Poprzedni temat «» Następny temat
IWD i IWD2 w EET
Autor Wiadomość
K4thos 
Uczeń Gonda


Wiek: 31
Posty: 354
Podziękowania: 61/39
Wysłany: 2015-08-31, 00:55   IWD i IWD2 w EET

edit: post w dużej mierze nieaktualny. Obecny plan po zapoznaniu się z feedbackiem dostępny w dalszej części tematu.

---------

Zainspirowany postem Kirary w temacie EET zdecydowałem się rozpocząć pracę nad włączeniem kampanii IWD i IWD2 do EET. Z pierwszą częścią sprawa jest prosta, dzięki istnieniu IWD:EE. Dwójkę planuję przenieść wykorzystując pracę dradiela z WoBG, jeśli wyrazi na to zgodę.

Opowieści z obu Icewindów nie są uznane za kanoniczne przez WotC i, z tego co się orientuję, nie poruszają bezpośrednio wątków opisywanych przez lore D&D, więc nagięcie lat, w których się odbywają nie wydaje mi się jakimś większym problemem.

Niewiele pamiętam z pierwszego icewinda, w którego grałem w okolicy premiery, a dwójki w ogóle nie ruszyłem. Pojawia się więc problem z planowaniem jak wkomponować obie gry do Baldura. Postawiłem sobie 2 założenia:
- brak podróży w czasie, rozpoczęcie przygody w momencie dotarciu do obszaru/etapu gry, otwierających możliwość podróży do Eastheaven w IWD i Targos w IWD2,
- możliwość swobodnej podróży z Eastheaven, Targos, Lonelywood do obszarów z BG1/BG2 i na odwrót (oczywiście w przypadku gdy na danym etapie przygody nie ma możliwości powrotu do tych miejsc, to i powrót do BG1/BG2 jest niemożliwy).

Po lekkim odświeżeniu historii z IWD1 filmikami na youtubie i przeczytaniu opisu fabuły w IWD2, wstępnie coś takiego przyszło mi do głowy:

Drizzt, którego spotykamy w BG1 (jezioro rybaków) i BG2 (quest z twierdzą gnolii) wspomina o ważnych sprawach, jakimi musi się zająć. Można by dodać kilka dialogów, w których spytany, o co chodzi, wspomniałby o wydarzeniach na północy np. o problemach w Kuldahar (wątek z IWD1), albo nasileniu się ataków goblinów na dziesięć miast (IWD2). W BG1 mógłby nawet zaznaczyć Eastheaven na naszej mapie (tylko ikona, bez linku), a dojść tam można by z buta, z najbardziej na północ wysuniętego obszaru. Jako że quest IWD1 jest przeznaczony dla niskopoziomowych drużyn, to przydałoby się dać taką możliwość stosunkowo wcześnie w grze. Nie wiem jeszcze jak daleko na północ zapuszcza się Siege of Dragonspear, ale na etapie implementacji zwrócę uwagę czy nie dałoby się otworzyć części obszarów z dodatku jeszcze na etapie BG1, żeby je wykorzystać jako drogę do Dziesięciu Miast.

Co do IWD2 to są 2 problemy:
- z jakiegoś powodu drużyna decyduje się na karkołomną podróż dookoła pasma gór Grzbietu Świata, żeby dotrzeć do Kuldahar (wątek rozpoczyna się chyba w 2 albo 3 rozdziale IWD2), zamiast skorzystać z tej samej drogi co w IWD1 - przełęczy Kuldahar na południowy wschód od Eastheaven. Wie ktoś może czy jest to jakoś uzasadnione w grze? Może to kwestia tej lawiny, która przeszła w IWD1 i zamknęła tę drogę?
- podobnie jak w IWD1 tu również, tym razem pod koniec gry, odwiedzamy Kuldahar. Trzeba będzie wybrać wersję tej mapki z IWD1 lub IWD2, oskryptować skrypt obszaru, ofiltrować dialogi, żeby to miało ręce i nogi. Która mapka bardziej wam odpowiada?
http://www.gamebanshee.co...ages/ar2100.jpg
http://www.sorcerers.net/...ps/kuldahar.jpg
Jeśli Kirara będzie zainteresowana, to można by też wykorzystać jedną mapkę i dodać jakieś bajery z drugiej (np. ten śnieg z i niezniszczoną wieżę Orricka). Trzeba by też jakoś rozwiązać kwestię statku Orricka, bo w IWD2 mamy szansę nim podróżować, więc raczej nie może zostać na mapce.

Powyższe sprawia, że wypadałoby pierwszy etap wątku IWD1 skończyć przed rozpoczęciem IWD2. Tak bym to widział:

O ile sama przygoda jest przeznaczona raczej dla wysoko poziomowych drużyn (grałem chwilę w WoBG - miazga :zab: ), nie widzę przeszkód, żeby dało się ją rozpocząć wedle uznania w BG1 lub BG2. Start byłby możliwy z Wrót Baldura, po ukończeniu podstawki IWD1, wykorzystując to co zostało powiedziane w intrze: https://www.youtube.com/watch?v=HHyx3JjJbL8
Ot, dałoby się takie plakaty też we Wrotach Baldura i możliwość wypłynięcia jako najemnik do Targos. Po dopłynięciu powrót do obszarów z BG1/BG2/IWD1 już wykorzystaniem mapy świata. Drizzt w BG2 też mógłby wspomnieć o problemach w Dziesięciu Miastach, żeby gracze, którzy już skończyli BG1, wiedzieli, że warto wrócić do Wrót Baldura.

Linki z Eastheaven do Kuldahar będą zablokowane, więc drużyna musi obrać inną drogę do celu. Można też olać cały wątek z Kuldahar po dopłynięciu i skupić się np. na fabule z Serca Zimy i Trials of the Luremaster z IWD1, jeśli jeszcze ich nie wykonaliśmy, lub rozwiązać lokalne problemy z prologu i pierwszego rozdziału IWD2, gdzie podróż do Kuldahar jeszcze nie wchodzi w grę, a potem wrócić do głównego wątku gry i zająć się resztą questa dopiero w późniejszych rozdziałach itp.

Przydałyby się rady osób znających oba Icewindy. Jestem też otwarty na zupełnie inną implementację - ta ściana tekstu to luźne pomysły, więc wszystko może się zmienić. Musiałem gdzieś je zapisać, żeby nie uleciały mi z głowy :) Może z pomocą forumowiczów uda się dopracować szczegóły.
_________________
"Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć"
Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.
Ostatnio zmieniony przez K4thos 2015-09-26, 13:23, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2015-08-31, 03:15   

K4thos napisał/a:
Postawiłem sobie 2 założenia:
- brak podróży w czasie, rozpoczęcie przygody w momencie dotarciu do obszaru/etapu gry, otwierających możliwość podróży do Eastheaven w IWD i Targos w IWD2,
Jeśli zamierzasz dodać oba Icewindy jest to awykonalne. Głownymi antagonistami w ID2 są Isair i Madae - kambiony, pół demony pół elfy, dzieci Belhifeta (główny antagonista podstawki ID1) a ich matula to Ilmadia jaką ubiliśmy pod koniec ID1. ID1 i ID2 dzieli minimum 20-30 lat, nawet przy naciąganym 'przyśpieszonym wzroście'. Nie dasz też rady zmienić tego tak by się okazało ze 'a tatko miał dzietki wcześniej' bo ID2 i teksty w nim jasno precyzują kto gdzie i kiedy... w ID2 wspomina się też zdarzenia z ID1 oraz druzynę jaka tam występowała i patrząc na dialogi widać, że są to wspomnienia 'dawno dawno temu' + niektórzy obecni w ID1 bohaterowie występują w ID2 i widać po nich spory upływ lat.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
dradiel 
Dziecię Bhaala
Jeździec Shaundakula

Posty: 1587
Podziękowania: 748/107
Wysłany: 2015-08-31, 06:31   

Dodam jeszcze, że wygląd obu mapek Kuldahar ma uzasadnienie fabularne. Ta z IWD2 ma drzewo z przyciętymi korzeniami, co ma uzasadnienie fabularne. Zresztą brak śniegu na niej też ma uzasadnienie fabularne. Inne styczne lokacje z obu gier to Smocze Oko i Odcięta Dłoń. W jednym czasie prowadzenie dwóch historii na tych lokacjach i to mających odstęp 30 lat jest nierealne.
Dodając to co napisał Tuldor, to moim zdaniem bez uzasadnienia jakoś, że podróżujemy w czasie pomiędzy obiema częściami, małe szanse na sensowne uzasadnienie historii. Zbyt na siłę, chcesz doprowadzić do sytuacji, aby wszystkie lokacje w takim mega EET były zawsze dostępne na każdym etapie gry. To co może być dobre w przypadku BGI i BGII, tu moim zdaniem się nie sprawdzi.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 35
Posty: 891
Podziękowania: 145/36
Wysłany: 2015-08-31, 06:59   

Myślę, że portal jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem dostania się do DLW. Co prawda nie kojarzę w Lore żadnego portalu, który by przenosiĺ w czasie, ale bywają portale, które z dużym prawdopodobieństwem mogą zadziałać nieprawidłowo. Możnaby gdzieś wstawić portal prowadzący do Doliny w obecnych czasach, ale dla graczy zadziała tak, że cofnie ich w czasie. Za to z IWD2 nie bardzo wiem co zrobić (drugi portal to już zbyt naciągane).
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 387
Podziękowania: 33/47
Wysłany: 2015-08-31, 09:52   

Cytat:
Postawiłem sobie 2 założenia:
- brak podróży w czasie, rozpoczęcie przygody w momencie dotarciu do obszaru/etapu gry, otwierających możliwość podróży do Eastheaven w IWD i Targos w IWD2,
- możliwość swobodnej podróży z Eastheaven, Targos, Lonelywood do obszarów z BG1/BG2 i na odwrót (oczywiście w przypadku gdy na danym etapie przygody nie ma możliwości powrotu do tych miejsc, to i powrót do BG1/BG2 jest niemożliwy


Umieścić IWD jako retrospekcję Goriona(dodatkowa opcja w rozmowie, która by przenosiła do IWD), czyli czasowo by pasowało, a wraz z rozwojem fabuły BG dać dostęp do (co prawda już pustych lokacji) IWD1 z poziomu portu we Wrotach Baldura. Jak by miała wyglądać ta retrospekcja?:
- grę by trzeba zaczynać w trybie Multi (później wystarczy przenieść zapis do katalogu "save") i wybierać conajmniej dwóch bohaterów
- była by potrzeba zmiany skryptu rozpoczęcia gry (nie wiem czy to jest możliwe, czy jest?) , tak aby umieszczała dwóch bohaterów na różnych pierwszych lokacjach (czyli w drużynie było by dwóch, ale na innych lokacja by się znajdowali)
Tu sprawa ma się tak welde moich dotychczasowych eksperymentów - rozmawiasz Protagonistą, którego jednak nie przenosi, a zamiast tego usuwa z drużyny, dlatego też miano protagonisty przejąłby bohater czekający w IWD, choć niezbędnym do tego byłoby wpisanie w skrypt "Quick save" i "quick load")
- retrospekcja by musiała kończyć się w Canlekeep (zabijałby protagonistę jeśli by był z dużyną; dodawał, właściwego protagonistę i wtedy usuwał resztę drużyny po uprzednim zabiciu i zniszczeniu ekwipunku) aby mógł zadziałać skrypt pozwalający na zmianę Protagonisty

Zalety: Spójność fabularna, dodatkowy ekwipunek i dostępność lokacji
Wady: Brak utożsamienia sie wyłącznie z jednym bohaterem, kwestie tecniczne i związana z tym estetyka?


IWD2 dopiero udostępnić po Cieniach Amn albo i po Tronie, tak samo po wypłynięcia z portu statkiem, ale tym razem dodatkowo z Altkhatli.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kirara 
Eriavalh Avarozhe


Wiek: 26
Posty: 233
Podziękowania: 167/20
Wysłany: 2015-08-31, 10:40   

Przejmowanie się spójnością fabularną i upływem lat zupełnie mija się z celem w przypadku tego projektu, bo nie o to tu chodzi. Traktowałabym IWD1+2 jak zwykły, duży mod questowy do Baldura. Jedyne ograniczenie co do otwartego świata EET wprowadziłabym takie, by w IWD1 i IWD2 nie można było grać równolegle, tylko chronologicznie (najpierw zrobiłoby się IWD1, a potem dopiero można by zacząć IWD2 lub zagrać tylko w samo IWD2). W skrócie:

IWD1:
* Dostępne od samego początku BG1.
* Eastheven ręcznie odkrywa się na mapie świata i podróżuje tam z buta.

IWD2:
* Dostępne po rozpoczęciu Cieni Amn. Jakiś gość w dokach Athkatli może nawoływać, że w Targos szykuje się rozróba i potrzeba najemników.
* Pierwszy raz tylko on będzie nas mógł przenieść do Targos = rozpoczęcie IWD2 (z mapy świata znikną wtedy wszystkie już odkryte wspólne dla IWD1 i IWD2 lokacje, np. Kuldahar, Smocze Oko, Odcięta Dłoń). Potem już normalnie podróżować tam można z buta.
* Wraz z postępem fabuły IWD2 odkrywamy nowe lokacje z drugiej części.

Dla mnie zaletą takiego rozwiązania byłoby nadal posiadanie otwartego świata i możliwość rozpoczęcia i przerwania questu, kiedy chcę. Względem IWD2 chodziłoby mi o to, że dzięki tej podróży z Doków nie trzeba by przechodzić IWD1, by zacząć IWD2 (ale wtedy oczywiście nie byłoby już możliwości zaczęcia IWD1).

Hmm, tak się zastanawiam, czy warunkiem dostępności IWD2 miałoby być wtedy tylko:
a) ukończenie całego IWD1,
b) brak rozpoczęcia IWD1;
bo w innych wypadkach (czyli że np. jesteśmy w środku wykonywania wątku IWD1) byłyby z tym chyba problemy techniczne, ewentualnie fabularno-logiczne.
_________________
DeviantArt | ArtStation
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
nowyU

Posty: 294
Podziękowania: 20/165
Wysłany: 2015-08-31, 11:16   

W odniesieniu tego co napisał greegorak, a co częściowo mi się podoba, przedstawię inną opcję:

1. Aby zawiązać całość fabularnie proponowałbym mimo wszystko potraktować IWD jako oddzielny mega mod do przejścia po SoA lub w późniejszym etapie gry SoA i wiążący się bezpośrednio z idea EET.
Ogolny zarys to taki, że w wyniku mniej lub bardziej zawiłej intrygi, nasz zmęczony trudami wojny z Irenicusem i pomiotami Bhaala, bohater, trafia z powrotem do Wrót. Oprócz głównej intrygi, nasz bohater zauważa, że Wrota żyją informacjami o wojnie na północy, da się zaobserwować napływ różnych drużyn, które zmierzają do Luskan. Jednak nasza uwagę zajmuje teraz głównie nasze zadanie priorytetowe, ktorego celem jest jak sie ukazuje załatwienie spraw na północy (przypadek?).

2. Suma summarum, stajemy przed koniecznością podróży dalej na północ, ale okazuje sie ze zamiast żmudnej podróży statkiem, przyjazna dusza proponuje nam ... portal -> teleportację. :)

3. Jak się można domyślić nie wszystko poszło po naszej myśli. Efekt: - zamiast Luskan, mamy Eastheven, zanik pamięci, brak wszelkiego ekwipunku oraz utrata/wyssanie poziomów.
Dodatkowy kontent dla IWD: z czasem powracające wspomnienia o misji, oraz tajemniczy pojemnik dzięki, któremu możemy przenieść kilka przedmiotów pomiędzy sferami i czasem. (można postępować zgodnie z wytycznymi i odszukać wybrane przedmioty np Klejnot Serca, etc etc ) lub tez zabrać sobie wybrane przedmioty dla własnych wiadomych celów.

4. Powrot, powracaja nasze wspomnienia kim jestesmy i gdzie zmierzamy (pytanie co z poziomem, bo w tym miejscu jest komplikacja ale wrocilbym do tych z przed telportacji a jedynie spora premia doswiadczenia za wykonanie zadania). Czesc ekwipunku mogła by zostac rozszabrowana podczas naszej nieobecności :P
Niezależnie od naszych decyzji, okazuje się, że chyba nie unikniemy (choć można dać możliwość zrezygnowania) ponownej podroży na północ, ale nauczeni doświadczeniem, tym razem wybieramy statek :)

Przyświecająca mi idea:

1. Baldur klimatycznie jest inny od IWD. Kiedy za wcześnie pomieszamy te dwa światy wychodzi misz-masz. Proponuje zebrać oba Icewind'y w jedna wilka przygode, klimatycznie spójną a jak najbardziej wpasowaną w klimat gry.

2. Podróż na północ powinna odbywać się z Wrót lub Waterdeep, te miasta znacznie bardziej interesują się losem północy niż Athkatla. Walki z orkami i goblinami też są bliższe ww miastom i wpisują się w historie Wybrzeża Mieczy oraz Północy.

3. Zminimalizować pretensjonalność rozpoczęcia przygód na północy. Maksymalnie na ile to możliwe zakamuflować idee integracji IWD z BG a postawić na ciekawą intrygę, w wyniku której, wydawałoby się przez przypadek, pojawiamy się w centrum wydarzeń na północy.

4. Zminimalizować ilość przedmiotów, które przywieziemy z północnych wojaży.

PS. starałem się nie zdradzać istotnych szczegółów historii ale jeśli ktoś jest zainteresowany to mogę wysłać, kilka szczegółów.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
K4thos 
Uczeń Gonda


Wiek: 31
Posty: 354
Podziękowania: 61/39
Wysłany: 2015-08-31, 11:48   

edit: widzę, że zanim zdążyłem spłodzić tekst pojawiły się 2 nowe komenarze - zaraz się do nich odniosę w osobnym poście.

--------

dzięki za komentarze. Cóż, miałem nadzieję że IWD2 to bardziej samodzielna przygoda, a fabuła nie żeruje na każdym kroku na tym, co zrobiła drużyna z IWD. Drobne zmiany w dialogach mógłbym wprowadzić żeby uzasadnić to i owo, ale przepisywanie fabuły całej gry od nowa jest ponad moje siły.

Dzięki zwłaszcza dla greegaraka, bo propozycja wydaje się sensowna. Kilka rzeczy rozwiązałbym jednak inczej:
Cytat:
IWD2 dopiero udostępnić po Cieniach Amn albo i po Tronie, tak samo po wypłynięcia z portu statkiem, ale tym razem dodatkowo z Altkhatli.
A po co takie ograniczenie? Jeśli gracz uzna, że za ciężko, to wróci do obszarów z BG1/BG2 i zabierze się za wątek IWD2 później.

Cytat:
Umieścić IWD jako retrospekcję Goriona(dodatkowa opcja w rozmowie, która by przenosiła do IWD)

Naciągane moim zdaniem. Skoro Candlekeep to największa biblioteka na Wybrzeżu Mieczy, to równie dobrze start opcjonalnej przygody mógłby być po przeczytaniu jakiejś książki, na zasadzie wizualizacji tego co CHARNAME czyta. Przykładowo książka Phlydii mogłaby nosić tytuł "Opowieść o bohaterach z Icewind Dale" i już.

Cytat:
grę by trzeba zaczynać w trybie Multi (później wystarczy przenieść zapis do katalogu "save") i wybierać conajmniej dwóch bohaterów

Zamiast takiej niedogodności wolałbym wykorzystać drużynę z moda Kuylok IWD NPC: http://www.pocketplane.ne...=174&Itemid=122
Jeśli autorka wyraziłaby zgodę to mod mógłby stanowić część instalacji.

Reasumując poddaję pod ocenę nowy plan implementacji:

IWD:
- start podstawki IWD1 (ale bez dodatków Serce Zimy i Trials of the Luremaster) w Candlekeep, jako historia o której czytamy w książce Phlydii
- koniec podstawki IWD = wracamy do Candlekeep
- postać o której "czytamy" byłaby albo jakimś gostkiem np. wojem na 1 poziomie, albo można by skorzystać z dobrodziejstw Infinity Engine i po prostu skopiować CHARNAME podczas gry (efekt dopplegangera) jako osobnego NPC, dać mu jakieś nowe imię i portret. W ten sposób mielibyśmy wpływ na klasę jednego z bohaterów
- reszta NPC z moda Kuylok
- prosty mod do konwersji plików CHR na CRE, tak żeby można było przed rozpoczęciem gry podmienić wszystkich NPC z moda Kuylok na stworzonych przez siebie, jeśli ktoś woli własną drużynę i nie lubi jak mu NPC gadają :P
- nie gramy potomkiem Bhaala w tę przygodę, więc game over dopiero po śmierci wszystkich postaci w drużynie. Ewentualnie nie game over, a koniec książki, powrót do Candlekeep i sarkastyczny komentarz Charname, że ta historia nie miała sensu i chyba autor coś nazmyślał z tą śmiercią drużyny :zab: Tak, jest to możliwe do implementacji w silniku EE.

IWD2:
- możliwość wypytania Drizzta o problemy na północy - wspomni o nasilonych atakach goblinów i tym, że Dziesięć Miast szuka najemników
- podróż do Targos statkiem, na takiej zasadzie jak to opisałem w pierwszym poście.
- wątek fabularny z Serca Zimy i Trials of the Luremaster można rozpocząć odkrywając obszary z poziomu mapy świata, już po dopłynięciu do Targos (chyba że znowu IWD2 korzysta z fabuły tych dodatków :-/ Proszę o informacje na ten temat ).
- powrót z Icewind Dale 2 do obszarów z BG1/BG2 z poziomu mapy świata (w domyśle wykorzystując statek, można w czasie pierwszego powrotu dać 100% "random" encounter na środku Morza Mieczy, żeby pokazać że faktycznie pływamy, a nie pokonujemy dystans pieszo)
- część obszarów z podstawki IWD1 również można by udostępnić do eksplorowania dla drużyny CHARNAME, chociaż bez wątku głównego. Przedmioty do odzyskania, jeśli gdzieś je zachomikowaliśmy na tych obszarach.
_________________
"Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć"
Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.
Ostatnio zmieniony przez K4thos 2015-08-31, 13:07, w całości zmieniany 5 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
K4thos 
Uczeń Gonda


Wiek: 31
Posty: 354
Podziękowania: 61/39
Wysłany: 2015-08-31, 12:22   

ok, zapoznałem się z postami Kirary i nowego - dzięki za zainteresowanie. Po kolei:

Kirara:
Cytat:
* Eastheven ręcznie odkrywa się na mapie świata i podróżuje tam z buta.
(...)
(z mapy świata znikną wtedy wszystkie już odkryte wspólne dla IWD1 i IWD2 lokacje, np. Kuldahar, Smocze Oko, Odcięta Dłoń)

Skoro obszary IWD1 będą tymczasowe to co sądzisz o wspomnianej propozycji z czytaniem o tych wydarzeniach i rozegraniu tej przygody z inną drużyną? W ten sposób można by później jeszcze otworzyć dostęp do tych obszarów podczas normalnej ekstrapolacji mapy, ale już bez wątku głównego. Więcej lokacji do zwiedzania.

Cytat:
* Dostępne po rozpoczęciu Cieni Amn. Jakiś gość w dokach Athkatli może nawoływać, że w Targos szykuje się rozróba i potrzeba najemników.

Jak wspomniał nowyU większy sens miałaby raczej podróż z Wrót, bo są bliżej. Start mógłby być w BG2, po powrocie do Wrót Baldura (w końcu jakiś pretekst do odwiedzenia starych obszarów :P)
Cytat:

Względem IWD2 chodziłoby mi o to, że dzięki tej podróży z Doków nie trzeba by przechodzić IWD1, by zacząć IWD2 (ale wtedy oczywiście nie byłoby już możliwości zaczęcia IWD1).

W propozycji greegaraka również IWD1 byłoby opcjonalne. W dodatku rozwiązałoby to prawdopodobnie wszystkie problemy fabularno-logiczne. Wystarczyłoby zmodyfikować tylko kilka dialogów z IWD2, żeby zmienić datę na obecną i informacje skąd podróżujemy (w oryginale z Luskan)

------

NowyU:
Cytat:
Aby zawiązać całość fabularnie proponowałbym mimo wszystko potraktować IWD jako oddzielny mega mod do przejścia po SoA lub w późniejszym etapie gry SoA

IWD1 to przygoda dla 1 poziomowej drużyny. Taka zmiana niosłaby ze sobą konieczność zmiany wszystkiego w grze, a to już ponad moje siły.

Cytat:
Ogolny zarys to taki, że w wyniku mniej lub bardziej zawiłej intrygi, nasz zmęczony trudami wojny z Irenicusem i pomiotami Bhaala, bohater, trafia z powrotem do Wrót. Oprócz głównej intrygi, nasz bohater zauważa, że Wrota żyją informacjami o wojnie na północy, da się zaobserwować napływ różnych drużyn, które zmierzają do Luskan. Jednak nasza uwagę zajmuje teraz głównie nasze zadanie priorytetowe, ktorego celem jest jak sie ukazuje załatwienie spraw na północy (przypadek?).

2. Suma summarum, stajemy przed koniecznością podróży dalej na północ, ale okazuje sie ze zamiast żmudnej podróży statkiem, przyjazna dusza proponuje nam ... portal -> teleportację. :)

3. Jak się można domyślić nie wszystko poszło po naszej myśli. Efekt: - zamiast Luskan, mamy Eastheven, zanik pamięci, brak wszelkiego ekwipunku oraz utrata/wyssanie poziomów.
Dodatkowy kontent dla IWD: z czasem powracające wspomnienia o misji, oraz tajemniczy pojemnik dzięki, któremu możemy przenieść kilka przedmiotów pomiędzy sferami i czasem. (można postępować zgodnie z wytycznymi i odszukać wybrane przedmioty np Klejnot Serca, etc etc ) lub tez zabrać sobie wybrane przedmioty dla własnych wiadomych celów.

4. Powrot, powracaja nasze wspomnienia kim jestesmy i gdzie zmierzamy (pytanie co z poziomem, bo w tym miejscu jest komplikacja ale wrocilbym do tych z przed telportacji a jedynie spora premia doswiadczenia za wykonanie zadania). Czesc ekwipunku mogła by zostac rozszabrowana podczas naszej nieobecności :P
Niezależnie od naszych decyzji, okazuje się, że chyba nie unikniemy (choć można dać możliwość zrezygnowania) ponownej podroży na północ, ale nauczeni doświadczeniem, tym razem wybieramy statek :)

Przyświecająca mi idea:

1. Baldur klimatycznie jest inny od IWD. Kiedy za wcześnie pomieszamy te dwa światy wychodzi misz-masz. Proponuje zebrać oba Icewind'y w jedna wilka przygode, klimatycznie spójną a jak najbardziej wpasowaną w klimat gry.

2. Podróż na północ powinna odbywać się z Wrót lub Waterdeep, te miasta znacznie bardziej interesują się losem północy niż Athkatla. Walki z orkami i goblinami też są bliższe ww miastom i wpisują się w historie Wybrzeża Mieczy oraz Północy.

3. Zminimalizować pretensjonalność rozpoczęcia przygód na północy. Maksymalnie na ile to możliwe zakamuflować idee integracji IWD z BG a postawić na ciekawą intrygę, w wyniku której, wydawałoby się przez przypadek, pojawiamy się w centrum wydarzeń na północy.

4. Zminimalizować ilość przedmiotów, które przywieziemy z północnych wojaży.

PS. starałem się nie zdradzać istotnych szczegółów historii ale jeśli ktoś jest zainteresowany to mogę wysłać, kilka szczegółów.

Ambitnie. Bardzo ambitnie. I ponad moje możliwości, chyba że do projektu dołączy grupa forumowiczów :P Dzięki jednak za zarys fabularny.

------

Ostatecznie zmodyfikowany pomysł greegaraka wydaje mi się najprostszy do implementacji, najmniej naciągany, rozwiązujący szereg problemów opisanych w tym temacie (również kwestie doświadczenia i przedmiotów na początku BG1, bo w IWD gralibyśmy inną drużyną, więc i żadnych benefitów dla CHARNAME). Dajcie znać czy to co napisane w moim poprzednim poście jest do przełknięcia i czy nie przegapiłem jakiegoś szczegółu (zwłaszcza w kwestii questlinu Serca Zimy i ToLM).
_________________
"Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć"
Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.
Ostatnio zmieniony przez K4thos 2015-08-31, 12:57, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2015-08-31, 12:43   

K4thos napisał/a:
- wątek fabularny z Serca Zimy i Trials of the Luremaster można rozpocząć odkrywając obszary z poziomu mapy świata, już po dopłynięciu do Targos (chyba że znowu IWD2 korzysta z fabuły tych dodatków Proszę o informacje na ten temat ).

Na pewno jest jedna babka w Targos, która opowiada o bohaterach z IwD1 i wspomina nie tylko o uratowaniu przez nich Kuldahar i pokonaniu Belhifeta, ale też o ich wyprawie do Samotnej Kniei, załatwieniu sprawy barbarzyńców (o smoku chyba też wspomina, ale nie pamiętam), a także ich zniknięcia wraz z tajemniczym niziołkiem (czyli ToL), po którym słuch o nich zaginął. Jako że sam IwD2 nigdy nie przeszedłem (i daleko w nim nie zaszedłem), to nie wiem, czy jest o HoW-ie i ToL-u coś więcej wspomniane - teoretycznie taką jedną opowieść można by wywalić, czy cuś.

Edit do poniższego: to matka Hedrona Kerdosa, mieszka w jdnym domku w dokach Targos. (nie pamiętam, czy ma jakieś imię - o kodzie postaci nie wspominając ;))
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Ostatnio zmieniony przez porfirion 2015-08-31, 12:57, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
K4thos 
Uczeń Gonda


Wiek: 31
Posty: 354
Podziękowania: 61/39
Wysłany: 2015-08-31, 12:45   

w takim razie dialog do zmiany. Trzeba będzie uciąć z jej wypowiedzi tę część dotyczącą wątków z Serca Zimy i ToL. Dajcie znać jeśli coś więcej w IWD2 odnosi się do tych wydarzeń. Jeśli ktoś wie co to za babka wspomniana przez porfiriona i gdzie dokładnie ją znaleźć to również pisać - sprawdzę jej dialog.

Oczywiście wciąż jestem otwarty na dalsze propozycje związane z implementacją.
_________________
"Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć"
Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kirara 
Eriavalh Avarozhe


Wiek: 26
Posty: 233
Podziękowania: 167/20
Wysłany: 2015-08-31, 13:44   

K4thos napisał/a:
Jak wspomniał nowyU większy sens miałaby raczej podróż z Wrót, bo są bliżej. Start mógłby być w BG2, po powrocie do Wrót Baldura (w końcu jakiś pretekst do odwiedzenia starych obszarów :P)
Może być, to wrzucenie IWD2 do Cieni Amn miało tak jakby symulować ten upływ czasu pomiędzy wydarzeniami z IWD1 a IWD2, ale to faktycznie można i we Wrotach już udostępnić.

K4thos napisał/a:
Skoro obszary IWD1 będą tymczasowe to co sądzisz o wspomnianej propozycji z czytaniem o tych wydarzeniach i rozegraniu tej przygody z inną drużyną? W ten sposób można by później jeszcze otworzyć dostęp do tych obszarów podczas normalnej ekstrapolacji mapy, ale już bez wątku głównego. Więcej lokacji do zwiedzania.
Dla mnie te pomysły na wpasowanie IWD w fabułę Baldura są strasznie sztuczne, a ta cała mentalna gimnastyka typu jakieś wspomnienia, portale, multiplayery mija się z celem. Bo IWD w Baldurze *z założenia* będzie nielogiczne, fabularnie nieuzasadnione i w ogóle jedno wielkie wtf. Ale według mnie to nie o to przecież chodzi - bardziej sztuczne od samego IWD w BG jest próba fabularnego uzasadnienia, dlaczego IWD jest dostępne w BG. Gdy ktoś zainstaluje IWD+EET, to przecież będzie wiedział, co zainstalował i czemu. Nikt chyba nie będzie instalował tego w ciemno, a potem się oburzał "A czemu ja tu w ogóle mogę pójść do Doliny Lodowego Wichru?! Przecież to nielogiczne!"

Ja tam nadal jestem za ideą możliwie jak najbardziej otwartego świata. Idę kiedy chcę, przerywam kiedy chcę. To granie inną drużynką jako wspomnienie jest zbyt liniowe i zamknięte - kaszani ideę swobody. Odkrywanie potem na nowo pustych lokacji jest trochę mało ciekawe, skoro już wszystkie questy tam ukończyliśmy.
_________________
DeviantArt | ArtStation
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
dradiel
K4thos 
Uczeń Gonda


Wiek: 31
Posty: 354
Podziękowania: 61/39
Wysłany: 2015-08-31, 14:13   

Cytat:
Bo IWD w Baldurze *z założenia* będzie nielogiczne, fabularnie nieuzasadnione i w ogóle jedno wielkie wtf.

Jeśli dać możliwość podróży do Targos na etapie BG1, to nie wydaje mi się to nazbyt wydumane by drużyna skorzystała z okazji, żeby się obłowić, tak jak i reszta awanturników wspomnianych w intrze IWD2. Zwłaszcza jeśli zdecydowałaby się wypłynąć już po pokonaniu Sarevoka (choć moment podróży zależałby od gracza). Nie widzę w tym nic naciąganego (oczywiście z wyjątkiem zmiany daty w stosunku do oryginalnego IWD2, choć to są wydarzenia niekanoniczne z punktu widzenia świata FR, więc kogo to obchodzi).

Co do portali, podróży w czasie i wspomnień postaci to się zgadzam. Książka jednak wydaje mi się zgrabnym rozwiązaniem dla podstawki IWD1. I tak główny kąsek to Serce Zimy, które rozgrywamy już drużyną CHARNAME.

Propozycja greegaraka podoba mi się, bo gry zostają praktycznie niezmienione, więc i roboty mniej :P No chyba że znajdzie się grupa pisarzy na forum, zainteresowana zmianami dialogów/questów w IWD2, tak żeby nie były w konflikcie z IWD1 rozgrywanym przez główną drużynę. Jeśli wierzyć postom w tym temacie, wymagałoby to dużego nakładu pracy.
_________________
"Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć"
Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
greegarak 

Wiek: 34
Posty: 387
Podziękowania: 33/47
Wysłany: 2015-08-31, 15:46   

K4thos napisał/a:

- start podstawki IWD1 (ale bez dodatków Serce Zimy i Trials of the Luremaster) w Candlekeep, jako historia o której czytamy w książce Phlydii

Znakomite rozwiązanie, jeszcze najlepiej było by wyrzucić Hjoldara z Kuldaharu, bo ta jego rola jest mocno naciągana (czeka w domku i nic nie robi, zamiast ratować sytuację w jakiś alternatywny sposób), a możliwość Serca Zimy dać w opcji dialogowej z kimś innym.

Cytat:
IWD2 dopiero udostępnić po Cieniach Amn albo i po Tronie, tak samo po wypłynięcia z portu statkiem, ale tym razem dodatkowo z Altkhatli.
K4thos napisał/a:


A po co takie ograniczenie? Jeśli gracz uzna, że za ciężko, to wróci do obszarów z BG1/BG2 i zabierze się za wątek IWD2 później.

Coś mi się pomieszało że dla jako takiej spójności fabularnej, było by opóźnić przygode w IWD2, ale przecież sam założyłem że IWD jako retrospekcję(a te wydarzenia różni około 25lat, więc i to musiało być w retrospekcji, a to już by psuło grę). Dlatego też rozwiązanie, że i Serce zimy i IWD2 byłyby dostępne w tym samym czasie, to dosyć dogodne rozwiązanie. Jednak czy nie lepiej udostępnić Serce Zimy(ale też IWD podstawkę) z poziomu Wrót Baldura, a IWD2 dopiero po pokonaniu Sarevoka, tak żeby pochodzić sobie po pustych lokacjach(zanim zostaną zastąpione tym Z IWD2, ) i pozbierać sprzęt.
Swoją drogą świetna sprawa, pograć w IWD2 na mechanice BG2 - nie znoszę mechaniki IWD2, dlatego pełen jestem uznania za podjęcie tego zadania.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
K4thos 
Uczeń Gonda


Wiek: 31
Posty: 354
Podziękowania: 61/39
Wysłany: 2015-08-31, 16:32   

Cytat:
Swoją drogą świetna sprawa, pograć w IWD2 na mechanice BG2 - nie znoszę mechaniki IWD2, dlatego pełen jestem uznania za podjęcie tego zadania.

Gratsy za IWD2 w silniku baldura należą się dradielowi. Ja tylko zamierzam przenieść to do silnika EE, a to nawet nie 1% nakładu pracy, którą dradiel włożyć w ten projekt.

Cytat:
Coś mi się pomieszało że dla jako takiej spójności fabularnej, było by opóźnić przygode w IWD2, ale przecież sam założyłem że IWD jako retrospekcję(a te wydarzenia różni około 25lat, więc i to musiało być w retrospekcji, a to już by psuło grę). Dlatego też rozwiązanie, że i Serce zimy i IWD2 byłyby dostępne w tym samym czasie, to dosyć dogodne rozwiązanie. Jednak czy nie lepiej udostępnić Serce Zimy(ale też IWD podstawkę) z poziomu Wrót Baldura, a IWD2 dopiero po pokonaniu Sarevoka, tak żeby pochodzić sobie po pustych lokacjach(zanim zostaną zastąpione tym Z IWD2, ) i pozbierać sprzęt.

Przyznam, że nie rozumiem tej sugestii. Rozwiń proszę wypowiedź.

Reasumując to co napisałem wcześniej: historia podstawki IWD1 odbywała by się opcjonalnie na etapie Candlekeep (książka Phildii). Późniejszy powrót do tych obszarów to tylko bonus, na zasadzie odkrywania obszarów z mapy świata, jak szereg pobocznych lokacji w BG1. W ogóle nie warto ich brać pod uwagę w dalszych rozważaniach. To co będzie do zrobienia dla drużyny CHARNAME to IWD2, Serce Zimy, Trials of the Luremaster. Kolejność wykonywania dowolna. Trzeba się tylko dostać do Ten Towns, czyli nie wcześniej niż rozdział 5 ze względu na dostęp do portu (może później - wszystko jedno).

edit: Chyba, że chodzi ci tylko o przesunięcie etapu podstawki IWD1 do Wrót Baldura, ale co to zmienia, skoro i tak tę fabułę rozgrywamy inną drużyną?
_________________
"Podwładny winien przed obliczem przełożonego mieć wygląd lichy i durnowaty tak, aby swoim pojmowaniem istoty rzeczy przełożonego nie peszyć"
Ukaz Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group