Poprzedni temat «» Następny temat
NeJ - problemy z przekładem
Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-08-30, 23:16   

Tego - póki co - nikt nie tłumaczy. Masz zapewne na myśli kwestię: As for finding fault in others, I can only find it if it is there to find. Dałbym to jako: szukanie wad/niedoskonałości czy po prostu krytykowanie.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gedeon
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-31, 10:47   

Are you sure Arundel is playing with a full set Hrothgar?
"Full set" to "komplet", ale nie wiem, jak dobrze przetłumaczyć to zdanie. Arundel bawi się z kompletnie wyposażonym Hrothgarem? Arundel bawi się kompletem Hrothgara? :grin:
Arundel bawi się na całość z Hrothgarem?
 
 
Almateria 

Wiek: 98
Posty: 265
Podziękowania: 36/2
Wysłany: 2013-08-31, 13:56   

{JJJ77} Hrothgarem

:D
Ostatnio zmieniony przez Vinci 2014-05-05, 12:41, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Scol 


Wiek: 27
Posty: 722
Podziękowania: 98/112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2013-08-31, 15:57   

Gedeon napisał/a:
Are you sure Arundel is playing with a full set Hrothgar?
"Full set" to "komplet", ale nie wiem, jak dobrze przetłumaczyć to zdanie. Arundel bawi się z kompletnie wyposażonym Hrothgarem? Arundel bawi się kompletem Hrothgara? :grin:
Arundel bawi się na całość z Hrothgarem?


Ciężko jest tłumaczyć tylko połowę dialogu, zostawiając drugą połowę komuś innemu. :) W każdym razie, czemu "Hrothgarem/Hrothgara" a nie "Hrothgarze"? W wolnym tłumaczeniu Imoen mówi: "Hrothgarze, jesteś pewien, że Arundel ma wszystko po kolei w głowie?"

Nigdy nie spotkałem się z określeniem z określeniem "playing with a full set" ale
Cytat:
mieć wszystko po kolei (w głowie) = be playing with a full deck
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gedeon
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-31, 23:02   

Cytat:
{J♥J♦J♠7♣7♦} Hrothgarem

Propozycja warta rozważania, ale nie wiem, czy czcionka używana w grze zawiera symbole karciane, więc wolę nie eksperymentować.

Cytat:
W każdym razie, czemu "Hrothgarem/Hrothgara" a nie "Hrothgarze"?

No tak, ciągle się na tym łapię. Po prostu nienaturalne wydaje mi się niestawianie przecinka przed wołaczem (tak, wiem, że to angielski i w ogóle tu nie ma czegoś takiego jak wołacz, z mojej strony to czysty odruch).
Tym niemniej wydaje mi się, że Twoja propozycja może odpowiadać prawdzie, a przynajmniej nie przychodzi mi do głowy żadne sensowniejsze rozwiązanie (jeszcze można by się zastanowić nad tym zaproponowanym przez Almaterię, ale nie chcę generować problemów z czcionką. Także wielkie dzięki z mojej strony.

EDIT:
Poprawiam się, bo nie oddałem sprawiedliwości: Twoja propozycja z pewnością odpowiada prawdzie, doskonale pasuje do następnego zdania, które brzmi: "Could he not be getting senile, he seemed pretty old to me?". A zatem tym większe dzięki
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 164/130
Wysłany: 2013-09-01, 20:21   

Problemy w Kharesse.tra

Kwestia Kharesse:
@5 Silence whilst I speak! The tomb of one of our most honoured masters has been desecrated, his body stolen for what hellish purpose I can only imagine. His body must be found before the fiend has chance to desecrate it further.
Milczeć kiedy ja mówię! Grobowiec jednego z naszych najbardziej szanowanych mistrzów został sprofanowany, a jego zwłoki wykradzione w jakimś niecnym celu, który mogę sobie tylko wyobrazić. Jego ciało musi zostać odnalezione zanim ten potwór jeszcze bardziej je zbezcześci.
@6 Tell me quickly, have you seen anything that you might perceive as odd or out of place anywhere in the academy area?
Mów szybko, czy dostrzegłeś/aś na terenie akademii coś, co mogłoby się wydawać dziwne albo niewłaściwe?

I jedna z odpowiedzi:
@7 By odd, I take it you mean someone lugging a body around?
….., rozumiem, że masz na myśli kogoś taszczącego zwłoki?

Chodzi mi oto „By odd” na początku @7. Co to za powiedzonko, co znaczy?


Z drugiej rozmowy:
Kharesse: @22 Oh yes, I have spoken to Ezekiel and he was very quick to tell of your part in this whole sordid business. I can only blame my haste and anger for not seeing the lies in your face when I questioned you earlier.
A tak, rozmówiłam się z Ezekielem i chętnie opowiedział mi o waszym udziale w całym tym nikczemnym przedsięwzięciu. Mogę sobie jedynie wyrzucać pośpiech i gniew, przez które nie przejrzałam waszych kłamstw przy pierwszej naszej rozmowie.

Jedną z odpowiedzi jest:
@23 Surely you have more intelligence than to believe him? He would say anything to get himself out of trouble, you as good as said so yourself.
Z pewnością jesteś na tyle inteligentna, by mu nie uwierzyć. Powiedziałby wszystko, byle tylko się z tego wyłgać.........

Tutaj chodzi mi o to, co znajduje się po przecinku w drugim zdaniu @23, bo przyznaję, że kompletnie się pogubiłem.

EDIT:
Z @23 w zasadzie sobie poradziłem, bo jest to nawiązanie do jednej z wcześniejszych wypowiedzi Kharesse (@16) i będzie tu znaczyło coś w stylu: „…, co sama zresztą stwierdziłaś.”

Dwie inne odpowiedzi głównej postaci na @22 sprawiają mi kłopot:

@25 How sensible would it have been for me to name Ezekiel knowing full well that he would drop me in it the minute you caught up with him?

@26 Please, credit me with some intelligence! I am hardly likely to name names if it is likely to back fire on me now am I?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Almateria 

Wiek: 98
Posty: 265
Podziękowania: 36/2
Wysłany: 2013-09-01, 23:57   

Ojej no, pyta najpierw, czy widziałeś coś dziwnego, a możesz odpowiedzieć, czy przez dziwne ma na myśli kogoś z trupem :D
Ostatnio zmieniony przez Vinci 2014-05-05, 12:40, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Aristo
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 164/130
Wysłany: 2013-09-02, 05:28   

No jasne, to nie jest żadne dziwne zawołanie. Nie pomyślałem o najbardziej oczywistym (dosłownym) rozwiązaniu.
Będzie: Przez dziwne, jak rozumiem, masz na myśli kogoś taszczącego zwłoki?
(brzmienie pytania i odpowiedzi oczywiście jeszcze do dopracowania)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 164/130
Wysłany: 2014-04-01, 17:07   

Te dwa stringi z DARJ.tra budzą moje wątpliwości:

@34 That is something <CHARNAME> may have to take up with them in time Hrothgar.

@85 A wise precaution Minsc my friend. No one wants to be in the way of tipping and falling.

Pierwszy wydaje się jakiś nieskładny.
W drugim to zakończenie tipping and falling (raczej nie błąd, a celowa wariacja od „tripping and falling”) nawiązuje do jakiegoś kontekstu, którego nie mogę skojarzyć ani odkryć w plikach.

EDIT:
Wykryłem wreszcie kontekst (quest z Niwelatorem):

Hrothgar: If this artifact was the deciding factor in tipping the balance for Halruaa, our taking it may have done some good already.
Jaheira: Or not! We could just as easily have tipped the balance in ways...
Minsc: All this tipping of balance, we should watch for what ever is being tipped to fall...
Dar: A wise precaution Minsc my friend. No one wants to be in the way of tipping and falling.

Teraz powinienem dać już sobie radę.
Pozostaje @34.




================================
To jedyne, co brakuje mi do ukończenia tegoż pliku. Do końca tygodnia mam nadzieję sfinalizować też bantery Hrothgara, poddać pieszczotom wszystko, co dotąd zrobiłem i posłać to w jednym pakiecie. Na warsztacie pozostanie mi wówczas 3/4 HROTHJ.tra, który jednak jest dość obszerny i może przysporzyć problemów.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-04-02, 18:12   

Aristo napisał/a:
Pierwszy wydaje się jakiś nieskładny.

stanowi odpowiedź Dara na słowa Hrothgara:
Cytat:
~I do not envy you your role <CHARNAME>, decisions that concern who lives and who dies should be left to the gods. Let’s hope they understand that sometimes a mortal has no choice other than to take up the mantle.~

Jak widzisz, w takim ujęciu ma wiecej sensu. Skoro zaś tłumaczysz także Hrothgara to chyba lepiej zostawić Tobie decyzję, jak to przełożyć (sam przez chwilę zastanawiałem się jak przełożyć ten zwrot: 'take up the mantle' - czy jako podjęcia się obowiązku czy może podniesienia rękawicy (choć może to trochę za daleko idąca interpretacja) - skoro juz przy ubiorze jesteśmy - decyzję zostawiam Tobie)

Aristo napisał/a:
nawiązuje do jakiegoś kontekstu, którego nie mogę skojarzyć ani odkryć w plikach.

Stanowi odpowiedź na słowa Minsca:
Cytat:
~All this tipping of balance, we should watch for what ever is being tipped to fall soon. Minsc nearly squashed Boo once when he lost his balance and tipped over. We don’t want any squashings when this tipping and falling starts.~


EDIT: Od wczoraj miałem otwarty ten temat w osobnej zakładce, przed chwilą do niego wróciłem i dopiero po wstawieniu postu zauważyłem Twój edit - przykro mi, że nie do końca mogłem Ci pomóc
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Aristo
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 164/130
Wysłany: 2014-04-02, 20:35   

morgan napisał/a:
stanowi odpowiedź Dara na słowa Hrothgara:
(...)
Jak widzisz, w takim ujęciu ma wiecej sensu.
Takiej wskazówki było mi właśnie potrzeba.
Widzę teraz, że to część obszerniejszej debaty filozoficznej, do której przyczynkiem stała się prośba ducha Kresselacka o zlikwidowanie wiadomo kogo.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 366
Podziękowania: 164/130
Wysłany: 2014-06-07, 11:05   

Kilka problemów napotkanych w HROTHJ.tra:

I.
Nie potrafię sobie poradzić z powiedzeniem „onward and upward” i jego odwróceniem w tym stringu:
@211 We need the heartstone gem so I guess its onward and upward, or should that be upward and onward? No matter forward will do!

II.
Przed Świątynią Zapomnianego Boga, po spotkaniu z uciekającym verbeegiem, wywiązuje się rozmowa, w której zamiast „verbeeg” pada w paru stringach określenie „giant” (@ 203, 205, 206, 212). Utrzymać to „verbeeg” z IWD w przekładzie, czy może stosować „olbrzyma”?

III.
Evereskan elves – evereskańskie elfy czy lepiej elfy z Evereski? Czy może jeszcze inaczej?
this Evereskan – ten Evereskanin? Ten Evereskańczyk? Czy inaczej?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-06-07, 11:47   

I. Nic co uznałbym za odpowiednie nie przychodzi mi w tej chwili do głowy.
Póki co najlepsze chyba, co wykoncypowałem to:
Cytat:
naprzód, pnijmy się czy może pnijmy się i naprzód? Nieważne, byle przed siebie!

(niestety jest to uproszczeniem, bo nie ma w tym samego znaczenia idiomu, oba zwroty jako próba podniesienia na duchu są słabsze semantycznie od oryginału. Myślałem nad Nieważne, głowa do góry! jako kompensatą, ale nie pasuje do całości)
W każdym razie pomyślę jeszcze nad tym. Jeśli ktoś ma inną propozycję co do przekładu - zapraszam do jej przedstawienia.

II. byłbym za olbrzymem, chyba po prostu oznacza, że bestia jest sporego kalibru.

III. z Evereski (gdzieś w BG nawet występuje w takiej formie, zapewne przy Xanie)
Aristo napisał/a:
ten Evereskanin? Ten Evereskańczyk?

skoro jest Evereskanie, to jak sądzę Evereskanin (choć tu może mieć coś do dodania Torn)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Torn 
Zasłużony


Wiek: 36
Posty: 391
Podziękowania: 59/60
Wysłany: 2014-06-07, 12:01   

Aristo napisał/a:
Przed Świątynią Zapomnianego Boga, po spotkaniu z uciekającym verbeegiem, wywiązuje się rozmowa, w której zamiast „verbeeg” pada w paru stringach określenie „giant” (@ 203, 205, 206, 212). Utrzymać to „verbeeg” z IWD w przekładzie, czy może stosować „olbrzyma”?

I to, i to - Verbeeg, to po prostu typ olbrzyma(czy tam, giant-kin), jak "Wzgórzowe", czy Tytany, także w zależności od potrzeb, możesz stosować oba.
Edyta:
morgan napisał/a:
skoro jest Evereskanie, to jak sądzę Evereskanin (choć tu może mieć coś do dodania Torn)

Nie mam, moje zdanie jest takie jak twoje w tej kwestii.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Bartek 
Przyjaciel Klanu

Posty: 272
Podziękowania: 19/9
Skąd: Psychedelia
Wysłany: 2014-06-07, 15:26   

Cytat:
@211 We need the heartstone gem so I guess its onward and upward, or should that be upward and onward? No matter forward will do!


Rzeczywiście, niełatwy orzech do zgryzienia. A może coś takiego?

"...najpierw w przód i w górę czy raczej w górę i w przód? Nieważne jak, byleby przed siebie iść."
_________________
You Don't Create Trance, Trance Created You!
In 604 Trance We Trust and love to Dance!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group