Poprzedni temat «» Następny temat
nowy nienowy NPC
Autor Wiadomość
Morty

Posty: 31
Podziękował 14 razy
Wysłany: 2013-07-21, 21:53   nowy nienowy NPC

Cześć,

Mam pomysł na nową przyłączalną postać. Nie jestem jednak pewien czy jest ciekawy oraz czy wymyślona idea postaci nie jest zbyt naciągana i czy ewentualnie nie ma w niej błędów rozumowych (ja ich nie zauważam). No to proszę o krytyczną ocenę.

Pomysł jest taki, że podczas zakończenia zadania z kulą sfer siła, która opętała Lavoka nie znika a raczej wycofuje się w głąb umysłu czarodzieja (i to pomimo jego szczerych zapewnień o jej całkowitym zniknięciu!). W momencie śmierci Lavoka, już na zewnątrz kuli, siła czepia się najbliższej rozumnej istoty (CHARNAME oczywiście) i stara się ją opętać. Nasz bohater walczy chwilę z próbującą nim zawładnąć mocą, w wyniku czego ostatkiem sił może przenieść ją na wybranego towarzysza lub odrzucić ją w nicość (traci się wtedy możliwość przyłączenia nowego NPC). Nowa postać objawia się w ciele przejętego towarzysza, który posiada dawną klasę i umiejętności lecz obce usposobienie. Motywem współpracy NPC z postacią gracza jest chęć tego pierwszego do ostatecznego przejęcia ciała dziecięcia Bhaala (wszak jest ono potężne). Przewiduję furtki dla osób, które nie chcą pogodzić się ze stratą postaci pod koniec SoA (są nimi postać Imoen oraz możliwość udostępnienia esencji Bhaala dla ciała opętanego mocą - podobnie jak ma to miejsce w przypadku Sarevoka). Jest też motyw wspólnej podróży postaci w ToB (jest on związany z epilogiem dodatku). Jeśli chodzi o charakter postaci będzie on zły i destrukcyjny, gdyż siła w zamyśle ma żywić się negatywnymi emocjami.

Uwagi:

- mod daje sporą możliwość rozbudowy złych drużyn (postacie przyłączalne złe są w BG2 rzadkie)

- zmiana charakteru przejętej postaci na chaotyczny zły (taki, np. Keldorn nie będzie już płakał przy niskiej reputacji)

- wariacje zależne od przejętej postaci (np. wspomniany Keldorn będzie starał się zwalczyć opętanie, a np. taki Anomen już nie bo jest dupkiem)

- zmiana inteligencji i mądrości postaci na 18 (co daje nowe możliwości graczowi, np. dual Minsca na kapłana)

- w momencie śmierci opętanej postaci umiera również siła (zakłada się, że drugi raz nie uda się jej czmychnąć do innego ciała) a charakter NPC po jego wskrzeszeniu wraca do normy (daje to np. możliwość wspomnianego dualu Minsca a następnie powrotu jego charakteru i cech do normalności lecz już bez cofnięcia dualu)

- postać Yoshimo nie robi wiadomo czego w wiadomo, którym momencie (wydaje się to możliwe do uzasadnienia) co pozwala cieszyć się bardziej ze złodzieja

- planowane zadania będą modyfikacją oryginalnych zadań postaci przejętej przez siłę (jest to dużo roboty ale z drugiej strony otoczka fabularna zadań oraz główne postacie są już gotowe, trzeba natomiast zmienić podejście NPC do jego rozwiązania)

- bantery w większości nie będą zależne od tego, który z NPC został przejęty (ale nie wyobrażam sobie, że np. Korgan nie skomentuje jak bardzo poprawił się charakter Mazzy po jej przejęciu czy np. Edziu tego, że Minsc nie jest więcej skończonym idiotą)

- brak romansu czy ścieżki przyjaźni (nie oznacza to braku rozmów z CHARNAME!)

- wtrącenia do toczącej się rozgrywki będą (standard)

- portret przejętego NPC bez zmian a jego udźwiękowienie nowe (dwie wersje, zależnego od płci postaci)

- planuję, że sama postać będzie rozgadana na poziomie oryginalnych NPC lecz część dialogów oraz zadania będą zależnego od tego, który NPC został opętany (pewien ukłon w stronę osób, które zagrają w modyfikację więcej niż raz - o ile ta w ostateczności w ogóle powstanie)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 694
Podziękowania: 128/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2013-07-21, 22:41   

Pomysł w takim ogólnikowym zarysie wydaje mi się nawet całkiem fajny - tylko żeby był naprawdę fajny też w szczegółach - tak jak napisałeś: to dużo roboty. Ale też dużo wyczucia, by nie okazało się, że np. jeden NPC jako opętany jest fajnie zrobiony, ale drugi już słabo i by wszystko trzymało się kupy.

Dobrze zrozumiałem, że opętany będzie mógł zostać każdy z 16 (!) przyłączalnych? Przyznam, że jakoś ciężko mi sobie wyobrazić zrobienie tego, no, ale w takim razie życzę czasu, cierpliwości i samozaparcia :smile:

A teraz parę uwag do uwag, czyli wchodzimy w szczegóły (choć wciąż dość ogólnikowe ;))
Morty napisał/a:
zmiana charakteru przejętej postaci na chaotyczny zły
(...)
(co daje nowe możliwości graczowi, np. dual Minsca na kapłana)

No to chyba jednak nici z dualu. W ogóle nie wiem: jak zareagują klasy postaci - łowca, paladyn (ale inne mające ograniczenia też) - na zmianę im charakteru? (o ile zareagują)

Morty napisał/a:
postać Yoshimo nie robi wiadomo czego w wiadomo, którym momencie (wydaje się to możliwe do uzasadnienia) co pozwala cieszyć się bardziej ze złodzieja

Rozumiem, że ta siła, która opętuje, w jakiś sposób unicestwia geas rzucony na Yoshiego? Przezwycięża go, czy coś?

Morty napisał/a:
Motywem współpracy NPC z postacią gracza jest chęć tego pierwszego do ostatecznego przejęcia ciała dziecięcia Bhaala

W pierwszej chwili pomyślałem, że w takim razie Yoshi tym bardziej chciałby pokonać Charname'a w Czarowięzach (albo kiedyś indziej, jeśli ta "siła" nie chciałaby pomagać Irenicusowi). Ale chyba nie bardzo rozumiem, jak to "przejęcie ciała" (czy też dążenie do niego) miałoby wyglądać. Rozumiem, że nie chce Charname'a zabić? Ale jeśli nie, to co chce?

Morty napisał/a:
bantery w większości nie będą zależne od tego, który z NPC został przejęty

Tu też byłoby sporo roboty - część starych banterów trzeba by zablokować, bo na pewno nie pasowałyby do opętanej osoby. W zamian dopisać nowe dialogi. No i jakoś oskryptować, by jedne dialogi (oryginalne) zgłaszały się przy danej osobie "czystej", a inne (dodane) przy opętanej (być może nie jest to trudne, ale nie wiem, raczej nie znam się na tym).

Morty napisał/a:
jego udźwiękowienie nowe (dwie wersje, zależnego od płci postaci)

Ten punkt hmmm... budzi moje obawy. Poza tym, że nie rozumiem tego "dwie wersje, zależnego od płci postaci" - tzn. płci Charname'a? Po co? Bo każda inna postać ma swoją raz ustaloną płeć :razz: I czy chodzi o głos podczas dialogów, czy nowy soundset? Z jednej strony przyznaję, że taki nowy soundset byłby przydatny, o ile nie konieczny, by całość opętania się komponowała - z drugiej, nie pojmuję, jak chcesz tego dokonać? Nie wiem, jak inni gracze, ale ja bym chyba (w większości przypadków przynajmniej) nie przebolał dla od dawna znanej i (zazwyczaj) lubianej postaci soundsetu nagranego przez amatora, a nagranie głosów przez oryginalnych aktorów nie wydaje mi się możliwe :sad:
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Olos 
Gracz sezonowiec


Wiek: 26
Posty: 218
Podziękowania: 2/7
Wysłany: 2013-07-22, 13:40   

Uważam że taki projekt byłby bardzo czasochłonny. Ja bym to spłycił do zrobienia samego Lavoka jako NPC-ta, w którym to ta siła tkwiłaby gdzieś w podświadomości i w pewnych momentach odzywałaby się. Potężny i wiekowy nekromanta o złym charakterze jako alternatywa dla Edwina to byłoby to. Poza tym opcja kilku ciekawych banterów z Valygarem (jesli ktoś chciałby go trzymać w drużynie).
_________________
Dopóki walczysz jesteś zwycięzcą
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Scol 


Wiek: 28
Posty: 716
Podziękowania: 98/112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-22, 15:24   

porfirion napisał/a:
Morty napisał/a:
postać Yoshimo nie robi wiadomo czego w wiadomo, którym momencie (wydaje się to możliwe do uzasadnienia) co pozwala cieszyć się bardziej ze złodzieja

Rozumiem, że ta siła, która opętuje, w jakiś sposób unicestwia geas rzucony na Yoshiego? Przezwycięża go, czy coś?

Pomijając fakt, że jest wiele różnic w działaniu geas w D&D 3.0, a tym z baldura, jest to jednak efekt wpływający na umysł. Zakładając że 'siła' jest osobnym, świadomy umysłem, zły Yoshi nie byłby pod jego wpływem(choć odzyskanie władzy nad ciałem przez dobrego Yoshi byłoby kłopotliwe z ww. powodu).

porfirion napisał/a:
Morty napisał/a:
bantery w większości nie będą zależne od tego, który z NPC został przejęty

Tu też byłoby sporo roboty - część starych banterów trzeba by zablokować, bo na pewno nie pasowałyby do opętanej osoby. W zamian dopisać nowe dialogi. No i jakoś oskryptować, by jedne dialogi (oryginalne) zgłaszały się przy danej osobie "czystej", a inne (dodane) przy opętanej (być może nie jest to trudne, ale nie wiem, raczej nie znam się na tym).

Wydaje mi się, że wystarczyłoby zamienić wszystkie "InParty(Myself)" w skrypcie postaci na "InParty(Myself) <ENTER> !Global("Opetany","GLOBAL",X)" żeby zablokować normalne dialogi.

porfirion napisał/a:
Morty napisał/a:
jego udźwiękowienie nowe (dwie wersje, zależnego od płci postaci)

Ten punkt hmmm... budzi moje obawy. Poza tym, że nie rozumiem tego "dwie wersje, zależnego od płci postaci" - tzn. płci Charname'a? Po co? Bo każda inna postać ma swoją raz ustaloną płeć :razz: I czy chodzi o głos podczas dialogów, czy nowy soundset? Z jednej strony przyznaję, że taki nowy soundset byłby przydatny, o ile nie konieczny, by całość opętania się komponowała - z drugiej, nie pojmuję, jak chcesz tego dokonać? Nie wiem, jak inni gracze, ale ja bym chyba (w większości przypadków przynajmniej) nie przebolał dla od dawna znanej i (zazwyczaj) lubianej postaci soundsetu nagranego przez amatora, a nagranie głosów przez oryginalnych aktorów nie wydaje mi się możliwe :sad:

Tutaj chyba chodziło o płeć opętanego NPC, nie <CHARNAME>. :P

A co do pomysłu - bardzo fajny, ale wydaje mi się, że wymagający zbyt wiele pracy, by miał szansę powstać. I, jak wspomniał Porfirion, jest pewien problem ze zmianą charakteru (upadły paladyn/łowca to taki słabszy wojownik, tyle że wolniej zdobywa poziomy).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 694
Podziękowania: 128/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2013-07-22, 15:36   

Scol napisał/a:
porfirion napisał/a:
Morty napisał/a:
jego udźwiękowienie nowe (dwie wersje, zależnego od płci postaci)

Ten punkt hmmm... budzi moje obawy. Poza tym, że nie rozumiem tego "dwie wersje, zależnego od płci postaci" - tzn. płci Charname'a? Po co? Bo każda inna postać ma swoją raz ustaloną płeć :razz: (...)

Tutaj chyba chodziło o płeć opętanego NPC, nie <CHARNAME>. :P

Tak, później się zastanowiłem, że pewnie o to chodzi - ale robienie tylko dwóch soundsetów - dla m i f - wydaje mi się dziwnym pomysłem. Chyba że właśnie przyjąć, że ta siła jest osobnym świadomym umysłem i ma też własny głos - to by jakoś uzasadniało, dlaczego każdy opętany mężczyzna by brzmiał identycznie (i każda opętana kobieta też identycznie). I wtedy, jeśli miałoby się odpowiedni sprzęt i dorobiłoby się jakieś dodatkowe efekty, ten dograny głos mógłby się fajnie prezentować. Ale wówczas też dialogi między postaciami musiałyby to odwzorowywać: ta "siła" przemawiając nie mówiłaby o sobie: jestem Minsc, Yoshimo, Keldorn czy kto tam inny, tylko "posiadłem/am ciało tego śmiertelnika" czy coś takiego...

Zresztą, co ja tworzę? ;) Przecież to Morty ma jakiś pomysł (tylko przydało by się trochę sprecyzować), a ja tu projektuję jakieś własne i chyba raczej niespójne wizje ;)
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Morty

Posty: 31
Podziękował 14 razy
Wysłany: 2013-07-22, 16:17   

Miałem długą wypowiedź przygotowaną, już chciałem ją wysłać i okazało się, że zostałem wylogowany z forum... No trudno będzie krótko :P


"Rozumiem, że ta siła, która opętuje, w jakiś sposób unicestwia geas rzucony na Yoshiego? Przezwycięża go, czy coś?"

Jak Scol. Zakładam, że jaźń Yoshimo jest uśpiona więc nie zdradza on Irka bezpośrednio, stąd geas się nie odpala.


"Ale chyba nie bardzo rozumiem, jak to "przejęcie ciała" (czy też dążenie do niego) miałoby wyglądać."

Miałby być pakt pomiędzy dzieckiem Bhaala a siłą - ona pomaga mu zrealizować zadania, tj. uwolnić Imoen czy rozwalić Irka, ono jej oddaje w ostateczności swoje ciało. Zależenie jest takie, że siła nie może opętać ciała martwego (stąd nie może zabić charname) oraz, że nie jest wstanie dobrać się do charname siłą (próbowała wcześniej bezpośrednio po śmierci Lavoka). A równocześnie miałaby dążyć do zdobycia tego ciała gdyż jest ono potężne plus ma fajne perspektywy (siła ma wgląd do umysłu przejętej ofiary).


"No to chyba jednak nici z dualu. W ogóle nie wiem: jak zareagują klasy postaci - łowca, paladyn (ale inne mające ograniczenia też) - na zmianę im charakteru? (o ile zareagują)"

Nie ma problemów z dualem (sprawdzone w SK :P), a upadłym łowcą/paladynem zostaje się przy zbyt niskiej reputacji a nie złym charakterze.


"Przecież to Morty ma jakiś pomysł (tylko przydało by się trochę sprecyzować)"

Mam ogólną koncepcje (tj. w jaki sposób siła egzystuje, jak przejmuje postać, czemu współpracuje z graczem, co chce osiągnąć, itd.). Ale faktycznie nie wiem jak to zgłębić. Od czego zacząć?


"Ja bym to spłycił do zrobienia samego Lavoka jako NPC-ta, w którym to ta siła tkwiłaby gdzieś w podświadomości i w pewnych momentach odzywałaby się."

Samo założenie było takie, że chciałem zrobić postać kombajn - taką, że gdy gracz potrzebuje złodzieja to bierze Yoshimo i opętanie, paladyna to bierze Keldorna i opętanie, itd. Jednak musiałaby być ona spójna logicznie i nie być zbyt wydumana.


"Wydaje mi się, że wystarczyłoby zamienić wszystkie "InParty(Myself)" w skrypcie postaci na "InParty(Myself) <ENTER> !Global("Opetany","GLOBAL",X)" żeby zablokować normalne dialogi."

Tu się boję, że w momencie gdy gracz instalowałby inne mody dodające zawartość tekstową do postaci przyłączalnych metoda ta wykładałaby się. I przyznam, że nie do końca wiem jeszcze jak by obejść wskazany przez Porfiriona problem.


Ogólnie:

Wiem, że to dużo pracy ale myślę, że rdzeń postaci (rozmowy z innymi przyłączalnymi postaciami, z charname, wtrącenia do toczącej się fabuły) był by niezależny od samego NPC bazowego. Zależne od przejętej postaci były by dialogi związane z zadaniami i ewentualne dialogi inne (np. Yoshimo w niezmodowanej grze ma dialog z Renalem - po modyfikacji też powinien mieć ale odpowiednio inny).


I tak wyszło długo :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2013-07-22, 16:30   

Jak dla mnie przekombinowane toto :) Czy nie starczyłoby by owa siła przybrała fizyczną postać i jako przybysz-NPC mogła dołączyć do drużyny? Wszak demony w D&D też postaci opętują a jak pokazują walki w kuli sfer/kulcie w Brodzie Ulgotha ciała mają - można by zrobić coś na podobnej zasadzie :P
A dlaczego miałoby toto coś dołączyć do Charname? Z prostej przyczyny - trzeba by było zmienić cut-scenkę na koniec kuli sfer tak by Lavok kopnął w kalendarz nie na zewnątrz a w komnacie wejściowej patrząc na słoneczko przez drzwi... potem ze zmaterializowanym przybyszem można już dobijać targów "Strefa materialna co? No to taak, możesz wyjść ale oczekuję współpracy/geasu bo inaczej ubiję cię tam gdzie stoisz" itp
Skryptowo byłoby tak z 10razy mniej roboty, a i złe drużyny cieszyły by się bardzo bo... nie ukrywajmy - zła ścieżka w serii BG jest straszliwie poszkodowana. Osobiście bardzo chętnie dołączyłbym do ekipy swych rębajłów takiego stwora - osobiście wyobrażam go sobie jako coś ala władca cieni ze świątyni amaunatora - pozostaje pytanie jaką klasę winien posiadać... łotr/czarodziej? zabójca/wojownik? To już temat rzeka (choć zbrojnych zuoli mamy najwięcej: korgan i sarevok, zaś łotrzyk tylko jeden i to taki jaki pada w połowie gry...)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2013-07-22, 18:37   

Szalenie ambitny pomysł - bo zakłada robienie nie jednego NPC-a, ale tak naprawdę szesnastu - w dodatku poprzez modyfikację istniejących, a nie od zera (a stworzyć postać od zera jest według mnie o wiele prościej). W końcu zła siła na każdego będzie działać inaczej.

Mam kilka zastrzeżeń do początkowych koncepcji.
Morty napisał/a:
(np. wspomniany Keldorn będzie starał się zwalczyć opętanie, a np. taki Anomen już nie bo jest dupkiem)

Spłycasz Anomena. Fakt, dupkiem może i jest, ale praworządnym, zwłaszcza jeśli przejdzie Próbę. Jeśli natomiast paladyni się na niego wypną, mamy totalną zmianę charakteru - i taki Anomen mógłby chętnie przyjąć złą siłę, czego nie powiedziałbym o jego rycerskiej wersji.

Morty napisał/a:
- postać Yoshimo nie robi wiadomo czego w wiadomo, którym momencie (wydaje się to możliwe do uzasadnienia) co pozwala cieszyć się bardziej ze złodzieja

Tutaj mamy ograniczenie techniczne - śmierć Yoshimo jest wywoływana hardkodowo w bodajże 7. rozdziale, więc o ile nie zrobisz karaturianinowi Kuku (;>), jak to uczyniono w TS, biedak padnie w całkiem nielogicznym momencie. Podobnie jak autorzy wspomnianej modyfikacji, musiałbyś go przenieść do Saradush, albo dać możliwość przywołania w Sferze Kieszeniowej.

Morty napisał/a:
Przewiduję furtki dla osób, które nie chcą pogodzić się ze stratą postaci pod koniec SoA (są nimi postać Imoen oraz możliwość udostępnienia esencji Bhaala dla ciała opętanego mocą - podobnie jak ma to miejsce w przypadku Sarevoka)

Nie bardzo rozumiem. Chodzi o to, że Imoen (bądź Czarnejm) będą mogli przekazać cząstkę esencji Bhaala opętanemu towarzyszowi? I dlaczego siła miałaby nas opuszczać zakończeniu Cieni?

Tak na marginesie, Sarevok po tym rytuale wcale nie otrzymywał mocy Bhaala - ta cząstka była jedynie wymagana do jego wskrzeszenia.


Jeśli chodzi o bantery i ich blokowanie:
Morty napisał/a:
Scol napisał/a:
porfirion napisał/a:

Morty napisał/a:
bantery w większości nie będą zależne od tego, który z NPC został przejęty


Tu też byłoby sporo roboty - część starych banterów trzeba by zablokować, bo na pewno nie pasowałyby do opętanej osoby. W zamian dopisać nowe dialogi. No i jakoś oskryptować, by jedne dialogi (oryginalne) zgłaszały się przy danej osobie "czystej", a inne (dodane) przy opętanej (być może nie jest to trudne, ale nie wiem, raczej nie znam się na tym).


Wydaje mi się, że wystarczyłoby zamienić wszystkie "InParty(Myself)" w skrypcie postaci na "InParty(Myself) <ENTER> !Global("Opetany","GLOBAL",X)" żeby zablokować normalne dialogi.

Tu się boję, że w momencie gdy gracz instalowałby inne mody dodające zawartość tekstową do postaci przyłączalnych metoda ta wykładałaby się. I przyznam, że nie do końca wiem jeszcze jak by obejść wskazany przez Porfiriona problem.

Skrypt odnosi się tylko do romansów i rozmów wywoływanych sytuacją, np. dotyczących questu danego NPCa (bardzo nieliczne bantery są uruchamiane skryptem). Rozwiązanie jest jednak relatywnie proste - każdy banter jest uwarunkowany zmienną lokalną, np. "Global("BAerie12","LOCALS",0)" - wystarczy w dodanym bloku skryptu postaci ustawić tę zmienną na 1 (warunkując dla innej zmiennej oznaczającej opętanie) i banter się nie odpali. Można tak zablokować wszystkie niechciane rozmowy.

Taki sposób podziała również na rozmowy z modów (musiałbyś tylko sprawdzić zmienne, którymi w banterach posługują się mody).

Można by było jeszcze coś pokombinować ze zmianami wartości w tabeli interdia.2da (odpowiada za przypisywanie postaci pliku dialogowego z banterami) i całkowicie podmienić plik z banterami - ale zmodyfikowanie pliku tabel i zapisanie tych zmian tylko w sejwie nie jest możliwe.

Morty napisał/a:
Mam ogólną koncepcje (tj. w jaki sposób siła egzystuje, jak przejmuje postać, czemu współpracuje z graczem, co chce osiągnąć, itd.). Ale faktycznie nie wiem jak to zgłębić. Od czego zacząć?

Moim zdaniem - określ, *czym* jest siła. Skąd się wzięła. Dlaczego opętała Lavoka i do czego dąży. Nie musisz tego wszystkiego wyjawiać graczowi, ale pełne rozpisanie głównej postaci (o ile można ją nazwać postacią) Twojego modu to podstawa. Możesz stworzyć też historię tej siły, którą znać będziesz tylko Ty, a która pomoże Ci opracować inne aspekty modu. Istnienie jakiegoś tła wydarzeń może naprawdę wzbogacić modyfikację - nawet jeśli pojawią się tylko przesłanki dotyczące istnienia tego tła.

Morty napisał/a:
Samo założenie było takie, że chciałem zrobić postać kombajn - taką, że gdy gracz potrzebuje złodzieja to bierze Yoshimo i opętanie, paladyna to bierze Keldorna i opętanie, itd. Jednak musiałaby być ona spójna logicznie i nie być zbyt wydumana.

Myślę, że to będzie największym wyzwaniem przy pisaniu dialogów - stworzenie prawdopodobnej psychologicznie opętanej postaci to niemały problem, a stworzenie *szesnastu* takich postaci - coś, wydawałoby się, niemal nie do zrobienia. Nie wiem, czy dałoby się elegancko stworzyć taki 'rdzeń postaci' który pasowałby do całego przekroju charakterów i osobowości, jaki mamy w przypadku dostępnych bohaterów przyłączalnych.

Musiałbyś opracować sposób działania siły - czy opętana postać wykazywałaby symptomy rozdwojenia jaźni (ujawnianie pierwotnego charakteru, gdy wpływ siły by słabł i nowego złego, gdy byt przejmowałby nad postacią pełną kontrolę), czy może wpływ siły byłby postępujący i całkowicie wyniszczałby pierwotną osobowość? A może sposób najprostszy - nagła, skokowa zmiana charakteru - natychmiastowe całkowite objęcie kontroli nad umysłem nieszczęśnika(czki). Do tego choćby skromny zestaw reakcji drużyny i Czarnejma na zmiany charakteru - szalenie dużo roboty.

Do tego - czy siła porozumiewałaby się z Czarnejmem, powiedzmy, telepatycznie, czy ustami opętanego towarzysza? Jeśli tym drugim sposobem, to kontakt z nią byłby w pewnym stopniu utrudniony przez opierającego się członka drużyny (o ile ten by się opierał). Ogólnie, pomysł na mod nie jest prosty i wymaga ujednolicenia w dziesiątkach aspektów.

Jeśli natomiast siła porozumiewałaby się z nami telepatycznie, rozwiązałby się problem ugłosowienia takiego bohatera - tak jak napisał Porfirion, byt mógłby mówić we własnym imieniu i nie trzeba byłoby robić osobnych soundsetów. Pomysł zaś z robieniem osobnych soundsetów dla każdego bohatera uważam za niemożliwy do dobrego wykonania - grający w BG przywykli do głosów oryginalnych aktorów, ich zmiana byłaby - moim zdaniem - bardzo źle przyjęta.

Tuldor1 napisał/a:
Czy nie starczyłoby by owa siła przybrała fizyczną postać i jako przybysz-NPC mogła dołączyć do drużyny? Wszak demony w D&D też postaci opętują a jak pokazują walki w kuli sfer/kulcie w Brodzie Ulgotha ciała mają - można by zrobić coś na podobnej zasadzie :P

Cóż, są dwa bardzo duże minusy takiego rozwiązania - po pierwsze, byłby to kolejny enpec o rasie z kosmosu. ;) Dość już mamy takich indywiduów wśród modowych postaci (koboldy, illithidzi, gauty, nawet lis gdzieś był, nieumarłych też nie brak - cuda na kiju, panie, nic tylko cyrk zakładać - przy takiej menażerii wykosimy Quayle'a w moment). O ile nie umiałby się jakoś zakamuflować - brak reakcji ze strony wszystkich spotykanych 'Napotkanych osób' byłby krańcowo nielogiczny (który szynkarz wynająłby pokój czemuś, co wygląda jak Pan Cieni, karmi się negatywnymi emocjami i w ogóle się z tym nie kryje?).

Po drugie - odnoszę wrażenie, że sednem tej twórczości ma być też samo opętanie i zmiana charakteru naszego towarzysza, nie tylko posiadanie nowej złej postaci w drużynie. Zrezygnowanie z tego elementu bardzo mocno zubożyłoby mod.


Morty - jeśli zamierzasz porządnie zrobić ten mod przy początkowych założeniach, to roboty Cię czeka od groma i jeszcze trochę. Istnieje jednak - moim zdaniem - o wiele mniej pracochłonne i zarazem (chyba) eleganckie wyjście z tej sytuacji. W dodatku daje zadowalające możliwości i byłoby wytłumaczalne fabularnie - siła może opętać *tylko* Valygara. Może to być wynik 'klątwy' Corthalów (albo nawet jej wytłumaczenie), rezultat jakiegoś paktu, czy cokolwiek innego - ważne, żeby w wytłumaczeniu bazować na więzach krwi łączących Lavoka z Valygarem.

Oczywiście odpadałaby wtedy możliwość dualu Minsca na kapłana, posiadania Keldorna zadowolonego z zabijania wieśniaków itp., ale za to możliwe byłoby opcjonalne przedłużenie wątku tropiciela i stworzenie znacznie bardziej spójengo - i przez to pełniejszego - modu. Można by wtedy pomyśleć nawet o zmianie klasy i podklasy Valygara (zdolności magiczne, jak u Lavoka?).

W dodatku opisanie opętania tylko jednej postaci zamiast szesnastu różnych pozwoli Ci na lepsze zachowanie prawdopodobieństwa psychologicznego i doskonalsze zrealizowanie samego mechanizmu zniewolenia umysłu (może właśnie wspomniane quasi-rozdwojenie jaźni?) Valygar nie ma też żadnego questu po Kuli, co pozwalałoby na zachowanie lepszej zgodności fabularnej z czystym Baldurem, jeśli projektowałbyś dodatkową misję osobistą dla opętanego łowcy. Ze względu na konieczność stworzenia mniejszej ilości zawartości mógłbyś też dorobić jakąś relację z opętanym Valygarem albo wręcz z niewolącym go bytem (albo i obie naraz).

Taki w sumie luźny pomysł - ale IMHO o większych szansach realizacji niż robienie szesnastu raczej niezależnych od siebie ścieżek. Obawiam się bowiem, że o ile teraz masz chęć do rozwijania projektu, o tyle przy którymś z kolei rozpisywaniu tej samej ścieżki dla innego NPCa ją stracisz (bo pracy dużo, a efekt może okazać się nie taki, jak sobie wyobrażałeś). Oczywiście decyzję, czy skorzystać z rady mojej i przedmówców, podejmiesz osobiście.

Przy okazji życzę powodzenia w dalszym rozwijaniu koncepcji - przy obecnych ogólnych założeniach pomysł całkiem mi się podoba.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Scol 


Wiek: 28
Posty: 716
Podziękowania: 98/112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-22, 18:39   

Morty napisał/a:
Tu się boję, że w momencie gdy gracz instalowałby inne mody dodające zawartość tekstową do postaci przyłączalnych metoda ta wykładałaby się. I przyznam, że nie do końca wiem jeszcze jak by obejść wskazany przez Porfiriona problem.

W takim razie proponuję bezpieczniejsze rozwiązanie - zrobić kopie wszystkich "opętywalnych" NPC i przydzielić im własny skrypt. W momencie opętania nastąpiła by podmiana NPC. Mody modyfikowałyby tylko oryginalnych NPC więc problem znika. Skrypt mógłby być jeden dla wszystkich, i tylko zmienną sprawdzać kogo opętała siła na potrzeby odpalania dialogów.

Polecam także pomyśleć nad konfliktami siły z innymi NPC - moim zdaniem będzie ich sporo.

A jak wyglądałaby sprawa "kapłanowatych"? Wątpie, by np. Torm udzieliłby czarów sile, która opętała Keldorna. No chyba że "siła" jest na tyle potężna, że przechytrzyłaby bogów, albo sama byłaby bogiem (choćby i martwym).

Tuldor1 napisał/a:
Jak dla mnie przekombinowane toto :) Czy nie starczyłoby by owa siła przybrała fizyczną postać i jako przybysz-NPC mogła dołączyć do drużyny? Wszak demony w D&D też postaci opętują a jak pokazują walki w kuli sfer/kulcie w Brodzie Ulgotha ciała mają - można by zrobić coś na podobnej zasadzie :P
A dlaczego miałoby toto coś dołączyć do Charname? Z prostej przyczyny - trzeba by było zmienić cut-scenkę na koniec kuli sfer tak by Lavok kopnął w kalendarz nie na zewnątrz a w komnacie wejściowej patrząc na słoneczko przez drzwi... potem ze zmaterializowanym przybyszem można już dobijać targów "Strefa materialna co? No to taak, możesz wyjść ale oczekuję współpracy/geasu bo inaczej ubiję cię tam gdzie stoisz" itp
Skryptowo byłoby tak z 10razy mniej roboty, a i złe drużyny cieszyły by się bardzo bo... nie ukrywajmy - zła ścieżka w serii BG jest straszliwie poszkodowana. Osobiście bardzo chętnie dołączyłbym do ekipy swych rębajłów takiego stwora - osobiście wyobrażam go sobie jako coś ala władca cieni ze świątyni amaunatora - pozostaje pytanie jaką klasę winien posiadać... łotr/czarodziej? zabójca/wojownik? To już temat rzeka (choć zbrojnych zuoli mamy najwięcej: korgan i sarevok, zaś łotrzyk tylko jeden i to taki jaki pada w połowie gry...)

Wydaje mi się, że takie rozwiązanie za bardzo odlega od założeń Morty'ego.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Almateria 

Wiek: 99
Posty: 252
Podziękowania: 36/2
Wysłany: 2013-07-22, 20:39   

Siła nie może być martwym bogiem, bo martwi bogowie są maaar-twi~
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Scol 


Wiek: 28
Posty: 716
Podziękowania: 98/112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-07-22, 23:28   

Almateria napisał/a:
Siła nie może być martwym bogiem, bo martwi bogowie są maaar-twi~

Duchy też są maaar-twe!~ I nie mają ciał. Bhaal niby martwy, a z Amelissaną jakoś pogadał. Bane też był przez jakiś czas martwy... Generalnie to w Forgotten Realms z martwymi bogami różnie bywa.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Almateria 

Wiek: 99
Posty: 252
Podziękowania: 36/2
Wysłany: 2013-07-23, 00:14   

Duchy to co innego, bogowie nie mają duchów. No, i mówienie to w d20 free action jest :D

Poza tym bg jest takźle napisane, że ten milion dziur w fabule nie powinien być brany pod uwagę
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2013-07-23, 16:25   

L'f kiedy postać zmieni się w musztardową galaretę czarem to nikt z szynkarzy nie robi problemów więc sądzę że przyczepienie się do 'dziwnie-wyglądającego-humanoida' byłoby lekką przesadą :P
Co do menażerii - wierzę na słowo, ale osobiscie nigdy nie instalowałem NPC z kosmosu i myślałem o tym jak by idea wyglądała na niezmodowanej grze.
Niemniej fakt, chyba nieco zbyt mocno popuściłem wodze fantazji i za daleko odszedłem od idei Morta :) Meaculpa :)

Mam nadzieję że pomysłodawca przemyśli ograniczeniem tego do samego Valgarda - w przyszłości zawsze można dodać przecież aktualizacje moda i rozszerzyć opętanie na innych NPC, a jak pisał L'f będzie można mocniej skupić się na jednym niż szesnastu modyfikacjach :D

PS
Cytat:
Tutaj mamy ograniczenie techniczne - śmierć Yoshimo jest wywoływana hardkodowo w bodajże 7. rozdziale, więc o ile nie zrobisz karaturianinowi Kuku (;>), jak to uczyniono w TS, biedak padnie w całkiem nielogicznym momencie. Podobnie jak autorzy wspomnianej modyfikacji, musiałbyś go przenieść do Saradush, albo dać możliwość przywołania w Sferze Kieszeniowej.
Nie dałoby rady obejść tego tak:
-modyfikacja tekstów itp postaci Yoshimo
-edycja cut-scenki by pozostał z nami po czarowięzach
-z chwilą gdy kończy się rozdział 6 dodajemy jakąś inną cut-scenkę w jakiej Yoshi idzie siku pod krzaczek (i znika z drużyny)
-na początku rozdziału 7 spotykamy 10m dalej (pod rzeczonym krzaczkiem) postać o takich samych statystykach, ekwipunku i imieniu, ale juz stworzona przez morta więc odporną na "7rozdział-ded" :)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 694
Podziękowania: 128/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2013-07-23, 16:43   

Tuldor1 napisał/a:
na początku rozdziału 7 spotykamy 10m dalej (pod rzeczonym krzaczkiem) postać o takich samych statystykach, ekwipunku i imieniu, ale juz stworzona przez morta więc odporną na "7rozdział-ded" :)

Nie wiem, czy da się taką samą postać stworzyć - w końcu poza imieniem wszystko jest ruchome. Czy da się ustawić skryptami odpowiednie przedmioty w ekwipunku, poziom doświadczenia, wartości cech (bo można np. było pójść do Twierdzy Strażnika i podwyższyć cechy w Machinie Luma - inna sprawa, kto by to robił wiedząc, że Yoshiego straci :P no, ale skoro tu byłaby szansa zatrzymania go na dłużej, to może by się to opłacało), a także możliwe dwuklasowanie na wojownika (i na którym poziomie)? Zapewne tak (nie wiem, czy wszystkie rzeczy z wymienionych, zwłaszcza tę dwuklasowość), ale to też wymagałoby dodatkowej roboty (choć nie wiem, jak dużej).

Edit: Mi też podoba się pomysł zostania przy samym Valygarze - zwłaszcza, że ta postać w podstawowej, niezmodowanej grze jest dość ograniczona (fabularnie, nie pod względem przydatności w walce) - poza Kulą sfer nie ma chyba innego questu, banterów z członkami drużyny chyba też nie za wiele i ogólnie taki z niego mrukliwy milczek ;) A tak, dzięki tej opętującej go sile, mógłby być bardziej gadatliwy i w ogóle. A można by też dorobić jakieś różne warianty zakończenia tego - czy ta siła zniewoli go całkowicie i będzie taki mega-maxi-zły, czy może pomożemy mu (jakoś) od tej siły się uwolnić itp.
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 31
Posty: 1707
Podziękowania: 130/135
Wysłany: 2013-07-23, 17:26   

Z przedmiotami starczy teleportować 'oryginalnego' Yoshi obok podstawionego, oryginał padnie przy wejściu na obszar i wydropi wszystko pod nogi postaci 'odcedzajacej kartofelki' :P
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group