Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Bard - opinie i uwagi

Kogo wybieracie?
bard
6%
 6%  [ 6 ]
skald
10%
 10%  [ 9 ]
błazen
2%
 2%  [ 2 ]
fechtmistrz
49%
 49%  [ 44 ]
wszystkie podklasy i bard czysty
10%
 10%  [ 9 ]
żadna - bard to dno...
21%
 21%  [ 19 ]
Głosowań: 62
Wszystkich Głosów: 89

Autor Wiadomość
Khadgar Laendroth

Wiek: 29
Posty: 89
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-12-21, 20:09   [BG II] Bard - opinie i uwagi

Ten temat ma służyć dyskusji tylko o bardzie oraz rzeczach z nim związanych. Jest też poświęcony o zdaniach użytkowników forum na temat tej "wszechstronnej" klasy - no właśnie "wszechstronnej" czy bard jest taki wszechstronny? No i co z niego jest - wojownik? złodziej? czy mag? a może woj/zlo/mag tylko jednoklasowy i zdobywający doświadczenie jak złodziej? No i którą podklase uważacie za najlepszą - ja preferuje skalda i fechtmistrza ale tak na prawde to nie grałem nigdy bardem i u jednych słyszałem że to świetna klasa, a u innych że do d.... - pytam bardziej doświadczonych w praktyce użytkowników klanu.... Oraz jak myślicie kto wygra - wojownik vs fechtmistrz?
PS
Jak ktoś grał bardem to niech poda przy okazji swoje statystyki bo zrobić dobrego barda to nie lada wyzwanie...
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-04-25, 18:54, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Elhan
Zasłużony

Wiek: 33
Posty: 196
Wysłany: 2004-12-22, 00:13   

Osobiście nie lubie Bardów.Jak dla mnie jest to marny aktorzyna(ciekawe kiedy mi się to znudzi).Wojow z niego jest kiepski,taki sobie mag,a o umiejętnościach złodziejskich nie wspomne.Oczywiście posiada swoją pieśń,ale wtedy mamy o jedną postać mniej w walce,a bardzo dużo efektów z pieśni możemy zyskać dzięki czarom kapłana i maga.
Jedynie Fechtmistrz jest dobry i można nim pograć,chociaż lepiej swojego stworzyć niż grać Haerdalisem,bo ma słabe statsy.Piruety,defensywne,a szczególnie ofenstywne się bardzo przydają i naprawdę można sobie dobrze pograć,chociaż są klasy zdecydowanie lepsze.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2004-12-22, 00:23   

Nie przepadam specjalniezabardami.Ani za czystym ani za błaznem ani za fechtimstrzem, którym już rzygam :roll: Jeden skald,choćniezbyt silny przypadł mi do gustu. Szczerze mówiac od razu go polubiłem (ze względu na nazwę :wink: )
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jay Jay
Zasłużony


Wiek: 29
Posty: 408
Skąd: Gród Grudziądz
Wysłany: 2004-12-22, 00:29   

Lubiłbym bardów, gdyby nie było takiej klasy w BGII :P.
Oni umieją wszystko po trochu jednak to wszystko po trochu tak po prawdzie im gówno daje.
Grałem sobie kilka razy fechmistrzem i skaldem, ale mnie nie urzekli i ani razu nie doszedłem znimi za daleko :roll:
_________________
no comment
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Leoncoeur 
Bibliotekarz


Wiek: 38
Posty: 783
Podziękowania: 37/30
Skąd: Praga
Wysłany: 2004-12-22, 02:13   

bard to genialna profesja...
uwielbiam ja we wszystkich systemach rpg

swietna do odegrania i klimatyczna

w baldursie jest z tym jednak troszke inaczej...

jezeli chcesz poczuc klimat, wczuc sie w ta ikonke znac sie na wszystkim po trochu - bierz od razu
jezeli zalezy ci na powerze i latwym przejsciu gry - ryzykujesz wybierajac ta profesje

ale co by o bardzie nie mowic, jest to czlowiek orkiestra
magia walka i piesn w jednym. da sie nim pograc z przyjemnoscia i efektywnoscia

polecam
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Marko
Zasłużony

Wiek: 29
Posty: 271
Skąd: stąd
Wysłany: 2004-12-22, 10:45   

Chciałbym tak myśleć jak leon (moge ci tak nazywac? ;)) ale nie moge, bardów niecierpie, Haerdalisa za te wróble i kruki bym utopił. Najlepszy z tej całej zgrai cieniasów jest fechtmistrz ale i tak ich nie lubie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Komcio 
Zasłużony


Wiek: 109
Posty: 658
Wysłany: 2004-12-22, 11:12   

Ogólnie bardowie są tacy sobie. Ja zagłosowałem na skalda, bo chociaż taka sobie podklasa, to jakoś wolę ją od fechmistrza. Na pytanie, czym jest bard... Może rzucać czary do 6. Poziomu, czyli jakieś tam osłonki ma, (no i "Przemianę Tensera, of course), ale porządnego maga ci w drużynie nie zastąpi (No, można rzucać ze zwojów, itp... ale to nie to samo co dobry czarodziej :wink: ). Złodziej żałosny, nie rozbroi pułapki itp. Po za tym większość podklas barda ma minusy do umiejętności łotrzyka.
Kwesta wojownika... Na wyższych poziomach z "przemianą Tensera", "Kamienną," "Lustrzanymi odbiciami" i jeszcze paroma ciekawostkami można zakombinować. Tylko czary można rozproszyć, a wtedy zazwyczaj za późno jest na dyplomację :twisted:
Czyli... Bard jest "wszechstronny”, ale jako jedno klasowiec zdobywający doświadczenie tylko w jednym etosie, wypada gorzej na tle w/z/m czy nawet samego w/m.
Jak rozłożyć statystyki?.. S18., Zr.18, kon.(min)15, int. (min)15,
mąd. 3-10, cha. 15-18.
Żaby zrobić dobrego barda trzeba długo losować i nie zawsze się opłaca :evil:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cruel 
Zasłużony


Wiek: 31
Posty: 256
Podziękowano 1 razy
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-12-24, 12:48   

Bard jako profesja podstawowa jest klasą beznadziejną. Jednak, dobrze prowadzony fechtmistrz, z odpowiednim ekwipunkiem, po zdobyciu UAI jest naprawdę porządną profesją. Odpowiedni dobór broni (Szkarłatne + Belm chociażby) niweluje niedostatek ataków, do tego Rękawice Większej Specjalizacji i już możemy się cieszyć 5 atakami na rundę. Ew. taka Furia zamiast jednej z broni, a jeden atak rekompensowany piruetem. Trzy punkty biegłości w dwóch broniach czynią postać dość efektywną pod tym względem. Do tego oczywiście czary wspomagające, korzyści z UAI (ekwipunek wedle życzenia, olbrzymie możliwości kombinowania), w przypadku gry z drużyną Ulepszona Pieśń - i mamy naprawdę przydatną, mocną podklasę.
Oczywiście, rozpatrywałem tą profesję jedynie pod względem technicznym, bo jeśli komuś zależy na klimatycznej grze, to również będzie zadowolony.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 38
Posty: 1352
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2004-12-24, 13:24   

Komcio napisał/a:
Może rzucać czary do 6. Poziomu

Hmm, u mnie mógł rzucać nawet 8 poziomu, jednak nie pamiętam jak to wygląda w podstawce, bo niewiele bardem grałem, nie ma co się dziwić, podklasy barda są mało rozbudowane (zresztą podobnie jak i większość klas w BG > "poczuj ten ból"), część zasad jest zresztą niezgodna z zasadami D&D, tak samo jest ze złodziejami (np. brak 3 * w walce 2 broniami).
Cruel napisał/a:
Bard jako profesja podstawowa jest klasą beznadziejną

Nie powiedziałbym, wg mnie to nie klasa się liczy, a nasze umiejętności, jeśli trochę umiemy grać, to i najbardziej niepopularne (ciekawe, kogo typujecie?) klasy BG 2 mogą się stać potężne, to zależy od nas. Ogółem rzecz można ująć tak – nie ma klas beznadziejnych/słabych, są beznadziejni/słabi gracze.
Komcio napisał/a:
porządnego maga ci w drużynie nie zastąpi

To nie jest jego rola.
Komcio napisał/a:
Złodziej żałosny, nie rozbroi pułapki itp. Po za tym większość podklas barda ma minusy do umiejętności łotrzyka.

To nie jest jego rola.
Komcio napisał/a:
S18., Zr.18, kon.(min)15, int. (min)15,mąd. 3-10, cha. 15-18.

Oczywiście jak najwyższe, hehe (może jakiś modzik dodający grimuary, hi, hi). Zręczność, kondycja, inteligencja na maksa, pozostałe cechy też powinny być odpowiednio wysokie, jednak myślę, że siłę można olać, można ją bardzo łatwo podnieść (czar, przedmiot, mikstura) i zainwestować w ważniejsze cechy, wysoka mądrość też się przyda.
Elhan napisał/a:
Jedynie Fechtmistrz jest dobry

Odnoszę do moich komentów powyżej. Fechmistrz jest przereklamowny, a przecież można o nim powiedzieć to samo, co Komcio o bardzie w ogóle, ni to złodziej, ni mag, ni wojownik, każda z tych klas przewyższa go swoimi umiejętnościami i zdolnościami.
Jednak, właśnie cechą barda jest , że łączy w sobie wszystkie te trzy profesje, jednocześnie nie jest w nich jakimś specjalistą , to wada i zaleta zarazem, nie wybrzydzajmy, a uczmy się korzystać z tego, co mamy, więc:
Cytat:
nie ma klas beznadziejnych/słabych, są beznadziejni/słabi gracze

Grałem niedawno Błaznem (z drużyną), niby właśnie to taka najbardziej badziewiasta profesja w BG 2 (Władca zwierząt też?), i mimo że był nieco zmodyfikowany przez aPacka (właśnie on przywraca zasady złodziejom i bardom z D&D), to nie miałem problemów na Tacticsie, Battlesie i inych zabawnych "utrudniaczach". Oczywiście solo nie chciałem nim grać, bo każda solówka sprawia, że pod koniec SoA mamy 40 poziom (+ zdolności z ToB, UAI...).
W sumie bard niby taki nielubiany, ale w sprawnych rękach jest mocny, ma kilka zalet, całkiem przydatnych, choćby tę, że już na początku mamy praktycznie niezły sprzęt, czary i bronie (kradzież kieszonkowa), a to tylko jedna z zalet, ozywiście wady też są (np. nędzne Trako przy 5 atakach).
Aha, smoki padają, aż miło (ale to dzięki odkryciu Mefrena)...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Cruel 
Zasłużony


Wiek: 31
Posty: 256
Podziękowano 1 razy
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2004-12-24, 13:43   

Jasne, że każda klasa może stać się potężna w odpowiednich rękach. Jednak profesje mają to do siebie, że w różnych przypadkach trudniej lub łatwiej uczynić daną postać potężną - a bard jest właśnie jednym z tych trudniejszych przypadków.
Przereklamowanie fechtmistrza - owszem, można odnieść takie wrażenie. Jednak jest to efekt faktu, że dość mocno w sensie pozytywnym wyróżnia się on wśród innych bardów, głównie dzięki 3* biegłości do walki dwiema broniami i przydatnym piruetom. Do tego słaba pieśń jest rekompensowana po 23 poziomie Ulepszoną Pieśnią z ToB, a UAI zapewnia pełnię szczęścia.
A obiektywnie - dla niedoświadczonego gracza bard może być jedną z trudniejszych profesji do prowadzenia. I to chyba decyduje o ogólnej opinii o tej profesji.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Elhan
Zasłużony

Wiek: 33
Posty: 196
Wysłany: 2004-12-24, 14:08   

Zgadzam się z Cruelem.W zasadzie dobry gracz może uczynić każdą klasę silną i w głównej mierze zależy to od umiejętności gracza,ale także nie podlega wątpliwości fakt,że niektóre klasy są potężniejsze od innych.W zasadzie każda klasa ma swoje plusy i minusy,dlatego niektórym osobom odpowiada gra Kensai innym Bersekerem a innym jeszcze Inkwizytorem bądz Mnichem.To samo tyczy sie klas czarujących,ale nikt mi nie powie,że taki Władca Zwierząt może dorównać wojow,albo innemu wyżej wymienionemu zbrojnemu.Dobry gracz może przejść grę Władcą zwierząt i nie sprawi mu to większych problemów.Ja sam przeszedłem SoA solo Druidem Totemicznym,ale i tak nie zmieniłem zdania,że jest on lepszy od Zmiennokształtnego.To samo tyczy się Bardów.Jest taka zasada,że co jest do wszystkiego,to jest do niczego.Fechtmistrz zaś wcale nie jest przereklamowany.Jest najbardziej nastawiony ofensywnie ze wszystkich Bardów,bo pieśni wcale nie są aż tak przydatne,a i samemu Fechtmistrzowi w ToB polepsza się pieśń i nie wiem czy nie staje się ona lepsza od pieśni Skalda.Sam Bard zaś to nic specjalnego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 38
Posty: 1352
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2004-12-24, 19:48   

Sami sobie przeczycie, Ty zaś Elhan najbardziej.
Owszem niektóre klasy są potężne, ale jak ktoś jej nie wykorzysta maksymalnie, to na nic zda się jej (klasowa) potęga, toteż przykładowo Władca zwierząt może nakopać Kensaiowi czy Inkwizytorowi, skoro może dokopać, to może dorównać, ba, nawet przewyższyć... WIęc skoro zostanie pokonany, to jednak nawet takie potężne klasy nie są dość potężne.
Elhan napisał/a:
Ja sam przeszedłem SoA solo Druidem Totemicznym,ale i tak nie zmieniłem zdania,że jest on lepszy od Zmiennokształtnego.

Ja też przeszedłem i co z tego...
Elhan napisał/a:
Jest taka zasada, że co jest do wszystkiego, to jest do niczego

To od nas zależy czy klasa będzie potężna czy nie. Większą radochę mam, jak nakopię Irkowi w (ulepszonym) Piekle takim Błaznem niż Kensaiem, który przecież jest jedną z najpotężniejszych profesji, a walcząc kensaiem w Piekle to mam wrażenie, że wybrałem się na spacerek do parku, Błaznem zaś... – też na spacerek (ale wiewiórki rzucają we mnie orzeszkami)...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Elhan
Zasłużony

Wiek: 33
Posty: 196
Wysłany: 2004-12-24, 23:59   

Dokładnie zgadzam się z tobą,że zależy to głównie od nas czy klasa będzie potężna czy nie,ale sam też przyznałeś porównując Błazna do Kensai,że Kensai jest lepszy,więc sam widzisz,że są klasy lepsze od innych,a to że przechodzimy grę słabszymi to tylko na plus.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Karry
Bibliotekarz


Wiek: 30
Posty: 374
Podziękowano 1 razy
Wysłany: 2004-12-25, 14:11   

NO i wychodzi, że fechmistrz jest najlepszy... zgadzam się z tym. Walczy dobrze, czary ma nizłe. Wiadomo, że od takiego wmz to... hmmm...
ale ja nie lubię grać solo. Dlatego wolę barda od np. wmz. Bardem rzucam potem przemianę tensera i wymiatam.... bard jest dobry, naprawdę.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Thief

Wiek: 32
Posty: 80
Skąd: Ełk
Wysłany: 2004-12-25, 19:57   

Dla mnie bard to prawie dno bo właściwie nic nie umie, nawet po wszyskich czarach[które na innych wojo można rzucac ze zwojów używając znanej szuczki :wink: ]kensai jest dużo lepszy a o magu nie wspomne. A prawie dno dlatego że zawsze to może coś tam zrobić no i np fechmistrza uwązam za lepszego niż druidzi :)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group