Poprzedni temat «» Następny temat
Infravision & The dark light of night
Autor Wiadomość
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 839
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2014-11-20, 13:50   Infravision & The dark light of night

(Projekty Belare NPC i Politeista poszły w odstawkę - były tylko luźnymi propozycjami, a jeśli odpada poli na wstępie, a spora ilość modów dodaje dobre drowy, to nie ma sensu tego ruszać, bo szkoda roboty i czasu).

Zabiorę się za Technologię, a w międzyczasie...

Jak wiemy, czar Infrawizja jest najbardziej bezużytecznym czarem w całym Baldur's Gate. I o ile "dobre jagody" doczekały się lepszej wersji, o tyle "infrawizja" - nie.

Z racji tego, że ktoś może już to zagadnienie poruszał - proszę o skierowanie na odpowiednie tory, a jeśli nikt nie poruszał, to chciałbym to zagadnienie przerobić.

Intryguje mnie to, że w Icewind Dale II drowy mogły zostać oślepione światłem słonecznym. Uwarunkowane jest to przebywaniem poza pomieszczeniami w trakcie dnia. W czystym Baldur's Gate warunek dnia/nocy/lasu/miasta itd. również może zostać wykorzystany i jest wykorzystywany (do monologów najczęściej/komentarzy lub w czarach). Jeśli zarówno w Baldur's Gate, jak i Icewind Dale II wykorzystywany jest silnik Infinity, to czy:

- nie dało by się wprowadzić "oślepienia ciemnością" dla ras, które nie mają wrodzonej infrawizji?
- wprowadzić "oślepienia światłem słonecznym" dla drowów (to zapewne łatwiejsze, bo drowów jest mało - cokolwiek może nas tutaj obchodzić Viconia)

Oślepienie ciemnością i oślepienie światłem słonecznym dawałoby wtedy takie same minusy (np. do TraK0 - jak można tak samo dobrze celować w cel, nie widząc go?)

Infrawizja ściągałaby efekt Oślepienia ciemnością i znacznie poprawiała skuteczność w walce. Nie wiem tylko, czy to wszystko nie jest zbyt daleko idącym naciąganiem mechaniki pod jeden czar właściwie, ale jeśli opiera się to na kilku efektach...?

W papierowym D&D mamy "widzenie w ciemnościach" i "widzenie w słabym świetle". Tutaj byłoby to mniej więcej to samo - ciemno jest, ktoś, kto nie ma infrawizji, celuje gorzej, ma mniejsze pole widzenia itd.

Nie umiałbym tego wykonać tak zupełnie bez pomocy, ale bardziej ciekawi mnie przerobienie zagadnienia.

Edit: "Oślepienie światłem słonecznym" daje -2 do trafienia, obrażeń i rzutów obronnych na otwartym terenie (podczas dnia). Adekwatnie: "Oślepienie ciemnością" dawałoby -2 do TraK0, obrażeń i rzutów obronnych podczas nocy oraz w podziemiach (nie samych wnętrzach).
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Ostatnio zmieniony przez Ruffle_truffle 2014-11-20, 15:49, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-11-20, 15:47   

Jeśli ograniczyłbyś sie do oślepienia w słońcu samej Viconii to zagadnienie jest banalne - 2-3 bloczki dodane do skryptu override drowki i po kłopocie.

Gdybyś chciał się babrać z oślepianiem naziemców jeśli nie posiadają infrawizji to trzeba by albo dodać analogiczne bloczki do skryptu każdego biowarowego npc (nie uwzgledni npc z modów jak ich nie wyszczególnisz), albo walnąć to w głowny plik baldura (tego lepiej unikać, by nie muliło).

Minusy każdego z rozwiązań spore a plus minimalny. Jeśli już chciałbyś w tym kierunku kombinować (co zrobić by infrawizja była przydatna) mógłbyś zastanowic się nad zmianą działania samego zaklęcia - być może głupie +1 do trafienia w godzinach nocnych byłoby wystarczajace? Wszak to 1 krąg i nie ma co oczekiwać potęgi jak od zatrzymania czasu :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 839
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2014-11-20, 16:01   

Dodałem to:

Ruffle_truffle napisał/a:
"Oślepienie światłem słonecznym" daje -2 do trafienia, obrażeń i rzutów obronnych na otwartym terenie (podczas dnia). Adekwatnie: "Oślepienie ciemnością" dawałoby -2 do TraK0, obrażeń i rzutów obronnych podczas nocy oraz w podziemiach (nie samych wnętrzach).


Problem w tym, że takie dodanie +2 do trafienia, obrażeń i rzutów obronnych podczas nocy oraz w podziemiach (nie samych wnętrzach) wydaje się dość banalne. No ale jeśli wprowadzenie oślepienia naziemców jest zbyt problematyczne...

Chodzi ogólnie o to, że infrawizja sprawia, iż widzimy jak za dnia, a nie "dzięki niej widzimy w ciemności lepiej, niż za dnia".

Całość można także zmodyfikować tak:

Ostry wzrok (Poznanie)

Zasięg: dotyk
Czas działania: 1 godzina
Czas rzucania: 1
Obszar działania: 1 istota
Rzut obronny: brak

Osoba, na którą rzucono to zaklęcie, uzyskuje niezwykle ostry i wyczulony wzrok. Czar nie tylko zapewnia infrawizję, jaką posiadają elfy czy krasnoludy, ale dodaje też +2 do trafienia, obrażeń i rzutów obronnych.

Rzeczywiście, banał. Ktoś to już musiał ulepszać...

Edit: Aha, Drizzt też dostałby oślepienie światłem słonecznym... Huzia na Drizzta w dzień! :D

Edit 2: Ech, pomyłka. W edycji czaru jest tylko "not indoors". Zatem doda +2 do tych parametrów gdziekolwiek.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 839
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2014-11-21, 09:33   

Modyfikowałem wczoraj infrawizję i tylko to +/-2 do obrażeń budzi moje wątpliwości. Ogólnie jeśli postać by trafiła, to obrażenia byłyby niezmienione. Chodzi o to, że trafić ciężko. Oślepienie światłem słonecznym też nie odejmowałoby maksymalnych obrażeń.


Ostry wzrok (Poznanie)

Zasięg: dotyk
Czas działania: 1 godzina
Czas rzucania: 1
Obszar działania: 1 istota
Rzut obronny: brak

Osoba, na którą rzucono to zaklęcie, uzyskuje niezwykle ostry i wyczulony wzrok. Czar nie tylko zapewnia infrawizję, jaką posiadają elfy czy krasnoludy, ale dodaje też +2 do trafienia i rzutów obronnych.

Oślepienie światłem słonecznym

Kara -2 do trafienia i rzutów obronnych podczas przebywania na otwartym terenie, podczas dnia.

Kumulowanie się efektu? No cóż, na razie chyba tego nie wyłączyłem. Zastanawiam się jeszcze nad tym, czy nie zrobić opozycji: Ociemniałość - Ostry wzrok (jedno rozprasza i zastępuje drugie).

Niektóre przedmioty dające infrawizję dodawałby ostry wzrok (na przykład hełm infrawizji, ale nie pierścień "laska ślepego").

Ostry wzrok nie rozprasza oślepienia światłem słonecznym, ani go nie zastępuje. Efekty by się zerowały.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5575
Podziękowania: 432/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-11-21, 11:06   

Ruffle_truffle napisał/a:
Ostry wzrok (Poznanie)

Brzmi to tak surowo - może Wyostrzenie widzenia/wzroku albo Ostrowzroczność?
Ruffle_truffle napisał/a:
Oślepienie światłem słonecznym

też mam zastrzeżenia do brzmienia (jest za długie, w BG unika się nazw wyjaśniających, do tego jest opis). Skoro ma stanowić odwrotność Ociemniałości* to może Ojaśniałość;) ew. - jeśli ktoś nie lubi nowych słów (choć w angielskiej wersji nie mają z tym problemów - dweomer, permatration etc.) dać po prostu Oślepienie.

*co ciekawe to jest nie do końca adekwatne tłumaczenie z eng - na ogół 'blind' tłumaczy się jako ślepy, blindness winno być po prostu oślepieniem - dlatego tym bardziej warto to nawiazanie do ciemnosci wykorzystać, by przeciwstawić mu światło
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 839
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2014-11-21, 12:12   

Też nie byłem zadowolony z brzmienia i ogólnie nazwy. Tyle, że alternatywnie wymyśliłem tylko "sokoli wzrok". No ale to się bardziej z druidami kojarzy. "Ojaśniałość", hm, po chwili nawet przekonuje...

(Szuka po necie jeszcze jakichś alternatyw)

Chyba zostanie Sokoli wzrok. Nawet klimatyczne, choć strasznie oklepane.

W ramach dorzucenia czegoś od siebie, można na przykład dodać taki czar jeszcze:

Krótkowzroczność (Iluzje/Urojenia)

Zasięg: 20 metrów
Czas działania: 10 rund + 1 runda/poziom
Czas rzucania: 1
Obszar działania: 1 istota
Rzut obronny: brak

Zaklęcie to może zostać wykorzystane zarówno w defensywie, jak i ofensywie, a jego celem może stać się piechur, który walczy wręcz lub łucznik strzelający z odległości. Po pierwsze, zaklęcie poprawia wzrok istoty, jeśli chodzi o jej bliskie otoczenie, jednocześnie pogarszając wzrok, jeśli chodzi o większy dystans. W efekcie obniża szansę trafienia bronią dystansową o 3, zarazem dodając +3 do TraK0, jeśli chodzi o broń, jakiej używa się w zwarciu. Premia lub kara wzrasta o 1 na każde 3 poziomy czarodzieja, aż do maksymalnej premii/kary +6 na 10 poziomie. Zaklęcie nie działa na nieumarłych.

Można pomyśleć "Oślepienie lepsze", ale jest kilka podklas, które walczą tylko wręcz (Kawaler), a taki Łucznik z -6 do TraK0 jest raczej kiepski. Od biedy na szyjących z kusz/łuków też można zastosować, zwłaszcza, że nie ma rzutu obronnego. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy podejdziemy do takiego "osłabionego" łucznika...
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5575
Podziękowania: 432/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-11-21, 12:22   

Ruffle_truffle napisał/a:
Sokoli wzrok

tylko to - analizując na gruncie języka - odnosi się do świetnego widzenia, jednak przede wszystkim w kontekście odległości. Może - jeśli już bawisz się czarami wzrokowymi - stworzyć czar o tej nazwie, który zwiekszałby pole widzenia (niezwykle przydatny w widescreenie) - coś jak odwrotność efektu jednego z mefitów, po którym widać było tylko parę cm wokół bohatera. To prędzej zasługiwałoby na nazwę Sokolego wzroku (skoro Dalekozwroczność zajęta).

EDIT: Co zaś do krótkowzroczności to trochę - semantycznie - kłóci się z Dalekowzrocznością (powstaje dysonans pojęciowy).
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nobanion 
Avatar Sehanine
kotołak


Posty: 990
Podziękowania: 91/198
Skąd: Nowy Londyn
Wysłany: 2014-11-21, 17:48   

Gdyby stworzyć czar- Władca Zwierząt? Możliwość widzenia jak dany "zwierzak", od poziomu postaci zacząć od ... Chyba że jest takowy czar z tą nazwą, to można byłoby pozmieniać? :hmm:
_________________
Zapomniane Krainy, to nie świat, to stan umysłu :cwan:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 27
Posty: 1381
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2014-11-21, 18:27   

morgan napisał/a:
Może - jeśli już bawisz się czarami wzrokowymi - stworzyć czar o tej nazwie, który zwiekszałby pole widzenia (niezwykle przydatny w widescreenie) - coś jak odwrotność efektu jednego z mefitów, po którym widać było tylko parę cm wokół bohatera.

Niemożliwe do osiągnięcia za pomocą klasycznych metod. Pole widzenia jest stałe (prawdopodobnie 50 stóp, czyli ok. 15 m) i nie widziałem efektu, który byłby w stanie zmodyfikować jego rozmiar. To ograniczenie pola widzenia do paru kroków to po prostu efekt oślepienia, który jest chyba jedynym efektem wpływającym na rozmiar standardowego pola widzenia.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 839
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-08-29, 20:10   

Wznawiam temat.

Tak nieco pomyślałem i to +1 do ataku w warunkach nocnych nieco dziwne by było. Bo wyszłoby na to, że lepiej się widzi w nocy, niż za dnia.
Żeby infrawizja była mocniejsza, to może:

- standardowy efekt ("podczerwień")
- zdjęcie oślepienia ciemnością, po części oślepienia światłem słonecznym

Oślepienie ciemnością to -1 do trafienia, obrażeń i rzutów obronnych w zamkniętym i zaciemnionym terenie (cała doba) lub w nocy na terenie otwartym.
Oślepienie światłem słonecznym to -2 do trafienia, obrażeń i rzutów obronnych na otwartym terenie (podczas dnia).

Czyli infrawizja dodawałaby po prostu to, co daje + 1 do trafienia, obrażeń i rzutów obronnych.
Zastanawiam się tylko jak NPCom dodać to oślepienie. Bohaterowie z modów raczej odpadają - jest ich zbyt dużo.
W grę wchodzi podstawka BGT.
Jeszcze zostaje kwestia obszarów - na których ma być ciemność, a które mają być uznane za "jasne".
Jak to w ogóle zaimplementować?
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2016-08-30, 07:15   

Trudno zawsze do gry wprowadzić w ogóle nieistniejącą mechanikę. Oślepienie światłem słonecznym nie wydaje mi się za trafnym rozwiązaniem. Hm...

A może po prostu przerobić to na premię do rzutów przeciw ociemniałości/ślepocie + jakiś bonus do wykrywania pułapek (że do kątach dobrze widzi)?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 839
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-08-30, 18:44   

To może coś takiego:



Infrawizja (Poznanie)

Zasięg: dotyk
Czas działania: 1 godzina
Czas rzucania: 1
Obszar działania: 1 istota
Rzut obronny: brak

To zaklęcie sprawia, że dotknięta istota uzyskuje zdolność widzenia w ciemnościach, jaką posiadają elfy czy krasnoludy. Ponadto zapewnia ono premię +10% do umiejętności Wykrywania pułapek i iluzji, poprzez poprawienie wzroku.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-08-31, 17:30   

Tak na dobrą sprawę to efekt chyba niewarty zachodu. Zreszta infrawizja ze stricte wyostrzeniem wzroku ma niewiele wspólnego i właśnie coś z ciemnością można by pokombinować.
By uniknąc sytuacji iż skrypty są sprawdzane w każdym momencie dla wszystkich NPC w grze i zamulają jedyne co mi przychodzi rozsądnego do głowy to dodanie np -2 do trafienia na terenie lokacji takich jak podmrok i inne miejsca gdzie ciemniej jest niż w drowim zadku, z zastrzeżeniem iż efekt nie działa jeśli a) postać jest drowem (Viki, Bela) b) ma na sobie infrawizję. Z drugiej strony to BG2 a nie BG1, choć w nim też na pewno kilka jakiś głębokich jaskiń z takim efektem można by znaleźć
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 839
Podziękowania: 27/76
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-09-02, 12:00   

Czyli edytować lokacje tak, żeby na ich terenie przebywający bez infrawizji dostawali -2 do trafienia, obrażeń itd.

Infrawizja zatem dodawać by miała +2 do trafienia i obrażeń (bez względu na miejsce)?

Co do tych jaskiń to pewnie wieża durlaga, przynajmniej gdzieniegdzie.

Ciekawy artykuł jest tutaj:

Infrawizja, wady i zalety

"Czyli mamy pierwszy minus - osoby posiadające infrawizję są o wiele bardziej podatne na gwałtowne rozbłyski świetlne (czyli w przypadku "jasnych" zaklęć może spowodować nawet oszołomienie)."

"Bo tak właściwie to minusów wynikających z infrawizji nie ma aż tak wiele. Właściwie tylko większa wrażliwość na rozbłyski świetlne i może nieco gorszy wzrok za dnia."

"Tak więc wiedźmak zyskał doskonałą szybkość reakcji po takim zabiegu. Przykad trafny, choć nie chciałbym być w skórze Geralta gdyby ktoś mu palnął czar światło przed oczami..."

Można pobawić się w premię +2 do trafienia i może nawet rzutu obronnego (poza magią? czy innym). Ciekawa sprawa z czarami świetlnymi. Taki promień słońca dla osoby z infrawizją... Oj, bieda!
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2016-09-02, 12:48   

Nie, żadnych bonusów, bo sie okaże że rzucenie infrawizji w południe na rynku daje bonus do trafienia :razz: Po prostu na danej lokacji dajesz efekt -2 trafienie a w warunkach "nie ma infrawizji + nie jest drowem" więc osoba mająca na sobie infrawizję będzie odporna na ten efekt.

Innymi słowy rzucenie infrawizji nie dawałoby bonusów ale eliminowało kary :smile:
Trzeba by tylko pamiętać by nie nawrzucać tego w każdą lokacje jak leci, a tylko w jakieś głębsze jaskinie bez źródeł światła dokoła (Ruiny szkoły Ulcastera, labirynt jaskiń pod wioską wilkołaków na wyspie baldurana, itp itd) W wieży Durlaga wbrew pozorom źle nie jest, co i rusz masz jakaś pochodnię itp itd

Po namyśle nawet i sama kara do trafienia byłaby ok, bez kar do obrażeń czy rzutów. Pamiętajmy ze infrawizja to tylko 1 krąg zaklęć.. no i jak jest ciemno trudniej ci kogoś walnąć, ale jeśli już dana osobę trafisz w pysk to nie gra większej roli czy jest ciemno czy jasno - zaboli ją tak samo :grin:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group