Poprzedni temat «» Następny temat
MASAMBE NPC
Autor Wiadomość
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 278
Podziękowania: 14/56
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-07-24, 21:07   MASAMBE NPC

MASAMBE NPC to mod dodający nową postać przyłączalną - mod będzie wchodził w skład modu BGEE 10 NPC PROJECT. Ponieważ mod jest w fazie produkcji, niektóre z poniższych informacji mogą zostać zmienione w toku jego tworzenia.


rasa: człowiek
klasa: barbarzyńca
charakter: chaotyczny neutralny
statystyki:
siła: 17
kondycja: 15
zręczność: 17
inteligencja: 10
mądrość: 12
charyzma: 10

BIOGRAFIA: Zapytany o przeszłość Masambe zmarszczy czoło i wykrzyczy, że nie lubi się powtarzać, a zatem warto dobrze go wysłuchać. Jako niemowlę został znaleziony w samym sercu Puszczy Chondal przez plemię dzikich elfów, H'Argoth, które pomimo jego braku przynależności do ich rasy, postanowiły dać mu dom. Życie w takich, a nie innych warunkach nie tylko go zahartowało, ale również ukształtowało jego poglądy i gwałtowny charakter. Kiedy w Puszczy Chondal zaczęły pojawiać się groźne potwory oraz najemnicy, którzy na wezwanie lorda Elesa Wianara poszukiwali skarbów w ruinach starych wież, Masambe postanowił zająć się tym problemem. Sam zgłosił się do władcy Arrabar z obietnicą dostarczenia mu skarbów wierząc, że uchroni tym samym miejsce zamieszkania tych, którzy ofiarowali mu życie i własny dom.
Ostatnio zmieniony przez nowus777 2017-09-15, 22:16, w całości zmieniany 5 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 278
Podziękowania: 14/56
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-07-27, 22:53   

Prace nad Masambe w ciągu ostatnich dni znacznie przyspieszyły. Wątek przyjaźni i romansu został dziś oskryptowany i zakończony.

2017/07/27 do ukończenia pozostało:
- stworzyć quest łącznie z postaciami w niego zaangażowanymi oraz z wpisami do dziennika (75% zrobione)
- stworzyć bantery okolicznościowe (25% zrobione)
- stworzyć bantery z NPC
- stworzyć konflikty romansowe
- stworzyć soundset

Jutro na pewno rozpiszę konflikty romansowe, zakończę sprawę questa oraz rozpocznę pisać bantery. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, Masambe być może będzie już gotowy pod koniec następnego tygodnia :)
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 278
Podziękowania: 14/56
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-07-31, 19:24   

A prace trwają... ;)

2017/07/31 do ukończenia pozostało:
- stworzyć bantery okolicznościowe (25% zrobione)
- stworzyć bantery z NPC (50% zrobione)

Już prawie finisz :) Mam nadzieję, że znajdą się chętni do przetestowania dzikiego elfa barbarzyńcy :)
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 278
Podziękowania: 14/56
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-08-03, 23:47   

2017/08/03
Dziki elf jest zwarty, gotowy i czeka na chętnych, którzy zechcą go przetestować. Szczegóły tutaj
_________________
BGEE 10 NPC PROJECT: NOWE POSTACI, NOWE ROMANSE, NOWE PRZYGODY!
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 841
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-08-20, 12:42   

Masambe wyszedł bardziej nieokrzesany od niejednego półorka.
Ja bym mu dał co najmniej półelfią krew, zarost - propozycję portretu przesłałem (jest w grobowcu).

Te jego kwestie i głos :lol:
Rzeczywiście jeśli weźmie się Shar-Teel, to musi być grubo...

W moim odczuciu jest bardzo nieokrzesanie. Sam mając nie do końca stereotypowe podejście do elfów odczuwam lekkie niedopasowanie.

Masambe NPC :D

Ja mam większy dystans zarazem do całej sprawy. A skoro jest Shar-Teel i jej kulturalne teksty "bezużyteczna kupa samczego łajna", to nie widzę problemu, by wprowadzić przeciwwagę.

Edit: Znalazłem brak dźwięków przy magu:

(bitwa z nimi jest poza tym trochę łatwa, wystarczy okładać i rzucać magiczne pociski)
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kliwer
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 278
Podziękowania: 14/56
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-08-20, 16:16   

Ruffle_truffle napisał/a:
Masambe wyszedł bardziej nieokrzesany od niejednego półorka.
Ja bym mu dał co najmniej półelfią krew, zarost - propozycję portretu przesłałem (jest w grobowcu).

Te jego kwestie i głos :lol:


Trzeba podkreślić, że Masambe jest dzikim elfem i jego zachowanie/teksty wynikają z warunków, w jakich się wychował ;) Chciałem też, żeby wyszło nieco zabawnie. Zawsze lubiłem śmieszne teksty Jana Jansena czy Korgana i tym się kierowałem pisząc teksty Masambe. Co do głosu, na pewno będę starał się znaleźć kogoś, kto lepiej go "nagłośni", ale poszukiwaniem osób do soundsetu zamierzam zająć się w ostatniej fazie produkcji modu.

Ruffle_truffle napisał/a:
W moim odczuciu jest bardzo nieokrzesanie. Sam mając nie do końca stereotypowe podejście do elfów odczuwam lekkie niedopasowanie.


Rozwiniesz myśl dotyczącą niedopasowania? Takie uwagi są dla mnie bardzo cenne, zwłaszcza, że w tym tygodniu zacznę poprawiać Masambe.

Ruffle_truffle napisał/a:
Edit: Znalazłem brak dźwięków przy magu:
Obrazek
(bitwa z nimi jest poza tym trochę łatwa, wystarczy okładać i rzucać magiczne pociski)


Hmmm... To w końcu udało Ci się porozmawiać z Bernardem i przeprowadzić walkę czy nie? Co do stopnia trudności walce, na pewno nad tym popracuję.

Dzięki za uwagi!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 841
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2017-08-20, 16:53   

Co do niedopasowania - ten elfi barbarzyńca owszem, pasuje do dzikiego elfa, ale głos jest tak niski i brutalny, że widziałbym go jako półelfa o takiej aparycji:



Mimo, iż proponowałem portret w ciemno, to o wiele bardziej pasuje on do głosu. Jeśli chodzi o odzywki - nie są złe, kwestia lepszego nagrania i jakości, nie tyle zmiany dubbingu. Ale ten głos i ten portret do siebie pasują - natomiast ten obecny trochę się z nim gryzie.

Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić go półelfem (dzikim), a na dodatek półczłowiekiem (jakieś barbarzyńskie plemię). To jest kilka spraw do zmiany tylko.

Doszło do walki z magiem i pokonałem go, ale P-Klikając na postać nie odtwarzała się jakaś kwestia, a napis invalid i cyferki nie jest zbyt fajny.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 278
Podziękowania: 14/56
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-08-21, 13:32   

Ruffle_truffle napisał/a:
Co do niedopasowania - ten elfi barbarzyńca owszem, pasuje do dzikiego elfa, ale głos jest tak niski i brutalny, że widziałbym go jako półelfa o takiej aparycji:

Obrazek

Mimo, iż proponowałem portret w ciemno, to o wiele bardziej pasuje on do głosu.


Przypomnisz, skąd wziąłeś ten portret?

Ruffle_truffle napisał/a:

Moim zdaniem nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić go półelfem (dzikim), a na dodatek półczłowiekiem (jakieś barbarzyńskie plemię). To jest kilka spraw do zmiany tylko.


Tego trochę nie rozumiem. Nie wiem, czy zapoznałeś się z historią Masambe, z jego pochodzeniem itd. Ono sporo wyjaśnia i zupełnie nie wiem, jak w tym wszystkim miałbym osadzić pół-elfa. Nie wiem też, czy dobrze zrozumiałem - uważasz, że nieokrzesanie Masambe bardziej by do niego pasowało, gdyby był pół-elfem zamiast elfem? Wyjaśnij proszę.

Ruffle_truffle napisał/a:
Doszło do walki z magiem i pokonałem go, ale P-Klikając na postać nie odtwarzała się jakaś kwestia, a napis invalid i cyferki nie jest zbyt fajny.


Oczywista sprawa. Na pewno poprawię ten błąd. Dzięki!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 353
Podziękowania: 162/130
Wysłany: 2017-08-21, 13:42   

Dwie uwagi po obejrzeniu filmiku:
1. W jednej z wypowiedzi Masambe używa słowa credo. Nie wiem jak innych, ale mnie razi tak silny latynizm u postaci rodem z Faerunu. Może jednak warto czymś to zastąpić?
2. Są jakieś szczególne warunki przyłączenia Masambe? Słuchając go można np. odnieść wrażenie, że ostatnią rzeczą, którą by zrobił, to przyłączenie się do drużyny dowodzonej przez kobietę.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 278
Podziękowania: 14/56
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-08-21, 14:52   

Aristo napisał/a:
Dwie uwagi po obejrzeniu filmiku:
1. W jednej z wypowiedzi Masambe używa słowa credo. Nie wiem jak innych, ale mnie razi tak silny latynizm u postaci rodem z Faerunu. Może jednak warto czymś to zastąpić?


Ok, przychylam się do Twojego komentarza. Masambe jest obecnie na etapie "poprawek", więc wszystkie tego typu komentarze są dla mnie bardzo cenne. Pomyślę nad zastąpieniem słowa "credo" - jeśli coś przychodzi Ci na myśl, śmiało pisz :)

Aristo napisał/a:
2. Są jakieś szczególne warunki przyłączenia Masambe? Słuchając go można np. odnieść wrażenie, że ostatnią rzeczą, którą by zrobił, to przyłączenie się do drużyny dowodzonej przez kobietę.


Masambe przyłączy się do drużyny tylko w przypadku, jesli zgodzimy się pomóc w jego zadaniu. To nie jest tak, że on nie lubi kobiet - po prostu ma ustalony w głowie pewien porządek, który panował w miejscu, w którym żył prawie przez całe życie. Kobiety są według Masambe bardzo potrzebne - wprost mówi, że bez nich np. gatunek by nie przetrwał. Inna sprawa, że przygotowałem dla niego i kobiety <CHARNAME> oryginalny i stosunkowo trudny wątek pre-romansowy, z którego nie chciałbym rezygnować. Po rozmowach Masambe z innymi kobietami NPC można śmiało zobaczyć, że z niektórymi jednak potrafi się dogadać ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 28
Posty: 3087
Podziękowania: 206/69
Wysłany: 2017-08-21, 15:57   

...i jednocześnie uśmiercono wiele NPC, bo ich bantery są niekompatybilne z ich historiami oraz charakterami.

-Brawnen z jakiegoś powodu lubi się z nim PODCZAS, gdy jej biografia bez owijania w bawełnę mówi o tym, że uciekła ze swojego domu, bo status kapłanów moli posiadać tylko mężczyźni (z biografii - "She was apparently reviled by her own people for wanting to become a priest, a station reserved exclusively for the men of the village"); przez takich jak on musiała uciekać, ale nie wspomina o tym ani słowem. Swoją drogą, skoro już mowa o jej dialogach: "To nie wchodzi w grę! Fenmarel Mestarine, Rillifane Rallathil oraz Solonor Therandil od pokoleń obdarzają mój naród wspólnym błogosławieństwem i zagrzewają nas do walki!" => niezgodne z informacjami o elfach, bo akurat kult tej trójki, jak i innych bogów w przypadku tej rasy wygląda inaczej
Wild elves have an approach to spirituality that is unusual among the Tel-quessir, even in comparison with the drow. While the wild elves honor and worship the Seldarine, they neither worship them exclusively, nor do they do it as part of the hierarchical and organized traditions that other Tel-quessir generally espouse. Instead, wild elven religious practice is often very informal and rooted in animistic traditions that see the fey gods as simply part of a greater pantheon that include primal spirits as well as the gods Mielikki and Silvanus. Of all the Seldarine, the wild elves feel closest to Rillifane Rallathil

-Viconia mówi abbil do dzikiego elfa... Viconia nie lubi się z innymi, a na pewno nie nazywa ich zaufanymi przyjaciółmi (abbil - 1 comrade 2 friend (trusted) 3 trusted friend). Do CHARNAME zwraca się tak, bo uratował jej życie, podczas gdy ewidentnie - mimo np. zachęt do tolerowania się wobec Kivana - nazywa go darthiir (darthiir - 1 fairies 2 surface elf 3 surface elves 4 traitors); co więcej, ona wywodzi się z matriarchatu i o ile docenia sprawności seksualne, to na pewno nie szowinistycznego elfa; rozmowy całkowicie nie pasują do jej charakteru. Nie chodzi tylko o nazywanie "abbil"... (== BVICON ~Bel’la dos, przyjacielu. Wiedziałam, że można na ciebie liczyć.~... huh... no tak... na pewno...)

-Imoen zrównana jest do ignoranckiego bachora (== BIMOEN ~Nie wiem, oglądałam tylko obrazki! Czytanie szybko mnie nudzi.~) podczas, gdy przecież wiadomo, że ma potencjał magiczny, 17 inteligencji i raczej przeciętną mądrość (ale górną granicę przeciętności, więc też nie jakąś specjalnie niską - 11).

-Khalid... ech, nie tak zapisuje się jego jąkanie... (~Nie chciałbym o tttttt... tym rozmawiać. Kkkkk... każdy z nas ma ssssss... swoją historię.~) Może warto zobaczyć jak gra to robi, zanim zrobi się karykaturę.

-Edwin, nie jest Czerwonym Czarnoksiężnikiem, a Czerwonym Magiem (== BDYNAH ~Czerwoni Czarnoksiężnicy to wyjątkowo niebezpieczna organizacja. Co przyświecało władcy Arrabar do wydania takiej zgody?~). Nie wydaje mi się, by gra używała określenia "czarnoksiężnicy", a biografia wprost mówi o Czerwonych Magach. W Twoich dialogach Dynaheir i Edwina prawie zawsze są czarnoksiężnicy, raz nagle pojawiają się magowie...
Zapytany o przeszłość, Edwin twierdzi, że nie ma zamiaru niczego wyjawiać i że jego życie to jego interes, do którego nikt nie powinien wtykać swojego nosa. Doda później, że pytający powinien być szczęśliwy z jego towarzystwa, po czym zacznie coś cicho mówić o odłączeniu się, gdy tylko tego zechce. Najwyraźniej nie obchodzi go zbytnio towarzystwo innych i woli raczej rozmawiać ze sobą samym. Nosi strój w kolorach typowych dla Czerwonych Magów z Thay, choć fakt, iż któryś z nich zawędrował tak daleko na zachód, jest, co najmniej dziwny. Edwin nie zamierza oczywiście tego wyjaśniać.

-kodowanie nagłego rzucenia się na siebie jest źle zrobione swoją drogą
Kod:

== BAJANT ~(Ajantis sięga ręką po miecz.) Jeszcze jedno słowo...~ DO ~ Attack ("Masambe")~
== MASAMBEB ~Na zgniłego mackowca, pan naprawdę nie lubi nieusłuchanych psów!~ DO ~Attack("Ajantis")~
== BMONTA IF ~InParty("Montaron") InMyArea("Montaron") !StateCheck("Montaron",CD_STATE_NOTVALID)~ THEN ~Żesz w mordę! Zostaw go!~DO ~Attack("Ajantis")~

nie ma tam zrobienia "fioletowych znaczników postaci", przez co wystarczy wydać inne polecenie i po sprawie, nikt nawet nie zauważy, że miała być jakakolwiek walka.

-Skie => z tego co pamietam, to Eldoth i Skie w końcu zrywają i zaczynają się nienawidzić. Wtedy Skie i Garrick zaczynają się lubić. Twój mod tego nie uwzględnia i co więcej ma: == BSKIE ~Ty chyba żartujesz? Nie wierzę, że mój Eldoth spędza tyle czasu z takim... no w sensie, że z tobą!~ => jest szansa, że wtedy w ogóle już nie są razem i się nienawidzą, ale nie ma w ogóle żadnego sprawdzenia tego.

Także to tylko przykłady. Można by tak dalej, ale czy jest sens...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2017-08-21, 17:50   

Cytat:
1. W jednej z wypowiedzi Masambe używa słowa credo. Nie wiem jak innych, ale mnie razi tak silny latynizm u postaci rodem z Faerunu. Może jednak warto czymś to zastąpić?


Ja tu bym sobie pozwolił nie zgodzić się z Aristem. Sapkowski kiedyś sporo o tym pisał i moje przemyślenia są podobne: jakbyśmy się tego trzymali to takie słowa jak "król" czy "drakoński" (występujące w tekście Prologu) też nie mogłyby występować. Właśnie ten "drakoński" jest, moim zdaniem, nokautującym argumentem. Jestem przeciwny takiemu "oczyszczaniu" języka z naleciałości, bo to go mocno zuboży. Co najwyżej należy się zastanowić, czy akurat jakiś dzikus z lasu powinien posługiwać się takim dość jednak wyrafinowanym słowem.

Mi się, szczerze mówiąc, ta postać niezbyt podoba bo jest mało elfia. Od jakiegoś czasu panuje taki trend, by uczłowieczać rasy nieludzkie- moim zdaniem chybiony. Postać zachowująca się jak stereotypowy ludzki barbarzyńca jest elfem? To jest mało klimatyczne. Ja wiem, że niektórzy gracze mają dość schematów, ale przecież można zrobić ciekawego elfa, który byłby oryginalny, zachowując jednak kanonicznie elfie cechy. Weź takiego Xana (z BG1 NPC project i tego z moda do BG2)- jest bardzo elfi! Jest tam wszystko- przyroda, gapienie się w gwiazdy, smęcenie o przemijającej chwale elfów, trochę wyższości i arogancji, no elfia klasyka. Ale oprócz tego jest sporo rzeczy, które sprawiają, że wyróżnia się i każdy go zapamiętuje- kryją się one w jego historii, w tym jego fatalizmie i tak dalej. To, moim zdaniem, znakomite studium przypadku, jak zrobić elfiego elfa, który jednak nie będzie Legolasem.

Te dzikie elfy niby są w Faerunowym lore, ale tam jest wszystko co randomowy generator wątków fantasy mógłby z siebie wypluć... Nie znaczy to, że do każdej rzeczy warto sięgać. Dinozaury na przykład... ha, ha, ha. Pamiętajmy, że samo BG zmienia dość mocno niektóre założenia świata. I, na miłość Helma, jak sprawdzacie lore świata nie sięgajcie do podręczników z 3-ciej edycji. Tam panuje naprawdę inny klimat, od rozłożenia akcentów fabularnych po warstwę estetyczną, grafiki, ilustracje... BG to gra w klimacie 2-giej edycji, AD&D, i apeluję do wszystkich moderów- sięgajcie do podręczników źródłowych z tamtej edycji.
Ostatnio zmieniony przez Kliwer 2017-08-21, 18:05, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 278
Podziękowania: 14/56
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-08-21, 18:02   

Lava Del'Vortel napisał/a:
...i jednocześnie uśmiercono wiele NPC, bo ich bantery są niekompatybilne z ich historiami oraz charakterami.


Uśmiercono? Ty tak na serio? Czy fakt, że w nieodpowiedni sposób przedstawiłem jąkanie Khalida lub inaczej niż Ty rozumiem zachowanie Imoen oznacza, że "uśmierciłem" te postaci?

Lava Del'Vortel napisał/a:
-Brawnen z jakiegoś powodu lubi się z nim PODCZAS, gdy jej biografia bez owijania w bawełnę mówi o tym, że uciekła ze swojego domu, bo status kapłanów moli posiadać tylko mężczyźni (z biografii - "She was apparently reviled by her own people for wanting to become a priest, a station reserved exclusively for the men of the village"); przez takich jak on musiała uciekać, ale nie wspomina o tym ani słowem.


Znam biografię Branwen, nie musisz mi jej przytaczać. Idąc Twoim tokiem myślenia należałoby zakładać, że Branwen powinna nie lubić wszystkich mężczyzn. Nigdzie w historii Branwen nie było napisane, że uciekła przez szowinistycznych mężczyzn. Masambe wyraźnie wspomina w swoich wypowiedziach o tym, iż kobiety w jego plemieniu są kapłankami. Masambe w żaden sposób nie jest powiązany z osobami, przez które Branwen uciekła - ani ze względu na rasę ani ze względu na swoje przekonania. Ale jak widać tego już nie doczytałeś, tylko pobieżnie odnosisz się do pojedynczej kwestii, podobnie zresztą jak w przypadku pozostałych postaci.

Lava Del'Vortel napisał/a:

Swoją drogą, skoro już mowa o jej dialogach: "To nie wchodzi w grę! Fenmarel Mestarine, Rillifane Rallathil oraz Solonor Therandil od pokoleń obdarzają mój naród wspólnym błogosławieństwem i zagrzewają nas do walki!" => niezgodne z informacjami o elfach, bo akurat kult tej trójki, jak i innych bogów w przypadku tej rasy wygląda inaczej
Wild elves have an approach to spirituality that is unusual among the Tel-quessir, even in comparison with the drow. While the wild elves honor and worship the Seldarine, they neither worship them exclusively, nor do they do it as part of the hierarchical and organized traditions that other Tel-quessir generally espouse. Instead, wild elven religious practice is often very informal and rooted in animistic traditions that see the fey gods as simply part of a greater pantheon that include primal spirits as well as the gods Mielikki and Silvanus. Of all the Seldarine, the wild elves feel closest to Rillifane Rallathil


Dziękuję za tę uwagę. Na pewno przyjrzę się baczniej dialogom Masambe związanym z kultem bogów i jeśli uznam, że rzeczywiście są niezgodne, poprawię je.

Lava Del'Vortel napisał/a:
-Viconia mówi abbil do dzikiego elfa... Viconia nie lubi się z innymi, a na pewno nie nazywa ich zaufanymi przyjaciółmi (abbil - 1 comrade 2 friend (trusted) 3 trusted friend). Do CHARNAME zwraca się tak, bo uratował jej życie, podczas gdy ewidentnie - mimo np. zachęt do tolerowania się wobec Kivana - nazywa go darthiir (darthiir - 1 fairies 2 surface elf 3 surface elves 4 traitors); co więcej, ona wywodzi się z matriarchatu i o ile docenia sprawności seksualne, to na pewno nie szowinistycznego elfa; rozmowy całkowicie nie pasują do jej charakteru. Nie chodzi tylko o nazywanie "abbil"... (== BVICON ~Bel’la dos, przyjacielu. Wiedziałam, że można na ciebie liczyć.~... huh... no tak... na pewno...)


Widzisz, ja natomiast widzę to inaczej. Viconia szuka w Masambe wsparcia, oparcia. Znów cytujesz pojedynczy fragment, który można źle zrozumieć. Ogólnie cytowanie wypowiedzi wyrwanych z kontekstu jest szalenie krzywdzące, Lavo. Viconia mówi wcześniej: "Któż zrozumie lepiej mrocznego elfa jeśli nie dziki elf, którym także gardzą jego kuzyni? Zostań moim abban!" - ona jeszcze dobrze nie zna Masambe, a już szuka kogoś, kto będzie w podobnej sytuacji do niej. To dlatego nazywa go przyjacielem.

Lava Del'Vortel napisał/a:
-Imoen zrównana jest do ignoranckiego bachora (== BIMOEN ~Nie wiem, oglądałam tylko obrazki! Czytanie szybko mnie nudzi.~) podczas, gdy przecież wiadomo, że ma potencjał magiczny, 17 inteligencji i raczej przeciętną mądrość (ale górną granicę przeciętności, więc też nie jakąś specjalnie niską - 11).


Chyba graliśmy w dwie różne gry. Ja odbierałem Imoen zawsze jako wesołą dziewczynę, która jeszcze nie dorosła i właśnie jest dzieckiem. Chce podróżować, przeżywać przygody, interesuje ją wiele rzeczy. Czy Tobie nie zdarzyło się kiedyś obejrzeć książki tylko pod kątem obrazków? Serio, obejrzenie obrazków w książce zamiast jej przeczytania nie musi wcale oznaczać, że ktoś jest głupi.

Lava Del'Vortel napisał/a:
-Khalid... ech, nie tak zapisuje się jego jąkanie... (~Nie chciałbym o tttttt... tym rozmawiać. Kkkkk... każdy z nas ma ssssss... swoją historię.~) Może warto zobaczyć jak gra to robi, zanim zrobi się karykaturę.


Lubię Khalida i nigdy nie chciałbym go skarykaturować. Faktycznie, to jąkanie nie wygląda najlepiej i poprawię je.

Lava Del'Vortel napisał/a:

-Edwin, nie jest Czerwonym Czarnoksiężnikiem, a Czerwonym Magiem (== BDYNAH ~Czerwoni Czarnoksiężnicy to wyjątkowo niebezpieczna organizacja. Co przyświecało władcy Arrabar do wydania takiej zgody?~). Nie wydaje mi się, by gra używała określenia "czarnoksiężnicy", a biografia wprost mówi o Czerwonych Magach. W Twoich dialogach Dynaheir i Edwina prawie zawsze są czarnoksiężnicy, raz nagle pojawiają się magowie...
Zapytany o przeszłość, Edwin twierdzi, że nie ma zamiaru niczego wyjawiać i że jego życie to jego interes, do którego nikt nie powinien wtykać swojego nosa. Doda później, że pytający powinien być szczęśliwy z jego towarzystwa, po czym zacznie coś cicho mówić o odłączeniu się, gdy tylko tego zechce. Najwyraźniej nie obchodzi go zbytnio towarzystwo innych i woli raczej rozmawiać ze sobą samym. Nosi strój w kolorach typowych dla Czerwonych Magów z Thay, choć fakt, iż któryś z nich zawędrował tak daleko na zachód, jest, co najmniej dziwny. Edwin nie zamierza oczywiście tego wyjaśniać.


Mylisz się. W README moda wyraźnie napisane jest, z jakich materiałów korzystałem pisząc go. Sam zobacz na zdjęcie w załączniku. Poza tym znowu - czy nawet gdybym błędnie użył słowa "czarnoksiężnik" zamiast "mag" to dla Ciebie oznacza to, że "uśmierciłem" Edwina lub Dynaheir, bo użyli innego słowa niż w oryginalnej grze?

Lava Del'Vortel napisał/a:
-kodowanie nagłego rzucenia się na siebie jest źle zrobione swoją drogą
Kod:

== BAJANT ~(Ajantis sięga ręką po miecz.) Jeszcze jedno słowo...~ DO ~ Attack ("Masambe")~
== MASAMBEB ~Na zgniłego mackowca, pan naprawdę nie lubi nieusłuchanych psów!~ DO ~Attack("Ajantis")~
== BMONTA IF ~InParty("Montaron") InMyArea("Montaron") !StateCheck("Montaron",CD_STATE_NOTVALID)~ THEN ~Żesz w mordę! Zostaw go!~DO ~Attack("Ajantis")~

nie ma tam zrobienia "fioletowych znaczników postaci", przez co wystarczy wydać inne polecenie i po sprawie, nikt nawet nie zauważy, że miała być jakakolwiek walka.


Nie chciałem, aby był to pojedynek, który miałby prowadzić do rozpadu drużyny, a jedynie zależało mi na zaakcentowaniu konfliktu. Trzeba naprawdę nie patrzeć w ekran, aby nie dostrzec, że panowie zaczynają ze sobą walczyć. Przemyślę, czy tego nie poprawić. Wcześniej muszę jednak nauczyć się robić "fioletowe znaczniki" ;)

Lava Del'Vortel napisał/a:
-Skie => z tego co pamietam, to Eldoth i Skie w końcu zrywają i zaczynają się nienawidzić. Wtedy Skie i Garrick zaczynają się lubić. Twój mod tego nie uwzględnia i co więcej ma: == BSKIE ~Ty chyba żartujesz? Nie wierzę, że mój Eldoth spędza tyle czasu z takim... no w sensie, że z tobą!~ => jest szansa, że wtedy w ogóle już nie są razem i się nienawidzą, ale nie ma w ogóle żadnego sprawdzenia tego.


Tu muszę się uderzyć w pierś, bo nie wiedziałem, że relacja Eldotha i Skie kończy się w ten sposób. Sprawdzę to i jeśli masz rację, dokonam stosownych poprawek.

Lava Del'Vortel napisał/a:
Także to tylko przykłady. Można by tak dalej, ale czy jest sens...


Wiem, że od początku byłeś uprzedzony do postaci Masambe. Sam fakt, iż napisałeś, że nie jesteś tą postacią zainteresowany nie znając treści moda mówi dla mnie wszystko. Czekałem, kiedy znów zaatakujesz dzikiego elfa, ale nie sądziłem, że zrobisz to w ten sposób. W każdej recenzji wymienia się pozytywne i negatywne aspekty. Wielka szkoda, że Ty nie znalazłeś żadnego pozytywu, a jedynie skrytykowałeś bantery cytując wyrwane z kontekstu wypowiedzi. Gdybym był złośliwy, w identyczny sposób mógłbym zacytować Ci napisane przez Ciebie fragmenty w takich modach jak AVI MAYA czy Skie dla BG2, ale nie zrobię tego, bo krytyka innych tylko dla samej krytyki nie sprawia mi przyjemności.

Lubię krytykę, ale konstruktywną i obiektywną. Potrafię przyznać się do błędów, uderzyć się w pierś - to wciąż moje początki moddingu i nadal wiele się uczę. Od 2 tygodni poprawiam MIRANDĘ NPC rozwijając jej quest i samemu poprawiając część banterów, w których coś mi nie pasowało. Po MIRANDZIE zamierzam zająć się postacią MASAMBE, który też przejdzie metamorfozę. Miło jednak, jeśli można dyskutować z kimś, kto jest obiektywny, a nie uprzedzony.

No ale nic, ja nadal zamierzam robić swoje! ;)
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2017-08-21, 18:09   

O kurczę, a ja duży edit zrobiłem :razz:

Z tym Czerwonym Czarnoksiężnikiem to bzdura, moim zdaniem. Tzn. można napisać i tak. Staramy się symulować jakiś żywy język, wątpię by przeciętny faeruńczyk widział wielka różnicę między "magiem" a "czarnoksiężnikiem". Owszem, ten drugi jest nacechowany dosyć negatywnie i raczej o Elminsterze nie należałoby tak powiedzieć. Ale do tych drani z Thay słowo "czarnoksiężnik" pasuje jak ulał, jest nawet lepsze od neutralnego "maga". Spójność terminologiczna powinna być zachowana na obszarze mechaniki, w opisach przedmiotów, czarów etc. Nie ma takiej konieczności w dialogach, które powinien cechować pewien realizm i swoboda.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
nowus777
nowus777 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 278
Podziękowania: 14/56
Skąd: Warszawa

Wysłany: 2017-08-21, 18:30   

Kliwer napisał/a:

Mi się, szczerze mówiąc, ta postać niezbyt podoba bo jest mało elfia. Od jakiegoś czasu panuje taki trend, by uczłowieczać rasy nieludzkie- moim zdaniem chybiony. Postać zachowująca się jak stereotypowy ludzki barbarzyńca jest elfem? To jest mało klimatyczne. Ja wiem, że niektórzy gracze mają dość schematów, ale przecież można zrobić ciekawego elfa, który byłby oryginalny, zachowując jednak kanonicznie elfie cechy. Weź takiego Xana (z BG1 NPC project i tego z moda do BG2)- jest bardzo elfi! Jest tam wszystko- przyroda, gapienie się w gwiazdy, smęcenie o przemijającej chwale elfów, trochę wyższości i arogancji, no elfia klasyka. Ale oprócz tego jest sporo rzeczy, które sprawiają, że wyróżnia się i każdy go zapamiętuje- kryją się one w jego historii, w tym jego fatalizmie i tak dalej. To, moim zdaniem, znakomite studium przypadku, jak zrobić elfiego elfa, który jednak nie będzie Legolasem.


Pytanie, czy ktoś chciałby drugiego Xana w BG? ;) Poza tym, czy każdy elf musi być taki sam? Doskonale zdaję sobie sprawę, że Masambe nie spodoba się wszystkim, ale przecież podobnie jest z klasycznymi NPC (wkurza nas Anomen, irytuje Cernd itd.). Jednocześnie naprawdę starałem się, aby znaleźć równowagę pomiędzy klasyką a oryginalnością. Póki co nikt jeszcze nie zagrał postacią Masambe od początku do końca, a jego historia naprawdę wiele wyjaśnia. Wkrótce będę poprawiał skrypty, bantery i dialogi dzikiego elfa, więc na pewno niektóre rzeczy ulegną zmianie. Na pewno nie zamierzam jednak rezygnować z jego rasy.

Jakich kanonicznych cech oczekiwałbyś w każdej elfiej postaci, Kliwer? Oczywiście weź poprawkę, że Masambe jest jednak DZIKIM elfem (tak, tak, wiem że nie lubisz tej rasy :P).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group