Poprzedni temat «» Następny temat
Pytania dotyczące zawartości, zasad i sposobów gry, część II
Autor Wiadomość
deuzy

Posty: 7
Wysłany: 2015-02-23, 11:09   Pytania dotyczące zawartości, zasad i sposobów gry, część II

Spotkałem Drizzta koło Beregostu który mówi, że gonią go gnolle (które zabiłem pare chwil wcześniej) i po rozmowie w oknie dialogowym wyswietla mi się napis, ze odmówiłem mu przystąpienie do drużyny(chociaż nie miałem takie opcji). Sam Drizzt mówi, że spotkamy się jeszcze kiedyś na Wybrzeżach Mieczy i odchodzi.

To jakiś błąd, czy bedę go mógł poźniej zwerbować?
Ostatnio zmieniony przez dradiel 2016-11-13, 13:58, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Scol 


Wiek: 27
Posty: 721
Podziękowania: 98/112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2015-02-23, 11:17   

Tak ma być (za wyjątkiem informacji o odmowie, to ewidentnie bug), będziesz mógł go zwerbować później:
Po wyczyszczeniu Wieży Durlaga spotkasz przed wejściem Drizzta. Po tej rozmowie uda się on do gospody w Brodzie Ulgotha, gdzie będziesz mógł go przyłączyć do drużyny.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
deuzy

Posty: 7
Wysłany: 2015-02-23, 14:49   

To jeszcze jedna kwestia.

Czemu większość klejnotów jest oznaczona jako niezidentyfikowana? Mają jakąś wartość w WoBG? Bo majątku sprzedając je raczej nie uzbieramy
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
MiXB 

Posty: 87
Wysłany: 2015-02-23, 17:31   

W WoBG trzeba praktycznie wszystko identyfikować lub mieć wysoki poziom wiedzy. Ogólnie to w WoBG warto mieć kogoś z 20+ Mądrości by te wszystkie śmieci identyfikował od razu, bez zaklęcia, ale zawsze możesz to wyłączyć w opcjach instalatora.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Sythe 

Wiek: 28
Posty: 41
Podziękowania: 5/14
Skąd: LBN
Wysłany: 2015-02-23, 23:36   

Cytat:
No aż tak to bym nie powiedział. Na standardowych 10% doświadczenia jest trudno tak czy siak.
Dla kogoś kto pierwszy raz gra w wobg w ogole moze sie wydawać zbyt trudno, ale za drugim czy trzecim podejsciem ...
nie wiem, może niektórzy lubią takie klimaty ale mi średnio podoba sie kładzenie smoka w 3-4 sekundy :roll:

Cytat:
Nigdy nie potrafiłem zrozumieć sensu tej klasy. To jest właśnie wojownik-mag, ale gorzej walczy, gorzej czaruje (na dłuższą metę), ma mniej pż, do tego jego pieśń jest tak słaba że nie może robić zwykłej bardziej roboty. Klimat grania bardem da się poczuć tylko przez chwilę w teatrze... Ale co kto lubi.
najważniejsze czary ochronne 6 lvla i ochrony przed żywiołami 5. bezproblemowo wyciska 10 ataków czy to na dystans czy w zwarciu (piruet sie kumuluje z upr, wiec to daje plus 2 ataki) szybciej awansuje wiec na wysokich lvl szybciej moze skutecznie używać rozproszenia/usunięcia magii ....
a no i jeszcze taki szczegół, bardowie jako jedyni teraz posiadają użycie dowolnego przedmiotu. znajdujesz sobie najlepsze itemy w grze i je nakladasz ... no ale faktycznie to jest szczegół bo wszyscy wiemy że itemy w wobg są zwyczajnie słabe

Cytat:
A ponadto, jak mi się wydaje, ataki z piruetu nie stackują się z przyśpieszeniem...
Masz racje, wydaje Ci sie ...
chwała twórcom że stworzyli coś takiego jak subtelne osłabienie maga/wojownika bo bym w już w bg2 w ogóle nie grał. ale i tu bardem należy nałożyć na siebie jakiś ograniczenia bo i on doprowadzony do perfekcji składa wszystkich w pare sekund
oczywiscie ja tu cały czas mówię o grze solo bo wiadomo w grze drużynowej inaczej to wygląda :wink:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
MiXB 

Posty: 87
Wysłany: 2015-02-24, 01:06   

Cytat:
Dla kogoś kto pierwszy raz gra w wobg w ogole moze sie wydawać zbyt trudno, ale za drugim czy trzecim podejsciem ...
nie wiem, może niektórzy lubią takie klimaty ale mi średnio podoba sie kładzenie smoka w 3-4 sekundy :roll:

Wiesz, walki ze smokami zawsze wyglądają tak samo i de facto trwają 5-10 sekund:
1. Zatrzymanie Czasu.
2. Lista zaklęć.
3. Masakra.
Albo i szybciej jak Drżąca Dłoń wejdzie :lol:

Woj/Mag zawsze będzie trochę OP, bo Woj i Mag są po prostu najlepszymi i najważniejszymi klasami. End of story. Co nie zmienia faktu, że można mieć spokojnie równie dobrych w większości sytuacji zamienników jak np. wymieniony Bard. Co kto lubi, w końcu to RPG - każdy gra jak chce.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Sythe 

Wiek: 28
Posty: 41
Podziękowania: 5/14
Skąd: LBN
Wysłany: 2015-02-24, 02:42   

Cytat:
Woj/Mag zawsze będzie trochę OP, bo Woj i Mag są po prostu najlepszymi i najważniejszymi klasami. End of story
W ogóle ja jestem z grona tych co uważają że w bg2 nie powinno być wieloklasowości, a jak już musi być to przynajmniej z jakimiś "znacznymi" karami

a co do mnicha w Wobg ... grałem, ale jako że nie korzystam z pewnych "przegiętych" przedmiotów, jak i pewnych błędów w grze to po wbiciu bodajże 3kk doświadczenia Ustrain udowodnił mi że mnich obsysa
niemniej jednak dobrze wspominam gre mnichem ... jest niezły fun jak i wyzwanie :zab:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2015-02-24, 07:42   

Cytat:
oczywiscie ja tu cały czas mówię o grze solo bo wiadomo w grze drużynowej inaczej to wygląda


Z tym nie mam wielkich doświadczeń bo zawsze gram pełną drużyną. Ale bawiłem się trochę solo w WoBGowe BG1 i zauważyłem, że jest dużo łatwiej (oczywiście nie każdą klasą). Nawet kiedyś już o tym pisałem. Grając pełnym składem i tak do niektórych walk wysyłałem tylko dwóch najlepszych wojów, nabufowanych i chronionych czym się da, bo na resztę drużyny ochron i przedmiotów nie starcza.
W BG2 niektórzy piszą, że jest trochę lepiej, bo za wiele zadań doświadczenie dostaje się na głowę a nie na drużynę, przez co przepaść poziomów między drużyną a solowcem się trochę zmniejsza. Ale sam tego nie testowałem.

A smoka w 4 sekundy to chyba tylko tego zielonego z NTotSC...


Cytat:
Wiesz, walki ze smokami zawsze wyglądają tak samo i de facto trwają 5-10 sekund:
1. Zatrzymanie Czasu.
2. Lista zaklęć.
3. Masakra.


Trzeba mieć zatrzymanie czasu... Drużyną jest zabawa, zwłaszcza jak się na smoki wcześnie pójdzie. Ładnie wtedy nas po ścianach rzucają. I trwa to trochę. Jak nie masz czarów więcej jak 5-tego poziomu.

Cytat:
niemniej jednak dobrze wspominam gre mnichem ... jest niezły fun jak i wyzwanie


Nie mam z tą klasą żadnych doświadczeń bo mi się jej założenia nie podobają. Na sesjach nawet zabraniam tym grać graczom. Co to za świat gdzie drechol walący z dyńki tłucze lepiej niż woj w pełnej zbroi i z siekierą oburęczną? Bez sensu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
loloki 

Wiek: 31
Posty: 2
Wysłany: 2015-02-24, 12:46   Zwiedzanie świata

Witajcie serdecznie wszyscy, otóż zagłębiłem się w Świat BG w roku 2013 i zbadałem sporą część świata tej przepięknej dającą nową nadzieje modyfikację :wink: ale miałem problemy z dojściem do niektórych lokacji :sad: chcę teraz po przerwie zacząć z powrotem grać i mam dwa pytania bardzo ważne dla mnie :

Czy do każdej Nowej lokacji z nazwą na mapie da się dostać ? mam na myśli każdą lokację.

Czy ostatnia aktualizacja daję już na tyle poprawek aby można było już bez większych problemów dostać się do owej lokacji? bo miałem problemy jak pierwszy raz grałem w WOBG mianowicie po przejściu BG2 nie umiałem dostać się chyba do krainy lodowego wichru pamiętam że to było zadanie związane z Cyrikiem i na tym przestałem grać to był 2013 rok.

Nie umiem znaleźć informacji na ten Temat, proszę na naprowadzenie do tematu lub odpisanie na ten post, Bardzo Dziękuję. :smile:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
MiXB 

Posty: 87
Wysłany: 2015-02-24, 13:00   

Cytat:
Co to za świat gdzie drechol walący z dyńki tłucze lepiej niż woj w pełnej zbroi i z siekierą oburęczną?

To jest tak jak z tymi wszystkimi Bruce'ami Lee czy z Kung Fu Pandą - energia Ki i te sprawy :) Ten koleś ma ataki magiczne na +3 z piąchy i w ogóle ma wiele bardzo ciekawych zdolności i odporności, a od 20 poziomu się nie starzeje dziad, bo żyje zgodnie z filozofią Wschodu i buddyjskich mnichów. Jeśli nie lubisz Chin/Japonii i ich podejścia do Sztuk Walki to nigdy tej klasy nie zrozumiesz, a jak jesteś jednym z tych co "muszą mieć najlepszy możliwy skład" to też go nie weźmiesz, bo nie da rady się zrobić więcej niż 5 ataków na turę, bo przyśpieszenie na niego nie działa (tzn. są przedmioty dodające ataki, ale to przeważnie pancerz/broń, a on tego nie używa). Ogólnie ja tam te klimaty lubię i rozumiem czemu koleś piąchą rozwala zbroję płytowę na wylot, a smoki ma na jeden cios jak wejdzie :D

Cytat:
Trzeba mieć zatrzymanie czasu... Drużyną jest zabawa, zwłaszcza jak się na smoki wcześnie pójdzie. Ładnie wtedy nas po ścianach rzucają. I trwa to trochę. Jak nie masz czarów więcej jak 5-tego poziomu.

Zanim nie miałem Zatrzymania Czasu to smoka ubijałem tak jak już mówiłeś wcześniej - 2 wojów na maksymalnych bufach i do przodu. A kończyłem obszarówkami w razie potrzeby. Szczerze mówiąc to w WoBG zmienili to AI to walki są ciekawsze, bo bez modów to np. połowę drużyny Saveroka się brało fireballami zanim cię zauważyli...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2015-02-24, 14:18   

Cytat:
Jeśli nie lubisz Chin/Japonii i ich podejścia do Sztuk Walki to nigdy tej klasy nie zrozumiesz, a jak jesteś jednym z tych co "muszą mieć najlepszy możliwy skład" to też go nie weźmiesz, bo nie da rady się zrobić więcej niż 5 ataków na turę, bo przyśpieszenie na niego nie działa (tzn. są przedmioty dodające ataki, ale to przeważnie pancerz/broń, a on tego nie używa). Ogólnie ja tam te klimaty lubię i rozumiem czemu koleś piąchą rozwala zbroję płytowę na wylot, a smoki ma na jeden cios jak wejdzie


No to jest kwestia upodobań. Wcale nie muszę mieć najlepszego składu, dobieram sobie takich których lubię po prostu (np. Minsca mam często chociaż jest badziewny). A kitajeckiej kultury rzeczywiście nie lubię, ani tych ich kreskówek, ani filmów ani w ogóle klimatu. Mam nawet taką teorię czemu właśnie tam powstały te wszystkie sztuki walki. Bo napakowany blond-wiking o wymiarach 2x2 nie musiał się specjalnie wysilać by zrobić na polu bitwy coś ciekawego. A żółty, mały, biedny i na ryży chowany kitajec, jak już zobaczył takiego np. Mongoła, to musiał zacząć nieziemsko kombinować...

Cytat:
A kończyłem obszarówkami w razie potrzeby. Szczerze mówiąc to w WoBG zmienili to AI to walki są ciekawsze, bo bez modów to np. połowę drużyny Saveroka się brało fireballami zanim cię zauważyli...


Prawda. Nie sprawdzałem jakie dokładnie komponenty są w WoBG ale teraz gram w swoją istalację z SCS i walka ze smokami to poezja. Ze smokiem cienia cały czas się trzeba pilnować, by nie zeszła ochrona przed negatywną energią bo inaczej zionięcie wykańcza na miejscu (przeszło 10 poziomów potrafi drań zbić). A w WoBG jest jeszcze trochę trudniej bo w levele niższe.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
deuzy

Posty: 7
Wysłany: 2015-02-24, 14:29   

Mi się podoba wysoki poziom trudności. Wymusza kombinowanie i używanie zwojów/mikstur czego nie robiłem wcześniej.

Dobry jest też system ekonomi gdzie faktycznie opłaca się zbierać pieniądze i trzeba przemyśleć każdy zakup.

Przynajmniej w pierwszych godzinach bo dalej jeszcze nie udało mi się dojść :razz:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
MiXB 

Posty: 87
Wysłany: 2015-02-24, 16:34   

Na Dalekim Wschodzie sztuki walki to przede wszystkim filozofia. Sun Tzu w "Sztuce Wojny" właściwie określił czym są te sztuki walki do dnia dzisiejszego. Potem doszły podania, legendy i mistycyzm, więc dostaliśmy "energię Ki" itd. Jednak ogólnie sztuki walki wszędzie zaczynały tak samo (poza Europą) - jako metoda obrony. Mongołowie Mongołami, ale Chińczycy zawsze mieli największe problemy ze samymi sobą, a nie każdy miał miecz, a strzelanie z łuku to sztuka. :)

Ogólnie filozofia sztuk walki jest godna uwagi i naprawdę interesująca, więc warto dać temu szanse.

A poziom trudności im wyższy tym lepszy - tak zawsze było, jest i będzie. Jednak w pewnym momencie gra zawsze będzie za prosta, bo kiedy zdobywamy odpowiedni poziom to już jest koniec wszelkich kłopotów... W końcu to RPG.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2015-02-24, 18:39   

Cytat:
Czy do każdej Nowej lokacji z nazwą na mapie da się dostać ? mam na myśli każdą lokację.


Nie bardzo rozumiem pytanie. Jak jest lokacja to jasne, że można się na nią udać. Ale nie zawsze i nie w każdych okolicznościach.

Cytat:
Czy ostatnia aktualizacja daję już na tyle poprawek aby można było już bez większych problemów dostać się do owej lokacji?


Od dawna już BG1 działa bez zarzutu. W BG2 wciąż zdarzają się błędy, ale raczej nie fundamentalne.

Cytat:
mianowicie po przejściu BG2 nie umiałem dostać się chyba do krainy lodowego wichru


Do Doliny jedzie się trzy razy.

1. W BG1 po przyłączeniu Drizzta (jest to mod Drizzt Saga)- podróżuje się normalnie z poziomu mapy świata.

2. NEJ + konwersja reszty IWD by Dradiel. Podróżuje się przez portal w lochach Irenicusa (ten obok klatek).

3. W toku RoT-a. Podróżuje się poprzez rozmowę z postacią w Bramie Miasta (jako eskorta karawany). Ta postać nie pojawia się od razu.

O żadnej podróży związanej z Cyricem nie pamiętam.

Tak więc proszę- doprecyzuj pytanie. Gdzie konkretnie nie możesz się dostać?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Andy 
poszukiwacz przygód

Wiek: 42
Posty: 71
Podziękowania: 5/15
Skąd: Poznań
Wysłany: 2015-02-24, 20:51   

Mapa świata jest ogromna. Gdzie znajdują się główne lokacje, każdy wie. Ale czasami (z modów) pojawiają się nowe lokacje i ich szukanie po mapie jest dość uciążliwe. Czy można by umieścić gdzieś (na forum, stronie, jako plik w instalce) jako pomoc, zdjęcia/obrazka mapy z zaznaczonymi wszystkimi lokacjami.

Poza tym fajnie by było, gdyby wszystkie lokacje miały swoje umiejscowienie na mapie, np. Wyspa Wilkołaków (BG1), Zamek na Anauroch (TotL). Nawet coś na kształt Lodowej Wyspy. I szkoda że znikają lokacje z Drizzt Saga, może by mogły zostać tak by się nie dublowały z tymi od IWD.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group