Poprzedni temat «» Następny temat
[Komentarze do] Co teraz czytasz?
Autor Wiadomość
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 467
Podziękowania: 113/138
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2016-05-18, 15:33   [Komentarze do] Co teraz czytasz?

torian napisał/a:
memory napisał/a:
Dodatkowo, podczas pisania tomu drugiego Wibret miał chyba jakieś problemy z kobietami, sex staje się motywem przewodnim i siłą napędową nawet najrozsądniejszych bohaterów.


Jak dla mnie to cały wątek Leeshy już od pierwszego tomu seksem stoi. Generalnie czyta się dobrze i szybko ale nie zostaje w pamięci zbyt długo.


Jakoś ten seks zaczął mnie razić dopiero teraz. Może nieuważnie czytałem?
A z tym zostawaniem w pamięci: poprzednie tomy czytałem już jakiś czas temu i nazwy własne wśród Krasjan trochę mnie przytłaczają. Ciężko za tym wszystkim nadążyć, nawet ze słowniczkiem na końcu.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 729
Podziękowania: 20/8

Wysłany: 2016-05-18, 15:55   

Ja odświeżyłem sobie początek zanim zabrałem się za kolejne tomy a mimo to krasjański system kastowy nadal mi się miesza nawet po przeczytaniu wszystkich ośmiu tomów. Jardir wprowadzając parę nowych kast też nie pomaga.

A co do nadmiaru seksu to razi on nie tylko ciebie. Z serii powoli robi się porno-fantasy. Czyżby autor liczył że na podstawie jego twórczości zrobią serial w stylu "Gry o Tron"?
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2498
Podziękowania: 245/53
Wysłany: 2016-05-19, 14:20   

torian napisał/a:
A co do nadmiaru seksu to razi on nie tylko ciebie. Z serii powoli robi się porno-fantasy. Czyżby autor liczył że na podstawie jego twórczości zrobią serial w stylu "Gry o Tron"?


Też odniosłem takie wrażenie. Do tego te intrygi u Krasjan, mocne skupienie się na polityce. W ogóle pierwszą część Tronu z Czaszek to w zasadzie przekartkowałem, czytając co któreś zdanie/akapit aż się trafiło coś ciekawego. Nie czuję jakbym wiele stracił. No a z Leeshy to się zrobiła niezła desperatka :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 729
Podziękowania: 20/8

Wysłany: 2018-01-13, 17:04   

memory napisał/a:
Barkera okrzyknięto kiedyś następcą Stephena Kinga, sam "Król horroru" komplementuje go zresztą na każdym kroku.


Mam wrażenie że King ostatnio lekką ręką rozdaje rekomendacje na prawo i lewo. Chociaż gdyby ktoś do mnie zadzwonił i powiedział "Zapłacimy ci 100 000$ a w zamian napiszemy na okładce że książka ci się podobała. Deal?" :hmm:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 467
Podziękowania: 113/138
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-01-13, 17:12   

No pewni coś w tym jest :grin: . Wydaje mi się jednak, że tego Barkera to King promuje już od lat '90. Może mają wspólnego agenta, czy tam wydawcę?
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 729
Podziękowania: 20/8

Wysłany: 2018-06-23, 07:44   

memory napisał/a:
Miało być łatwo, a jak na razie żyłka mi pulsuje na skroni z wysiłku; kompletnie nie pamiętam, co się kryje za imionami i nazwami, które pojawiają się na kartach powieści.


Odśwież sobie początek, to tylko 8 tomów :roll: .

memory napisał/a:
Aż strach pomyśleć, co będzie jak Martin wyda wreszcie (bo wyda, prawda?) kolejny tom Pieśni lodu i ognia.


Coraz mniej w to wierzę.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 467
Podziękowania: 113/138
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-06-24, 22:57   

Prawdopodobnie umyka mi sporo niuansów, ale powoli zaczynam kojarzyć kto jest kim :razz: .
Póki co, mam wrażenie, że Brett skupił się na dogodzeniu raczej swoim czytelniczkom niż czytelnikom. Po krótkim spotkaniu z Arlenem Batesem na początku powieści, jesteśmy raczeni zawiłymi niuansami polityki Zakątka ( :lol: ) obserwowanymi z punktu widzenia Leeshy, która właśnie urodziła dziecko nieswojego, nieżyjącego już zresztą, męża, tylko jego największego wroga, który czyha na życie wszystkich niekrasjan, a może też nie żyje, nie pamiętam, ale to nic, że to on jest ojcem, a nie tamten, to nikomu nie przeszkadza, bo wszyscy kochają i rozumieją swoją księżnę-zielarkę, która, szkoda jednak, że nie wyszła za Arlena, bo wtedy byłoby jeszcze fajniej, uffff...
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak, zajebójca czata ^^


Posty: 1017
Podziękowania: 94/204
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2018-08-06, 11:52   

Panie Memory, skoro wspominasz że do Aldissa podobne Ciemny Eden, to super wiadomość, bo brakuje mi trochę jego sposobu pisania. Pytanie mam, bo wg wujka Google dwie części są przetłumaczone, czy już może i trzecia część?
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 467
Podziękowania: 113/138
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-08-07, 04:35   

Przyznam szczerze, że stylu Aldissa tak za bardzo, to ja nie pamiętam, ale sam pomysł jest bardzo "aldissowski". Przynajmniej przez pierwsze 25% książki, bo tyle przeczytałem.
Nie wiem jak jest z trzecią częścią, ale zakładam, że skoro Mag wydał dwie pierwsze, to i na trzecią się skusi. Na razie jednak nic nie widać na ich stronie.
Znam kogoś, kto chętnie wypożyczy dwie pierwsze części w formie cyfrowej, jakby co :wink:
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 467
Podziękowania: 113/138
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-08-11, 02:03   

Po 90% mogę śmiało stwierdzić, że nawet bardziej niż "aldissowska", powieść jest... "tolkenowska". Serio, podobieństwa do Silmarillionu są ogromne (że już o artefakcie nie wspomnę :curious: ). Te same podjęte w gorączce decyzje, które determinują losy wielu postaci, bunt, podział itp.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak, zajebójca czata ^^


Posty: 1017
Podziękowania: 94/204
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2018-08-11, 13:18   

Tolkienowski? To dziękuję bardzo, sam mi Tolkien wystarczył, znam i szanuję ale nie wracam; czyli póki co, sobie daruję. :razz:
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lara
Przyjaciel Klanu
Aen Saevherne


Wiek: 40
Posty: 420
Skąd: z Gdyni
Wysłany: 2018-08-18, 22:00   

Nobanion o Ciemnym Edenie napisał/a:
Pytanie mam, bo wg wujka Google dwie części są przetłumaczone, czy już może i trzecia część?

Trzecia część jeszcze nie jest przetłumaczona, wstępna zapowiedź jest na koniec 2018, początek 2019. Ale spokojnie można czytać po jednej. Akcja "Matki Edenu" nie dzieje się od razu po zakończeniu pierwszego tomu.

Nobanion napisał/a:
Tolkienowski? To dziękuję bardzo, sam mi Tolkien wystarczył, znam i szanuję ale nie wracam; czyli póki co, sobie daruję.

Niech cię nie ten "tolkienowski" nie zniechęca, "gorączkowe decyzje", podział grupy na tych pragnących zmian i tych pragnących status quo występuje w wielu utworach. Ja tam nie miałam żadnych skojarzeń z Tolkienem. Z Aldissem i owszem. Najbardziej z "Non Stop", ale Beckett przedstawił historię bardziej interesująco. "Ciemny Eden" jest bardzo ciekawym, prawie że klasycznym s-f, napisanym interesującym językiem, który został znakomicie odzwierciedlony przez tłumacza.
Polecam.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 467
Podziękowania: 113/138
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2018-08-19, 06:47   

Cytat:
który został znakomicie odzwierciedlony przez tłumacza.

To fakt, tłumacz musiał wykazać się sporą słowotwórczą kreatywnością. Chociaż geneza "ślizgania się" mieszkańców Edenu wydaje się być zabawna tylko w oryginale.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group