie trzeciorzędne znaczenie i można je uzupełnić w późniejszym czasie? No bez przesady, taki Beamdog nadal łata pięcioletni produkt (co samo w sobie zakrawa na kpinę) i dołatać się nie może, a nawet wprowadza jeszcze nowe ficzery mając gdzieś, ile modów straci przez to kompatybilność.

Na razie chyba ważniejsze wydaje się poprawienie błędów w modzie, bo - jak widać - testy przedpremierowe nie ujawniły wszystkiego.

******************
Co do pojedynku Ajantisa z Masambe, to nie wiem, Nowusie, czy wziąłeś pod uwagę, że Ajantis jako jedyny NPC ma konflikty zdefiniowane w bardziej ogólny sposób i przebiegają one według pewnych czytelnych zasad, tj.:
- prędzej czy później Ajantis wystąpi zbrojnie przeciw każdemu NPCowi o złym charakterze, przy czym:
- kiedy już palnie swoją gadkę i zacznie atakować, to nadal stoi na zielonym kółku i można mu w każdej chwili przerwać atak, a ponadto:
- jeżeli w drużynie jest Xan i znajduje się akurat na tyle blisko, że słyszy przemowę, wówczas dogaduje Ajantisowi, ten się uspokaja i nie zaatakuje.

Tak to wymyślono i tak zrobiono, zapewne nie bez powodu. Z tego, co wyczytałem z powyższego posta, u Ciebie ten konflikt nie wpasowuje się w ten schemat. Może jeszcze zechcesz przemyśleć sens wprowadzania tego pojedynku. Masambe - jak słyszałem w soundsecie - dość mocno pomiata kobietami, więc możliwych punktów zapalnych, z których można rozwinąć konflikt, jest i tak sporo: z oczywistych względów mógłby zetrzeć się z Shar-Teel, być może też z Khalidem i Minskiem, gdyby powiedział parę słów za dużo o Jaheirze czy Dynaheir.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 300
Podziękowania: 14/61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-16, 15:23   

Pustak Stropowy napisał/a:
Strzelam, że pewnie miałem ciekawsze rzeczy do roboty niż czytanie każdego niusa o WIPie jakiegoś moda, bez obrazy :wink: Zaś całe to tłumaczenie nie zmieni faktu, że na razie mod jest nieco wybrakowany, szkoda.


Absolutnie się nie gniewam ;) Nie do końca rozumiem jednak ten zarzut, bo mam wrażenie, że może wpłynąć negatywnie na ocenę czegoś, co - w mojej ocenie - posiada naprawdę dużo dodatkowej zawartości.. Ja zanim zacznę grać w jakiegoś moda, to jednak zapoznaję się wcześniej z opisem jego zawartości, aby nie być później rozczarowanym. W oryginalnym BGEE NPC-e też nie komentują questów pobocznych - wcale nie uważam, że gra jest z tego powodu wybrakowana. Masz jednak prawo do swego zdania w tej kwestii, szanuję je.

Aristo napisał/a:
A to co sprawia, że ten mod jest taki wybrakowany? Brak jakichś wtrąceń, które mają w sumie trzeciorzędne znaczenie i można je uzupełnić w późniejszym czasie? No bez przesady, taki Beamdog nadal łata pięcioletni produkt


Dziękuję za zrozumienie. Tak jak już kilka razy wspominałem, chcę pracować nad udoskonaleniem modyfikacji, jednakże napisanie komentarzy NPCów do questów pobocznych zajęłoby mi sporo dodatkowego czasu (którego obecnie nie mam), a nie chciałem opóźniać premiery modyfikacji. Poza tym, podobnie jak Ty sądzę, że te komentarze mają trzeciorzędne znaczenie - w pierwszej wersji bardzo skupiłem się natomiast na dialogach NPC związanych z ich questami, przyjaźnią, romansami i relacjami z innymi NPC.

Pustak Stropowy napisał/a:
Ajantis miał "małą" sprzeczkę z Masambe, barbarzyńca okazał się nie być taki twardy i padł trupem. Niestety, później Ajantis nie może wrócić do drużyny - niebieska obwódka wokół postaci, nie da się go ruszyć, a po odłączeniu atakuje.


To nie do końca jest bug. Tworząc ewentualne konflikty w drużynie kończace się pojedynkiem przyjąłem założenie, że walka trwa 1,5 - 2 minuty (nie mam teraz przed sobą skryptu, więc nie mogę dokładnie sprawdzić, jaki to czas). Jeśli jeden z NPC padnie przed upływem 2 minut, należy i tak przeczekać ten czas, aby drugi z NPC znów mógł być kontrolowany przez gracza. Równie dobrze może się zdarzyć, że po 2 minutach nadal nie będzie rozstrzygnięcia i wówczas obie postaci pozostaną w drużynie i będą musiały się tolerować.

Dlaczego w ten sposób to rozwiązałem?
- po 1, do pojedynku może dojść na takim etapie gry, że śmierć jednej z postaci może okazać się dla gracza irytująca. Przy opcji "braku wygranego po 2 minutach" istnieje jednak szansa, że obie postaci pozostaną w drużynie, czyli gracz nie straci żadnego z NPC (oczywiście trzeba się tu zdać na szczęście losu, że nikt nie padnie po 2 minutach),
- po 2, nie udało mi się odnaleźć takiego rozwiązania, które pozwoli graczowi z powrotem kontrolować wygranego NPC zaraz po zakończonym pojedynku - stąd też zdecydowałem się na te 2 minuty. Jeśli ktoś wie, jak rozwiązać ten problem, będę wdzięczny i poprawię skrypty. Jak wielokrotnie powtarzałem, wciąż się uczę i nie wiem wszystkiego.

Pustak - domyślam się, że w Twoim przypadku pojedynek zakończył się przed 2 minutami, prawda? Stąd też nie mogłeś od razu kontrolować Ajantisa. Zgodnie z obecnym skryptem, jest to możliwe dopiero po 2 minutach, nawet pomimo walki wygranej w krótszym czasie. Nie do końca mi się to podoba, ale na dzień premiery moda nie udało mi się wymyślić nic innego. Tak jak już pisałem, jeśli ktokolwiek potrafi pouczyć mnie w tej kwestii, będę bardzo wdzięczny.

Pustak Stropowy napisał/a:
Swoją drogą, pokonany Masambe wciąż nadawał się do wskrzeszenia (choć nie wiem jak by się to skończyło, nie sprawdziłem), to chyba też nie tak ma działać.


A jak wygląda to w oryginalnej grze? Czy jak Kivan zabije Viconię, to już nie można jej wskrzesić? Przyznam, że tego nie sprawdzałem i jeśli rzeczywiście jest to błąd, to go naprawię. Jeśli ktoś zna odpowiedź na moje pytanie, niech odpowie, to nie będę musiał sprawdzać tego samodzielnie (z góry dzięki!).

Pustak Stropowy napisał/a:
Na razie chyba ważniejsze wydaje się poprawienie błędów w modzie, bo - jak widać - testy przedpremierowe nie ujawniły wszystkiego.


To oczywiste i byłem przekonany, że tak będzie. Cieszę się, że wszystkie te rzeczy wychodzą, bo sam nie byłem w stanie wszystkiego sprawdzić, a osoby testujące też nie zwróciły uwagi na te rzeczy. Cieszę się również, że póki co są to małoznaczące błędy, które można szybko poprawić i które w większy sposób nie wpływają na rozgrywkę. Póki co gra się nie wiesza, a to, że nie da się pozbyć z ekwipunku lusterka Alethry czy że w historii chatki Rimardo jest pewna nieścisłość jest według mnie naprawdę mało istotne. Oczywiście w kolejnej wersji naprawię te błędy tak, aby gracze czuli pełen komfort.

Aristo napisał/a:
Co do pojedynku Ajantisa z Masambe, to nie wiem, Nowusie, czy wziąłeś pod uwagę, że Ajantis jako jedyny NPC ma konflikty zdefiniowane w bardziej ogólny sposób i przebiegają one według pewnych czytelnych zasad, tj.:
- prędzej czy później Ajantis wystąpi zbrojnie przeciw każdemu NPCowi o złym charakterze, przy czym:
- kiedy już palnie swoją gadkę i zacznie atakować, to nadal stoi na zielonym kółku i można mu w każdej chwili przerwać atak, a ponadto:
- jeżeli w drużynie jest Xan i znajduje się akurat na tyle blisko, że słyszy przemowę, wówczas dogaduje Ajantisowi, ten się uspokaja i nie zaatakuje.

Tak to wymyślono i tak zrobiono, zapewne nie bez powodu. Z tego, co wyczytałem z powyższego posta, u Ciebie ten konflikt nie wpasowuje się w ten schemat. Może jeszcze zechcesz przemyśleć sens wprowadzania tego pojedynku. Masambe - jak słyszałem w soundsecie - dość mocno pomiata kobietami, więc możliwych punktów zapalnych, z których można rozwinąć konflikt, jest i tak sporo: z oczywistych względów mógłby zetrzeć się z Shar-Teel, być może też z Khalidem i Minskiem, gdyby powiedział parę słów za dużo o Jaheirze czy Dynaheir.


Masambe jest postacią kontrowersyjną, ma wiele konfliktów z różnymi NPC (choć tylko nieliczne kończą się pojedynkami). Masambe ma charakter chaotyczny neutralny, a nie zły, więc Ajantis sam z siebie go nie zaatakuje. Stąd też zdecydowałem się na uwarunkowanie tego konfliktu własnym skryptem.

Bardzo dziękuję za wszystkie dotychczasowe opinie, uwagi i wskazówki. Szkoda tylko, że czytając ten wątek można odnieść wrażenie, że modyfikacja to same bugi :( Ale spoko, biorę to na klatę i po raz setny zapewniam, że następna wersja będzie ulepszona! ;)
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 163/130
Wysłany: 2018-05-16, 15:46   

nowus777 napisał/a:
A jak wygląda to w oryginalnej grze?

Gdy postaci zaczynają ze sobą walczyć, występują z drużyny (inaczej jest właśnie w przypadku Ajantisa). Postać, która przeżyła walkę, można potem od nowa przyłączyć, a z zabitą nic już nie da się zrobić.


Możesz zobaczyć coś takiego np. na tym filmiku, od 28:29.
https://www.youtube.com/watch?v=SEFHk9VPw2Y
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 300
Podziękowania: 14/61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-16, 18:06   

Aristo napisał/a:
nowus777 napisał/a:
A jak wygląda to w oryginalnej grze?

Gdy postaci zaczynają ze sobą walczyć, występują z drużyny (inaczej jest właśnie w przypadku Ajantisa). Postać, która przeżyła walkę, można potem od nowa przyłączyć, a z zabitą nic już nie da się zrobić.


Możesz zobaczyć coś takiego np. na tym filmiku, od 28:29.
https://www.youtube.com/watch?v=SEFHk9VPw2Y


Dzięki. No właśnie - ja chciałem uniknąć tego, że obie postaci się odłączają i po walce trzeba którąś z nich na nowo przyłączać. U mnie wygrany pozostaje w drużynie (oczywiście gracz w każdej chwili może go wyrzucić; w czasie walki gracz również może zaatakować mniej lubianego NPC, aby przechylić szalę zwycięstwa na korzyść bardziej lubianego). Podsumowując, u mnie postaci skonfliktowane odłączają się od drużyny na dwie minuty. Jeśli po dwóch minutach nikt nie zginie, obie pozostają w drużynie. Jeśli ktoś zginie, drugi NPC po upłynięciu tych dwóch minut też znów automatycznie staje się członkiem drużyny (nie trzeba go na nowo przyłączać). Pozostaje tylko kwestia tego, że zabitego można wskrzesić...

Będę wdzięczny za rady i komentarze co do całego tego wątku. Czy uważacie, że lepiej, aby na czas pojedynku obie postaci odłączały się od drużyny, tak jak ma to miejsce w oryginalnej grze? Czy też może moje rozwiązanie jest akceptowalne?
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Pustak Stropowy 


Posty: 125
Podziękowania: 17/6
Wysłany: 2018-05-16, 22:10   

Aristo napisał/a:
A to co sprawia, że ten mod jest taki wybrakowany? Brak jakichś wtrąceń, które mają w sumie trzeciorzędne znaczenie

Trzeciorzędne?
Dla mnie zawsze było ważne by bohaterowie w roleplejach żywo reagowali na wydarzenia wokół nich, a nie tylko stali jak kołki i na rozkaz machali mieczami. Niestety, gdy delikwent z 10NPCp "wypstryka się" ze swojego łańcuszka dialogowego, robi się nieco nudnym statystą. Ratują to na szczęście banterki (tylko jak na złość, te aktywują się bardzo rzadko, cóż jest jeszcze "czar" ctrl+i).

Widzę jednak, że dla niektórych to nie jest istotne, hej, jak kto woli :mrgreen:

EDIT: Poniższe morganowo-PustakStropowe uwagi zostały usunięte. Takie rzeczy winne być załatwiane przez PW, w dodatku w innej formie - jest nas tak mało, że powinniśmy się konsolidować, a nie dzielić. Niemniej jednak, PustakuStropowy, zgadzamy się z morganem w krytyce sposobu i doboru słów, którymi oceniasz dzieło Nowusa. - M
Ostatnio zmieniony przez Meisarcha 2018-05-18, 06:59, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 28
Posty: 310
Podziękowania: 91/21
Wysłany: 2018-05-17, 10:24   

Hej.
Wrzuciłem wczoraj NPC Project do czystej instalki BG:EE, aby choć rzucić okiem na moda i podzielić się pierwszymi wrażeniami.
Neutralny/dobry, wyszedłem z Candlekeep, przyłączyłem 5 nowych NPC, rozpocząłem ich zadania fabularne, przeprowadziłem kilka rozmów.

Będę brutalnie szczery... cóż... podoba mi się (nawet bardzo). Zacznę jednak od wad, aby nie było za słodko ; )

Minusy:

1. PORTRETY (detale/pierdoły). Ogólnie mi się bardzo podobają ale muszę się do czegoś przyczepić.
Po pierwsze, u Masambe i Mirandy zauważyłem lekką pikselozę względem oryginalnych portretów.
Po drugie, Miranda, Masambe, Rimardo mają nieco za duże głowy względem reszty (co nie zmienia faktu, że są fajne). Z drugiej strony Alethra i Talindra mają lepsze proporcje (podobne do <CHARNAME> i Imoen), ale paladynka wydaje się jakaś taka mangowa i zbyt "gładka" (jej mama jest rzekomo staruszką, a przecież sama dziewczyna wygląda na mniej niż 30 lat). Wizerunek Talindry (w tym nieśmiały charakter) gryzie się również z pewnym siebie, hardym głosem jaki pod nią podpiąłeś.
Także tego... IMO inny portret dla paladynki oraz nieco większa rozdzielczość dla barbarzyńcy i łowczyni.

2. DUBBING. Nie podoba mi się ugłosowienie twoich NPC. Tzn. jest w miarę okej (poziom typowy dla modów), ale ten mod zasługuje na znacznie więcej. Jakość samych próbek pozostawia wiele do życzenia (słaby mikrofon, słychać trzaski i szumy). Również sposób w jaki czytane są kwestie bywa nieciekawy. Barbarzyńca-szowinista, pomimo głupich odzywek, wypada nieźle (brakuje nieco lepszego mikrofonu i było by extra). Kapłan oraz bardka są tacy sobie, a paladynka i łowczyni zupełnie słabi (jakość leci na łeb na szyję i słuchać wymuszoną manierę w głosie). Preferował bym wręcz wersję niemą. Oczywiście optymalne było by pożyczyć sample z innych gier i przerobić je na potrzeby twoich NPC, albo zagadać do Anoima, bo to człowiek od dubbingu.
Może jakbym pograł dłużej, to bym się przyzwyczaił; póki co, głosy rażą.

3. PRĘDKOŚĆ BANTERÓW. Wszyscy NPC, poza kapłanem, odpalili pierwszy banter zaraz po przyłączeniu do drużyny. Przydało by się chociaż kilka minut wspólnej wędrówki nim odpali się rozmowa, ale pewnie to wina mechaniki BG.
Podczas podróży na zachód od Nashkel, Masambe wysypał się z 2 banterów, jeden po drugim (pierwszy o domu rodzinnym, a drugi o walce z wilkiem o ochłap mięsa).
Generalnie, trochę za dużo tych rozmów. No, ale w sumie często zmieniałem lokacje i miałem komplet 5-ciu postaci, więc to pewnie dlatego.

4. BRAK PODPIĘĆ W DZIENNIKU. Po przyłączeniu NPC, ich misje lojalnościowe powinny się pojawić obok pozostałych questów w zakładce "zadania". Pojawiają się zamiast tego w luźnym dzienniku, co utrudnia śledzenie postępów.

5. BRAK WSKAZÓWEK W ZADANIACH. Przydały by się nieco jaśniejsze wytyczne w zadaniu paladynki. Kobieta każe nam zagadać z oficerem, ale nie mówi początkowo gdzie on jest. Na (nie)szczęście od razu po jej przyłączeniu odpala się banter i wspomina, że oficer stoi koło kowala. Pojawia się jednak problem... nasza jedyna wskazówka: "Powinniśmy rozpocząć od przesłuchania Belmary i radnego Hukira". Nikt nie mówi jednak w jakim miejscu ich szukać.
"Może muszę iść do tej dużej posiadłości na północy miasta? Hmm... drzwi są domyślnie zamknięcie, a po włamaniu, szlachcic w środku ma wciąż stary dialog... to chyba nie ta chata. Ej, a może burmistrz Beregostu w świątyni na wschód? Nie... tu chodzi o radnego a nie burmistrza... quo vadis, novusie... quo vadis?"
Podobna sytuacja z Alethrą. Każe kierować się "na południowy zachód, w stronę rzeki" - koniec informacji. A przecież spotykamy ją przy rzeczce z Nashkel, nieopodal Edwina, co trochę myli. Dziennik i NPC powinny jaśniej sugerować lokację spotkania np. (zmyślam) w lesie, na południowy wschód od miasteczka Nashkel, w pobliżu wielkiego drzewa.

6. KILKA LINIJEK W DIALOGACH. Szukam na siłę. Np. tekst "delikatnie się uśmiecha" pojawia się trochę za często w dialogach druidki (chyba).
Pierwszy string dialogu z Mirandą brzmi też trochę dziwnie (reszta jest dobra). Zaznaczam, że to megaczepialstwo i widzimisię (inni mogą się ze mną nie zgadzać zupełnie), więc możesz ten punkt zupełnie zignorować.
"Mam na imię Miranda. Jestem tu, gdyż szukam towarzystwa do dalszej podróży. Przez chwilę myślałam, że nikt się tędy nie przemieszcza. Poza posłańcami nie spotkałam tu żadnej żywej duszy".
Może nieco bardziej naturalnie brzmiało by coś a la:
"Mam na imię Miranda. Poszukuję towarzyszy do dalszej wędrówki. Już zaczęłam obawiać się, że przyjdzie mi podróżować w pojedynkę. Poza posłańcami nie spotkałam tu żadnej żywej duszy" (plus połączyć to jakoś ładnie przecinkami).
Podobnie komentarz Rimardo "Nie podoba mi się cała ta sytuacja. Obyśmy nie natrafili na żadnego podstępnego demona..." zmienił bym na "Nie podoba mi się cała ta sytuacja. Możliwe, że stoją za tym jakieś demoniczne siły...".

7. ZACHOWANIE MASAMBE. Wydaje się być ono mocno przerysowane. Barbarzyńca nieustannie drze japę, że "nikt mi nie będzie mówić co mam robić!", wyzywa nas od "nieopierzonych pisklaków", którzy w "d" byli "g" widzieli... a przy naszym pierwszym pokazie siły puszcza focha i z jazgotem opuszcza drużynę. Sądziłem, że silni szanują siłę. Masambe natomiast wydaje się być zwykłym pozerem z uczuciami kruchymi bardziej niż (możesz wstawić sobie cokolwiek, co wydaje Ci się być najniżej w tej skali).
Inny przykład: mówi, że ma trochę wolnego czasu i czy chcemy aby nam opowiedział o swoim domu, po czym jak się zgodzimy i nam już opowie, to kończy tekstem "zaspokoiłem twoją wścibskość?". No szkurde, ty gnojku jeden! Sam zacząłeś się uzewnętrzniać, a teraz zarzucasz mi wścibskość?! Co za żałosna menda! A na koniec dnia mówi jeszcze: "Chcesz mnie w drużynie tylko dlatego, bo wiesz, że jestem silny i mogę ci się przydać! W ogóle ci na mnie nie zależy!". Bo się kurde popłaczę. Najpierw zachowuje się jak ostatnia pi*a, a potem jęczy jak baba, że go nie lubią.
Możliwe, że Masambe z czasem się rozkręca, więc nie skreślam go jeszcze. Plus, nie irytuje on aż tak bardzo jak Tsuki od Lavy i gotuje krew mniej niż gej ork od Beamdoga :P
BTW. "Jedzenie, picie i krycie samic - oto cele każdego barbarzyńcy"? Nie powinno być raczej: "Jedzenie, chędożenie i dobra bitka"? Co to za barb co się nie garnie do walki? Zresztą... jakim cudem elfy nie wywaliły go z wioski na zbity pysk? Przecież Masambe ewidentnie nie nadaje się do życia w grupie ;)

Plusy:

1. PORTRETY (ogólnie). Hehe. Co mam powiedzieć, poza paladynką, są po prostu ładne i pasują :P

2. ZADANIA. O żesz ja cię kręcę. Dobry stuff, novusie. Moje pierwsze wrażenie jest cholernie pozytywne. Autentycznie chcę poznać każdy z dodanych przez ciebie wątków fabularnych. Chcę rozwiązać zagadkę morderstwa żony radnego. Chcę wyczyścić Knieję Otulisko z druidów cienia. Chcę pokazać Masambe, że to <CHARNAME> jest samcem alfa w tym stadzie. I chcę wiedzieć się z jakimi demonami (dosłownie?) boryka się kapłan Lathandera. Quality content.
Każdy z NPC zaintrygował mnie bardziej niż WSZYSTKIE nowe postacie od Beamdoga, (może z wyjątkiem niezłej Neery, która niestety zniechęciła mnie do siebie w późniejszym etapie gry).

3. DIALOGI. Interesujące, dobrze napisane rozmowy z rozsądną ilością tekstu. Znalazłem tylko jeden, mały błąd ortograficzny ("e" zamiast "ę"). Kawał solidnej roboty.

4. WTRĄCENIA I INTERAKCJE. Podobają mi się komentarze twoich NPC w odniesieniu do pozostałych nowych NPC, a także w odniesieniu do oryginalnej zawartości gry, np. do zadania z Silke, do przyłączenia Neery, Garricka etc. Grałem tylko odrobinę wiec za wiele nie widziałem, ale to czego doświadczyłem dobrze wróży na przyszłość. Np. Pustak Stropowy zarzuca brak wtrąceń... i to mnie trochę dziwi, bo poza tym, że NPC ignorują Imoen, wtrąceń absolutnie nie brakuje (przynajmniej w pierwszych godzinach gry).

Dygresja: Ashar od Stropowego wspominam bardzo dobrze pod względem dialogów. Pustak (proszę, zmień nick, bo się dziwnie pisze twoje imię :P) osiągnął IMO złoty środek pomiędzy gadulstwem a milczeniem u swojej postaci. Jedyny moment, kiedy naprawdę brakowało mi komentarzy Ashar to było w Więzieniu Sfer, gdzie ignorowała niewolnictwo dookoła (spora niekonsekwencja). Stropowy ponoć dodał dużo rozmów od tego czasu... nie wiem czy nie przesadził, bo wcześniej było super.

5. KLIMAT ORAZ IMPLEMENTACJA. Tutaj się nieco zdziwiłem. Pomimo "słabego" dubbingu, nieoryginalnych portretów i niedorzecznego zachowania Masambe, postaci wydają się być niemal integralną częścią gry. Może to mój RPGowy głód się odzywa, ale twoi NPC po prostu pasują mi do baldurowej układanki.
BTW. Początkowo, jeszcze w fazie projektowania, Twoi NPC wyglądali po prostu okej... (mało to się różnych NPC na papierze oglądało?). Rzadko się zdarza, aby w praktyce coś działało lepiej niż w teorii. Tobie chyba się udało (chcę tych NPC w swoich drużynach bo czuję, że mają coś do zaoferowania).

6. MUZYKA. Nie wiem skąd dokładnie ta muzyka podczas dialogów NPC, ale jest ona naprawdę ładna i miła dla ucha. Podejrzewam, że utwór pod kapłana Lathandera pochodzi z soundtracku Game of Thrones. A bit u Masambe z Heroes 3. Te ostatni wydawał się nieco spokojny jak na niezrównoważonego barbarzyńcę i za bardzo przywodził na myśl H3, ale co zrobić :P Ah, no iczasami muzyka z dialogu nakłada się na muzykę z lokacji (co wywołuje ból uszu i problemy ze skupieniem), ale to chyba niedoskonałość silnika gry. Tak czy owak, muzyka na plus.

7. ROZMACH i DETERMINACJA. Nie jeden NPC, a cały zestaw ładnie spasowanych postaci, z rozbudowanymi zadaniami i dobrze napisanymi dialogami? "Mają rozmach, skur**syny". Podobnie jak Aristo podziwiam wytrwałość, samodyscyplinę, oraz konsekwencję w dążeniu do celu. Nie sądziłem, że zajdziesz aż tak daleko (obawiałem się, że za dużo chcesz na raz zrobić i że projekt padnie), ale nie doceniłem cię. Widzę ile energii włożyłeś w ten projekt i mogę tylko kiwnąć głową z uznaniem.


TL;DR.
QUALITY CONTENT - Damianus approves.

Trochę dużo tekstu jak na szybkie, pierwsze wrażenia :<
Cóż, choć NPC testowałem krótko, to już mogę powiedzieć, że na bank zainstaluję twojego moda przy swoim poważnym przejściu BG:EE (trzeba kiedyś zrobić achievementy), niezależnie od tego czy dokończysz projekt, czy nie. Kawał dobrej roboty.

Kurczę... zaczynam się przekonywać do modów NPC :P

Pozdrawiam, dziękuję i życzę powodzenia z dalszą pracą nad projektem.

EDIT: Usunęliśmy porównanie naruszające zasady obowiązujące na Forum. - M

EDIT:
Cytat:
Masambe natomiast wydaje się być zwykłym pozerem z uczuciami kruchymi bardziej niż (możesz wstawić sobie cokolwiek, co wydaje Ci się być najniżej w tej skali).

(...) bardziej niż administrator tego forum. / D
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
Ostatnio zmieniony przez Meisarcha 2018-05-18, 17:46, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
nowus777
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 163/130
Wysłany: 2018-05-17, 15:55   

Pustak Stropowy napisał/a:
Widzę jednak, że dla niektórych to nie jest istotne, hej, jak kto woli

Z upływem czasu zmienia się trochę smak. Dzisiaj wolę, kiedy jest czegoś w modzie za mało niż za dużo. Z czasem zacząłem cenić pewną elegancję twórczą, oszczędność środków wyrazu, dobre wpasowanie treści w istniejącą zawartość gry, a także zwykłe poszanowanie dla pewnych fundamentalnych koncepcji z oryginału (stąd to moje "ubolewanie", że Ajantisowi trafia się pojedynek nieprzystający do pewnego wzorca, w dodatku charakterystycznego tylko dla jego osoby).

Co do wtrąceń, to może nie jestem obiektywny, ale przy dotłumaczaniu BGQE zetknąłem się z takim ich nadmiarem i z taką infantylizacją, że wolałbym ich już wcale nigdy nie oglądać. Pamiętajmy też jednak, że to ciągle BG1, więc NPCe z modów nie powinni być przesadnie rozmowni, jeśli mają pasować do postaci oryginalnych (w końcu nie każdy chce grać z BG1 NPC Project).

Wspomniałeś natomiast gdzieś wcześniej o tym, że mieszkańcy Beregostu mogliby komentować śmierć żony jakiegoś radnego (nie wiem na razie, o co dokładnie chodzi). To jest rzeczywiście bardzo trafna uwaga, takie smaczki gracze docenią; może nawet byłoby możliwe dodać odpowiednią pogłoskę w karczmach.

nowus777 napisał/a:
Podsumowując, u mnie postaci skonfliktowane odłączają się od drużyny na dwie minuty. Jeśli po dwóch minutach nikt nie zginie, obie pozostają w drużynie.

Powiedziałbym, że te dwie minuty to całkiem długo. To jest 20 rund, więc przeciętny wojownik wyprowadzi w tym czasie np. 40 ataków. Myślę, że rzadko się zdarzy, żeby żadna z postaci w tym czasie nie zginęła.

Damianus_NT napisał/a:
QUALITY CONTENT - Damianus approves.

Ooo, to już jest dla mnie koronny argument, by zagrać z tym modem.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Pustak Stropowy 


Posty: 125
Podziękowania: 17/6
Wysłany: 2018-05-17, 18:17   

Aristo napisał/a:
Z upływem czasu zmienia się trochę smak. Dzisiaj wolę, kiedy jest czegoś w modzie za mało niż za dużo. Z czasem zacząłem cenić pewną elegancję twórczą, oszczędność środków wyrazu, dobre wpasowanie treści w istniejącą zawartość gry, a także zwykłe poszanowanie dla pewnych fundamentalnych koncepcji z oryginału

To myślę, że byśmy się dogadali, bo też zawsze ceniłem minimalizm. Niestety wiele modyfikacji jest przegadanych aż głowa boli i bardzo fajnie, że 10NPCp do takich nie należy. Tylko całkowity brak pewnych elementów to druga skrajność, ale rozumiem - wersja wczesna moda, nie wszystko jest, będzie kiedyś, super.

Damianus_NT napisał/a:
6. KILKA LINIJEK W DIALOGACH. Szukam na siłę.

Też trochę na siłę, ale dołożę coś jeszcze.
Zazgrzytały mi dość "nowoczesne" zwroty użyte przez niektórych bohaterów: "szowinista", "zagrożone gatunki" - takie teksty zaburzają klimat, a pojawił się (raz czy dwa) w wypowiedziach Mirandy i Talindry.

Cóż, tymczasem stoję właśnie w bramie Wrót Baldura, chwilę zabawy jeszcze mnie czeka :smile:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 28
Posty: 310
Podziękowania: 91/21
Wysłany: 2018-05-17, 18:48   

@Pustak Stropowy. Widzę, że ostro się za granie wziąłeś. Be gentle, and keep providing feedback, friend :P To chyba pierwszy projekt Novusa (rzucił się na głęboką wodę, skubany) i wychodzi na to, że powtórzy twój sukces (Ashar była zaj**ta, jak na pierwszego moda - chętnie z nią jeszcze kiedyś zagram).

@Aristo. Hehe, dobrze że zamieściłęm TL;DR :D Ponownie zaznaczę, że to tylko pierwsze wrażenia. Grałem zaledwie parę godzin (2-4) na sprincie.
Brakuje mi tak z 10-15h aby poprawnie ocenić modyfikację. Mogę jedynie stwierdzić, że póki co mi się podoba i widzę w niej duży potencjał. Te NPC, po dopracowaniu (dubbing), będą mogły z powodzeniem zastąpić oryginalne postaci oraz NPC zaoferowanych przez Beamdoga.
Hehe, na Twoim miejscu poczekał bym na pacza, a niech frajerzy testują! :P

Dubbing to póki co jedyny deal breaker. Brak wpisów w zakładce zadań oraz jasnych wskazówek gdzie trzeba iść to mniejszy problem. A Masambe (barbarzyńcy) można za to w ogóle nie przyłączać jeśli jego charakter mocno zrazi. Reszta jest cacy : )

PS. Dla pewności (by nikogo nie urazić) dodam, że z tymi "frajerami do testowania" to jest żart. ;)
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 300
Podziękowania: 14/61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-17, 21:45   

No proszę, ile uwag i komentarzy w ciągu jednego dnia. Dzięki Damianus - dla mnie Twoja recenzja to kolejna porcja cennych uwag i zwrócenie uwagi na aspekty, na które sam tej uwagi bym nie zwrócił. Podobnie jak wcześniej, pozwolę się odnieść do części z nich. Podkreślam tutaj, że odnosząc się do Waszych opinii absolutnie nie chcę podważać Waszego zdania czy wchodzić w dyskusję/polemikę - po prostu jako autor modyfikacji czuję się w obowiązku opowiedzieć, co i jak wygląda z mojej strony :)

Damianus_NT napisał/a:
IMO inny portret dla paladynki oraz nieco większa rozdzielczość dla barbarzyńcy i łowczyni.


Faktem jest, że dla Talindry było mi najtrudniej dobrać portret. Ogólnie ta postać jest bardzo niejednoznaczna - owszem, jest nieśmiała, nie ma obycia "wśród innych", ale jest też zasadnicza i jak na paladynkę przystało, postrzega wiele spraw w biało-czarnych barwach. I pod tym drugim względem portret jednak pasuje. Myślę, że z Talindrą trzeba trochę dłużej pograć, aby poznać jej charakter w pełni - może wtedy zmieniłbyś zdanie w kwestii jej portretu? :) Jestem ciekaw opinii innych w tej kwestii. Jeśli będzie się powtarzać "brak dopasowania", rozważę zmianę portretu. Co do Mirandy i Masambe - ja również dostrzegam tę lekką pikselozę i będę nad tym pracował.

Damianus_NT napisał/a:
DUBBING. Nie podoba mi się ugłosowienie twoich NPC. Tzn. jest w miarę okej (poziom typowy dla modów), ale ten mod zasługuje na znacznie więcej. Jakość samych próbek pozostawia wiele do życzenia (słaby mikrofon, słychać trzaski i szumy). Również sposób w jaki czytane są kwestie bywa nieciekawy. Barbarzyńca-szowinista, pomimo głupich odzywek, wypada nieźle (brakuje nieco lepszego mikrofonu i było by extra). Kapłan oraz bardka są tacy sobie, a paladynka i łowczyni zupełnie słabi (jakość leci na łeb na szyję i słuchać wymuszoną manierę w głosie). Preferował bym wręcz wersję niemą. Oczywiście optymalne było by pożyczyć sample z innych gier i przerobić je na potrzeby twoich NPC, albo zagadać do Anoima, bo to człowiek od dubbingu.


Ten komentarz sprawia, że serce mi krwawi :P Ale to dlatego, że do głosów tych postaci mam bardzo nieobiektywny stosunek. Nie wiem, czy wiesz, ale głosy należą do czwórki moich bliskich przyjaciół. To oczywiście nie są aktorzy, a zwykli zjadacze chleba (bardzo zacni!), którzy przed zaproponowaniem im przeze mnie nagrania dubbingu w ogóle nie słyszeli o grze BG. Samo nagranie dubbingu było zarówno dla mnie jak i dla nich ogromną frajdą. Z czasem bardzo się rozkręcili i myślę (a chyba nawet wiem), że stać ich na jeszcze więcej. Osoby te są bardzo zainteresowane tym, jakie będą opinie w kwestii dubbingu, natomiast już zaraz po nagraniu usłyszałem deklarację tego, że z wielką chęcią zgodzą się nagrać go ponownie/poprawić/ulepszyć. Ja widzę w tych głosach duży potencjał i chciałbym przy nich pozostać, choć zgadzam się, że część nagrań wymaga poprawy. W kwestii szczegółów:
- zgadzam się, co do jakości - pomimo moich zabiegów technicznych (redukcja szumów itd.) w tle zdarza się słyszeć trzaski, szumy itd. Niestety, ja również jestem zwykłym zjadaczem chleba (choć zacnym! ;)) i nie posiadam profesjonalnego sprzętu, który pozwoliłby mi nagrać te dźwięki w odpowiedni sposób :( Na pewno przy kolejnych nagraniach będę bardzo uważał, aby tych szumów nie było,
- co do głosów Mirandy i Talindry - zostały one nagrane przez jedną osobę, której głos jest zresztą najbardziej charakterystyczny z całej czwórki. Koleżanka ma naprawdę świetne warunki do dubbingu (idealnie pasowałaby na rybkę Dory), choć w przypadku Mirandy być może zabrakło odrobiny aktorstwa. Co do głosu Talindry - o tym pisałem już wiele razy - brzmi jak brzmi, ponieważ jest nienaturalny i obrobiony przeze mnie w kilku programach audio, aby jednak różnił się od głosu Mirandy. Głos Talindry z pewnością zastanie nagrany od nowa (przez zupełnie inną osobę). Co do pozostałych głosów - myślę, że nagramy jeszcze jedną wersję, sprawdzimy jak to działa i wówczas zadecydujemy :)
Na obronę moich przyjaciół powiem tylko, że naprawdę niełatwo nagrywa się dubbing dla postaci, których się nie zna i do gry, której się nie zna. Wiem, że oni tu zaglądają, więc z tego miejsca jeszcze raz serdecznie dziękuję im za pomoc. Mimo, że głosy nie mają super-hiper-extra jakości, dzięki nim postaci zyskały według mnie dużą część charakteru i oryginalności. No i znów jestem ciekawy, jakie będą opinie osób, które zechcą pograć z tymi postaciami nieco dłużej, tzn. czy do głosów da się przyzwyczaić i czy po jakimś czasie zaczynają bardziej pasować do postaci niż na samym początku?

Damianus_NT napisał/a:
PRĘDKOŚĆ BANTERÓW. Wszyscy NPC, poza kapłanem, odpalili pierwszy banter zaraz po przyłączeniu do drużyny. Przydało by się chociaż kilka minut wspólnej wędrówki nim odpali się rozmowa, ale pewnie to wina mechaniki BG.


Każdy NPC (poza Rimardo) odpala swój pierwszy banter w około 1-2 minuty po przyłączeniu i jest to uwarunkowane moim skryptem. Chciałem, aby już po samym przyłączeniu gracz zaangażował się w questy i historie nowych NPC - stąd to tempo. Zgadzam się jednak, że te bantery powinny pojawić się jednak po pewnym czasie... U Rimardo to opóźnienie wynika z faktu, że testujący moda Memory zasugerował mi właśnie, że kapłan nie powinien dzielić się szczegółami ze swego życia prywatnego tak szybko. I na dobrą sprawę to tyczy się też pozostałych NPC. Dzięki, na pewno to poprawię i opóźnię wywołanie pierwszego banteru.

Damianus_NT napisał/a:
Podczas podróży na zachód od Nashkel, Masambe wysypał się z 2 banterów, jeden po drugim (pierwszy o domu rodzinnym, a drugi o walce z wilkiem o ochłap mięsa).


Tu już zaważył przypadek, tzn. każdy z tych banterów jest inaczej uwarunkowany w skryptach (jeden banter dotyczy questu i jest uwarunkowany czasem, a drugi banter dotyczy przyjaźni i jest elementem zupełnie innego łańcuszka dialogowego) - ich wywołanie w zbliżonym czasie było więc przypadkowe i zupełnie niezależne od siebie. W BG1 NPC PROJECT często miałem podobny problem, ale chyba nic się z tym za bardzo nie da zrobić.

Damianus_NT napisał/a:
BRAK PODPIĘĆ W DZIENNIKU. Po przyłączeniu NPC, ich misje lojalnościowe powinny się pojawić obok pozostałych questów w zakładce "zadania". Pojawiają się zamiast tego w luźnym dzienniku, co utrudnia śledzenie postępów.


Czekałem, aż ktoś o tym napisze :P Oczywiście, trzeba to poprawić, natomiast ogólnie kwestia wpisów do dziennika trochę spędziła mi sen z powiek i muszę nad nią trochę więcej czasu spędzić, aby działało to tak, jak powinno działać (zadania powinny wyświetlać się w innej zakładce, wiem). Niestety, ale ogólne zasady dotyczące zapisów w dzienniku opisane w Księdze moddingu nie chciały u mnie działać :(

Damianus_NT napisał/a:
BRAK WSKAZÓWEK W ZADANIACH. Przydały by się nieco jaśniejsze wytyczne w zadaniu paladynki. Kobieta każe nam zagadać z oficerem, ale nie mówi początkowo gdzie on jest. Na (nie)szczęście od razu po jej przyłączeniu odpala się banter i wspomina, że oficer stoi koło kowala. Pojawia się jednak problem... nasza jedyna wskazówka: "Powinniśmy rozpocząć od przesłuchania Belmary i radnego Hukira". Nikt nie mówi jednak w jakim miejscu ich szukać.
Podobna sytuacja z Alethrą. Każe kierować się "na południowy zachód, w stronę rzeki" - koniec informacji. A przecież spotykamy ją przy rzeczce z Nashkel, nieopodal Edwina, co trochę myli. Dziennik i NPC powinny jaśniej sugerować lokację spotkania np. (zmyślam) w lesie, na południowy wschód od miasteczka Nashkel, w pobliżu wielkiego drzewa.


Aristo napisał/a:
Wspomniałeś natomiast gdzieś wcześniej o tym, że mieszkańcy Beregostu mogliby komentować śmierć żony jakiegoś radnego (nie wiem na razie, o co dokładnie chodzi). To jest rzeczywiście bardzo trafna uwaga, takie smaczki gracze docenią; może nawet byłoby możliwe dodać odpowiednią pogłoskę w karczmach.


Już tłumaczę. W przypadku Talindry kierowałem się tym, o czym pisałem już wyżej, czyli wyświetleniem pierwszego banteru po przyłączeniu w ciągu minuty od przyłączenia. Po Waszych opiniach przychylam się ku temu, aby to zmienić (informacja o miejscu pobytu oficera pojawi się już w głównej rozmowie). O miejscu pobytu radnego i Belmary rzeczywiście chyba nic nie ma - na pewno to poprawię.
Co do Alethry - udoskonalę ten opis, natomiast nadal chcę, aby pozostawał on nie do końca jasny. Od czasu przyłączenia Alethry do drużyny do czasu dojścia we wskazane przez nią miejsce powinno upłynąć trochę czasu, aby bardka mogła co nieco bardziej się rozgadać i poznać CHARNAME. Obawiałem się, że jeśli wskażę jednoznacznie miejsce, gracz od razu tam popędzi. Dochodzi tutaj też pewien aspekt tajemniczości - nie wiem jak Wy, ale ja zawsze lubiłem w BG wszystkie niedopowiedzenia, które skłaniały mnie do wzmożonej eksploracji obszarów. I poniekąd tym się kierowałem pisząc dialogi w taki, a nie inny sposób. Przemyślę jeszcze, jak to poprawić, aby połączyć tajemniczość z odpowiednim czasem dojścia do miejsca i jednak konkretnym wskazaniem owego miejsca (zupełnie nie zwróciłem uwagi na to, że gracz może pomyśleć o rzece z Nashkel! głupi ja, dzięki!).

@Aristo - tak jak już wspominałem, komentarze mieszkańców Beregostu zostaną dopisane. Póki co jedynie Kagain jest zaangażowany w temat i nieco się wypowiada ;)

Damianus_NT napisał/a:
KILKA LINIJEK W DIALOGACH. Szukam na siłę. Np. tekst "delikatnie się uśmiecha" pojawia się trochę za często w dialogach druidki (chyba).


Pustak Stropowy napisał/a:
Zazgrzytały mi dość "nowoczesne" zwroty użyte przez niektórych bohaterów: "szowinista", "zagrożone gatunki" - takie teksty zaburzają klimat, a pojawił się (raz czy dwa) w wypowiedziach Mirandy i Talindry.


Myślę, że w kwestii formy wypowiedzi zawsze można coś poprawić lub zmienić. Problem polega na tym, że w tym przypadku ile głów, tyle opinii. Mnie przede wszystkim zależy na zgodności z LORE, poprawności gramatycznej, braku błędów ortograficznych, stylistycznych i interpunkcyjnych. Zgadzam się, że "zagrożone gatunki" mogą brzmieć zbyt nowocześnie (zanotowane do poprawy), ale ze słowem "szowinista" już mam problem. W BG1 NPC PROJECT tłumacze w ogóle nie zwrócili uwagi na tego typu nowoczesne sformułowania, w oryginalnym BG też pojawiają się hasła dotyczące feminizmu, supremacji itd. Ogólnie rzecz biorąc, śliski temat. Wiecie, nie chcę też przegiąć w drugą stronę, tzn. zastąpić oczywistych słów jakimiś ich przedpotopowymi wersjami itd.

Damianus_NT napisał/a:
ZACHOWANIE MASAMBE. Wydaje się być ono mocno przerysowane. Barbarzyńca nieustannie drze japę, że "nikt mi nie będzie mówić co mam robić!", wyzywa nas od "nieopierzonych pisklaków", którzy w "d" byli "g" widzieli... a przy naszym pierwszym pokazie siły puszcza focha i z jazgotem opuszcza drużynę. Sądziłem, że silni szanują siłę. Masambe natomiast wydaje się być zwykłym pozerem z uczuciami kruchymi bardziej niż (możesz wstawić sobie cokolwiek, co wydaje Ci się być najniżej w tej skali).
Inny przykład: mówi, że ma trochę wolnego czasu i czy chcemy aby nam opowiedział o swoim domu, po czym jak się zgodzimy i nam już opowie, to kończy tekstem "zaspokoiłem twoją wścibskość?". No szkurde, ty gnojku jeden! Sam zacząłeś się uzewnętrzniać, a teraz zarzucasz mi wścibskość?! Co za żałosna menda! A na koniec dnia mówi jeszcze: "Chcesz mnie w drużynie tylko dlatego, bo wiesz, że jestem silny i mogę ci się przydać! W ogóle ci na mnie nie zależy!". Bo się kurde popłaczę. Najpierw zachowuje się jak ostatnia pi*a, a potem jęczy jak baba, że go nie lubią.


Wiem, rozumiem, ale nie mogę nić napisać poza tym, że Masambe taki właśnie jest i taki ma być. Jeśli ktoś zdecyduje się na romans z Masambe (uważam, że romans z nim jest najtrudniejszy z wszystkich pięciu) to dowie się o nim dużo więcej i nieco zmieni podejście do jego osoby. Masambe ma charakter chaotyczny neutralny - jest nieokrzesany, nieobliczalny, wybuchowy, arogancki. Ma silnie zakorzenione określone wartości, którym hołduje, jest nietolerancyjny, bywa bardzo wkurzający. Masambe wzbudza emocje u gracza - czasem bawi, czasem irytuje. I ja chcę, aby ta postać taka właśnie była. Jeśli te cechy sprawią, że gracze nie będą chcieli z nim podróżować - zrozumiem to i nadal napiszę "trudno" :P (w tym momencie to ja jestem arogancki, co? :P) Mam zaplanowanych 10 NPC i wśród nich są różne charaktery. Nie wszyscy są kochani, mili i dobroduszni - podobnie jest przecież w naszym codziennym życiu i w oryginalnej grze. Zawsze wkurzał mnie np. Edwin, a jednak brałem go do drużyny. Wierzę, że podobnie może być z postacią Masambe, który wzbudza największe kontrowersje już od samego rozpoczęcia prac nad tą postacią.

Damianus_NT napisał/a:
BTW. "Jedzenie, picie i krycie samic - oto cele każdego barbarzyńcy"? Nie powinno być raczej: "Jedzenie, chędożenie i dobra bitka"? Co to za barb co się nie garnie do walki? Zresztą... jakim cudem elfy nie wywaliły go z wioski na zbity pysk? Przecież Masambe ewidentnie nie nadaje się do życia w grupie ;)


Masambe krzyczy: "Jeść, BIĆ i kryć samice - oto cele prawdziwego barbarzyńcy". Rozumiem, że znów wracamy do dubbingu? xD Masambe nie nadaje się do życia w grupie, w której przyszło mu podróżować. W swoim plemieniu czuje się jednak znakomicie i wielokrotnie będzie to podkreślał.

Damianus_NT napisał/a:
ZADANIA. O żesz ja cię kręcę. Dobry stuff, novusie. Moje pierwsze wrażenie jest cholernie pozytywne. Autentycznie chcę poznać każdy z dodanych przez ciebie wątków fabularnych. Chcę rozwiązać zagadkę morderstwa żony radnego. Chcę wyczyścić Knieję Otulisko z druidów cienia. Chcę pokazać Masambe, że to <CHARNAME> jest samcem alfa w tym stadzie. I chcę wiedzieć się z jakimi demonami (dosłownie?) boryka się kapłan Lathandera. Quality content.


Wiem, że to tylko pierwsze wrażenie i że może ulec zmianie przy zagłębianiu się w questy (oby nie!), ale tworząc questy i historie tych NPC skrycie marzyłem, że ktoś napisze mi coś takiego. Bardzo Ci dziękuję, bo to ogromnie motywuje do dalszej pracy. Bardzo, bardzo, bardzo! Dzięki :)
ps: ciekawe, co powiesz na temat questu Alethry xD

Damianus_NT napisał/a:
Każdy z NPC zaintrygował mnie bardziej niż WSZYSTKIE nowe postacie od Beamdoga, (może z wyjątkiem niezłej Neery, która niestety zniechęciła mnie do siebie w późniejszym etapie gry).


To już jest tzw. "ciśnięcie beki", prawda? :P

Aristo napisał/a:
Ooo, to już jest dla mnie koronny argument, by zagrać z tym modem.


Czy to znaczy, że zagrasz? :razz:

Damianus_NT napisał/a:
poza tym, że NPC ignorują Imoen, wtrąceń absolutnie nie brakuje (przynajmniej w pierwszych godzinach gry).


Każdy NPC ma po 3 bantery z Imoen. Gra po prostu jeszcze Ci ich nie wyrzuciła.

Damianus_NT napisał/a:
BTW. Początkowo, jeszcze w fazie projektowania, Twoi NPC wyglądali po prostu okej... (mało to się różnych NPC na papierze oglądało?). Rzadko się zdarza, aby w praktyce coś działało lepiej niż w teorii. Tobie chyba się udało (chcę tych NPC w swoich drużynach bo czuję, że mają coś do zaoferowania).


Chyba nikt nie zwrócił uwagi na to, że jako pierwsze postaci stworzyłem te, które w "ankiecie zainteresowania" zebrały najmniej głosów (wyjątek to chyba Masambe). To mój celowy zabieg. Przy opisie produkcji moda nie chciałem zdradzać zbyt wiele i właściwie nadal staram się być powściągliwy (w grze jest naprawdę sporo smaczków, o których jeszcze nikt nie wspomniał...), natomiast chciałem udowodnić, że postaci Rimardo, Alethry i Talindry też mogą wiele zaproponować postaci gracza i drużynie. Brak komentarzy dot. kapłana czy paladynki w komnacie dot. produkcji moda martwił mnie do samego końca - obawiałem się, że te postaci naprawdę nikogo nie zainteresują. Cieszę się, że jednak jest inaczej. Bardzo się cieszę :)
ps: postaci Ariadne, Nathana i Kasandy już teraz cieszą się popularnością i mam nadzieję, że utrzyma się ona także po zaimplementowaniu tych postaci do świata gry

Damianus_NT napisał/a:
MUZYKA. Nie wiem skąd dokładnie ta muzyka podczas dialogów NPC, ale jest ona naprawdę ładna i miła dla ucha. Podejrzewam, że utwór pod kapłana Lathandera pochodzi z soundtracku Game of Thrones. A bit u Masambe z Heroes 3. Te ostatni wydawał się nieco spokojny jak na niezrównoważonego barbarzyńcę i za bardzo przywodził na myśl H3, ale co zrobić :P Ah, no iczasami muzyka z dialogu nakłada się na muzykę z lokacji (co wywołuje ból uszu i problemy ze skupieniem), ale to chyba niedoskonałość silnika gry. Tak czy owak, muzyka na plus.


Kocham muzykę i jej wybór był dla mnie szalenie ważny. Możecie się śmiać, ale na wybranie pasujących ścieżek dźwiękowych poświęciłem bite dwa tygodnie. Dobrze rozpoznałeś fragmenty z Gry o tron i z HoM&M3. Tak jak napisałeś, nakładanie się ścieżek dźwiękowych to już kwestia silnika gry.
ps: każdy NPC posiada dwie różne ścieżki dźwiękowe. 1 ścieżka jest przeznaczona dla questu i przyjaźni. 2 ścieżka - dla romansu.

Damianus_NT napisał/a:
ROZMACH i DETERMINACJA. Nie jeden NPC, a cały zestaw ładnie spasowanych postaci, z rozbudowanymi zadaniami i dobrze napisanymi dialogami? "Mają rozmach, skur**syny". Podobnie jak Aristo podziwiam wytrwałość, samodyscyplinę, oraz konsekwencję w dążeniu do celu. Nie sądziłem, że zajdziesz aż tak daleko (obawiałem się, że za dużo chcesz na raz zrobić i że projekt padnie), ale nie doceniłem cię. Widzę ile energii włożyłeś w ten projekt i mogę tylko kiwnąć głową z uznaniem.


Wiecie, chyba mogę już to napisać. Otóż mam wrażenie (być może mylne), że w powodzenie tego projektu do samego końca nie wierzył nikt poza mną. Może jestem przewrażliwiony, ale czasem miałem wręcz wrażenie, że niektórzy na tym forum próbują mnie zniechęcić do pracy. Niezasadna krytyka boli i sprawia dużo przykrości - zwłaszcza, jeśli wkłada się w coś dużo pracy. A chyba wszystkie osoby bawiące się w modding wiedzą, ile czasu i pracy kosztuje stworzenie czegoś takiego.
Jestem osobą, której nie brakuje samodyscypliny i staram się być perfekcjonistą. Brak wsparcia, czarny PR czy nieuzasadniona krytyka potrafią jednak mocno wytrącić z równowagi i zniechęcić. Sam miałem kilka momentów, w których zastanawiałem się: po co ja w ogóle to robię... Jak widać, modyfikacja perfekcyjna nie jest, natomiast chcę podkreślić, że to mój pierwszy mod. A do perfekcji dojdę z czasem :)

Damianus_NT napisał/a:
PS. Dla pewności (by nikogo nie obrazić) dodam, że z tymi "frajerami do testowania" to jest żart. Niejednego moda do gier się testowało


Jak zapewne pamiętacie, nie było zbyt wielu chętnych do testowania mojej modyfikacji. Tym bardziej dziękuję Memory'emu oraz Ruffle'owi (oraz jednej osobie spoza forum) za wszystkie cenne uwagi i wskazówki :)

Damianus_NT napisał/a:
TL;DR.
QUALITY CONTENT - Damianus approves.


THX! :))))))))))))

Aristo napisał/a:
Ooo, to już jest dla mnie koronny argument, by zagrać z tym modem.


Cant wait!

Jeszcze raz dziękuję za wszystkie uwagi, komentarze i opinie. Na zgniłego mackowca, jestem dziś happy! ;)

EDIT: Edycja spowodowana zmianą postu, z którego nastąpiło cytowanie. - M
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
Ostatnio zmieniony przez Meisarcha 2018-05-18, 07:09, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 28
Posty: 310
Podziękowania: 91/21
Wysłany: 2018-05-17, 23:09   

Na zgniłego mackowca indeed.
Długości dzisiejszych postów nie powstydził by się nawet Kliwer!

Małe Post Scriptum do Novusa (i jego znajomych) :P

DUBBING. Proszę, nie obrażajcie się :P Co jak co, ale wykonanie dobrego dubbingu to strasznie ciężka sprawa i mało komu się to udaje. Tym bardziej, jak się robi to pierwszy raz, do tego na nieprzystosowanym do tego sprzęcie.
BTW. Sam zrobił bym to znacznie gorzej, ale jestem w uprzywilejowanej pozycji krytykanta to rzucam przeto błotem ;)
Anoim zgromadził przez miesiące swoich poszukiwań utalentowanych lektorów-amatorów, dla których dubbing jest regularnie uprawianą pasją. Stąd nietuzinkowa jakość nagrań od niego.

Cytat:
Masambe krzyczy: "Jeść, BIĆ i kryć samice - oto cele prawdziwego barbarzyńcy". Rozumiem, że znów wracamy do dubbingu? xD

Szach, kurde, mat. Pora zapisać się na płukanie uszu :P

PORTRETY. Może i portret paladynki mi nie do końca podpasował, ale też nie ma jakiejś tragedii. Wiele popularnych modów NPC ma znacznie gorzej dobrane obrazki.

DETERMINACJA. Novusie. Na forum od dawna jest relatywnie mały ruch (BG nikogo :<), a do tego spora ilość niedokończonych/zawieszonych projektów w znaczny sposób wpłynęła na mentalność stałych bywalców. Kiedy widzisz, jak projekt za projektem nie dochodzą do skutku... po czym na scenę wkracza Novus, niedoświadczony, w pojedynkę, z pomysłem o rozmachu równym 5-ciu (10ciu!) wcześniej upadłych modów. Zdrowy pesymizm jest uzasadniony :P
Może i były posty starające się sprowadzić novusa na ziemię ("zrób jednego NPC, a nie 10ciu!"), ale ludziki starali się jednak dyskutować i pomagać na swój sposób.
Zobacz jakie morze kaki wylało się na ruffle_truffle (bo zignorował rady/krytykę kilku osób) :P Zobacz jaki hejt leci na Vlada (autor NEJ). Zobacz jak Damianus ciśnie po NPCach Lavy (hehe, nie mój styl narracji; za to lokacje Lavy prima sort!).

"Prawdziwa sztuka rodzi się w cierpieniu"! Życie artysty nigdy nie było usłane różami, novusie :lol:
_________________
Dni V - zwiastun (CoB)
Ostatnio zmieniony przez Damianus_NT 2018-05-17, 23:20, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 163/130
Wysłany: 2018-05-17, 23:14   

nowus777 napisał/a:
Czy to znaczy, że zagrasz? :razz:

Tak, choć jeszcze nie teraz. W ogóle mam wersję EE Sagi dopiero od niedawna. Nie grałem jeszcze wcale, ale przymierzam się to zrobić (choć przed wakacjami raczej mi nie wyjdzie z braku czasu). Zresztą i tak warto poczekać, bo może pojawi się wkrótce oficjalny patch 2.5, może też i Ty zdążysz coś poprawić w modzie. Jeszcze parę rzeczy doinstalowałbym oprócz tego, pewnie Verr'Szę Lavy (mimo że nie jest po polsku), może to nieszczęsne BGQE, by sprawdzić jego tłumaczenie.
Gdyby nie to, że mam na chwilę obecną słaby procek, to nawet puściłbym tę rozgrywkę na Twitchu, przynajmniej ktoś mógłby się pośmiać z mojej gry.

A Damianus to doświadczony grajek, więc jego rekomendacja ma też sporą wagę. Dobrze się w ogóle stało, że zajął się testowaniem.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Pustak Stropowy 


Posty: 125
Podziękowania: 17/6
Wysłany: 2018-05-18, 22:37   

nowus777 napisał/a:
ale ze słowem "szowinista" już mam problem. W BG1 NPC PROJECT tłumacze w ogóle nie zwrócili uwagi na tego typu nowoczesne sformułowania, w oryginalnym BG też pojawiają się hasła dotyczące feminizmu, supremacji itd. Ogólnie rzecz biorąc, śliski temat. Wiecie, nie chcę też przegiąć w drugą stronę, tzn. zastąpić oczywistych słów jakimiś ich przedpotopowymi wersjami itd.

Więc wymijając "śliskie tomaty" dodam, że używa tych słów w dziwnym momencie, bo przy samym przyłączeniu M do drużyny - barbarzyńca nawet nie zdążył się porządnie odezwać, a ona już wszystko o nim wie :wink:

Na końcu qestu Talindry jest błąd w rozmowie z oficerem, na liście podejrzanych jest "burmistrz", zamiast "radnego" (drobiazg, pewnie "czeski błąd", bo strzelam, że tam chodzi o męża zamordowanej - radnego, a nie tego kapłana Lethandera z Bergostu).

Btw, niewygodne jest, że oficer Darvin cały czas wędruje po mieście. Rozumiem, patroluje okolicę itd, ale jak wlezie w jakiś zaułek za budynkami można się nieźle namęczyć bo go potem odszukać, ale jednak rzecz gustu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 300
Podziękowania: 14/61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2018-05-18, 22:58   

Pustak Stropowy napisał/a:
Więc wymijając "śliskie tomaty" dodam, że używa tych słów w dziwnym momencie, bo przy samym przyłączeniu M do drużyny - barbarzyńca nawet nie zdążył się porządnie odezwać, a ona już wszystko o nim wie :wink:


Pustak, wybacz, ale to niemożliwe. Dialog Mirandy dotyczący szowinizmu to drugi dialog banterowy z jej łańcuszka dialogowego z Masambe (pierwsza rozmowa dotyczy jedzenia mięsa i rozmowa o szowinizmie nie ma prawa pojawić się przed nią, bo skrypt zawiera odpowiednie warunki). Niemożliwe zatem jest, że ten banter wyświetlił Ci się w grze, zanim Masambe zdołał się odezwać. Poza tym wystarczy naprawdę chwila w jego towarzystwie, aby wiedzieć, jakie ma podejście do kobiet (jego kluczowe odzywki to te, że "miejsce samic jest przy garach!", "która zalegnie dziś obok mnie?" itd. - one wskazują wg mnie jednoznacznie na szowinizm).

Pustak Stropowy napisał/a:
Na końcu qestu Talindry jest błąd w rozmowie z oficerem, na liście podejrzanych jest "burmistrz", zamiast "radnego" (drobiazg, pewnie "czeski błąd", bo strzelam, że tam chodzi o męża zamordowanej - radnego, a nie tego kapłana Lethandera z Bergostu).


Tak, to mój błąd. W pierwotnej wersji zamordowana miała zostać żona burmistrza :P Poprawię błąd.
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group