Poprzedni temat «» Następny temat
Solucja BG - opinie, komentarze, błędy
Autor Wiadomość
morgan 
The Exiled Bard


Posty: 5284
Podziękowania: 340/225
Skąd: The Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-01-05, 00:45   Solucja BG - opinie, komentarze, błędy

Taki temat - czekamy na informacje...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.
I przyszli, jak co dzień o świcie i powiedzieli:
- morganie wszechmogący, znów zmartwychwstałeś - pobłogosław i pozwól nam skosztować Twojej duszy...
To mówiąc wyciągnęli dobrze nabitą lufkę...
- Bierzcie i palcie z tego wszyscy - to jest bowiem dusza moja, która za was i za wielu będzie spalona
Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Para bellum (contra moscoviam) | Carentis spe caupona | Iter ad Obscurum castrum (contra catholandum)


Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aurelinus
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-05, 00:50   

To powtórzę:
sugerowałem skonfrontowanie tej solucji z moimi wywodami dotyczącymi wyciętych elementów - podałem tam kilka hintów, które przegapiliście, np. monsieur Colquetle w Beregost.
 
 
morgan 
The Exiled Bard


Posty: 5284
Podziękowania: 340/225
Skąd: The Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-01-05, 01:18   

Chodzi o quest z naszyjnikiem syna wzmiankowanego?
Jakoś tak zapadło ustalenie (przyznam się, że też za tym optowałem - bodaj w rozmowach z Kinskim), że solucja (w tym przypadku części I z dodatkiem) powinna zawierac to, co jest, a nie co miało/mogło... Oczywiście nie bedzie to pominięte - część z tych nieuwzględnionych zmian przywróconych w zmiażdżonym przez Ciebie UB (swoją drogą - chciałbym od razu zapytać czy zgodzisz się by Twoje porównanie zapożyczyć, kiedy już opracujemy do końca Twoje NTotSC (z czym czekamy też na v3 poniekąd) a także wspomniane UB - jako listę porównawczą?) będzie opisana właśnie przy nim, wszystkie przy opisie Twojej modyfikacji...
Oczywiście w solucji można dodać małe wzmianki, o tym, że coś powinno być itd. - dziękuję za zauważenie problemu, aczkolwiek (jeśli Shinigami nie uzna za stosowne tego obecnie poprawiać) ze zmianami można spokojnie wstrzymać się do czasu, kiedy wspomniane modyfikacje (czy raczej questy, a we wzmiankowanym przypadku tylko z NTotSC) zostaną opisane - tak by od razu mozna wstawić odnośnik do danego opisu...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.
I przyszli, jak co dzień o świcie i powiedzieli:
- morganie wszechmogący, znów zmartwychwstałeś - pobłogosław i pozwól nam skosztować Twojej duszy...
To mówiąc wyciągnęli dobrze nabitą lufkę...
- Bierzcie i palcie z tego wszyscy - to jest bowiem dusza moja, która za was i za wielu będzie spalona
Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Para bellum (contra moscoviam) | Carentis spe caupona | Iter ad Obscurum castrum (contra catholandum)


Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aurelinus
[Usunięty]

Wysłany: 2009-01-05, 01:30   

Akurat ws. Pana Colquetle chodziło mi o to, że go wogóle pominęliście (albo jakimś cudem go nie zauważyłem).

Było kilka takich pominięć. W wolnej chwili przywrócę to do pamięci i napiszę.

NTotSC v.3 musi poczekać jeszcze, bo wciąż nie mam raportów od kilku testujących osób (no, ty też mógłbyś w wolnej chwili jeszcze pograć, nie testować, ale wiesz, co dwie głowy, to nie pół... każde spojrzenie jest warte odnotowania, a beta nie jest zamknięta na dobre pomysły i rady)

Co do porównań - nie miałem w zamiarze deprecjonować czyjejkolwiek pracy, ale też nie lubię zadowalania się drobnymi zwycięstwami, tak jak w przypadku UB do BG1. Zresztą lista sama mówi za siebie.
 
 
Zireael 


Wiek: 25
Posty: 726
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2009-08-10, 17:51   

W solucji jest duży dział o przedmiotach. Tyle że jest w nim błąd powielony po wielokroć.
Waga w BG jest w funtach (lbs.), a nie w kilogramach. Można to sprawdzić na ekranie ekwipunku. Więc w dopiskach w stylu: waży nie x a y kilo należałoby albo podać funty, albo w ogóle bez miary (tak jak jest w opisie przedmiotu z BG).
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan
morgan 
The Exiled Bard


Posty: 5284
Podziękowania: 340/225
Skąd: The Island of Misfit Toys
Wysłany: 2009-08-10, 18:17   

Touchée
w sumie tylko tam, bo ani w BG2 (które jeszcze nie sa upublicznione) ani w TDD, ani w (także nieopublikowanym) TSie nie powieliliśmy tego błędu - dzięki za info...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.
I przyszli, jak co dzień o świcie i powiedzieli:
- morganie wszechmogący, znów zmartwychwstałeś - pobłogosław i pozwól nam skosztować Twojej duszy...
To mówiąc wyciągnęli dobrze nabitą lufkę...
- Bierzcie i palcie z tego wszyscy - to jest bowiem dusza moja, która za was i za wielu będzie spalona
Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Para bellum (contra moscoviam) | Carentis spe caupona | Iter ad Obscurum castrum (contra catholandum)


Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Zireael 


Wiek: 25
Posty: 726
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2009-08-11, 14:49   

Podziękuj mojemu zainteresowaniu. Zobaczyłam wagę płytówki, a coś mi nie pasowało. W BG jest 50, a średniowieczna zbroja ważyła jakieś najwyżej 30 kilo. Stąd się zorientowałam, że to funty. Po przeliczeniu się zgodziło.
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 29
Posty: 1747
Podziękowania: 128/134
Wysłany: 2015-01-10, 17:49   

Znalazłem w solucji coś co mi nie pasuje:
http://baldur.cob-bg.pl/bg1/2600-candlekeep
Cytat:
Na parterze spotkasz dwójkę Szlachciców – Lovey i Thurstona, który powinien podarować Ci 20 sztuk złota, jeśli uda Ci się go zauroczyć, niestety sporo mówi, ale złota nie daje (Łajdak!).
Nie wiem czy to zasługa BGT ale w działaniach nasz szlachciura ma "GiveGoldForce(20)" więc choćby się waliło i paliło on nam to złoto da :smile:

EDIT:
Czyli jednak BGT, bo innych modów na tej instalce nie mam... hmm, mój błąd :P
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Ostatnio zmieniony przez Tuldor88 2015-01-10, 19:37, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 26
Posty: 1390
Podziękowania: 289/154
Wysłany: 2015-01-10, 19:34   

Tuldor napisał/a:
Nie wiem czy to zasługa BGT ale w działaniach nasz szlachciura ma "GiveGoldForce(20)" więc choćby się waliło i paliło on nam to złoto da :smile:

To z pewnością było naprawione przez jakiś mod - w moim oryginalnym BG1 w tym dialogu nawet nie ma akcji GivePartyGold(20), zatem nijak nie może tego złota dać. Błędu w solce nie ma. ;)
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jolan 
Dziecię Bhaala
Bendem go zjadł

Wiek: 21
Posty: 671
Podziękowania: 52/92
Wysłany: 2015-02-07, 13:29   

http://baldur.cob-bg.pl/bg1/1500-wyspa_baldurana W miejscu "Większego łakowilka (pełne statystyki (link)). " czy nie powinien być link do ów statystyk?
_________________
[Dzisiaj 22:47] Jolan: Hmm, w sumie w komentarz twórców było wiele o rozbudowie twierdzy. Co jeśli można dobudować zamtuz?
[Dzisiaj 22:49] Tuldor88: Wtedy będzie to już "ku***sko dobra twierdza" :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 26
Posty: 1390
Podziękowania: 289/154
Wysłany: 2015-02-07, 14:59   

Powinien być - i już jest. ;) Dzięki za zgłoszenie.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Phaelin 
Planewalker


Posty: 45
Podziękowania: 4/3
Skąd: Melbourne, VIC
Wysłany: 2015-08-10, 13:15   

Nie jest to co prawda moje ulubione zadanie (to nie jest w ogóle zadanie), a ja nie chciałem rozpoczynać nowego wątku... ale od początku:

http://baldur.cob-bg.pl/bg1/5300-chmurne_szczyty

Larry, Darryl i Darryl wg Waszej solucji to tylko żart. Poniżej możecie zobaczyć do czego (kogo) te postacie się tak naprawdę odwołują:

https://www.youtube.com/watch?v=NnZm-9TfSaA

Przeniosłem do wątku z uwagami dotyczącymi solucji BG I. - L`f
_________________
It would be of small avail to talk of magic in the air...
Ostatnio zmieniony przez L`f 2015-08-10, 13:33, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
L`f, nowyU
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 26
Posty: 1390
Podziękowania: 289/154
Wysłany: 2015-08-10, 13:53   

Dzięki za cenną uwagę. Odrobinę przeredagowałem akapit, aby uwypuklić, że bracia w istocie są żartem twórców gry. ;) Dodałem też krótką informację o nawiązaniu do serialu.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Phaelin 
Planewalker


Posty: 45
Podziękowania: 4/3
Skąd: Melbourne, VIC
Wysłany: 2016-12-20, 13:33   

Wiem, że odkopuję temat, ale grałem przez Chmurne Szczyty nie tak dawno temu i sami wiecie...

Co do serialu Newhart i tych postaci w BG, to pytając się Larry'ego "czemu xvart, kobold i tasloi z takimi imionami łażą po lesie" jego odpowiedź jest nieprzypadkowa. Twórcy wytykają graczowi, że jest zbyt młody aby mieć pojęcie, do czego te postacie nawiązują.

"See Darryl, I told you these guys were the wrong generation!"
_________________
It would be of small avail to talk of magic in the air...
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group