Poprzedni temat «» Następny temat
Wasze taktyki :)
Autor Wiadomość
Marko
Zasłużony

Wiek: 29
Posty: 271
Skąd: stąd
Wysłany: 2004-12-20, 13:03   Wasze taktyki :)

Jakich taktyk specjalnych najczęściej używacie?? Ja mam kilka, ale najczęściej używana:
Szybki rush
Czyli atakujemy przeciwnika jak tylko będziemy mieli około 7-8 jednostek pierwszego stopnia. Wieszcie mi lub nie, taką "armią" naprawdę da sie rozwalić kolesia który dopiero co sie rozbudowuje. Jak pierwszą salwę odeprze to w tym czasie mamy już kolejną :) Bardzo często używana na battlenecie (świetne są do tego zealoty od protosów bo są bardzo silne jak na 1 stopień. No i zergliny bo jest ich pełno.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Revan
Zasłużony


Wiek: 29
Posty: 306
Podziękowania: 1/2
Skąd: Łódź
Wysłany: 2004-12-20, 13:07   

Hehe, taką taktyką atakuja nas zazwyczaj zergowie jak gramy z nimi na Custom :evil:

Moja taktyka Protosami:

Mnóstwo Dark Templarów kilku Dark Archonów +Scouty, których nazwa nie jest adekwatna do mozliwosci...:)
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Czarodziejka_Apokalipsy
Bibliotekarz


Posty: 16
Skąd: Imperium Transgalaktyczne
Wysłany: 2005-01-06, 17:56   

Moja ulubiona taktyka(bo sama ją wymyśliłam) to overlords-strike.
Zergi naturalnie
Robisz kilkanaście mutalisków i pełno lurkerów. Zostawić sobie kilka hydr trzena. Ładujesz to na overki i mutalami niszczysz część obrony wroga. On posyła na ciebie powietrznych i gonią
a ty do wydobywczych ciskasz overki i po sprawie.

To trzeba przeprowadzić z osobami której tego nie znają
_________________
Tylko głupiec widzi gwiazdy
Tylko mędrzec patrzy w ich oblicze
Tylko pisarz mówi o nich
Tylko Bogowie ich dotknęli
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
PIOTROSLAV


Wiek: 34
Posty: 112
Wysłany: 2005-01-10, 16:51   

Sądzę że nie zadziała.... zresztą pewnie nie doszła byś do Lurkerów, grając z doświadczonym graczem.


Na małej mapie be przeszków najlesi sa terranie, ale jeśli nie chce się dołłowac przeciwnika, lub nie wie się jak grac terranem to wtedy zergi i ich six zerg rush pokona wszystko. Sprawa komplikuje się gdy bazy sa oddzielone przeszkodami terenowymi i wtedy protos zwykle wygrywa.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Czarodziejka_Apokalipsy
Bibliotekarz


Posty: 16
Skąd: Imperium Transgalaktyczne
Wysłany: 2005-01-12, 16:44   

PIOTROSLAV napisał/a:
Sądzę że nie zadziała.... zresztą pewnie nie doszła byś do Lurkerów, grając z doświadczonym graczem.


Na małej mapie be przeszków najlesi sa terranie, ale jeśli nie chce się dołłowac przeciwnika, lub nie wie się jak grac terranem to wtedy zergi i ich six zerg rush pokona wszystko. Sprawa komplikuje się gdy bazy sa oddzielone przeszkodami terenowymi i wtedy protos zwykle wygrywa.


To może zagramy???
To jest taktyka dla profesionalnych rozgrywek, które nie kończą się tylko rushem.
Widocznie grasz tylko 1v1 i to ci wystarcza ale ja mam abitniejsze rozgrywki. Trzeba myśleć o dywwersjach i symulowanych atakach a nie tylko Spamming pool i koniec
Your brain is for you then use it
_________________
Tylko głupiec widzi gwiazdy
Tylko mędrzec patrzy w ich oblicze
Tylko pisarz mówi o nich
Tylko Bogowie ich dotknęli
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
PIOTROSLAV


Wiek: 34
Posty: 112
Wysłany: 2005-01-13, 19:25   

Zagramy na małej mapce... powiedzmy Blood Bath. Ja terran Ty terran. Tylko Prosze o trochę Cierpliwości, net jeszce nie dotarł do mnie....
_________________
Elitarna Stara Gwardia COB

"(...)ma swoje zdanie, którego raczej z tego co pamiętam nie zmienia. Kieruje się swoimi zasadami (i kwasami) . Oczywiście człek ze starej gwardii Cobu :P"
sovellis
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Marko
Zasłużony

Wiek: 29
Posty: 271
Skąd: stąd
Wysłany: 2005-01-13, 21:57   

Zagramy w więcej osb, od jutra wracam do stara...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Anarion


Wiek: 24
Posty: 49
Skąd: Valinor
Wysłany: 2005-01-13, 22:14   

A i tak najlepszy jest super szybki rush robolami :D (najlepsze są SCV, bo mają 60 punków życia). Jak masz szczęście i przeciwnik jest niedaleko, można do niego dojść zanim się rozbuduje i rozwalić. Jak masz pecha i jest daleko to albo giniesz, albo tracisz dużo czasu na powrót i przegrywasz :(.
_________________
Każda taktyka polega na zaskoczeniu przeciwnika.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Marko
Zasłużony

Wiek: 29
Posty: 271
Skąd: stąd
Wysłany: 2005-01-14, 13:58   

Dokładnie Anarion - szybki rush to jedna z najefektywniejszych taktyk na battlesie. Zergowie - zergliny, 2 oddziały, są tanie i szybko się budują. Terranie - marinesi, 1 oddział - chyab najlepsza jednostka pierwszego poziomu, są bardzo silni, zniszczą przeciwnika (oczywiście te resztki które zdąży przeciwnik wyprodukować) zanim ten się zbliży. Doskonałe w starciu z zerglinami, a jak robimy rush na zergów to prawdopodobnei będzie ich już u wroga trochę. Protossi - Zaeloty, mneij niż 1 oddział. Protosami najczęściej robiłem rush, skuteczności niemal 100%. Wadą jest to że Zelotów będzie mało bo są drogie. Ale zawsze możan wysłać do pomocy budowniczych :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Matheous 


Wiek: 28
Posty: 452
Podziękował 1 razy
Skąd: Bytek
Wysłany: 2005-01-14, 20:59   

Zawsze mam ten sam build up na poczatku, ktorego sie nauczylem czytajac taktyki na obrone przed rushem.
7 probe
pylon
10 probe
2 gateway i pylon, w miedzyczasie probe
I w tym momencie nie wiem co robic i gram byle jak, i przegrywam. Oto moja niezawodna taktyka na bn... Chlip, jestem taka lamka:(
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Czarodziejka_Apokalipsy
Bibliotekarz


Posty: 16
Skąd: Imperium Transgalaktyczne
Wysłany: 2005-01-16, 22:30   

aż 7 probe przed pylonem???
Budujesz zaraz po tym jak masz 100 i dopiero potem 3 probe i gateway
1 probe i zealoty aż do oporu. Pylonek w międzyczasie i tak sie rozbudowujesz. Można zrobić rusha w tym czasie ale tylko 1v1. Rush tylko wtedy działa gdy nie ma kto go wykorzystać. Dlatego jest kiepski.
Chyba dlatego go wszyscy ubustwiają bo grają 1v1 :D
Ja mam gromadkę przyjaciół i pykamy klanem. Od 2 lat mamy strone klanu w planach bo za grosz wiedzy o php. :twisted:
_________________
Tylko głupiec widzi gwiazdy
Tylko mędrzec patrzy w ich oblicze
Tylko pisarz mówi o nich
Tylko Bogowie ich dotknęli
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Scol 


Wiek: 28
Posty: 716
Podziękowania: 98/112
Skąd: Kraków
Wysłany: 2006-08-15, 17:31   

Zgadzam sie. Dla mnie rush jest kiepski na 1vs1, dlatego kocham jak go przeciwnik uzywa. Gdy mi wjedza mam sile taka jak on+ tyle co mi sie zrobilo w czasie jego marszu :) Wtedy kontra i po wrogu. Jesli gra potoczy sie dluzej na biezadzo zwiad bazy wroga i pomniejsze wjazdy, a na final pelne Carriery i 3 Arbitery po wczesniejszym zniszczeniu kilku detectorow wroga. Arbiter siedzi nieco stylu a zanim jeszcze 2 ktore zmieniaja 1 gdy ten odniesie wiekszy dmg tak by carriery siedzialy jak najdluzej byly niewidzialne. Jesli gram z kims umawiam sie by wjechal po mnie, gdy 3 arbiter bedzie padac-taktyka swietna gdyz jak juz carriery beda widzialne i "zasmieca" intecopterami caly ekran przez co przeciwnik traci orientacje - czasem nie widzi nawet jednostek naziemnych(zaz. goliathow u terr, dragonow u prot lub lurrkerow u zergow) mojego kumpla.

Jesli walka toczy sie naprawede dlugo(choc rzadko tak bywa) to dark archonem przejmuje budopola kumpla jesli gra inna rasa i sie nia rozbudowuje(ach ten osobny limit na jednostki innej rasy :) )
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Matheous 


Wiek: 28
Posty: 452
Podziękował 1 razy
Skąd: Bytek
Wysłany: 2006-08-15, 18:14   

Przy rushu dużo zależy od obydwu graczy - jeżeli jeden z nich na początku *założy* że druga strona nie zrobi rusha i zacznie techować, to mogiła na dzieńdobry. 'Mocą' rusha jest to, że robimy go praktycznie zanim wróg zdąży zrobić dobry zwiad czyli można się bawić w guessing game - 'zrobi rusha czy nie zrobi'. Of korz, pewna obrona powinna być zawsze, ale czasami można... Zapomnieć ;)
No i druga sprawa - gdy gramy dużo z ludźmi, którzy rusha mają słabo 'obcykanego', to wydaje się nam, że bronimy się przed nim śpiewająco i bez strat. A tu nagle gramy z kimś, kto nie tylko wjeżdża nam do bazy 20 sekund wcześniej, ale jeszcze tańczy tymi zergolami po całej bazie, blokując roboli i zwiewając przed zealotami/pieskami/rinsami przez 10 minut gry. Kwestia praktyki ;]

Co do DA - osobiście preferuję 'zasadzkę na wymiataczy' - ~4 DA stoi w bazie i czeka, aż wróg zaatakuje czymś dobrym - BC, Carriery, Ultrale... MIND CONTROL i zanim gościu się skapnie, to my mamy 4 stateczki, pozostałe rozwalone, a te 4 stateczki już zmieniają kurs o 180 stopni. Z drobnym wsparciem, of korz ;] ALe właściwie mało gier przeciąga się do etapu 'masówka Carrierów, Arbitrów, DA'. I bardzo dobrze.
_________________
For Ancelot,
The Ancient cross of war!
For the holy town of gods!
Gloria, gloria perpetua!
In this dawn of victory!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vorador 

Wiek: 35
Posty: 38
Wysłany: 2009-03-06, 18:58   

To czy rush się uda zależy od apm gracza (acion per minute) jeżeli jeden przeważa w tym bardzo nad drugim to praktycznie jest po walce. Ruch w miarę łatwo powstrzymać protosem stawiając 2 zeloty na przejsciu. Wtedy psy się nie przecisną a i ginąć będą od silnych razów zetek. Można też dostawić regenerator energi. Ale nie ma złotej recepty jeżeli ktoś jest naprawdę dobry to nic ci nie pomoże. Zerg to cholernie mocna rasa i w dobrych rękach jest bardzo chamska. Co do terran to ich wadą jest ich powolność. Mają fajne kombinacje ale z dobrym graczem może ci nie wystarczyć szybkości by je wykonać a on moze poprostu cię otoczyć. Dobre oczy i dobry zwiad to podstawa w Starcrafcie. Ważne by zastosować kontrtaktyke do tego co widzisz. Mam ponad 4000 gier na BNecie więc wiem o czym mówię ;).
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 29
Posty: 345
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-12-16, 01:29   

Strasznie podoba mi się tutaj obskakiwanie z tymi "profesjonalnymi taktykami" a już w szczególności takie przecenianie tematu rusha. Większość zergów w swoim zerg-rushu nie posyła zerglingów wraz z dronami, co moim zdaniem jest nieco głupie - jeśli rush upadnie, nie masz już raczej co liczyć na wyrównaną grę chyba że przy obronie stracił sporo workerów i jest na tym samym poziomie co ty. Z rushem przegrywają w sumie chyba tylko ludzie, którzy nie reagują szybko i właściwie: a więc wyciąganiem workerów od minerałów i obroną nimi. W przypadku Terranów to bardzo pomocne i potrzeba umieć blokować zerglingi tak by nie dotarły do pierwszego-pierwszych Marines. W przypadku protossa nie mam większego zdania bo mało nimi grywałem, ale proby też dają sobie z zerglingami nieźle radę. Warto zapamiętać, że zergling jest GORSZY od workera w walce - ma ten sam atak, o 10 lub 20 mniej punktów życia. Dopiero gdy dostanie ulepszenie szybkości ruchu przez wzgląd na lepsze "podbieganie" staje się niebezpieczny... upgrade szybkości ataku robi z niego a raczej z nich potwora. Miałem kumpla który grał czymś co imitowało koreańskie Oko Saurona: zamykał przeciwnika w obrębie 2-3 baz samemu zajmując prawie całą mapę i po prostu kolejkował kolejne hordy wprost na bazę przeciwnika. Nie wymagało to nawet mikrowania. To było cruel and brutal.

W StarCrafcie 2 co warto odnotować zerg-rush stał się niemal bezużyteczny i zapomniany poza ZvZ. Rampa, która łatwo zablokować za pomocą Baraków i Supply Depotów (które da się podnosić/opuszczać co robi z nich praktycznie bramę bazy) czy też Gatewayów Pylonów i 1 zealota, który może samemu odeprzeć szturm setek zerglingów... jeśli ustawiają się po niego w kolejce a nie otaczają go. ZvZ to albo Rush-Fest a więc Ty i przeciwnik wymijacie się w połowie mapy nawzajem się rushując albo wyścig "kto ma szybciej mutaliski" - bo w SC2 Zergi mają poważny problem z anti-airem do czasu Tier 2. A w przypadku nie posiadaniu potężnego anti-aira, mutaliski to auto-GG na ekranie.

Przyznam, że w ZvZ przez wzgląd na nawyk z niższych lig (długo siedziałem w brązowej przez kiepskie placement matches i skopany system awansu - po jego poprawieniu nagle wskoczyłem do Platyny) często rushuję. Robię pierwszych 6 zerglingów, zabieram ze sobą wszystkie drony i oszczędzam 100-200 minerałów na Spine Crawlera (Sunken Colony A.D. 2010), które jeśli uda się zbudować w bazie przeciwnika i uchronić przed otoczeniem - GG.

Mam nadzieję, że swoją skromną wiedzą trochę rozświetliłem ten martwy już w sumie temat. Musialem to napisać bo wszelkie wypisane tu wieki temu mądrości kłuły w oczy.

PS. Dodam od siebie, że rushowanie na dłuższą metę nigdy się nie sprawdza - bo grunt to udoskonalać siebie jako gracza, poprawiać mikro-makro, ćwiczyć kolejne buildy. Nie zaś korzystać z głupich cheesów i all-inów. Gdyby każdy tak robił ta gra byłaby bardzo, bardzo nudna.

Cytat:
Widocznie grasz tylko 1v1 i to ci wystarcza ale ja mam abitniejsze rozgrywki. Trzeba myśleć o dywwersjach i symulowanych atakach a nie tylko Spamming pool i koniec

Szkoda, że ta uzytkowniczka już nie jest dostępna. Bhwahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha hahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahahhahahahahahahahahahaha.
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Ostatnio zmieniony przez Vinci 2010-12-16, 08:15, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group