Poprzedni temat «» Następny temat
[BG II] Ulubione klasy/podklasy
Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5556
Podziękowania: 441/319
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-30, 17:44   [BG II] Ulubione klasy/podklasy

Był temat o najlepsze podklasy danej klasy, ale takiego chyba jeszcze nie... No właśnie - jakimi klasami bądź podklasami preferujecie grać, w których naprawdę rozsmakowaliście?

Moją ulubioną jest Mistrz Inwokacji - choć Baldurze to bardziej gra wyobraźni - ta czysta moc przepływająca przez Twoje palce, kształtowana przez Ciebie w najbardziej śmiercionośną broń jaką widział świat...
Na drugim miejscu uplasował się berserker - za berserk...
A trzecią medalową pozycję zajął skald - po prostu go lubię...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Ostatnio zmieniony przez L`f 2014-04-25, 18:57, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dosiek 


Wiek: 38
Posty: 112
Podziękowania: 7/33
Skąd: Miasto Sypialnia
Wysłany: 2010-05-01, 14:33   

Mi sie bardzo podoba Lowca Nieumarlych. Postac o tej profesji byla pierwsza jaka przeszedlem BG2. Do tego bardzo podoba mi sie twierdza paladyna. Poza tym kojarzy mi sie z Blade`m i BloodRayne (prosze nie laczyc BloodRayne z filmami Uwe B.)
Mistrza Inwokacji tez lubie. Dla mnie podsawa dla czrodzieja to Magiczny Picisk oraz Kula Ognista, a w koncu ta klasa sie w czarach wywolywania specjalizuje.
Jeszcze bardzo fajny jest Tropiciel. W walce wrecz sprawdza sie niezle a i w plecy uderzyc potrafi co mi osobiscie przypomina dobrego zabojce. Plusem tez jest jego ograniczenie do pancerzy, robiac z Tropiciela klimatyczna klase. Bo jakbym sie bardzo staral to nie wyobrazam sobie aby Lowca w plytowce biegal.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Zireael 


Wiek: 27
Posty: 720
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2010-05-02, 10:25   

Miejsce pierwsze - berserker (za berserk oczywiście)
Miejsce drugie - zawadiaka, za gigantyczne premie do KP
Miejsce trzecie - .... chyba kensai, choć nie jest tak silny, na jakiego wygląda
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 28
Posty: 400
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2010-05-02, 13:36   

Mi jakoś zawsze najlepiej leżał w dłoni topór, dlatego najbardziej lubię grać Berserkerem lub Barbarzyńcą. Ze względu na moją fabularną niechęć do magii cenię sobie Zabójcę Magów. Kilka razy grałem też Kensai z dwoma katanami. Jak doszły młyńce był bardzo efektowny i efektywny.
Podsumowując: wojownik + pokrewne to ja. :smile:
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Arthanis 
Mroczny lord dżemu truskawkowego

Wiek: 32
Posty: 32
Podziękowania: 2/8
Wysłany: 2010-05-02, 14:18   

Po pierwsze uwielbiam miecze, nie ważne czy chodzi o dwuręczne, katanki, czy półtoraki... Po prostu taki "klasyczny siekacz" z jakimiś fajnymi ostrzami (jednym czy dwoma) w łapach to to, co lubię najbardziej.
Po drugie - lubię sobie mojego miecznika podbuffować czarami... Granie "gołym" wojem uważam za strasznie nudne...

W efekcie "raczej" trzymam się takich klas postaci:
Paladyn, (mieczyki + spelle kapłana)
Kensai/Mag (mieczyki + spelle maga)
Woj/Mag (j/w)
Woj/Mag/Złodziej (j/w, + nie muszę rezerwować w drużynie miejsca na złodzieja)

Co do rasy - zdecydowanie człowiek (czasem nawet "wbrew zasadom" podmieniam sobie rasę w shdowkeeperze), wczuwam się w postać, a smukłym elfem się nie czuję...

Charakter? Generalnie dobry, ale to może dlatego że gra złym/neutralnym charakterem została w BG2 potraktowana trochę po macoszemu...

EDIT:
1. tytuł tematu sugeruje/powinien sugerować (podobnie jak wcześniejsze wpisy) jednoklasowość, o dwuklasowości jest inny temat
2. temat nie traktuje o ulubionej broni, rasie czy charakterze - do tego są inne tematy
3. techniki kodowo-shadowkeeperowe i inne cheaty też mają swoje tematy - m
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-05-02, 14:45, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Cuttooth
Gwiazda Mystry

Wiek: 36
Posty: 537
Podziękowania: 127/44
Wysłany: 2010-06-13, 23:16   

W zasadzie praktycznie zawsze gram zabójcą, bynajmniej nie dlatego że uważam ją za uber potężną, po prostu jak dla mnie postać najbardziej klimatyczna, świetnie komponująca się ze złą drużyną (Korgan, Viconia, Edwin). W łapy daję dwie katany (ew. długie miecze) cios w plecy, później dochodzi użycie dowolnego przedmiotu, cóż więcej do szczęścia trza. Gra innymi klasami jakoś mnie nigdy nie wciągnęła na tyle, abym doszedł do końca gry. Co prawda obiecuję sobie, że kiedyś przejdę grę jakimś bardem, ale obiecanki-macanki a i tak zawsze wybieram zabójcę :/
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Berg`inyon 


Wiek: 25
Posty: 380
Podziękowania: 4/24
Skąd: z Podmroku
Wysłany: 2010-06-13, 23:31   

Na pierwszym miejscu łucznik. Z dobrą bronią i przyzwoitą zręcznością, dokładając do tego zdolność klasową, czary dodające Trak0 i przyśpieszenie, łucznik kosi wszystkich jak leci.
Na drugim miejscu inkwizytor. Ma bardzo dobre zdolności klasowe, które na dodatek są rzucane w sekundę. Ta klasa ma swój klimat.
_________________
Chcesz być czymś w życiu, to się ucz, Abyś nie zginął w tłumie; Nauka to potęgi klucz, W tym moc, co więcej umie.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Quercus 


Wiek: 34
Posty: 32
Podziękowania: 2/1
Wysłany: 2010-07-19, 11:58   

Najlepszy to Wojownik/Mag/Złodziej, pół elf. I nie mówcie że nie. Na taką postać jak się gra od początku solo, po prostu nie ma przeciwnika :curious: .


http://ifotos.pl/img/Baldr001_eqeqxr.bmp

http://ifotos.pl/img/Baldr002_eqeqee.bmp

http://ifotos.pl/img/Baldr003_eqeqeq.bmp

http://ifotos.pl/img/Baldr005_eqeqwp.bmp

http://ifotos.pl/img/Baldr006_eqeqwh.bmp

http://ifotos.pl/img/Baldr008_eqeqwx.bmp
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
jakubnever3 

Wiek: 24
Posty: 29
Podziękował 2 razy
Skąd: Mikołajewice
Wysłany: 2010-07-19, 13:40   

Mi najbardziej odpowiada podklasa Władca Zwierząt.Dużo czytałem że ta klasa jest średnia lub jest beznadziejna :-/ ponieważ nie może używać broni metalowej.Przecież w cieniach Amn można mieć Kostur z Rynn +4, w tronie kij tarana więc o broń nie trzeba się martwić.A do tego można się dwuklasowość na kapłana, a Tropiciel i łucznik nie mogą :mrgreen:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Simi 


Posty: 633
Podziękowania: 20/9
Wysłany: 2010-08-22, 23:03   

Lubię grać paladynem inkwizytorem, bo mało co jest w stanie go unieruchomić i ma świetne, natychmiast działające rozproszenie magii (rozprasza wszelkie zamęty i unieruchomienia u pozostałych członków drużyny).
Poza tym stawiam na dwuklasowców - maga-wojownika, albo kapłana- wojownika.
Przy czym wojownik zatrzymany zostaje na poziomie ósmym, a rozwijana jest klasa druga.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Rob 

Wiek: 33
Posty: 189
Podziękowania: 6/11
Skąd: Wrocław
Wysłany: 2011-03-07, 16:36   

Mój typ to berserker - w szale bojowym (i potem z młyńcami) gość jest nie do pokonania. Nie ima się go uwięzienie, wyssanie poziomów czy wyżarcie mózgu. Kangaxxa załatwiłem zaraz na początku gry. Bronie dystansowe w BG2 nie są aż taką potęgą, jak były w pierwszej części, zatem bez żalu się z nimi pożegnałem.
Korciły mnie zawsze podklasy paladyna - niezłe mają zalety - ale jakoś mi się nie uśmiecha ich stracić i być upadłym pod koniec gry :lol:
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Archerito 

Wiek: 34
Posty: 195
Podziękowania: 1/11
Wysłany: 2011-04-08, 00:16   

Może nic odkrywczego nie powiem ale:

1. Berseker: w łapki daję dwie bronie, włączam szał i hulaj dusza piekła nie ma...demi Kangaxx nawet nie wiedział kiedy dostał takiego kopa że aż iskry poszły :D

2. Zmiennokształtny: nie wiem jak sprawy się mają w czystym BG2 ale po ulepszeniu większy wilkołak po prostu wymiata...a poza tym fajnie mieć w drużynie kogoś z drugiej strony barykady...taki podwójny agent xD

3. Łucznik: dystansowa odmiana Kensaia, czary druida do 3 poziomu, świetne bonusy i możliwość rozdania 5* w broniach dystansowych czynią z niego cudowne wsparcie w walce na odległość.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Bogusąd 


Posty: 80
Podziękowania: 17/6
Wysłany: 2011-04-13, 22:20   

Berserker - Szybki, zabójczy i wygodny. Zgodzę się, jego berserk jest po prostu nieoceniony. Nie trzeba się wiele zastanawiać, tylko puścić do przodu, a załatwi wszystkich. Może nieco "mięchowaty", ale zdualować można (najlepiej na maga) i już inaczej się na takiego patrzy.
Czarownik - Szkoda, że nie ma opcji dwuklasowości/wieloklasowości, to byłoby piękne - choć może zbyt przegięte? Wraz z Szatą Vekny stanowią duet nie do pokonania. Ma ogromną przewagę nad magiem, należy tylko ostrożnie wybierać czary, a te potrzebne tylko na początku po prostu zastąpić zwojami.
Mag/Kapłan - Odpowiednio poprowadzony może być równie dobry co czarownik. Najlepszy do małych drużyn, nie zginie w tłumie zbrojnych i będzie szybko awansować. Ciekawe i potężne połączenie, ale trzeba mu poświęcić trochę czasu.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Archerito 

Wiek: 34
Posty: 195
Podziękowania: 1/11
Wysłany: 2011-04-13, 22:59   

Bogusąd napisał/a:
Berserker - Szybki, zabójczy i wygodny. Zgodzę się, jego berserk jest po prostu nieoceniony. Nie trzeba się wiele zastanawiać, tylko puścić do przodu, a załatwi wszystkich. Może nieco "mięchowaty", ale zdualować można (najlepiej na maga) i już inaczej się na takiego patrzy.


Bersekera IMHO lepiej dualować na kapłana...raz że dobra zbroja ani troszkę Ci nie przeszkadza (w przypadku maga zostaje tylko Vecna bądź elfie kolczugi), dwa że kapłan ma ogrom czarów wspomagających siebie co w połączeniu z szałem tworzy świetną mieszankę. No i kwestia klimatyczna...Berseker łamany na kapłana zrobiony pod dual młoty/cepy...czy trzeba coś dodawać?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Bogusąd 


Posty: 80
Podziękowania: 17/6
Wysłany: 2011-04-14, 00:46   

Zbroja to akurat nie jest problem, bo przecież jej alternatywą w przypadku maga są czary defensywne. ;) Żadna nie da mi tego, co szata Vekny - przyzwoitego KP i przyspieszonego rzucania zaklęć. Zgodzę się z tym, że kapłan ma kilka dobrych czarów, ale spora część daje ten sam efekt co osłonki maga albo berserk. Co do walki wręcz - wystarczy odpowiednio przydzielić punkty biegłości, jest również parę broni, na które warto zwrócić uwagę. W tym momencie dual na maga prezentuje się dużo korzystniej, a klimatyczny też może być, kwestia wczucia się. ;> Owszem, lubię kapłana, ale tylko w połączeniu z magiem, szczególnie, że mamy wówczas dobre uzupełnienie tego, co tracimy z powodu braku berserku.
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group