Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Przydatne bugi, triki i inne pomoce
Autor Wiadomość
Sija

Posty: 31
Wysłany: 2009-07-15, 14:15   

Witam, mam takie pytania. Kiedy oglądałem filmiki z demonspeed ( rekordy przechodzenia gier) to widziałem jak w BG2 gość kopiował sobie miksturki. Chciałbym się dowiedzieć jak to zrobić. Drugie pytanie, słyszałem, że można do drużyny przyłączyć jakąkolwiek postać wystarczy na niej żyć kombinacji klawiszy Ctrl+Q czy to prawda?

PS. Prosił bym o jakiś inny link do "12 trików w Baldurs Gate 2 SoA i ToB" bo stary nie działa.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-07-15, 14:24   

Sija napisał/a:
Drugie pytanie, słyszałem, że można do drużyny przyłączyć jakąkolwiek postać wystarczy na niej żyć kombinacji klawiszy Ctrl+Q czy to prawda?

Tak, podobnie jak zabijać (prawie) każdego przeciwnika Ctrl+y bodaj - trzeba uruchomić konsolę kodów - w tym miejscu znajdziesz instrukcję, jak to zrobić...

Co do trików - mamy tu częściową listę (sporo jeszcze nie opublikowaliśmy) - kliknij tutaj... W drugi sposób w punkcie 2 zdradza jak to (z "piciem" mikstur) uczynić...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
mort

Posty: 40
Podziękował 7 razy
Wysłany: 2009-07-22, 20:03   

:-))))
Wlasnie ogladam flimiki-czasowki z BG i BG2,co mnie zastanawia,to to czy faktycznie po przemianie w galarete mozna przelazic przez zamkniete drzwi?:-))) czy tez grajacy uciekal sie od oszustw?.Generalnie niezle rozeznanie tematu-widac ze znaja gre od podszewki:-)))
Naprawde ciekawie sie oglada,a zna moze ktos z Was linki do najciezszych walk z demi-lichami,smokami itd?fajnie poogladac:-)))
Dziekuje

Ps. znow nie mialem pojecia gdzie to napisac.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-07-22, 20:17   

mort napisał/a:
czy faktycznie po przemianie w galarete mozna przelazic przez zamkniete drzwi?:-)))

tak
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
matrix145 


Wiek: 25
Posty: 62
Podziękował 16 razy
Skąd: Polska
Wysłany: 2009-08-03, 18:28   

Ykhm jest sposob (nielegalny) zwiazany z bugiem chyba zeby zatrzymac Yoshiego: Po pierwsze trzeba go miec w druzynie jak plyniemy do Brynnlaw. Potem wchodzimy do gospody na tejze wyspie majac yoshimo na samym koncu najlepiej. Wtedy to zaraz przy wejsciu jak najblizej go stawiamy i odlaczamy go od druzyny ale tak zeby nie podszedl do naszej postaci tylko zeby zostal jak najblizej wejscia!(czyli glowna postac musi stac przy nim). Gdy wrocimy z Przytułku podchodzimy pod gospode robimy sava'a i wchodzimy do niej automatycznie robiac pauze jak najszybciej i klikamy na yoshimo on powinien sie przylaczyc i wtedy zginie w naszej druzynie a my mozemy go wskrzesic! trzeba niestety wielokrotnie wczytywac save bo czesto sie to nie udaje.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-08-03, 18:34   

Tyle, że jaki sens mają takie triki jeśli Yoshimo w ogóle już jako postać nie funkcjonuje, taki milcząca machina do rozbrajania zamków. To bardzie ciekawostka niż cokolwiek przydatnego.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
matrix145 


Wiek: 25
Posty: 62
Podziękował 16 razy
Skąd: Polska
Wysłany: 2009-08-03, 18:44   

U mnie kilka banterow jeszcze bylo (kolejny bug???) ale doslownie chyba 2 i to wszystko-yoshi juz milczal a nie w jakiejs lokacji cos jeszcze rzekl i wtedy byl ostatni raz...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aeraldo 
Nadworny grajek


Wiek: 26
Posty: 501
Podziękowania: 10/22
Skąd: Lublin
Wysłany: 2009-08-03, 19:32   

Nie bug, tylko ostatnie zalezne od warunkow i czasu bantery zaskoczyly. Cos jak drgawki przedsmiertne konajacego NPC...
_________________
Life is too important to be taken seriously. - Oscar Wilde
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2009-10-18, 20:39   Drizzt

Na SB trochę było mówione o Drizzcie i coś mi się przypomniało:

Cytat:
x [Dzisiaj 19:58] morgan: ciekawe efekty daje bycie dlań niemiłym (i zachowanie sobie jakiegoś drizztowego itemka na czarną godzine)


Gdzieś wieki temu czytałem, że jeśli gramy elfem o imieniu Drizzt i mamy reputację jakąś tam, to Drizzt wk***a się, że pożyczyliśmy sobie jego imię i atakuje. Nigdy jakoś tego nie miałem okazji sprawdzić - z takim imieniem nie czułbym klimatu :razz: , czy ktoś bardziej obeznany mógłby to potwierdzić/zaprzeczyć.

Zerknąłem sobie do solki i losowych spotkań, ale nie ma tego.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-10-18, 20:52   

Alvarez napisał/a:
czy ktoś ... mógłby to potwierdzić/zaprzeczyć.

Potwierdzam
Hej ty! W końcu się spotykamy... Słyszałem, że podróżujesz podszywając się pode mnie! Zasłuż na własną reputację... moje imię należy do mnie!!

Gdzieś o tym jednak materiałach jak mi sie zdaje było...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2009-10-18, 21:34   

Na pewno było w solce czy jakichś materiałach, kilka razy mi się to przewinęło. Aczkolwiek nigdy sam taką postacią nie grałem :wink:
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vel`Dan 


Wiek: 24
Posty: 127
Podziękował 12 razy
Wysłany: 2009-10-25, 17:41   

Ja też taką postacią nie grałem, ale to może być ciekawe, w końcu nie każdy może zostać zaatakowany przez dobrego Drowa :)
Może kiedyś sam to sprawdzę :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jolan 
Dziecię Bhaala
Bendem go zjadł

Wiek: 23
Posty: 699
Podziękowania: 59/107
Wysłany: 2011-01-29, 18:44   Zatrzymanie Imoen

Na tym filmiku
jest bardzo pięknie przedstawiony speedrun na którym jest brak cutscenki z Irencusem i nie zostaje zabrana imoen.


I się pytam jak to możliwe?
_________________
[Dzisiaj 22:47] Jolan: Hmm, w sumie w komentarz twórców było wiele o rozbudowie twierdzy. Co jeśli można dobudować zamtuz?
[Dzisiaj 22:49] Tuldor88: Wtedy będzie to już "ku***sko dobra twierdza" :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 27
Posty: 1381
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2011-01-29, 19:26   

Smilge w swoim filmiku na Youtube napisał/a:
I kept Imoen to save time later, like in Suldenessallar.

When you exit Irenicus's dungeon, a cutscene starts. Then the entire party gets sent to Waukeen's Promenade, Imoen is removed from the party, and Irenicus appears. I broke cutscene mode by removing a party member and forcing them to start dialog. After we were sent to the Promenade but before Imoen was removed, I gave the PC an order to move. This made the cutscene stop, playing, so Imoen was never removed.


Jest możliwe pominięcie cutscenki poprzez takiego hacka, jakiego zastosował ten gracz w filmiku. A Imoen jest odłączana poprzez pewien milutki skrypt w cutscence. Inna sprawa, że wtedy Imoen się dubluje i w drużynie można posiadać je dwie. ;>
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Żelazko 
Morgan mnie zbił


Posty: 540
Podziękowania: 22/172
Wysłany: 2011-01-29, 19:44   

Eh naciągane dla mnie. Ja osobiście tak grać bym nie mógł, bo konflikt z fabułą był by iście duży i nieodpowiadały by mi dialogi, gdzie mówi się o uwięzionej Imoen mając ją jednocześnie w drużynie. :zelazko:
_________________
Pod żadnym warunkiem nie usuwać mi warna.

Morganizm wyjaśniony.
http://athkatla.cob-bg.pl...p=109149#109149
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group