Poprzedni temat «» Następny temat
[Opinie i Uwagi] Montaron - NPC dla BG2
Autor Wiadomość
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-06-18, 22:03   

"Przemów do mnie Montaronie, najbardziej złośliwa mendo Baldura!"
-(prawie jak) J.K. Rowling
---
Cóż, kroczek za kroczkiem, wężowym sposobem pełznę do przodu z modem i tak mnie naszło spytać szacowne grono - w jakich momentach brakuje Wam tego, by NPC skomentował daną sytuację?
Chodzi mi o wtrącenia, wywody i wszelkie inne interakcje podczas questów/rozmów z nieprzyłączalnymi BN'ami (Bohaterowie Neutralni). Każdy propozycją rzucić może (trochę lepiej lub trochę gorzej), ja zaś na pewno wszystko rozważę, acz nie obiecuję że wsadzę każdą do gry... bo inaczej mogłoby się okazać że Monty jest gadułą jak Xan a tego wolę uniknąć :wink:
PS: Tylko nie piszcie o pojawieniu się w piekle i drzewie życia, bo to oczywiste :razz:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 32
Posty: 867
Podziękowania: 28/28
Wysłany: 2014-06-18, 23:02   

W bodaj dokach pojawia się chłop, który chce od nas wszystkich pieniędzy (co więcej, można mu je oddać) - może np. tu?
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 455/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-06-19, 00:38   

Tuldor88 napisał/a:
w jakich momentach brakuje Wam tego, by NPC skomentował daną sytuację?

W żadnych?
Ale skoro jest zły nieodzowne by odezwał się przy propozycji Lordów Khellona Menolda oraz Jierdana Firkraaga. Oraz z negatywną reakcją na czyny skrajnie dobre (niewzięcie kasy od pastora Lloyda, opowiedzenie się po stronie Hendaka itd.) - z wyj. Drzewa życia, tam chyba każdy NPC ma coś do powiedzenia.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-06-19, 12:34   

Mówisz Gawithu o tym żebraku jaki twierdzi że 'pożyczał nam pieniądze'? Hmm... faktycznie o nim zapomniałem :smile:
morgan napisał/a:
W żadnych?

Wiemy morganie, wiemy - "nie ma po co tworzyć NPC bo jest ich dużo i są zbędne, a poza tym nedzne i lepiej się ograniczyć do przygód"... i tak dalej et cetera... powtarzasz to przy każdej okazji :]
Jak rozumiem chodzi o propozycję Firkraaga już w jego prawdziwej postaci - zabić Garena i dostarczyć akt własności? Hm, podziękował.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Bartek 
Przyjaciel Klanu

Posty: 285
Podziękowania: 21/9
Skąd: Psychedelia
Wysłany: 2014-06-19, 13:15   

Cytat:
w jakich momentach brakuje Wam tego, by NPC skomentował daną sytuację?


Rzecz jasna, że sytuacji dziejących się w Podmroku ]:->
_________________
You Don't Create Trance, Trance Created You!
In 604 Trance We Trust and love to Dance!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-06-19, 13:28   

W Podmroku będzie jeden z questów dla zabójcy więc też i siłą rzeczy nieco rozmów...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Li 
Przyjaciel Klanu
Lisior


Wiek: 32
Posty: 422
Podziękowania: 35/11
Skąd: Kraków
Wysłany: 2014-07-01, 15:52   

Tuldor88 napisał/a:
Gawithu

Gawicie, niestety. Ale na pocieszenie, nie jesteś jedyną osobą, która wykłada się na odmianie z "th". A poprawiam, żebyś w treści moda nie narobił takich kFiatków. ;)
_________________
https://www.facebook.com/...54437278982807/
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Tuldor88
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-07-01, 16:08   

Podziękował, choć za diabła/demona nie rozumiem czemu przy odmianie mam 'spolszczać' słowa - wania mi to 'łozimem'...
"-Jestem Althalus
-Ok, chodźmy razem Alcialusie"
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2014-07-01, 16:38   

Wiesz, Tuldor, biorąc pod uwagę to, co pisałeś wcześniej, nawet nie jestem pewien czy żartujesz.

A, żeby było na temat: wszystkie bantery z Montaronem powinny zaczynać wypowiedzią drugiego rozmówcy, któremu Monty powinien przerwać w połowie zdania tym:
Cytat:
Lubię samotność. Co tu jest do rozumienia?

Mod zdubbingowany w 100%, charakter postaci oddany w pełni. Nie musisz dziękować.

A tak zupełnie poważnie, to mam nadzieję, że nie robisz z Montarona jakiegoś jowialnego gaduły, który raczy wszystkich dookoła dwuznacznymi, poetyckimi groźbami.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-07-01, 16:50   

Mam dość 'specyficzne' poczucie humoru więc czasem ciężko dociec Karanicie (grr, wciąż "Karanithu" brzmi mi bardziej swojsko :p ) :smile:

"Poetyckimi".. eee... nie, definitywnie nie, pozostawię to naszemu 'wróblowi' z Sigil :grin:
Dwuznacznymi i groźbami już prędzej, ale też nie ciągle - byłoby to monotematyczne a gracz szybko by się znudził. Staram się by dialogi dotyczyły w miarę możliwości różnych rzeczy, raz dotykających jego profesji, innym razem przynależności do Zhentarimów czy rasy... chęć wzbogacenia się, zdobycia informacji, stronników, magicznych przedmiotów, od czasu do czasu czysta złośliwość, cytujac Wielkiego Goblina "Abominations, mutations, deviations, that's all you'll find down here." pewna alienacja względem grupy też oczywiście się pojawia :wink:
Można by rzec że też sięgnałem po cytat z 'jedynki' ale chyba nieco mniej znany
Montaron w BG1 napisał/a:
Lepiej mnie nie lekceważcie, dążę do większych celów, niż możecie sobie wyobrazić.
choć i dla
Cytat:
Już mi przeszkodziliście, teraz dajcie mi spokój. Wasze towarzystwo i tak jest uciążliwe.
również sie miejsce znalazło

Dzięki za sugestie :)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-08-07, 19:11   

*Zieeeew* Dobrze, wrzucę to pytanie nim ucieknę spać :smile:

Mod przewiduje w kilku(nastu) miejscach możliwość testowania cech rozmówcy w dialogach i warunkowania od nich odpowiedzi, przejść wszystko da się i bez tego ot odpowiednie cechy mogą skutkować możliwością rozwiązania zadania minimalnie inną drogą niż standardowa (co wiązałoby się z niewielkimi benefitami).

Pytanie proste - co sądzicie o wyświetlaniu w oknie rozmowy powiadomienia o tym iz dana cecha jest testowana jak np na screenie poniżej:

Screen jest z Neverwinter Nights więc nieco się oknienko różni (i w baldurze chyba nie da rady pokolorować tekstu), ale chodzi o zasadę, oczywiscie w BG zamiast 'perswazja' byłoby 'siła' / 'inteligencja' / 'charyzma' itd
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 32
Posty: 1355
Podziękowania: 138/196
Wysłany: 2014-08-07, 19:30   

Lepiej nie wyszczególniać cech. Z prostego powodu- tego w BG2 się nie praktykuje. Tzn. w podstawce nie jest to rozwiązanie stosowane, więc nie wiedzę powodu, by po nie sięgać w modzie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Tuldor88
picollo 

Posty: 580
Podziękowania: 66/98
Wysłany: 2014-08-08, 08:18   

Zgadzam się z Kliwerem- nie pokazywać. Argumenty dokładnie te same- w grze nie wiesz, ze akurat sprawdzają cechę.
_________________
był szalony jak stado zajęcy na wiosnę, kiedyś kazał nam ściąć cały zagajnik dębów, bo uroiło mu się, że go szpiegują... a potem doszedł do wniosku, że były jednak w porządku i rozkazał nam je pochować.
- czy wy wiecie ile czasu zajmuje zakopanie dębowego lasu?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Tuldor88
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-08-08, 10:32   

Chyba faktycznie macie racje i zbyt to od pierwowzoru odstaje... no nic, jakos przeżyję bez tych kilku bitów tekstu :wink:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 29
Posty: 1373
Podziękowania: 288/150
Wysłany: 2014-12-04, 20:43   

Tuldor napisał/a:
Pod koniec listopada znowu do Montiego zasiadłem i wyciachałem tak na oko 1/3 z uwagi na NŻB (po przemyśleniu była nędzna, żałosna i beznadziejna).

Koncepcyjnie czy jedynie w treści (np. dialogów)? Jeśli to drugie, to - z własnego doświadczenia - nie warto całkiem wywalać, ale raczej zrobić generalną korektę dialogu, w ostateczności całe słabo napisane dialogi przepisać.

Jeśli nie odpowiada Ci obecna koncepcja, ale tli Ci się pomysł na alternatywną, mogę jedynie życzyć powodzenia. ;)
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group