Poprzedni temat «» Następny temat
[WII] Wady i zalety Wiedźmina 2
Autor Wiadomość
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 31
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2011-05-18, 21:46   [WII] Wady i zalety Wiedźmina 2

Gra wyszła, toteż możemy pisać już opierając się na własnych spostrzeżeniach.

O samej grze nie będę pisał, ale raczej o kwestiach dookolnych.
Nie podoba mi się sprawa związana z rejestracją gry - serwery nie chcą się połączyć, trzeba kilkadziesiąt razy próbować. Druga dotyczy DLC. Wszystko ładnie, wprowadzamy kod, DLC gotowe do pobierania i tu zonk informacyjny. Zmienia się grafika koło nazwy DLC, ale to jeszcze nie wiadomo, co oznacza, natomiast informacja tekstowa pojawia się na samym dole po prawej, którą można by przegapić, gdyby nie głupi pulsujący kwadrat! Nie ma żadnego licznika pokazującego, ile MB już się pobrało, ile zostało, nie wiem, czy mogę wyłączyć okienko dodatków, zostawiając samego launchera włączonego - informacyjne pustkowie. Niestety: w tej kwestii EA > CDP.

PS. Pojawił się jednak jakiś pasek u dołu launchera, ale serwer się rozłączył, ja pier...
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Remik 
Asporny, apolityczny i awyznaniowy użytkownik


Wiek: 27
Posty: 588
Podziękowania: 14/30
Wysłany: 2011-05-18, 21:54   

CDP dopiero raczkuje w tej wersji dystrybucji, można wybaczyć że jeszcze nie są na poziomie Valve :).
_________________
You will die!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Nero 
Vanguard


Wiek: 31
Posty: 487
Podziękowania: 16/16
Skąd: Trzciel/Poznań
Wysłany: 2011-05-18, 22:08   

Po przejściu ok. 3/4 prologu:
- poziom trudności faktycznie jest odzwierciedlony w nazwie. Normalny to normalny, chociaż dla mnie to byłby raczej łatwy v.2.0. Odpaliłem raz trudny i zaliczyłem zgon przy pierwszej walce. Ale chyba na trudnym pozostanę, bo na normalnym to nawet nie musiałem mikstur używać...
- trafiłem w obozie Foltesta na kolesia, który chciał siłować się na rękę. I chyba nie polubię tej minigierki. Może to wina mojej myszki czy czegoś innego, ale ledwo utrzymałem kursor w wyznaczonym polu.
- quen to cholernie przegięty znak. W jedynce używałem go od święta, tutaj urasta do rangi must have. Zwłaszcza, jeśli się gra na trudnym poziomie. Absorpcja obrażeń to nie przelewki.
- walka. Nie wiem, co ludzie na nią narzekają. Fakt, że jedzie konsolą na kilometr, ale ludzie chyba chcieli by wpaść w tłum wrogów i zrobić wesołą wyrzynkę mashując lewy przycisk myszy. Chyba nie słyszeli o zasadzie 'i wiedźmin d*pa kiedy wrogów kupa'. Aha - dla tych, co narzekają, że nie Geralt czasami nie zdąży zablokować albo coś. A spróbujcie w rzeczywistości zamachnąć się na kogoś i w tym samym momencie zrobić unik/blok?
- nie wiem, czemu save z jedynki nie przeniósł mi Sihila, tylko Gwaihira. Głowę dam, że miałem go w ostatniej walce. Ten srebrny miecz od Pani Jeziora już przeniósł się spokojnie.

O fabule i co tam jeszcze wypowiem się po dokładniejszym zagrania. Co, biorąc pod uwagę zbliżającą się sesję, nie nastąpi prędko.

@kol - a czy przy rejestracji czy czymkolwiek masz wyłączonego firewalla/antywira? Bo może blokować...
_________________
Turian Councilor: Ah yes, Reapers. We have dissmised that claim.

Some time later

TC: Shepard! The Reapers are attacking!
Shepard: <trollface> Ah yes, Reapers...

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 31
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2011-05-18, 22:55   

No, DLC już się zainstalowało, można grać jak Bozia przykazała! Jeśli nie ma problemu z serwerem, wszystko śmiga jak trzeba.

PS. Kurczę, muszę znaleźć tego kolesia, co chce na rękę.

Z innych kwestii - ikony przycisków pada są złe - małe, nieczytelne i mylące, zwłaszcza ta LS! Druga rzecz- imona postaci pokrywają się z tym dymkiem - co za głupota, nie można przeczytać imienia postaci, a szkoda, bo są perełeki:
Sieciech, Łokietek i jeszcze jeden król :D
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-18, 23:03   

Dwie wady. Questy, które kończą się nim się zaczną. Przykładowo, wyszedłem z namiotu Triss, a tu jakiś facet dziękuje mi za zabicie kuroliszka, a sam Geralt traktuje go jak znajomego. WTF? Na początku pierwszego aktu mam podobną sytuację.
Quest "Miecz na potwory" - wg opisu Geralt stracił srebrny miecz w paszczy smoka (bzdura, w cutscence faktycznie tak było, ale w grze dalej miałem podarek od Pani Jeziora) i musiał poprosić o pomoc jakiegoś krasnoludzkiego kowala, którego nie miałem okazji spotkać.
Druga to bug bloku, o którym wspominałem w SB. Geralt często po prostu stoi i nic nie robi, gdy wciskam E - muszę najpierw zrobić krok w bok, by się odblokował. Na szczęście od zakończenia oblężenie ten problem zdaje się zanikać, może więc wkrótce nie będzie o czym mówić.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jolan 
Dziecię Bhaala
Bendem go zjadł

Wiek: 25
Posty: 699
Podziękowania: 58/107
Wysłany: 2011-05-19, 05:20   

Ja jako zaletę traktuje nawiązanie do gier,seriali np.
altair(assasin creed) na stogu siana
czy też gościu w więzieniu który ma tatuaż z mapa ów wiezienia(prison break)

A to dopiero prolog.
_________________
[Dzisiaj 22:47] Jolan: Hmm, w sumie w komentarz twórców było wiele o rozbudowie twierdzy. Co jeśli można dobudować zamtuz?
[Dzisiaj 22:49] Tuldor88: Wtedy będzie to już "ku***sko dobra twierdza" :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nero 
Vanguard


Wiek: 31
Posty: 487
Podziękowania: 16/16
Skąd: Trzciel/Poznań
Wysłany: 2011-05-19, 11:56   

Uparłem się, żeby skończyć prolog i tak uczyniłem.

- QTE - chyba z 6 razy podchodziłem do ucieczki przed smokiem . Zawsze skurczybyk mnie trafiał, mimo że klawisz odpowiedzialny za ucieczkę trzymałem wciśnięty do granic możliwości... Na szczęście wystarczy nauczyć się na pamięć momentów, w których występują i wsio.
- walka na pięści w lochach. Moim zdaniem lepiej to wygląda niż w jedynce, gdzie się mashowało przycisk myszy ile wlezie. Inna sprawa, że wystarczy być szybkim i wciskać co się da, a wróg nie ma prawa cię trafić.
- etapy skradankowe. Nie spodobał mi się ten motyw. Niby można było się przykleić do ściany, ale ja jakoś tego nie uświadczyłem. Kot to legalny wallhack, a strażnicy raczej mieli tendencje do wykrywania Geralta. Wolałem im dawać w czapę niż ogłuszać.
- potwory. Utopce w jedynce to praktycznie było mięso armatnie, tutaj jak już są dwa, to trzeba uważać. Szarżują, skaczą, nie wiem co jeszcze. Bez mikstur i znaków się nie obejdzie.
- podoba mi się głos tego Pudzianowskiego, co był na trailerach. Głos Zbrojewicza pasuje do takich koksów. Iorweth też daje radę.
- wlazłem na rynek we Flotsam i gra zaczęła ciąć. Chyba znowu zacznę kombinować z ustawieniami. Przy okazji Jaskier w końcu wygląda jak bard, a nie jak jakiś hipis. Za to Zoltan wygląda jak jakiś zapijaczony stary żul spod sklepu.
_________________
Turian Councilor: Ah yes, Reapers. We have dissmised that claim.

Some time later

TC: Shepard! The Reapers are attacking!
Shepard: <trollface> Ah yes, Reapers...

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-19, 20:28   

Czy tylko mnie tak często wywala do pulpitu? Średnio co godzinę albo i częściej. Szczęściem w nieszczęściu zawsze jestem ostrzegany (grafika zaczyna się sypać) i jest czas na szybki zapis, ale powoli robi się to irytujące.

Dla równowagi napiszę krótko, że Wiedźmin 2 to najpiękniejsza gra, jaką widziałem. Brak mi słów, by opisać grę świateł w lesie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 1432
Podziękowania: 39/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2011-05-19, 20:44   

Lista zalet jak na razie jest bardzo długa. Przepiękna grafika, dźwięk, dubbing, muzyka, lepszy system walki, jakimś cudem poprawione dialogi, dziennik... Jest świetnie.

Z problemów to te cholerne menusy malutkie i kompletnie nieczytelne. Nie wiem czy da się to jakoś zmienić, ale jest to problem. Jeszcze trochę problematyczne panele postaci, bo, do wszystkiego trzeba wchodzić oddzielnym klawiszem. No i trochę szkoda, że zeskakiwanie z platform jest wybiórcze, bo raz mi się zdarzyło, że zapędzono mnie w róg na metrowym wzniesieniu. Ale to drobiazgi.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Illasera Prędka 

Wiek: 28
Posty: 226
Podziękowania: 2/35
Wysłany: 2011-05-19, 21:37   

Nakierowywanie kursorem, problemy techniczne CDP, za mocny Quen za słaby Axii, problemy z blokiem, niewidzialne ściany o które się rozbijam bez przerwy, problemy w tropieniu bestii, generalnie super.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2011-05-22, 12:43   

Krótka wersja: Wiedźmin 2 to jedna z najlepszych gier wszech czasów, stawiająca CD-PROJEKT RED w ścisłej światowej czołówce deweloperów i godny kontynuator historii znanej z Sagi.

Długa wersja? Pozwolicie, że opiszę to punktach, jak w przypadku jedynki:

- Fabuła jest doskonale przemyślana i złożona, jak w książkach, a do tego wciąga, jak odku... nie, jak chędożona CZARNA DZIURA! Nasze decyzje mają jeszcze większe znaczenie niż poprzednio (drugi i trzeci akt różnią się diametralnie, zależnie od tego, po czyjej stronie się opowiedzieliśmy w pierwszym), wszyscy bohaterowie mają motywację do działania. Tyczy się to też Geralta, w dwójce ma zdecydowanie lepsze powody, by się mieszać w cudze sprawy niż jakieś mutageny. Podoba mi się też, że fabuła jest mocniej osadzona w stworzonym przez Sapkowskiego uniwersum. Tyczy się ona wydarzeń, które zostały zapowiedziane w "Pani Jeziora" i przedstawia je w taki sposób, że autentycznie można uwierzyć, iż czytamy/gramy w kolejną część Sagi. Pod tym względem twórcy spisali się znacznie lepiej niż w części pierwszej, której historia zdawała się iść gdzieś w bok, a nie do przodu. Plusem jest też, że nabrali pewności siebie i nie bali się namieszać ze światem przedstawionym w powieściach.
Przykładem niech będzie podejście do bohaterów. Pamiętacie, kto z Sagi ginął w jedynce? Biała Rayla i Toruviel, postacie drugoplanowe, bez większego znaczenia nawet w samej grze. W Wiedźminie 2 nie zdążymy ukończyć prologu, a zamordowany zostaje Foltest. Foltest! Ten gość był w tym uniwersum od samego początku, jest pierwszą ważną osobą tego świata, jaką spotyka główny bohater! Był jego częścią przed Yennefer, Jaskrem i Ciri! Zrobiło mi się autentycznie smutno, gdy ginął, choć przecież miły nie był. Nie patyczkowano się również z królem Demawendem (zabitym już trailerze), Assire (jedną z moich ulubionych czarodziejek) i wieloma innymi.
Należy również wspomnieć, że REDzi sprawniej niż poprzedniej części unikają prostych podziałów na dobro i zło, a także o tym, że nie ma tu jednego czarnego charakteru, a raczej mnogość kroczącego po trupach do celu łajdactwa. Do diaska, nie wiem czy byłbym w stanie przyczepić się do fabuły Wiedźmina 2 nawet, gdybym chciał.
- Graficznie gra bije na głowę wszystko, co do tej pory widziałem, zarówno pod względem technicznym (ta gra świateł!), jak i artystycznym. Pięknych widoków jest w niej co nie miara, zwłaszcza w pierwszym akcie, gdzie roślinność jest najbujniejsza, a ludzkie osady najobskurniejsze. Modele i animacje również się świetnie prezentują, choć pod względem mimiki Polacy są daleko za Bioware, ale to niewielki problem.
- Muzyka w Wiedźminie 2 jest świetna, chyba nawet tak dobra, jak w jedynce. O ile jednak ścieżka dźwiękowa z pierwszego Wiedźmina była wyjątkowa, tutaj słychać utwory mocno przypominające motywy z innych gier (głównie Assassin's Creed 2 i seria Gothic), choć to być może przypadek, ewentualnie niewinna inspiracja.
- Skoro już jestem przy tym, co słychać, kilka słów o dialogach. Są doskonałe i w większości bardzo naturalne, przy czym jeśli coś nie gra, to raczej z winy dubbingu (cóż, Polska) niż scenarzystów. Sporo jest humoru, głównie rubasznych tekstów prostaczków i krasnoludów, rozmów przechodniów oraz sarkastycznych komentarzy Geralta. Czasem naprawdę można się poczuć, jak w czasie lektury prozy Sapkowskiego.
- O rozwoju postaci wiele się nie da napisać, poza tym, że jest prosty, przejrzysty i ładnie zbalansowany. Nie sposób zrobić postaci dobrej we wszystkim, ale i nie widzę powodu, by skupiać się wyłącznie na jeden z trzech ścieżek: szermierce, magii, alchemii. Przykładowo, ja grałem mistrzem miecza (choć wszystkich zdolności nie wykupiłem) wspomagającym się znakami i było super. Za drugim razem spróbuję przejść grę alchemikiem w niewielkim stopniu skupiającym się na szermierce i myślę, że też będzie się dobrze grało.
- W kwestii walki postawiono na akcję i bardzo dobrze! Jest ona teraz naprawdę przyjemna, a blokowanie ciosów przeciwnika, wyprowadzanie kontr i manewrowanie pomiędzy wrogami daje ogromną frajdę. Pozmieniano nieco znaki i obecnie najprzydatniejszym jest Quen. Najczęściej korzystałem właśnie z niego oraz Yrden, czasem z Aarda, a praktycznie w ogóle z Igni i Axii - zostawiam je sobie na trzecie podejście, gdzie będę grał "magiem". Podoba mi się też, że z eliksirów korzysta się teraz tak, jak w opowiadaniach, czyli przed walką. Mógłbym ponarzekać na poziom trudności (trochę zbyt niski na normalu), ale poczekam z tym aż ukończę grę na trudnym.
- W Wiedźminie 2 znajduje się barwna i bogata galeria interesujących postaci. Podoba mi się zarówno przedstawienie znanych postaci z Sagi (spotykamy m.in. więcej czarodziejek), jak i nowi, choć głęboko osadzenie z uniwersum, bohaterowie. Nie ma sensu spoilerować na ten temat, dodam tylko, że mocno cieszy powrót starych znajomych, szczególnie odświeżonego z wyglądu i głosu Jaskra oraz krasnoludzkich kumpli Geralta.
- Warto również wspomnieć, że twórcy dostrzegli błędy popełnione w jedynce i przystopowali z nawiązaniami. Obecnie są one bardziej naturalne, a nie wpychane na siłę w śmiesznej próbie podlizania się fanom Wiedźmina. Na plus należy zaliczyć również easter eggi, takie jak np. "spotkanie" z Altairem i rozmowa "Skazanych na chłostę" z prologu.

Podsumowując, Wiedźmina 2 polecam wszystkim, zwłaszcza jednak fanom Sapkowskiego i pierwszej gry. Sequel jest po prostu dużo lepszy i wciąga konkurencję nosem. Żaden Dragon Age czy inny Mass Effect mu nie podskoczy.
Ostatnio zmieniony przez Karanith 2011-05-24, 10:19, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Illasera Prędka 

Wiek: 28
Posty: 226
Podziękowania: 2/35
Wysłany: 2011-05-22, 13:43   

W 100% się zgadzam z opinią Karanitha. Dodam jeszcze od siebie, że kwestie ekwipunku zostały rozwiązane z nieziemską wprawą. Nie ma biegania po sklepach i sprzedawania magicznych śmieci ani ton orenów w sakwie. Mamy około 2 tysiaki i starczy, mega super hiper miecze którymi machaliśmy przez pół gry możemy sprzedać za około 20-50 orenów czyli tyle co wygramy w walce na pięści na przykład, więc jak znajdziemy coś lepszego to wywalamy bez wyrzutów sumienia by nam w plecaku nie ciążyło. Jest tu tylko 1 mały szkopuł, nie wiem jak Wam ale mi ODROBINĘ przeszkadza brak dobrych rzemieślników, którzy potrafią składać te przedmioty, do których przepisy nabywamy za niebotyczne sumy, ale może to i lepiej bo bylibyśmy za mocni, hm. przynajmniej na normalu.

EDIT: Co do rzemieślników, głupoty gadam czeski błąd z mojej strony.
Ostatnio zmieniony przez Illasera Prędka 2011-05-24, 10:36, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 1432
Podziękowania: 39/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2011-05-24, 09:59   

Parę poważnych wad.
W graniu mam przymusową przerwę, ale w 3/4 drugiego aktu nie wszystko było tak bezbłędnie. Generalnie wszystko to o czym pisze facet z linku, do tego straszliwa mapa i zepsuty crafting.
I faktycznie, co chwilę się łapię, że jakiś element był lepiej zrobiony w jedynce.

Nie mówię, że jest źle, bo jest bardzo dobrze, genialnie miejscami, ale paru problemów nie da się nie zauważyć.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Illasera Prędka 

Wiek: 28
Posty: 226
Podziękowania: 2/35
Wysłany: 2011-05-24, 10:36   

Najwięcej jest problemów technicznych. Ja na ten przykład na poziomie trudnym nie mogę przydzielać talentów o niemożności ściągnięcia DLC nie wspominając. Wielbię za to dialogi i fabułę, choć co do paru walk i trzeciego Aktu czuję niedosyt spoooory.

Powinni to wszystko jakoś wkrótce rozwinąć widać jak na dłoni, że postawili na główny wątek gry i pierwszy raz widzę, aby bez zadań pobocznych był on taki długi, to jest super, że właściwa ścieżka nie jest odbębnianiem nudnych i niezmiennych zadań.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nero 
Vanguard


Wiek: 31
Posty: 487
Podziękowania: 16/16
Skąd: Trzciel/Poznań
Wysłany: 2011-05-24, 15:32   

Natrafiłem na jeden mocny minus, jak dla mnie.

Pod koniec I aktu TRZEBA wybrać pomoc albo Roche'a albo Iorwetha, co rzutuje na dalsze losy Geralta. Już w pierwszej części była chociaż opcja neutralności a tu kicha...
_________________
Turian Councilor: Ah yes, Reapers. We have dissmised that claim.

Some time later

TC: Shepard! The Reapers are attacking!
Shepard: <trollface> Ah yes, Reapers...

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group