Poprzedni temat «» Następny temat
Swoboda twórcza moderów - tak czy nie
Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-11-12, 15:59   

Lava Del`Vortel napisał/a:
Oczywiście, że finansową.

Czytam i nie wierzę... Cytując klasyka: Sperma Ci na mózg uderzyła? To równie dobrze ja mógłbym oczekiwać kasy za tłumaczenia...
Na SHSie, BWL czy gdzie tam Ci się podoba możecie sobie wprowadzać płatne Forum, płatne mody i gadać o tym - tu nie! Jeśli uważasz, że ta (znaczy von_druta, bo ja żadnej nie mam) propozycja uwłacza Tobie - to to napisz wprost...
EoT

żeby nie było totalnego offtopu (bo na temat ulubionych rodzajów pisałem)
Lava Del`Vortel napisał/a:
Ja nie uznaję BG za idealne, bo wg mnie brak w grze pomysłowości.

Rozumiem, że uważasz, że Ty robisz ideały?

EDIT: Do odpowiedzi na dole. To co macie do siebie - to nie moja sprawa, w przypadku podnoszenia (i dotyczy to ogólnie całego Forum) kwestii wynagrodzeń itd. - będę dawać warny, bo jest to zaprzeczeniem idei tego Forum i będę traktować to jak wszelkie reklamy przedsięwzięć nastawionych na generowanie zysku finansowego.
Przypominam jednak, że każda ze stron zasługuje na szacunek, czego i ja nie dotrzymałem w tym poście - był to afekt, bowiem zaprzeczeniem całej idei jest nawet wspominanie o pieniadzach. W każdym razie - przyznaję, że było to zbyt impulsywne i przepraszam.
Proszę zarówno o kulturę, jak i poszanowanie dla idei innych - m
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-12, 19:39, w całości zmieniany 4 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 29
Posty: 3092
Podziękowania: 211/70
Wysłany: 2010-11-12, 16:07   

Bo może chcesz tłumaczyć, ja robiłem to w ramach podziękowania dla autorki. I mówię, że mogę dla kogoś napisać moda jaki tylko tej osobie się marzy, a ja sam z siebie będę pisał takie jak mi się podobają, dla mnie to oczywiste. Moje mody nie są płatne bo robię je sam z siebie, a nie będę poświęcał roku, by zajmować się czymś kto coś sobie wymyślił.
Czy Ty poświęcisz rok, by zająć się czymś czego nie chcesz robić?

morgan napisał/a:
Rozumiem, że uważasz, że Ty robisz ideały?

Nie, robię takie mody, jakie sam chciałbym widzieć.

EDIT:

A w sumie to nie chce mi się powstrzymywać, więc zachowuj się wobec mnie jak Yarpen, a niekoniecznie nawiążemy współpracę ;)

EDIT: No to już, ulżyj sobie;) - m
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-12, 18:09, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
von_drut 

Wiek: 36
Posty: 35
Podziękowania: 3/1
Wysłany: 2010-11-12, 16:12   

Lava Del`Vortel napisał/a:
Ja nie uznaję BG za idealne, bo wg mnie brak w grze pomysłowości.

Pomysłowości? jakże względne pojęcie! A co to takiego jest według ciebie ta pomysłowość? I pokaże mi grę z AD 1998, która była równie rozbudowana. Dlaczego piali nad nią wszyscy weterani pierwszych crpgów? Pod jakim kątem ty oceniasz tę grę? Swoich moderskich widzimisię? 12 lat w branży gier to lata świetlne. Modujesz ją bo brak jej pomysłowości? Ciekawe...

Fajność w tym kontekście - jak widać w zacytowanym przez ciebie fragmencie mojej wypowiedzi - dotyczy tego, co jest w zdaniu po myślniku. To taki znak, który wygląda jak minus, ale ja go nie stawiam dla zabawy.

Lava Del`Vortel napisał/a:

Oczywiście, że finansową. To co robię ma sprawiać mi przyjemność, a kodowanie pomysłów innych do tego nie należy.

Twoje święte prawo, jako twórcy. Ale może znajdzie się ktoś chętny na pisanie moda pod CoBowy, kolektywny scenariusz?

Lava Del`Vortel napisał/a:
Nie zamierzam pisać modów pod Yarpena czy pod Ciebie.

A czy ja ci każe to robić. Jednak doszukujesz się aluzji... Wiem, że udźwiękawiasz NPC i to mi się podoba, choć - tak jak mówiłem - nie znam twoich modów, więc nie wiem nawet jak to brzmi. A wynika to z tego, że od dawna nie grałem w BG.

Lava Del`Vortel napisał/a:
Dla mnie to raczej oczywiste, że moder tak jak pisarz realizuje swoją wizję, nie wizję innych

Sory, ale co to za pisarz, co w kółko poprawia czyjeś książki? Nie widzę analogii. Nie porównywał bym modera do pisarza, ani do nikogo innego. Moderzy coraz częściej są dla mnie dowodem na to, że twórcy gier są głupi i leniwi. Może BG nie jest tu dobrym przykładem, ale nieoficjalny patch do Fallout 2 poprawiający kilkaset mniejszych i większych błędów już tak.

EDIT: Ktoś ma pomysł gdzie, jako co i odkąd to wydzielić? - m
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-12, 16:42, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Lava Del'Vortel 
Avatar Sune
Łasiczy Szperacz


Wiek: 29
Posty: 3092
Podziękowania: 211/70
Wysłany: 2010-11-12, 19:03   

morgan napisał/a:
EDIT: Do odpowiedzi na dole. To co macie do siebie - to nie moja sprawa, w przypadku podnoszenia (i dotyczy to ogólnie całego Forum) kwestii wynagrodzeń itd. - będę dawać warny, bo jest to zaprzeczeniem idei tego Forum i będę traktować to jak wszelkie reklamy przedsięwzięć nastawionych na generowanie zysku finansowego - m

Moje mody są darmowe, nie mam zamiaru za nie pobierać opłat, mówię tylko, że piszę to co chcę, bo to nie jest moja praca, bym tracił czas (i to wcale nie tak mało czasu) na to, by pisać dodatki, których forma mi nie odpowiada, bo to nie jest moja praca, tylko hobby. Jest dla mnie oczywiste, bo nie mam zamiaru dobrowolnie zadręczać się projektami innych, siedzieć i kodować wszystko jak jemu/jej się podoba.

Do Druta -> nie chce mi się już nawet cytować. Piszę takie mody jak chcę, ludzie w nie grają. Mam swój ustalony już styl, nie mam zamiaru nic zmieniać. Nie ma w tym temacie nic więcej dopowiedzenia.

Dodatkowo jest dość dziwne, że oceniane jest między innymi to w jaki sposób piszę, skoro żadna z trzech komentujących osób w dodatek nie grała. Dla mnie to absurd i tyle. Dla mnie koniec tematu, bo z tego nie może wyjść nic konstruktywnego. Ja sposobu pracy czy stylu projektów nie zamierzam zmieniać.

A na koniec glonojad - *O*
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
von_drut 

Wiek: 36
Posty: 35
Podziękowania: 3/1
Wysłany: 2010-11-12, 19:21   

Uwaga! To, że ci teraz odpisuje świadczy o tym, że zaczynasz mnie intrygować.

Lava Del`Vortel napisał/a:
Piszę takie mody jak chcę, ludzie w nie grają. Mam swój ustalony już styl, nie mam zamiaru nic zmieniać. Nie ma w tym temacie nic więcej dopowiedzenia.

Czy ja ci kazałem coś zmieniać? Czemu się tak przejmujesz? Wyluzuj trochę. Nie znam cię, ale mam wrażenie, że w ogóle nie masz dystansu do tego co robisz, a to niedobrze; zarówno dla ciebie jak i twojej twórczości.

Lava Del`Vortel napisał/a:
Dodatkowo jest dość dziwne, że oceniane jest między innymi to w jaki sposób piszę, skoro żadna z trzech komentujących osób w dodatek nie grała. Dla mnie to absurd i tyle.

Absurdem, szanowny kolego moderze, jest to, że nikt cię tu nie ocenia, a już na pewno nie krytykuje. Zaczynam się zastanawiać jakbyś zareagował na konstruktywną, acz miażdżącą krytykę?

Lava Del`Vortel napisał/a:
Ja sposobu pracy czy stylu projektów nie zamierzam zmieniać.

Hmm, powtarzasz to już bodajże trzeci raz, moja demoniczna część duszy wyczuwa wahanie.. Czyżbyś musiał sam siebie o tym przekonywać? A ja się karmię takimi rzeczami, smakuję je niczym mózgi podawane na zimno zaraz po wyjęciu ich z żywych przepiórek.

Lava Del`Vortel napisał/a:
Piszę takie mody jak chcę, ludzie w nie grają.

A nie boisz się pułapki? Może nawet nie zauważysz, że zaczynasz pisać pod ludzi, żeby grali w twoje mody. Wszelka twórczość - w tym modowanie - to broń obosieczna. Czy zauważysz ten moment, gdy przestaniesz tworzyć i to twoja twórczość zacznie tworzyć ciebie?

Mhm, na tym możemy skończyć. Na razie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 27
Posty: 1381
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2010-11-12, 20:07   

Hrrrrrm. Chyba nie mogłem się tu nie wypowiedzieć, choć ciężkim mi będzie odniesienie się do tego, co tu narosło od wczorajszego popołudnia. ;>

Sam mam parę wizji na temat tego, jak mody powinny się odnosić do samej gry pomimo tego, że znam bardzo mało powstałych już produkcji. W sumie tu zgodziłbym się z Drutem i Yarpenem - przekombinowanie jest dobre, jeśli nie odchodzi zbyt daleko od oryginału.

Jednym z przykładów sposobu odejścia od oryginału może być, dajmy na to, RoT. Moment, moment, jak tam w ogóle wytłumaczone jest, *dlaczego* Drizzt i cała jego prze-wybitna kompania staje się sprzymierzeńcami w naszej misji? Cała reszta również nijak ma się do pierwowzoru - sieka (niczym w 'najlepszych' obszarkach Icewinda) i masa nielogiczności. Litościwie pominę już questy poboczne z tym z lipy wziętym Mistrzem Ostateczności na czele.

Całkowicie innym sposobem owego 'odejścia' mogą być te mody, które z założenia miały mieć niewiele wspólnego z duchem BG, pomimo dopracowania. Jakiś czas temu zagrałem sobie z Ogródkami Lavy i pomimo kilku zastrzeżeń fabularnych (zbytnia liniowość) i merytorycznych uważam że to niezły mod choćby pod względem technicznym - dobrze zbalansowany wobec niskopoziomowych drużyn, a i fabuła niejednej osobie może się spodobać. Acz podczas przechodzenia poczułem, jakbym grał w jakąś zupełnie inną grę - było to *zbyt* oderwane od świata Baldura. Mogłoby w tym wymierze nieźle funkcjonować (w znacznie bardziej rozbudowanej wersji) jako totalna konwersja, a nie jako dodatek.

Jasne, może to dziwnie wyglądać pisane z klawiatury osobnika, który sam nie umieszcza przygód dodawanych przez mody w świecie Faerunu - jednak staram się dbać o logiczne wytłumaczenie zachodzenia jednego świata na drugi. W Pieśni zostało to w pewnym sensie wykonane - acz sam nie będę oceniał, czy wystarczająco. W modzie aktualnie przeze mnie pisanym jest ono znacznie dokładniejsze, ponadto to istotna część fabuły Dni.

W Dniach staram się ponadto zachować to, co buduje nastrój grze. Poczynając od natury świata przedstawionego i specyfiki misji, po zachowanie oryginalnego schematu w opisach przedmiotów i czarów. Myślę, że to mimo wszystko istotne. Acz wyznacznikiem według mnie jest sam duch (czy też - jak niektórzy wolą - 'klimat') gry i to do niego należy się dopasowywać, nie zaś do ścisłej fabuły Baldura, która - w mnogości wątków pobocznych - i tak jest niejednorodna.

Nowości wobec gry? Jasne (w końcu mody powinny być rozwinięciem gry), ale bez przesady. Sam za największą u mnie dopuszczoną uważam dodanie narracji w dialogach - jej brak w Baldurze znacząco spłycił warstwę interakcji między bohaterami gry. Tak samo z czarami i przedmiotami - to w sumie jeden z trudniejszych elementów tworzenia modu, tak je dobrać, aby ładnie się zgrywały z oryginalnymi (w czym antyprzykładem (przedmiotowym) może być The Magnificent Magic Store, a z rodzimych produkcji - Trzy Itemki Własnej Roboty ;>). Pod względem nowości i nowych rozwiązań ciekawią mnie mody Picolla - przy następnym przechodzeniu Baldura chyba je sobie zainstaluję.

Co do kolektywnego pisania modów zaproponowanego przez Druta - z mojej strony wielkie nie. Być może dlatego, że mało który modder chciałby realizować cudzy projekt (i to nie ze względów - tfu - zarobkowych), chyba że ten byłby *przeniesamowicie* dobry. Lub zainicjowany przez wspólną myśl wszystkich zaangażowanych, jak dawny CoBowy projekt BGIII modu. A o taki trudno, a jego stworzenie graniczyłoby z cudem, ponieważ w grę wchodzi zbyt wiele czynników.

A temat przenieść. Do 'opinii' w tym dziale. Od postu Lavy, który całą dyskusję rozpoczął - to nic, że zgodny z pierwotnym tematem. Ale offtop już zdominował cały wątek, w dodatku jest całkiem sensowny, dlatego warto uznać jego wyższość. ;)
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
picollo
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 28
Posty: 346
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-11-12, 20:18   

(Proponowałbym nazwać temat Etyka Moddera)

Od siebie dodam to, że moddować się powinno bo się lubi. Owszem, wśród aspirujących modderów pojawiają się różne osoby - attention w**res, niedoszli pisarczykowie z wybujałą wyobraźnią i ego, frustraci, którzy w życiu niczego nie mogli osiągnąć... ale w gruncie rzeczy moddowanie czy tłumaczenie to wszystko powinno kręcić się wokół funu. Lavuś, dziecko drogie, nikt nie krytykuje tutaj Twoich modów uważając je za **ujowe, bo nikt w nie nie grał. Po prostu stwierdzamy, że w nie nie zagramy. Temat nazywa się Ulubione Rodzaje Modów, a nie lecz kompleksy Lavy De'Vortela. Jak widzę pozę gwiazdki, bo ktoś dostał hosting na SHS, robi mi się niedobrze. Miałem hosting na "legendarnym" TeamBG, wielkiego powodu do dumy nie widzę - chociaż od Igiego wiele się nauczyłem na temat technikaliów silnika Infinity. Nie widzę powodu by się uważać za lepszego od kogokolwiek i tobie też nie radzę.

EDIT: Yarp, 1. słownictwo, 2. chill out, plz - m

A zrzuta na mod Twój, Elefa i Picollo? Nie rozśmieszaj mnie.

Cytat:
Co do kolektywnego pisania modów zaproponowanego przez Druta - z mojej strony wielkie nie. Być może dlatego, że mało który modder chciałby realizować cudzy projekt (i to nie ze względów - tfu - zarobkowych), chyba że ten byłby *przeniesamowicie* dobry. Lub zainicjowany przez wspólną myśl wszystkich zaangażowanych, jak dawny CoBowy projekt BGIII modu. A o taki trudno, a jego stworzenie graniczyłoby z cudem, ponieważ w grę wchodzi zbyt wiele czynników.

Gdyby ktoś podrzucił mi dobry pomysł, potrafił by biegle pisać i jednoczesnie pisałby w stylu nie wychodzacym poza ramy narzucone przez grę - chętnie bym coś zrealizował. Marny ze mnie pisarczyk, na kodowaniu jednak troszkę się znam. Zdarzają się tacy ludzie. Wspomniana wcześniej Dark uwielbia Angelo w BG2, który jest owocem połączenia talentów Kuylok (której styl pisania mnie drażni) i Sister Vigiliante (która ostatnio napisała świetną książkę).
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-12, 20:24, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
von_drut 

Wiek: 36
Posty: 35
Podziękowania: 3/1
Wysłany: 2010-11-12, 20:49   

L`f napisał/a:
Co do kolektywnego pisania modów zaproponowanego przez Druta - z mojej strony wielkie nie. Być może dlatego, że mało który modder chciałby realizować cudzy projekt (i to nie ze względów - tfu - zarobkowych), chyba że ten byłby *przeniesamowicie* dobry.

No i luz, ale bardziej chodziło mi o podział scenarzysta - reżyser. W sumie tak na luzie rzuciłem. Od pewnego czasu też boję się wspólnych projektów.

Yarpen napisał/a:
Lavuś, dziecko drogie, nikt nie krytykuje tutaj Twoich modów uważając je za **ujowe, bo nikt w nie nie grał. Po prostu stwierdzamy, że w nie nie zagramy

Ja tego nie stwierdzam, stwierdzam, że nie grałem. Bo mam strasznie mało czasu ostatnio na takie rzeczy. Inna sprawa, że nie mam na razie ochoty wracać do BG. Mam sprawną instalkę BGT z utrudniaczami i skarbnicę modów, które sprawdziłem. Ostatnim moim odkryciem jest BGspawn dla BGT, ale jestem na początku gry z tym plus utrudniacze więc trudno mi cokolwiek powiedzieć - na razie widoczne zmiany BGspawna oceniam na +.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
picollo 

Posty: 578
Podziękowania: 63/98
Wysłany: 2010-11-12, 20:54   

Yarpen napisał/a:
Gdyby ktoś podrzucił mi dobry pomysł, potrafił by biegle pisać i jednoczesnie pisałby w stylu nie wychodzacym poza ramy narzucone przez grę - chętnie bym coś zrealizował.


Większość osób, które piszą jakiegoś moda, nie ma na tyle cierpliwości. Pamiętam masę tematów "hej, mam pomysł na moda, tylko potrzebuję kogoś, kto mi to zakoduje". I standardowa odpowiedź: Żaden modder nie ma czasu na kodowanie twojego pomysłu. Jeśli chcesz żeby twój pomysł stał się modem, poczytaj sobie tutoriale, i spróbuj samemu zrobić tego moda. A skoro takie jest nastawienie społeczności to twierdzenie, że modder powinien znaleźć sobie jakiegoś scenarzystę od dopasowania do realiów.

Lava napisał, że jeśli ma zrobić moda, który będzie w 100% według pomysłu kogoś innego, to trzeba mu za to zapłacić. I ma absolutną rację. Robię moda, bo mam pomysł, który MI się podoba, i chciałbym w niego zagrać. Upubliczniam go, żeby inni też mieli okazję zagrać w moją twórczość. Jak się komuś spodoba, super. Jeśli nie, trudno. Ale to ja poświęcam swój czas (kupę czasu) i pozwólcie, że będę pisał to, co mi się podoba.
Yarpen napisał/a:
A zrzuta na mod Twój, Elefa i Picollo? Nie rozśmieszaj mnie.

Nie mówię, że macie mi płacić, ale przynajmniej pozwólcie, że to będzie mod według mojego pomysłu, ok?

I kolejny akapit, poświęcony w zasadzie temu samemu. Skupię się teraz na szukaniu scenarzysty. Chcę robić moda, który będzie super dopasowany fabularnie, wkomponuje się w realia, itd. Piszecie znajdź kogoś, kto ci pomoże. Super. Ale trzeba znaleźć kogoś, z kim będzie się dobrze współpracować. Ktoś, kto będzie podzielał moje poglądy na modowanie, i będzie łapał moje pomysły dość szybko, i bez jakiegoś dokładniejszego tłumaczenia (żeby tworzenie moda nie zmieniło się w tłumaczenie moich pomysłów, i konfrontowanie ich z poglądami innej osoby (nie, żeby konfrontowanie poglądów było złe, ale chciałbym spojrzeć na moda, który wydaję, i móc powiedzieć, że to faktycznie jest to, co chciałem wydać, a nie mysleć, że przedmiot, który chciałem dać tej postaci był lepszy, ale musiałem ustąpić, żeby współpracownik się nie obraził).

Reasumując. Wszystkie postulaty o konsultowanie modów z kimś innym sprawią, że:
a) tworzenie moda wydłuży się kilkukrotnie
b) sprawi, że w połowie moda stwierdzę, że to już nie jest to, co chciałem, i moda porzucę.

EDIT: Branie kasy za moda w ogóle nie jest w porządku i proszę - nie chcę nawet teoretycznych rozważań, napomknień ani niczego innego z nią związanego - m
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-12, 21:07, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 28
Posty: 346
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-11-12, 21:14   

Cytat:
I standardowa odpowiedź:

Żaden modder nie ma czasu na kodowanie twojego słabego pomysłu.

Elef nadał temu tematowi trochę niewdzięczną nazwę, przez co chyba wydaje Ci się, że mody powinny być tworzone wedle pewnych reguł. Zły Elef. Nikt nie karze Ci nic zmieniać w Twoich modach bo są Twoje. Nikt nie karze Ci nawet ich robić. Więc nie wiem skąd to marudzenie. A fakt, że odbiorca może posiadać inne zdanie niż Twoje? (szczególnie gdy w rzyć powsadzałeś sobie pawie pióra Mistrza Moddowania) Niestety ale też jego prawo.

Za przykład podam kumpla, któremu własnie podlinkowałem temat. Sorrow aka Forgotten Demigod tworzy totalną konwersję BG2 bazującą na 8bitowych planszach. Nikt mu tego nie broni, a efekt jak dla mnie jest gdzieś pomiędzy cudacznym a ślicznym. Nikt nie wyrzuca mu tego, że ze swoją wiedzą na temat silnika Infinity mógłby robić rzeczy, które wam się nawet nie śnią (mi sie zaś śnią po nocach) a zajmuje się "czymś takim", bo akurat tego chce. Tak nadal on nie widzi problemu w tym, że ktoś jego moda omija szerokim łukiem. Więc wyluzuj Piki. ^^

Morgan, nie radzę uciszać wątku o braniu pieniędzy za mody. Ostatnio na zachodzie głośną sprawą jest BWL, w którym aby móc ściągnąć np. Improved Anvil potrzeba zapłacić 30 dolców za członkostwo. Jest o tym gruby wątek na G3. Polecam! (nie samo Improved Anvil)

EDIT: Tytuł dałem ja
To daj wątek o **ujach z BWL i tyle, rtylko po co - ja do nich nie wchodzę ,od czasu, gdy zablokowali fora dla kasy i tyle... Świat bez BWL sobie poradzi, oni bez świata - raczej nie... - m

Chciałem zaproponować Etykę Moddera, ale jak chcesz.
EDIT II: To nei chodzi o to, że uważam, iż mój temat jest najlepszy, tylko o to byś nie obwiniał bez przyczyny L`fa - m
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-11-12, 22:18, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
picollo 

Posty: 578
Podziękowania: 63/98
Wysłany: 2010-11-13, 09:56   

Morgan napisał/a:
EDIT: Branie kasy za moda w ogóle nie jest w porządku i proszę - nie chcę nawet teoretycznych rozważań, napomknień ani niczego innego z nią związanego - m

Jasne, branie kasy za moda jest nie w porządku, zapewne ociera się o nielegalność, ale mimo wszystko uważam, że argument o kasie jak najbardziej pojawiał się w stosownych miejscach, ale nie został odebrany we właściwy sposób. To było stwierdzenie "modder tym się różni od twórcy gier, że on nie mus mieć nad sobą kogoś, kto będzie mu dyktował, co ma napisać, i nie bierze za to kasy. Jak mam robić coś na zlecenie innych, to przechodzę do kategorii twórca gier. Mam nad sobą gościa z batem, który pilnuje żebym dotrzymywał terminów, mówi co mam zrobić, ale i płaci mi".
Tyle komentarza.


Do postu Yarpena poniżej. W tym poście raczej tłumaczyłem to, o czym sam wspominałem wcześniej. Lava napisał o płaceniu za mody (pisane na zlecenie) ale w sposób zbyt emocjonalny. Ten post miał w założeniu spróbować trochę oddemonizować tę wypowiedź, z której się wszyscy czepiają, a wydaje mi się, że nie dostrzegliście, że to było trochę z przekąsem pisane (mam nadzieję)
Ostatnio zmieniony przez picollo 2010-11-13, 10:35, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 28
Posty: 346
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-11-13, 10:00   

Co do komentarza, wyjaśnij mi błagam kto o czymś takim wspominał. Daj cytat czy coś (poza Lavą, któremu też odbiło na tym punkcie). Takie drązenie nieistniejącego tematu może sugerować coś odwrotnego. Fajnie byłoby dostawać kasę za hobby, ale fakt faktem, byłoby to nielegalne. Samo moddowanie jest nielegalne, ale przymyka się na nie oko póki ktoś nie próbuje na nim zarobić.

Sikretem i jego wizją "quality moda, za który warto płacić" wysoce się brzydzę. Chociaż to chyba bardziej kwestia Baroniusa, który już na Infinity ponoć zarobił (z tego co wiem zdefraudował kasę, która miała iść na utrzymanie serwera IEGMC przez parę następnych lat) przez co zarobił sobie już przezwisko Hungerious, no i ma 'mortal enemy' w postaci Temujina. ^^.
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Dead 
Bibliotekarz
Follower of Satan


Wiek: 29
Posty: 670
Podziękowania: 27/63
Wysłany: 2010-11-13, 11:26   

Co do płacenia za mody: chyba każdy człowiek powinien mieć prawo domagać się zapłaty za swoją pracę, niezależnie czy tą pracą jest pomalowanie płotu, napisanie opowiadania czy stworzenie dodatkowych skryptów do jakiejś gry.
Oczywiście nie mam zamiaru płacić ani nawet interesować się jakimiś modami płatnymi, ale nie rozumiem piętnowania ludzi, którzy postanowili trochę zarobić na swoich unikalnych umiejętnościach.
Jak bardzo cenię mody za to, że robione są nieodpłatnie przez ludzi w wolnym czasie by inni ludzie mogli się cieszyć darmową rozrywką, uważam ujadanie na ludzi chcących mody sprzedać za jakąś eksplozję zazdrości i zawiści, występującą zresztą na świecie bardzo często wtedy kiedy biednych ludzi nie stać na to na co stać bogatszych :P
Cytat:
Samo moddowanie jest nielegalne

Wydaje mi się, że dopóki nie wykorzystujesz elementów innych gier, to modowanie jest jak najbardziej legalne. Tak samo legalne jak robienie save'a z gry i wrzucanie go w net lub wymienianie się stworzonymi przez siebie postaciami :P
_________________
Tawerna Bibliotekarzy
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Kinski 
Dziecię Bhaala
Zajebójca

Wiek: 38
Posty: 1364
Podziękowano 78 razy
Skąd: Białoruś
Wysłany: 2010-11-13, 15:30   

Każdy mod znajdzie swoich zwolenników i przeciwników. Zdarzają przecież knoty, w które ludki pogrywają. Nikt nikogo do tego nie zmusza. Na szczęście mamy wolną wolę i możemy wybierać. Jeśli jeden z drugim chcą pofolgować swojej swobodzie twórczej - czemu nie. Niech tylko potem się nie żalą i jęczą, że zjechano ich "dzieła".
Najczęściej jest tak, że im bardziej się zagłębiamy w "twórczość" co niektórych, tym częściej dochodzimy do wniosku, że mod został stworzony dla samego stworzenia - żeby podbudować ego autora.
Tak czy inaczej - jakieś 80% tego, co już zostało zrobione, to wydumane bzdety. No, może 70-75%. Porządne, grywalne, bezproblemowe mody można policzyć na palcach dwóch rąk i może jednej stopy.
Summa summarum - swoboda twórcza modderów - tak. Gracze i tak ją zweryfikują ;-]

Co do płacenia - niektórzy "autorzy" powinni płacić tym, którzy mieliby ochotę pograć w ich "dzieła".

Lava Del`Vortel napisał/a:
nie uznaję BG za idealne, bo wg mnie brak w grze pomysłowości.

"Czemu to widzisz drzazgę w oku swego brata, a belki we własnym oku nie dostrzegasz?"

Kwestię legalności wyjaśnia ustawia o prawie autorskim i umowa licencyjna gry. W Ameryce lubią wszystko zastrzegać i patentować, ale w nie musi to być przeszkodą w tworzeniu własnych autorskich dzieł na podstawie innego dzieła.
_________________
Varscona.pl | Baldurs Gate - youtube | Children Of Bhaal - youtube | Twitch
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Yarpen
Yarpen 
Bibliotekarz
Podrywacz znudzonych literatek


Wiek: 28
Posty: 346
Podziękowania: 21/15
Wysłany: 2010-11-14, 00:20   

Cytat:
Kwestię legalności wyjaśnia ustawia o prawie autorskim i umowa licencyjna gry. W Ameryce lubią wszystko zastrzegać i patentować, ale w nie musi to być przeszkodą w tworzeniu własnych autorskich dzieł na podstawie innego dzieła.

Mimo to z tego co mi wiadomo scena modderska otrzymała pełne błogosławieństwo od wujka Davida Gaidera. Firma jest wręcz wdzięczna za to, że mody przedłużają życie tej gry (w sumie BG1 ma już chyba ponad 10 lat, a fora zrzeszające miłośników tych gier aktywnie działają po dziś dzień). Nadal moddowanie to fajna rzecz póki ktoś nie próbuje węszyć na tym jakiegoś rzekomego interesu. Bo robienie interesu na 'bunch of Baldur's Gate nerds" brzmi jak macanie pietnastolatki. Źle.

Cytat:
Jak bardzo cenię mody za to, że robione są nieodpłatnie przez ludzi w wolnym czasie by inni ludzie mogli się cieszyć darmową rozrywką, uważam ujadanie na ludzi chcących mody sprzedać za jakąś eksplozję zazdrości i zawiści, występującą zresztą na świecie bardzo często wtedy kiedy biednych ludzi nie stać na to na co stać bogatszych :P

W takim przypadku skończylibyśmy w świecie w którym KAŻDY modder musiałby chociażby płacić Weimerowi za jego WeiDU, Biggowi za BiggDU i mnóstwo współczesnego kodowania. Płaciliby też całemu gremium tworzącemu biblioteki IESDP. Nie wspominając o jakichkolwiek prośbach o wykonanie itemka/grafiki. Gnom, tu nie chodzi o jakąś zazdrość - po prostu wszędzie tam gdzie w grę wchodzą pieniądze, tam czuć też coraz większy smród.

Wystarczy popatrzeć na flejmy związane z modami Improved Anvil i Item Randomiser. Szczekanie o prawa autorskie do pomysłu, kodu czy całego tego łatajstwa powinno brzydzić.

Cytat:
Lava napisał o płaceniu za mody (pisane na zlecenie) ale w sposób zbyt emocjonalny.

Emocjonalny? Nazwałbym to 'oh jej polaczki, nikt mnie tu nie docenia, powinniście być wdzięczni za moje towarzystwo bo pochwaliła mnie Kuylok'. I owszem, podejście to drażni niemożebnie mnie jak i nawet moje ego. :lol:
_________________
"Yarpen przedstawiony jest jako kawał sukinsyna i prostaka, ale w gruncie rzeczy porządnego. Cechuje go rubaszny humor, potrafi jednak być poważny i szczery."
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group