Poprzedni temat «» Następny temat
[Opinie i Uwagi] Montaron - NPC dla BG2
Autor Wiadomość
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-12-05, 16:40   

Po części same dialogi, w większosci koncepcja i sposoby rozwiązania tego i owego, oczywiście też kilka baboli stricte technicznych się trafiło :razz: Tak czy owak wolę wydać moda w mniejszych paczkach a porządnie niż na raz i potem zmieniać połowę o 180 stopni.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
picollo 

Posty: 580
Podziękowania: 66/98
Wysłany: 2014-12-07, 22:20   

Tuldor88 napisał/a:
Po części same dialogi, w większosci koncepcja i sposoby rozwiązania tego i owego, oczywiście też kilka baboli stricte technicznych się trafiło :razz: Tak czy owak wolę wydać moda w mniejszych paczkach a porządnie niż na raz i potem zmieniać połowę o 180 stopni.


A gdzieś w połowie Ci się pomysł zmieni z bardzo różnych przyczyn i zostaniemy z Montym gotowym do Czarowięzów.

Moim zdaniem lepiej przygotować całego Montego, nawet kosztem trochę dłuższego na niego czekania, a beta testy prowadzić w zamkniętym gronie. Efekt wydania gotowego NPCa będzie znacznie lepszy, niż wydawanie Montego w odcinkach.
_________________
był szalony jak stado zajęcy na wiosnę, kiedyś kazał nam ściąć cały zagajnik dębów, bo uroiło mu się, że go szpiegują... a potem doszedł do wniosku, że były jednak w porządku i rozkazał nam je pochować.
- czy wy wiecie ile czasu zajmuje zakopanie dębowego lasu?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-12-07, 22:28   

Cenna uwaga, może masz rację - jeszcze ludzie na początek zobaczą wersję beta i potem będą się bali zainstalować nowszą juz wypieszczoną :razz: Może faktycznie lepiej wrzucić to w jednej ew 2 częściach...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Olos 
Gracz sezonowiec


Wiek: 27
Posty: 218
Podziękowania: 2/7
Wysłany: 2015-04-06, 23:14   

Sry jesli w zły temat trafiłem, ale można wiedzieć mniej wiecej kiedy mod się "urodzi" oraz czy jest jakaś wersja beta do ściągnięcia i testów?
_________________
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-04-07, 08:18   

Mod się rodzi moc truchleje... eee wróć, to nie to :P Zaś temat jak najbardziej odpowiedni.

Póki co wersja alfa się rodzi w sporych bólach i dlatego dostępna do testów jeszcze nie jest. Terminów wolałbym nie podawać bo (patrz cytat w podpisie)... poza tym przejrzałem ostatnio swoje pierwsze posty na forum CoBa i znalazłem takie Elefowe info odnośnie terminu Dni V: http://athkatla.cob-bg.pl...ghlight=#100410
L'f napisał/a:
Cytat:
Pozostaje mi zadać jedno pytanie: Kiedy premiera, Elefie?:)
zaryzykuję (i narzucę sobie tym samym większe tempo): lato 2013.
A zbliża się lato 2015.. i tak to własnie jest z tymi terminami :razz:

Niemniej postaram się nieco sprężyć, acz sporo zależy niestety od pracy/ilości wolnego/tego czy mnie jakie choróbsko nie bierze i nie umieram itp itd etc...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Olos 
Gracz sezonowiec


Wiek: 27
Posty: 218
Podziękowania: 2/7
Wysłany: 2015-04-07, 11:55   

Rozumiem o co chodzi. No nic to życze zapału i ukończenia, bo mod ma całkiem spory potencjał zwłaszcza w warstwie dialogowej z niemal kazdym innym przyłączalnym NPC-tem. Chętnie bym zagrał z Montym w drużynie, byłby świetnym uzupełnieniem złej ekipy gdyż jak wiadomo nie ma złych złodziei w niezmodowanej wersji gry.
_________________
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-04-07, 12:07   

Dzięki, na pewno się przyda. A co do złodziei... ich tak ogólnie nie ma, pomijajac Jansena i Yoshiego ( do połowy gry :lol: ) bo reszta niby coś tam potrafi ale to coś wymaga 'zaawansowanej techniki głębokiego gardła' czyli kupuj miksturki złodziejskiego mistrzostwa i łykaj aż sie kurzy...
między innymi dlatego właśnie o Montym pomyślałem zaczynajac projekt (alternatywą była Alora) :razz:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 381
Podziękowania: 163/130
Wysłany: 2015-08-16, 17:21   

A z tym co się dzieje, Tuldorku? Zdechło już, czy tylko pogrążone w głębokim uśpieniu?
Przyznam, że na tego z projektowanych przez Ciebie modów czekam z największą niecierpliwością.

Pytania odnośnie założeń moda:
Montaron jako zabójca będzie, mam nadzieję, tylko opcją? Tak jest chyba w BGT Tweakpack i jeszcze gdzieś (może Level 1 NPC).
I co to za retusz cech, który planujesz?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2015-08-16, 18:44   

1) Póki co Monty w uśpieniu spoczywa (Evilka robię), acz nie ma mowy o tym, by projekt zdechł - za wiele czasu na niego poświeciłem by go odrzucić :smile:

2) Co do klasy - Montaron zostaje zabójcą i jako taki jest taktowany tak podczas dialogów jak i wątku który się w modzie przewija.
Nie przewiduję alternatywnej klasy wojownik/złodziej, by nie wprowadzać zamętu, tym bardziej iż ta pierwsza daje od strony fabularnej znacznie wiecej pola do popisu. Instalacja moda spowoduje też zmianę klasy Montiego na etapie BG1 (w przypadku BGT) by nie powodować zdziwienia u graczy. Być moze w przyszłości dorzucę też coś właśnie na etapie pierwszej części ale póki co muszę dokończyć to co zacząłem bo się przeciąga jak kolejny tom Berserka Miury :-/
Tak, zdaję sobie sprawę, iż wojownik/złodziej jest bardziej przydatny w boju ale przygotowuje Montiego jako NPC użytecznego nie tylko w przypadku modów tacticso-ascensiono-podobnych ale i zestawów bez utrudniaczy... innymi słowy nie chcę robić z niego drugiego solaufina za wszelką cenę. Zresztą w chwili obecnej i tak nie powinien być 'kulą u nogi' dla żadnej druzyny :wink:

3) Gdy idzie o cechy - niektórzy NPC maja inne cechy w BG1 a inne w BG2, przykładowo:
- Edwin (w BG1 siła i mądrość 9, w BG2 obie na 10)
- Jaheira (W BG1 zręczność 14 w BG2 zręczność 17)
- Minsc (BG1 Zręczność i kondycja 15, w BG2 obie na 16)
- Viconia (W BG1 mądrość 15 w BG2 18)
Podobnie jest z Montym - następuje niewielki wzrost cech mający pokazać, że Montaron rozwijał się podczas bytności w okolcach Wrót oraz kiedy my gniliśmy w lochu Irka. Zmianie ulega:
- kondycja (15=>16) co powinno mu zapewnić kilka dodatkowych punktów życia i częściowo zrekompensować spadek ilości hp spowodowany brakiem wieloklasowości o jakiej mówiłem w punkcie nr2.
- zręczność (17=>18) co skutkuje premią +1 do KP, dosyć dziwne, że niziołek ma tak niską zręczność dlatego ciut mu ją podreperowałem
- siła (16=>17) różnica niewielka bo to tylko +1 do TraK0 i dodatkowe 20 kg udźwigu, ale też częściowo zrekompensuje spadek TraK0 wynikajacy z braku wieloklasowości. Poza tym jako czysty zabójca będzie polegał głownie na ciosie w plecy a gdy łotrzyk z niego korzysta otrzymuje bonus +4 do trafienia.

Mam nadzieję, że powyższe odpowiednio go balansują - jak już pisałem Monty nie ma przebijać sie przez wrogów jak czołg bo nie jest wojownikiem i nigdy nim nie bedzie, ale liczę że mimo tego okaże się użyteczny.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Arwena


Posty: 43
Podziękował 9 razy
Wysłany: 2016-03-11, 03:21   

Ciekawie ciekawie. A nie dałbyś rady drogi autorze moda przywrócić obu Panów? :) Skoro w pierwszej części stanowili nierozłączną parę złych osobników, czemu by nie przywrócić ich obu (nagięcie fabularne wiadome, ale w wielu modach było już to robione :) ) Wiadomo, że jest to wtedy dwa razy więcej roboty, ale jeśli chce się mieć złą drużynę to taki Xzar byłby dobrą alternatywa Edwina ( bądź wsparciem, jeśli gra się z dwoma lub więcej magami). Myślę, że fani i ludzie z tutejszego forum mogliby wspomóc Cię w pisaniu banterów choćby.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2016-03-11, 07:14   

Niestety Xzara nie będzie Arweno, swoją drogą witamy po długiej nieobecności :smile:

Nekromanta w modzie się nie pojawi z uwagi na kilka kwestii. Po pierwsze w fabule modka jaką już mam napisaną choc jest szansa że mimo to jeszcze nań trafimy acz nie będzie to na pewno postać do przyłączenia :wink: i musiałbym poprzerabiać połowę wątków (poczynając od tego iż Monty towarzyszy nam nie z dobroci serca a właśnie z uwagi na fakt iż otrzymał misję a jego dawny kompan wącha kwiatki od spodu i nie można na jego pomoc liczyć). Staram się tak dobrać sytuacje by zachowanie niziołka było w miarę realistyczne - nieco tego w NPC brakuje, ot każdy nam się pod skrzydła garnie często nawet tedy gdy nic z tego nie ma.
Po drugie nie robię one-dayów więc musiałbym praktycznie podwoić zawartość do zrobienia by Xzar nie odstawał od Montiego (a wtedy wydałbym mod w terminie jaki podaje Nobanion, czyli tak by jego wnuki mogły w BG pograć :lol: ). Alternatywą byłoby pisanie zadań/banterów dla nich naprzemiennie ale wolę zrobić jednego towarzysza porządni niż dwóch po łebkach :)
No i pozostaje jeszcze kwestia trzecia - w BG2 mamy już złego maga ale ani jednego złego złodzieja (Yoshi się nie liczy nawet nie biorąc pod uwagę charakteru) stąd bez Xzara idzie żyć nawet jeśli nas czerwony-od-małpiszonów nieco irytuje... nie trzeba też zmieniać przez to oryginalnego wątku... a przynajmniej nie w aż takim stopniu jakiego by wymagało ożywienie Xzara :wink:

Niemniej dzięki za śledzenie tematu :)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Arwena


Posty: 43
Podziękował 9 razy
Wysłany: 2016-03-12, 03:36   

Dlatego napisałam, że z pomocą. Sam to pewnie byś to robił dłużej niż Elef Dni V. Dlatego zaproponowałam pracę nad obojgiem, iż jeśli są wśród Dzieci Bhaala fani Nekromanty, to myślę, że chętnie by CI pomogli a projekt byłby dłuższy i w sumie obfitowałby w więcej możliwości. No ale jesli imasz już z tyle pracy włożonej w to miałbyś to zmieniać no to trudno :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2016-03-12, 08:23   

Problem w tym iż takie 'społecznościowe projekty' w jakie jest zaangażowana spora ilość ludzików (czy nawet kilku) zwykle marnie kończą z uwagi na fakt iż tam gdzie 2 polaków tam 4 opinie i wizje danej sprawy :grin: Poza tym każdy kto się czymś z Baldurkiem bawi ma sporo własnych projektów i z czasem u nich krucho... ale i tak damy radę ;)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Rakusz 

Posty: 19
Podziękował 25 razy
Wysłany: 2016-05-05, 11:50   

Kiedy można się spodziewać Montarona? Szczerze nie mogę się doczekać.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2016-05-05, 21:23   

Obecnie mam odeń małą przerwę i skupiłem sie bardziej na innym projekcie niemniej mam nadzieję wrócić to Montiego w bliższej przyszłości
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group