Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Najciekawsze walki oraz najtrudniejsi przeciwnicy
Autor Wiadomość
Komcio 
Zasłużony


Wiek: 110
Posty: 658
Wysłany: 2005-01-11, 15:15   

Za jego zabicie każdy z członków drużyny dostaje punkty doświadczenia. Czyli przy grze samemu najmniej opłaca się go zabić :P .

Hej, zaraz! Jaki znowu milion?! Zaraz sprawdzę i napisze dokładne wartości :diabelek: .
edit:
Za jego zabicie każdy dostaje 100000 pd (pięć zer)
jeśli na dół się wysłało Odrena to przed śmiercią zostawi 20000pd(cztery zera)
Za zamknięcie Demogorgona każdy dostaje 80000pd(czrery zera)

Nie mam save'a żeby zobaczyć ile dostaje się za utrzymania Odrena i spółki przy życiu, ale na pewno nie milion 8) .
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Piger

Wiek: 28
Posty: 135
Skąd: z Darłowa
Wysłany: 2005-01-16, 11:27   

najbardziej oplaca sie go od razu zabic i pojsc do Odrena bo najpierw za zabicie dostaje sie 100 000 expa na czlonka druzyny a pozniej jak sie zagada z odrenem to jeszcze kolejne 50 000 xp na ziomka... jezeli najpierw pojdziemy do odrena to dostaniemy kolejno 25 000 xp i 100 000 xp tak wiec tracimy 25 tysiecy punktow doswiadczenia dla kazdego czlonka druzyny... boze ja pamietam zawsze sie meczylem tak z Uwiezionym a tera sie szczegolnie balem bo do twierdzy poszedlem w 2 rozdziale ale zastawilem 7 kolczastych pulapek i od razu padl :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
saCOOL 
Niezliczoność


Posty: 114
Podziękowania: 1/3
Wysłany: 2005-01-16, 13:14   

Hehe :D wystarcza 4 :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Marko
Zasłużony

Wiek: 30
Posty: 271
Skąd: stąd
Wysłany: 2005-01-16, 13:43   

Ja wole mieć satysfakcję za ubicie księcia ręcznie niż zastawienie kilku pułapek. Żadnej frajdy nie masz
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
saCOOL 
Niezliczoność


Posty: 114
Podziękowania: 1/3
Wysłany: 2005-01-16, 14:05   

Mi osobiście najbardziej podobała się potyczka z tym magiem, co posiada Kostur Magów :D i oczywiście ze względu na nagrodę :D. Ten Kostur to chyba najfajniejsza zabawka w grze...

Co do walki z Gorgoną: racja :D... Mam gdzieś osobiście zmodyfikowanego Księcia Demonów :D tak żeby stanowił większe wyzwanie :D. Edytowałem te łatkę, co go poprawiała na silniejszego :D i zrobiłem z niego prawdziwego Potwora :D
_________________
Gdy spoglądasz w Otchłań, Ona również patrzy na Ciebie...
Ostatnio zmieniony przez saCOOL 2005-03-19, 15:22, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jay Jay
Zasłużony


Wiek: 30
Posty: 408
Skąd: Gród Grudziądz
Wysłany: 2005-01-16, 14:15   

Cytat:
Ja wole mieć satysfakcję za ubicie księcia ręcznie niż zastawienie kilku pułapek. Żadnej frajdy nie masz


To w takim razie po cholerę Marko pułapki w baldurku :o
_________________
no comment
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Marko
Zasłużony

Wiek: 30
Posty: 271
Skąd: stąd
Wysłany: 2005-01-16, 14:38   

Pułapki są bronią ostateczną, używaną gdy nie można sobie w żaden sposób poradzić z przeciwnikiem. Przynajmniej ja tak uważam.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2005-01-16, 16:09   

Pułapki - ja osobiście nie mam nic przeciwko, bywa że korzystam. Ale niektóre bitwy muszą być rozgrywane z standardowy, epicki ( :wink: ) sposób. bohaterstwo zobowiązuje :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Elhan
Zasłużony

Wiek: 34
Posty: 196
Wysłany: 2005-01-17, 01:30   

Ja sam praktycznie nie używam pułapek,wolę rozwalić kogoś w bardziej "tradycyjny" sposób 8) i nie lubie się w to bawić,ale to fakt,że pułapki mogą ułatwić walkę.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1432
Podziękowania: 39/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2005-01-17, 09:00   

Ułatwić to mało powiedziane. 3 kolczaste pułapki i 2 zwykłe wystarczą żeby zabić smoka. A wysokopozimow złodziej ma tych pułapek od cholery.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
ShadowArchon

Posty: 3
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2005-02-12, 21:08   

Mam pewien problem gram z tacticsem i nie umiem pokonac torgala [tego w twierdzy darnise]. Wpakowałem mu z 200 pkt i nadal zyje a najgorsze jest to ze sie regeneruje :/. Druzyne mam na małych levelach - dopiero co zaczałem. Bede wdzieczny za wszelkie porady i pomoc.

Pozdro
_________________
Dark, cold wastelands of eternity.....
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 39
Posty: 1375
Podziękowano 80 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2005-02-12, 22:07   

TorGal – 180 HP (w rzeczywistości 240), 20 siły, 19 zręczności i kondycji, KP = -2 (w rzeczywistości -12), Trako = 5 (-4), 3 (4) ataki, ma 5 * w sztyletach i 2 * w walce 1 bronią, 30 % odporności na wszystko, oprócz kwasu i ognia. To 15 poziomowy kensai pod wpływem Rozwścieczenia... Nie jest więc z niego taki leszcz, pamiętam, że solo Moriturim na 14 poziomie miałem z nim drobne problemy...
Jego sztylet wysysa siłę, a trafia prawie za każdym razem, więc jak Spadnie Tobie siła do 0, to zginiesz (spadek siły = spadek Trako i udźwigu).
Jeśli poszedłeś po niego od razu po lochach, to może być ciężko.
Ochrona przed trucizną (z zielonego zwoju) na wszystkich. Ulepszone trolle zatruwają prędzej czy później.
Przyspieszenie, albo lepiej Ulepszone przyspieszenie na wojów.
On jest pod wpływem ciągłej Ulepszonej niewidzialności, nie rozproszysz jej (o ile pamiętam), i nie będziesz mogł rzucać na niego czarów (bezpośrednio), pozostają więc obszarówki itp. czary.
Zaplająca chmura/Zabójcza mgła/Kula ognia + na siebie odpowiednie ochronki (mogą być z zielonych zwojów) na ogień i kwas. Rzucasz co się na, woje w środek chmurek (z ochronkami nic im się nie stanie) i tłuczesz dziada. Zapalającą chmurę ma Bernard z Miedzianego (po uwolnieniu Hendaka), Zabójczą mgłę ma Rzeziemieszek z Mostowej. Zamiast Kuli ognia może być Ogień słońca (Lady Yuth ma 2 zwoje). Można go też Eksplodującymi czachami potraktować, ale trzzeba kombinować, żeby rzucić na siebie Ochronę przed magiczną energią...
Zmasowany atak powinien go roznieść, oczywiście można mu podesłać jakieś mięsko armatnie na wabia (Ulepszony Kitthix, albo i 2...), w sumie Torgal jest najważniejszy, reszta to leszcze – Wielkie osłabienie + Chaos + Spowolnienie/Plaga owadów skutecznie wyeliminują Duchowe Trolle i Yuan-ti z walki, ci ostatni, żeby nie rzucli przykrych czarów, to trzeba też na wojów zarzucić Ulepszoną niewidzialność (Pierścień kontroli na powietrzem, czary, zwoje). Jeśli grasz neutralną, albo złą drużyną, to będziesz miał łatwiej, Przeklęta sfera Duchowych trolli nic ci nie zrobi. Obowiązkowo do tego Ochrona przed ogniem, bo często rzucają Słup ognia (na szaleńczym za ok. 50-60 pkt obrażeń).
Można też wywabiać pojedyńczo duchowe trolle, tak żeby TorGal nas nie zauważył i nie zagadał, raz tak zrobiłem i da się ich wywabić (Duchowe trolle i Kolosy).
Aha i na koniec nie zapomnij o pułapkach (jeśli masz), zastaw z 4, to skasujesz go za ok. 80 PŻ.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Anarion


Wiek: 25
Posty: 49
Skąd: Valinor
Wysłany: 2005-02-13, 13:42   

A nie da się nawalić dużo chmur (zabójczych, zapalających) tak żeby nas nie zauważył i żeby go wykończyły? :twisted: Czy ma taki skrypt że wybiegnie i nas zaatakuje?
_________________
Każda taktyka polega na zaskoczeniu przeciwnika.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
ShadowArchon

Posty: 3
Skąd: Cieszyn
Wysłany: 2005-02-13, 13:59   

Hmmmm W sumie to mam taka druzyne : Ja [W/M/Z 7/7/7], ten złodziej z tdd co jest w diademie [kalvaras czy jakos tak], korgan, jaheira, anomen i nalia [chwilowo bo quest z darnise rozwiazuje]. Zrobiłem cos takiego :

wchodze cała druzynka do pomieszczenia [torgal i reszta mnie nie widza] i zucam zabijajaca chmure x1, smierdzaca chmure x1, clouds of pestilence x2, 7x Fireball, 2x ogien słonca, 1x takie cos co obniza zuty obronne [znak taki jak na błogosławienstwie tylko czerwony], 2x winds of pandemonium. kiedy wszystko minęło wszyscy z wyjatkiem torgala nie zyli a on miał najwiecej badly injured :/ [probowałem chyba 3 godziny róznych czarów ofensywnych i do takiego poziomu udało mi sie go sprowadzic]. Wiec zucam na siebie bless, 2x kamienna skóra na moich ziomków, przyspieszenie i do boju. Kiedy go widze uzywam ruzdzki piorunka i zadaje mu jeszcze 50 obrazen. Niestety tylko korgan i w/m/z cos mu zadaja [korgan ma ten toprór +3 co go golemy pilnowały]. mija jakies pare rund i torgal jest cały zdrów, po czym zuca cloak of fear i mam pograne :/

Pozdro
_________________
Dark, cold wastelands of eternity.....
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Shinigami
Zasłużony
Bóg Śmierci


Posty: 554
Podziękowano 10 razy
Wysłany: 2005-02-13, 14:15   

Torgal nei jest taki groźny. Ustaw przy wejściu do pomieszczenia półapki potem ukryj się w cieniu i do środka wejdź złodziejem Torgal z toba pogada i zacznie cię gonić więc się wycofaj do sąsiedniego pomieszczenia. Typ wpadnei na półapki. Niewidzialność da sie rozproszyć prawdziwym widzneiem lub ujawnieniem niewidzialnych. RAdze miec niskie KP bo dość mocno wali. Ulepszony Kithix tez sporo pomoże. No i pałujemy dziada zbrojni z przodu magowie z drugiej lini i po paru rundach pada.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group