Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Konflikty między bohaterami przyłączalnymi
Autor Wiadomość
Shavo 


Wiek: 31
Posty: 3
Podziękował 2 razy
Wysłany: 2010-10-27, 18:13   [BG II] Konflikty między bohaterami przyłączalnymi

Witam,

Mam pytanie, czy istnieje jakiś sposób na to żeby Edwin nie toczył śmiertelnych pojedynków z innymi postaciami? (chodzi mi tu konkretnie o Valygara) zależy mi na obu chłopaczkach, ale niestety uporczywie skaczą sobie do gardeł a ciągłe wczytywanie z ich powodu robi się meczące.

EDIT: Liczyłem na to, że któryś z Panów Namiestników łaskawie scali to z Pytaniami i problemami, jednak się niedoczekałem. Stwierdziłem jednak, że - na próbę - przerobię to w taki temat - jak w podtytule, nie dotyczy to romansów, na nie jest osobny temat. Następnym razem proszę tego typu tematy scalać - nie są to rzeczy na tyle istotne, by zasługiwać na osobny wątek - m

Dokonałem jeszcze jednej zmiany tego tematu - brakowało w dziale BG II wątku o konfliktach między NPCami. - L.
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-04-25, 17:51, w całości zmieniany 4 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Zireael 


Wiek: 28
Posty: 720
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2010-10-27, 19:22   

Mod Ease of Use, jakiś tam komponent. Albo trzymać reputację na poziomie neutralnym (10, 11).
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2010-10-27, 19:32   

Bardziej BG Tweak Pack, Ease of Use jest już dość przestarzałe. Komponent: 'NPC w drużynie nie walczą: v9'. ;)

Reputacja zaś, o ile wiem, nie ma specjalnego znaczenia w konfliktach NPCów przyłączalnych, acz fakt - przy Edwinie nie może ona przekroczyć 18 pkt, bo sobie pójdzie. Naprawia to inny komponent z tego samego modu: 'Szczęśliwość(NPC w drużynie nie narzekają na reputacje) -> Postacie przylaczalne wspominaja o nieodpowiedniej dla nich reputacji, lecz nie odchodza (Salk)'. ;>
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Shavo
Adam_92

Posty: 10
Wysłany: 2010-12-27, 13:49   Rozpady

Chodzi mi o konflikty w drużynie. Powiem szczerze, że nigdy w BD I i II nie zwracałem na to uwagi, a wszystkie porady i ostrzeżenia puszczałem mimo uszu. Brałem takie postaci jakie tylko chciałem, bardzo złe i bardzo dobre i nigdy żadnego większego problemu nie było. Sam nie wiem co mnie skłoniło do założenia tego tematu, może to, że raz jeszcze chcę przejść BG II i nie chciałbym zepsuć sobie potem gry. Czy naprawdę w pewnym momencie mogą ODEJŚĆ mi z drużyny jakieś postacie jeżeli mam np:

Viconie
Anomen lub Keldorn
Tego barda, jak mu tak było ^^
Imoen
Wrednego Krasnala, też nie pamiętam, Kagain czy jakoś tak ^^
no i mnie, neutralny dobry.

Scaliłem te posty z tematem dotyczącym konfliktów - L.
Ostatnio zmieniony przez L`f 2010-12-27, 18:42, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Courun 


Wiek: 32
Posty: 35
Podziękowania: 4/7
Wysłany: 2010-12-27, 14:36   

Przykładem, co prawda z modów, jest chociażby Yasraena i Xulaye. Pierwsza nie chce zabijać patrolu svirfneblinów, druga tego wymaga i sama dodaje dialog, nie dając nam wyboru. Yasraena nas wtedy opuszcza, podobnie jak przy próbie pozostawienia Divalira (czy jak mu tam było) w klatce. Inna sprawa to Aerie i Viconia. W trakcie romansu można pozbyć się avarielki, podobnie jak odejdzie, gdy będziemy chcieli bić się o nią z Haer'dalisem.

Takich konfliktów jest na pewno dużo więcej.

Myślałem, że to temat o rozpadzie promieniotwórczym :wink:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Adam_92

Posty: 10
Wysłany: 2010-12-27, 14:43   

Z żadnych modów nie korzystam.Czyli powinno udać mi się w takim teamie dotrwać do końca? To dobrze...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nero 
Vanguard


Wiek: 30
Posty: 487
Podziękowania: 16/16
Skąd: Trzciel/Poznań
Wysłany: 2010-12-27, 14:45   

Nie pamiętam dokładnie, ale Keldorn z Viconią mogą się pozabijać.
_________________
Turian Councilor: Ah yes, Reapers. We have dissmised that claim.

Some time later

TC: Shepard! The Reapers are attacking!
Shepard: <trollface> Ah yes, Reapers...

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Simi 


Posty: 633
Podziękowania: 20/9
Wysłany: 2010-12-27, 16:15   

Ponad wszelką wątpliwość Keldorn z Viconią się pozabijają, i nie wiem jeszcze jak tam jest z Keldornem i Korganem? Ogólnie mieszanie postaci dobrych ze złymi w jednej drużynie na ogół kończy się bijatyką. No, ale zawsze można wrócić do poprzedniego sejwa i mieć nadzieję, że dialog konfliktowy tym razem nie zaskoczy, albo wgrać mod zapewniający brak konfliktów w drużynie.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
L`f 
Uczeń Gonda


Wiek: 28
Posty: 1373
Podziękowania: 290/154
Wysłany: 2010-12-27, 19:21   

Hmm, [nie] po kolei...

Cytat:
Tego barda, jak mu tak było ^^

Haer'dalis jest bezkonfliktowy, chyba że pałamy uczuciem do pewnej eks-gołąbki z cyrku. ;)

Cytat:
Imoen

Siostrzyczka też bezkonfliktowa.

Cytat:
Wrednego Krasnala, też nie pamiętam, Kagain czy jakoś tak ^^

W BG2 mamy Korgana. Lubi on wszczynać kłótnie z innymi bohaterami, ale żadna nie kończy się walką. Jedynie jego konflikt z Aerie jest poważniejszy - po kilku rozmowach z nim Avarielka może odejść z drużyny.

Cytat:
no i mnie, neutralny dobry.

Charakter protagonisty nie wpływa właściwie , eee... na nic w związku z konfliktami między innymi NPCami. ;)

Cytat:
Viconie
Anomen lub Keldorn

Jeśli Keldorn - jest duża szansa, że paladynowi drowka się wybitnie nie spodoba i w imię swoich przekonań postanowi czarną zarąbać. Z kolei Anomena Viconia będzie podrywać [dla zabawy ;)] i do żadnego konfliktu między nią a rycerzykiem nie dojdzie.
_________________
AshfncaeicaliuheangfkacgakfgegcalgfcalhfcamhlhKi~.!
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Adam_92

Posty: 10
Wysłany: 2010-12-29, 02:17   

Dziękuje za pomoc. Simi jesteś pewien, że to takie poważne zabijanie? Już wyjaśniam o co mi chodzi. O ile mnie pamięć nie myli w BG I również zdarzało się, że Ajantisowi odbijało i zaczynał atakować jakiegoś złego członka mojej drużyny. Ale wystarczyło od kliknąć go i problemu nie było. W BG II nigdy się jeszcze z taką sytuacją nie spotkałem, a kłótnie między NPC zawsze mnie raczej bawiły, nigdy nie bałem się, że skończą się poważnie ^^ Tak jak zauważył choćby mój przedmówca, Korgan lubił się żreć i dokuczać niemal wszystkim.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2519
Podziękowania: 254/54
Wysłany: 2010-12-29, 07:49   

Adam_92 napisał/a:
Simi jesteś pewien, że to takie poważne zabijanie?


Simi to kobieta.

W BG2 postaciom robią się "niebieskie kółka" (albo odłączają się od drużyny) i nie można nimi poruszyć, gdy się leją, więc kończy się to czyjąś śmiercią.

Adam_92 napisał/a:
W BG II nigdy się jeszcze z taką sytuacją nie spotkałem, a kłótnie między NPC zawsze mnie raczej bawiły, nigdy nie bałem się, że skończą się poważnie ^^ Tak jak zauważył choćby mój przedmówca, Korgan lubił się żreć i dokuczać niemal wszystkim.


No tak, ale Korgan ma tylko jeden poważny konflikt - z Aerie. Z takich nie wspomnianych jeszcze konfliktów, to Edwin i Minsc. Czasami jakiś skrypt nie zaskoczy i nie będzie rozmowy, po której dochodzi do bijatyki, albo nie zdąży się ona pojawić itp. ale te konflikty na pewno są i są poważne.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
nowyU

Posty: 299
Podziękowania: 21/183
Wysłany: 2010-12-29, 10:07   

moim zdaniem postacie z wysoka charyzma powinny miec wiekszy wplyw na swoich kompanow i moc zazegnac ewentualne konflikty ... az dziwne ze nikt do tej pory jakos nie probowal tego poprawic
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alvarez 
Zasłużony

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2010-12-29, 12:16   

nowyU napisał/a:
az dziwne ze nikt do tej pory jakos nie probowal tego poprawic

IEP Extended Banters
Cytat:
The Conflict Revisions component includes conflict revisions, which allow the PC to intervene before NPC disagreements turn ugly. It revises the following conflicts:

* Edwin/Keldorn
* Edwin/Minsc
* Edwin/Valygar
* Keldorn/Viconia
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Żelazko 
Morgan mnie zbił


Posty: 553
Podziękowania: 23/175
Wysłany: 2010-12-29, 15:03   

Cytat:
Edwin/Minsc


Z tego co mi się zdaje, to konflikt, który przechodził w starcie zbrojne był tylko w BG1 nie w Cieniach Amnu. Pare razy grałem z Minsciem i Edwinem w drużynie razem i jakoś nie uświadczyłem walki między nimi w Cieniach Amnu.
_________________
Pod żadnym warunkiem nie usuwać mi warna.

Morganizm wyjaśniony.
http://athkatla.cob-bg.pl...p=109149#109149
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Karanith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 29
Posty: 1177
Podziękowania: 38/15
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2010-12-29, 15:37   

Biją się, nie ma co do tego wątpliwości. Podobnie jak nieprzyjęty do Zakonu Anomen i Keldorn, o których chyba nikt nie wspominał.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group