Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Kobieta Baldura

Najatrakcyjniejsza bohaterka BG II
Jaheira
9%
 9%  [ 16 ]
Mazzy
4%
 4%  [ 8 ]
Viconia
48%
 48%  [ 79 ]
Imoen
6%
 6%  [ 10 ]
Nalia
4%
 4%  [ 7 ]
Aerie
26%
 26%  [ 44 ]
Głosowań: 94
Wszystkich Głosów: 164

Autor Wiadomość
chisette 
Legenda
tyhmä tyttö


Wiek: 33
Posty: 667
Podziękowania: 27/2
Skąd: pimeästä
Wysłany: 2007-06-28, 23:14   

offtop, ale...

Cytat:
Teraz moja postać jest ognistą rudowłosą półelfką i czas uwieść jakiegoś kolesia.

Mody, polecam mody. Obojętnie jakie. Anomen to ZŁO. :P
_________________
can't believe how strange it is to be anything - at all
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Mariuss
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 344
Podziękowania: 2/4
Skąd: Kraków
Wysłany: 2007-06-30, 15:41   

chise napisał/a:
Mody, polecam mody. Obojętnie jakie. Anomen to ZŁO. :P


Chise, nie lubisz męskiego, pewnego siebie anomena?? taki przystojny przeciez.... :D
_________________
(były)Mistrz Próby Bhaala i Wielki Dyplomata, teraz, zaledwie proch na wietrze...
Przeczytałeś już wszystkie artykuły historyczne? Nie możesz znaleźć niczego ciekawego? Wejdź na Kącik Romana!, a spędzisz całą noc na czytaniu!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Karimar


Posty: 16
Wysłany: 2007-07-02, 12:25   

chise napisał/a:
offtop, ale...

Cytat:
Teraz moja postać jest ognistą rudowłosą półelfką i czas uwieść jakiegoś kolesia.

Mody, polecam mody. Obojętnie jakie. Anomen to ZŁO. :P

Hmm, nie wiem czemu, ale Anomen zawsze wydawał mi się krypto-gejem, więc odpada. Zresztą nie cierpię go okropecznie i - nie licząc mojej pierwszej gry w BG2 - nigdy go nie biorę do drużyny i tym samym olewam quest związany z jego rodzinką.

A do romansu znajdę sobie kogoś lepszego, np. Sola. Jeśli nie będzie odpowiedniego gościa, znów wezmę się za kobitki. :-P Swoją drogą ciekawe, czy jak się usunie ograniczenia płci i rasy, Aerie też zachodzi w ciążę..? :mrgreen:

Aha - mała korekta - jednak gram elfką. :oops: "Mieszańce" nie mogą być Bladesingerami. :?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zireael 


Wiek: 27
Posty: 720
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2007-09-02, 19:28   

Sola lub Chloe. Polecam!!!
Moim zdaniem Jaheira jest najgorsza ze wszystkich kobiet w BG.
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 31
Posty: 867
Podziękowania: 29/28
Wysłany: 2007-09-02, 20:20   

Sola jest przecież stuprocentowym (choć lubiącym eksperymenty ;p) facetem - no chyba, że mówimy o innych modyfikacjach.
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Karimar


Posty: 16
Wysłany: 2007-09-03, 15:51   

Gawith napisał/a:
Sola jest przecież stuprocentowym (choć lubiącym eksperymenty ;p) facetem - no chyba, że mówimy o innych modyfikacjach.


A w moim awatarze to co? - stuprocentowa gorąca Pieśniarka Klingi!!! :lol:
Ale i tak gram bez ograniczeń płci. Każdy może z każdym - normalnie orgia! ;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
boro 


Wiek: 34
Posty: 539
Podziękowania: 27/24
Skąd: Zabrze
Wysłany: 2007-12-03, 12:19   

Romanse z Aerie i viconi Zdecydowanie najleprze, Jaheira tez jest atrakcyjna, jeśli patrzeć na awatar :P ale romans z nią był jakby nie było, nudny. Najbardziej mnie zafascynował fakt gdy Aerie powiedziała mi, że jest w ciąży. Nawet postanowiłem wciskać sen tak długo aż miną 9 miesięcy, kiedy w edytorze zobaczyłem "dziecko Aerie" jednak nie wytrwałem :D
Pomimo tego Aerie była irytująca, ale zawsze wykazywałem się cierpliwością. Co do Viconii to romans z nią był jak najbarziej gorący...
_________________
Behold the flesh and the power It holds

( °Д°) <You've got to be kidding me...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2007-12-03, 13:17   

Ja nie wytrzymałem jak mi powiedziała - czy mam coś przeciwko imieniu Quayle... Miałem...
Moim zdaniem najlepsza jest Viconia, aczkolwiek gdyby był romans - może bym się zmusił i szarpnął nieludkę-niemal paladynkę...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2007-12-07, 09:26   

Dobra jestem tutaj to wypadałoby coś skrobnąć w niektórych tematach:)

Ostatnio bardzo polubiłem Jaheirę. Mimo drobnych nielogiczności (żałoba nietrwająca dnia itp.) jej charakter jest świetnie zarysowany. Na pozór zgorzkniała i dokuczliwa kobieta, jednak gdy się okaże jej trochę serca, widać, że druidka to wyjątkowo wrażliwa i czuła osoba... Poza tym najdłuższy romans, w którym mamy kilka pięknych sytuacji (romantyczny list, pogoń, by odzyskać Jaheirę ze stanicy, spotkania z Galvareyem i Derminem itp;) ), ciekawe bantery, z których widać, że Jaheira potrafi kochać do grobowej deski 8-) Półelfka ma u mnie dużego plusa i to właśnie jej romansik uważam za najlepszy.

Parę lat temu uważałem, że Aerie stoi przed nią... ale ona po prostu monotematyczna trochę na początku jest.:) Przyznam, też fajna postać (w dodatku funkcjonalna w drużynie:)), miło patrzeć, jak Avarielka zmienia się pod naszym wpływem. No i niespodziewane zakończenie w Tronie Bhaala... Mimo to jednak uważam, że Aerie ustępuje Jaheirze.

Co do pozostałych dziewczyn... Viconia specjalnie mi nie podeszła (wkurzało mnie jej podejście z wyższością do gł. bohatera, wyglądało to dla mnie, jakby się trochę nim bawiła)... Wiem, że to pozostałości po pobycie w Podmroku, ale ciężko mi szło zaakceptowanie tych ciągłych wyzwisk:)

Charakter Nalii jest imho za słabo zarysowany, dlatego rzadko ona gościła w mojej drużynce...

Mazzy - silna niziołka, na którą zawsze można liczyć, kiedy ma się dobre chęci:) Niektóre jej odzywki powalały, widać, że to w duchu paladynka z wyjątkowym poczuciem honoru, w dodatku mocno stąpająca po ziemi.

No i siostrzyczka... pomimo, że Imoen przez cały fakt porwania straciła sporo swego humoru z BG1, to jednak wciąż zdarzało jej się powiedzieć jakiś fajny tekst, a w Tronie Bhaala niektóre z jej banterów były zabójcze (np. ten z obmacywaniem Keldorna - kto na niego trafił, ten wie :-D ), natomiast wkurzała mnie trochę, kiedy była poważna. Poza tym jako złodziejka całkowicie mi wystarczyła, a i magią potrafiła przywalić. No i z sentymentu zawsze mam ją w drużynie. Ogólnie, siorka na plus :)

Głos idzie na Jaheirę;]
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2007-12-07, 20:02   

Stosunek Viconii się zmienia (czasem nawet i ten plugawy charakter), a ona sama ma z kolei do opowiedzenia najciekawszą ImHO opowieść pt. historia mojego życia... Zgadzam się, że Jaheira potrafi być czuła itd - słowem ma głębię - jak dla mnie za głeboką... Może i potrafi kochać do grobowej deski, ale z pewnością nie swojej;) Nie przepadam za nią bo jest sztywna, ponadto organicznie;) wręcz nie znoszę druidów... A wiek (przynajmniej) doświadczeń ... Viconii tylko może skłaniać do próby wyobrażenia czegóż się przez ten czas mogła nauczyć;P Moim zdaniem tylko Viconia może zaoferować romans (ale także i historię) który może zafascynować... Jak słysze teksty Jahy np. o oczyszczaniu miejsc - zresztą wszystkie te druidzkie smuty to mnie skręca, po drugie jej głos - tragedia;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2007-12-07, 21:54   

Widać wszystko jest kwestią gustu. Fakt, odzywki Jahe nie stoją na zbyt wysokim poziomie, ale nie wkładałbym jej do jednego wora z innymi druidami. Jaheira preferuje czynne działanie, a ochrona i dbanie o naturę nie jest jej jedynym i głównym celem - widać, że kobieta ma też swoje życie:)

Przykładem takiego perfidnego druida może być frajer Cernd, który pomimo swoich niezłych umiejętności działał mi na nerwy tekstami o równowadze, ale szczytem perfidii u niego było to, że zostawił żonę w ciąży, żeby wrócić do Gaju... :? A potem, jak się okazało w epilogu, zwyczajnie olewał istnienie Ashdale'a. Takich druidów też nienawidzę... ale nie o tym jest ten temat:)

Co do Viconii - wiem i mogę zrozumieć jej zachowanie, ale po pierwsze - jakakolwiek zmiana następuje cholernie późno, przedtem musimy znosić jej ciągłe humory, kłamstwa, a potem przeprosiny... to nie na moją cierpliwość :) Po drugie, ciężko mi znosić jej hedonistyczny styl bycia ;)

Cytat:
Moim zdaniem tylko Viconia może zaoferować romans (ale także i historię) który może zafascynować...

Odnosząc to do Jaheiry... o jej dawniejszej historii niewiele się dowiadujemy, ale mimo, że zaczyna zaloty do nas w tydzień po śmierci męża, to widać, że odejście Khalida bardzo nią wstrząsnęło. Tym można wytłumaczyć jej cięte odzywki i złośliwości. W romansie wkurzały mnie tylko jej teściki w początkowej fazie, ale mogę to wytłumaczyć dylematem: stanąć po stronie mojego przyjaciela, czy Harfiarzy?

Właśnie dzięki tym trudnym decyzjom i w końcu stanięciu po naszej stronie (tylko, jeśli jesteśmy z tych dobrych), obronie nas przed niesprawiedliwością Harfiarzy i szczerej, choć czasem słabo okazywanej przyjaźni uważam Jahe za naprawdę wartościową osobę. Nie gada bez przerwy o naturze, nie skupia się tylko na swoich problemach, no i dzięki trzymaniu Jaheiry w drużynce możemy uzyskać Pierścień Czarów, gdy nie jesteśmy magami :) Nie będę tego porównywał do końca z Viconią, bo każdy romans jest inny, ale przy tym pierścionku Wekiera Służki i Kolczuga Mrocznych Elfów wypadają trochę blado... no i później się na nie natykamy. A w porównaniu ze Szpilą Harfiarzy to już w ogóle...

Ale nawet pomijając funkcjonalną stronę Jaheiry i możliwości wojownika/druida, według mnie Jahe jest godna, żeby poświęcić jej trochę czasu... a jak coś, odzywki zawsze da się pozmieniać lub wyłączyć... :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Zireael 


Wiek: 27
Posty: 720
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2007-12-10, 15:55   

Nie patrz na przedmioty, tylko na postać, :) a Jaheira nie umywa się do Viconii, nawet do Aerie. Do Khalida mam sentyment, Jah w BG I lubiłam, ale w BGII to cienizna.
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2007-12-10, 17:07   

Przedmioty dodałem jako poboczny argument :)

Każdy ma swoje zdanie, jak widzę. Przyznaję, Jahe straciła dużo ze swego zacięcia z BG1, no bo której kobiety nie dobiłaby śmierć męża, którego jednak kochała, jakkolwiek się od niego różniła?;] Jednak mnie zachwyca to, jak twórcy przedstawili nowy charakter Jaheiry - jej nieśmiałe wahania, wybory, aluzje :)

Dwoma słowami - głębia charakteru. Nie powiem, brakowało mi czasem emocji w tekstach, jakimi potrafiły sypnąć Aerie lub Viconia (chociaż parę też się zdarzyło, nie powiem... tylko nieco subtelniej przedstawione :) ) W rozmowach romansu akurat niewiele jest tekstów mówiących o Jahe jako druidce (bo wielu prawdopodobnie nie lubi jej też za jej klasę i równowagę), więcej czasu poświęca się uczuciom postaci.

Poza tym ciężko powiedzieć, że złośliwość nie ubarwia tej postaci :) I to nie otwarta wściekłość i obrzucanie wyzwiskami, a po prostu przekomarzanie się ;] W wykonaniu Jaheiry jest nawet dość znośne. Podoba mi się np. jej banter z Haer'dalisem ('Może sprzedamy Jaheirę?', czy jakoś tak ;) ) Mam do niej sentyment z jedynki, a poza tym ciężko mi było nie wczuć się w rolę pocieszyciela młodej wdowy.;)

W Viconii niestety wkurzał mnie typowy dla drowów hedonizm ('Miejmy to już za sobą, dobra?'), raz jednak przebrnąłem przez wszystkie pełne wyzwisk rozmówki i zaczęło być całkiem miło. Nie powiem, podobał mi się charakter drowki po zmianie, ciężko też zaprzeczyć, że wtedy Viconia miała w sobie ogień. Jednak wcześniej, gdy z radością opowiadała o swoich wcześniejszych mężczyznach, po prostu mnie wkurzała :) Ta cecha przypominała mi trochę niektóre głupawe dziewczyny z mojego starego gimnazjum (jakie szczęście, że mam to za sobą), które opowiadały każdemu, z iloma chłopakami się całowały... Chociaż inteligencji zdecydowanie nie odmawiam Viconii;>

Aerie... nie zaprzeczę, ją też bardzo lubię. Pomimo wszystkich swoich żalów (które jednak dawało się cierpliwie znosić) miała do przekazania swój sposób postrzegania świata i swoje pragnienia :) No i świetne były te jej szczere, pełne emocji teksty...

Kurczę, znowu się rozpisałem :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Mariuss
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 344
Podziękowania: 2/4
Skąd: Kraków
Wysłany: 2008-01-29, 16:51   

L`f napisał/a:
mi było nie wczuć się w rolę pocieszyciela młodej wdowy.;)

mi też ^^

cóż, Morgan masz swoje zdanie, ale viconia, cóz, viconia na początku tak naprawdę jak wspomniał L'f miała bardzo hedonistyczny wręcz wtylko erotyczny i zmysłowy stosunek do Głównego bohatera..cóż,a z jaheirą jest troszkę inaczej tutaj trzeba byc dla niej oparciem itp...
_________________
(były)Mistrz Próby Bhaala i Wielki Dyplomata, teraz, zaledwie proch na wietrze...
Przeczytałeś już wszystkie artykuły historyczne? Nie możesz znaleźć niczego ciekawego? Wejdź na Kącik Romana!, a spędzisz całą noc na czytaniu!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2008-01-29, 20:29   

Wiecie, co rozwaliliście mnie - Jasze można przypisać prawie wszystko, ale nie, że młoda - przecież spokojnie mogłaby być matką głównego bohatera - zresztą poniekąd pełniła tę rolę w BG1 - dla mnie zakrawałby na kompleks Jokasty - już prędzęj za 'naturalny' uznałbym romans z Imoen (Imoen Romance - całkiem ciekawa muza)... A jesli chcescie się bawić w 'pocieszycieli' czy oparcie - polecam Aerie - ona tego potrzebuje non-stop;)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group