Poprzedni temat «» Następny temat
Belaree NPC
Autor Wiadomość
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 822
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-02-27, 07:09   

Projekt na jakiś czas został zamrożony. Po namysłach przyszła inna koncepcja, choć niekoniecznie skrajnie różniąca się od poprzedniej. Postanowiłem bohaterkę dedykować Enhanced Edition, mimo tego, iż nie ma jeszcze (nie ma?) poradników właśnie pod świeższą wersję, a jak są, to po angielsku.

Elfka otrzyma tylko dwa tak zwane "unikalne" przedmioty, będzie wchodzić w interakcje (głównie) z:
- Baelothem
- Viconią
- Xanem
- Protagonistą

Postaram się też dodać jej alternatywne profesje. W planach, zamiast Mistrza poznania będzie można zrobić z niej:

- Maga/Złodzieja
- Wojownika/Maga/Złodzieja

Portret chyba zostanie taki, jaki jest. Ewentualnie sprawdzę jak będzie wyglądało zdjęcie po użyciu punktowego pędzla korygującego (żeby wygładzić jak w retuszu).

Przedmioty:
Lanca Eilistraee

Ta broń została zaklęta przez Eilistraee i jest darem tej bogini dla Belaree. Drowka posługuje się nią eksterminując pajęcze pomioty, jakie uprzędły swe sieci na Wybrzeżu Mieczy. Przedmiot jest traktowany jak kij, jeśli chodzi o kwestię biegłości, lecz wysuwający się grot podczas ataku sprawia, że obrażenia są kłute, a nie obuchowe.

PARAMETRY:
Obrażenia: 1k6 +2
Trak0 +2
Specjalne: swoboda działania (kiedy w użyciu) - chroni walczącą osobę przed wszelkimi magicznymi ograniczeniami ruchu, takimi jak Powstrzymanie czy Pajęczyna.
+ 3 do trafienia i obrażeń przeciwko pajęczakom
+2 do rzutów obronnych przeciwko truciznom
Typ obrażeń: kłute
Waga: 3
Opóźnienie: 2
Rodzaj biegłości: kij
Typ broni: 2-ręczna
Nie może używać:
Mnich

Kaftan Belaree

Nazwa i działanie tej pseudo-zbroi wydają się być nieco rozbieżne, gdyż przedmiot w ogóle nie krępuje ruchów noszącej go elfki i pomimo lekkości chroni niczym skórznia.

PARAMETRY:
KP: 8
Waga: 4
Nie ogranicza rzucania czarów

Jest już napisanych 5 dialogów z Charname i kilka wtrąceń z innymi.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2016-02-27, 10:17   

Mod może być i pod klasyczne BG jak i BGEE więc nie wiem dlaczego chcesz się ograniczać tylko do tego drugiego. O to jak dokładnie przekonwertować podczas instalacji mod na EE pytaj K4thosa bo sam tego nie robiłem póki co - może w przyszłości :)

Kijaszek spoko co do opisu, acz zawsze jestem na 'nie' gdy idzie o dawanie NPC itemów z najwyższej półki na dzień dobry a ten tu ma parametry najlepszego kija w grze i przypomina (a nawet jest lepszy) od zguby pająka z kniei otulisko :smile: Zbroja z kolei jest za słaba - robi to samo co bransolety KP8 jakie spotykamy wszędzie gdzie sie da i nijak nie może rywalizować z żadną z szat jakie spotykamy.

Doradzałbym przerzucenie swobody z kija na zbroję + spersonalizowanie jej by tylko drowka mogła itemu używać, wtedy przedmiot nabierze na znaczeniu. Co do kijka zmniejszyłbym umagicznienie na +1.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 822
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-02-27, 17:26   

Myślę, że to słuszne uwagi. Dodam tylko, że przedmiot nr 2 miał być niezdejmowalny (więc to trochę krzyżowało potęgę kijaszka).

Po poprawkach:

Lanca Eilistraee

Ta broń została zaklęta przez Eilistraee i jest darem tej bogini dla Belaree. Drowka posługuje się nią eksterminując pajęcze pomioty, jakie uprzędły swe sieci na Wybrzeżu Mieczy. Przedmiot jest traktowany jak kij, jeśli chodzi o kwestię biegłości, lecz wysuwający się grot podczas ataku sprawia, że obrażenia są kłute, a nie obuchowe.

PARAMETRY:
Obrażenia: 1k6 +1
Trak0 +1
Specjalne:
+ 3 do trafienia i obrażeń przeciwko pajęczakom
+2 do rzutów obronnych przeciwko truciznom
Typ obrażeń: kłute
Waga: 3
Opóźnienie: 2
Rodzaj biegłości: kij
Typ broni: 2-ręczna
Nie może używać:
Mnich

Kaftan Belaree

Nazwa i działanie tej pseudo-zbroi wydają się być nieco rozbieżne, gdyż przedmiot w ogóle nie krępuje ruchów noszącej go elfki (a w niektórych sytuacjach nawet pomaga jej działać) i pomimo lekkości chroni niczym skórznia.

PARAMETRY:
KP: 8
Waga: 4
Specjalne: swoboda działania (kiedy w użyciu) - chroni walczącą osobę przed wszelkimi magicznymi ograniczeniami ruchu, takimi jak Powstrzymanie czy Pajęczyna.
Nie ogranicza rzucania czarów
Może używać:
Belaree

Dialogi potem. Póki co są świeże.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 822
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-14, 19:13   

Kaftan postanowiłem skreślić z listy planowanych rzeczy do zrobienia. Zamiast tego - może pierścień swobody ruchów, choć bardziej prawdopodobne, że dodam do włóczni niewrażliwość na efekty pajęczyny (bonus do odporności na trucizny jest w BG1 niedostępny).

Kij-włócznia niby działa i jest zrobiona, ale nie jestem pewien, czy z EFF File jest OK.

Dialogi (na razie z protagonistą i te wstępne, podczas spotkania, potem zostaną bantery z innymi bohaterami oraz sytuacyjne - np. gdy spotykamy Viconię mając w składzie Belaree):

DIALOG WSTĘPNY Z BELAREE

B: Wyglądacie na poszukiwaczy przygód, choć niezbyt wprawionych w boju. Chciałabym ostrzec was przed pająkami - jest ich sporo w tej okolicy. Chętnie bym je wyeliminowała - sama albo z pomocą. Hm, właściwie to czemu nie miałaby to być wasza pomoc?

V: Ha! Zapewne służka Mrocznej Panny. Być może zniosę jej towarzystwo... O ile nie będzie mi chciała narzucać swoich śmiesznych dogmatów!

1. Nie będzie to nasza pomoc, gdyż jesteśmy uprzedzeni do mrocznych elfów.
2. Nie ma sprawy, z chęcią pomożemy.
3. Może i się skusimy, ale chcielibyśmy więcej o tobie wiedzieć przed podjęciem decyzji.

If 1. - 1.1 Trudno. Przywykłam już do tej niechęci. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak się pożegnać. (Belaree znika z mapy)
If 2. - 1.2 Nie pożałujecie, chociaż niektórzy mogą na mnie krzywo patrzeć. (Belaree się przyłącza, -1 do reputacji).
If 3. - 1.3 Na imię mi Belaree. Jestem wyznawczynią Mrocznej Panny, czyli Eilistraee, bogini dobrych drowów żyjących na powierzchni. Staram się walczyć z czcicielami Vhaerauna czy Loth, których moja patronka uważa za wrogów. Przede wszystkim jednak - usuwam pająki. Czy to wystarczy?

If 1.3 - 2.1 Nie obdarzymy zaufaniem mrocznego elfa. Nawet, jeśli twierdzi, że jest nawrócony.
If 1.3 - 2.2 W zupełności wystarczy. Ruszajmy. (Belaree się przyłącza, -1 do reputacji)
If 2.1 - 1.1 Trudno. Przywykłam już do tej niechęci. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak się pożegnać. (Belaree znika z mapy)

DIALOGI BELAREE Z CHARNAME

DIALOG 1


B: Muszę przyznać, że twoja misja niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw. Zdarzyło się nam już walczyć z czymś, co co najmniej dorównuje najsilniejszym pająkom. Czuję, że w każdej chwili mogę rychło zginąć.

1. Przymknij się, Belaree, mamy więcej ścierwa do zlikwidowania.
2. Cóż, zatem poznajemy życie pełne przygód. Fakt, jest niebezpieczne, lecz znajdą się plusy.
3. Masz rację. Tęsknię za bezpiecznym, domowym azylem. Za murami Candlekeep, pod pieczą Goriona.
4. Wydawało mi się, że przywykłaś do potężnych wrogów. Dom drowów znajduje się przecież w Podmroku.

If 1 - Zwróciłam się tylko z prośbą o krztę wsparcia, a ty odpowiadasz na nią gburowato, lepiej więc zamilknę.
If 2 - Plusy? Łyk piwa w karczmie za monetę trupa? Pot, lęk, stres, nieustanne drgawki? Może tobie to odpowiada; ja marzę o tańcach, poezji i harfie. Chyba się nie zrozumiemy, więc ruszajmy dalej.
If 3 - Czy nie polowały tam na ciebie zbiry? A Gorion? Czy nie zginął przy pierwszej i lepszej okazji? Nie, lepiej będzie wtedy, gdy wyjdziesz spod klosza.
If 4 - Bestie Podmroku są mi dobrze znane, ale ma rodzina nosi ich cholewy. Ten temat wymaga dłuższej zażyłości.

DIALOG 2

B: Czy opowiadałam o mojej ucieczce? O tym, jak znalazłam się tu, na powierzchni?

1. Nie opowiadałaś. Prawdę powiedziawszy mnie to nie obchodzi.
2. Nie opowiadałaś. Jak chcesz, to posłucham.
3. Jeśli chcesz, to mów, ale wiedz, że mamy sporo do zrobienia.

If 1 - Ale przecież... Jesteśmy towarzyszami. Czemu odpychasz moją chęć kontaktu? Cały ten brak wsparcia sprawia, że mam dosyć!
If 2/3 - B: Byłam córką jednego z dość wpływowych Domów. Przejawiałam talent do magii i chciano mnie wysłać na studia. Miałam już wyjechać do miasta Rilauven. To... Nie była najgorsza z możliwych perspektyw. Bycie kapłanką albo wojowniczką wiązało się ze zbytnio stresującym życiem. Jednak moja nadwrażliwość i to pogrążyła. Zachorowałam tuż po osiągnięciu dorosłości...

1.1 - Zachorowałaś? Na co? Niczego nie udało mi się zauważyć.

If 1.1 - 1.2 - Bo to choroba bardziej umysłowa. Łaska mej bogini łagodzi objawy, lecz ta... "Klątwa" trwa.

DIALOG 3

B: Muszę się podzielić pewnym... Spostrzeżeniem. Wiesz, że rzucam czary. Mówiłam ci o klątwie? Nie...? To jest wieszczenie! Doznałam iluminacji poprzez... Prekognicję. Tak, jakbym wiedziała wszystko i o wszystkim! Potwierdza to zjawa, którą nieraz widzę!

1. No pięknie, mamy wariatkę w szeregach!
2. Belaree, na bogów! Co ty wygadujesz?!
3. Uspokój się, proszę i spróbuj ochłonąć...

If 1 - Dywinacja, która odkrywa niewiedzę!!! Dowiedzieć się więcej! (Belaree znajduje się pod wpływem czaru Bezmyślność na 6 rund)
If 2 - Tak, wiemy. Szaleństwo! Och... Przepraszam, Charname, to coś jakby... Atak.
If 3 - Och... Przepraszam, Charname, to coś jakby... Atak.

DIALOG 4

B: Wybacz, nie mówiłam, że doświadczam zwidów. Właściwie to muszę się wciąż trzymać w ryzach. To znaczy... Gdy się kulminuje to wszystko... Nie umiem.

1. Ech, że też drowy mogą być tak miękkie!
2. To nie twoja wina. I tak jesteś dzielna!
3. Nie wiem jak ci pomóc. Na razie nie dysponujemy mocą uzdrawiania... Tego typu chorób.

If 1 -1.1 Jak śmiesz! Usunąć... Stresora. Usunąć stresora! (Belaree znajduje się pod wpływem czaru Zamęt na 6 rund)
If 2 - 1.2 Dziękuję, że doceniasz te moje starania.
If 3 - 1.3 Na razie wystarczy odrobina wsparcia. Nawet nie wiesz jak dużo mi dają te słowa.

DIALOG 5 (we Wrotach Baldura)

B: Ledwo przeszliśmy przez bramę, a ja... Patrząc na tych ludzi... Czy mieszkańcy mają jakiś tajny język? Jak drowy migowy? Te spojrzenia nie są przypadkowe, a gesty coś znaczą. Knują coś przeciwko i chcą mojej zguby!

1. To nonsens, Belaree! Owszem, patrzą na nas, ale nie spiskują.
2. Tak, na pewno jesteś już rozszyfrowana!

If 1. - 1.1 Dodajesz otuchy takimi słowami. Mam nadzieję, że stawimy czołam temu miastu.
If 2 - 1.2 Co...? Aaa! Pomooocy! (Belaree odłącza się i znika z mapy)
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 822
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-19, 16:49   

Nikt jakoś nie spoziera na dialogi, albo nie wie jak skomentować(?)

Zmiany w projekcie:

Belaree posiada niewiele ponad 20,000 pkt doświadczenia. Możliwości klas dwie (Mistrz poznania, Woj/Mag/Zło). Cechy ma kosmiczne i będzie dostępna nawet od początku, ale jej umiejscowienie na mapie sprawi, że dla początkujących drużyn ciężko będzie ją zwerbować (niemal ze wszystkich stron otoczona czymś silnym - grupa pająków najróżniejszych odmian, ettercapy, czerwoni magowie, pułapki z pajęczyną). Oczywiście w grę wchodzi kombinowanie (np. z miksturą niewidzialności itp.). Mimo to elfka jest jak królewna na szczycie wieży. 8-) (spróbuj drogi powrotnej).

Główny cel: pajęcza kopuła w Kniei Otulisko i Jon Icarus. IF DEAD - dialog, że może znajdzie się więcej pajęczaków do ubicia. Można ją też zwolnić.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2016-03-19, 17:02   

Dialogi dość podobne do tych jakie dawałeś wcześniej więc i za bardzo komentować nie trzeba bo będzie to powtarzanie tego co już pisano ;)

Lepiej ustaw ją bardziej na wschód pod skałami i wtedy dopiero dorzuć nieco pajęczaków - jak będzie z 4 stron otoczona mobkami na środku lokacji jest większe prawdopodobieństwo że przez przypadek któryś ją zaatakuje i znajdziemy trupa elfki :razz:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jolan 
Dziecię Bhaala
Bendem go zjadł

Wiek: 24
Posty: 699
Podziękowania: 59/107
Wysłany: 2016-03-19, 17:30   

Ruffle_truffle napisał/a:
(Belaree odłącza się i znika z mapy)

Całkiem dobrze, że w takim momencie gdy mamy auto-save z wejścia do miasta
_________________
[Dzisiaj 22:47] Jolan: Hmm, w sumie w komentarz twórców było wiele o rozbudowie twierdzy. Co jeśli można dobudować zamtuz?
[Dzisiaj 22:49] Tuldor88: Wtedy będzie to już "ku***sko dobra twierdza" :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 822
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-19, 17:41   

No cóż, w zasadzie to miała być nieco oddalona od wrogów, ale dzięki za sugestie co do dorzucenia kilku oponentów :>

Hm, ten autosave to chyba na plus, przynajmniej ja tak uważam, hehe.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2016-03-19, 18:59   

Na plus, nie trzeba w przypadku błędnego kliknięcia szukać w sejwach i wkurzać się że zapisywaliśmy grę 50 min wcześniej :razz:

Choć - jeśli juz chcesz znać moją opinię (sam chciałeś, cierp! :razz: ) - nieco toto dziwne że NPC znika permanentnie z powodu jednej jedynej wypowiedzi w jednym z banterów... w sadze BG było tylko kilka takich przypadków i każdy z nich wymagał o wiele więcej złej woli ze strony postaci by skłonić NPC do pójścia precz. Jeśli już lepiej niech się odłącza od drużyny i przenosi do lokacji przed bramami miejskimi (w okolice miejsca gdzie stał Quale), można by ją wtedy przyłączyc ponownie... można tak swoją drogą dodać wtedy inny dialog nawiązujący do naszego 'żarciku' :razz:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 822
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-20, 15:17   

To niezły pomysł. Wspominałem już, że Quayle będzie podchodził do Beli protekcjonalnie (serduszko mu się nieco stopi, zanim pomoże Aerie).

Trzeba wtedy tylko nieźle rozpisać każdą ewentualność (np. Belaree nie odejdzie, gdy mamy ze sobą Quayle'a).

___________
Scalono posty - mniej niż 24 h jeden po drugim. - L`f

Podbijam. Wiele dialogów jest napisanych, ale nie są one otagowane, no i czeka na mnie rozpisanie kilku innych banterów z bohaterami.

Lanca została zmieniona nieco.

Przedmiot:

Lanca Eilistraee

Ta broń została zaklęta przez Eilistraee i jest darem tej bogini dla Belaree. Drowka posługuje się nią eksterminując pajęcze pomioty, jakie uprzędły swe sieci na Wybrzeżu Mieczy. Przedmiot jest traktowany jak kij, jeśli chodzi o kwestię biegłości, lecz wysuwający się grot podczas ataków sprawia, że obrażenia są kłute.
PARAMETRY:
Obrażenia: 1k6 +1
Trak0 +1
Specjalne:
Niewrażliwość na efekty pajęczyny
10% szans na zabicie pająka jednym ciosem
Typ obrażeń: kłute
Waga: 3
Opóźnienie: 2
Rodzaj biegłości: kij
Typ broni: 2-ręczna
Nie może używać:

Dialogi z Baelothem (niezbyt na razie rozbudowane, no i jako ewentualność dla EE):

DIALOGI Z BAELOTHEM
Dialog 1
Belaree: Ten drow póki co nie wyrządził nam krzywdy. Może damy mu szansę, nim zaatakujemy? Odpowiesz na kilka pytań, mężczyzno?
Baeloth: Oczywiście, wszystko dla Pani z taką gracją! (...)
Belaree: Nie, nie znam Domu Do'Urden, ale zaczynam poznawać już twoją naturę. I nie muszę przy tym korzystać ze Sztuki. Jesteś typowym, służalczym magikiem, którego od przemiany w potwora-dridera dzieliło już nieraz ledwie kilka kroków!
Baeloth: Zapewniam, kobieto, że jestem potężny. A ty kimże jesteś? Służką Eilistraee? Tej słabej bogini?!
Belaree: Charname, odeślij go, albo i zabij. Jeśli postanowisz przygarnąć łajdaka, wiedz, że się sprzeciwię mu na każdym kroku.
Baeloth: Chcesz mnie nawrócić na swą śmieszną wiarę? Znajdź więc naiwnego!
Belaree: Ech, już mówiłam, że lepiej go zabić, ewentualnie odprawić.
Dialog 2
Belaree: Mam cię na oku, niedoszły driderze.
Baeloth: Och, skończ z tym sadyzmem!
Dialog 3
Belaree: Więcej nie zniosę twojej arogancji!
Baeloth: Co chcesz zatem zrobić?
Belaree: Zanurzę grot lancy w twoim czarnym sercu! (konflikt)
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Ostatnio zmieniony przez L`f 2016-04-24, 20:55, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2016-03-20, 18:12   

Kijaszek ok
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 822
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-03-24, 21:03   

Skończyłem pisanie dialogów. Nie wszystkie są rozbudowane, i nie z wszystkimi bohaterami, ale tak widzę postać. Ponarzekać może ktoś, kto lubi długie rozmowy i ciągnące się kwestie, zadowoleni będą raczej ci, którzy wolą bardziej konkretne wypowiedzi.

Zamiast z Xanem elfka ma więcej rozmowy z Quaylem. Cały czas pomysł się rozwija.

DIALOG WSTĘPNY Z BELAREE
B: Wyglądacie na poszukiwaczy przygód, choć niezbyt wprawionych w boju. Chciałabym ostrzec was przed pająkami - jest ich sporo w tej okolicy. Chętnie bym je wyeliminowała - sama albo z pomocą. Hm, właściwie to czemu nie miałaby to być wasza pomoc?
V: Ha! Zapewne służka Mrocznej Panny. Być może zniosę jej towarzystwo... O ile nie będzie mi chciała narzucać swoich śmiesznych dogmatów!
1. Nie będzie to nasza pomoc, gdyż jesteśmy uprzedzeni do mrocznych elfów.
2. Nie ma sprawy, z chęcią pomożemy.
3. Może i się skusimy, ale chcielibyśmy więcej o tobie wiedzieć przed podjęciem decyzji.
If 1. - 1.1 Trudno. Przywykłam już do tej niechęci. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak się pożegnać. (Belaree znika z mapy)
If 2. - 1.2 Nie pożałujecie, chociaż niektórzy mogą na mnie krzywo patrzeć. (Belaree się przyłącza, -1 do reputacji).
If 3. - 1.3 Na imię mi Belaree. Jestem wyznawczynią Mrocznej Panny, czyli Eilistraee, bogini dobrych drowów żyjących na powierzchni. Staram się walczyć z czcicielami Vhaerauna czy Loth, których moja patronka uważa za wrogów. Przede wszystkim jednak - usuwam pająki. Czy to wystarczy?
If 1.3 - 2.1 Nie obdarzymy zaufaniem mrocznego elfa. Nawet, jeśli twierdzi, że jest nawrócony.
If 1.3 - 2.2 W zupełności wystarczy. Ruszajmy. (Belaree się przyłącza, -1 do reputacji)
If 2.1 - 1.1 Trudno. Przywykłam już do tej niechęci. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak się pożegnać. (Belaree znika z mapy)
DIALOGI BELAREE Z CHARNAME
DIALOG 1
B: Muszę przyznać, że twoja misja niesie ze sobą wiele niebezpieczeństw. Zdarzyło się nam już walczyć z czymś, co co najmniej dorównuje najsilniejszym pająkom. Czuję, że w każdej chwili mogę rychło zginąć.
1. Przymknij się, Belaree, mamy więcej ścierwa do zlikwidowania.
2. Cóż, zatem poznajemy życie pełne przygód. Fakt, jest niebezpieczne, lecz znajdą się plusy.
3. Masz rację. Tęsknię za bezpiecznym, domowym azylem. Za murami Candlekeep, pod pieczą Goriona.
4. Wydawało mi się, że przywykłaś do potężnych wrogów. Dom drowów znajduje się przecież w Podmroku.
If 1 - Zwróciłam się tylko z prośbą o krztę wsparcia, a ty odpowiadasz na nią gburowato, lepiej więc zamilknę.
If 2 - Plusy? Łyk piwa w karczmie za monetę trupa? Pot, lęk, stres, nieustanne drgawki? Może tobie to odpowiada; ja marzę o tańcach, poezji i harfie. Chyba się nie zrozumiemy, więc ruszajmy dalej.
If 3 - Czy nie polowały tam na ciebie zbiry? A Gorion? Czy nie zginął przy pierwszej i lepszej okazji? Nie, lepiej będzie wtedy, gdy wyjdziesz spod klosza.
If 4 - Bestie Podmroku są mi dobrze znane, ale ma rodzina nosi ich cholewy. Ten temat wymaga dłuższej zażyłości.
DIALOG 2
B: Czy opowiadałam o mojej ucieczce? O tym, jak znalazłam się tu, na powierzchni?
1. Nie opowiadałaś. Prawdę powiedziawszy mnie to nie obchodzi.
2. Nie opowiadałaś. Jak chcesz, to posłucham.
3. Jeśli chcesz, to mów, ale wiedz, że mamy sporo do zrobienia.
If 1 - Ale przecież... Jesteśmy towarzyszami. Czemu odpychasz moją chęć kontaktu? Cały ten brak wsparcia sprawia, że mam dosyć!
If 2/3 - B: Byłam córką jednego z dość wpływowych Domów. Przejawiałam talent do magii i chciano mnie wysłać na studia. Miałam już wyjechać do miasta Rilauven. To... Nie była najgorsza z możliwych perspektyw. Bycie kapłanką albo wojowniczką wiązało się ze zbytnio stresującym życiem. Jednak nadwrażliwość i to pogrążyła. Zachorowałam tuż po osiągnięciu dorosłości...
1.1 - Zachorowałaś? Na co? Niczego nie udało mi się zauważyć.
If 1.1 - 1.2 - Bo to choroba bardziej umysłowa. Łaska mej bogini łagodzi objawy, lecz ta... "Klątwa" trwa.
DIALOG 3
B: Muszę się podzielić pewnym... Spostrzeżeniem. Wiesz, że rzucam czary. Mówiłam ci o klątwie? Nie...? To jest wieszczenie! Doznałam iluminacji poprzez... Prekognicję. Tak, jakbym wiedziała wszystko i o wszystkim! Potwierdza to zjawa, którą nieraz widzę!
1. No pięknie, mamy wariatkę w szeregach!
2. Belaree, na bogów! Co ty wygadujesz?!
3. Uspokój się, proszę i spróbuj ochłonąć...
If 1 - Dywinacja, która odkrywa niewiedzę!!! Dowiedzieć się więcej! (Belaree znajduje się pod wpływem czaru Bezmyślność na 6 rund)
If 2 - Tak, wiemy. Szaleństwo! Och... Przepraszam, Charname, to coś jakby... Atak.
If 3 - Och... Przepraszam, Charname, to coś jakby... Atak.
DIALOG 4
B: Wybacz, nie mówiłam, że doświadczam zwidów. Właściwie to muszę się wciąż trzymać w ryzach. To znaczy... Gdy się kulminuje to wszystko... Nie umiem.
1. Ech, że też drowy mogą być tak miękkie!
2. To nie twoja wina. I tak jesteś dzielna!
3. Nie wiem jak ci pomóc. Na razie nie dysponujemy mocą uzdrawiania... Tego typu chorób.
If 1 -1.1 Jak śmiesz! Usunąć... Stresora. Usunąć stresora! (Belaree znajduje się pod wpływem czaru Zamęt na 6 rund)
If 2 - 1.2 Dziękuję, że doceniasz te moje starania.
If 3 - 1.3 Na razie wystarczy odrobina wsparcia. Nawet nie wiesz jak dużo mi dają te słowa.
DIALOG 5 (we Wrotach Baldura)
B: Ledwo przeszliśmy przez bramę, a ja... Patrząc na tych ludzi... Czy mieszkańcy mają jakiś tajny język? Jak drowy migowy? Te spojrzenia nie są przypadkowe, a gesty coś znaczą. Knują coś przeciwko i chcą mojej zguby!
1. To nonsens, Belaree! Owszem, patrzą na nas, ale nie spiskują.
2. Tak, na pewno jesteś już rozszyfrowana!
If 1. - 1.1 Dodajesz otuchy takimi słowami. Mam nadzieję, że stawimy czoła temu miastu.
If Quayle in party - Elfia panno, czy mądrze jest się tak nakręcać? Chodź, stawimy czoła temu miastu!
B: Och... Chyba masz rację, gnomi panie. Postaram się nie zniechęcać zbyt łatwo.
If 2 - 1.2 Co...? Aaa! Pomooocy! (Belaree odłącza się i znika z mapy i pojawia się przed bramą)
DIALOG 6 (przed Bramą do Wrót Baldura)
B: Ja... Nie zniosłam tego ataku choroby. A wy pomogliście mi wpaść w tę paranoję!
1. Przykro nam, może dasz nam jednak drugą szansę? Bylibyśmy radzi...
2. Dobrze się stało, że nas opuściłaś. To miasto wymaga sporego prestiżu!
If 1. - 1.1 O ile będziecie mnie dobrze traktować! (Belaree się przyłącza)
If 2. - 1.2 Jest z was banda chamów. (Belaree znika z mapy na amen)
DIALOGI Z VICONIĄ
V: Porzuciłaś mrok, by tańczyć w tym okropnym świetle księżycowej poświaty? Myślałam, że do takiej głupoty zdolni są tylko naziemcy...
B: A ja wątpię w to, że Shar to idealny zamiennik dla Pajęczej Królowej.
V: Zwątpienie to coś, co kapłankom nie przystoi... Przynajmniej wtedy, gdy już raz zmieniły zdanie. Za to wiedźmom udziela się ono chyba aż nazbyt często.
B: Viconio, jesteś wiedźmą o stokroć gorszą ode mnie!
V: Uznam to za komplement, pomimo tak nierównej skali.
B: Uznaj zatem, ale wiedz, że nie tylko w moich oczach czarne jest po prostu czarnym.
Dialog 2
V: Powinnaś zacząć czcić jakieś sensowne bóstwo, dziewko. Gdyby porównać powołanie do sztuki, uznałabym cię za elfa, którego cechuje umiłowanie bezguścia.
B: Viconio, jesteś zaślepiona nie mniej, niż fanatyk, którzy usiłował cię zabić. Dobrze, że to ja zrezygnowałam z nawracania ciebie, choć ciężko mi znosić próby twojej... Indoktrynacji.
V: Twoja logika mnie zdumiewa! Odwykłam już od Ilythiiri.
B: Nie myśl, że wskórasz cokolwiek. Pamiętaj, że pomimo tej samej rasy, nasze interesy są całkowicie sprzeczne.
Dialog 6
V: Ta drużyna jest żałosnym zbiorowiskiem. Nie ma w niej miejsca na dwie kobiety o tak różnych temperamentach!
B: Pozwól, że <CHARNAME> będzie decydować o składzie grupy. Póki co jeszcze się nie pozabijałyśmy.
Dialog 7
V: Dość! Głupie kompromisy! Albo ona, albo ja!
B: Stawiasz sprawę na ostrzu noża, choć to nie ty decydujesz.
V: Tylko ze względu na ciebie, abil, znoszę towarzystwo tej dziewki!
B: A ja znoszę gdakanie tej suki spod ciemnej gwiazdy!
Dialog 8
V: Skoro już musimy się znosić, to powiedz mi chociaż skąd nosisz takie imię. Belar - strzała? Lanca? Przebity? Ree - zaklinacz? Rzucający czary?
B: Odkąd stąpam po powierzchni, tak się właśnie nazywam.
V: Zdrajczyni, w tym nieco podobna do mnie. Trochę musiało trwać, zanim znalazłam w nas obu wspólny mianownik.
B: Czasami dwóch istot nie łączy zupełnie nic, poza więzami krwi.
V: Z nami jest nieco inaczej, choć długo chciałam, aby tego nie dostrzegać.
Dialog 9
V: Brak postępów mocno mnie rozczarował...
B: Przestań marudzić, Viconio! Z tego, co widzę, to nieraz już błagałaś swoją boginię o wybawienie z sideł Pajęczej Królowej, a nie udzieliła ci ona żadnej namacalnej pomocy!
V: Żyjący na powierzchni mogą być tak głupi... Lepiej wróć do kontemplowania swoich naiwnych dogmatów. Nic nie wiesz o potędze Shar, przemądrzała dziewko!
DIALOGI Z EDWINEM
Dialog 1
Edwin: Ta wiedźma zwiodła was swymi kłamstwami! Powiadam wam, ona jest zła!
Belaree: Wnioskujesz po mojej karnacji, czy też kierujesz się swoim wypaczonym postrzeganiem rzeczywistości?
Edwin: Nie drażnij mnie! (Nie dość, że zdolna, to jeszcze pyskata!)
Dialog 2
Edwin: Dodajesz mi wypieków na twarzy tak czerwonych, jak szaty, w które się odziewam, elfko. Cóż za gracja! Szkoda tylko, że mieszkasz na przeciwległym biegunie.
Belaree: Pochlebstwa pochlebstwami, ale sądzę, że powoli zaczynasz zauważać to, jak bardzo się uzupełniamy, a komplementy na temat mojej domniemanej gracji... Czy to nie aby tylko przykrywka?
E: Rzadki przebłysk inteligencji, niewątpliwie chwilowej. Ale nie prządź snu o małżeństwie, kapciach i ogródku przy chacie. Przeciwieństwa nie tworzą zbyt trwałych układów!
B: Ten sen musiałby być koszmarem, przed którym zadrżałaby najgorsza zmora Podmroku!
E: Ech...!
Dialog 3
E: Jej towarzystwo sprawia mi przyjemność i to mnie zdumiewa!
B: Czyżbyś miał coś w sobie z masochisty, Edwinie?
E: Zniosę każdą obelgę, jeśli pozwolisz mi podziwiać twoje elfie wdzięki!
B: Typowy samiec. Może i matriarchat nie jest tak głupim ustrojem...
(Opcjonalnie - Ajantis): Licz się ze słowami w obecności płci nadobnej!
DIALOGI Z JAHEIRĄ
Dialog 1 - Podczas spotkania
J: <CHARNAME>, nie oceniaj tej elfki po kolorze skóry! Nie wszystkie mroczne elfy są złe do szpiku kości.
Dialog 2
J: Rzadko się znajduje w kimś tak niewiele wad. Mam nadzieję, że to się nie zmieni.
B: Dziękuję za komplement, waleczna druidko.
Dialog 3
J: Czy aby nie dokucza ci zanadto słońce, Belaree? A może masz dość mieszkańców powierzchni? Pamiętaj, że nie wszyscy uznają cię za złe stworzenie.
B: Co do słońca, to da się wytrzymać, choć wolę światło księżyca. A mieszkańcom powierzchni wcale się nie dziwię - sama miałam dosyć bycia tam, pod ziemią.
J: Wytrwaj w wierze i harcie ducha, służko Mrocznej Panny.
B: Postaram się, Jaheiro. Dziwi mnie tylko, skąd masz taką wiedzę o nas, dobrych drowach.
J: Dowiesz się wszystkiego w odpowiednim czasie.
DIALOGI Z AJANTISEM
Dialog 1 - Podczas spotkania
A: Dziwne, nie wyczuwam od niej aury zła. Pasuje to do opowieści o dobrych mrocznych elfach.
Dialog 2
A: Panno, jesteś najpiękniejszą z dam. Twoje nawrócenie jest wzorem dla innych.
B: Do doskonałości mi ciągle daleko, ale staram się walczyć ze swoją naturą.
A: To w tobie podziwiam. Zaszczytem jest dla mnie móc ci w tym pomagać.
DIALOGI Z CORANEM
Dialog 1
C: Tak miła osóbka, jak ty, nie powinna podejmować się tak ryzykownego zajęcia.
B: Nie chcę stać się jakąś dzieweczką pod kloszem.
C: Panienka pod kloszem? Cóż, to całkiem... Dobre.
B: Nie wiesz, co mówisz, Coranie.
Dialog 2
C: Masz najpiękniejsze... Eee... oczy.
B: Co za banał! Mogłeś się nieco bardziej postarać!
Dialog 3
C: Wątpię w to, czy dam radę nie schlebiać ci, panno. Twój wdzięk i gracja są godne podziwu.
B: Chyba poćwiczyłeś komplementowanie, bo zamiast bajdurzyć o pięknych oczętach, pochlebiasz mym zręcznym dłoniom oraz gestom.
C: W dodatku twój umysł jest bystry jak strumień, który płynie w dziewiczych i górskich pieczarach.
B: Dziękuję, choć nie wiem, czy to nie zbyt słodkie.
DIALOGI Z ELDOTHEM
Dialog 1
E: Dziewko, przestań się mazać.
B: Jeszcze chwila i pokażę ci, co to samiec-beksa!
E: Och, najlepiej od razu skocz na łeb z urwiska.
Dialog 2
E: Belaree, twoje wdzięki psuje nadwrażliwość duszy.
B: Nie jesteś dla mnie w tej kwestii wyrocznią, do autorytetu również ci daleko.
E: Nie nadwyrężaj mojej cierpliwości.
B: Ech, idź, zacznij mamić jakąś głupią lalę!
Dialog 3 - Gdy Belaree ginie
E: Powinna się dziewka tego spodziewać.
DIALOGI Z BAELOTHEM
Dialog 1
Belaree: Ten drow póki co nie wyrządził nam krzywdy. Może damy mu szansę, nim zaatakujemy? Odpowiesz na kilka pytań, mężczyzno?
Baeloth: Oczywiście, wszystko dla Pani z taką gracją! (...)
Belaree: Nie, nie znam Domu Do'Urden, ale zaczynam poznawać już twoją naturę. I nie muszę przy tym korzystać ze Sztuki. Jesteś typowym, służalczym magikiem, którego od przemiany w potwora-dridera dzieliło już nieraz ledwie kilka kroków!
Baeloth: Zapewniam, kobieto, że jestem potężny. A ty kimże jesteś? Służką Eilistraee? Tej słabej bogini?!
Belaree: Charname, odeślij go, albo i zabij. Jeśli postanowisz przygarnąć łajdaka, wiedz, że się sprzeciwię mu na każdym kroku.
Baeloth: Chcesz mnie nawrócić na swą śmieszną wiarę? Znajdź więc naiwnego!
Belaree: Ech, już mówiłam, że lepiej go zabić, ewentualnie odprawić.
Dialog 2
Belaree: Mam cię na oku, niedoszły driderze.
Baeloth: Och, skończ z tym sadyzmem!
Dialog 3
Belaree: Więcej nie zniosę twojej arogancji!
Baeloth: Co chcesz zatem zrobić?
Belaree: Zanurzę grot lancy w twoim czarnym sercu! (konflikt)
DIALOGI Z MINSCIEM
M: Śliczna elfko, Boo mówi, że jesteś istotą o szlachetnym sercu!
B: I gdyby nie moje pochodzenie, widziałby rumieniec na moich policzkach!
M: Oooch... Tego nie powiedziałaby nawet Dynaheir, choć ona też ma ciemną karnację.
DIALOGI Z DYNAHEIR
D: Jesteś bardzo zdolna, Belaree. Moje uszanowanie dla twego talentu.
B: Bardzo mi pochlebiasz, wiedźmo z Rashemenu.
D: Wiedz, że nie ma w tym ani krzty przesady. W pełni zasługujesz na taki komplement.
B: Jeszcze raz dziękuję. Aż mi trudno przyjąć takie miłe słowa.
DIALOGI Z QUAYLEM
Dialog 1
Q: Włóczyłaś się samotnie na Nadbrzeżnym Trakcie? No czy to mądrze?
B: Zbytnio wielkiego wyboru nie miałam. Mój poprzedni dom okazał się dość niegościnny.
Q: Teraz masz już kilku dobrych sojuszników, nie martw się więc zbytnio o to, czy dasz radę.
B: Pokrzepiające są twoje wywody. Póki co udaje się nam sprostać zagrożeniom.
Q: I sprostamy wszystkim. No, dajże grabulę!
B: *Uśmiecha się przez chwilę.*
Dialog 2
Q: Nie powinnaś mieć żadnych kompleksów, Belaree.
B: A czy wyglądam na kogoś, kto takie posiada?
Q: Prawdę mówiąc - tak. Wiedz, że tęgi umysł może zachorować, a często po prostu nie ma co chorować...
B: Panie Quayle, jest pan przemiły.
Q: Poczuj mój zdumiewający umysł. No, jazda! Dotknij go. I swojego też!
DIALOGI Z XZAREM
X: Bogowie odbierają rozum tym, których chcą zniszczyć. I ty jesteś w niełasce!
B: Wątpię, moja bogini mi bardzo pomaga.
X: Och, ani słowa więcej, bo mnie rozbolą zęby od tych słodyczy!
B: Lepiej znajdź swoją mamusię, smarkaczu. Pamiętaj, że jestem o wiele starsza od ciebie!
X: Nie pozwolę z siebie drwić, ty przedatowana dziwko!
DIALOGI Z SHAR-TEEL
S: Nie sądź, że ustępujesz jakiemukolwiek mężczyźnie.

Reszta dialogów - odzywki na zasadach "wet" za "wet" czy "pochlebstwo" za "pochlebstwo", np.:
DIALOGI Z XANEM
X: Przy tobie czuję, że jednak mamy szansę.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 822
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-04-07, 10:54   

Może to wybieganie za bardzo wprzód, ale włócznia w drugiej części będzie ulepszona (i chyba z możliwością ulepszenia jeszcze większego).



Lanca Eilistraee

Ta broń została zaklęta przez Eilistraee i jest darem tej bogini dla Belaree. Drowka posługuje się nią eksterminując pajęcze pomioty. Przedmiot jest traktowany jak kij, jeśli chodzi o kwestię biegłości, lecz wysuwający się grot podczas wielu ataków sprawia, że obrażenia są kłute lub obuchowe. Przedmiot uzyskał niedawno dodatkowe moce, tak, aby Belaree mogła skuteczniej służyć swej bogini.

PARAMETRY:
Obrażenia: 1k6 +2
Trak0 +2
Specjalne:
Swoboda działania podczas użycia
Trafienie zabija pająka
Typ obrażeń: obuchowe lub kłute
Waga: 3
Opóźnienie: 2
Rodzaj biegłości: kij
Typ broni: 2-ręczna
Może używać:
Belaree

Zrobiłem dwie wersje bohaterki pod klasyczne BG, lancę też, ale dałem obrażenia "piercing or blunt" i w zwykłym Baldurze nie zadziałało. Opłaca się robić pod wersję nie EE?
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 822
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-05-06, 21:15   

Co prawda większy priorytet chyba powinien mieć BGT Mix mod (wow, nawet podziękowania 3 dostałem), ale poczyniłem pewne kroki w kierunku Belaree.

Dobrze, że wiele rzeczy wstawiam tutaj, bo miałem wirusa, który wyczyścił mi pliki w komputerze.

W każdym razie zamierzam napisać dialogi z bohaterami z EE (dlaczego pamiętałem tylko o Baeloth'cie?)
Neera, Rasaad, Dorn. Przynajmniej kilka wtrąceń.

Drowka będzie mogła być mistrzynią poznania lub wojowniczką/magiem/złodziejką. W tej drugiej opcji ma biegłości (gwiazdka w kijach, * we włóczniach, * w halabardach, ** styl walki bronią dwuręczną), inteligencja 17, nie 18, jak przy jednoklasowej opcji. Włócznia się nie zmieni, nadal będzie quasi-włócznią, czerpie z biegłości w kijach. Zadawane obrażenia - piercing or blunt. Dużo doświadczenia, ale za to więcej wrogów do pokonania, by ją zwerbować.

A co do modu BGT Mix - najtrudniej będzie chyba z... Ikonami dla zaklęć :lol:

Edit: Elfki nieco się różnią, ale ogólnie to ta sama osóbka. Jedna tylko dla mniejszych drużyn, a druga dla tych bardziej licznych.

_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 

Wiek: 31
Posty: 822
Podziękowania: 31/82
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2016-05-14, 20:47   Zmiana planów

Jak w temacie posta, choć elfka również nie będzie modyfikowana całkowicie.

Postanowiłem, że w wersji pod klasyczne BG, elfka będzie mistrzynią poznania. W wersji EE natomiast:



W dwójce będzie miała rozwinięte questy z Adalon (jej zionięcie będzie np. lodowe, a nie ogniste).

Edit: Ech, z tym zionięciem to chyba dużo się zrobić nie da. Nevermind, chyba zrobię wersję pod EE tylko.

Czary będzie za to miała bazujące na lodzie.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group