Poprzedni temat «» Następny temat
[Opinie i Uwagi] Racjonalizacja
Autor Wiadomość
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-05-22, 10:56   

BlackWidow89 napisał/a:
Fakt, jest romans z nim w Tronie Bhaala. I chyba rzeczywiście autorstwa Kulyok.

Romans z Valygarem dodają Tortured Souls i Corthala Romantique.
Co do modu zmieniającego podklasę Minsca, jest (IiRC) jeszcze inny, który dodaje właśnie opcję zmiany na barbarzyńcę albo berserkera. Gdy już wrócę to poszukam.
Tuldorze, co do reszty Twojej "argumentacji" (mam na myśli przede wszystkim Twoją kontrę na mój poprzedni wpis) - litościwie pominę to milczeniem.

EDIT: Ogólnie Lava ma rację - po co grzebać się w czymś zmienianym przez inne mody, bowiem to (być może - bo zamysł autora często odbiega od oczekiwań graczy) usprawnienie to tylko kosmetyka. Naprawdę lepiej dodać coś nowego (i dopracowanego) - przygodę itp.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-22, 15:28   

Hm, Li? Czytajac tego ostatniego posta odniosłem wrażenie "nie ma po co modować czegokolwiek, bo już ktoś inny to zrobił szybciej więc i tak sięgnie się po tamto, wszak lepiej znane", chyba nie o to Ci chodziło :wink: ?
I eee.. drogie panie? Nigdzie nie mówiłem że chcę jakie romanse z nim czy kimkolwiek innym w tym modku wprowadzać :razz:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Li 
Przyjaciel Klanu
Lisior


Wiek: 32
Posty: 422
Podziękowania: 35/11
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-05-22, 15:34   

Tuldor88 napisał/a:
"nie ma po co modować czegokolwiek, bo już ktoś inny to zrobił szybciej więc i tak sięgnie się po tamto, wszak lepiej znane", chyba nie o to Ci chodziło :wink: ?

Yy, nie, chodziło mi o to, o czym była mowa wcześniej, że nie warto jeśli to ma być taka poprawka typu kilka banterów i zmiana podklasy. ;)
_________________
https://www.facebook.com/...54437278982807/
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Tuldor88
picollo 

Posty: 580
Podziękowania: 66/98
Wysłany: 2014-05-22, 15:34   

Ja z posta Li odniosłem wrażenie:
Chcesz robić dokładnie to, co ktoś już zrobił. Ba, powielać to, co ktoś zrobił dobrze. Po co?
Mniej więcej na takiej zasadzie mógłbym mieć dla Ciebie pomysł na fajnego moda.
Fajnie by było, jakbyś napisał moda umożliwiającego romans z Xanem. W jedynce to była taka fajna postać, szkoda, że nie ma go w drugiej części.

Cytat:
Szkoda że jest tak mało postaci posiadających klasę/podklasę łowców ale... wśród oryginalnych NPC nie mamy też ani jednego czarownika, ani jednego dzikiego maga czy mnicha, wiec jakoś to przeżyć idzie.
To akurat jest dość dobrze uzasadnione- poza Sarevokiem wszystkie postacie tworzone były, kiedy tych profesji nie było. A ToB nie nastawiał się na rozwijanie podstawowej wersji gry. Plus, jeśli uznamy EE za pełnoprawną wersję gry, a czemu nie uznać, to Twój argument jest inwalidą. Bo i mnich i dziki mag do drużyny mogą dołączyć.
ToB dodaje TYLKO dzikiego maga, mnichem i czarownikiem można grać w SoA więc raczej mogli to zrobić bez problemu :) -T
Ostatnio zmieniony przez Tuldor88 2014-05-22, 15:40, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 31
Posty: 3176
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2014-05-22, 16:13   

Jak chcesz to napisz rozwój jakiejś postaci (najlepiej kogoś do tego czasu nierozwijanego) jak np. o! kiedyś ktoś zauważył, że Viconia miała być chyba bi bo jej dialogi romansowe mają tokeny! To może przywrócić to + dorzucić parę rozmów, które będą pasowały bardziej do kobiet (bo trudno by mówiła o kobiecie CHARNAME, że sypia z samcem w dalszej części romansu itd...) - nie wiem, to już ciekawiej brzmi i nie wymaga robienia wszystkiego od nowa.

Albo po prostu napisz np z 5-6 rozmów przyjaźni dla Minsca i niech opowie o Rashemenie + z 3 do ToB. Nie będzie to przesada, nie będzie tego wiele, a może coś ciekawego się dowiemy. Tylko już tą klasę sobie daruj, bo naprawdę mało kogo to zachęca.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
AL|EN 


Wiek: 38
Posty: 369
Podziękowania: 19/90
Wysłany: 2014-05-23, 12:14   

Viconia romansująca z kobietą to bombowy pomysł ! <ślinalecizpyska>
_________________
If you wanna make enemies try to change something...

Big World Setup - instalator modów
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-23, 15:03   

*Rzucił w Łasica i Alena cegłówką* Profany jedne! :razz:
Co prawda Drowy są seksualnie bardzo otwartą rasą i bawia się niczym stadko królików wiec i Viki by raczej nie wybrzydzała gdy o płeć idzie... Niemniej nie będę jej ruszał bo jest zrobiona tak, jak być powinna i na tle reszty NPC prezentuje się znakomicie przez co można ją jedynie spsuć :)
Jak ktoś sobie będzie chciał poromansować między paniami to zainstaluje sobie Chloe - zgodnie ze słowami naszej zbanowanej forumowej Jaszczurki "jeden z dwóch modów NPC przewidzianych do masturbacji" :razz:

Wracajac do tematu - sporo wody w Wiśle upłynie nim się za to zabiorę, bo projekt jest dość nisko w hierarchii (pod Montym i Evil_modami, na równi z Rozmaitosciami), tedy będę mieć czas na spokojnie przemyśleć to co napisaliście i zastanowić się czy - i jeśli tak to w jakiej formie - rzeczonego tworzyć :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-05-23, 16:00   

Tuldor88 napisał/a:
Niemniej nie będę jej ruszał bo jest zrobiona tak, jak być powinna i na tle reszty NPC prezentuje się znakomicie przez co można ją jedynie spsuć :)

Terefere. Tak naprawdę cała zmiana polegałaby na skasowaniu warunku uniemożliwiającego start romansu z kobietą (+ dodanie stringów żeńskich, jeśli gdzieś by brakowało i usunięcie "jaluk", względnie zmiana na jalil)
Spsuć to można NPCów, których się nie rozumie (modderowi wydaje się, że mają np. niewłaściwą podklasę). Polecam sięgnąć po klasyka:
Kinski napisał/a:
Żelazko napisał/a:
Więcej niż kilka godzin grania go nie miałem. Raz dałem mu szansę. Został na dłużej w drużynie. Wcale się nie sprawdzał chociaż miał dobry ekwipunek (z modów).

Nie. To NIE Cernd się NIE sprawdzał.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zireael 


Wiek: 29
Posty: 720
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2014-05-23, 19:00   

Zgodzę się, że nie ma co wynajdywać dziury w całym i zmieniać podklas tudzież robić nowego romansu z Valygarem.

Natomiast na mini-mod który dodaje dialogi z Minscem o Rashemenie poleciałabym o tak, natychmiast <ślinalecizpyska> :P

To samo dotyczy bi Vicki.
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 31
Posty: 3176
Podziękowania: 215/71
Wysłany: 2014-05-24, 12:34   

Nie pamiętam już, jak to było, ale poza linijkami chyba było trochę bardziej coś o facetach, ale to dalej dodanie kilku rozmów dla kobiet, może paru odpowiedzi... ale dalej to nie byłoby jak robienie romansu od nowa, bardziej wypełnianie luk itd.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-24, 13:15   

1. Pisałem moi mili/miłe, że Viconii ruszać nie przewiduję, a nawet jeśli to na pewno nie polegałoby to na tym by ją na Bi przerabiać :smile:
2. Coś takiego wymagałoby 'ciutkę' więcej roboty niż edycja kodu w romansie czy dodanie dwu banterów dla kobiet. By oddać zmianę trzeba by przeredagować sporą część jej interakcji z otoczeniem, oh oczywiście można polecieć po łebkach ale chyba nie o to chodzi. Jak kto chce wypuszczać chłam to robi one-dayów, ja nie zamierzam, albo robić porządnie albo wcale, liczyłem Morganie, że jednak myślisz podobnie, widać się myliłem
3. Dobrze prawisz Zi, gdy idzie o Rashmen, gdyby miała nastąpić jakaś edycja Minsca wypadałoby go odrobinę rozwinąć bo niestety w BG2 potraktowano go po macoszemu i nawet UB niewiele na to pomaga...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-05-26, 12:00   

Tuldor88 napisał/a:
Jak kto chce wypuszczać chłam to robi one-dayów, ja nie zamierzam, albo robić porządnie albo wcale, liczyłem Morganie, że jednak myślisz podobnie, widać się myliłem

Bardzo nieładnie (i niezbyt uczciwie w sumie) odwracasz moje słowa, nadając im kształt, który w życiu nawet nie powstałby w mojej głowie.
Nie sądzę, byś liczył, że myślałem w jakimkolwiek aspekcie podobnie do Ciebie (w tym wątku), bo nigdzie nie dałem asumptu do takich przypuszczeń. Jak dało się zauważyć, ogólnie do zmian w NPCach podchodzę z dużą rezerwą (ot, taki eufemizm).
Tuldor88 napisał/a:
trzeba by przeredagować sporą część jej interakcji z otoczeniem

Jak na przykład?
Może trochę to uprościłem, ale roboty byłoby NA PEWNO MNIEJ niż w przypadku (skazanego raczej na niepowodzenie) dodatkowego rashemeńskiego contentu.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
AL|EN 


Wiek: 38
Posty: 369
Podziękowania: 19/90
Wysłany: 2014-05-30, 16:08   

A za Mazzy to się już ktoś zabrał: http://www.shsforums.net/...zy-the-paladin/
_________________
If you wanna make enemies try to change something...

Big World Setup - instalator modów
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 30
Posty: 345
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2014-06-12, 21:46   

http://www.shsforums.net/...a-npc-revision/

Kiedyś zrobiłem coś takiego.
Trochę ludzie się burzyli, że za mocno obniżyłem NPCom staty - to nadal, możesz użyć części contentu.

Tylko teraz z perspektywy czasu, uprościłbym jedną rzecz.
Charname, postacie z BG1 i kilku "dziadków" w BG2 (Korgan, Keldorn, Cernd, Haer'Dalis, Yoshimo) powinni zaczynać na 16100 xp (czyli nomen omen 10 poziom), nowe i młode postacie (Aerie, Anomen etc.) powinny startować z standardowym expem.
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-07-18, 15:06   

Wreszcie to wszystko poukładałem razem - aktualizacja posta z informacjami o zawartości: http://athkatla.cob-bg.pl...p=108210#108210 i od razu pytanie do Was:

W kanonicznym BG1 można za 4.000 wykuć u Taeruma zbroję płytową z Ankhega (zbroja płytowa +2, połowa normalnej wagi, nie można nosić razem z magicznymi przedmiotami).
Co sądzicie o tym, iz taki pancerz powinien być ciut słabszy i niemagiczny, oraz o tym by dało się wykuć wiecej niż tylko zbroję płytową?


KP1 (płytówka +2)
połowa wagi
magiczna
potrzeba jednej skorupy Ankhega i 4000


-zbroja płytowa z Ankhega:
KP3
połowa wagi
niemagiczna
potrzeba jednej skorupy Ankhega i 2000
-zbroja półpłytowa z Ankhega:
KP2
połowa wagi
niemagiczna
potrzeba dwóch skorup Ankhega i 4000
-pełna zbroja płytowa z Ankhega:
KP1
połowa wagi
niemagiczna
potrzeba jednej trzech skorup Ankhega i 6000
Było nie było nie jest to stworzenie magiczne i zbroica nie powinna uniemożliwiać nałożenia np magicznego pierścienia +1. Zaraz zapewne usłyszę, że ceny są w takim razie za wysokie skoro można zwykłą płytę z metalu kupić za 800... w takim razie możnaby dodać też jakieś drobne parametry dodatkowe np do klasycznych modyfikatorów +1/+2 do KP przeciwko broni obuchowej... zresztą zmniejszenie wymaganej do użycia siły + niższa waga też kosztuje stąd nie sądzę by trzeba było jeszcze siłę przedmiotu podbijać
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group