Poprzedni temat «» Następny temat
Racjonalizacja Yeslicka
Autor Wiadomość
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2016-04-07, 11:47   

Toporowi Yeslika jestem przeciwny, bo nie wydaje mi się to do czegokolwiek potrzebne. Postać jest mocna, a do tego nie lubię odchodzenia od standardów AD&D ot tak sobie, dla kaprysu. Krasnal niech walczy młotem bo jest kapłanem.

Zdolność specjalna dla Xana mi się podoba.

Umiejętność dla Garricka także bardzo spoko.

Mini-zdanie ze zbroją niby ok, ale NPC Project daje dla niego już questa, który się kręci też wokół zbroi. Nie wiem, czy warto w takim wypadku dublować wątki. Może lepiej jakiś instrument?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-04-07, 11:48   

Zadanie ze zbroją wydaje sie prawie takie same jak u Lavowej Skie do BG2 :)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 839
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-04-07, 13:35   

No to może zamiast zbroi rzeczywiście instrument.

Co do topora - może coś takiego, jak w Icewind Dale 2:

Stylisko Ponad Ostrzem

Nie ma wątpliwości, że Dullcobble Tweed był najgorszym cieślą w historii tego fachu i chyba jeszcze gorszym wytwórcą broni. Jednak jego ciągłe przechwałki na temat ogromnej wiedzy i zdolności jakie niby posiadał w końcu zirytowały kolegów po fachu, którzy zażądali aby wykonał on toporek godny swoich wydumanych umiejętności. Dullcobble oczywiście zgodził się, lecz w głębi duszy był przerażony, że nie podoła zadaniu.

Nasz domorosły cieśla wielokrotnie próbował wykonać powierzone mu zadanie, lecz większość jego toporków kończyło jako drewno opałowe przy kominku. Na dzień przed wyznaczonym terminem jego jedyną bronią był asymetryczny topór, którego stylisko było znacznie przeciążone. Dullcobble wiedział, że broń ta mogła uczynić z niego pośmiewisko całej społeczności i dlatego wynajął dzikiego maga, który miał zmienić jego nieszczęsny toporek w sprawną i funkcjonalną broń. Mag niewiele mówiąc wziął zapłatę i obiecał zwrócić gotowe dzieło o świcie następnego dnia. Gdy Dullcobble obudził się, jego nieszczęsny toporek leżał przed drzwiami, zupełnie taki sam jak poprzedniego dnia. Nie było wyjścia, musiał teraz przedstawić swoją broń kolegom po fachu.

Gdy wszedł on do miejskiej sali spotkań, wygląd toporka wzbudził powszechną wesołość oraz kpinę. Tak go to rozwścieczyło, że rzucił toporem w stronę szyderców i ze zdumieniem patrzył jak stylisko obraca się ponad ostrzem i roztrzaskuje filar podpierający sufit, który następnie zawala się. Dullcobble został uderzony kawałkiem spadającego drewna i stracił przytomność, lecz pozostałym udało się wyjść z opresji bez szwanku.

Uderzenie w głowę okazało się dosyć poważne, dlatego też Dullcobble zyskał miano miejscowego idioty, choć prawdę mówiąc wcześniej cieszył się podobną opinią. Toporek zaś rzucono na wóz kupiecki podążający na północ i od tego czasu ślad po nim zaginął. Jakich zaklęć użył mag na toporku nie wiadomo, lecz spowodowały one, że stylisko trafia cel jako pierwsze i powoduje obrażenia miażdżące, a nie sieczne.
Parametry
Obrażenia: 1k6 + 1
Premia do ataku: +1
Umagicznienie: +1
Typ obrażeń: W zwarciu (obuchowe)
Typ obrażeń: Pociski (obuchowe)
Specjalne:
Powracanie: Wraca do właściciela
Waga: 3
Wymagany atut: Broń bojowa, topór
Typ broni: jednoręczna

Taki trochę sequel, ale zamysł pasuje do tego projektu, a obuchowość nie pogwałca zbytnio praw AD&D i etosu kapłanów.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-04-07, 22:23   

Muszę przyznać ze myślisz nieszablonowo - podoba mi sie ta idea toporka mimo iz raczej wolę unikać itemów stricte z innych gier wziętych :D
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 839
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-04-29, 17:39   

Właściwie to nie do końca ma to być przedmiot z innej gry wzięty. Zastanawiam się co prawda nad bardzo stępionym toporem, np. sługusy Dawejrona (sory, nie mogę tego imienia w oryginale :/) starały się go zniszczyć po odebraniu go Yeslickowi, aby ten w razie czego nie nabroił. Niestety, wyszło na to, że topór może być teraz używany przez krasnoluda, gdyż nie zadaje siecznych obrażeń, a jakaś magiczna moc wstąpiła w niego (nie wiem, może ta spuścizna rodowa, w końcu to świat pełen magii, w którym zdarzyć się może wiele).

Trochę naciągane i naginane to przeze mnie niekiedy, ale sztywne trzymanie się kanonu jest według mnie nieco niekreatywne. Może to tylko moje zdanie na ten temat. Zadaję pytania, bo chcę wiedzieć jak na to patrzą inni. No ale cóż, ostatecznie decyzja i tak do mnie należy.

Dałbym toporkowi umagicznienie +1, obrażenia dużo mniejsze, niż zwykły topór. Właściwie byłby to taki młot bojowy, bardzo jednak wąski. Tak jakoś 1k3 + 1. Trochę wychodzi tu nieobeznanie w ogarnianiu właściwości broni. Bo niby jaki ma być taki quasi-topór? Może bliżej temu do wekiery z jedną jakby częścią? Kwestia do przemyślenia. Byłbym też wdzięczny, gdyby ktoś coś podpowiedział.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-04-29, 18:03   

zmniejszenie kostki obrażeń do k3 nie ma najmniejszego sensu bo w efekcie będzie słabszy od byle jakiej niemagicznej maczugi czy innego kija :P zostaw mu k6+1, innych jakiś cudnych i miodnych mocy nie planujesz (chyba) więc zwiększona kość obrażeń (względem młota) niech za taką posłuży i tyle. Bardziej mnie zastanawia pod jaką biegłość dać ten toporek bo jak dasz topory to Yeslick na niego punktu nie wyda po awansie.. chyba ze mu na dzień dobry zedytujesz biegłości i dasz punkt w toporach,,,
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 839
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-05-04, 12:27   

Ech, zapomniałem o tym, że nie mogą zabezpieczyć toporka, żeby Yeslick nim nie nabroił, skoro i tak nie mógłby go użyć.

Myślałem raczej nad tym, by to był jedyny topór, jakiego mógłby używać krasnal, i który zapewniałby podczas użycia gwiazdkę w toporach.

Zostanę przy 1k6 + 1, pozbawienie magii x1 na dzień + gwiazdka w toporach podczas używania. Może używać tylko Yeslick.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group