Poprzedni temat «» Następny temat
Mod - Technologia ("Drugie Skrzypce")
Autor Wiadomość
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 827
Podziękowania: 27/73
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2013-06-03, 17:58   Mod - Technologia ("Drugie Skrzypce")

Jedyny mod, który spośród moich projektów ma największe szanse na doczekanie się światła dziennego. Reszta projektów została (na razie) odrzucona.

Co mod zmienia/wprowadza:

- dwie podklasy:

a) podklasę złodzieja: "technolog"

Założenia Podklasy
~~~

SAY ~Technolog~
SAY ~TECHNOLOG: Technologowie podróżują dosyć rzadko, gdyż nie potrzebują eksploracji lochów czy zabijania potworów, by zdobywać doświadczenie. Najczęściej praca na zamówienie jest misją, poprzez którą wprawiają się w swoim fachu. Zdarza się jednak, że opuszczają swoje pracownie w poszukiwaniu zapomnianych wynalazków, które mogliby opatentować. Często też chcą się wzbogacić szybciej, niż prowadząc osiadły tryb życia i sprzedając swoje wyroby. Technologowie znacząco różnią się od reszty "kolegów po fachu", gdyż skupiają się na wynalazkach i nauce, a nie kradzieżach i akcjach.

Zalety:

* może używać broni i zbroi niedostępnych dla innych złodziei (nawet te najcięższe - płytowe pełne)
* nie musi być chaotyczny (charakter praktycznie dowolny)
* na pierwszym poziomie raz dziennie tworzy gadżet: trzy zatrute bełty, garotę, binokle ułatwiające wykrycie iluzji, potrafi też zastawić pułapkę - zębate wnyki (bełty standardowe, garota - broń dwuręczna, wymaga rundy 'aktywowania', sztyletuje, nawet jeśli postać tego nie potrafi, znika po 3 użyciach; binokle dodają +10% do Wykrycia iluzji, zębate wnyki jak pułapka złodziejska)
* na piątym poziomie raz dziennie potrafi stworzyć: miksturę leczniczą, wachlarz petard i granatów (mikstura lecznicza najsłabsza, petarda dźwiękowa wywołuje obszarową głuchotę, granat z gazem łzawiącym - chmurę, w której ciężej się walczy, petarda wybuchająca/prochowa zadaje 2k4 obrażeń (1/2 rzut przeciw zionięciom) od niemagicznego ognia w promieniu 6 m, granat z prochem zadaje 3k4 obrażeń od niemagicznego ognia, w promieniu 3 m - 1/2 po rzucie obronnym)
* na ósmym poziomie raz dziennie potrafi stworzyć: dwa rodzaje bomb lub min (bomba prochowa - jak kula ognista bez dodatkowych obrażeń; bomba dźwiękowa - jak cisza, mina z odliczaniem - jak glif strażniczy połączony z 'opóźnioną kulą ognistą'; mina czuła na dotyk - jak glif strażniczy)
* na dziesiątym poziomie raz dziennie potrafi stworzyć: uniwersalną wyrzutnię (kusza +2, którą da się strzelać zarówno strzałami, jak i pociskami czy bełtami, umiejętność: kusza)
* na dwunastym raz dziennie otrzymuje zdolności zastawiania pułapek - takich, jakie cechują łowców nagród (nie trzeba tłumaczyć)
* na piętnastym poziomie potrafi stworzyć skafander chroniący przed zimnem i kwasem lub ogniem i elektrycznością, dodający też +2 do KP (czyli: +20% do odporności na dwa rodzaje obrażeń, jeżeli postać ma KP 10, po założeniu będzie mieć 8. Niemagiczne - można przy tym używać pierścieni)
* na osiemnastym poziomie wykonać potrafi skafander chroniący przed ogniem i kwasem, dodający +5 do KP i granat działający jak zaklęcie 'nienaruszalna sfera' lub minę czułą na dotyk wraz z odliczaniem (skafander +30% do odporności na ogień i kwas, jeśli KP wynosi 10, po założeniu wynosi 5, kumuluje się z magicznymi przedmiotami - przedmiot niemagiczny, granat - jak nienaruszalna sfera, działa przez 10 rund, udany rzut obronny przeciw zionięciu neguje; mina - po kilku rundach wybucha, chyba, że ktoś wcześniej na nią wejdzie, jak opóźniona kula ognista zadająca jednak o wiele mniejsze obrażenia)
* na dwudziestym poziomie potrafi przejąć kontrolę nad skomplikowaną maszyną i wytworzyć zbroję-golema (maszyna - Machina Luma Szalonego [klasa tworzona do Tronu Bhaala, nie działa bez niego], potrafi wytwarzać bronie i zbroje z "plusami" (do ulepszenia +5), zmienia słabsze mikstury leczenia na silniejsze; zbroja/golem obniża KP o 6 i dodaje +10% odporności na wszelkie fizyczne obrażenia)

Wady:

* może wydawać tylko 15 punktów na umiejętności złodziejskie przy każdym poziomie
* nie może sztyletować
* jego kondycja i siła może wynosić co najwyżej 13
* kara -2 do trafienia i KP
* nie potrafi korzystać z krycia się w cieniu oraz cichego chodzenia
* nie potrafi opanować wysokopoziomowych zdolności złodziejskich, tj. Zabójstwo czy Unik

b) podklasę wieloklasowości "Mag/Technolog"

Założenia Podklasy
~~~

* takie same zdolności jak zwykły mag, połączone z podklasą technologa
* Jan Jansen (i każdy gnom) może dualować TYLKO na Iluzjonistę/Technologa

- Postać - Maga/Technologa z Kara - Tur: "Tekoto"



* urzęduje na piętrze Targu Przygody
* zleca zadanie polegające na wyeliminowaniu patroli Zakapturzonych Czarodziei (nagrodą są pantalony z Baldur's Gate i Baldur's Gate II: SoA; karą zaś - obniżenie wartości reputacji o 1 punkt)
* sprzedaje własne zaklęcia, dwa potężne czary stanowiące mistyczną wiedzę Kara-Tur oraz kilka standardowych, znanych już graczom
* po wykonaniu zadania może się przyłączyć do drużyny

- 4 nowe zaklęcia (mistyczna wiedza opracowana przez Tekoto i pradawna mistyka Kara-Tur)

* Klarowność umysłu (mag/bard 3) - daje niewrażliwość na: bezmyślność, zamęt, dominację umysłową, dominację, chaos i podobne zdolności potworów, nie chroni przed zauroczeniami
* Klarowność umysłu, promień 3 metry (mag/bard 5) - tak, jak wcześniejsze zaklęcie, wpływa na wszystkich sprzymierzeńców w promieniu 3 m
* Akumulację (mag 9) - najsilniejszy sekwencer - 2-3 zaklęcia z maks. 7 poziomu aktywowane za jednym razem, bez możliwości przerwania
* Retrospekcję (mag 9) - przypomina czarodziejowi 2 zaklęcia z maks. 8 poziomu i jedno z maksymalnie 6. 50% szans na efekt uboczny - możliwość wybuchu dzikiej magii po rzuceniu kolejnego zaklęcia przez 5 rund od rzucenia 'Retrospekcji'

Co póki co stworzone:

- zaklęcia
- postać Tekoto
- 50% dialogu z Tekoto
- część podklasy technologa

Planowana jest angielska wersja moda.

W tym wątku będę wstawiał aktualizacje, postępy, problemy z tworzeniem itp.
Jeśli piszę w niewłaściwym dziale, proszę o przeniesienie postu w odpowiednie miejsce.

Pozdr.

Komnata 'Modding' przeznaczona jest do pisania na tematy związane z technicznymi aspektami modowania, nie zaś ogłoszenia o gotowych modach/projektach - przenoszę do 'Projektów i pomysłów'. - L`f
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Ostatnio zmieniony przez L`f 2013-06-03, 19:08, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2013-06-03, 18:37   

Ruffle_truffle napisał/a:
garota - broń dwuręczna, wymaga rundy 'aktywowania', sztyletuje, nawet jeśli postać tego nie potrafi, znika po 3 użyciach;

Da się tak ustawić w broni, by sztyletowała, jeśli postać nie ma tej umiejętności? Czy też nie jest to sztyletowanie sensu stricto, tylko po prostu zwiększone obrażenia samej broni?

Ruffle_truffle napisał/a:
Jan Jansen (i każdy gnom) może dualować TYLKO na Iluzjonistę/Technologa

Czyli Janek nie będzie mógł być już iluzjonistą/złodziejem? Nie wiem, czy ewentualnym odbiorcom moda będzie się to podobało... (chyba że będą naprawdę zafascynowani tą podklasą) zwłaszcza, że w BG2 wielu złodziei nie ma, a Janek chyba jest uważany za jednego z lepszych, jeśli nie najlepszego.
+ do tego, co napisał Kliwer w innym temacie: prócz wyjaśnienia, skąd wziął się jeden taki technolog - Tekoto, przydałoby się wówczas wyjaśnienie, dlaczego nagle coraz więcej gnomów zostaje technologami, a żaden złodziejem... ;)

Poza tym: lepiej nie używaj określenia "dualować" - bo to się jednoznacznie kojarzy z dwuklasowaniem, które dotyczy tylko ludzi. Nie-ludzie mają wieloklasowość.

Ruffle_truffle napisał/a:
Postać - Maga/Technologa z Kara - Tur: "Tekoto"

Nie mam prawie żadnego pojęcia o Kara-Tur, więc pytanie do bardziej w tym ogarniętych: czy żyją tam gnomy? I czy taka technologia, jak tu opisywana, pasuje choć trochę do Kara-Tur?

Ruffle_truffle napisał/a:
nagrodą są pantalony z Baldur's Gate i Baldur's Gate II: SoA

Czy to ma służyć tylko jako zamiennik do wyciągania okupu za uwięzioną w dzielnicy Mostów szlachciankę (+ nie trzeba przechodzić BG1, by mieć złote pantalony)? Czy może planujesz, by miały też jakieś inne zastosowanie?

Ruffle_truffle napisał/a:
po wykonaniu zadania może się przyłączyć do drużyny

Czyli przedmioty, czary itp. trzeba będzie kupić od niego wcześniej, bo po przyłączeniu przepadają (znika opcja sklepu)? Czy może zyska się je za darmo, albo nadal będzie można handlować z Tekoto? (handlować z członkiem drużyny? O_O tego chyba jeszcze nie było :P)

Choć raczej za wcześnie na tak drobiazgowe pytania... ;)
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 827
Podziękowania: 27/73
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2013-06-03, 18:47   

porfirion napisał/a:
Da się tak ustawić w broni, by sztyletowała, jeśli postać nie ma tej umiejętności? Czy też nie jest to sztyletowanie sensu stricto, tylko po prostu zwiększone obrażenia samej broni?


Odp: zwiększone obrażenia.

porfirion napisał/a:
Czyli Janek nie będzie mógł być już iluzjonistą/złodziejem? Nie wiem, czy ewentualnym odbiorcom moda będzie się to podobało... (chyba że będą naprawdę zafascynowani tą podklasą) zwłaszcza, że w BG2 wielu złodziei nie ma, a Janek chyba jest uważany za jednego z lepszych, jeśli nie najlepszego.
+ do tego, co napisał Kliwer w innym temacie: prócz wyjaśnienia, skąd wziął się jeden taki technolog - Tekoto, przydałoby się wówczas wyjaśnienie, dlaczego nagle coraz więcej gnomów zostaje technologami, a żaden złodziejem... ;)


Zastanowię się nad alternatywą, chociaż po prostu instalacja moda to zmienia, a bez modu można grać normalnie. To i tak tylko jedna klasa i rasa.

porfirion napisał/a:
Nie mam prawie żadnego pojęcia o Kara-Tur, więc pytanie do bardziej w tym ogarniętych: czy żyją tam gnomy? I czy taka technologia, jak tu opisywana, pasuje choć trochę do Kara-Tur?


To odwzorowanie Japonii. Taka Japonia w wersji Zapomnianych Krain - stamtąd pochodzą np. katany. Tekoto mógł podróżować po Faerunie i tam osiąść, po czym udać się do Amnu. Wykucie katany wymaga sporych umiejętności technologicznych, z czego słynie najwidoczniej nie tylko realna Japonia.

porfirion napisał/a:
Czy to ma służyć tylko jako zamiennik do wyciągania okupu za uwięzioną w dzielnicy Mostów szlachciankę (+ nie trzeba przechodzić BG1, by mieć złote pantalony)? Czy może planujesz, by miały też jakieś inne zastosowanie?


Odp.: zamiennik.

porfirion napisał/a:
Czyli przedmioty, czary itp. trzeba będzie kupić od niego wcześniej, bo po przyłączeniu przepadają (znika opcja sklepu)? Czy może zyska się je za darmo, albo nadal będzie można handlować z Tekoto? (handlować z członkiem drużyny? O_O tego chyba jeszcze nie było :P)


Zaklęcia będzie miał w ekwipunku - po jednej sztuce, jak i zapisane w księdze. Zakupić będzie można natomiast 5 sztuk każdego zaklęcia.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kliwer 


Wiek: 29
Posty: 1386
Podziękowania: 140/205
Wysłany: 2013-06-03, 18:53   

No to kolejna porcja moich gorzkich żali.

1. mag-technolog jest kontrowersyjny, ale rozumiem że może się podobać. Za to zupełną bzdurą jest ta garota, zupełnie do postaci nie pasująca. Ani-ani. I jeszcze w sposób naciągany zaimplementowana do gry (no chyba że zamierzasz animację zrobić).

2. Gnom mag-technolog z Karat-Tur.... Powiem wprost, ta postać jest tak dziwaczna, że aż niewiarygodna. Jakby mi gracz z takim projektem przyszedł na sesję to byśmy sobie mieli do pogadania... Wybaczcie, ale taka maniera cudów-niewidów, udziwnień i nieprawdopodobieństw charakteryzuje początkujących graczy (przeważnie nastolatków) którzy BARDZO chcą zrobić interesującą i oryginalną postać a nie mają lepszego pomysłu, jak bzdurzyć takie koszmarne hybrydy. Niech ten gnom ma ciekawą osobowość, jakieś przeżycia, historię, psychologię, ale niech przy tym będzie wiarygodny. A to tutaj trzyma się gorzej konwencji Faerunu niż TDD, SoS i wszystkie inne cudowne megamody razem wzięte.

3. Napisałeś gdzieś że masz 50% dialogów. Nie ukrywam, to dość niepokojące. Jak już wcześniej pisałem i powtórzę raz jeszcze--> taka postać, by ją brać na poważnie powinna mieć MINIMU: ze 2-3 dialogi z głównym bohaterem, po 2 bantery z każdym standardowym przyłączalnym NPC-em i parę wstawek do fabuły/questów (a to na statku do Brynnlaw, a to przy Drzewie Życia). Bez tego to będzie kolejny szitowy one-day jakich pełno się wala po sieci, zapomnianych przez bogów i ludzi. Dialogi powinny być przy tym nie za długie i prowadzić do lepszego poznania postaci, a nie być tylko takimi ot wstawkami o dupie Maryni. Jak masz już zrobione połowę tego wszystkiego to podziwiam.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 827
Podziękowania: 27/73
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2013-06-03, 19:23   

Dialogów będzie miał najwięcej z Janem Jansenem, choć (paradoksalnie) przyjęcie jednego do drużyny wyklucza automatycznie przydatność kolejnego.

Postać będzie miała charakter chaotyczny neutralny, więc z Keldornem ("za prawo i honor!") i Nalią (naczelna komunistka/socjalistka) wyjdą większe spięcia, niż z Viconią czy Edwinem.

Nie wiem czemu Kara-Tur to złe miejsce dla umiejscowienia gnoma. Skoro taki Khalid jest rodem Calimshanu, to czemu nie gnom z "Japonii"? Zwłaszcza, że tam technologia jest troszeczkę bardziej popularna.

Garotę mogę usunąć. Mniej roboty dla mnie. Skupię się wtedy bardziej na dialogach.

Ogólnie to postać będzie miała interakcję, natomiast jako "chaotyczny neutralny" - rządził nią będzie raczej kaprys. Zrobi, co się zechce, ale bez namiętności. Przy drzewie życia itp. wystrzeli coś w stylu "Nawet się do Ciebie przyzwyczaiłem. Jeśli chcesz, to możemy zabić tego czarnoksiężnika na wespół". To oczywiście odpowiedź sklecona naprędce.

Mam dużo tekstu, ale brakuje mi komend, jakie odpowiadają np. otworzeniu okna sklepu. Ponieważ pojąłem podstawy pisania dialogów, a nie zaawansowane opcje.

Ale się wyrobię.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 28
Posty: 3082
Podziękowania: 205/68
Wysłany: 2013-06-03, 19:39   

Za bardzo uwielbiam Yoshimo i Kara-Tur by spokojnie na to patrzeć.
- w Kara-Tur nie ma praktycznie gnomów.
- Kara-Tur to nie Japomnia, tylko cała Azja. Kozakura jest Japonią bo Kara-Tur dzieli się na dalsze regiony.
- technolog=płatnerz? Robi się coraz ciekawiej... naprawdę, dodajmy jeszcze ponadprzeciętne zdolności alchemiczne... Sztuki wytwarzania katany to coś czego się człowiek uczy latami i to temat na osobną postać, a nie "dodatek do technologa-gnoma"

Portret postaram się przemilczeć... (nie no...naprawdę mógłbyś się wysilić i załatwić sobie jakiś odpowiedni a nie graczowi zabierać i tak już mały wybór)
...no i osobny temat? Kolejny...? Po jaką....?

EDIT:
--technologia...bardziej...rozwinięta...? Rozumiem, że on z Tokio...
--bo Calimshan jest na południe od Tethyru czyli znośnie a Kara-Tur to niemalże inny świat? (z początku w ogóle inny, później dorzucony do Faerunu)
Ostatnio zmieniony przez Lava Del'Vortel 2013-06-03, 19:45, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2013-06-03, 19:43   

Ruffle_truffle napisał/a:
Dialogów będzie miał najwięcej z Janem Jansenem, choć (paradoksalnie) przyjęcie jednego do drużyny wyklucza automatycznie przydatność kolejnego.

Jeśli z Janka zrobisz też technologa zamiast złodzieja, to na pewno wyklucza. Pytanie, czy dialogi pomiędzy nimi (a więc część fabularna), będą rekompensowały dwie niemal identyczne mechanicznie postacie w drużynie (na dodatek obaj, jako wieloklasowcy, będą awansować dość wolno). Dlatego najwięcej dialogów z Jansenem, to nie najlepszy pomysł... zależy jeszcze, jakie mają być te proporcje: ile dialogów z Jankiem, a ile z innymi. Żeby nie wyszło, że jak ktoś Janka do drużyny nie weźmie, to Tekoto przeważnie będzie milczkiem.
Ale oczywiście, jak Kliwer napisał: ważne nie tylko, by tych dialogów trochę było, ale by trzymały poziom. A przy pisaniu nowych kwestii dla Janka, trzeba się naprawdę wysilić, by utrzymać poziom, który moim zdaniem jest dość (a nawet bardzo) wysoki. By nie czuło się, że ten Janek gadający z Tekoto, to jakby nie Janek...
Ruffle_truffle napisał/a:
Zwłaszcza, że tam technologia jest troszeczkę bardziej popularna.

Ogólnie na świecie Zapomnianych Krain się nie znam, (tj. mam o nim pojęcie tylko na podstawie BG i paru innych cRPG - w papierowe nigdy nie grywałem), ale czy gdziekolwiek w Krainach technologia jest aż tak popularna i rozwinięta, jak to prezentuje ta podklasa?
Ruffle_truffle napisał/a:
wystrzeli coś w stylu "Nawet się do Ciebie przyzwyczaiłem. Jeśli chcesz, to możemy zabić tego czarnoksiężnika na wespół". To oczywiście odpowiedź sklecona naprędce.

Mam nadzieję, że naprędce, bo moim zdaniem brzmi fatalnie... "na wespół"? Tak się w ogóle mówi? (chyba, że to jakaś osobliwa gwara z Kara-Tur, ale wątpię... ;))
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 827
Podziękowania: 27/73
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2013-06-03, 20:37   

Almateria napisał/a:
Twoje pomysły mogłyby mieć trochę więcej modów w sobie
Tak w ogóle


Jestem początkujący, to i niewiele modów w modzie.

Co do Jana Jansena - w drużynie nie będzie miejsca dla ich dwóch.

Rys psychologiczny Tekoto:

- poważny
- zadufany w sobie (myśli, że stworzył dwa zaklęcia i jest kimś wielkim)
- kapryśny

Tekoto i Jan będą się razem irytować. Od słowa do słowa dojdzie do walki (którą zainicjuje Tekoto, jaki nie wytrzyma tego, że Jan go będzie na każdym kroku irytować).

Co do Kara - Tur:

już wspominałem, że Tekoto mógł się tam osiąść podczas podróży, a nie pochodzić stamtąd w sensie stricte.

Ogólnie jestem rozczarowany tym forum, i powiem takie rzeczy:

Jesteście:

- często niemili
- kapryśni
- zapatrzeni w Baldur's Gate i całe Krainy jak w jakieś dzieło sztuki (KTÓRYM GIERKA TAKA JAK BALDUR'S GATE MIMO WSZYSTKO - nie jest).

Zrobię tego moda, będę uważał na wychwytywanie błędów i dam sobie spokój z taką kompanią.

Mam poważniejsze sprawy na głowie, niż dodawanie swoich 3 groszy do gry sprzed 10 lat.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Ostatnio zmieniony przez L`f 2013-06-04, 13:07, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 28
Posty: 3082
Podziękowania: 205/68
Wysłany: 2013-06-03, 21:01   

-Rejestrujesz się na stronie Klanu BG i się dziwisz, że ludzie są zapatrzeni w BG... huhu.
-By móc wybić się z zasad FR, to musi być coś naprawdę super by broniło się jakością. To co piszesz tego nie robi.
-Tekoto brzmi zbyt japońsko z imienia bym Ci uwierzył. Bardziej jest to dopasowanie wtórne bo ktoś coś zarzucił (a poza tym gnom co się udał na koniec świata by się nauczyć robić katany...? i to opanował ot tak? i został mistrzem kowalstwa?)
-Jak masz poważniejsze sprawy i gra jest straszna to po co w ogóle marnować czas?

:lasic:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 26
Posty: 1381
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2013-06-04, 00:39   

Zanim przejmę do meritum:
Kliwer napisał/a:
Jak już wcześniej pisałem i powtórzę raz jeszcze--> taka postać, by ją brać na poważnie powinna mieć MINIMU: ze 2-3 dialogi z głównym bohaterem, po 2 bantery z każdym standardowym przyłączalnym NPC-em i parę wstawek do fabuły/questów (a to na statku do Brynnlaw, a to przy Drzewie Życia). Bez tego to będzie kolejny szitowy one-day jakich pełno się wala po sieci, zapomnianych przez bogów i ludzi. Dialogi powinny być przy tym nie za długie i prowadzić do lepszego poznania postaci, a nie być tylko takimi ot wstawkami o dupie Maryni

Kliwrze, nie. Jeśli ktoś zrobi NPCa według Twojego szablonu, będzie to na 90% 'kolejny szitowy nie-one-day (może one-week), jakich pełno wala się po sieci zapomnianych przez bogów i ludzi'. Według tego, co napisałeś, powstaje sporo taśmówy (do tego, co napisałeś, opcjonalnie prosty romans, takaż ścieżka przyjaźni, quest - jeżeli już, to koniecznie jeden, żeby się nie przepracować), która ginie w swojej własnej toni.

Przecież grając z kolejnym NPCem, który ma '2-3 dialogi z głównym bohaterem, po 2 bantery z każdym standardowym przyłączalnym NPC-em, parę wstawek do fabuły/questów' bez większych problemów odgadniemy, jak będzie wyglądała nasza relacja. Najczęściej się nie pomylimy. Według mnie to jest największy problem sporej ilości nie-one-dayów (praktycznie gołych plików *.cre nie biorę tu pod uwagę) - ślepe powielanie modelu, który podałeś.

Dobre mody raczej rzadko powstają według gotowego szablonu fabularnego, ponadto nie pisze się ich na siłę, aby koniecznie były 'po 2 bantery z każdym standardowym przyłączalnym NPC-em' - z pisania na siłę amatorom jeszcze nic dobrego nie wyszło (a profesjonaliści chyba w mody się nie bawią). Podejrzewam, że trzeba tu dobrego zamysłu, jeszcze lepszej realizacji, a i to zapewne nie wystarcza, by wybić swojego bohatera ponad wszystkie kalki. Pewnie jeszcze więcej trzeba, by taki bohater był też dobrze odebrany przez większość graczy i polecony dalej. Można też tworzyć średniaków z dwiema rozmowami z Czarnejmem (bo mniej głupio, a więcej nie potrzeba), ewentualnie średniaków w wersji deluxe posiadających też banalny romans, po czym cieszyć się, że zrobiło się moda - ale to nawet nie tyle skrót, co droga na manowce.

Ale ad rem...

Ze swej strony dodam, że mam podobne wątpliwości co Porfirion. Blokować klasę jedynego awansującego złodzieja w całej grze (pomijając Yoshimo i ew. postać główną)? Wydaje mi się, że wystarczy, jeśli odpowiednią podklasę będzie miał wyłącznie Twój enpec - zmiana Jana byłaby ImHO na siłę, nawet jeśli ewentualnie pasowałoby to do jego rasy i posiadanych przezeń przedmiotów.

Co do modyfikacji wieloklasowości wybieranej przez gracza - jest to raczej niemożliwe bez całkowitej zmiany danej klasy, co znacznie zawęża możliwości tworzenia postaci (dwie podklasy w wieloklasowości? - takie rzeczy tylko w modach), i przez to jest za daleko idącym rozwiązaniem. Moje zdanie na temat koncepcji wieloklasowości Mag/Technolog wyraził w pewnym sensie - choć w niezbyt przyjemnych słowach - Kliwer. Trochę jak Paladyn/Zabójca czy coś. Nie ma potrzeby udziwniać swojego enpeca na siłę - dość już kuriozalnych typów możemy przyłączyć (driady, koboldy, nieumarli, inne dziwaczne rasy i układy klas i podklas - na pęczki tego jest), instalując odpowiednie mody. Może to już czas, gdy niecodziennym stało się robienie czegoś niezbyt odbiegającego od oryginalnych standardów? Poważnie, moim zdaniem wystarczy mu Technolog. Robienie nowych zaklęć jest fajne, ale nie trzeba na nich budować postaci - a znacznie więcej niż mechanicznymi lub fabularnymi udziwnieniami można zyskać, dodając intrygującą i prawdopodobną (co nie znaczy że nudną) osobowość.

Co do Kara-tur - nie wiem, jaką wiedzę posiadasz o tej krainie, ale napiszę ogólnie - wystrzegałbym się pisania o czymś, czego nie znam (zwłaszcza jeśli do tego potrzeba sporo wiedzy o opisywanym przedmiocie). Przyznam, nie znam dobrze świata Zapomnianych Krain - i m. in. właśnie dlatego zdarzenia fabularne mojego powstającego modu umiejscawiam poza FR. Wolę postąpić wbrew regułom i zaryzykować pewien stopień niezgodności z grą, niż popełnić rzeczowy błąd w opisie świata, wciskając coś na miarę nieistniejącej szkoły magów w Riatavin (TDD pałer). Tym bardziej, że miejsca na moją fabułę w okolicach Amnu bym nie znalazł, a wpychając ją na siłę i z nagięciem rzeczywistości popełniłbym jeszcze większy błąd. Cóż, gracze ocenią - jak zawsze. Ale zmiana realiów kanonicznych opisanych w podręcznikach (insynuacje, że Kozakura jest zamieszkaną przez gnomy krainą technologii) właściwie nigdy nie jest dobrym wyjściem.

Zresztą odnośnie pochodzenia i imienia - trochę na opak odnosisz się do tego, co piszą Ci inni. Po przedstawieniu miana naszego wtedy-jeszcze-nie-potencjalnego-towarzysza Morgan stwierdził, że imię bardziej pasuje do karaturianina niż do gnoma, Ty zaś - miast ewentualnie zmienić imię na bardziej gnomie, stwierdziłeś, że - o, fajnie, to będzie z Kara-tur. Ciekawe, że całe pochodzenie gnoma wyrosło na przypadkowym doborze jego imienia - nie z tej strony zaczynasz rozpisywać postać.
W tym temacie najpierw pisałeś - zgodnie z wyżej opisanym pomysłem - że Tekoto jest z Kara-tur, później że mógł tam się jedynie osiedlić (a imię zostawiasz) - może warto zatem w ogóle przebudować i uściślić koncepcję postaci?

Sam w sobie pomysł na występowanie technologa jako takiego w Amnie nie jest bezsensowny - ale nie trzeba tej klasy wiązać z dalekimi krajami, by ładnie uzyskać punkt zaczepienia w grze. Kilka osób już Ci pisało - na Promenadzie Waukeen jest masa gnomich wynalazków, o których w fabule gry nic nie ma. Może warto by przemyśleć powiązanie z nimi Tekoto, zamiast sięgać aż poza Faerun?

Ruffle napisał/a:
Ogólnie jestem rozczarowany tym forum, i powiem takie rzeczy:

Jesteście:

- często niemili
- kapryśni
- zapatrzeni w Baldur's Gate i całe Krainy jak w jakieś dzieło sztuki (KTÓRYM GIERKA TAKA JAK BALDUR'S GATE MIMO WSZYSTKO - nie jest).

Zrobię tego moda, będę uważał na wychwytywanie błędów i dam sobie spokój z taką kompanią.

Szkoda, że wyrabiasz sobie pogląd na całą społeczność na podstawie tego, co pisze kilka jednostek. Nie popieram ostrego tonu niektórych wypowiedzi (bo według mnie nijak nie jest on adekwatny do przedmiotu dyskusji, którym jest nierozwinięty jeszcze projekt) - zwłaszcza odnoszę się tu do cholernie nieprzyjemnych w tonie i przeładowanych 'szitami', 'kretynizmami' i 'bzdurami' ostatnich postów Kliwra - ale z drugiej strony musisz mieć świadomość, że przedstawiając graczom swoje pomysły możesz spotkać się z wskazaniem pewnych merytorycznych błędów.

Jeśli nie zamierzasz przejmować się opiniami graczy i 'piszesz tylko dla siebie', nie ogłaszaj na Forum pomysłów tylko gotowy mod, kiedy już skończysz prace - i nie przejmuj się wtedy żadnymi odpowiedziami od społeczności. Wolno Ci. Problemy z technikaliami wyjaśniaj na bieżąco w odpowiedniej komnacie (gdzie Uczniowie Gonda i inni obeznani z mechaniką gry chętnie pomogą), o projekcie nie mówiąc nic.

Jeśli jednak zależy Ci na zdaniu innych, weź pod uwagę głosy graczy, zwłaszcza że negatywne opinie pojawiające się w Twoich tematach to nie 'kapryszenie', ale raczej:

- propozycje poprawy balansu modu (kwestie techniczne);
- wskazanie niezgodności fabularnych i z kanonem FR (wiek półelfów, technologia i gnomy w Kara-tur);
- wyszczególnienie nielogicznych bądź słabo akceptowalnych rozwiązań (mag/technolog, technologowie z garotami, zmiana klasy Jansena);
- opinia na temat innych elementów modu (choćby wzięcie portretu z gry dla swojego NPCa).

Fakt, część napisana w niezbyt miłym tonie, ale to nie kaprysy. Był na Forum taki jeden, co przedstawił swój pomysł, a na wytknięcie mu elementarnych błędów w koncepcji zareagował oporem, wysunięciem absurdalnych argumentów i olaniem opinii bardziej doświadczonych graczy, mając je zapewne za jakieś kaprysy. Tutaj link do tego tematu. Nie idź w tę stronę, zamykając się na opinie - bo może nawet gdzieś pomiędzy szorstkimi słowami znajdzie się nieco sensu. Moim zdaniem - lepsze to niż puste wyrazy radości z powodu pojawienia się nowego pomysłu lub modu.

Może do niemiłej reakcji na Twoje koncepcje przyczyniła się też postawa, którą przyjąłeś w temacie o romansach - 'zrobię mod tylko dla siebie', bo po co przejmować się czymś takim, jak satysfakcja (i opinie) graczy. Nie możesz liczyć na to, że takim postępowaniem pozyskasz sympatię odbiorców - po prostu się nie da.

Baldura nie mam za ideał, do którego powinny dążyć wszystkie produkcje na świecie - to moim zdaniem bardzo dobra gra, którą w dodatku cholernie lubię. I tyle. Niemniej jednak wątpię, żeby wszyscy obecni tutaj uważali BG za nienaruszalną wspaniałość (po co wtedy byłaby jakakolwiek dodatkowa zawartość z modów?), acz - kurczę - dla modów do BG wyznacznikiem powinno być jednak BG, nie? O ile oczywiście nie robisz oderwanej od wszystkiego totalnej konwersji na Infinity Engine lub poprawek stricte mechanicznych. Jeśli ktoś opiera swoje motywacje na tym, że gra jest niedoskonała pod względem merytorycznym i chce zrobić coś lepszego, po czym wpuścić to w Baldura (wyjątek - totalne konwersje), wyjdzie mu prawie zawsze coś nijak niepasującego do całości i przez to - również dalekiego od doskonałości. Tym bardziej, że przekonanie o tym, że własny projekt jest znacznie lepszy od gry, do której powstał, nader często okazuje się błędne.

Śmiem też poddać w wątpliwość, abyśmy wszyscy ubóstwiali setting FR - ale jeśli umieszczasz coś w świecie dość dokładnie opisanym, ze stworzoną geografią, historią i obyczajami, to niech to będzie z tym światem zgodne. Bo w końcu opierasz się na czymś już gotowym - sam Kara-tur nie wymyśliłeś, więc nie ma sensu na siłę wciskać tam gnomów czy zaawansowanych technologii. Jeśli nie odpowiada Ci setting, w którym osadzone jest BG, aby uniknąć niezgrabności, możesz ewentualnie pomyśleć tylko nad częściową lub całkowitą konwersją - bo jedynie w taki sposób odstępstwa od odgórnie ustalonych realiów Zapomnianych Krain dadzą się logicznie uzasadnić.

Na koniec drobna rada - fajnie, że masz dużo pomysłów, ale rozdzielanie uwagi na nie wszystkie sprawi, że w końcu nie zrealizujesz żadnego. Skup się na jednym, którego realizacja najbardziej Ci na tę chwilę odpowiada (ewentualnie skonsultuj go wtedy z graczami żeby uniknąć błędów), poczytaj parę tutoriali i zacznij się zapoznawać z mechaniką gry. Wtedy będziesz miał otwartą drogę do napisania modu. Nie dziw się, że gracze krzywo patrzą na kolejne pomysły - po prostu chcielibyśmy zobaczyć jakiś postęp. Samych pomysłów nie da się zainstalować, nie da się w nie grać.

Pozdrawiam - mam ponadto nadzieję, że dzięki temu, co tu napisałem, przynajmniej w pewnym stopniu zrozumiesz intencje komentujących i nie będziesz poczytywał ich wypowiedzi za marudzenie bez powodu, 'bo tak'. Bywa, że w swoich pomysłach nie dostrzega się luk i błędów, a wtedy spostrzeżenia innych są bardzo pomocne.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Kliwer, Marchin, morgan, picollo, nowyU, Inquisition
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5567
Podziękowania: 430/314
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-06-04, 10:53   

Almateria napisał/a:
Ruffle_truffle napisał/a:

- zapatrzeni w Baldur's Gate i całe Krainy jak w jakieś dzieło sztuki (KTÓRYM GIERKA TAKA JAK BALDUR'S GATE MIMO WSZYSTKO - nie jest).

To jest twój najlepszy post tutaj. ^^

Oj biedactwa, które zapewne wbrew swej woli tu trafiły - co za pech;)
A poważnie - rozumiem, że zarzucanie innym trollowania, ma odwrócić uwagę od Ciebie?
Co do samego stwierdzenia by RT - ja trochę bym to odwrócił - największym (albo przynajmniej olbrzymim) problemem BG są - zapatrzeni w siebie i swoje mody jak w jakieś dzieło sztuki modderzy. I nie odnoszę oczywiście tego do nikogo personalnie, ale jakoś większość spięć dotyczących BG (poza napinaczami z innych for typu "zmiennokształtny rulezz" Noirtier) ma miejsce w dziale o moddingu (ma to swoje plusy, bo przynajmniej choć na chwilę podgrzewa atmosferę;P)
Tak patrzę po postach - jak pisał L'f - może dobór środków ekspresji nieco przesadzony, ale złośliwości w komentarzach zbyt wiele nie uświadczysz. Zresztą również proponowałem skończenie czegoś i wypuszczenie. Wiesz, że zawsze możesz puścić nową wersję - więc dajmy na to najpierw wypuścić Tekoto np. tylko jako kramarza, potem dorobić mu podklasę a finalnie (bo to będzie najtrudniejsze - mówię o produkcie dobrym, a nie badziewiu jak większość NPCów z modów) dać go jako NPCa.
L'fie, też pomyślałem o 3 itemkach własnej roboty. Zresztą zawsze, gdy ktoś dodaje jakiś pomysł się mi to przypomina;)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 827
Podziękowania: 27/73
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2013-06-10, 16:03   

L'f Dzięki za rzeczowy post.

Zrobiłem petardę dźwiękową, ale po wywoływaniu jej kodem - gra się zawiesza. To samo mam po wstawieniu jej Shadowkeeperem.

Nie uważam swojego moda za dzieło, a już na pewno nie za "dzieło" lepsze niż oryginał. Dla mnie to tylko zabawa, w okolicach której mięsem się nie rzuca.

Bo nikt nie musi moda ściągać ani silić się na sarkazm, który jest miałki.

Kara-Tur jest w takim samym stopniu Azją, jak ja mnichem szaolińskim. A tam są pseudo-Rosjanie? A może panuje ustrój jak w Chinach? Japonia (z zapleczem broni, kultury, sztuki - także walki) najlepiej według mnie odzwierciedla Kara-Tur. Dodać można jeszcze Mongolię.

Nawet 'Daleki Wschód' jest naciągany, a w Japonii jest praktycznie wszystko, co tam się znajduje.

Nie wiem jak mam te bugi w przedmiocie skasować, skoro na całym forum rozszerzenia modderskie są niedozwolone.

Gnom wcale nie musi mieć jednego imienia - mógł sobie takie obrać po długiej obecności w Kara - Tur, a prawdziwe ma tajne. Może to być też imię, które nadali mu skośnoocy. Możliwości jest wiele.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 26
Posty: 1381
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2013-06-11, 00:43   

Ruffle napisał/a:
Zrobiłem petardę dźwiękową, ale po wywoływaniu jej kodem - gra się zawiesza. To samo mam po wstawieniu jej Shadowkeeperem.

Pewnie namieszałeś coś w pliku przedmiotu. Przyczyn może być wiele - a bez wglądu w rzeczonych plik nie da się powiedzieć, co dokładnie za to odpowiada.

Ruffle napisał/a:
Kara-Tur jest w takim samym stopniu Azją, jak ja mnichem szaolińskim. A tam są pseudo-Rosjanie? A może panuje ustrój jak w Chinach? Japonia (z zapleczem broni, kultury, sztuki - także walki) najlepiej według mnie odzwierciedla Kara-Tur. Dodać można jeszcze Mongolię.

Nawet 'Daleki Wschód' jest naciągany, a w Japonii jest praktycznie wszystko, co tam się znajduje.

Mam wrażenie, że kolejny raz mylisz Kara-tur z Kozakurą (Kara-tur to cała wschodnia część kontynentu - analog Faerunu, który jest na zachodzie - zaś Kozakura to kraina inspirowaną historyczną Japonią), ale do końca pewny nie jestem (nie znam FR - nie wiem, ile którego kraju jest we wschodnich krainach). Raz jeszcze poradzę - posiłkuj się literaturą (zwłaszcza podręcznikami). Jeśli tworzysz coś w settingu FR, niech ona będzie wyznacznikiem jego realiów.

Ruffle napisał/a:
Nie wiem jak mam te bugi w przedmiocie skasować, skoro na całym forum rozszerzenia modderskie są niedozwolone.

Użyj WinRAR-a.

Ruffle napisał/a:
Gnom wcale nie musi mieć jednego imienia - mógł sobie takie obrać po długiej obecności w Kara - Tur, a prawdziwe ma tajne. Może to być też imię, które nadali mu skośnoocy. Możliwości jest wiele.

Jasne, nie musisz ujawniać nam, jak naprawdę było. Ale sam przyjmij sobie jedną i pewną wersję, rozpisz - choćby z grubsza ale logicznie - jego historię.

Jeśli ładnie się do tego odniesiesz w dialogach (niekoniecznie banalnych z gatunku - 'opowiedz mi o swojej przeszłości, Tekoto'), Twoja postać stanie się bardziej spójna, a przez to cenniejsza.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Ruffle_truffle 


Wiek: 29
Posty: 827
Podziękowania: 27/73
Skąd: Podkarpacie
Wysłany: 2013-06-11, 18:09   

Mam przyczynę - autozaznaczenie powodowało, że przedmiot był stworzony do "IWD2". Musiałem zaznaczyć pierwszą opcję.

Petarda:

- ma opis
- ma ikony
- ma większość efektów
- ma pozaznaczanych większość koniecznych opcji

Czego nie ma?

- nie można jej użyć w podręcznych przedmiotach, nie wiem gdzie się to zaznacza. Oryginały tego mi jakoś nie zdradziły jeszcze

Nie rozumiem zarzutów co do portretu - w oryginale możemy wybrać portret jakiegokolwiek NPC. Wtedy zostaje uaktywniony portret alternatywny.

Postać nadal będzie i magiem, i technologiem. Co nowego - w sklepiku będzie można kupić także wyroby technologiczne adekwatne do jej poziomu (gadżety, petardy, bomby, miny).

Jeśli ruszyłoby z petardą, to bym szybko zrobił kolejne przedmioty.
_________________
Yakman gadał, gadał, cały czas gadał...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 26
Posty: 1381
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2013-06-11, 19:44   

Ruffle napisał/a:
- nie można jej użyć w podręcznych przedmiotach, nie wiem gdzie się to zaznacza. Oryginały tego mi jakoś nie zdradziły jeszcze

Mnie zdradziły. W zakładce 'General properties' w polu 'Item type' masz wartość '0-Misc/Book', co oznacza, że twoja petarda jest traktowana jak nieużywalny śmieć typu klejnot lub przedmiot questowy. Zmień na '9-Potion' (tak jest choćby w Miksturze wybuchów).

Wydaje mi się, że swoje przedmioty powinieneś robić, bazując na plikach *.itm przedmiotów o podobnych właściwościach - np. właśnie na miksturach do rzucania. Uniknąłbyś wtedy problemu z pomyłkami w niektórych parametrach.

Cytat:
Nie rozumiem zarzutów co do portretu - w oryginale możemy wybrać portret jakiegokolwiek NPC. Wtedy zostaje uaktywniony portret alternatywny.

Ja rozumiem je świetnie - branie oryginalnej zawartości z modyfikowanej gry bez dokonywania najmniejszych nawet przeróbek jest po prostu nieeleganckie - to pójście po najmniejszej linii oporu. Tym bardziej że to domyślny portret pozostawiony dla postaci gracza.

Jasne, w moddingu podobne działanie zdarza się niestety bardziej niż często - kupa modów dodaje zrzynki obszarów z BG2, BG1, IWD - coś, czego odkrywanie nie daje większej frajdy, bo już to widzieliśmy. Podobnie ma się sprawa z ikonkami przedmiotów (kajam się) i czarów. Jednak w tych przypadkach jest to prawdopodobnie z jakichś bliżej mi nieznanych względów łatwiejsze do usprawiedliwienia - może dlatego, że prawie wszyscy tak robią (a przynajmniej robili w megamodach, które cieszą się sporą popularnością).

Portrety to jednak zupełnie co innego - tych jest przecież w sieci cała masa. Lepsze, gorsze, dla magów, łotrzyków, gnomów, leniwcołaków, do wyboru, do koloru. Jasne, ~80% (przy ostrzejszych kryteriach - ~99%) nie pasuje do BG stylem - ale przy dostępnej ilości i odrobinie wysiłku na pewno znajdziesz coś odpowiedniego. Ewentualnie możesz odpalić edytor graficzny i - jeśli autor sobie nie zastrzegł - dokonać kilku przeróbek, żeby portret bardziej pasował do gry. Dodanie czegoś nowego zamiast wykorzystywania oryginalnej zawartości to zawsze mały ukłon w stronę tych, którzy w mod później zagrają.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group