Poprzedni temat «» Następny temat
Jednoręczne włócznie w BG1
Autor Wiadomość
Zed Nocear 
Uczeń Gonda
Laureat Konkursu Modderskiego


Wiek: 49
Posty: 2029
Podziękowania: 239/45
Skąd: gród Vratislavia
Wysłany: 2014-03-09, 00:39   Jednoręczne włócznie w BG1

Nie wiem czy zakładam temat w dobrym miejscu, ale nie znalazłem działu zajmującego się stricte rozważaniami nad mechaniką gry, oddaniem zasad AD&D w BG i możliwościami ich ulepszeń.

Formalnie włócznie w BG1 (i pozostałych grach IE) są bronią dwuręczną. Zauważyłem jednak, że postacie/stworzenia w grze używają włóczni w animacjach ataku jedną ręką.

Nie można tak po prostu ustawić włóczni jako jednoręcznej, bo brak jest odpowiednich animacji i gra się sypie przy próbie ataku. Skopiowałem jednak odpowiednie pliki BAM dwuręcznej sekwencji ataku A2, A4 i A6 jako animacje dla ataku bronią jednoręczną A1, A3 i A5 i po ustawieniu włóczni jako broni jednoręcznej (czyli skasowaniu w ITM flagi "broń dwuręczna") można jej używać poprawnie razem z tarczą. Tak więc możliwość techniczna (przynajmniej w BG1) istnieje. Włócznię, jako broń jednoręczną, można też uczynić bronią miotaną, co engine uniemożliwia w przypadku broni dwuręcznej.

Problem jednoręcznej włóczni w D&D tak mnie zafrapował, że zajrzałem do podręczników zasad, zarówno AD&D 2.0 jak i D&D 3.0. Okazuje się, że zasady ustalają szybkość, czy wielkość obrażeń, ale nigdzie nie jest jednoznacznie sprecyzowane, jakie bronie są jednoręczne, a jakie dwuręczne. Tak więc dwuręczne włócznie są prawdopodobnie arbitralnym wyborem twórców BG1, który został odziedziczony przez BG2/IWD/IWD2. Więcej, być może włócznie miały być pierwotnie jednoręczne, o czym mogłyby świadczyć "chodzenie" animacji ataku włócznią w trybie broni jednoręcznej i obecność projectilu rzutu włócznią.

Biorąc pod uwagę realizm historyczny, różne wersje włóczni były używane zarówno jako broń jednoręczna jak i dwuręczna, ale tak krótkie włócznie jakie występują w animacji w grze, były używane raczej jako jednoręczne. Na rysunkach przedstawiających rekonstrukcję wyglądu różnych europejskich wojów z I-X w. przedstawia się ich bardzo często z lekką włócznią, tarczą i krótka bronią (toporem, mieczem) do kompletu.

W obecnym systemie typów broni w BG, włócznie ze swoja oburęcznością i niskimi obrażeniami są mało atrakcyjnym wyborem wobec innych typów broni. Czy byłoby dużą rewolucją uczynienie włóczni w BG jednoręcznymi, ewentualnie może obok istniejących włóczni dwuręcznych warto by stworzyć dodatkową klasę lekkich włóczni używanych jednoręcznie?
_________________
"There are also some elements of the game that are not «broken» but could do with a tweak to make them just a little better in some way."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Dead, Nobanion
nowyU

Posty: 294
Podziękowania: 20/160
Wysłany: 2014-03-09, 01:25   

Jestem jak najbardziej za, do tego 300:RE wchodzi do kin wiec fani falangi będą wniebowzięci :)
Pomysł git, fajnie jak by Dradiel również to zaaplikował do WoBG.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5567
Podziękowania: 430/314
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-03-09, 01:55   

Świetny pomysł - sarissy to to nie były, a pilum mogło być uzywane jako jednoręczna.
W ogóle skoro juz ten temat został poruszony - jesli mogę, chciałbym podzielić się swoimi przemysleniami. Zaczeły się od miecza półtoraręcznego - ten termin jest tak nieprecyzyjny, bo w końcu reka niziołka rózni się od półorczej. Używanie (czy jedną czy obiema rękoma) broni jak wspomnianego miecza czy włóczni (a w sumie i katany) powinno być (choć wiem, że to byłoby co najmniej bardzo trudne, ba jeśli w ogóle możliwe) uwarunkowane siłą i rasą.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-03-09, 09:43   

Cóż ID2 rozwiązał ten problem (mówię o mieczu półtoraręcznym) - dla małych ras broń jest dwuręczna, podczas gdy dla średnich jedno, acz nie mam bladego pojęcia jak można by było to przenieść do BG [trzeba by spytać Dradiela skoro już nawet bitewne kwadraty chce zaimplementować :) ].
Zresztą chyba urealnianie na siłę jest złą drogą - następnym krokiem byłoby stwierdzenie "zdarłem tą zbroję z niziołka, dlaczego może nosić ją mój półork jaki ma 2m wzrostu i muła wielkości rzeczonego niziołka" - nie róbmy z Baldura Arcanum :P

Odnośnie włóczni - o ile dobrze kojarzę w oryginalnym BG/BG2 włócznie są dosyć (nie bójmy się tego słowa) badziewne, tedy zmiana na jednoręczne byłaby jak najbardziej pożądana
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5567
Podziękowania: 430/314
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-03-09, 10:57   

Tuldor88 napisał/a:
są dosyć (nie bójmy się tego słowa) badziewne

W BG I (ale tam ogólnie z biegłością w włóczniach jest dramat, bo poza Suryrisem nie ma nic). W BG II nie jest aż tak źle: Jednorożca, Uwiądu, Przebijacz, a w ToBie Kolec Ixila. Dużo dramatyczniejsza jest sytuacja np. z maczugami - w BG I nie ma żadnej (bo kawałka drewna bez umagicznienia i specjali nie liczę), w BG II z godnych uwagi jest w zasadzie tylko Czarna Krew ew. w ToBie Wybuchu, ale szansa na kulkę jest jednak spora. W BG I jest też problem z kijami. To taki ekskurs, żeby ukazać ,że sytuacja aż tak zła nie jest;P

Zedzie, o ile pamietam zajmowałeś się kiedyś projectiles (rzucane młoty), nie pamietam, czy miałeś też włócznie na warsztacie, ale także zmiana na miotane (albo wprowadzenie (w TWM) paru przedmiotów typu oszczep/harpun - a jeśli nazwa nieklimatyczna, pilum - które byłyby włóczniami rzucanymi) mogłaby dodatkowo uatrakcyjnić ten rodzaj broni.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zed Nocear 
Uczeń Gonda
Laureat Konkursu Modderskiego


Wiek: 49
Posty: 2029
Podziękowania: 239/45
Skąd: gród Vratislavia
Wysłany: 2014-03-09, 11:04   

Faktycznie engine IE nie uwzględnia wielkości rozmiarów broni w stosunku do wielkości dzierżącego broń i przeciwnika. Nie znam się na bezmiarze modów do BG2, ale jeśli chodzi o BG1 to jest taki stary niemiecki mod do BG1 rozbudowujący system czarów i broni, między innymi różnicujący zadawane obrażenia według wielkości przeciwnika zgodnie z tabelkami D&D (inne obrażenia dla wielkich przeciwników niż pozostałych) a także wprowadzający 3 rozmiary (mały, średni i duży) dla zwykłych zbroi, magiczne zbroje z założenia dopasowują się do osoby. Prawdę mówiąc nigdy go nie wypróbowałem, więc nie znam szczegółów wykonania, bo mod jest wyłącznie po niemiecku i z początków ery WeiDU, ordynarnie podmienia pliki, przez to jest niekompatybilny z niczym innym. Engine wymaga, by broń była jednoznacznie jednoręczna lub dwuręczna, wiec nie za bardzo można to zmieniać w zależności od rasy użytkownika broni, co najwyżej można zablokować permanentnie używanie dużych broni dwuręcznych dla małych ras (np. mieczy dwuręcznych dla niziołków i gnomów).

Przyjrzę się rozwiązaniu z IWD2, ale wątpię by to rozwiązanie dało się zaimplementować w BG.

BG1 Tweaks grogersona zawiera rozwiązanie przejęte i ulepszone z BG2 Tweaks, umożliwiające zmienianie mieczy półtoraręcznych na używane jedna lub obiema rękami, ze zbalansowanymi wadami i zaletami obu stylów (oczywiście są to dwa różne pliki ITM, a ich podmiana odbywa się przez dodawaną własność <extended header> przedmiotu). To samo można by zrobić z włóczniami, by obok obecnej wersji dwuręcznej można ich było używać także jednoręczne, np. ze zmniejszonymi obrażeniami do 1k5 i zwiększonym opóźnieniem. Nie zwiększałbym wymagań co do siły, bo wyjdzie paradoks: aby zmienić sposób użycia broni, trzeba ją wyekwipować, ale jeśli po zmianie na jednoręczną postać nie będzie miała wymaganej siły, nie będzie mogła też użyć własności broni, by wrócić do wersji dwuręcznej.

Tak więc wracając do włóczni widzę trzy wykluczające się możliwości:
1/ zmienić wszystkie istniejące w grze włócznie na jednoręczne, bez zmiany innych statystyk, w sumie rozwiązanie najprostsze
2/ dodanie włóczniom opcji zmiany stylu użycia z dwuręcznych na jednoręczne z nieco stemperowanymi statystykami i z powrotem
3/ obok istniejących włóczni dwuręcznych dodanie do gry lekkich włóczni jednoręcznych jako nowej klasy przedmiotu.

Jakie rozwiązanie najbardziej Wam się podoba?


PS. Stworzenie miotanych włóczni/pilum to byłaby fajna sprawa. Cały problem w tym, że na projectil rzucanego młota w TWM właśnie użyłem (podmieniłem) nieużywany, jak podówczas sądziłem, projectil włóczni, bo broni dwuręcznych nie da się zrobić miotanymi. Tak więc mamy do wyboru albo animacje lecącego młota albo włóczni, chyba że znalazłby się w BG1 inny nieużywany projectil, który można by podmienić na animację lecącego młota. W BG2 to oczywiście nie problem, bo można dodawać nowe projectile.
_________________
"There are also some elements of the game that are not «broken» but could do with a tweak to make them just a little better in some way."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-03-09, 12:12   

Zed Nocear napisał/a:
Jakie rozwiązanie najbardziej Wam się podoba?
Definitywnie 1. - może znajdzie się ktoś kto będzie używać tego patyka z dołączonym ostrzem :)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
dradiel 
Przyjaciel Klanu
Jeździec Shaundakula

Posty: 1556
Podziękowania: 698/106
Wysłany: 2014-03-09, 12:21   

Moim zdaniem pkt. 3.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 26
Posty: 1381
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2014-03-09, 13:33   

Dwójka wygląda bardzo ciekawie, choć z uzasadnieniem pewnego realizmu byłby problem - to, czy włócznia jest dwuręczna, czy jednoręczna, powinno być warunkowane raczej masą i specyfiką broni, a nie stylem walki (bo zmianą stylu walki można wytłumaczyć zmianę zakładek). Dlatego też jeśli fajnie dałoby się to zbalansować karą do obrażeń, może być 2, jeśli nie, to moim zdaniem 3.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
dradiel 
Przyjaciel Klanu
Jeździec Shaundakula

Posty: 1556
Podziękowania: 698/106
Wysłany: 2014-03-09, 13:58   

Nie używałem w grze włóczni, więc nigdy na to nie zwracałem uwagi. Teraz jak się przyjrzałem to w BGII postać nosi włócznię w jednej ręce, ale gdy już ją walczy, to trzyma ją w obu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 26
Posty: 1381
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2014-03-09, 14:19   

Cytat:
Nie używałem w grze włóczni, więc nigdy na to nie zwracałem uwagi. Teraz jak się przyjrzałem to w BGII postać nosi włócznię w jednej ręce, ale gdy już ją walczy, to trzyma ją w obu.

To akurat kwestia animacji chodzenia i stania w miejscu - jest jedna dla wszystkich typów broni. Kije, halabardy i oburęczne miecze też trzymane są w jednej ręce poza walką.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Zed Nocear 
Uczeń Gonda
Laureat Konkursu Modderskiego


Wiek: 49
Posty: 2029
Podziękowania: 239/45
Skąd: gród Vratislavia
Wysłany: 2014-03-09, 17:56   

BG2 używa innych animacji niż BG1, choć te z BG1 nadal są w zasobach gry. Muszę sprawdzić, czy da się w tak samo prosty sposób stworzyć jednoręczne włócznie w BG2 jak w BG1.

_______________
Posty scaliłem. - L`f

Sprawdziłem, ze w IWD/BG2/IWD2 funkcjonuje dokładnie ten sam zestaw animacji broni. Nadal da się zrobić jednoręczne włócznie kopiując dwuręczne animacje ataku na pliki animacji jednoręcznych i kasując flagę broni dwuręcznej w plikach ITM włóczni, ale ruch ciała postaci dla jednoręcznego ataku nie pasuje do ruchu oburęcznego ataku włóczni.

W kolejnym kroku bez problemu przekonwertowałem animacje ataku włóczni z BG1 do BG2, teraz ruch ciała dla ataku bronią jednoręczną pasuje do ruchu jednoręcznego ataku włócznią, ale sekwencje różnią się liczbą klatek i nadal ręka jest przesunięta względem uchwytu włóczni. Czyli zrobienie jednoręcznych włóczni w BG2 nadal jest możliwe, ale wymaga dosyć żmudnego dopasowania offsetów klatek animacji włóczni do ruchu reki postaci.

Przy okazji: w BG1 są 3 serie animacji broni: WPL*.BAM dla dużych postaci (ludzie mężczyźni), WPM*.BAM dla średnich (ludzie-kobiety i pólelfy) oraz WPS*.BAM dla małych (krasnoludy, niziołki, gnomy). Natomiast w IWD/BG2/IWD2 sa cztery serie animacji: WQL, WQM, WQN i WQS. Wie ktoś, które serie odpowiadają jakim awatarom?

PS. Ustaliłem, które rasy używają których animacji:

Kod:
          BG1                  BG2/IWD/IWD2     
          Kobieta   Mężczyzna  Kobieta   Mężczyzna
człowiek   M         L          N         L
półelf     M         M          M         M
elf        M         M          M         M
gnom       S         S          H         H
niziołek   S         S          S         H
krasnolud  S         S          S         S
półork                          N         L

_________________
"There are also some elements of the game that are not «broken» but could do with a tweak to make them just a little better in some way."
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-03-09, 18:16, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
memory 
Gwiazda Mystry


Wiek: 43
Posty: 443
Podziękowania: 107/132
Skąd: Garwolin
Wysłany: 2014-03-09, 22:38   

Opcja 3 zdecydowanie. Dwójka brzmi niby rozsądniej, ale odrealni wszystkie inne (no, prawie) bronie, w rękach różnych rozmiarem postaci. Ale to już chyba L'f napisał.
_________________
Slainte mhath!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5567
Podziękowania: 430/314
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-03-09, 23:19   

Ja swoje zdanie wyraziłem już wcześniej - i moim zdaniem opcja 3 nie wyklucza 2.
Zwrócę uwagę na jeszcze jeden aspekt przeciwko rozwiązaniu nr 1 (poniekąd 2 też) - zasięg - włócznia ma pewnie 1,5 długości (nie pamiętam dokładnych parametrów), wiec gdyby zmieniać na jednoręczną, koniecznym moim zdaniem byłoby zmniejszenie zasięgu (ma to też pewne uzasadnienie - obiema rękoma możemy uchwycić bliżej końca, jedną koniecznie w środku/ew. nieco bliżej początku)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-03-10, 07:45   

Nawet nieco krótsze-jednoręczne włócznie Morganie miałyby (chyba) większy zasieg niż taki krótki/długi miecz, wiec przy wyborze opcji 1. nijak tego edytować nie trzeba...
przy 3. zresztą, na dobra sprawę też chyba byłoby to zbędne - krótki miecz jest dłuższy od sztyletu a grajac nie widziałem żadnej różnicy w odległości z jakiej nosząca go postać atakuje :) Nie ma się co zbytnio rozdrabniać bo potem okaże się ze urealniono jedną rzecz jaką dodano a 30 jakie jest bazowo wciąż jest nieco 'mało realne' ^^ (efekt jak wtedy kiedy rozmawialiśmy o npc - 'nie o to chodzi by dodatkowy npc zaćmiewał protagonistę' :P)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group