Poprzedni temat «» Następny temat
Ding0's Quest Pack - problemy z przekładem
Autor Wiadomość
Christoff 
Czciciel Azutha

Wiek: 35
Posty: 39
Podziękowania: 36/7
Wysłany: 2017-09-01, 08:42   Ding0's Quest Pack - problemy z przekładem

Potrzebuję pomocy przy tłumaczeniu wiersza z komponentu bonskiss. Treść jest następująca.

I come and go
As Hammer snow
ghosts whitely
on the grave.
I live to die
And with each sigh
I curse the
breath I save.

O ile druga połówka wiersza jest stosunkowo prosta i wstępnie wyszło mi coś takiego:
Żyję by zgnić i nieustannie
Przeklinam każdy oddech mój.

...to pierwsza część jest dla mnie niezrozumiała i, co za tym idzie, nie mam pojęcia, jak ją ugryźć. Będę wdzięczny za pomoc.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan, Namarcha, Aristo, dradiel, memory, Jolan, emix
Astharoshe 
Gwiazda Mystry


Wiek: 26
Posty: 34
Podziękowania: 33/21
Wysłany: 2017-09-01, 14:27   

Przysiadłam trochę nad tym wierszem i coś takiego naprędce udało mi się ułożyć. Z racji takiej, że było to zrobione w krótkim czasie może nie być idealne.

Jam tu i tam
gdy Młot pada
duch bieli
na grobie.
Życie i śmierć
kolejny wdech
przeklinam
ten brak tchu.

Moja wersja tłumaczenia jest też tak samo wierszowana jak oryginał i zachowuje jego rytm. Nie wiem czy to do końca o to chodziło, ale może chociaż zainspiruję do dalszej pracy twórczej, a może komuś uda się wymyślić coś jeszcze lepszego.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Nobanion
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 163/130
Wysłany: 2017-09-01, 15:05   

Rzecz jest akurat o przemijaniu. Przychodzę i odchodzę (albo pojawiam się i znikam, albo po prostu przemijam) jak śnieg, który przez chwilę bieleje na grobie; "ghost" to tutaj czasownik, jak np. w zdaniu: A smile ghosted around his mouth. - Na jego twarzy zagościł na chwilę uśmiech.
Pytanie tylko, o co chodzi z tym Młotem? Bez znajomości kontekstu trudno będzie dobrze to przetłumaczyć. Ten wierszyk to w ogóle jakaś zagadka czy może hasło?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Namarcha, morgan
Meisarcha
Avatar Bhaala


Posty: 566
Podziękowania: 78/120
Wysłany: 2017-09-01, 16:48   

Hammer to pierwszy miesiąc kalendarza w FR (czyli jak nasz styczniowy śnieg).
EDIT: W kiepsko tłumaczonych podręcznikach FR tłumaczy sie go na Młot, czemu jestem przeciwny, bo wygląda to niezbyt rozsadnie, gdy potem nastepują: Alturiak, Ches, Tarsakh, Mirtul, Kythorn, Flamerule, Eleasis, Eleint, Marpenoth, Uktar i Nocal. Gdyby to tłumaczyć w całości (jeśli byłoby to możliwe) -to ok, w przeciwnym razie jest to dziwne. W BG o ile pamiętam (choć chyba nie grywałem pół roku, żeby pojawiły się wpisy z tego miesiąca) był nietłumaczony.
W ostateczności można to ominąć i dać drugi albo ostatni miesiąc - bo to prawdopodobnie tylko figura stylistyczna
EDIT II:
Jam tu i tam (nb. świetnie ujęte, Astharoshe)
gdy śniegu biel
zamajaczy (ew. zapląsa/zatańczy, by były 3 sylaby)
na grobie.
?
Ostatnio zmieniony przez Meisarcha 2017-09-01, 20:04, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 35
Posty: 884
Podziękowania: 144/35
Wysłany: 2017-09-01, 17:47   

Co ciekawe Nocal to również tłumaczenie z podręcznika, bo w oryginale jest Nightal :grin:
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Meisarcha
Avatar Bhaala


Posty: 566
Podziękowania: 78/120
Wysłany: 2017-09-01, 18:02   

Racja, skopiowałem z netu (bo 1. nie znam wszystkich po kolei, 2. wyliczyć je z pamięci też by trochę trwało, a chciałem dać jak najszybciej, skoro dałem to w edicie).

EDIT: Sprawdziłem, w BG II są nietłumaczone, BG I (samym oraz z OzWM) przetłumaczono Hammer, Nightal nie. Ogólnie ciekawie, bo te pojedyncze dni częściowo tak - przesilenie zimowe, letnie, Księżycowa uczta - za to zostawiono Greengrass (co nawet Sapkowski chyba miał jako święto zielenienia się traw, choć na ogół używał formy Belleteyn - to tak jako ciekawostka) i Higharvestide (to trudno byłoby wprost przetłumaczyć, ale można by to jakoś obejść - Sianokosy/święto plonów/cokolwiek itp.).

EDIT II: Pomyślałem, że można to powyżej ułożyć trochę inaczej:
Jam tu i tam
gdy zapląsa
śniegu biel
na grobie.
Jest i wersyfikacja

I nieco bliżej sensem:
Jam tam i tu
gdy biel śniegu
zjawi się
na grobie

(wybaczcie, ale wciąz mi to nie daje spokoju, nawiedziło mnie;)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Christoff 
Czciciel Azutha

Wiek: 35
Posty: 39
Podziękowania: 36/7
Wysłany: 2017-09-05, 08:10   

Dziękuje bardzo za pomoc. Optowałbym za taką wersją ostateczną:

Jam tu i tam
gdy zapląsa
śniegu biel
na grobie.
Żyję by zgnić
i nieustannie
Przeklinam każdy
oddech mój.

Wiersz jest związany z nieumarłym NPCem, który nienawidzi życia, dlatego raczej nie przeklina braku tchu, tylko odwrotnie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Astharoshe 
Gwiazda Mystry


Wiek: 26
Posty: 34
Podziękowania: 33/21
Wysłany: 2017-09-05, 13:40   

Ja bym jeszcze popracowała nad drugą częścią, żeby zachować rytm taki jaki jest w oryginalnym wierszu.

Żyję by zgnić /// Żyję by gnić
stale i wciąż //// całą wieczność
przeklinam /// klnę każdy
mój oddech.

Lepiej? Gorzej ;)?

Cytat:
Wiersz jest związany z nieumarłym NPCem, który nienawidzi życia, dlatego raczej nie przeklina braku tchu, tylko odwrotnie.

Z technicznego punktu widzenia nieumarły nie jest istotą żyjącą, więc takie procesy biologiczne jak oddychanie raczej go nie dotyczą ;), ale że to wiersz to oddech ma być metaforą życia. Tak sądzę.

Więc jeśli trzymać się prawdziwego sensu wiersza to można zrobić jeszcze tak.

przeklinam
mój żywot.

No ale to już nie jest metafora.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan, Aristo, Namarcha, dradiel, memory, Jolan, emix
Christoff 
Czciciel Azutha

Wiek: 35
Posty: 39
Podziękowania: 36/7
Wysłany: 2017-09-05, 14:19   

Dzięki wielkie. Tłumacz poezji ze mnie jak z koziej #$% trąba. Taka kombinacja wydaje mi się najlepsza z zaproponowanych wariantów:

Jam tu i tam
gdy zapląsa
śniegu biel
na grobie.
Żyję by gnić
całą wieczność
przeklinam
mój żywot
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
memory, Namarcha, Aristo
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 163/130
Wysłany: 2017-09-05, 14:46   

Może to jeszcze się przyda bądź coś nowego Wam nasunie:

jak biały śnieg
tak życia bieg
jednako
szybko mija
trwam tu by zgnić,
mą życia nić
w udręce
więc wyklinam
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kliwer
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2017-09-05, 16:09   

Ciekawe zadanie, lubię takie ćwiczenia. Też coś zaproponuję.

Bardzo trudno zachować po polsku tak krótką frazę. Rymy męskie też w mowie ojców naszych nie brzmią za dobrze, wychodzi z tego prymitywna rypanka. Dlatego proponuję stałe sześciosylabowe metrum. Kosztem dość dalekiego odejścia od oryginalnego układu udało mi się przekazać treść dość dokładnie, a i brzmi to nie najgorzej:

Przychodzę i znikam
Niby marne śniegi,
Które na żalnikach
Grobowce powlekły.

Ja żyć muszę śmiercią
I z każdym westchnieniem
Dobywam przekleństwo
Na swe ocalenie.


A teraz wariant bliższy oryginalnego układu, oparty na podobnych rymach.

Przychodzę i znikam
Jak śnieg na żalnikach,
Co białym kirem legł.

Me życie jest śmiercią
Więc ciskam przekleństwo
Na mój grobowy dech.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak, zajebójca czata ^^


Posty: 1017
Podziękowania: 94/204
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2017-09-05, 18:22   

Jakoś najlepiej do mnie przemawia wersja Astharoshe, sens, rytm i po polsku - nie ujmując innym tłumaczącym, mówię jako potencjalny gracz, żeby nie było :razz:
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2017-09-05, 20:58   

Wersja Arista ma w zasadzie wszystko, czego mi brakowało przy poprzednich: nie tylko liczba sylab (nie licząc dodanej sylaby na końcu 4. i 8. wersu - bo inaczej trzeba by dać jednosylabowiec), ale też układ akcentów i rymów identyczny jak w oryginale. To Ci się genialnie udało :) Tylko przy takim wiernym ich odtwarzaniu, zrobiła się - co chyba jest nie do uniknięcia - w większym stopniu adaptacja, niż tłumaczenie. Zwłaszcza tego grobu z oryginału mi zabrakło, ale chyba nie sposób jeszcze go tam wcisnąć.

Kliwer napisał/a:
białym kirem

Łoł... niezła wyobraźnia, ja na zestawienie "biały" i "kir" chyba bym w życiu nie wpadł :)

Christoff napisał/a:
Jam tu i tam
gdy zapląsa
śniegu biel
na grobie.
Żyję by gnić
całą wieczność
przeklinam
mój żywot


Rozumiem, że liczba sylab oryginału zostaje, ale już akcenty zmieniamy? To ja bym tylko w 3. wersie przestawił słowa na "biel śniegu" by akcentowo pasowało do "przeklinam". Choć z drugiej strony, w wersach 2. i 6. widziałbym też podobne akcenty, jak w 1. i 5., czyli zamieniłbym 2. z 3. wersem (no, mniej więcej), a w 5. bardzo mi się spodobała wersja Astarothe "stale i wciąż". Czyli całościowo widzi mi się to tak:

Jam tu i tam
gdy śniegu biel
zapląsa
na grobie.
Żyję by gnić
stale i wciąż
przeklinam
mój żywot

Swoją drogą, to chętnie bym widział na końcu "żywot mój", ale nie mam pojęcia, jak sensownie przerobić "na grobie", by miało taki sam akcent (i nie wyrzucać zupełnie grobu).
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan, Aristo, Namarcha, dradiel, Jolan, emix
Meisarcha
Avatar Bhaala


Posty: 566
Podziękowania: 78/120
Wysłany: 2017-09-10, 11:22   

Temat chyba już zakończył się, ale myślałem o tym rymie między 4 a 8 wersem. On, co zauważyliście, jest najwyraźniejszy w całym wierszu. Tak zastanawiam się nad tą końcówką (o ile oczywiście nie sięgnięcie po doskonałą próbę Arista)
porfirion napisał/a:
przeklinam
mój żywot

i wykoncypowałem coś takiego:
losu klnę
każdy dzień
(dałbym życia klnę, ale to właśnie chodzi o jego zaprzeczenie, więc padło na los)
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group