Poprzedni temat «» Następny temat
Punkty doświadczenia w WoBG - temat zbiorczy
Autor Wiadomość
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 28
Posty: 299
Podziękowania: 86/20
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2014-08-06, 17:35   Punkty doświadczenia w WoBG - temat zbiorczy

Jako, że kwestia levelowania drużyny w WoBG jest jedną z najczęściej poruszanych spraw na subforum gry, to postanowiłem utworzyć mały temat zbiorczy. Póki co jest to z lekka "overkill", ale myślę, że z czasem, w miarę przypływu kolejnych informacji, pomoże nowym graczom nabyć, a weteranom unormować posiadaną wiedzę.

Limit doświadczenia narzucany przez konkretną część niezmodowanej gry + przełożenie na poziom postaci:


Doświadczenie w WoBG zebrane przez graczy z forum:


Na podstawie zgromadzonych danych możemy łatwo obliczyć, że grając na standardowych ustawieniach (10% xp za zabójstwa i 10% xp za zadania) oraz skupiając się na prowadzeniu drużyny 6-osobowej, zdobyte pod koniec BG doświadczenie (głównej postaci) powinno przekroczyć 100.000 pkt. Jeżeli odpuścimy sobie mod Drizzt Saga, będzie to około 70.000 pkt. Będzie to mniej więcej tyle, na ile pozwalało oryginalne BG (89.000), ale zdecydowanie mniej, niż gwarantował dodatek (161.000). Warto nadmienić, że oryginalną kampanię Shadows of Amn zaczynaliśmy posiadając 90.000 doświadczenia (jeśli nie importowaliśmy postaci).

Jeśli spojrzymy na dane dotyczące etapu BG1 + ID1, to możemy założyć, że po ukończeniu Icewind Dale; gracz będzie posiadać co najmniej 300.000 xp (6-osobowa drużyna, domyślne xp), choć Pioter w swoim przejściu zdobywa aż 410.000 xp.

Dzięki Khaymanowi wiadomo także, że po ukończeniu BG1, ID1, BG2 oraz ID2, robiąc wszystko poza modem Vecna, na ustawieniach xp podniesionych do 100% oraz z 6-osobową drużyną, nasza postać zdobędzie 22 miliony xp. Dodatkowo, przejście ToB podniesie nam doświadczenie do 25,2 milionów. W uproszczeniu można by założyć, że postać osiągnęła by odpowiednio 2.200.000 xp bez Tronu Bhaala, i ponad 2.500.000 xp po przejściu dodatku, na domyślnym ustawieniu doświadczenia (10/10).

Dane uzyskane od Khaymana sugerują, że jednoklasowym magiem osiągniemy zaledwie 16-17 poziom, a to oznacza, że nie będziemy dysponować jeszcze komórkami na czary maksymalnego poziomu (powyższe informacje wymagają jeszcze weryfikacji; mechanika i dostępne w WoBG przedmioty prawdopodobnie pozwolą nam cieszyć się najpotężniejszymi czarami).

W przypadku BG1 można śmiało mówić o w miarę zachowanym balansie zdobywanego doświadczenia (jedynie z małym niedoborem, szczególnie bez DS). Sporym problemem może być za to bardzo wysoki poziom trudności w początkowej fazie gry. Zaleca się rozważenie gry nieco mniejszym składem lub solo, aż do momentu wbicia 2-3 poziomu postaci.

Zarówno w przypadku BG jak i Icewind Dale, liczby wyjątkowo łatwo można sobie przeliczyć dla 25%, 50% oraz 100% otrzymywanego doświadczenia.

Ciekawy wniosek nasuwa się po przeczytaniu posta użytkownika Scol:
Cytat:
W ramach eksperymentu pomnożyłem XP przez 2.5 na moim 12/12 Kapłanie magu (988709 XP na każdej z klas). Wskoczył na 18/16 i dostał 7 HLA. A ja jeszcze nie zdecydowałem czy będę pracować dla Bodhi czy Arana... :P

Postać Scola, grając na ustawieniu 25%/25%, względnie szybko osiągnęła by poziom nieosiągalny dla postaci w standardowym BG2 Shadows of Amn. Zaznaczyć jednak trzeba, że Scol gra solo.

Bardzo dziękuję wszystkim, którzy podzielili się swoimi wynikami w temacie. Wątek będzie z biegiem czasu aktualizowany. Fajnie było by zobaczyć jeszcze kilka wyników dotyczących części BG 2 praz ToB. Ciekawe by były także aktualne informacje o dostępnych w obecnej wersji grimuarach na stałe podnoszących cechy postaci.
Ostatnio zmieniony przez Meisarcha 2017-06-05, 01:31, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kliwer, AL|EN, Gawain, psychozof, Remi
Pioter 


Wiek: 33
Posty: 81
Podziękowania: 5/56
Skąd: Jakaś pustynia
Wysłany: 2014-08-07, 08:19   

Grając na 10% i 25% za misje z drużyną 4-5 osobową miałem po BG 1 koło 160k, po IWD koło 600k
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2014-08-07, 12:08   

Ja bym tylko dodał, że dostępny ekwipunek i przedmioty permanentnie zwiększające cechy w pewien sposób czynią, że efektywna moc naszej postaci jest nawet do kilu poziomów wyższa, od tego, co by wynikało z doświadczenia.

Przykład najjaskrawszy to grimuary. Mamy parę grimuarów siły, zręczności i budowy. Gdzieś w IWD jest grimuar podnoszący TRAC0. Do tego w TotDG można sobie też dodać z koloru jakiś bonus (i nie byle jaki- np. 15% odporności na magię, +1 atak na rundę okupiony pogorszonymi trafieniami etc.). Do tego dalsze podniesienie statystyk jest jedną z nagród w TDD. Bonusy te przydadzą się głównie zbrojnym, fakt. Ale władowanie ich w naszą postać sprawia, że jesteśmy tak jakby o 2-3 poziomy lepsi, niż wynika to z protokołu. Mój wojownik-mag, po wielu zaimplementowanych mutacjach, pod względem czystego niemagicznego nawalania sprawdzał się nie gorzej od Korgana, pomimo że bez osłonek i wzmocnień powinien być teoretycznie znacznie słabszy.

Teraz uwaga dla postaci czarujących. Wyższe poziomy maga dają nam dwie rzeczy: dostęp do czarów wyższego poziomu i większą ilość czarów dziennie. Ale w WoBG pomimo stosunkowo niskich poziomów obie te rzeczy mamy zapewnione.
A. Pierścienie zwiększające ilość czarów są powszechne. Np. w BG1 jest taki jeden sygnet PODWAJAJĄCY ilość czarów maga na każdym znanym poziomie. Po BG2 aż takich petard nie znalazłem, ale są inne bardzo silne dopałki. Tak więc czarów z dostępnych poziomów nam nie zabraknie, mimo nawet stosunkowo niskiego poziomu.
B. Dostęp do czarów wysokiego poziomu. W większości walk one tylko trochę ułatwiają sprawę, ale nie są niezbędne. Na prawdę kluczową rolę odgrywają one tylko w tych trudniejszych walkach. A na te trudniejsze starcia i tak możemy sobie zapewnić dostęp do czarów poziomów 6-9 dzięki wielkiej ilości zwojów a nawet przedmiotów, pozwalających raz dziennie rzucać mocne zaklęcia (w IWD są bransolety, pozwalające raz dziennie rzucać plugawy uwiąd, czyli ho ho.) W samym BG1 jest przynajmniej 5 zwojów z zaklęciem śmierci, które wiele ciężkich walk może skończyć w trybie natychmiastowym. Ilość różdżek (zabójczej chmury, kuli ognia) i zwojów z czarami średnich poziomów (zamęt, stożek zimna) sprawia, że poziom maga nie jest aż tak ważny w kluczowych momentach.


Reasumując: w WoBG rzeczywiście, grając na standardowych ustawieniach, ma się niekiedy niepokojąco niski poziom. Niemniej problem ten jest pozorny, bo i tak dysponujemy materialnymi środkami wyrównawczymi. Tak więc nie bać się, grać na 10% :smile:

BTW: Damianusie- piękne zestawienie. Bardzo za nie dziękuję. Na prawdę świetna rzecz.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Scol 


Wiek: 27
Posty: 721
Podziękowania: 98/112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-08-11, 18:23   Re: Punkty doświadczenia w WoBG - temat zbiorczy

Damianus_NT napisał/a:
Postać Scola, grając na ustawieniu 25%/25%,

A ja zawsze myślałem, że grałem na ustawieniach 10%/10%. :P

EDIT: BTW na tym screenie masz statystyki jednego z moich solo-runnerów po ukończeniu BG1 (choć było to jeszcze chyba przed nerfem XP za potworki w DS pojawiające się przy odpoczynku).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2014-08-11, 20:15   

Kurczę, widzę z tego zestawienia, że mało osób jak na razie zapuściło się do końca BG2. Albo się nie ujawniają. Ja sam jakoś tak ze 3 razy przeszedłem BG1, ze dwa razy Icewind Dale, połaziłem też sporo w sumie po BG2, ale nawet do przytułku się nie wybierałem. Jakoś zarzucałem grę, a po dłuższej przerwie chciało mi się zaczynać od nowa inną postacią :oops: . Po prostu jakoś strasznie lubię BG1.

Ale teraz solennie obiecuję brnąć do samego końca! Krasnolud Azaghtal, dzielny wojownik-złodziej zostanie w końcu dziedzicem Bhaala :smile: .

A swoją drogą to nie wierzę, że nikt nie dotarł do końca BG2, albo chociaż blisko. Trzeba by od nich dane wydębić.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 28
Posty: 299
Podziękowania: 86/20
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2014-08-11, 22:33   

Cytat:
A ja zawsze myślałem, że grałem na ustawieniach 10%/10%. :P

@Scol. Wiem, wiem ;) Te 25% odnosiło się do doświadczenia po podniesieniu o 2,5x. Byłem bardzo ostrożny podczas procesu zbierania danych. Nie popełniłbym łatwo tak wielkiego będu;)

@Kliwer. No niestety, z BG2 może być spory problem, bo ilość dodanego contentu jest przytłaczająca. Przede wszystkim, osoba przechodząca BG2 musiałaby zwrócić baczną uwagę na to jakie megamodyfikacje przechodziła. Wierzę jednak, że z czasem, uda nam się pozyskać takie dane.

Za wszelkie wpisy w wątku serdecznie dziękuję. Zbiorę wszystko i dodam do głównego posta pod koniec tego miesiąca.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Scol 


Wiek: 27
Posty: 721
Podziękowania: 98/112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-08-12, 10:34   

Wybacz, jakoś umknęło mi jedno słowo:
Cytat:
osiągnęła by poziom
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Sythe 

Wiek: 28
Posty: 41
Podziękowania: 5/14
Skąd: LBN
Wysłany: 2014-08-12, 14:41   

Kliwer napisał/a:
Kurczę, widzę z tego zestawienia, że mało osób jak na razie zapuściło się do końca BG2
bg2 cieszy sie mniejszą popularnością bo jest słabo wyważone. bg1 jest świetne, ID również. a bg2? zero wyzwania, na starcie takie osiągi że można by Toba robić i to bez stresu (po trochu winne tez przedmioty z ID). Dradiel odwala kawał świetnej roboty ale uważam że popełnia błąd skupiając sie na ID2. wpierw powinien zająć sie balansem bg2, bo ta cześć w domyśle powinna być najlepsza a tymczasem wypada strasznie słabo (a to tylko przez przegięte itemy)

ostatnio myslałem sobie czy nie byłoby ciekawym rozwiazaniem gdyby itemy z ID nieprzechodziły do bg2. wtedy nagrodą za id byłyby grimuary (2x trako i obrażenia, plus zwykle) tak jak w bg1 (chociaz tu tych grimuarów jest za dużo)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
nowyU
nowyU

Posty: 294
Podziękowania: 20/163
Wysłany: 2014-08-13, 00:08   

Grimuary bym zostawił (głównie ze względu na tych co graja multi) natomiast przedmioty z ID nie powinny przechodzic do BG2. Mam pewien pomysl ale opisze wszystko jak juz przejde 2.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2014-08-13, 12:17   

A moim zdaniem te przedmioty z IWD nie są aż takie kozackie, by wiele zmienić w BG2. Jest ten toporek na nieumarłych, jest świetny długi miecz i był przekokszony płaszcz z Odciętej Dłoni (teraz już chyba go zbalansowano), ale reszta to nie były jakieś gamechangery. A jeszcze smok część przynajmniej rozwala.

Poza tym (nie znam się na modowaniu więc wybaczcie jak napiszę bzdurę) ale chyba trudno by było oddzielić, które przedmioty są jeszcze z lochów Irenicusa, a które dostaliśmy dopiero w IWD. Głupio by było, jakby nam wcięło hełm Baldurana.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Sythe 

Wiek: 28
Posty: 41
Podziękowania: 5/14
Skąd: LBN
Wysłany: 2014-08-14, 12:28   

Kliwer napisał/a:
A moim zdaniem te przedmioty z IWD nie są aż takie kozackie, by wiele zmienić w BG2.
2 pierścienie wiekszej odporności - resy na obuch + kp
2 dlugie miecze działania - +1 atak, res na sieczne, +1kp (umagicznienie +4)
"kostur magów" - czyli niewidka i magom przeciwnikom juz dziękujemy
branzolety lodowej - bo przeciez uwiąd to slaby czar (żywiołak i stożek zimna w bonusie)
pierścień kontik - :shocking:
helm z tęczowymi kolorami dla woja (co by woj czasem cos postrzelal)
Topór jorila (nienapisane w opisie ze ma szanse na stuna po trafieniu)
tarcza z fizyk resami - odpowiednio ubralem drizzta i po odpaleniu bajerów miał resy: 75 sieczne / 95 obuch / 60 pociski (plus jak to drow: 65 na magie)
topór na nieumarłych - żeby przypadkiem nie sprawiali problemów
różdżka zatrzymania czasu - w WoBG nie powinno być żadnego przedmiotu pozwalajacego rzucać ten czar (no chyba ze gdzies pod koniec toba)

ale masz racje w tym co napisałeś. w bg2 i tak znajduje sie lepsze itemy, chciałem tylko pokazać że tymi tutaj z ID mozna bić melissane.
Nie wiem jak wam ale mi naprawde trudno sie zmotywować żeby grac w bg2
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
nowyU
dj_cam 

Wiek: 34
Posty: 39
Podziękował 14 razy
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2014-08-27, 00:50   

Jestem bardzo ciekawy opinii kogoś kto przejdzie bg2 i tob. Dopiero zacząłem WoBG i trudno mi się jeszcze wypowiadać, ale doświadczenie zredukowane do 10% trochę frustruje. Szczególnie grając woj/mag/zło :) A mam w drużynie dopiero Imoen. Jak będę miał 4 lub 6, wrogowie za 5 pkt teoretycznie nie będą dodawali mi żadnego doświadczenia :-/ I zgadzam się, że przedmioty są trochę przegięte (np. już w Beregoście łuk +3 bez strzał, tania jak barszcz pełna płytówka - boję się dalszej gry ;)). Przydałoby się trochę przesunąć suwak (słabsze przedmioty, ale np. 20% expa).

Ale niezależnie od wszystkiego, ogromne gratulacje dla twórcy(ów). Czekałem na to od lat, tym bardziej, że BGEE okazał się totalną porażką.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2014-08-27, 09:11   

Wojownik-mag-złodziej to jest postać na granie solo a nie z drużyną. Podwójni wieloklasowcy sprawdzają się jeszcze nawet w sześcioosobowych ekipach, ale potrójni z pewnością się do tego nie nadają, więc nic dziwnego że doświadczenia brakuje.

Jak wynika z pięknego zestawienia Damianusa granie na 10%, przy założeniu wykonywania prawie wszystkich zadań, zapewnia rozwój bliski oryginały w węzłowych momentach. Przy sześcioosobowej ekipie kończy się BG1 na poziomach 7-8, czyli tak jak ma być. Jak wynikało ze dawno temu poczynionych przez Dradiela uwaga BG2 kończy się na mniej więcej 20-stym poziomie, czyli znowu tak jak powinno być (oczywiście mowa o jednoklasowcach). Wieloklasowość (podwójna: wojownik-mag, mag-kapłan etc.), jak wynika z mojego doświadczenia, jeszcze się sprawdza. Przez większość gry będą to postacie lekko, moim zdaniem, silniejsze ze względu na sprzyjającą im tabelkę doświadczenia.

Weźmy na przykład mojego ostatniego wojownika-złodzieja. W każdej ze swoich profesji będzie miał tylko połowę doświadczenia, jakie miałby jednoklas. Ale przez długi czas oznacza to różnicę tylko jednego poziomu w każdej klasie! Załóżmy że nabiliśmy po 80 000 PD na postać. Dla wojownika jest to poziom 7. Dla złodzieja 8-my. A nasz wojownik-złodziej będzie na poziomach 6/7. W zamian za ten trochę niższy poziom łączy zalety dwóch klas, czyli mamy trochę gorszego wojownika, który za to sztyletuje, zastawia pułapki, rzuca czary ze zwojów etc.
Potem jest trochę gorzej, tak po 11 poziomie podwójne wieloklasy zaczynają odstawać. I tak np. gdy czysty wojownik byłby na poziomie już 18-stym, wojownik-złodziej jest zaledwie na 13/15. Jednak rzecz nie wygląda aż tak źle. Trak0 już i tak ma wystarczające, sztyletuje bardzo mocno, a do tego zdolności wysokopoziomowe osiąganie, niezależnie od poziomów, po zebraniu 2,9 mln doświadczenia (liczy się suma obu klas) i do tego będą to zdolności ZARÓWNO złodzieja jak i wojownika, czyli dość silny atut.

Jednakże, jak widać powyżej, podwójny wieloklasowiec to wszystko co jest opłacalne w 6-cioosobowej ekipie. Potrójny będzie już za wolno awansował. Tak jak pisałem, wojownik-mag-złodziej to postać do grania solo albo, co najwyżej, z dwoma towarzyszami.

Z innych kwestii: ten łuk w Beregoście to badziew. Strzela tak jakby magicznym pociskiem, zadającym 1k4+1 obrażeń, czyli strasznie nędznie, ma tylko jeden atak na turę i do tego uniemożliwia korzystanie z przyzwoitych strzał (aczkolwiek w poprzednich wersjach była to kozacka broń, bo przy każdym strzale wypuszczał 5 magicznych pocisków).
Ekwipunek w BG1, powiedzmy to wprost, nie jest już teraz przegięty. To znaczy jest oczywiście uber-silny, porównując do podstawowej gry, ale jego moc odpowiada mniej więcej poziomowi wyzwań, na jakie natknie się drużyna. Balans gry jest pomyślany do gry przy 10% doświadczenia. Owszem, nasze postacie będą miały dość niski poziom, ale sprzęt to wyrównuje (wojownik na 3-cim poziomie z mieczem +3, pierścieniem +2 i zbroją +3 z różnymi właściwościami to więcej niż woj na 5-tym tylko z mieczem +1). Zważywszy że do pokonania mamy całe tabuny drowów, wampirów, demonów, magów z czarami nawet 6-tego poziomu etc. to wcale nie jest tak prosto. Bywa wręcz bardzo trudno.

Jak już wielokrotnie było mówione- balans BG1 jest w tej chwili praktycznie idealny. To samo tyczy się IWD. Dobiero w BG2 zaczyna się kasza- bardzo przegiętym przedmiotom towarzyszą równie przegięci przeciwnicy (ale, jak Dradiel często powtarza, nie z każdym musisz walczyć- jak nie dajesz rady to się przekradnij i tyle). Niemniej ogólnie nawet w BG2 nie jest źle- owszem, niektóre mody mocno po ułańsku rozrzucają artefakty, ale nie jest to aż takie straszne, zważywszy na poziom niektórych walk.

A zbroja płytowa w BG1 to takie tam coś na początek... Przejdziesz parę walk z modów i każdy z twoich wojów będzie miał pełną płytówkę +2 albo +3 z różnymi właściwościami. Ceny pozornie w WoBG wydają się niezbalansowane (bezwartościowe kamienie szlachetne, wałaśnie tanie płytówki) ale to pozór jeno. W istocie ekonomia trzyma się dużo lepiej niż w oryginale- cały czas jest na co wydawać pieniądze, a oszczędzanie bywa wielce wskazane. Już na wstępie BG1 masz do dyspozycji dwóch twórców przedmiotów (Thalantyr w Wysokim Żywopłocie i krasnal Pod Pomocną Dłonią) którzy robią wspaniałe rzeczy, ale kosztuje to bardzo dużo. Do tego ja np. często kupuję zwoje i mikstury (zwłaszcza różne osłonowe przed magią) a to kosztuje też niemało (jedna mikstura odporności na magię może kosztować tyle co trzy sprzedawane przez nas magiczne przedmioty).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Valjean

Posty: 16
Wysłany: 2014-08-28, 16:13   

Obecnie grałem w część BG1 na poziomie exp 50 % za questy i 25% za potworki i powiem, że gra dość szybko robi się prościutka. Głównie ze względu na to, że wraz z potężnymi przedmiotami szybko można osiągnąć ujemne TRAK0 u postaci walczących (jeśli dodamy, że jedną z nich jest Kivan z łukiem +10, strzałami przebicia i czterema atakami na rundę, to walki kończą się zastanawiająco szybko).

Aktualnie przeszedłem rozdział z powrotem do Candlekeep - moja paladynka ma 8 poziom. Mniej więcej do Wrót Baldura grałem pełnym składem, potem zdualowałem Imoen (na 9 poziomie) na maga i żeby dać jej szansę na w miarę szybką reaktywację umiejętności złodziejskich, gram teraz w 3-4 osoby. Przede mną Wieża Durlaga, końcówka zasadniczej części fabularnej, druga część SoBH, kilka questów z Ntotsc oraz Drizzt Saga.

Myślę, że gra na poziomie 25%/10% byłaby optymalna, przynajmniej na część BG1. 10%/10% IMO trochę za bardzo boli - co z tego, że szybko zdobywam niezły sprzęt, jak przez pół gry każda postać jest na 1 hita. Wymaksowane KP bywa pomocne, ale moja paladynka (walcząc dwoma brońmi ma -21) i tak dość często obrywa.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-08-28, 16:24   

Wszystko zależy od tego kto jaki styl gry preferuje - pod tym względem Dradiel zrobił to naprawdę z głową i rozsądnie:
a) Gracza interesuje przejscie WoBG od początku do końca odwalając każdego questa i ubijajac każdego mobka? 10%/10% pozwoli mimo takiej masy potworów i questów awansować w miarę rozsądnie i uniknąć poziomu 'boskość' na początku Cieni Amn
b) Gracz stwierdza "TDD to ścierwo, SoBH nie lubię a Drizzt to emo-zoofil jaki łyka pałę dziadka mroza, nie będę tego ruszał" i ignoruje część możliwych questów? W takim razie może podnieść ilość [%]
c) Ktoś inny stwierdza że będzie przechodził jeszcze inne questy a kilka zignoruje i dla tego też przewidziano swobodną możliwość ustalenia 'ile % zrobi mi dobrze'

Tyle w temacie :wink:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group