Poprzedni temat «» Następny temat
[Informacje] Montaron - NPC dla BG2
Autor Wiadomość
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-01-25, 12:49   [Informacje] Montaron - NPC dla BG2

Status: <Under Construction>

Jakiś czas temu zacząłem tworzyć swój pierwszy mod do Baldur's Gate 2, przywracający do gry naszego byłego towarzysza z BG1 - Montarona.

Jeśli ktoś nie pamięta - Montaron to neutralny zły niziołek, towarzysz nekromanty Xzara i agent Czarnej Sieci - organizacji Zhentarimów jaka ma swą siedzibę w Twierdzy Zhentil na wschód od Wybrzeża Mieczy.

W oryginalnej grze towarzyszył nam podczas zmagań z Sarevokiem (Baldur's Gate 1) jako wojownik/złodziej, zaś w części drugiej znajdowaliśmy jego ciało w Stanicy Harfiarzy w Dokach Athkatli. Modyfikacja umożliwia nam przywrócenie go do życia, nie ma jednak możliwości zachowania przy życiu Xzara.

W przeciwieństwie do części pierwszej (gdzie nie było dostępnych podklas) zdecydowałem się stworzyć niziołka jako jednoklasowego zabójcę, co chyba najlepiej oddaje charakter postaci, oraz tworzy realną alternatywę dla takich postaci jak Yoshimo czy Jan (bo jedynie oni w klasie złodziejskiej awansują).

Poza zadaniem mając na celu wskrzeszenie dawnego towarzysza podróży otrzymamy też:
- możliwość wykonania kilku zleceń pasujących do jego obecnej profesji (definitywnie nie jest to coś przewidzianego dla postaci o dobrym i czystym sercu, lecz zadania nie są obligatoryjne),
- dowiedzenia się nieco więcej na temat działalności Zhentarimów na terenie Athkatli, oraz
- uzyskamy do dyspozycji spersonalizowany przedmiot z własną historią, którą będziemy starali się zgłębić tak podczas Cieni Amn jak i Tronu Bhaala.

NPC zawiera sporo banterów z oryginalnymi NPCami Bioware i pomimo swego dość specyficznego poczucia humoru oraz braku moralnego kręgosłupa nie popada w konflikty wywołujące rozpad drużyny (wyjątek stanowi obecność Harfiarki-Jaheiry). Gdy chodzi o wtrącenia podczas rozmów oczywiście również występują, lecz jest ich znacząco mniej niż banterów, by nie umniejszać zanadto roli Protagonisty - niziołek skupia się na zbieraniu informacji, kaptowaniu potencjalnych sprzymierzeńców oraz zdobywaniu środków do realizacji własnych celów, zaś kwestie negocjacji zwykle pozostawia w rękach przywódcy drużyny...

Zawartość:
  • Oryginalny portret i polski soundset z BG 1 (minimalny retusz biografii i cech)
  • Montaron jako zabójca
  • Kompatybilny z BGT
  • 48 banterów w SoA dla oryginalnych NPC (+ Khalid by Zireael)
  • 29 banterów w ToB dla oryginalnych NPC (+ Khalid by Zireael)
  • ~15 PID-ów dla SoA i ToB (uwarunkowane etapem gry)
  • Quest dotyczący wskrzeszenia Montarona (wymagane, by móc go dołączyć) + seria zadań w SoA i ToB (nieco na wzór Asasination, acz ciut mroczniejsze).
  • "Ścieżka przyjaźni" rozwijana podczas banterów Montaron-Charname od jakiej zależy zachowanie NPC w kilku krytycznych momentach gry (np rozmowa przed Drzewem Życia)
  • Unikalny przedmiot - sztylet - ulepszający się wraz z postępem 'serii zadań'
  • Niewielki EasterEgg
  • Możliwość ulepszenia dwóch nowych przedmiotów u Cespenara w zależności od składu drużyny i zdarzeń w SoA


Zachęcam do komentowania projektu i dzielenia się swymi propozycjami w poniższym temacie:
[Opinie i Uwagi] Montaron - NPC dla BG2
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Ostatnio zmieniony przez Tuldor88 2015-09-04, 21:51, w całości zmieniany 9 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-13, 09:24   

Jako, że ludziska są aktywnie głównie w wątkach dotyczących modów jakie będę robił po Montaronie wypadałoby o nim cosik skrobnąć:

Na dzień dzisiejszy postęp prac nad wersją alfa oceniam tak na oko na 50% i mam nadzieję, że niedługo 'procenty' ruszą z kopyta... do tej pory miałem kilka przerw z przyczyn niezależnych ale (chyba) tego typu problemy już za mną ^^
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-05-17, 19:28   

Hm, niedawno pisałem więc wiele więcej do zakomunikowania nie mam niemniej lepiej to napisać, by nie zostawiać Was w niewiedzy :wink:
Pasek postępu wciąż leniwie człapie do przodu, a patrząc na to czy tamto myślę, że Monty będzie gotów na grudzień 2014, wraz z modami jakie inni przygotują na II konkurs moderski - graczy czeka zatem sporo prezentów 'pod choinkę' :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-06-04, 16:46   

Witajcie witajcie dobrzy ludzie, mam nadzieję, że tęskniliście? (wiem że nie, ale hej, mam prawo się czasem połudzić!)
Człowiek półtora tygodnia na forum nie zajrzy i już kilkaset postów do czytania... więc wypadałoby i samemu jakiegoś napisać - nie było mnie bez przyczyny i mam z tego powodu dwie wiadomości, standardowo najpierw zła:
Mój komp odszedł do krainy wiecznych bajtów, spalił się, zmielił i wszystkie dane (w tym dotyczące Montiego) szlag trafił. Nie są one do odzyskania w żaden sposób, (no chyba że ktoś zrobi zrzutę na profesjonalny zakład zajmujący się ich odzyskiem :P) zresztą nie ma się co dziwić jeśli pracuje się na rzęchu mającym 5 latek (tia, rozum mówi"kup nowego", ale portfel odpowiada "niby k.. za co?")

To była ta zła wiadomość dobra zaś to... mam 'nowego' blaszaka, (hej! Wiem, że 4-latek to nie 'nowy' ale i tak jest progres!) i zabieram się do roboty ze zdwojonym zapałem... poza tym co jakiś czas robiłem zapasowe kopie tu i tam w necie więc zeżarło mi finalnie raptem 15-20% tego, co było zrobione do tej pory - raczej do końca czerwca straty odrobię a potem ruszę dalej :smile:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-06-08, 18:15   

Dobra, jutro/pojutrze powinienem skończyć przepisywanie ostatnich banterów dla SoA jakie mi wcięło i będę mógł zająć się backupem innych plików.

Finalnie w SoA wyszło banterów 48. Biorąc pod uwagę 16 NPC biowarowych wychodzi średnio po 3 na łebka, myślałem, że będzie wiecej, ale nie będę pisał na siłę bo potem gracz sie tylko wkurzy i przeklika aby szybciej :smile:

Banterki rozłożyły się w sposób następujący:
- Po 5 dla Korgana, Edwina, Viconii, Mazzy
- Po 3 dla Haer'dalisa, Jana, Cernda, Anomena
- Po 2 dla reszty (Yoshimo, Keldorn, Valygar, Aerie, Nalia, Imoen, Minsc Jaheira i/lub Khalid by Zireael)

Poza tym wbrew początkowym zamierzeniom zrezygnowałem z banterów crossmodowych (bantey z innymi NPC dodawanymi z modów) na start.
Zachowały się jedynie te z khalidem bądź parą khalid+jaheira:
1) dlatego, że obmyślałem je już wcześniej poprawiając Khalida Zi,
2) Spięcia Monty-Harfiarze są na tyle znaczne że zostawienie tu luki byłoby ostrym zgrzytem fabularnym.
Muszę poważnie zastanowić się z jakimi NPC miałbym je zrobić by nie tracić czasu, początkowo w planach był np Xan Kulyok ale... po namysle stwierdziłem, że ten maruda gada więcej niż cała drużyna razem wzięta więc nie ma sensu jeszcze z nim kolejnych pogaduszek układać, tym bardziej iż Kulyok wciąż mu jakieś treści dorzuca. Z kolei Skie wywala bugi i cóż, nie jest zbyt rozwinięty :smile:

Oczywiscie poza klasycznymi banterami NPC-NPC istnieją też te z protagonistą oraz PIDy, Możliwość ich wyboru zalezy od etapu gry, przerobionych zadań montarona a także (w niewielkim stopniu) od klasy/cech protagonisty. Liczę, że będziecie zadowoleni, bo nie znalazło się tam żadne filozoficzne pitupitu "Charname, jak chciałbyś umrzeć?/Co sądzisz o śmierci?/Wiesz, że przegraliśmy prawda?"
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Ostatnio zmieniony przez Tuldor88 2014-07-10, 15:10, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-06-30, 15:30   

Ufff, było ciężko (bo w robocie zapierdziel jak huhu), ale dałem radę - odzyskałem to co straciłem przez zdychającego kompa, od teraz będę mógł z czystym sercem robić kolejne rzeczy :smile:
Póki co szykuje mi się dwutygodniowa przerwa - trzeba kiedyś sobie zrobić urlop, tak od pracy jak i kompa :razz: - więc najbliższe info o postępie prac najwcześniej na początku/w połowie sierpnia. Wchodzić na forum będę zapewne (w końcu po coś ten net w telefonie jest) więc pisać swobodnie ludziska...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-07-10, 15:08   

Urlop urlop i po urlopie, a przynajmniej po 'części mazurskiej' - powróciłem już w objęcia komputera i biorę się za Montiego z nowymi siłami, wszak trzeba wykorzystać fakt że jeszcze kilka dni byczenia się mi pozostało :razz:
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2014-12-02, 20:44   

Temat "ostatnio" mocno przycichł - projekty uboczne, brak czasu, spadek weny itp itd.
Pod koniec listopada znowu do Montiego zasiadłem i wyciachałem tak na oko 1/3 z uwagi na NŻB (po przemyśleniu była nędzna, żałosna i beznadziejna).
Podejrzewam, że pod koniec grudnia wydam alfę jaka będzie obejmować część zawartości (początkowo miała to być całość dla SoA) byście mogli od razu testować na bieżąco, dzieki temu będę mógł od razu wyłapywać i korygować znalezione błędy a zawartość uzupełnią aktualizacje :wink:

Mam tylko nadzieję, że nie spełni się Alvarezowy cytat z mojego podpisu...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 32
Posty: 1800
Podziękowania: 136/151
Wysłany: 2020-03-15, 10:47   

Witajcie drogie ludziska, w końcu ogarnąłem te wszystkie posty wyskrobane podczas mojej kilkuletniej nieobecności i postanowiłem usiaść do modka, mam zatem do zakomunikowania 2 wiadomoci:
- dobra - znalazłem w końcu pendrive na jakim były wrzucone pliki montarona
- i zła - albo coś mi się pokiełbasiło albo nie zgrywałem progresu na bierząco bo zamiast versji beta moda jaka wymagała doszlifowania patrzę właśnie na pre-alfa jaka sprowadza się do portretu, kilku przedmiotów i paru linijek tekstu...
reasumując jestem w czarnej dziurze i czeka mnie praktycznie pisanie wszytskie od 0. W dniu dzisiejszym zamierzam jeszcze raz zerknąć na to co tam się ostało, pościągac niezbędne programy jak CEP, NI IE oraz notepad++ i ponownie poczytać poradniki moderskie bo przez 5 lat praktycznie nic nie pamiętam... ehhh... ale liczę, że podniosę się z tego doła niczym Amelisana po pierwszym ubiciu. Trzymajcie za mnie kciuki...
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
nowus777
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group