Poprzedni temat «» Następny temat
NeJ - problemy z przekładem
Autor Wiadomość
Aristo 
Legenda


Posty: 352
Podziękowania: 162/130
Wysłany: 2013-05-12, 15:11   NeJ - problemy z przekładem

Pojawił mi się problem, z którym nie bardzo mogę sobie poradzić.
W jednym z plików przewija się to wyrażenie:
http://en.wikipedia.org/w...ial_expression)

Chciałem się tego całkowicie pozbyć, więc początkowo ten string:
@0 = ~By the nine hells <CHARNAME>, it’s cold enough here to freeze a brass monkey’s...~
zapisałem tak:
@0 = ~Na dziewięć piekieł, <CHARNAME>, tu jest tak zimno, że facetowi zamarzłyby ja...~
co nawet pasuje do Shar-Teel, bo to ona to mówi.

Ale niestety, string @2, będący jak się domyślam odpowiedzą Charname :
@2 = ~You said it girl... am I glad I’m not a brass monkey!~
popsuł szyki, bo w końcu Charname może być też facetem.

Koncepcja z facetem/mężczyzną/samcem niedługo wzięła i tak całkiem w łeb, bo oto pojawia się string @11 będący zapewne odpowiedzą na @2:
@11 = ~Could be you had a narrow escape there. Imagine... how different things could have been if Bhaal had come upon a female brass monkey swinging through the trees. What with the way he was sowing his seed all over the land... sounds to me that as long as it moved and was female... *BANG*... in went the fertiliser!~

Dlatego trzeba wymyślić coś innego. Może by w miejsce brass monkey wsadzić po prostu małpę? Do tych początkowych stringów od biedy by pasowało, a string @11 to w ogóle można by przetłumaczyć bez wdawania się w szczegóły, np.
@11 = ~Można powiedzieć, że i tak ci się powiodło. Baal tak hojnie obdarzał swym nasieniem niezliczone samice... zawsze mógł napotkać na swej drodze czworonożną albo ogoniastą... i twój wygląd byłby inny.~

Ale to oczywiście wersja przedwstępna, ciągle myślę nad czymś lepszym. Jeżeli ktoś miałby pomysł, jak tu zgrabnie zastąpić ten idiom, to bardzo proszę o pomoc.
Ostatnio zmieniony przez morgan 2013-05-28, 10:37, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zed Nocear 
Uczeń Gonda
Laureat Konkursu Modderskiego


Wiek: 49
Posty: 2035
Podziękowania: 250/47
Skąd: gród Vratislavia
Wysłany: 2013-05-12, 19:01   

Zamiast zgadywać, który tekst jest odpowiedzią na który, i jaki mają sens, może warto odtworzyć przy pomocy WeiDU strukturę dialogu i zobaczyć, jak jest faktycznie.

Pewnie doradzam rzeczy oczywiste, ale ze względu na brak dialogF.tlk w angielskim BG, dialogi często mają osobne teksty (warianty dialogu) dla CHARNAME mężczyzny i kobiety. Wystarczy zainstalować moda w wersji językowej z której tłumaczysz i uruchomić z linii komend (okienko dosowe) w folderze gry Weidu.exe z nazwą dialogu jako argumentem ("weidu.exe dialog.dlg").
_________________
"There are also some elements of the game that are not «broken» but could do with a tweak to make them just a little better in some way."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Aristo 
Legenda


Posty: 352
Podziękowania: 162/130
Wysłany: 2013-05-12, 23:15   

Rozbicia dialogów na wersje zależne od płci Charname jestem już świadomy - dzięki kolegom z tego forum.
Na eksplorowanie struktury dialogów też mam już sposób, więc się nie pogubię.

Problem, o który pytałem pozostaje nadal aktualny.

Dodam jeszcze, że ta pierwsza wypowiedź musi być odrbinę pieprzna, bo po niej Charname mówi:
@1 = ~(*Interrupting her*) No need to elaborate Shar-Teel, I think we are all in agreement... it’s cold here.~
@1 = ~(*Przerywasz jej*) Oszczędź nam takich szczegółów, Shar-Teel. Wszyscy jesteśmy co do tego zgodni... jest tu bardzo zimno.~
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5574
Podziękowania: 432/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-05-20, 10:42   

Och, już nawet zdążył się zakurzyć - wybacz.
Małpa wydaje się być całkiem w porządku.
Aristo napisał/a:
@11 = ~Można powiedzieć, że i tak ci się powiodło. Baal tak hojnie obdarzał swym nasieniem niezliczone samice... zawsze mógł napotkać na swej drodze czworonożną albo ogoniastą... i twój wygląd byłby inny.~

Nie widzę powodu, by tłumaczenie było tak odległe.
Jeśli damy tę małpę - np.:
S-T: @0 = ~Na dziewięć piekieł, <CHARNAME>, jest tu dostatecznie zimno, by odmrozić małpie ja...~
CH: @2 = ~Twoje słowa, dziewczyno... cieszę się, że nie jestem małpą!~
to spokojnie możemy pokusić się wierniejszy przekład, np.:
S-T: @11 = ~Można powiedzieć, że i tak ci się powiodło. Wyobraź sobie... jak odmiennie mogłyby się mieć rzeczy, gdyby Bhaal natrafił na kręcącą się wśród drzew małpią samicę. Co przy jego metodzie rozsiewania swego nasienia wszędzie wokół... jak dla mnie to wystarczyło, że się ruszała i była samicą... *TRACH* i forma zalana!~
Swoja drogą dialog pozostawia wiele do życzenia.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Aristo
Aristo 
Legenda


Posty: 352
Podziękowania: 162/130
Wysłany: 2013-05-28, 00:17   

Kilka problemów z TILORN.tra, które nie pozwalają mi go dokończyć:

1) nazwa Halruaa – zakładam, że winna być odmieniana przez przypadki?
W kilku pierwszych postach (Na dziewięć piekieł! Widzę, że to tłumaczenie trwa już trzeci rok.) pisali Panowie chyba właśnie o tym, ale pewny nie jestem. Tak czy inaczej w przetłumaczonym już pliku setup.tra* zetknąłem się odmienioną nazwą.
Zapytam więc tylko o tłumaczenie Academy of Halruaa - Akademia w Halruaa, w Halruai czy może lepiej Halruańska?

* w @20728 jest w tej nazwie literówka, a w @20716 pierwszym słowem powinno być „ta”, a nie „ten”

2)
@13 = ~If the fall of Ulcaster and everything that resulted from its destruction can be prevented from taking place then we will have made a start in setting things straight.~

chodzi mi tylko o znaczenie ostatniej części zdania:
to set things straight – to będzie znaczyło: wyjaśnić pewne rzeczy, czy raczej: uporządkować pewne sprawy, nakierować sprawy/wydarzenia na właściwe tory, czy może jeszcze coś innego?

3)
@45 = ~Damn! We never have a single chance to reject our fate. We are inflicted by <PRO_HIMHER>, and we need <PRO_HIMHER>, yet we cannot break the cycle, and we cannot preserve it without this damned artifact.~

- chodzi mi tu głównie o znaczenie słowa inflicted w tej sytuacji, bo trochę zbiło mnie to z tropu; sama wypowiedź pojawia się w przerywniku przed powrotem do lochu Irenicusa i nawiązuje do mętnej fabuły tego moda.
W tej samej scence pada nazwa Brotherhood of Moon – czy to wymysł twórców NeJa, czy jakaś organizacja z kanonu o przyjętej już w polskim tłumaczeniu nazwie?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan
porfirion 
Czciciel Azutha
osiełek


Posty: 703
Podziękowania: 127/87
Skąd: Zielona Gęś
Wysłany: 2013-05-28, 00:34   

Aristo napisał/a:
Zapytam więc tylko o tłumaczenie Academy of Halruaa - Akademia w Halruaa, w Halruai czy może lepiej Halruańska?

Odmienianie jest jak najbardziej na miejscu, moim zdaniem lepiej wygląda. Chyba z przymiotnikiem brzmi lepiej, ale wówczas pamiętaj, że też musi być podwojone "a" - Halruaańska (tak podaje słownik przy "Halruaańskim statku powietrznym").
Aristo napisał/a:
W tej samej scence pada nazwa Brotherhood of Moon – czy to wymysł twórców NeJa, czy jakaś organizacja z kanonu o przyjętej już w polskim tłumaczeniu nazwie?

W wyżej wymienionym słowniku ta nazwa nie jest uwzględniona, więc raczej jest to wymysł twórców NeJ-a.
_________________
If you want something done, do it yourself! - Jean-Baptiste Emanuel Zorg, Piąty element


Więcej dowiesz się o człowieku po godzinie gry, niż po roku rozmowy - Platon, Zeus: Pan Olimpu


We internecie...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Aristo
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5574
Podziękowania: 432/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-05-28, 10:15   

Aristo napisał/a:
nazwa Halruaa – zakładam, że winna być odmieniana przez przypadki?

Odmiana jak część żeńskich imion (deklinacja I - ze zmiękczeniem przed samogłoską, jednak z ostatnią spółgłoską twardą bądź utwardzoną - ujmując rzecz w skrócie, jak ktoś chce to tu są zasady) np. Klaudia czy Alicja
M (N): Halruaa
D (G): Halruai
C (D): Halruai
B (Acc): Halruaę
N (I): Halruaą
Msc (L): Halruai
W (V): : Halruao!
W swojej części zasadniczo operowałem Harluaą jako określeniem miejsca (Nie sądziłem, by Halruaa..., wskutek ataku Halruai, akademii magów specjalistów*), a harluaańskim jako dopełnieniem nazwy przedmiotu (harluaańskie runy).

*Jak teraz na to patrzę, to zastanawiam się, czy tego nie poprawić na opis zgodny z rzeczywistością (mieszczącej się w Harluai akademii...), póki co jest wersja bedąca tłumaczeniem: after an assault by Halruaa, an academy for specialist magic. W sumie to poprawię.

Aristo napisał/a:
Academy of Halruaa - Akademia w Halruaa, w Halruai czy może lepiej Halruańska?

jak widać z powyższego przykładu, optowałbym za formą w Harluai, choć harluaańska (z małej, bo to przymiotnik) też nie będzie złym wyborem.

Aristo napisał/a:
w @20728 jest w tej nazwie literówka,

na pewno w tym stringu? Jesli tak, to podaj, proszę, bo ja jej nie widzę
Aristo napisał/a:
w @20716 pierwszym słowem powinno być „ta”, a nie „ten”

dzięki, poprawiłem, będzie przy updacie

Aristo napisał/a:
we will have made a start in setting things straight.

musimy zacząć stawiać sprawy jasno, czy coś w tym guście, chodzi o to, żeby gość przestał kręcić, a powiedział ocb - w tej chwili nie przychodzi mi do głowy, żadne zgrabniejsze tłumaczenie.
Aristo napisał/a:
inflicted

Dałbym wplątani względnie wmieszani. Teoretycznie np. przymuszeni, ale to brzmi bardziej bezwolnie niż fatalistycznie.
Będę jeszcze nad tym myślał, obecnie mój stan jest bardzo daleki od chociażby przeciętnego.

Aristo napisał/a:
Brotherhood of Moon

nie spotkałem tego w podręcznikach, Mistrz Cuttooth również nie (co już stwierdził porfirion). Spokojnie możesz to przetłumaczyć jako Bractwo Księżyca (nie wiem, dlaczego tłumacząc to (@20014) zdecydowałem się na formę Braterstwo, zmienię to przy aktualizacji do następnej wersji).

EDIT: A co do tych 3 lat, to nie podnosiłbym larum - przedtem zajmowałem się tym wyłącznie ja (a ile miałem w planie, to zrobiłem i skończyłem - dlatego zdecydowałem się opublikować wersję niepełną, bo nie sądziłem, że do tego wrócę), były bowiem inne tłumaczenia - CtB (które jest już tłumaczone niemal 6 lat, może na 6 rocznicę wyjdzie - to dopiero jest rekord) i BG1 NPC Project.
EDIT II: A gdzie tam, Thug dał to 10.07.07 (nie wiem, dlaczego sądziłem, że po 20.), a premiery przed sierpniem na pewno nie będzie (raczej stawiałbym na wrzesień, tym bardziej, że jeszcze nie spłynęły do mnie wszystkie pliki)

Wydzieliłem temat - bo ma dotyczyć problemów z tym, co dopiero jest tłumaczone. Tamten dotyczy błędów zauważonych w już opublikowanej wersji (do zgłaszania błedów zapraszam, do tłumaczenia też). Jak to mawiał mój dziadek: Ordnung muss sein, mein Herr!;P - m
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Aristo
Aristo 
Legenda


Posty: 352
Podziękowania: 162/130
Wysłany: 2013-05-31, 06:23   

Wychodzi na to, że ze wszystkich tłumaczących NeJa ja jeden nie mogę obyć się bez pomocy. Tym razem zabrakło mi wyobraźni, by zastąpić jakoś wyrażenie w tym stringu (z Vrielle.tra):
@5 = ~Caught you with your breeches down... or should that be with your robes up did we Vrielle?~

Rozumiem, że w tym pytaniu, którym Charname atakuje Vrielle, chodzi z grubsza o złapanie kogoś na gorącym uczynku, a druga część zdania to żartobliwa próba przetworzenia tego, by bardziej pasowało do ubioru magów.
Ale czy da się oddać takie wyrażenie po polsku, by nie zagubić sensu i by było zrozumiałe? Czy może lepiej dać dosłowną i bardziej uproszczoną wersję (bez tej drugiej części)?

I jeszcze pytanie bardziej ogólnej natury: stringi, które wyświetlają się w instalatorze moda zapisujemy bez znaków diakrytycznych?


PS: Durbin, RayVon i Tilorn już gotowe, Vrielle niebawem; całość wyślę po skończeniu SHARTJ, ale temu jeszcze wiele brakuje (110/270).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5574
Podziękowania: 432/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-06-01, 12:26   

Może coś w stylu: Na złodzieju czapka gore, czy raczej szata, co nie, Vrielle?
Aristo napisał/a:
Wychodzi na to, że ze wszystkich tłumaczących NeJa ja jeden nie mogę obyć się bez pomocy.

Albo po prostu nie tłumaczą. Bądź wychodzą z założenia, że koordynator i tak poprawi (a będzie wtopa jak odeśle do repolonizacji albo ad Kalendas Greacas;P)
Aristo napisał/a:
I jeszcze pytanie bardziej ogólnej natury: stringi, które wyświetlają się w instalatorze moda zapisujemy bez znaków diakrytycznych?

Kiedyś odpowiedziałbym na to bez wahania twierdząco, jednak ostatnio przy okazji uzupełniania BP (o poprawki Picolla i wandalka), gdy zainstalowałem zdałem sobie sprawę, że w logu WeiDu mam polskie znaki (pamiętam ten eksperyment), choć pewnie podczas instalacji komponentów były "krzaki", a ja poszedłem na łatwiznę i dałem install all. Jak złapię trochę oddechu w życiu to się temu przyjrzę. Póki co tak - bez znaków (ew. można dać ó, bo działa, ale to głupio wyglada, jak tylko ten jeden znak wystepuję)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Aristo
Wszelak 
I'm the chosen one

Wiek: 26
Posty: 259
Podziękowania: 12/9
Skąd: Legnica
Wysłany: 2013-06-09, 18:03   

@15 = ~(*The mysterious figure laughs softly and the sound of his mirth, wraps itself around your heart, turning the blood it pumps to ice*)... Your choices are not so much your own as you would like to believe... if you were to be given a hundred choices or only two, the terms would still be laid down by the one offering those choices.~

@15 = ~(*Tajemnicza postać śmieje się chicho, a dźwięk jej wesołości owija się wokół twego serca zamieniając krew w lód*)...
Twe wybory nie są do końca twoje, choć pragniesz w to wierzyć... Nie ważne czy masz sto możliwości wyboru czy też tylko dwie, warunki ustala osoba która stawia Cię przed wyborem.~

Chodzi mi głównie o to co znajduję się w nawiasie, nie grałem jeszcze w NeJa więc nie wiem czy dobrze to przetłumaczyłem. Użyłem 3 razy słowa wybór, nie mam póki co pomysłu czym to zastąpić, ponieważ "decyzja" pojawia się w tym pliku w kilku wypowiedziach i byłoby tego za dużo.
_________________
"Oto jest pięść moja, zna ją świata ćwierć. Kto ją ujrzy z bliska ujrzy swoją śmierć!"
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5574
Podziękowania: 432/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-06-09, 18:23   

Owszem, na tej zasadzie.
Wszelak napisał/a:
sound of his mirth wraps itself around your heart turning the blood it pumps to ice

dałbym coś na kształt: odgłos jej radości ściska/spowija twoje serce mrożąc krew w żyłach (mam na myśli zwłaszcza ostatnie wyrażenie)
Wszelak napisał/a:
wybory

1. może zostać (choć to będzie do przeredagowania, ale obecnie spiesze się - już wychodziłem, kiedy zauważyłem posta), 2. pomiń (Nieważne, czy miałbyś setkę możliwości czy tylko dwie), 3. czasownik w bezokoliczniku (każe ci wybrać), względnie: daje ci wybór.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Wszelak
Wszelak 
I'm the chosen one

Wiek: 26
Posty: 259
Podziękowania: 12/9
Skąd: Legnica
Wysłany: 2013-06-25, 16:40   

Cytat:
~Let me interrupt a moment here, I should have remembered, Killian has sent you and your wife a message, Duke, he says to say *hi*. You see, I am not only here for your son, I am also a messenger for Killian if you get my meaning.~


Chodzi mi tu o 'he says to say *hi*' można to hi przetłumaczyć jako cześć, witam ale moim zdaniem brzmi to co najmniej źle. Sądzę, że lepiej byłoby zamienić całą wypowiedz w coś w stylu "przesyła swe pozdrowienia", ale szczerze mówiąc nie grałem w tę modyfikację i nie wiem czy nie jest to istotne. Możliwe, że ten Killian w swej wypowiedz mówi dokładnie, żeby przekazać swoje "hi"
Trochę chaotycznie ale wiecie o co mi chodzi :P
_________________
"Oto jest pięść moja, zna ją świata ćwierć. Kto ją ujrzy z bliska ujrzy swoją śmierć!"
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5574
Podziękowania: 432/316
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2013-06-25, 18:20   

każda forma - przesyła/zasyła/śle swe pozdrowienia/kazał cię pozdrowić/cię pozdrawia będzie dobra - niezależnie od opcji, którą wybierzemy dalsza rozmowa będzie identyczna. Killian też (na ile pobieżnie zerknąłem) nie mówi nic o tym (zresztą jego też Ty będziesz tłumaczyć).
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wszelak 
I'm the chosen one

Wiek: 26
Posty: 259
Podziękowania: 12/9
Skąd: Legnica
Wysłany: 2013-06-25, 19:28   

A faktycznie to mój ostatni plik nawet nie zwróciłem uwagi mea culpa. :oops:
_________________
"Oto jest pięść moja, zna ją świata ćwierć. Kto ją ujrzy z bliska ujrzy swoją śmierć!"
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Gedeon
[Usunięty]

Wysłany: 2013-08-31, 00:02   

Nie jest to w zasadzie problem, tylko kwestia kosmetyczna. Mam pytanie do osoby, która tłumaczy dodatkowe wypowiedzi Jaheiry, jak przetłumaczyła w kwestii Jaheiry skierowanej do Imoen "faults"? Jako "wady"? "Przewinienia"? Tłumaczę teraz Imoen i przydałby mi się dokładniejszy kontekst do jej rozmowy z Jaheirą.
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group