Poprzedni temat «» Następny temat
[Opinie i Uwagi] Evil_Mod I
Autor Wiadomość
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-01-02, 22:14   

Kliwer napisał/a:
Ponadto mam takie przemyślenia odnoście "czerwonej fali". Strasznie to denerwuje i może zablokować questy. Można by:
1. Sprawić, by czerwone kółka ze sprowokowanych NPCów z czasem znikały (a nie że lokacja jest niezdatna do użytku na wieki wieków);
2. Jeżeli chodzi o npc-y leszczyków to może lepiej, żeby zamiast czerwonego kółka trzasnąć na nich czasowy efekt strachu? Byłoby jakby bardziej realistycznie.
Właśnie w tym celu mod blokuje pułapki reputacji, za samo "bo zupa była za słona" lokacja się na czerwoną nie zmieni, a jeśli ktoś będzie na oczach NPC okradać domy/zabijać przechodniów to już 'shit happens' :razz: Zmiany o jakich mówisz są wykonalne ale dotykają zbyt wielu postaci żeby to ruszać, zresztą 'leszczyki' czyli wszelkiego rodzaju napotkane osoby/żebracy/itp po ustawieniu wrogości starają się właśnie uciec od Ciebie jak najdalej, atakują ci jacy nie mają jak uciec albo postaci typu amnijski legionista itp...

---

Pomijając odpowiedzi - pojawiła mi się pierwsza niekompatybilność:
- Mod będzie niekompatybilny z komponentem BG1UB "~Prism i Szmaragdy~"
Okazało się niestety, że zmienia on plik Oubleka głębiej niz sądziłem, na szczęście pozostałe komponenty tak UB1 jak i BG1MiniQuests&Encounters nie sprawiają większego problemu, więc będzie można oba mody instalować obok siebie (a Prisma i oubleka i tak EM poprawi, chyba lepiej niż UB).
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-01-15, 21:02   

Na jednym queście mnie przystopowało bo szedł mi jak krew z nosa ale już sie z nim uporałem i ruszam dalej z upgradem. Poniżej niewielki spoiler na temat kilku zdarzeń z Nashkel.
- Przy okazji poprawiłem kilka drobnych błędów np sklepikarza w Nashkel jaki za każdym razem gdy z nim gadaliśmy zlecał nam przyniesienie skóry białego wilczka, teraz robi to tylko raz a za wypełnienie zadania dostajemy poza złotem niewielką ilosć xp jak na quest przystało)
- Oublek w oryginale wściekał sie na nas jeśli go wykiwaliśmy i nie dawał pierwszej nagrody wcale a za drugą mniej złota (jeśli zagadalismy o nagrodę od razu to twierdził ze nic nam nie da więc szło to częściowo ominąć - kolejny bug :P). Obecnie podanie się za Szarego Wilka sprawia, że raczy nas innymi wypowiedziami podczas większosci interakcji, tak podczas zlecania zadań jak i odbierania nagród, ma to też minimalny wpływ na nagrody ale tylko w złocie (xp jest jednakowe).
- Samantha i Jamie zostali ciutkę rozwinieci, obecnie możemy sprawić, by zostali szczęśliwą parką (w nowym queście i dla dobrych opcja się pojawiła ale inaczej nie dało, nawet i EvilMod potrzebuje kropli dobroci :P), doprowadzic ich na szafot, zamordować osobiście albo zmusić do emigracji (w tym ostatnim wypadku też mamy dwie opcje, jeśli wybierzemy 'emigrację' spotkamy Sam i pośrednio Jamiego w SoA... oczywiście decyzja JAK ich puścic determinuje to w jakich okolicznościach ponownie zobaczymy parkę)
- Magus jaki spawnował wojowników feniksa został przerobiony w podobnym stopniu. Odkryjemy dlaczego symulował własną śmierć i dlaczego chce, żebyśmy trzymali się z dala od mogiły. Tak jak poprzednio mozemy podążyć kilkoma ścieżkami: wydać go władzy, rozprawic się z nim osobiście, albo uwiarygodnić jego historyjkę.
- Prism jak na oszalałego z miłości i tęsknoty raczej nie stanowi okazu zdrowia, ale mamy okazję wpłynąc na jego przyszłość. Niezależnie od tego co wybierzemy i tak czeka nas spotkanie z szarym wilkiem, choć przebieg może być różny zależnie od tego czy zastanaie nas nad truchłem artysty czy może wtedy kiedy będziemy obserwować dzieło Prisma.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
nowyU

Posty: 311
Podziękowania: 19/209
Wysłany: 2015-01-15, 23:16   

Ej ... handel skorami jest intratny proszę tego nie ucinac (choc za pierwszym razem moze dawac wiecej i dawac tez xp, milo bedzie)!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kliwer 


Wiek: 32
Posty: 1355
Podziękowania: 138/196
Wysłany: 2015-01-16, 15:14   

Zrób tak, żeby dało się sprzedawać wilkom skóry sklepikarzy :razz:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
picollo 

Posty: 580
Podziękowania: 66/98
Wysłany: 2015-01-16, 15:23   

Kliwer napisał/a:
Zrób tak, żeby dało się sprzedawać wilkom skóry sklepikarzy

Sprzedawanie skór sklepikarzy to naturalny dodatek dla Evil Moda do BG2 ;)
_________________
był szalony jak stado zajęcy na wiosnę, kiedyś kazał nam ściąć cały zagajnik dębów, bo uroiło mu się, że go szpiegują... a potem doszedł do wniosku, że były jednak w porządku i rozkazał nam je pochować.
- czy wy wiecie ile czasu zajmuje zakopanie dębowego lasu?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cahir 
Pan Świtu


Wiek: 38
Posty: 992
Podziękowania: 178/40
Wysłany: 2015-01-16, 15:30   

Ryjek Skórarz na pewno kupi:)
_________________
Then they summoned me over to join in with them
To the dance of the death.
Into the circle of fire I followed them
Into the middle I was led
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-01-16, 16:52   

Zauważ NowyU, że Evilek wprowadza w samym Nashkel kilka nowych questów, a każdy z nowych ma (jak widać po spoilerze) alternatywne rozwiązania.
Dzięki temu postaci nie-złe też mają okazję się obłowic, a to niejako rekompensuje te kilka skórek na starcie (bo chyba nie będziemy latać do Nashkel z lodowej wyspy Shalandara :razz: )
Baldury i tak cierpią na inflację, bez tego zabiegu tylko by sie to zintensyfikowało. Na osłodę dodam, że cena za futerko (z uwagi na jednorazowość) wzrosła z 500 na 750.

Kliwer napisał/a:
Zrób tak, żeby dało się sprzedawać wilkom skóry sklepikarzy :razz:
picollo napisał/a:
Sprzedawanie skór sklepikarzy to naturalny dodatek dla Evil Moda do BG2 ;)
Cahir napisał/a:
Ryjek Skórarz na pewno kupi:)
Jak picollo wyjaśnił nici ze sprzedawania skór sklepikarzy w BG1 :P

PS: czy tylko mnie zwrot "handel skorami" w pierwszym odruchu skojarzył się z pawulonem?

PPS: Czy jakiś mod poprawiał literówkę w tytule tego questa ze skórami? w BGT bez innych modów siedzi tytuł "Poszukiwane futa śnieżnych wilków."
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
dradiel 
Dziecię Bhaala
Jeździec Shaundakula

Posty: 1780
Podziękowania: 783/118
Wysłany: 2015-01-16, 17:34   

Np. w WoBG jest to poprawione.

Jeśli się znowu martwisz o dziennik z powodu tej literówki, to nie ma czym.

Fragment kodu usuwający problem z enterami popraw w ten sposób:

Kod:
DEFINE_PATCH_MACRO macro BEGIN

SET delete = 5
FOR (i=0; i<%delete%; i=i+1) BEGIN
    REPLACE_TEXTUALLY "[%MNL%%LNL%]~" "~"
END
REPLACE_TEXTUALLY ~Poszukiwane futa ~ ~Poszukiwane futra ~

END



W następnym etapie instalacji Evil Mod już będzie szukał stringa, takiego jak Ci potrzeba. W ten sposób możesz rozwiązać każdą niezgodność stringów, z tym oryginalnym, który jest Ci potrzebny. Możesz ustawić string na taki jaki Ci się podoba, bez szukania jaki mod to zmienił.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Tuldor88
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-01-16, 17:36   

Nie pomyślałem by rozszerzyć kod 'enterów', dzięki Dradielu :D
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Nobanion
[Usunięty]

Wysłany: 2015-01-19, 12:12   

Jak znajdę chwilę, to zrobię z różnymi ^^ napisami

i taki ciut inny :miau:
  
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-01-19, 16:57   

Szalejesz Nobik :D Podziękował wielce ;)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-01-25, 14:05   

Jako wczoraj (po marudzeniach Damianusa i inszych marud!) obiecałem wrzucam screenów kilka na zaostrzenie apetytu... swoja drogą kilka literówek dopiero na nich wyłapałem, dobrze że przyjrzałem się ponownie :P

Nasz drogi krasnolud dbający o magazyn Candlekeep ma zbyt wielki pociąg do piwa by nas wynagrodzić po staremu... ale może wyjdzie nam to na zdrowie?


Jak widać wyszło... tylko co na to Arabella?


Grunt to rodzina, prawda?


Cóż poradzić, zwykle 'niedobra macocha' jest bogatsza niż jakieś biedne dziewczę


A Damian(t)us znowu się za "Słodką M(agdą)" rozgląda? Niech was nie zwiedzie jego zachwyt, na pewno ma w tym jakiś biznes! :P


Co my takiego zrobiliśmy? Dowiecie się po zagraniu w modka ^^
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Ostatnio zmieniony przez Tuldor88 2015-01-25, 19:58, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 32
Posty: 1355
Podziękowania: 138/196
Wysłany: 2015-01-25, 14:38   

Tuldorze- ze swojej strony sugerowałbym lekko zmienić język, żeby tak się nie odcinał od oryginału. Ogólnie styl dialogów mi się bardzo podoba, ale do paru miejsc mam zastrzeżenia.

"O cholibka"- :shock: Co to niby ma znaczyć? Poza tym wydaje się, że takie coś nie pasuje do pana "na młot Moradina". Zbyt zdrobniałe i dziecięce. To jest burkliwy krasnolud a nie jakaś panna na wydaniu.

"podwójną wartość rynkową"- moim zdaniem zbyt współczesne. wystarczyłoby "dwa razy więcej niż ci da jakikolwiek kupiec" albo coś takiego.

"przeciętny kupiec"- jakoś mi się to gryzie trochę. może lepiej "zwykłego"?

literówka: "złoto przychodzi o odchodzi"

literówka: "meczy" :grin:


Sprawa z posagiem. Posag dostaje się od ojca narzeczonej, do tego tylko za pierwszym razem. W przypadku wdowy, przynajmniej w świetle staropolskiego i staroangielskiego prawa (na tych się znam) o posagu się nie mówiło. W Polsce wdowa zachowywała cały majątek męża i robiła z nim co chciała, puki nie wyszła ponownie za mąż. Nowy mąż przejmował pieczę nad majątkiem, ale nie nazywało się to posagiem. W Anglii kobieta w ogóle nic nie miała.

Tak czy owak w tym kontekście nie można mówić o posagu. Raczej o jej majątku, domu etc. Doradzałbym przebudowanie tej wypowiedzi.


Kibicuję dalej modowi. Już widzę, że jest na co czekać :grin: . Wybacz Tuldi czepianie się.
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-01-25, 14:46   

Czepiaj się czepiaj, to tylko na zdrowie modkowi wyjdzie :smile:

cholibkę zapewne na "do czorta/do diaska/o żesz ty" czy coś podobnego przemianuję,
literówki jak pisałem sam wyłapałem przy robieniu screenów bom jeszcze nie traifikował plikow i faktycznie jest tam masa podobnych... potem się z nimi rozprawię ;)

Co do posagu - chodzi mi właśnie o to, że Mir ma spory majątek (dom, oszczędności itp, toż baba nosi nawet pierścionek +1 co na warunki BG1 nie jest czymś pospolitym) który by w kolejne małżeństwo wniosła. Niestety brakuje mi lepszego słowa na opisanie tego faktu...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 32
Posty: 1355
Podziękowania: 138/196
Wysłany: 2015-01-25, 14:50   

Dlatego akurat tu nie starczy podmienić słowo.

"Och dobra już dobra, przyznaję się! Nie obchodzi mnie, ale jaki ma ładny majątek! Ten ogród, dom, meble... Czy teraz moja wypowiedź cię zadowala?"

Coś takiego bym proponował.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group