Poprzedni temat «» Następny temat
[Opinie i Uwagi] Montaron - NPC dla BG2
Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5569
Podziękowania: 431/314
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-01-25, 15:53   [Opinie i Uwagi] Montaron - NPC dla BG2

EDIT: Z jakiegoś powodu 'zjadło' mi pierwszego posta. Temat dotyczący dyskusji o modzie Montaron - NPC dla BG2, zachęcam do komentowania i dzielenia się pomysłami. - Tuldor


Tuldor88 napisał/a:
By NPC żył

Patrz, a sądziłem (za dziennikiem), że podzielił los swego kumpla...
(Słowem, jak zamierzasz rozwiązać tę niezgodność fabularną?)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Ostatnio zmieniony przez Tuldor88 2014-05-17, 20:47, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-01-25, 16:03   

Khalid też o ile mnie pamięć nie myli padł w oryginale a mimo to ten temat istnieje :smile:

Nie chciałbym spoilerować Morganie :wink:
Ogólny zarys questa pozwalającego na wskrzeszenie starego, nie-dobrego Montego mam, acz by doprecyzować szczegóły muszę pogadać z Zireael (jej zaś ani widu ani słychu od dłuższego czasu :-/ ) bo ma to rzecz jasna związek z Harfiarzami, a nie chciałbym by mody w jakikolwiek sposób ze sobą kolidowały w kwestii fabularnej.

Z tej przyczyny póki co miast pisać dialogi do wskrzeszenia tworzę powoli bantery między postaciami.
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Ostatnio zmieniony przez Tuldor88 2014-05-17, 20:45, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 37
Posty: 1364
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2014-01-25, 18:01   

Cytat:
Ogólny zarys questa pozwalającego na wskrzeszenie starego, nie-dobrego Montego mam [...] ma to rzecz jasna związek z Harfiarzami a nie chciałbym by mody w jakikolwiek sposób ze sobą kolidowały w kwestii fabularnej.

To dodaje TDD.

Po walce
Montaron: Słuchaj, dziwko bez skrzydeł, jeszcze raz mi spierdolisz podczas bitwy, będę ci musiał mordę skapiszonować. W każdej bitwie wyrywam jakiegoś chwasta i tak ma zostać. Wyobraź sobie, że jestem rycerzem. Turniej, pełno ludzi, ja tyle od ziemi wyskakuję, cała hałastra druga na mnie, ja ich wymijam, wiesz, ofsajd i strzał, strzelam w oko.
Aerie: E? A skąd masz taką kolczugę Pumy?
Montaron: Hyhyhy... Się gra, się ma!

Takie tam w drodze:
Montaron: Słuchaj, małolata, krótka piłka z mojej strony, robisz pałę czy nie? Tu jest obrazek, kurwa, mojego pindola, albo robisz, albo nie.
Małolata: O fuuu! Jaka brzydka pała, nie będę ci robiła pały!
Montaron: Ech, no trudno, co zrobić. A może, słuchaj, wyliżę ci stopy? Idziesz na to? Weź, zakryj swoje blizny, a ja wyliżę ci całe stopy, a potem... spuszczę ci się na twarz.
Aerie: Nigdy w życiu! Ale wypożyczę ci zdjęcie jak byłam z cyrku na dwa dni i zjedziesz sobie na ręcznym i dasz mi dychę.
Montaron: Na Torma! Z cyrku? Pokaż! Na biało jesteś jakoś ubrana? Poka, poka! Ja pieeer... Ty, miałaś stringi, czy gacie po wujku jeszcze? Zajebiste, se wezmę na dwa dni, na ręcznym se zjadę...
Aerie: Pedofil!
Montaron: Co zrobić, trudno. Coraz trudniej dupę wyrwać na mieście. Fajny kostur, kochanie.
Life is brutal
Montaron:Uważaj, Aerie. Widzę coś krwistego, błyszczącego i sięgającego aż do ziemi, czego nie możesz dotknąć i popieścić. Dziecko, nie ma się co rumienić. Mówiłem o swoim mieczu w twoich plecach! [Aerie ginie]
Montaron: I bezskrzydła czarodziejka pada! Co oszczędza mi kłopotu!
_________________
Varscona.pl | Baldurs Gate - youtube | Children Of Bhaal - youtube | Twitch
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-01-25, 21:22, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kliwer, Eerie, nowyU, Albatros
Damianus_NT 
beamdog hater


Wiek: 28
Posty: 291
Podziękowania: 74/19
Skąd: Wielkopolska
Wysłany: 2014-01-25, 19:01   

Wut? Co to ma być?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-01-25, 19:27   

O TDD nie wiedziałem, muszę zanotować i ekhm, dzięki za propozycje Kinsky...

Gdyby ktoś jeszcze chciał się czymś podzielić zapraszam śmiało, nie trzeba pisać całego dialogu starczy pomysł, acz to już od Was zależy :wink:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 28
Posty: 3082
Podziękowania: 206/68
Wysłany: 2014-01-25, 23:25   

Jest jeszcze to:
http://www.baldursgatemod...php?board=133.0
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-01-30, 18:24   

Las rąk ^^

Ok pytanie alternatywne - Jak wiadomo Haerdalis jest zapalonym ornitologiem i z uwielbieniem nazywa wszystkich członków drużyny ptasimi przydomkami, kto ma pomysł na takie 'imię' dla Montarona?
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2495
Podziękowania: 241/53
Wysłany: 2014-01-30, 18:44   

I zamiast "A rzeki spływają krwią" będzie mówił "A kiwi kiwi kiwi"? :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Almateria 

Wiek: 98
Posty: 265
Podziękowania: 36/2
Wysłany: 2014-01-30, 18:45   

Cytat:
Hehe, myślałem o 'wróbelku' ale nie wiem czy by do klimatu pasował, jak i kiwi zresztą ^^


W sumie racja, Haer'Dalis nie jest zbyt znany z użycia słowa 'wróbel'. :D
Ostatnio zmieniony przez Vinci 2014-05-05, 17:09, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorce tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 27
Posty: 1381
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2014-01-30, 19:21   

Hahaha, wszyscy modderzy w którymś momencie się nad tym zastanawiają. :D

Nie sądzę, żeby to była dobra tendencja - później powstają takie kwiatki jak to tutaj. To przykład tego, że twórcy za bardzo się na tym aspekcie skupiają (a nie potrafią nawet poprawnie napisać imienia barda, uparcie zapisując drugi człon wielką literą - 'Haer'Dalis'), nie czując zbytnio postaci Haer'dalisa. W rezultacie mamy ptaszarnię w każdym banterze w roli elementu charakterystycznego - a pomija się fakt, że bard sporą część oryginalnych NPC-ów w dialogach z czystego Baldura nazywa ptakami sporadycznie, czasem wręcz tylko jeden raz albo wcale - nie według jakiegoś ustalonego wzorca.

Moim zdaniem - pominąć ten aspekt lub nieco go umniejszyć (czyli np. niejednorodna stylizacja, przemieszanie ptaków z ogarami lub jakąś lekko stylizowaną peryfrazę, bo i takie się pojawiają w dialogach Haer'dalisa).

Btw, nawiązując do psowych aspektów, to nasuwa mi się na myśl york - małe, wredne i kąśliwe. :P

EDIT:
Cytat:
What about an ostrich? Bald head, desert-dwelling, fast-moving, and uses its feet as deadly weapons.

Jeden z najpiękniejszych przykładów procesów myślowych bardo-ornitologów amatorów. Tuldorze, nie idź w tę stronę. :D
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-01-31, 00:57, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-01-30, 20:31   

Powiadasz "Nie idźcie tą drogą" tak? Hm, może faktycznie nie będę na siłę tego wciskał, tym bardziej że z Haerdalisem Monty wiele banterów mieć nie będzie...

EDIT: Przy okazji, jakby co nadal pomysły zbieram od Was ludziki CoBowe :smile:
Przykładowe obecne pogadanki z Korganem:
1) Dawny kompan niziołka - Kagain i światopogląd krasnoludzki
2) Monty, zwędzona sakiewka i 'prośba zwrotu' poparta ostrzem topora
3) Strategia walki - czyli sztych czy flaki?
4) Kwestie damsko-męskie czyli jak poznać krasnoludzicę
5) ?
6 TB) ?
dla najbardziej pomysłowych nagroda niespodzianka :razz:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Żelazko 
Morgan mnie zbił


Posty: 536
Podziękowania: 22/171
Wysłany: 2014-01-31, 05:08   

Ja bym obstawił na Wronę, wroniasty itp. Chociaż Elf ma rację. To takie przegięcie nadużywanie i przekombinowanie. Chociaż jak dobrze napiszesz dialog to wszystko ujdzie, po prostu tam musi być coś więcej niż wrona.
_________________
Pod żadnym warunkiem nie usuwać mi warna.

Morganizm wyjaśniony.
http://athkatla.cob-bg.pl...p=109149#109149
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
BlackWidow89 


Wiek: 29
Posty: 59
Podziękowania: 3/4
Wysłany: 2014-01-31, 09:33   

Żelazko napisał/a:
Ja bym obstawił na Wronę, wroniasty itp. Chociaż Elf ma rację. To takie przegięcie nadużywanie i przekombinowanie. Chociaż jak dobrze napiszesz dialog to wszystko ujdzie, po prostu tam musi być coś więcej niż wrona.


Jakby do tego coś wykrakał, to tym bardziej wszyscy zwrócą uwagę na ptactwo, a nie sens wypowiedzi ;]
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-02-01, 14:09   

Dobra, zostawmy tedy naszego wilczka co kąsa po kostkach i inny zwierzyniec :D

Nastepna kwestia jaka ciśnie mi się na mysl podczas pisania dialogów (szczególnie z postaciami takimi jak edwin, czy viconia) - jak sądzicie, na ile można by sobie pozwolić w banterach miedzy postaciami na tematy i teksty z rodzaju 18+?
Nie chciałbym by gracza czytajacego brały torsje podczas opisywania przez korgana jak kocha widok latających flaków i fontann krwi, z drugiej strony gdy się zrezygnuje z tego część postaci wychodzi jak uczniowie szkoły świątynnej :razz:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-02-03, 23:02   

Z uwagi na pogrzeb w rodzinie nie uświadczycie mnie na forum przez najbliższy tydzień-dwa, jakby co pisać można ale nie wiem kiedy z pracą ruszę, na pewno nie prędko... adios
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group