Poprzedni temat «» Następny temat
Blac rose, Grey Clan, Toa, CtB- rozwiązanie kwesti dubbingu
Autor Wiadomość
anoim2666

Posty: 366
Podziękowania: 49/17
Wysłany: 2018-03-24, 15:55   Blac rose, Grey Clan, Toa, CtB- rozwiązanie kwesti dubbingu

Jako, że nie wiadomo kiedy będę mógł się zająć nagrywaniem modów z tytułu, spróbowałem to rozwiązać w sposób prowizoryczny ale taki by obcy dubbing nie kaleczył uszu. W 90% zamiast nagrań będzie słychać ciszę, ale w kilku przypadkach odtworzy się nagranie z oryginalnej gry. Pliki z załącznika wystarczy skopiować do override, tylko należy pamiętać by po spatchowaniu gry zrobić to ponownie gdyż patch usunie zmiany.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Pavlus
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5566
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-03-24, 15:59   

Cytat:
Grey Clan

Jest przecież opublikowana korekta, w czym problem?
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
anoim2666

Posty: 366
Podziękowania: 49/17
Wysłany: 2018-03-24, 17:16   

A jest to już wersja ostateczna? Bo do każdego z tych modów wychodziło kilka korekt.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5566
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-03-24, 17:22   

To pytanie do Tessarchy. Ja w każdym razie nie słyszałem, by miała być opracowywana nowa wersja, ale mogę po prostu o niej nie wiedzieć.

Co do pozostałych to nie wychodziło po kilka korekt, a ta po prostu nie została jeszcze ukończona. Będą to będą, każdy ma ograniczone moce przerobowe.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 

Posty: 1048
Podziękowania: 100/226
Wysłany: 2018-12-28, 10:08   

Ponawiam zapytanie z innego tematu odnośnie tego, czy nasz zacny anoim2666 ma dokończyć dubbingowanie?
Chciałbym wznieść na dożo wyższy poziom pijaru kwestię propagacji WoBGa i fajnie by było powiedzieć komuś - WoBG jest spolonizowany^^...
Oczywiście, nie wspominam o przyjemności z grania, już przedsmak tego jest i ludzie chwalą pracę anoima, tłumaczy i aktorów podkładających głosy.

Najprawdopodobniej, że pijar będzie dany w inne ręce.
(Chyba, że nie^^, i dadzą mi wolną rękę - kto i gdzie, odpowiem jak co niektórzy z CoBu - będzie, to będzie :) )

Sugeruję brać poważnie moje zaangażowanie w propagację WoBGa, bo jak szlachetny Vinci wspomniał o mnie na czacie - wirtualnie: nie mam do tego co robię i siebie dystansu itd...

Skoro jest już potłumaczone, to uważam że nasz szlachetny anoim powinien dostać Ao błogosławieństwo i zrobić na okrągłą rocznicę zakończenie dubbingowania. Ale byłby czad :peace:

Panie anoimie? Do miesiąca maja - jakbyś zaczął teraz, to zdążyłbyś? :hmm:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
anoim2666

Posty: 366
Podziękowania: 49/17
Wysłany: 2018-12-28, 11:36   

Jak dostanę błogosławieństwo to powinienem zrobić to szybciej, w jakiś miesiąc może dwa. Tylko nie mam żadnej informacji w jakim stanie są te tłumaczenia.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Nobanion
dradiel 
Dziecię Bhaala
Jeździec Shaundakula

Posty: 1679
Podziękowania: 788/111
Wysłany: 2018-12-28, 16:29   

Wiem, że wiele osób by chciało, żeby szybciej były robione pewne rzeczy.
Jednak, ja przy pracach przy WoBG wyznaję zasadę będzie to będzie :D
Wierzcie, że w głównej mierze przez tyle lat jest rozwijane dzięki takiemu podejściu. To tylko hobby, nie mylcie tego z pracą. Gdybym miał zbyt poważne podejście do tego całego projektu łączenia tylu gier i modów w jeden świat, to już dawno by ten cały projekt padł :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 

Posty: 1048
Podziękowania: 100/226
Wysłany: 2018-12-28, 16:42   

dradiel napisał/a:
Wiem, że wiele osób by chciało, żeby szybciej były robione pewne rzeczy.
Jednak, ja przy pracach przy WoBG wyznaję zasadę będzie to będzie :D
Wierzcie, że w głównej mierze przez tyle lat jest rozwijane dzięki takiemu podejściu. To tylko hobby, nie mylcie tego z pracą. Gdybym miał zbyt poważne podejście do tego całego projektu łączenia tylu gier i modów w jeden świat, to już dawno by ten cały projekt padł :)

Ja doskonale to rozumiem, że to hobby; ale wydaje mnie się, że to co napisałem dotyczyło anoima i Szefostwa od tłumaczy i korekty. Ale teraz to już nic z tego nie rozumiem. :hmm:
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Pavlus
Przyjaciel Klanu
Erpegozjad


Wiek: 38
Posty: 997
Podziękowania: 16/45
Skąd: Kaszuby
Wysłany: 2018-12-28, 17:55   

Zrozumiałe Dradiel, zwyczajnie byś się wypalił gdybyś zbyt poważnie do tego podszedł, a tak dłubiesz jak masz weneę niczym przy dajmy na to starym aucie czy modelu do sklejania z setek części i żadne obiecane terminy nie robią Ci presji. Dobrze zinterpretowałem?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
dradiel 
Dziecię Bhaala
Jeździec Shaundakula

Posty: 1679
Podziękowania: 788/111
Wysłany: 2018-12-29, 06:33   

Dobrze zrozumiałeś. I to samo dotyczy tłumaczy moim zdaniem, jak ktoś bawi się w tłumaczenia przez lata. Trzeba się nauczyć cierpliwości.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5566
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-12-29, 12:40   

Nobanionie, nie rozumiem, po co zapytałeś o to publicznie. Od takich rzeczy są PW. W ten sposób niejako stwarza się okazję do piętnowania czyjejś "opieszałości". A prac i tak nie przyspieszysz - każdy ma swoje możliwości i priorytety.

Skoro już taki temat się pojawił (oraz ja) to zrobię coś, czego robić nigdy nie miałem zamiaru, ale skoro temat ciągle powraca, trudno.
Przyznam, że to styl prac nad dubbingiem był jednym z dwu powodów, dla których przekazałem pieczę nad Gwiazdami Mystry. Ważniejszym. Nie uważam za profesjonalne robienie pospolitego ruszenia bez zapytania zajmujących się daną sprawą ludzi, czy można, czy są na to gotowi. My nie byliśmy, co od razu zaznaczyłem. Do tego podejście na zasadzie: ma być zrobione. I publiczne piętnowanie tłumaczy (mnie, Arista czy memory'ego), że to przez nas dubbing nie jest jeszcze gotowy. Dzięki, postoję. Tyle w tym temacie od mnie.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 

Posty: 1048
Podziękowania: 100/226
Wysłany: 2018-12-29, 13:32   

Panie morganie. W Twoim przypadku emaile, GG i już privy to z mojej strony to monolog.
Chciałem odpowiedzi, jak to wygląda w kontekście zbliżającego się maja i dostałem odpowiedź.
Zaskakujące - Nobanion przy zbliżającym się 20- leciu polskiego wydania BG pyta się o takie rzeczy. :lol:

Czy ja wiem, czy to opieszałość jest wytykana, raczej od marca tego roku można coś było napisać?
Wg wcześniejszego Twego posta - tłumaczenia są, tylko kwestia korekty?
Wiem, że to bardzo czasochłonne, ale skoro każde zapytanie moje, ma być tak odbierane, to widać mam problemy czytania ze zrozumieniem.

Jeżeli ktoś poczuł się urażony, to bardzo przepraszam. :master: Z mojej strony, to wszystko. Już więcej pytań nie będzie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group