Poprzedni temat «» Następny temat
Racjonalizacja Yeslicka
Autor Wiadomość
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-19, 14:33   Racjonalizacja Yeslicka

- Uważaj, co mówisz! Jestem dobroduszny, ale gdy w grę wchodzi zło, odpowiadam cięciem topora!

Przede wszystkim - specjalny topór (może używać tylko Yeslick, raczej pod BGT/TuTu, gdyż efekt 233 nie jest dostępny dla BG1):

Brzytwa Srebrnobrodych

Przez pokolenia topór ten służył klanowi Yeslicka jako rytualne narzędzie do przycinania brody najstarszym wojownikom i kapłanom, przez co zawiera w sobie esencję ich siły oraz mądrości. Moc broni znalazła spadkobiercę w krasnoludzie, którego Davaeorn zdradził i wykorzystał do niecnych celów Żelaznego Tronu.

PARAMETRY:

Specjalne:
+1 do Siły
+1 do Mądrości
+2 punktów do biegłości w toporach
Pozwala rzucać Pozbawienie magii (1x na dzień)

Obrażenia: 2K8+2
TraK0: +2
Typ obrażeń: sieczne
Waga: 7
Opóźnienie: 3
Rodzaj biegłości: topór
Typ broni: 1-ręczna

Może używać:
Yeslick

Jak mi przyjdzie do głowy coś jeszcze (np. zdolność specjalna bardziej sensowna niż "Rozproszenie magii", to dodam to tutaj).
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 387
Podziękowania: 33/47
Wysłany: 2016-03-19, 14:39   

Ruffle_truffle napisał/a:
Obrażenia: 2K8+

To chyba za dużo jak na jednoręczną broń.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-19, 14:53   

Zrobię 1k8 i dodam większe opóźnienie.

W przypadku wersji pod czyste BG1+OzWM, Yeslick dostanie gwiazdkę w toporach zamiast w innej broni. I tak gwiazdka ta ograniczy się tylko do jednego oręża.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
nowyU

Posty: 295
Podziękowania: 20/166
Wysłany: 2016-03-19, 15:32   

A nie lepiej dorzucić jakieś kamienie (runy) dzięki którym topór można by w trakcie rozgrywki ulepszać?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-19, 15:35   

Nie mam w tym żadnego doświadczenia. Właściwie to czemu ma tak być, skoro Xan dostaje rodowy hipermiecz +3 od razu i bez jakichś ceregieli?
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-03-19, 15:55   

Bo Xan jest magiem (1 atak, żałosne TraK0) jaki w dodatku dzieki swojej specjalizacji nie ma dostępu nawet do magicznego pocisku (sic!) i trzeba mu było dać coś by nie "ssał pałki" jeszcze bardziej niz obecnie. Zresztą owy miecz - księżycowe ostrze - ma oparcie tak w kanonie FR jak i historii postaci a topór jaki opisałeś żadnego z powyższych nie spełnia Ruffle :wink:

EDIT:
No i... chciałbym zobaczyć jak krasnolud przycina sobie brodę TOPOREM :lol:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kliwer
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-19, 16:41   

Kanon kanonem, lepiej podsuń jakiś ciekawszy pomysł, jeśli taki się znajdzie.

Lepsze przycinanie brody, niż potykanie się o nią. Krasnoludy nie hodują brody takiej, która sprawia, że na nią nadepną.

Edit: Yeslick jest w takim miejscu, że mało kto go bierze. Nie sądzę, by ten topór wpływał znacznie na decyzję o jego przyjęciu. Xan jest na początku mniej więcej, a krasnal dopiero w drugiej kopalni (daleko w tyle).

Zresztą jedyną wadą Xana jest za niska kondycja. Magiczny pocisk do przereklamowane zaklęcie, chociaż przydatne, na przykład w porównaniu z Kulą ognistą, której nie warto nawet zapamiętywać (dużo różdżek z tym, których może użyć nawet Garrick).

Tuldorze, w temacie o ulepszaniu Garricka i Xana pisałeś, że ten drugi nie jest na tyle słaby, żeby go nie wziąć.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-03-19, 16:54   

Wiem Ruffle że nie hodują brody do pięt, chodziło mi o to co posłużyło do tego przycinania - brzytwy im zabrakło? :mrgreen:

Co do jakiegoś pomysu - musiałbym jeszcze raz dialogi Yeslicka przeczytać by wymyślić coś co by doń pasowało... być moze coś związanego z jego kapłaństwem?

EDIT:
Nie jest na tyle słaby właśnie dzieki swojej broni jaka nieco mu tak KP jak i odporności poprawia, gdyby nie ona byłby chyba najgorszym z magopdobnych w BG1 :) Yeslick z kolei jako kapłan wcale najgorszy nie jest więc i zbyt dużego bosta mu nie trzeba - kwestia że późno dołącza jest do przełknięcia bo w BG1 jest tyle xp do zdobycia że można nawet i dwie drużyny do max lvl doprowadzić ^^
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-19, 17:53   

Czyli osłabić topór? Trochę chyba nie ma sensu robienie go dużo słabszym. Hm. Może zamiast premii do cech coś takiego:

Brzytwa Srebrnobrodych

Przez pokolenia topór ten służył klanowi Yeslicka jako rytualne narzędzie do przycinania brody najstarszym wojownikom i kapłanom, przez co zawiera w sobie esencję ich siły oraz mądrości. Gdy broda stawała się zbyt długa, nawet jak na krasnoluda, przycinał ją on nieco ostrzem tejże broni, by potem dokończyć skracanie jej brzytwą. Moc topora znalazła spadkobiercę w krasnoludzie, którego Davaeorn zdradził i wykorzystał do niecnych celów Żelaznego Tronu.

PARAMETRY:

Specjalne:
+1 do Mądrości
+2 punktów do biegłości w toporach
Pozwala rzucać Pozbawienie magii (1x na dzień)

Obrażenia: 1K8+2
TraK0: +2
Typ obrażeń: sieczne
Waga: 8
Opóźnienie: 6
Rodzaj biegłości: topór
Typ broni: 1-ręczna

Może używać:
Yeslick
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-19, 21:34   

Oglądnąłem filmik z Let's Playa Baldur's Gate: Reloaded i potwierdzają się moje przypuszczenia, że Yeslick to Złoty Krasnolud.

Może w takim razie nieco bonusów podobnych do tych, jakie dostaje taki jegomość w IwD II?

Zalety: +2 do Kondycji, +2 do Znajdywania, +2 do rzutów Wytrzymałości przeciwko truciźnie, +2 do rzutów obronnych przeciwczarom, +1 do trafienia podczas walki z Drowami, Łupieżcami Umysłu i Driderami, +4 do KP przeciw Gigantom, Infrawizja.

Po ludzkiemu, zamiast Rozproszenia magii:

- Szukanie pułapek jako zdolność specjalną (1x na dzień)
- Spowolnienie trucizny (1x)

W dwójce dzięki modowi TDD i WoBG można by się pobawić w premie przeciw gigantom/łupieżcom/drowom/driderom, runy i inne premie.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-03-20, 11:56   

http://www.ashaba.webd.pl...topic.php?t=363
Cytat:
Złote Krasnoludy zamieszkują głownie Południe (w okolicy Wielkiej Rozpadliny) i śmiało można powiedzieć, że przezywają swój renesans. Po raz pierwszy od dawna Głębokie Królestwo w pełni wypełnione jest krasnoludami a młode pokolenia złotych krasnoludów wyruszają by założyć nowe siedziby, gdyż zwyczajnie zaczyna brakować miejsca by pomieścić krzepki lud w ich dotychczasowym domu.
(...)
Są niezwykle dumni z własnych osiągnięć i osiągnięć przodków. Świat postrzegają jako pełen surowców, które należy przekształcić w piękne przedmioty, a jeżeli już coś się robi należy zrobić to jak najlepiej.
Poprzez to iż żyją w odizolowanej społeczności, która istnieje od tysięcy lat są przekonani, że ich kultura i cywilizacja są najdoskonalsze, gdyż w przeciwieństwie do innych nie miała upadków.

Ponad 16000 lat temu powstała podziemna krasnoludzka kraina Bhaerynden, która znajdowała się pod ziemiami władanymi przez elfy Ilythiir. 4000 lat później Tarka Chanat Krzyżowiec poprowadził wielką migrację na zachód zakładając nowe królestwo, a tymczasem około tysiąc lat później zakończyły się elfie wojny o Koronę które spowodowały napływ mrocznych elfów do podziemnego świata. Wkrótce też wybuchły wojny pomiędzy drowami a krasnoludami które zostały, co przyczyniło się do upadku Bharryndenu. Jaskinia przeszła w ręce drowiego imperium Telantiwar. W roku -7600RD wielka pieczara Bhaerynden uległa zawaleniu, tworząc Wielką Rozpadlinę i grzebiąc elfy pod tonami skał. Złote Krasnoludy wierzą, że to Moradin zdruzgotał drowie królestwo ciosem swojego topora, jednakże bardziej prawdopodobne jest iż przyczyniły się do tego same drowy, drążąc tunele i zbytnio ufając w magię podtrzymującą sufit. Zdarzenie to wywołało nowe konflikty o terytoria z których zwycięsko wyszedł krzepki lud, odzyskując dawne siedziby i odbudowując Królestwo w Czeluści. Wkrótce stało się ono ostoją olbrzymiej cywilizacji i potęgą, której nikt w Pomroku nie mógł zagrozić. Przez lata niezagrożone rozwijały swoje królestwo min. poprzez handel z ludźmi z powierzchni. W 1306RD Błogosławieństwo Grzmotu otrząsnęło złote krasnoludy ze stagnacji i przyrost populacji zmusił je do walki o nowe terytoria. Największa migracja z Królestwa Czeluści zaczęła się około 1369RD gdy Armia ze Złota wyruszyła celem odbicia jaskiń Taarka Shanata i przywrócenia chwały Shanatar – prastarego królestwa tarczowych krasnoludów. Wyprawa została wstrzymana przez Armię ze Stali, wystawioną przez szare krasnoludy z Podiglic.

Złote krasnoludy oceniają innych podług ich honoru, statusu rodu (klanu) i bogactwa. Od urodzenia są uczone żyć zgodnie z tradycją i nakazami społecznymi, które jak wierzą są w ich cywilizacji najlepsze, gdyż pozwoliły im przetrwać bez upadków tysiąclecia, podczas gdy inne rasy z takimi się borykały. Powoduje to, iż ich kultura nie jest zbyt zróżnicowana, a zwyczaje są niemal identyczne w każdej grupie złotych krasnoludów, które zazwyczaj są zamkniętymi enklawami. Społeczeństwo podzielone jest na klasy i klany a status społeczny wynika bezpośrednio z pochodzenia rodowego. Duma i honor liczy się w każdej dziedzinie życia, gdyż hańba jednego z członków klanu obciąża cały ród (zarówno członków żyjących jak i dawno zmarłych). Znaczną rolę odgrywa też w społeczeństwie handel i rzemiosło co wynika z żądzy bogactwa, ponieważ manifestowanie zamożności przydaje prestiżu.
Mimo, że dzieci krasnoludów wychowują się w małych rodzinach, znaczny wpływ na ich kierunek kształcenia ma starszyzna klanowa, gdyż celem jest wychowanie krasnoluda, który przyniesie korzyść i honor całemu klanowi i który będzie w stanie zarobić na utrzymanie rodziny.
W społeczeństwie rządzi starszyzna klanowa, która silnie wspiera tradycyjny styl życia, a po śmierci jednego z członków, rodzina oraz klany powinny uhonorować zmarłego odpowiednim rytuałem pogrzebowym a także grobowcem odpowiednim dla sławy zmarłego.

Wśród złotych krasnoludów magia objawień na niezwykle długą tradycję. Od wieków służyli jako kapłani (wielce poważani w całej społeczności), paladyni czy runotwórcy Morndinsammanowi (głównie jednak Kowalowi Dusz- Moradinowi), aczkolwiek niezwykle rzadko zdarzają się też magowie czy czarownicy. Niemniej preferują oni głównie zaklęcia wspomagające w walce, rzemiośle lub górnictwie. Przedmioty magiczne jakie tworzą zazwyczaj służą jednemu z tych celów i są ozdobione szlachetnymi kamieniami.

http://gexe.pl/neverwinter-nights-2/art/684,rasy
Cytat:
Krasnoludy złote stworzyły wspaniałe królestwo w Wielkiej Rozpadlinie, gdzie udało im się przeżyć straszliwe wojny ze złymi humanoidami. Chociaż parały się w pewnym stopniu magią, nigdy nie popadły w arogancką dumę, która doprowadziła do upadku wiele ludzkich krain. Złote krasnoludy, pewne siebie i bezpieczne w niedostępnych twierdzach, zyskały reputację rasy wyniosłej i dumnej. Od czasu Błogosławieństwa Gromu wielu młodych krasnoludów opuściło Wielką Rozpadlinę i rozpoczęło eksplorację okolicznych regionów. Mieszkańcy innych krain przekonali się, że choć wielu przedstawicieli tej rasy sprawia wrażenie niedostępnych i podejrzliwych, złote krasnoludy to w istocie doskonali wojownicy i sprytni handlarze.
Cechy rasowe:

- Modyfikacje cech: +2 do Kondycji, -2 do Zręczności.
- Widzenie w ciemności: Krasnoludy potrafią widzieć w ciemności na odległość 20 metrów.
- Kamieniarstwo: Premia +2 do testów Przeszukiwania, gdy złoty krasnolud znajduje się w jaskiniach, tunelach itp.
- Rozległa wiedza: Premia +2 do testów Wiedzy.
- Znajomość broni: Krasnoludzkie topory wojenne traktowane są jako broń zaawansowana, a nie egzotyczna.
- Niepodatność na trucizny: Premia rasowa +2 do rzutów obronnych przeciwko truciźnie.
- Niepodatność na czary: Premia rasowa +2 do rzutów obronnych przeciwko czarom i efektom czaropodobnym.
- Szkolenie bojowe przeciwko olbrzymom: Premia za uniki +4 do Klasy Pancerza przeciwko potworom z rodzaju olbrzymów (np. ogry, trolle czy olbrzymy wzgórzowe).
- Szkolenie bojowe przeciwko wynaturzeniom: Premia rasowa +1 do rzutów na atak przeciwko wynaturzeniom.
- Preferowana klasa: Wojownik. Klasa Wojownika jest ignorowana przy określaniu, czy wieloklasowy złoty krasnolud otrzymuje karę do Punktów Doświadczenia za wieloklasowość. Krasnoludy najwyżej sobie cenią sprawność w walce, więc nauka tej profesji przychodzi im z łatwością

Yeslick zdaje się wspominał że to przez niego została zatopiona kopalnia w kniei otulisko prawda? Lokalizacja dość odległa od 'miejscówek' złotych krasnoludów - to co masz w opisie wskazuje że skupiają się głównie na drugim krańcu Faerunu - zresztą złote krasnoludy żyjace w środku lasu średnio mi się widzą, to szczep z którego pochodzą najlepsi krasnoludzcy kupcy dyplomaci i rzemieślnicy :)
Jak dla mnie - nie wchodząc w nic innego niż samo BG - Yeslick to typowy krasnolud tarczowy... :)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-20, 13:09   

Czyli w jedynce można mu dodać premię do walki z hobgoblinami, ogrami itp. a także bonus do Wiedzy (zamiast +1 do Mądrości; tak żeby identyfikował jakieś podstawowe przedmioty +1). W dwójce olbrzymy, trolle, a także wynaturzenia (moja podklasa łowca wynaturzeń się kłania).

Szukanie pułapek i Spowolnienie trucizny pasowałoby według tego opisu. Rozproszenie magii dałoby się zamienić na Pozbawienie magii rzucane z pomocą topora.

Jakieś sugestie?
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-21, 14:49   

Brzytwa Srebrnobrodych

Przez pokolenia topór ten służył klanowi Yeslicka, to znaczy najstarszym wojownikom i kapłanom, przez co zawiera w sobie esencję ich siły oraz mądrości. Moc broni znalazła spadkobiercę w krasnoludzie, którego Davaeorn zdradził i wykorzystał do niecnych celów Żelaznego Tronu.

PARAMETRY:

Specjalne:
+25 do Wiedzy
+2 punktów do biegłości w toporach
Pozwala rzucać Pozbawienie magii (1x na dzień)

Obrażenia: 1K8+1
TraK0: +1
Typ obrażeń: sieczne
Waga: 8
Opóźnienie: 6
Rodzaj biegłości: topór
Typ broni: 1-ręczna

Może używać:
Yeslick

Po ulepszeniu (1 runa Clangeddina):

PARAMETRY:

Specjalne:
+25 do Wiedzy
+2 punktów do biegłości w toporach
+2 do trafienia i obrażeń przeciwko hobgoblinom i ogrom
Pozwala rzucać Pozbawienie magii (1x na dzień)

Obrażenia: 1K8+1
TraK0: +1
Typ obrażeń: sieczne
Waga: 8
Opóźnienie: 6
Rodzaj biegłości: topór
Typ broni: 1-ręczna
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2016-04-07, 11:10   

Cytat:
Yeslick jest w takim miejscu, że mało kto go bierze


Nieprawda. Owszem, jest trochę z nim kłopotu, ale jednak jak się chce go mieć to się leci do kopalni jak najszybciej a potem zwiedza świat. Albo nosi taką Branwen jako substytut i potem na miękko wymienia (korzystają prawie z identycznego ekwipunku).

Cytat:

Oglądnąłem filmik z Let's Playa Baldur's Gate: Reloaded i potwierdzają się moje przypuszczenia, że Yeslick to Złoty Krasnolud.


Yeslick nie jest żadnym złotym krasnoludem. BG to AD&D 2, tam jeszcze złotych krasnoludów nie było. Nie mieszkajmy światów.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 30
Posty: 877
Podziękowania: 28/80
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-04-07, 11:34   

Mam pytanie, nie tylko do przedmówcy - jaki dać bonus oprócz tego topora? Czy spowolnienie trucizny i szukanie pułapek to dobry wkręt? Chyba złączę ten projekt z innym - W żalu i w zachwycie, czyli Xan & Garrick improvement. Byłyby to takie drobiazgi dodawane dla NPC, którym jak dla mnie czegoś brakuje.

Xan:

Jedna dodatkowa zdolność specjalna - Wzbudzenie rozpaczy, Czas rzucania: 5, zauroczenia, na 10 rund powala wroga jak zaklęcie Emocje. Nie ma jednak efektu dodawania odwagi ani nie wpływa na więcej, niż jedną istotę. Rzut obronny przeciw czarom neguje działanie.

Garrick:

Mini quest, w którym szwaczka wykonuje dla niego "Mistyczną skórznię". Przedmiot chroni i ma statystyki zbroi skórzanej +1 (może tylko trochę lżejszej), nie ogranicza rzucania czarów. Dodatkowo - zdolność specjalna "Wzbudzenie zachwytu". Istota poddana zaklęciu na 10 rund z wrogiej staje się neutralna. Nie można jej zaatakować, jeśli się chce utrzymać ten efekt. Nie można także wpływać na zachowanie istoty, tak jak w przypadku uroków.

No i do tego topór. Zdradzę, że znajduje się go przy gwardziście chroniącym ostatni poziom kopalni w Kniei Otulisko.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group