Poprzedni temat «» Następny temat
Planescape Torment - opinie, uwagi
Autor Wiadomość
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2013-08-29, 23:00   

A tak abstrahując od tej całej spoilerowej dyskusji ;)
Jak się zdziwiłem, gdy zobaczyłem (poprzez solucję oraz youtubowy gameplay, bo w wersję ang nie grałem), że po angielsku gość nazywa się "Soego" - to po polsku go skrócili do "Soe", pewnie po to, by dało się go jakoś w miarę odmieniać przez przypadki :)
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-08-29, 23:01   

porfirion napisał/a:
że po angielsku gość nazywa się "Soego" - to po polsku go skrócili do "Soe", pewnie po to, by dało się go jakoś w miarę odmieniać przez przypadki :)

Może nie chcieli robić Soeidź;P
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gedeon
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-29, 23:19   

W ogóle sporo imion zostało poddanych kosmetyce, żeby wyglądały bardziej po "ludzku". Np. Zachariasz to w oryginale - Xachariah, Mieszacz Mordens - Jumble Murdersense (akurat tutaj nie wiem czemu pozbawili jego nazwisko znaczenie - już lepiej byłoby przetłumaczyć Mordsens).
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2013-08-29, 23:34   

W sumie nad innymi imionami się specjalnie nie zastanawiałem (a nawet nie sprawdzałem, jak dokładnie brzmią w oryginale, bo z solucji angielskiej korzystałem pobieżnie i nie przyglądałem się imionom). Akurat taki Zachariasz to całkiem zrozumiałe, bo to imię (choć głównie biblijne i może potem wśród świętych) po polsku normalnie występuje - no, tylko że uprościli, bo po angielsku pisownia z iksem jest nieco udziwniona, a po polsku ciężko coś takiego oddać.

Gedeon napisał/a:
(akurat tutaj nie wiem czemu pozbawili jego nazwisko znaczenie - już lepiej byłoby przetłumaczyć Mordsens)

I tak jest, to u Ciebie się wkradła literówka ;)
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Almateria 

Wiek: 98
Posty: 265
Podziękowania: 36/2
Wysłany: 2013-08-29, 23:36   

Ksachariasz. ^^ Ewentualnie Ksachary, jak Ksawery.
Ostatnio zmieniony przez Vinci 2014-05-05, 13:42, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Gedeon
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-29, 23:44   

Racja, Porfirion, przepraszam, solucja, w której sprawdzałem miała ten błąd: http://torment.elx.pl/articles.php?id=7&page=1

Z ciekawostek tłuamczeniowych, można jeszcze podać, że w oryginale budynek należący do Nie-Sławy to Brothel of Slating Intellectual Lusts, czyli nie żaden "przybytek" tylko zwyczajny "burdel".
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-08-29, 23:48   

porfirion napisał/a:
a po polsku ciężko coś takiego oddać.

Almateria napisał/a:
Ksachariasz. ^^ Ewentualnie Ksachary, jak Ksawery.

Dunikowski podpisywał się Xawery, pisywano też xiążę itd.

(czy leci z nami moderator?)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Almateria 

Wiek: 98
Posty: 265
Podziękowania: 36/2
Wysłany: 2013-08-29, 23:55   

Rzeczy które działy się 120-500 lat przed nami nie mają związku ani wpływu :P
Ostatnio zmieniony przez Vinci 2014-05-05, 13:42, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorce tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-08-30, 00:12   

Almateria napisał/a:
Rzeczy które działy się 120-500 lat przed nami nie mają związku ani wpływu :P

Jest jeszcze Xawery Żuławski (choć to zapewne "ekscentryczność" tatki - dziś nazywa się ich hipsterami;P - bo mój sąsiad miał (młodszy ode mnie - czas przeszły, bo od lat żaden z nas tam nie mieszka) tak na imię a pisał się chyba przez Ks)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kurtz 

Posty: 24
Wysłany: 2013-08-30, 00:58   

morgan, nie wiem czemu Żuławski wybrał taką formę imienia dla syna, ale, jak by nie patrzeć, zrobił to ponad 40 lat temu... Od tego czasu nasz język, ten potoczny i ten literacki odrobinę się zmienił ;) Teraz ta forma jest uważana za archaiczną. A co do Tormenta - język oryginału był chyba wzorowany na konkretnym slangu, polska wersja to już tylko kwestia inwencji i wyczucia tłumaczy. Ja w każdym razie uwielbiam polską wersję :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Harth 

Wiek: 25
Posty: 56
Podziękowania: 1/1
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-10-19, 19:20   

To pewnie już było, ale jest jakieś polskie forum/strona poświecone samemu Tormentowi?

A ta gra jest trochę jak dzieło sztuki, które chce się obejrzeć aż do ostatniego, najmniejszego szczegółu. Ma głębokość treści której w grach się nie spotyka. Mi zapada w pamięc Dzielnica Urzędników, szczególnie pierwsze wizyty tam. Świetny klimat, z tą galerią dziwnych obrazów, dziwnymi sklepami i oryginalnymi postaciami co krok. No i ten "burdel" Nie-Sławy. Tak powinna wyglądać fantastyka. Wątek questu na odzyskanie pamięci Bezimiennego to wątek rzekłbym archetypiczny, poruszany przez wielkie filozofie tego świata. I filozofii w PT też dużo jest. I kompani / postacie z którymi gadamy są ciekawe. No i muzyka. Także - PT to gra jak dzieło sztuki, z którym warto się zetknąć.

A, jedyne co z PT wydaje mi się niezrozumiałe to zakończenie. Odzyskał swoją śmiertelność i co, idzie do piekieł walczyć w wojnie krwi? A gdzie jakieś miłosierdzie, szansa na zadośćuczynienie, albo np. zwykła kontynuacja życia jako śmiertelnik? Może słabo znam realia świata tej gry, ale ja bym mu wymyślił lepszy koniec. Jako generał na wojnie krwi za dużo dobrego nie zrobi.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-10-19, 21:04   

Harth napisał/a:
A, jedyne co z PT wydaje mi się niezrozumiałe to zakończenie. Odzyskał swoją śmiertelność i co, idzie do piekieł walczyć w wojnie krwi? A gdzie jakieś miłosierdzie, szansa na zadośćuczynienie, albo np. zwykła kontynuacja życia jako śmiertelnik? Może słabo znam realia świata tej gry, ale ja bym mu wymyślił lepszy koniec. Jako generał na wojnie krwi za dużo dobrego nie zrobi.
Nie zwróciłeś uwagi na to co mówiło "Dobre Wcielenie" jeśli mieliśmy ze sobą kulę z brązu i doszliśmy do tego iż owo 'dobre' wcielenie Beziego było 'pierwsze':
Zanim Bezio się "nawrócił" zrobił tyle złego, że zrozumiał iż nie starczy mu życia by to wyrównać i uniknąć podróży do Baator (w jedną stronę). To było powodem dla którego poprosił Rachelę by obdarzyła go nieśmiertelnością. Jego 'oryginalna' przeszłość musiała być naprawdę ciekawa skoro stwierdził że to zrobiły pozostałe dwa 'głowne' wcielenia (praktyczne i chaotyczne) to tylko przedsmak... No i pięknie ładnie, Bezio jest nieśmiertelny ale ginie, traci pamięć i... i zaczyna do tej pokaźnej kupy gnoju jaką już 'nagrzeszył' dorzucać kolejne klocki.

W efekcie, gdy odzyskał śmiertelność stało się z nim to co przewidziało nasze pierwsze wcielenie - trafił do piekieł na front wojny krwi - po prostu nic co mogliśmy zrobić podczas gry (nawet kończąc z charakterem praworządnym dobrym) nie było w stanie zwrównoważyć syfu zrobionego przez tego kto był "Beziem v1.0". Można by rzec, że gra (dość fatalistycznie i zawoalowanie, jak to PT) wskazuje na to która z odpowiedzi na pytanie Racheli "Cóż może zmienić naturę człowieka" (zadaje je w labiryncie i mamy kilka opcji do wyboru) jest prawidłowa: 'Nic nie moze zmienić natury człowieka".
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Harth 

Wiek: 25
Posty: 56
Podziękowania: 1/1
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-10-19, 21:37   

No, ok. To faktycznie rzuca trochę światła, chociaż jest to w takim razie sprzeczne z naszym światem gdzie np. Bóg zawsze daje drugą szansę. (wedle wiary katolickiej).

A co do tej natury człowieka, to nasuwa mi się pytanie, co to w ogóle jest "natura człowieka"? Co mi przychodzi na myśl, to 1) taka pierwotna dobra i doskonała natura człowieka, taki ideał 2) zmienna część natury człowieka związana ze światem, ona jest nie do określenia bo ciągle się zmienia 3) osobowość i temperament człowieka, to też jest niezmienne, wrodzone, jest to takie jakby pasmo możliwości na które nakładamy realizację pewnej części tych możliwości poprzez życie (aktualizacja). No więc co do 1) to nic nie zmieni tej natury, co do 2) skoro coś jest zmiennością samo w sobie to pytanie traci sens, 3) tego też nie da się zmienić, są ramy poza które się nie wykroczy. Wszelkie zmiany wciąż są elementem składającym się na naszą osobowość.

No więc nie pamiętam możliwych odpowiedzi na pytanie wiedźmy Raveli, ale ja, gdybym był Bezimiennym, tak bym jej odpowiedział.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 730
Podziękowania: 20/8
Wysłany: 2015-10-19, 21:49   

Harth napisał/a:
A gdzie jakieś miłosierdzie, szansa na zadośćuczynienie, albo np. zwykła kontynuacja życia jako śmiertelnik?


W planach było takie zakończenie (i jeszcze 2 inne) ale ostatecznie z niego zrezygnowano i dobrze bo to by było zbyt banalne i nie pasowałoby do Tormenta gdzie wszystko jest na opak w stosunku do innych crpgów. "Piekielne" zakończenie mi się podoba, jest w nim pewna gorzka ironia, Bezimiennego w końcu dopada to przed czym uciekał przez tyle lat, a raczej godzi się na to gdyż alternatywa wcale nie okazała się lepsza. Przypomina to opowieść o wiedźmie z tejże gry:

- Jakie jest twoje trzecie życzenie?
- Jak mogę wypowiedzieć trzecie życzenie, kiedy nie poprosiłem jeszcze o pierwsze i drugie?
- Już wcześniej poprosiłeś mnie, żebym spełniła dwa życzenia ale twoim drugim życzeniem było, żeby wszystko powróciło do stanu, zanim wypowiedziałeś pierwsze życzenie. Właśnie dlatego nic nie pamiętasz.
- Nie wierzę ci, ale co mi szkodzi wypowiedzieć jakieś życzenie. Chcę się dowiedzieć, kim jestem.
- To zabawne. Właśnie to było twoje pierwsze życzenie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-10-19, 21:58   

Harth napisał/a:
No, ok. To faktycznie rzuca trochę światła, chociaż jest to w takim razie sprzeczne z naszym światem gdzie np. Bóg zawsze daje drugą szansę. (wedle wiary katolickiej).
W naszym świecie sukkuby nie otwierają "burdeli dla intelektualistów", więc porównywanie PT do rzeczywistości zawsze wyjdzie dość marnie (pomijając już fakt, że u nas czaszki nie latają, nie gadają i nie gryzą przeciwników ^^ ) :wink: na temat religii wypowiadać się nie będę bom zdeklarowany ateista.

Harth napisał/a:
No więc nie pamiętam możliwych odpowiedzi na pytanie wiedźmy Raveli
Było ich całkiem sporo:
Cytat:
1. Prawda: "Ja... nie wiem"
2. Prawda: "Miłość"
3. Prawda: "Nienawiść"
4. Prawda: "Władza"
5. Prawda: "Chciwość"
6. Prawda: "Zdrada"
7. Prawda: "Śmierć"
8. Prawda: "Żal"
9. Prawda: "Wiek"
10. Prawda: "Cierpienie"
11. Prawda: "Sukces"
12. Prawda: "Sfery"
13. Prawda: "Ty, Ravelo. Tak jak na zawsze zmieniłaś moją naturę"
14. Kłamstwo: "Piękna kobieta, Ravelo. Tak jak ty zmieniłaś mnie"
15. Prawda: "Nic nie może zmienić natury człowieka, Ravelo"
16. Prawda: "Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie..."
Co ciekawe niezależnie od wybranej opcji Ravela jest zadowolona. Opcje "Prawda/Kłamstwo" również są dostępne tak, żeby gracz mógł wybrać czy chce by Bezio naprawdę tak myślał, czy żeby bezczelnie skłamał (bo i tylko tym różnią się 13 i 14). Nawiasem mówiąc wybranie którejś z nich odblokowuje kolejne tatuaże zależne od tego co zdecydowaliśmy, reszta o ile dobrze kojarzę nie wpływa na nic.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group