Poprzedni temat «» Następny temat
MASAMBE NPC
Autor Wiadomość
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 28
Posty: 3092
Podziękowania: 210/70
Wysłany: 2017-08-21, 18:50   

Branwen => może dam po polsku "Została wyklęta przez swój lud za to, że pragnęła zostać kapłanem" => tak, to, że nie mogła być wg nich kapłanką (mimo informacji o "braku urazy") było ewidentnym powodem jej odejścia i przynajmniej z początku byłaby przynajmniej zdystansowana, by dowiedzieć się więcej. Natomiast w ich dialogach nie ma żadnej próby poznawania się, ona od razu się zachowuje jakby go lubiła. To dość mało naturalne.

Viconia => napisałeś "Viconia szuka w Masambe wsparcia, oparcia." To ja może tak zostawię. Tak po prostu. Sądzę, że nie trzeba dodawać nic więcej odnośnie interpretacji Viconii i jej zachowania.

Imoen => napisałeś "Ja odbierałem Imoen zawsze jako wesołą dziewczynę, która jeszcze nie dorosła i właśnie jest dzieckiem." - to, że ktoś jest wesoły, czy nawet trochę niedojrzały, nie oznacza, że zachowuje się faktycznie jak "bachor", jak opisuje ją Twoja postać. Pamiętaj, że ona za miesiąc-dwa zostaje magiem i jest bardzo inteligentna... w tym kontekście "nie czytałam książek, tylko oglądałam obrazki" jednak trochę nie pasuje do postaci.

Edwin => to, że w podręczniku D&D jest inaczej, nie oznacza, że można ignorować tłumaczenie, które już jest w grze. Gra wykorzystuje konkretną terminologię. To tak jakby raz pisać Złodzieje Cienia, a raz Kradnący Cienie. Gracz, któremu obca jest terminologia FR zacznie się zastanawiać, czy to jest to samo, czy to co innego. Zwłaszcza w tym uniwersum, gdzie Shadow Magic i Shadow Weave Magic to dwa zupełnie inne rodzaje magii. Dlatego zazwyczaj stara się, by produkcje były wewnętrznie spójne, a nie żonglujące terminami.

"fioletowe znaczniki" => MakeUnselectable(999999) + MakeUnselectable(1) albo 0 po wszystkim. Obecnie to raczej wygląda na błąd, a poza tym po co robić konflikt, który nie ma najmniejszego znaczenia...

A możesz jeździć po Avi Mayi - ma kodowanie tak złe i wadliwe, że nawet nie mogę się zmotywować do poprawiania tego. Po prostu jest złe i to bardzo i dziwię się, że tak mała liczba osób ma/miała z nią problem. Obecnie polecałbym ją ludziom, którzy koniecznie chcą wszystko sprawdzić, a ja sam bałbym się, że popsuje się zanim dojdzie się do Czarowięzów. Skie natomiast sama ma za dużo stereotypów i obecnie pisałbym ją inaczej. Co więcej po SoD fabularnie nie ma sensu. Jest parę ciekawych rzeczy w Skie, ale nie jestem pewien, czy rekompensują to co jest złe. Chcesz napisać o TotDG? Zaklęcia z gry to poroniony pomysł i nigdy ich nie powinno tam być, a wiele przedmiotów jeszcze ostatnio musiałem poprawiać.

Czepiam się, owszem, ale dlatego, że szczegóły, po których ocenia się projekty są niedopracowane. Wolałbym zobaczyć po 1 banterze z każdym ALE za to dobrym i ciekawie napisanym, niż wymuszone rozmowy, które czasami nawet nie pasują do tego, co jest w oryginalnej grze. A co do reszty... tak, uważam, że mod jest zły. Jest stereotypizujący i w gruncie rzeczy (co ciekawe) zgodzę się z Kliwerem - postać nijak się ma do elfów w FR, nawet do dzikich.

EDIT:
Kliwer, ma różnice, bo BG posiada magów i czarodziejów, którzy się różnią w rzucaniu zaklęć, z czarnoksiężnik to ci wprowadzeni później, w takim NWN2 przykładowo, a ich moce są piekielne. Tłumaczenie i słowa mają znaczenie. I lubienie lubieniem, ale dobrze by było, gdyby jednak ułatwić odbiorcom modów rozeznanie się w treści, a nie wprowadzać zamieszanie.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 300
Podziękowania: 14/61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-21, 19:06   

Lava Del'Vortel napisał/a:
Branwen => może dam po polsku "Została wyklęta przez swój lud za to, że pragnęła zostać kapłanem" => tak, to, że nie mogła być wg nich kapłanką (mimo informacji o "braku urazy") było ewidentnym powodem jej odejścia i przynajmniej z początku byłaby przynajmniej zdystansowana, by dowiedzieć się więcej. Natomiast w ich dialogach nie ma żadnej próby poznawania się, ona od razu się zachowuje jakby go lubiła. To dość mało naturalne.


Znam angielski, a Twoja wypowiedź ma się nijak do tego, co napisałem na temat Branwen i Masambe. Poza tym idąc Twoim tokiem myślenia należałoby dokładnie i szczegółowo przedstawiać etapy poznawania się z poszczególnymi NPC. Zawsze traktowałem bantery jako wycinek z relacji pomiędzy NPC i przy takim podejściu pozostanę. Jeszcze jedno mnie zastanawia... Skąd możesz mieć pewność, jak w danej sytuacji zachowałaby się Branwen? Możesz coś podejrzewać, ale inny z graczy może odbierać ją inaczej i podejrzewać coś innego. To postać fikcyjna i nie wiemy, jak zachowałaby się naprawdę w danych okolicznościach, a zatem nie ma tu jednej prawdy.

Lava Del'Vortel napisał/a:
Viconia => napisałeś "Viconia szuka w Masambe wsparcia, oparcia." To ja może tak zostawię. Tak po prostu. Sądzę, że nie trzeba dodawać nic więcej odnośnie interpretacji Viconii i jej zachowania.


I znów cytujesz mnie wybiórczo, a to zdanie bez kolejnych nie ma najmniejszego sensu. Naprawdę aż się odechciewa dyskutować.

Lava Del'Vortel napisał/a:
Imoen => napisałeś "Ja odbierałem Imoen zawsze jako wesołą dziewczynę, która jeszcze nie dorosła i właśnie jest dzieckiem." - to, że ktoś jest wesoły, czy nawet trochę niedojrzały, nie oznacza, że zachowuje się faktycznie jak "bachor", jak opisuje ją Twoja postać. Pamiętaj, że ona za miesiąc-dwa zostaje magiem i jest bardzo inteligentna... w tym kontekście "nie czytałam książek, tylko oglądałam obrazki" jednak trochę nie pasuje do postaci.


To, że Masambe nazywa Imoen "bachorem" wcale nie oznacza, że ja również ją za taką uważam. Widzę, że masz ten sam problem, co ostatnio - nie umiesz rozgraniczyć tego, że NPC wcale nie muszą mieć poglądów ich autorów. Do Masambe mi daleko ;) Poza tym napisałem już wcześniej - jedno zdanie wypowiedziane przez postać wcale nie oznacza, iż ma ona podejście "nie czytałam książek, tylko oglądałam obrazki". A może Imoen nie lubiła czytać książek związanych z historią i geografią, tylko zawsze interesowały ją opowiadania pełne przygód lub magiczne zwoje?

Lava Del'Vortel napisał/a:
Edwin => to, że w podręczniku D&D jest inaczej, nie oznacza, że można ignorować tłumaczenie, które już jest w grze. Gra wykorzystuje konkretną terminologię. To tak jakby raz pisać Złodzieje Cienia, a raz Kradnący Cienie. Gracz, któremu obca jest terminologia FR zacznie się zastanawiać, czy to jest to samo, czy to co innego. Zwłaszcza w tym uniwersum, gdzie Shadow Magic i Shadow Weave Magic to dwa zupełnie inne rodzaje magii. Dlatego zazwyczaj stara się, by produkcje były wewnętrznie spójne, a nie żonglujące terminami.


No pomiędzy "magiem" i "czarnoksiężnikiem" jest jednak mniejsza różnica niż pomiędzy "Złodziejami Cienia" a "Kradnącymi Cienie" ;)

Lava Del'Vortel napisał/a:
Czepiam się, owszem, ale dlatego, że szczegóły, po których ocenia się projekty są niedopracowane. Wolałbym zobaczyć po 1 banterze z każdym ALE za to dobrym i ciekawie napisanym, niż wymuszone rozmowy, które czasami nawet nie pasują do tego, co jest w oryginalnej grze. A co do reszty... tak, uważam, że mod jest zły. Jest stereotypizujący i w gruncie rzeczy (co ciekawe) zgodzę się z Kliwerem - postać nijak się ma do elfów w FR, nawet do dzikich.


Naprawdę "wolałbyś" cokolwiek zobaczyć? Przecież od początku byłeś przeciwny tej postaci, a więc skoro tak bardzo Ci się ona nie podoba, po co w ogóle zawracasz sobie nią głowę? Hejt dla hejtu? Jeśli uważam mod za zły, to po prostu w niego nie gram i Tobie polecam to samo, bo po co psuć sobie nerwy i przy okazji tracić swój czas?

Dla mnie Baldurs Gate to gra - niesamowita zabawa i rozrywka. Dla niektórych to chyba życie ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-08-21, 20:04   

nowus777 napisał/a:
Ruffle_truffle napisał/a:
Co do niedopasowania - ten elfi barbarzyńca owszem, pasuje do dzikiego elfa, ale głos jest tak niski i brutalny, że widziałbym go jako półelfa o takiej aparycji:

Obrazek

Mimo, iż proponowałem portret w ciemno, to o wiele bardziej pasuje on do głosu.


Przypomnisz, skąd wziąłeś ten portret?

Ruffle_truffle napisał/a:

Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić go półelfem (dzikim), a na dodatek półczłowiekiem (jakieś barbarzyńskie plemię). To jest kilka spraw do zmiany tylko.


Tego trochę nie rozumiem. Nie wiem, czy zapoznałeś się z historią Masambe, z jego pochodzeniem itd. Ono sporo wyjaśnia i zupełnie nie wiem, jak w tym wszystkim miałbym osadzić pół-elfa. Nie wiem też, czy dobrze zrozumiałem - uważasz, że nieokrzesanie Masambe bardziej by do niego pasowało, gdyby był pół-elfem zamiast elfem? Wyjaśnij proszę.

Ruffle_truffle napisał/a:
Doszło do walki z magiem i pokonałem go, ale P-Klikając na postać nie odtwarzała się jakaś kwestia, a napis invalid i cyferki nie jest zbyt fajny.


Oczywista sprawa. Na pewno poprawię ten błąd. Dzięki!


Portret znalazłem wpisując w grafice google "elf barbarian", można też wpisać "wild elf". Nie trzeba długo szukać. Mało coś tych portretów.

Ja rozumiem, co do jego rasy, ale elfy nie mają zarostu. Już to określa tę rasę jako mniej "męską", bardziej delikatną i wyrafinowaną. Dziki elf jest z pewnością bardziej nieokrzesany niż złoty, aczkolwiek Masambe jest już przerysowany. I dlatego widziałbym go jako półelfa. No ale skoro nie ma być zmiany, to trudno.

Ludzie różnie podchodzą do kanonu - ale większość lubi chyba, jeśli rzecz mieści się w określonych ramach. Czyli: kilka osób stworzy elfa z brodą, dla innych to w ogóle nie do zaakceptowania, bo elfy nie mają zarostu.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kliwer
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2017-08-22, 12:07   

Cytat:
Jakich kanonicznych cech oczekiwałbyś w każdej elfiej postaci, Kliwer? Oczywiście weź poprawkę, że Masambe jest jednak DZIKIM elfem (tak, tak, wiem że nie lubisz tej rasy :P).


Trudno mi powiedzieć. Ja bym po prostu nie dawał dzikiego elfa, bo uważam, że do BG niezbyt on pasuje. Ale w tym masz rację, że nie każdemu każda postać ma się podobać. Mi on po prostu, czysto subiektywnie, nie leży.

Mimo wszystko coś można by wymyślić, by był "bardziej elfi". Zamiast robić z niego barbarzyńcę widziałbym raczej kogoś w rodzaju Dzieci Lasu z prozy Martina. Cichego, nieufnego, przemykającego wśród drzew. Nie tyle prymitywnego jak jakiś Wulfgar co raczej... mądrego mądrością naturalną, prostą ale starożytną. W ogóle całą tę rasę otoczyłbym większą tajemnicą. Taka postać powinna żyć w świecie różnych tabu, zakazów i nakazów. Nigdy do końca nie powinna być zrozumiała dla postaci gracza- trzeba by zasygnalizować, że dzikie elfy żyją podległe innym regułom, niż świat cywilizowany, że skupiają się na innych wartościach, których nie da się wyartykułować i przetłumaczyć. Jego dziwne zachowania i ewentualne wyjaśnienia powinny się odnosić do rytuałów i tradycji trudnych do zrozumienia. Może cechuje ich głębsze (w ich mniemaniu) zrozumienie praw, rządzących światem? Fajne inspiracje można znaleźć w literaturze antropologicznej i podróżniczej, na początek polecam Cejrowskiego. Może pewne zachowania, które mogą się wydać okrutne i bezlitosne, ale zwykle przynoszą dobry efekt? Np. w Wiedźminie w opowiadaniu Kraniec Świata mowa jest o wiejskich wróżbitkach. Są one niecierpiane przez władze, bo nakłaniają chłopów do zachowań nieracjonalnych- wybijania całych stad bydła, przenoszenia się nagle całymi wsiami w nowe miejsca etc. Ale zawsze wychodzi to, ostatecznie, z pożytkiem dla wspólnoty. Coś takiego. Innym źródłem inspiracji może być proza Kresa, na którą często się powołuję. Kres opracował całą, bardzo niejasną, filozofię Szerni. Mędrcy Szerni, którzy chcą postępować "właściwie"- to znaczy zgodnie z prawami Całości, często są w tym okrutni. Bo "właściwe" jest ważniejsze niż niekonkretne "dobre".

Cytat:
Viconia => napisałeś "Viconia szuka w Masambe wsparcia, oparcia." To ja może tak zostawię. Tak po prostu. Sądzę, że nie trzeba dodawać nic więcej odnośnie interpretacji Viconii i jej zachowania.


Tu Lava ma, moim zdaniem, rację. Do Viconi to zupełnie nie pasuje.

Cytat:
Edwin => to, że w podręczniku D&D jest inaczej, nie oznacza, że można ignorować tłumaczenie, które już jest w grze. Gra wykorzystuje konkretną terminologię. To tak jakby raz pisać Złodzieje Cienia, a raz Kradnący Cienie. Gracz, któremu obca jest terminologia FR zacznie się zastanawiać, czy to jest to samo, czy to co innego. Zwłaszcza w tym uniwersum, gdzie Shadow Magic i Shadow Weave Magic to dwa zupełnie inne rodzaje magii. Dlatego zazwyczaj stara się, by produkcje były wewnętrznie spójne, a nie żonglujące terminami.


Z tym się fundamentalnie nie zgadzam, o czym już pisałem. Samo polskie tłumaczenie też jest w wielu miejscach niespójne. Czasem jest to jawny błąd (np. postać w gospodzie w Beregoście- w opisie jest Wichrową Włócznią, ale w dialogu przedstawia się jako Windspear). Ale często dodaje to kolorytu. Ci Czerwoni Czarnoksiężnicy brzmią bardzo dobrze. To jest jak z tą odmianą słowa "Amn". Raz jest "w Amn", raz "w Amnie", nie widzę w tym nic złego. Bo na pewno różne osoby mówią różnie. A Złodzieje Cienia też są czasami "Cienistymi Złodziejami"- i bardzo dobrze! Raczej nikomu to się nie pomyli, a jest barwniej.

Cytat:
Kliwer, ma różnice, bo BG posiada magów i czarodziejów, którzy się różnią w rzucaniu zaklęć, z czarnoksiężnik to ci wprowadzeni później, w takim NWN2 przykładowo, a ich moce są piekielne. Tłumaczenie i słowa mają znaczenie. I lubienie lubieniem, ale dobrze by było, gdyby jednak ułatwić odbiorcom modów rozeznanie się w treści, a nie wprowadzać zamieszanie.


Tak jak wspomniałem- na poziomie mechaniki te terminy powinny być ujednolicone. W opisach klas np. albo używalności przedmiotów nie można ich mieszkać. Ale w dialogach? Czy wieśniak z Beregostu, albo i nawet obyty w świecie wojownik musi rozróżniać czarownika od czarnoksiężnika? Dla mnie nadrzędne są tu zasady językowe. Wszystkie to słowa są bliskoznaczne i w mowie często stosowane zamiennie. Owszem, czarnoksiężnik raczej będzie zły, czarodziej już może nie, ale to wszystko. I tak bym to stosował. A czym się różni "czarownik" od "czarodzieja"? Już prawie niczym, dosłownie jedną nutą emocjonalną.

Cytat:
A może Imoen nie lubiła czytać książek związanych z historią i geografią, tylko zawsze interesowały ją opowiadania pełne przygód lub magiczne zwoje?


Tutaj akurat Twoja linia obrony Nowusie jest bardzo słaba. Jakie "może"? Jak już to powinieneś mieć gotową wizję postaci, w której wsadzasz coś z jakiegoś powodu, a nie dla tego, że tak Ci wychodzi i bronisz się tym, że "to jednak ma jakiś sens".

Lava ma sporo racji. Bantery siłą rzeczy pokazują postać wybiórczo, nie kompleksowo. I to, co się w nich zawiera nie powinno brać się tam przypadkowo, tylko służyć nakreśleniu jakiejś postaci. Imoen rzeczywiście jest ciekawska i inteligentna, to należy eksponować. Jeżeli masz pomysł na coś, co akurat ją nudzi, to nie wprowadzaj tego losowo, bo faktycznie tylko mętlik się robi.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 300
Podziękowania: 14/61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-22, 12:31   

Kliwer napisał/a:
Mimo wszystko coś można by wymyślić, by był "bardziej elfi". Zamiast robić z niego barbarzyńcę widziałbym raczej kogoś w rodzaju Dzieci Lasu z prozy Martina. Cichego, nieufnego, przemykającego wśród drzew. Nie tyle prymitywnego jak jakiś Wulfgar co raczej... mądrego mądrością naturalną, prostą ale starożytną. W ogóle całą tę rasę otoczyłbym większą tajemnicą. Taka postać powinna żyć w świecie różnych tabu, zakazów i nakazów. Nigdy do końca nie powinna być zrozumiała dla postaci gracza- trzeba by zasygnalizować, że dzikie elfy żyją podległe innym regułom, niż świat cywilizowany, że skupiają się na innych wartościach, których nie da się wyartykułować i przetłumaczyć. Jego dziwne zachowania i ewentualne wyjaśnienia powinny się odnosić do rytuałów i tradycji trudnych do zrozumienia. Może cechuje ich głębsze (w ich mniemaniu) zrozumienie praw, rządzących światem? Fajne inspiracje można znaleźć w literaturze antropologicznej i podróżniczej, na początek polecam Cejrowskiego. Może pewne zachowania, które mogą się wydać okrutne i bezlitosne, ale zwykle przynoszą dobry efekt? Np. w Wiedźminie w opowiadaniu Kraniec Świata mowa jest o wiejskich wróżbitkach. Są one niecierpiane przez władze, bo nakłaniają chłopów do zachowań nieracjonalnych- wybijania całych stad bydła, przenoszenia się nagle całymi wsiami w nowe miejsca etc. Ale zawsze wychodzi to, ostatecznie, z pożytkiem dla wspólnoty. Coś takiego. Innym źródłem inspiracji może być proza Kresa, na którą często się powołuję. Kres opracował całą, bardzo niejasną, filozofię Szerni. Mędrcy Szerni, którzy chcą postępować "właściwie"- to znaczy zgodnie z prawami Całości, często są w tym okrutni. Bo "właściwe" jest ważniejsze niż niekonkretne "dobre".


Dzięki, dużo cennych uwag z Twojej strony, Kliwer. Muszę się jeszcze kilka razy przespać z tą rasą Masambe. Dwie osoby testują obecnie moda i czekam na ich opinię - jeśli usłyszę od nich, że Masambe rzeczywiście bardziej pasuje na człowieka niż na elfa, być może przychylę się ku tej opinii. Na pewno chciałbym pozostać przy klasie barbarzyńcy, bo charakter postaci moim zdaniem bardzo pasuje do tej klasy. Nikt nie jest nieomylny - ja również.

Kliwer napisał/a:
Tutaj akurat Twoja linia obrony Nowusie jest bardzo słaba. Jakie "może"? Jak już to powinieneś mieć gotową wizję postaci, w której wsadzasz coś z jakiegoś powodu, a nie dla tego, że tak Ci wychodzi i bronisz się tym, że "to jednak ma jakiś sens".


A kto w ogóle daje nam prawo do odgórnego określania, jak wymyślona przez kogoś innego fikcyjna postać mogłaby się zachować w danej sytuacji? Moim zdaniem sensowne są jedynie dywagacje. Owszem, możemy coś przypuszczać, zakładać, ale pewności nie mamy nigdy. Naprawdę nie uważam, aby jedno zdanie wypowiedziane przez Imoen sprawiło, aby gracz odebrał ją jako ignorantkę. Gracze mogą bardzo różnie odbierać daną postać - jeden uzna Anomena za fanatyka, a drugi za oddanego wojownika. Poza tym cytowanie fragmentów wypowiedzi wyrwanych z kontekstu nie ma sensu i jest krzywdzące nie tylko dla NPC (można źle odebrać postać), ale również mnie jako autora.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2017-08-22, 12:40   

Kliwer napisał/a:
Samo polskie tłumaczenie też jest w wielu miejscach niespójne.

No dobrze, ale czy byłoby niespójne, gdyby tłumacze mieli więcej czasu i możliwości, by je dopracować? I wszystkie przykłady, które dałeś, są moim zdaniem świadectwem tego niedopracowania - tak jak powinno być zdecydowanie, czy jakąś nazwę tłumaczymy, czy nie (przytoczony Windspear/Wichrowa Włócznia), tak też powinno być zdecydowanie, czy jakąś nazwę odmieniamy czy nie (wspomniany Amn, którego zdaje się poza małymi wyjątkami nie odmieniano, co dla mnie osobiście wydaje się dziwne i nienaturalne - ale skoro zdarzał się też, raczej nie w samej grze, ale w postach graczy, nieodmieniony Beregost, to już mnie nic nie zdziwi ;)).

I tak jak powyższe, gdy jest jakieś jedno stałe określenie osoby, organizacji itp., jak "Red Wizards", to powinno być tłumaczone jednolicie - skoro w BG1 przełożyli jako "Czerwoni Magowie" (a nie Czarodzieje czy Czarnoksiężnicy), to tego się trzymajmy. Nie tylko w tłumaczeniach modów, ale i w polskich modach. Btw. nie mylę się, że podczas tłumaczenia BG1 jeszcze nie było polskiej wersji podręcznika D&D? Czy po prostu tłumacze pokpili sprawę?

Pewne uzasadnienie dla lekkiej modyfikacji nazw może być, jeśli i w oryginale się to zdarzało (choć i tam czasem to wynikało z niekonsekwencji twórców, a nie z celowego zabiegu). Więc o ile postać niezbyt obeznana mogłaby użyć nieco innego określenia, niż powszechnie używane, to w przytoczonym przez Lavę fragmencie wypowiada się Dynaheir, która na pewno musi dobrze Czerwonych znać, skoro z jednym ma na pieńku. Chyba że byłoby wyraźnie nakreślone, że celowo ona wypowiada się inaczej - inaczej można to uznać za niekonsekwencję autora (niekoniecznie wewnątrz modu, ale względem nazewnictwa w podstawie gry).
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-08-22, 18:37   

W moim, również subiektywnym, odczuciu taki niestereotypowy PÓŁelf byłby bardzo ok.

Zmieszanie krwi potężnego barbarzyńcy i dzikiego elfa mogłoby poskutkować takim samczym osobnikiem.

Nie rozumiem, czemu ma to być człowiek. Jest np. Dorn, on jest z kolei półorkiem, ale oprócz siły docenia spryt czy przebiegłość. Poza tym dość niska kondycja robi z niego nie tyle kulturystę do przyjmowania batów, co nieco finezyjną postać. Jest opcja, że (Dorn) jak na półorka się całkiem nieźle wysławia.

A Masambe jako mieszaniec mógłby musieć od początku liczyć na siebie, przez co wyszedł taki siłacz zahartowany przez ekstremalne warunki.

Taka postać mogłaby mieć w pewnym sensie powodzenie u kobiet z jakichś "dzikich" plemion, ale raczej tych ludzkich (elfy dbają o czystość rasy bardziej?) No po prostu czytając niektóre wypowiedzi ("wasze kobiety są jakieś dziwne. W moim plemieniu żadna nie odmówiłaby takiemu jak ja") miałem cały czas w głowie tego rosłego brodacza.

Moją wizję postaci Ci przedstawiłem, ale decyzja należy do twórcy moda.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
nowus777
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 300
Podziękowania: 14/61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-24, 13:49   

Dostałem dziś bardzo obszerną opinię od jednej z osób testujących moda, a zatem mogę powoli przystępować do poprawek.

Bardzo dziękuję wszystkim za uwagi i komentarze. Duża część z nich zostanie wzięta pod uwagę w poprawkach, dotyczy to zwłaszcza kwestii spornych, tj. rasy Masambe, niektórych jego zachowań czy używanych sformułowań. Tworząc tę postać wiedziałem, że będzie ona wzbudzać kontrowersje, ale nie chciałbym, aby była ona przedmiotem jakichkolwiek sporów. Rozwinę też nieco quest Masambe, poprawię skrypty jego wrogów oraz część banterów, które - jak mam nadzieję - tym razem nie powinny wzbudzać jakichkolwiek wątpliwości. Masambe czeka zatem porządny tuning :)

Odświeżonego Masambe poznacie jednak dopiero po zakończeniu prac nad całym modem, tzn. zostanie udostępniony w pakiecie razem z 9 pozostałymi NPC.
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 300
Podziękowania: 14/61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-08-27, 20:47   

Za mną bardzo pracowity weekend.

2017/08/27
- zmiana rasy i historii Masambe
- rozwinięcie questu Masambe
- poprawa skryptów walki przeciwników Masambe
- całkowita zmiana skryptów dialogowych
- zmiana pre-romansowej ścieżki dźwiękowej
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 387
Podziękowania: 33/47
Wysłany: 2017-09-08, 20:19   

Postać interesująca. Ale portret naciągany. Jak barbarzyńca może nosić pełną płytę?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2017-09-08, 21:03   

Greegarak ma rację, portret pasuje do rycerza albo wojownika, do barbarzyńcy mniej. Ale jakbyś dał tą samą twarz i dodał korpus z tego portretu łysego gościa to byłoby ok.




Poza tym jak typ ma być wychowany przez te dzikie elfy to dobrze by strojem jakoś do tego nawiązać.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 300
Podziękowania: 14/61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-14, 20:37   

Przez kilka dni próbowałem się trochę pobawić i jakoś połączyć te dwa portrety, ale to jednak wykracza poza moje umiejętności graficzne... ;)
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak, zajebójca czata ^^


Posty: 1024
Podziękowania: 98/212
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2017-09-14, 20:51   

Ktore?
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 300
Podziękowania: 14/61
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2017-09-14, 20:57   

Portret z pierwszej strony tego wątku (czyli proponowany przeze mnie portret Masambe) oraz portret wstawiony przez Kliwera :)
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 44
Posty: 476
Podziękowania: 113/139
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2017-09-14, 22:32   

Mojemu kumplowi wyszło coś takiego. On sam nie jest zadowolony, więc zrozumie jeśli i Ty nie będziesz.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
nowus777
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group