Poprzedni temat «» Następny temat
[BG I] Początki rozgrywki - pytania, porady
Autor Wiadomość
Jolan 
Dziecię Bhaala
Bendem go zjadł

Wiek: 22
Posty: 699
Podziękowania: 59/107
Wysłany: 2013-11-26, 21:36   

Przy strategii 6 osób strzela z pocisków o umagicznieniu +2 lub +1 można mieć problemy :p
_________________
[Dzisiaj 22:47] Jolan: Hmm, w sumie w komentarz twórców było wiele o rozbudowie twierdzy. Co jeśli można dobudować zamtuz?
[Dzisiaj 22:49] Tuldor88: Wtedy będzie to już "ku***sko dobra twierdza" :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zed Nocear 
Uczeń Gonda
Laureat Konkursu Modderskiego


Wiek: 49
Posty: 2041
Podziękowania: 253/48
Skąd: gród Vratislavia
Wysłany: 2013-11-27, 00:17   

1/ Jedna osoba musi robić za tanka i odciągać stwora od reszty.
2/ Przy używaniu magicznych pocisków przestaje być to chyba finansowo opłacalne.
_________________
"There are also some elements of the game that are not «broken» but could do with a tweak to make them just a little better in some way."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jolan 
Dziecię Bhaala
Bendem go zjadł

Wiek: 22
Posty: 699
Podziękowania: 59/107
Wysłany: 2013-11-28, 14:43   

Ad1. No niby, tak ale w jedynce w 98% wróg nawet nie dojdzie, a gdy jest ich zbyt dużo można rzucać spelle, bossy raczej walczą też na dystans. Ogólnie są lepsze strategie, ale ta nie jest wcale taka zła
Ad2. No właśnie dlatego brakuje golda :P
_________________
[Dzisiaj 22:47] Jolan: Hmm, w sumie w komentarz twórców było wiele o rozbudowie twierdzy. Co jeśli można dobudować zamtuz?
[Dzisiaj 22:49] Tuldor88: Wtedy będzie to już "ku***sko dobra twierdza" :P
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dead 
Bibliotekarz
Follower of Satan


Wiek: 29
Posty: 670
Podziękowania: 27/63
Wysłany: 2013-11-28, 16:40   

W ceku zmaksymalizowania problemów finansowych w grze bardzo polecam inwestowanie w ogromną ilość różnych mikstur i łykanie ich bez umiaru podczas każdej walki :)
_________________
Tawerna Bibliotekarzy
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Żelazko
arcanuss86

Posty: 7
Podziękował 3 razy
Wysłany: 2014-03-05, 00:03   

Witam. Zacząłem się dzisiaj zastanawiać nad jedną kwestią, ale nigdzie nie mogę znaleźć potwierdzenia. Czy na atak dystansowy ma wpływ tylko Trak 0, czy również siła? Prawdą jest, że instrukcja BG1 mówi, iż siła ma wpływ na obrażenia fizyczne w walce wręcz. Niemniej jednak jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie ma nic wspólnego z obrażeniami broni dystansowych. Tutaj http://baldur.cob-bg.pl/bg2?pg=1,1,2 znalazłem informację, że w BG2 siła ma wpływ na rzuty pocisków broni dystansowych. Ale nie znalazłem tej informacji w instrukcji. Byłbym wdzięczny za wypowiedzenie się w tej kwestii, zwłaszcza w kontekście BG1.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-03-05, 00:31   

Po pierwsze instrukcją NIGDY się nie kieruj (chyba, że zależy Ci tylko na ogólnym zarysie) - pisali ją teoretycy od 2 ed. AD&D, na tym systemie opierają się Baldury, jednak nie wszystkie zasady trafiły do gry (nie ma np. premii do RO przeciw czarom z madrości itd.). Więc jeśli chcesz wiedzieć więcej - czytaj nasze opracowania dot. mechaniki (innych rzeczy oczywiście też) - ot taka autoreklama;) (choć te w BG I wymagaja dopracowania)

Co do broni dystansowej wygląda to tak, że podstawą, na bazie której oblicza się TraK0 jest zręczność. Premia/kara do obrażeń liczy się jak w przypadku walki wręcz - czyli bazując na sile.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
arcanuss86
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 38
Posty: 1364
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2014-03-05, 01:07   

Cytat:
Czy na atak dystansowy ma wpływ tylko Trak 0, czy również siła? Prawdą jest, że instrukcja BG1 mówi, iż siła ma wpływ na obrażenia fizyczne w walce wręcz. Niemniej jednak jakoś nie chce mi się wierzyć, że nie ma nic wspólnego z obrażeniami broni dystansowych.


morgan napisał/a:
Co do broni dystansowej wygląda to tak, że podstawą, na bazie której oblicza się TraK0 jest zręczność. Premia/kara do obrażeń liczy się jak w przypadku walki wręcz - czyli bazując na sile.


Premia za siłę jest wliczana w przypadku niektórych broni i pocisków w BG1. Dotyczy to Strzał ukąszeń (także własnych Eldotha), Łuku orłów, jednego z Toporków +2 oraz pocisków do procy +1 i +2. Premia dotyczy TYLKO obrażeń. Podsumowując, na TraK0 wpływa zręczność, na obrażenia siła, ale tylko w przypadkach wymienionych wyżej. W BG2 poprawia tego typu błędy Fixpack, ale do BG1 nie ma (Dudleyfix nie koryguje tego, skupia się na pierdołach wizualnych).

Edit
I premie rasowe też mają znaczenie (elfy - łuki itd.).
_________________
Varscona.pl | Baldurs Gate - youtube | Children Of Bhaal - youtube | Twitch
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
morgan, arcanuss86
arcanuss86

Posty: 7
Podziękował 3 razy
Wysłany: 2014-03-06, 00:23   

Bardzo dziękuję za odpowiedzi.
Oczywiście staram się czytać wasze opracowania. Tak właśnie zawędrowałem aż tutaj. Zresztą cytat, który wzbudził mój niepokój "Nie można jednak przy tym lekceważyć siły - determinuje ona ilość dodatkowych obrażeń zadawanych przez amunicję." pochodzi właśnie z twojego opracowania Morgan do BG2 :)
Z tą mądrością to też przeżyłem szok. Wszędzie się mówi, że jak masz mądrość to cię nie zauroczą, nie zdominują itd. O ile jednak ogólnej odporności na czary nie ma (jak widać), to mam nadzieję, że choć z rzutami obronnymi to prawda, i np. wysoka mądrość powoduje, że postać tak łatwo się nie przestraszy.
Wielki szacun Kinski za wyliczenie wszystkich zależności między siłą a bronią dystansową :) Przydatna informacja.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-03-06, 01:03   

arcanuss86 napisał/a:
to mam nadzieję, że choć z rzutami obronnymi to prawda, i np. wysoka mądrość powoduje, że postać tak łatwo się nie przestraszy.

Nie powoduje...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
arcanuss86

Posty: 7
Podziękował 3 razy
Wysłany: 2014-03-06, 01:26   

No żartujesz :D Taka weryfikacja stanu wiedzy po 13 latach znajomości tej gry może boleć. Swoją drogą, jak doszliście do rzeczywistej mechaniki w grze? Nie zawsze można ją tak po prostu zobaczyć. No chyba, że w skryptach, ale na tym się nie znam.

Reasumując wątek broni dystansowej. Mam rozumieć, że odwieczny konflikt internetowy kto jest najlepszym łucznikiem w BG1, Kivan czy Coran, został ostatecznie rozstrzygnięty na korzyść Corana? Podkreślam, że piszę najlepszy łucznik, nie najlepsza postać, bo Kivana i tak nie wymienię :p
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Tuldor88 
Uczeń Gonda
Dziki kurczak zagłady


Wiek: 30
Posty: 1740
Podziękowania: 129/135
Wysłany: 2014-03-06, 19:10   

W skryptach arcanusie widać najlepiej, dopiero zacząłem przeglądać 'bebechy' a już się nie raz zdziwiłem :D
Co do mądrosci - trzymaj - tu masz ładną tabelkę: http://baldur.cob-bg.pl/bg1/cechy-bg1 i od razu doradzam przeczytanie drugiego akapitu pod nią zanim Cię ostatnia kolumna ucieszy :) Zresztą pod każdą tabelką komentarze pokazują iż wiele teorii w BG się nie pojawiło (a szkoda)

Co zaś do owego 'pojedynku' - Coran lepiej radzi sobie w walce na dystans, Kivan w zwarciu... ALE Kivana możesz spotkać od razu - starczy zajść do "żywopłotu" przed wuszeniem do pomocnej dłoni, zaś Corana spotkasz jak już drużyna ma 3/4 punktów doświadczenia za sobą :)
_________________
Heinrich Heine napisał/a:
Sen jest dobrą rzeczą, śmierć jeszcze lepszą, ale najlepiej byłoby wcale się nie narodzić.
Alvarez o modowaniu napisał/a:
Może przytoczę twierdzenie Liberty'ego, które jakoś tak idzie: planujesz jakiś projekt, wyznacz sobie termin, pomnóż potrzebny czas przez 2 a i tak nie zdążysz.

Wybrane fragmenty banterów:
Edwin napisał/a:
-Phi! Porównywać mnie do jakiegoś podrzędnego nekromanty! (Stanowczo na zbyt wiele sobie pozwala, muszę pokazać mu gdzie jego miejsce.) Prawdopodobnie przemawia przez ciebie zwykła zazdrość. Wy, maluczcy macie tendencje do zawiści wobec tych, którzy was przerastają. Ja zaś czynię to nie tylko talentem ale i wzrostem, karzełku.
-*Posłał Edwinowi szeroki uśmiech przemawiając serdecznym tonem* Jeszcze raz nazwiesz mnie „karzełkiem” a utnę ci na dole coś niezwykle małego, co może jednak mimo wszystko być ci drogie. Gdy zaś chodzi o te dyrdymały o talencie... znów przypominasz mojego żałosnego, byłego towarzysza...
Minsc napisał/a:
-Niebywałe, że ten chomik jeszcze oddycha. Znajdując się nieco bliżej ciebie wielkoludzie na pewno zaniechałbym tej czynności, powiedz, uważasz że pranie onuc urąga twej męskości, czy po prostu lubisz informować wrogów zapaszkiem o tym, iż się do nich zbliżasz?
-Boo być może jest niewielki Montaronie, ale jest też o wiele silniejszy niż się zdaje. A to, co czujesz to zapach prawdziwego mężczyzny, który przykryje każdy odór zła, na jaki trafi, co nie, Boo?.
Viconia napisał/a:
-Mmm... wciąż robisz wrażenie Viconio, moja ty hebanoskóra kusicielko. Zdajesz sobie sprawę jak działasz na otoczenie, prawda?
-Oczywiście samcze, dzięki temu jalukul, mężczyźni tacy jak ty – myślący kroczem zamiast głową – stają się łatwiejsi w kontrolowaniu

-cała prawda o Imoen :P
Ostatnio zmieniony przez Meisarcha 2017-10-04, 07:09, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
arcanuss86

Posty: 7
Podziękował 3 razy
Wysłany: 2014-03-06, 22:39   

Przejrzałem już wszystkie tabele, dzięki :)
Co do Kivana to wychodzę z podobnego założenia. Staram się kompletować drużynę maksymalnie do 1/3 czasu gry, żeby mieć jak największy wpływ na jej rozwój. Zresztą chodzi też o klimat. Nie wyobrażam sobie, aby godnym członkiem drużyny walczącej o pokój na Wybrzeżu Mieczy była postać, która np. dołącza w Baldur's Gate.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-03-06, 23:15   

arcanuss86 napisał/a:
godnym członkiem drużyny walczącej o pokój na Wybrzeżu Mieczy była postać, która np. dołącza w Baldur's Gate.

Biedni Skie i Alora, Tiax i Quayle - skreśleni na dzień (nie)dobry;P
nb.
arcanuss86 napisał/a:
Staram się kompletować drużynę maksymalnie do 1/3 czasu gry

jedno drugiego nie wyklucza;P zresztą prawdziwa gra zaczyna sie w rozdziale V (przynajmniej dla mnie - zawsze z musu przemierzam te wioski i bezdroża, by w końcu poszlifowac miejskie bruki i podelektować się cudownymi oparami kanałów;P)
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 38
Posty: 1364
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2014-03-07, 14:38   

Cytat:
"Nie można jednak przy tym lekceważyć siły - determinuje ona ilość dodatkowych obrażeń zadawanych przez amunicję." pochodzi właśnie z twojego opracowania Morgan do BG2 :)

No tak, ale to dotyczy Baldur's Gate II: Enhanced Edition, a jesteśmy w dziale BG1 (standard, nie EE). W standardzie BG2 siła ma wpływ tylko w przypadku toporów i Strzał ukąszeń (Fix Pack nie ingeruje, bo nie w ma co - odnośnie wliczania parametru za siłę do obrażeń amunicji).

arcanuss86 napisał/a:
Swoją drogą, jak doszliście do rzeczywistej mechaniki w grze?

Praktyką?
_________________
Varscona.pl | Baldurs Gate - youtube | Children Of Bhaal - youtube | Twitch
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2014-03-07, 14:46   

Kinski napisał/a:
W standardzie BG2 siła ma wpływ tylko w przypadku toporów i Strzał ukąszeń (Fix Pack nie ingeruje, bo nie w ma co - odnośnie wliczania parametru za siłę do obrażeń amunicji).

Tak jest w istocie? Wiesz, Kinski, nie rozumiem trochę tego - w Klanowej kiedyś prosiłem o raportowanie błędów w opracowaniach (nemo est homini, qui sapiat omnibus horis) i były tam wstawione te opisy do wglądu, ale oczywiście tam się swoimi rewelacjami nie podzieliłeś. Zresztą chyba nawet kiedyś się Ciebie o to pytałem (dobrych parę lat temu) i twierdziłeś, że siła jest brana pod uwagę we wszystkich dystansowych.
W takim razie może byłbyś łaskaw poprawić artykuł na Stronie?
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group