Poprzedni temat «» Następny temat
[Komentarze do] Inne cRPG - Drakensang
Autor Wiadomość
Nobanion 

Posty: 1076
Podziękowania: 104/243
Wysłany: 2015-03-04, 11:22   [Komentarze do] Inne cRPG - Drakensang

Panowie szanuję Wasze sympatie, gusta itd. Nic mi do nich, ale nim zaczniecie tak wychwalać "niemieckie oko", to pograjcie w ostatnie Divinity, a potem napiszcie o tym, co w temacie.
Kiedyś lata temu grałem, zagrałem, zapomniałem, już lepsze są ostatnie wydania z tego systemu okowego :cwan:
-
Vinci prawdę napisał w swojej recenzji odnośnie gier, jest wielki :master: :master: :master: :master: :master:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 30
Posty: 1355
Podziękowania: 139/201
Wysłany: 2015-03-04, 11:44   

Kiedyś zagram. Na razie sprzęt za słaby.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
sajok 
Przyjaciel Klanu

Wiek: 45
Posty: 269
Podziękowania: 30/53
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-04, 12:51   

Ja grałem w demówkę okowego Blackguarda i troszkę mnie zmęczyła... zapytam jak laik, bo nie chce mi się szukać: ostatnie Divinity jest oparte na Dark Eye? Nie ma nic wspólnego z Divine Divinity? Ostatnio jest bardzo niechętny (a może raczej ostrożny i leniwy) wszelakim nowością.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 

Posty: 1076
Podziękowania: 104/243
Wysłany: 2015-03-04, 13:56   

sajok napisał/a:
Ja grałem w demówkę okowego Blackguarda i troszkę mnie zmęczyła... zapytam jak laik, bo nie chce mi się szukać: ostatnie Divinity jest oparte na Dark Eye? Nie ma nic wspólnego z Divine Divinity? Ostatnio jest bardzo niechętny (a może raczej ostrożny i leniwy) wszelakim nowością.


Nie jest, oparte jest na całej serii Divinity, pewne rozwiązania były w jedynce i w następnych serii gier. Sugeruje poczytać jak Vinci to opisał, a zrobił to bardzo dobrze.
***************
Wspomniałem o oku niemieckim w kontekście tego, że po prostu rozwiązania w nim są trochę nie za bardzo ciekawe jak się zapozna z innymi grami, nie można się zamykać na inne rozwiązania, mimo nie zawsze dobrych doświadczeń, coś o tym wiem :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
sajok 
Przyjaciel Klanu

Wiek: 45
Posty: 269
Podziękowania: 30/53
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-04, 14:34   

Nobanionie, troszkę tych crpg poznałem, choć przyznaje, że nowości może nieco mniej, bo po pierwsze: mam mniej czasu, po drugie: chyba od pewnego czasu stałem się marudny i za dużo od nowości wymagam, po trzecie: jestem starym nostalgicznym piernikiem, więc non stop wałkuje te same leciwe już gry. Chyba czekam na jakąś rewolucje w crpg a każda nowa gra w zasadzie nic do kanonu nowego nie wnosi. Myślałem, że może PoE będzie czymś takim a chyba się jednak na to nie zanosi (tak przynajmniej zasugerowałem się postami Kliwera w tym temacie).
Swego czasu trochę pogrywałem w Divine Divinity i bardzo mnie ta gierka mile zaskoczyła. Ostatnio jednak jak do niej wróciłem i zacząłem się bardziej przyglądać mechanice gry, w szczególności przedmiotom i umiejętnościom, stwierdziłem, że za dużo w rpgu h&s więc moja dawna sympatia do DD nieco osłabła.

EDIT: Ha, właśnie przeczytałem nowego posta Vinciego co do itemów - losowość i mało unikatów, no właśnie... :hmm:
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 30
Posty: 1355
Podziękowania: 139/201
Wysłany: 2015-03-05, 19:29   

Ależ jaja. Za nic nie mogę pokonać wielkiego szczura w kanałach :shock: Cały czas takie pitu pitu, sala, 4 badziewnie łatwe szczury, sala badziewnie łatwe szczury, sala... A tu nagle taki boss! Brak drogi odwrotu, no nie wiem co robić. Sam wielki szczur nie jest jakiś mega, ale wytrzymały jak czołg i cały czas przyzywa mniejsze. Już 3 razy przegrałem. No nic, próbujemy dalej.

Tu mnie zaskoczyli. W sumie pozytywnie. Trochę zacząłem lekceważyć tę grę i jestem dość słabo przygotowany i wyposażony. Trzeba se było więcej atutów bitewnych wykupić i trochę mikstur uzdrawiających naważyć. I ogniste pułapki kupić. Bo te sidła na niedźwiedzie to sobie mogą...
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
sajok 
Przyjaciel Klanu

Wiek: 45
Posty: 269
Podziękowania: 30/53
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-05, 19:47   

Nie pamiętam jak go w końcu utłukłem, ale tak mi się coś kołacze pod sklepieniem, że jak przywołał kilka szczurów to chyba zostawiłem sobie jednego a resztę wybiłem i przez to nie przywoływał już kolejnych. Sam jeden (plus dodatkowy słabeusz) to już nie był taki "twardy". Zastrzegam jednak, że mogę się mylić i źle to zapamiętać. W Drakensangu walki z mini-bossami często są bardzo epickie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 30
Posty: 1355
Podziękowania: 139/201
Wysłany: 2015-03-05, 21:35   

Dobra, pokonany.

Trochę to durne. Przelazłem kilkupoziomowy loch i stoczyłem ciężką walkę po to żeby... oczyścić browar ze szczurów? Serio? W Dragon Age taka zabawa to była na Głębokich Ścieżkach, gdzie tłukło się arcy-zło.

System jest trochę za bardzo losowy. Idzie dobrze, dobrze aż nagle bah! tank dostaje 4 rany na raz. Nie tak, że jedna po drugiej, tylko od jednego łupnięcia. No i leży.

Ostatecznie Forgrim tankował z tarczą, walił potężne uderzenia i ściągał na siebie uwagę. Z boku stał mój dzielny krasnoludzki saper z dwuręcznym toporem i też łoił potężne uderzenia. Amazonka leczyła rany i trucizny, a jak nie było co leczyć waliła w myszę fintami, by trochę zbić jej obronę. Szarlatanka stała z tyłu i też leczyła, tyle że czarami, i czarami osłabiała mysz.

Jak nadchodziły te przyzywane myszy to wybijałem je jedną po drugiej całą ekipą na hura, dużego szczura chwilowo olewając. Przed walką sobie jeszcze rozstawiłem na polu bitwy kilka pułapek i w strategicznych momentach na nie wroga naprowadzałem (swoją drogą trochę za słabe te sidła i do tego można postawić max 3- mało ździebko)

Nałykałem się w między czasie czego się dało. Smarowidła na broń, jakieś walające się po plecakach dopalacze. Wypstrykałem się prawie ze wszystkiego co leczy. Teraz idę do alchemika odnawiać zaopatrzenie.

W sumie jestem usatysfakcjonowany tą finalną walką. Było ciekawie. Dużo gorzej cała reszta tego lochu- 5 leveli identycznych korytarzy, grupki identycznych jednogatunkowych wrogów, do tego łupy przy których te stare pochodnie z Gothica wydają się artefaktami. Całość jeszcze przerywana dłuższymi pauzami na oprawienie tej zwierzyny. No szkoda. Strasznie nierówna ta gra.



EDIT:
Z tymi hexami to się w głowie nie mieści! Postać stoi tuż obok potwora, ale nie może go zaatakować, bo gra uważa, że nie stoi na sąsiednim polu...




EDIT2:
Na tym obrazku widać lepiej o co chodzi. Do każdego obiektu da się podejść w dokładnie 6-ciu punktach. Na tej ilustracji np. amebę mogą zaatakować max 4 postacie, bo pozostałe 2 boki hexu zajmują sarkofagi. Hipotetyczna postać stojąca w miejscu oznaczonym X zgodnie z regułami tej gry wcale nie stałaby obok potwora. A to jest gra w czasie rzeczywistym! Grrrr...

  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
picollo 

Posty: 578
Podziękowania: 64/98
Wysłany: 2015-03-07, 20:56   

Kliwer napisał/a:
Hipotetyczna postać stojąca w miejscu oznaczonym X zgodnie z regułami tej gry wcale nie stałaby obok potwora.

Nie wiem czy w Drakensangu hexy funkcjonują jakoś inaczej, niż przyjęło się hexów używać, ale wydaje mi się, że ciężko naleźć hexy, które się będą stykały tylko narożnikami O.o Więc nie będzie hexa w zaznaczonym miejscu...
Ale to już offtop wrzucony tu tlyko dlatego że to temat z komentarzami.
_________________
był szalony jak stado zajęcy na wiosnę, kiedyś kazał nam ściąć cały zagajnik dębów, bo uroiło mu się, że go szpiegują... a potem doszedł do wniosku, że były jednak w porządku i rozkazał nam je pochować.
- czy wy wiecie ile czasu zajmuje zakopanie dębowego lasu?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 30
Posty: 1355
Podziękowania: 139/201
Wysłany: 2015-03-07, 21:06   

Słuszna uwaga Picollo, źle to narysowałem.

W tej grze problem jest taki, że postacie poruszają się swobodnie, jak w normalnej grze 3D, ale akcje wykonują w systemie hexowym.

Wygląda to np. tak. Postać podbiega do szczura. Wydajesz jej rozkaz zaatakowania szczura, a ona, by to zrobić, musi się cofnąć (mimo że stoi tuż obok niego) by stanąć po środku sąsiedniego hexu. Jako że to czas rzeczywisty to szczur się przemieszcza i okazuje się, że nasza postać jest znowu źle spozycjonowana, musi przenieść się do następnego hexu i zrobić kolejny krok. Jak dwie ekipy tak na siebie biegną i potem próbują się ustawić to zaczyna się istne pandemonium kroków w bok, cofania się i biegania wokół siebie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 

Posty: 1076
Podziękowania: 104/243
Wysłany: 2015-03-07, 21:24   

W końcu doszedłeś do tego Kliwerze, że gra ma buga jak rzeka Bug? Dlatego założyłem ten temat, dziwiąc się tak wysokim ocenom tej produkcji, ale spokojnie, jeszcze pograsz, to zobaczysz inne ciekawe sprawy :) Dlatego u mnie ta gra stoi/leży sobie na półce i śliczniem ją kiedyś odinstalował i nic mnie nie zmusi do jej ponownej instalacji... Walki ze szczurami- bezcenne wydarzenie w tej grze i te "milczące" rozmowy- miodzio :haha:
Oczywiście, to moje zdanie itd... po to ten temat jest... :lol:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 30
Posty: 1355
Podziękowania: 139/201
Wysłany: 2015-03-11, 08:03   

W sumie, wbrew opinii Nobaniona, coraz bardziej mi się ta gra podoba. Wady owszem są takie jak pisałem, pojawiają się niektóre nowe, ale jednak pozytywne doznania nad typ przeważają.

Pogorszyły się w zasadzie walki z bossami- teraz są już za proste. Takiej jazdy jak z tym szczurem niestety jak na razie więcej nie spotkałem. Inne walki też są trochę prostsze. Początkowo musiałem kombinować, bo mi postacie od tych ran padały, często mając ponad połowę paska życia. Teraz jak wypompowałem każdemu siłę woli, to rany widuję praktycznie tylko na szarlatance, wojów rzadko bierze.
Na szczęście koleje lochy nie są już takie jelitowe, długie, puste i bez sensu. Widać tylko przy tym browarze ktoś miał wyraźnie zły dzień i spłodził potworka.

To co doskwierało doskwiera nadal, przede wszystkim brak prawdziwego roleypleja w dialogach.

Ale nadal po prostu zachwyca mnie oprawa i projekty lokacji. To jednak robi klimat. Jak stoisz o świcie na wzgórzu, gdzieś z lasu dolatuje kukanie kukułki, w dalszej perspektywie widzisz płonący zamek a jeszcze dalej malowniczy krajobraz kładzie się ku horyzontowi. No coś pięknego. Tu nie chodzi o ilość fajerwerków graficznych, ale o estetyczny smak i projekt.

Bardzo podobała mi ta duża leśna lokacja. Tak właśnie powinny wyglądać misje w lesie! Czarownice, gadające ropuchy, święte dęby, obóz inkwizycji, konkurujące grupy bandytów, leśny dwór… A do tego jeszcze możliwość wyboru strony i trochę inne zadania dla każdej. A na deser skradankowa misja w zamku (którą jednak można przejść i na rympał, jak się chce). Jak to porównać do misji w lesie z Dragon Age 1, gdzie wyraźnie nie mieli na nią pomysłu i walnęli po prostu wielkie lochy no to jak niebo a ziemia.

I te miejsca, ech… Idziesz przez ciemny las, wychodzi na polanę, robi się jaśniej. Tu kilka sadzawek, na nich lilie. A wokół skaczą wielkie ropuchy. Po tym lesie się po prostu przyjemnie chodziło.

Zagęszczenie przeciwników na metr kwadratowy też odpowiednie; nie za duże nie za mała.

A walka z całym obozem inkwizycji (oczywiście sprzymierzyłem się z czarownicami), była naprawdę wyzwaniem.

Fajna jest też ta kilkuczęściowa misja z domami kupieckimi. Też możliwość wyboru, a nawet zmiany strony. No i jaka inna gra pozwala, dzięki zdolności handlu, podbić wypłatę z 20 do 100? No taki handel to ja rozumiem.

Naprawdę szkoda, że w kilku innych miejscach tej gry nie dopieszczono. Ale jednak chyba trafi do moich ulubionych. Historycznie wiarygodna strefa urbanistyczno-społeczna, bardzo dobre zadania poboczne i świetne projekty lokacji napowierzchniowych (lochy tylko jako tako znośne niestety)- to przesądza, że tytuł się broni.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
sajok 
Przyjaciel Klanu

Wiek: 45
Posty: 269
Podziękowania: 30/53
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-11, 10:29   

Jeżeli podoba Ci się klimat jedynki tym bardziej spodoba Ci się Kliwerze dwójka :wink: W porównaniu do jedynki jest bardziej dopracowana i fabularnie i część irytujących w jedynce detali poprawili, choć niestety te upierdliwości w walce zostały. Co jest dla mnie niezrozumiałe to fakt, że lokacje po ich "przejściu" stają się nieaktywne. Dobrze, że w dwójce to zmienili. A lokacje faktycznie są klimatyczne. Szkoda tylko, tak jak już pisałem wcześniej, że gra nie została zrobiona z większym rozmachem.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 

Posty: 1076
Podziękowania: 104/243
Wysłany: 2015-03-11, 11:20   

Potwierdzam co szlachetny sajok napisał, kontynuacja już jest "lepsiejsia" , co trochę zaskakuje, że część starych bolączek została. Co do rozmachu, szkoda, ale jak przypuszczam, to nie ostatnie słowo twórców gier opartych o Oko. :razz:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
sajok 
Przyjaciel Klanu

Wiek: 45
Posty: 269
Podziękowania: 30/53
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2015-03-11, 15:47   

No, i tak trzymać szacowny Nobanionie. Z takim podejściem jeszcze zostaniesz viceprezesem spółki Dark Eye Forever sp. z o.o. :wink:
A przy okazji sam też zapytam - zdobyłeś może wszystkie części zbroi Tie'Shanny z dodatku do dwójki? Tak w ogóle to przedmioty magiczne z Drakensangów są - jakby to powiedzieć - mniej "spektakularne" niż w innych crpg, ale za to jak dla mnie dość klimatyczne. Subiektywnej ocenie pozostawię to czy komuś to odpowiada czy nie...
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group