Poprzedni temat «» Następny temat
Wasze taktyki :)
Autor Wiadomość
nowyU

Posty: 295
Podziękowania: 20/172
Wysłany: 2010-12-16, 08:18   

Yarpen napisał/a:

PS. Dodam od siebie, że rushowanie na dłuższą metę nigdy się nie sprawdza - bo grunt to udoskonalać siebie jako gracza, poprawiać mikro-makro, ćwiczyć kolejne buildy. Nie zaś korzystać z głupich cheesów i all-inów. Gdyby każdy tak robił ta gra byłaby bardzo, bardzo nudna.


Świete słowa :)

Niestety nie mozemy patrzec na SC2 przez pryzmat SC, mechanika bardzo sie zmienila.
Na wstepie chce zaznaczyc ze jestem zatwardzialym terranem ale wszystko poza 1v1 gram randomem i na tej podstawie wypowiem sie n/t tej innej rasy :)

W obecnej odsłonie uniwersum SC, moim skromnym zdaniem, Zerg stał sie duzo bardziej niebezpieczny (biore pod uwage tylko zrównoważony poziom graczy), a powodem jest jednostka o nazwie: Baneling (Tepiciel na polskie).
Ta jednostka daje niesamowite mozliwosci tej rasie. To dzieki niej i zerlinga mozna rozbic najwieksze, siejace groze, slynne Biobale terka. Miazdzy wczesne zelot pusche. Tylko dzieki tej jednostce terek nie moze sobie bezkarnie techowac do dowolnej jednostki za rampa. Slynny juz poniekad Banneling-Bust skutecznie moze pograzyc sny terka o potedze.

A wiec obecnie nie rush a Baneling rush (oczywiscie w asyscie zerlakow) moze pretendowac do najgrozniejszej taktyki. Najlepsze jest to ze z powodzeniem mozna grac ta taktyke cala gre upujac sukcesywnie tylko te 2 jednostki.

PS. Tak po namysle jak by ktos chcial mnie sprawdzic, wiadomo poco dyskutowac po proznicy, to zapraszam na spara. Mam jedna taktyke na TvP, ktora tez moglbym sie podzielic ;) Oczywiście bardzo chetnie gram wszelkie 2v2, 3v3, 4v4. Jak komus brakuje solidncyh khe khe khe ;> partnerow to tez sie polecam :P
Namiary: -> uri.324
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 28
Posty: 346
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-12-16, 10:58   

Dzisiaj się odezwę.

Baneling Busty, od jakiegoś czasu nauczyłem się stawiać przed wallem dwóch maruderów, całkiem skutecznie chłodzą zapał Zergów. Sam kiedyś dość chętnie gnoiłem tym Terranów, ale jakoś mi przeszło - po prostu gra Mutaliskami sprawia zbyt wiele radochy by psuć ją sobie Banelingami. Dopiero w późnej mid-game robię Banelingi z upgradem, gdy wrogi Terran obmyśli sobie pokonywać Mutaliski Mass Marine.

Ogólnie to przydałby mi się sparring partner, od dawna nie grałem z kimś innym poza Protossem, sam się przestawiam na Randoma bo nie umiem się zdecydować między Zergiem a Terranem - będę musiał poduczyć się gry Tossem, która na razie wychodzi mi tragicznie.

Btw. teraz strach w moim sercu sieje kumpel, który wynalazł dość bolesną metodę na Zergów (gra Tossem). Bardzo, bardzo szybki atak 2 Phoenixami i Void Rayem. Szczerze powiedziawszy nie mam na to rozwiązania. Timingi mam dobre ale niezależnie od tego czy próbuję massować Queeny, techować z 1/2 baz do Hydralisków, Mutalisków czy Corruptorów - niestety ale miażdży a w najlepszym dla mnie przypadku paskudnie harrasuje i zatrzymuje mnie w bazie. Spotkałeś się z tym? Mówi się o tym chyba teraz Korean Protoss Air Push czy coś, jak dla mnie parę miechów temu wynalazł to Hyouma i basta. :P

Na ostatnich 30 meczy w ladderze PvZ przegrał JEDEN, w którym facet zrobił mu Baneling Busta. Przegrał przez to że zupełnie olał scoutowanie i nie zrobił ani jednego Sentry. No a wybacz, ale Banelingi przeciwko Tossowi to rzadkość - ciężko powiedzieć by warto było je robić przeciwko Zealotom. 100 vs. 3x 50/25, to się naprawdę źle kalkuluje. Szczególnie gdy w świecie Zergów wszystko wpierdziela Vespan.
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
nowyU

Posty: 295
Podziękowania: 20/172
Wysłany: 2010-12-16, 11:50   

Te przeliczniki niegdy na mnie nie dzialaly jestem raczej obserwatorem niz matematykiem :) buduje sobie klimat a nie slupki zmiennych. Ale jak na moje oko zelki walcza w kupie wiec standardowo banel razi kilka zelek naraz. Po drugie jest cos takiego jak zagranie psychologiczne ale to juz faktycznie lepiej dziala na terka zwlaszcza uzbrojonego w same mariny.

Moim zdaniem zerg ma ten plus ze moze sprawnie skoutowac lingami i wrazie braku oporu od razu szturmowac. Wiem ze latwo sie wymadrza, pozatym mimo wszystko jestem teran user player ale jednak dobrze grajacego zerga najtrudniej zaskoczyc.

A na koniec powiem ze grajc randomem mialem faktycznie czas uprzedzen i do zerga i do tosa ale po blizszym zapoznaniu sie z tymi rasami naprawde widze w kazdej niesamowity potencjal. Oczywiscie zawsze sa sytuacje gdy sie mysli: "qrde gdybym w tej sytuacji gral terkiem to bym sie wybronil" itp itd
Zycie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 28
Posty: 346
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-12-16, 13:33   

Cytat:
Te przeliczniki niegdy na mnie nie dzialaly jestem raczej obserwatorem niz matematykiem :) buduje sobie klimat a nie slupki zmiennych. Ale jak na moje oko zelki walcza w kupie wiec standardowo banel razi kilka zelek naraz. Po drugie jest cos takiego jak zagranie psychologiczne ale to juz faktycznie lepiej dziala na terka zwlaszcza uzbrojonego w same mariny.

Poza tym w jakiej lidze grasz zeby widzieć mass zealoty? :D Zealoty mają jeden cel - zginąć by inni mogli przeżyć. Jeśli taki misio podejdzie do Twoich jednostek, jest źle. Dlatego zwykle ogień idzie na niego - co pozwala Stalkerom czy Immortalom spokojnie nabijać dps. Jeśli mówisz o koreanskim 4gate to hmm, mnie nigdy jakoś nie ruszył. Zwykłem grać dość ostrożnie i lubię mieć na dwóch bazach 3-4 królowe, do tego Spine Crawlery.

Cytat:
Moim zdaniem zerg ma ten plus ze moze sprawnie skoutowac lingami i wrazie braku oporu od razu szturmowac. Wiem ze latwo sie wymadrza, pozatym mimo wszystko jestem teran user player ale jednak dobrze grajacego zerga najtrudniej zaskoczyc.

Terran robi to 100x lepiej kosztem jednego Mule'a. Kwestią jest panowanie nad mapą. Bo baza przeciwnikato akurat największy problem Zerga, można poświęcać Overlorda ale wątpliwe by zobaczył coś poza obrzeżami bazy.
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
nowyU

Posty: 295
Podziękowania: 20/172
Wysłany: 2010-12-17, 07:26   

Kurde Yarpen mowisz jak szachisci otwarciami, gotowymi schematami itp itd.
Ja w zasadzie nigdy nie gram schematow chyba ze akurat cos tam chce udowodnic a jak gram to to pewnie sobie nawet sprawy nie zdaje. Opieram zawsze gre na doswiadczeniu a czasem na kombinowaniu ale to juz zwykle sie zle konczy :)

Liga nie ma znaczenia gdy serce do walki jest. :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 28
Posty: 346
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-12-17, 14:16   

Openinigi, Buildy w Starcrafcie 2 opracowane były za pomocą naprawdę potężnych algorytmów wykazujących ich skuteczność. Osobiście wierzę w zasadę: aby naprawdę dobrze grać, trzeba jednocześnie mieć opanowane buildy jak i potrafić myśleć samemu. Ludzie jadący na samych buildach giną od taktyk niekonwencjonalnych - legiony Zergów padały w czasach gdy Terranie/Protossi nauczyli się blokować ich naturala, bo nie wiedzieli jak zareagować. Napatrzyli sięna Idrę i Dimagę, ale tego nie przewidzieli. Bam! Jednak Ci którzy wzgardzają buildami także wiele tracą, po co samemu wynajdować koło skoro ktoś już zrobił to dla nas.

Dla przykładu zwykle otwierałem grę zergiem na dwa sposoby: 15 hatchery 15 Spawning Pool albo 14 Spawning Pool i 15 Hatchery. Pewnie powiesz "wygląda jak prawie to samo" - jednak niestety ale nie, grając samemu po jakimś czasie dostrzegasz subtelne różnice na przykład w polityce zarządzania larwami. Obecnie przeszedłem na 11 Spawning Pool 18 Hatchery, które jest świetne - najbardziej elastyczne. Utrata wydobycia minerałów jest niewielka (różnica to około 100 minerałów w przeciągu 5 minut gry) a po pierwsze, otrzymujesz szybką Królową (więcej LARW!) po drugie przeciwnik często jest zdezorientowany i oczekuje all-ina z Twojej strony. Typu Baneling Busta. Gdy ty spokojnie nieharassowany makrujesz, zyskujesz kontrolę nad mapą i grasz. Build cud-miód-orzeszki. No i można bardzo szybko się stechować do Laira.

Przyznam, że od niedawna zacząłem stosować własną minisztuczkę w grze Zergami. Otóż... przeciwko protossom robię walla z EvoChamber, Spine Crawlerów no i 3-4 królowych, któe na bierząco go leczą no i rozprzestrzeniają Creep tak by sięgnął do bazy przeciwnika. Świetnie to pomaga wybraniać się przeciwko 4Gate'owi. :)
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
nowyU

Posty: 295
Podziękowania: 20/172
Wysłany: 2010-12-17, 14:59   

Co do buildow sklamal bym gdybm powiedzial ze nigdy nie skopiowalem taktyki i tu przyznaje Ci racje. Zreszta jak bedziesz dzis po 15:30 to mozemy cos zagrac.

Natomiast co do techniki openow to wiele zalezy jednak od scoutu. Ostanio bardzo lubie grac 13/14 pool, 17 hatch. Moim zdaniem optimum pod zerga ale zdaza sie ze przeciwnik wymusza tymczasowa zmiane.
Natomiast co do tej taktyki na tossa to naprawde jestem jej ciekaw i chetnie bym ja ujrzal "live". Denerwuja mnie slynne taktyki jakis tam slaw gdy nierzadko okazuje sie ze przecietny myslacy gracz juz wczesniej ja stosowal tylko nigdy jakos nie mial potrzeby nazwac jej Korean 4-gate, Italian bull, ukrainian banebust etc. etc. (oczywiscie te z nazwa Korean sa najlepsze).

PS. nie mysl sobie, do obiadu lubie sobie nieraz obejrzec Zed'a albo Huski'ego
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 28
Posty: 346
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-12-17, 15:14   

W sumie przyznam, że ostatnio pojawiła się taka sytuacja. Mój kumpel (jego nick: Hyouma) opracował tą naprawdę bolesną taktykę w PvZ. Chyba o niej już wcześnie pisałem. Chodzi o bardzo wczesny push 2 Phoenixami i 1/2 Voidami. Phoenixy podnoszą Queeny, Voidy niszczą. W tym czasie w najlepszym przypadku można mieć conajwyżej 3-4 Hydraliski, które za wiele nie pomagają, bo on ma przy tym jakąśtam armię naziemną. No i używał on tego builda od 2-3 miesięcy, gdy napisał o nim na forum BattleNet, został wyśmiany. Szczególnie gdy mówił, że jego end-game to Carrierry.

"Phoenixy są żalosne, Voidy znerfowano a Carrierry... szkoda słów."

Teraz Ci sami malkontenci rozpływają się nad ekhm Korean Protoss Air Push. <lol> Wybacz nowy, ja się zbieram na zakupy - czas rodzinie coś na święta bujnąć. :D
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
nowyU

Posty: 295
Podziękowania: 20/172
Wysłany: 2010-12-20, 09:54   

Spoko jak bedziesz to sie poprosu odezwij na serwerze. Co do tej taktyki to chetnie ja bym przetestowal na sobie ;) Jak masz mozliwosc to zaaranzuj sparing.
A z burakami na forum (....) nie ma sie co zadawac przynajmniej do czasu az nie wypracujesz sobie znanego nicku.

PS. mam na mysli konkretne forum poswiecone sc2, tak da jasnosci :curious:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group