Poprzedni temat «» Następny temat
[PN] MŚ RPA'10
Autor Wiadomość
darrion
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 540
Podziękowania: 6/5
Skąd: far far away
Wysłany: 2010-04-29, 01:16   [PN] MŚ RPA'10

a mi przed chwilą padł prąd w całym akademiku i wszyscy się nagle obudzili i zgromadzili na portierni xD, ale jak widać wszystko wróciło do normy:)

Jvegi napisał/a:
czytam tematy z mistrzostw świata i europy... Kurde, strasznie byłem zaangażowany w te piłkę.

a jak już tak jesteśmy w temacie, to co myślicie o zbliżających się wielkimi krokami MŚ? Tzn. kogo obstawiacie na zwycięzcę? No bo ja jak zwykle Włochów:) i mam kilka argumentów za tym idących, a mianowicie znowu kryzys we włoskiej piłce (Inter co prawda awansował do finału LM, ale to taki wyjątek, bo cała włoska liga spada w przepaść, za chwilę Niemcy ich wyprzedzą i będą mieli 4 drużyny w LM a Włosi tylko 3) i kolejna afera czyli calciopoli bis, a jak historia pokazuje Włosi w trudnych momentach potrafili iść na przekór wszystkiemu i pokazywali że potrafią:).

Po drugie osoba "grande" Marcello Lippiego, jednego z najlepszych trenerów świata, on nie wróciłby do trenowania reprezentacji jeśli nie widziałby szansy na obronę tytułu, po prostu jest zbyt inteligentny żeby po takim sukcesie jaki osiągnął teraz wszystko zamazać nieudanym występem.

Po trzecie, za mojego życia nie było chyba MŚ, z których by odpadli po słabej postawie (MŚ90 3 miejsce, MŚ94 2 miejsce, MŚ98 odpadli w ćwierćfinale po karnych, po równym meczu z późniejszymi triumfatorami, MŚ2002 najsłabsze w ich wykonaniu ale rozkręcali się i jestem pewien że wyeliminowaliby Koreę gdyby nie skandaliczne sędziowanie, no i MŚ2006 zwycięstwo w turnieju), a i na ME jak już wyszli z grupy (gdzie jak wiadomo zazwyczaj idzie im topornie) to pokazywali swoją siłę (vide ostatnie z 2008 gdzie przegrali z Hiszpanami po karnych, przy czym Ci atakując cały mecz nie potrafili za bardzo zagrozić bramce Italii, za to Włosi byli bardzo bliscy w końcówce zdobycia gola)

Zbierając to wszystko do kupy uważam, że są duże szanse na obronę tytułu przez Italię

Do faworytów zaliczyłbym też Anglię, tylko i wyłącznie dzięki postaci Fabio Capello, który jest rewelacyjnym taktykiem, jego drużyny to maszyny, potrafi wprowadzić dyscyplinę i podporządkować sobie krnąbrne gwiazdeczki. Gdyby nie te wszystkie angielskie sex afery i kontuzja Beckhama (który jest dobrym duchem i wsparciem drużyny) to mieliby jeszcze większe szanse.

Dlaczego nie Hiszpanie? Bo uważam że ME2008 to był przypadek w ich wykonaniu, wyjątek, który się długo już nie powtórzy, znowu będziemy mogli mówić "grali niezwykle, przegrali jak zawsze"
_________________
MY ANIME LIST
deviant art
last fm
Ostatnio zmieniony przez Philoos 2010-06-12, 10:06, w całości zmieniany 4 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 25
Posty: 440
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2010-04-29, 13:26   

Ja uważam że szanse ma Argentyna , Włosi lub Holendrzy.

Argentyna - z powodu świetnego składu. Mają genialną pomoc , świetnych napastników i conajwyżej niezłą defensywe. Messi , Zanetti ,Tevez i kilku innych jeszcze są wprost całkiem interesująco zgrani (co u Argentyny było przeważnie głównym atutem). To drużyna mająca wybitnie dobrych technicznych piłkarzy.

Włochy - z tego powodu że ich lubie. I z tego że prawdopodobnie tylu świetnych defensorów nie ma żaden inny team. Pozatym teatralne zagrania i prowokacje są domeną tej drużyny. Włosi jak dla mnie są murowanymi kandydatami ponieważ mają na tyle mocne nerwy że w końcówkach niemal są niezawodni (szczególnie bramkarze)

Holandia - ponieważ grają najlepszy futbal jeśli nie na świecie to napewno w Europie. Robben , Snejder , Van Bronckhorst to piłkarze niaml uniwersalni. Reszta drużyny to typowe walczaki które sobie płuca zdzierają w każdym meczu. I to jest ich głównym atutem.
Ostatnio zmieniony przez Katorg 2010-04-29, 18:55, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Leoncoeur 
Bibliotekarz


Wiek: 38
Posty: 783
Podziękowania: 37/30
Skąd: Praga
Wysłany: 2010-04-29, 13:46   

Ja będę kibicował Pomarańczowym, Niemcom i Argentynie i te trzy drużyny widze w półfinałach, czwartą drużynę typuje na jedną z:
  • Brazylia (ich zawsze trzeba liczyc)
  • Hiszpania (mocni są bardzo, stawiałbym na nich w ciemno ale oni nie mają szczęścia do turniejów)
  • Anglia (coś mi tak mówi, wszystko zalezy od formy)
  • Włochy (jak będą ładnie udawać że są faulowani i prokurować karne/wolne dla siebie a kartki dla przeciwników, to mają spore szanse wejść do czwórki)
  • jakis "czarny koń"


Z wymienionych, pomijając mozliwosc zaistnienia 'Italian stajl' który może wypaczyć wynik meczu i dać makaroniarzom tytuł, największe szanse dawałbym Niemcom i Holendrom. Najlepiej poukładane drużyny.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-29, 13:47   

Nie sądzę, by miała wygrać drużyna z Europy - z racji geografii - nigdy się to jeszcze nie udało (wygrac poza Europą) i nie sądzę, by teraz akurat miało nastąpić przełamanie...
3 miesiące temu stawiałbym na Anglię, ale Capello zrobił duży błąd jakim było odebranie opaski Terry'emu, w tej chwili nie ma w reprezentacji Albionu gracza, na którym mógłby oprzeć swoją taktykę...
Włosi nie obronią tytułu - byłby to istny dopust, ale nie wierzę - kadra w niewielkim stopniu zrestrukturyzowana, sporo zawodników mających za sobą najlepsze lata itd. Zresztą - najlepiej widać to samej lidze - od zawsze mówiono (nie bez racji), że potrafia grać (z naprawdę nielicznymi wyjątkami, vide Zola) tylko w swojej lidze, a skoro ta liga zbiera (z wyjątkiem zgoła pozbawionego Włochów Interu) w Europie cięgi od już niemal każdego to chyba nie wystawia to im dobrego świadectwa.
Prędzej stawiałbym na Holandię, która ma zarówno ciekawych zawodników, jak i niezłego trenera... Mogą też nieco namieszać (ale nie dalej niz półfinał) Niemcy...
Problem w tym, że trudno wskazać na faworyta spoza Europy - skoro dwaj murowani wydawałoby się kandydaci nieomal rezygnują z tych aspiracji składając reprezentacje w niezbyt odpowiednich rękach - o ile wielbiłem i wielbię Boskiego Diego (przy którym Messi to mały chłopiec na posyłki) jako piłkarza, o tyle nie widzę szans by zdołał powtórzyc swe osiągnięcia jako trener... Dunga też był niezły (choć z tamtej Brazylii oczywiście wielbiłem Romario), aczkolwiek jego wynika jako trenera nie przekonują mnie - choć być może Brazylii (podobnie jak w '94 r.) uda się zaistnieć jako kolektyw... Na razie przekonuje mnie odmowa powołań dla słabej kolonii brazylijskiej w Milanie...
darrion napisał/a:
MŚ90 3 miejsce

bo byli gospodarzem, no i w odpowiednim momencie zaczął strzelać człowiek znikąd - Salvatore Schilaci, gdyby nie ten rezerwowy, to myślę, że spokojnie odpadli by w ćwiercfinale z Irlandią
darrion napisał/a:
MŚ94 2 miejsce

tylko przez szmaciarskie nabicie na rękę w polu karnym, dokonane pod koniec dogrywki przez "superuczciwego" R. Baggio w meczu z Nigerią, w którym gdyby sędzia nie był łaskaw drukować po 90 minutach byłoby 1:0 dla Nigerii...
darrion napisał/a:
MŚ98 odpadli w ćwierćfinale po karnych, po równym meczu z późniejszymi triumfatorami

godzi się wspomniec, że to był jeden ze słabszych meczów Francji...
darrion napisał/a:
MŚ2002 najsłabsze w ich wykonaniu ale rozkręcali się i jestem pewien że wyeliminowaliby Koreę gdyby nie skandaliczne sędziowanie

nie przesadzałbym z tym rozkręcaniem się, bo chyba nie mozna tak określić fartownego wyjścia z grupy psim swędem... Co do sędziowania - było skandaliczne, ale i tak prawie zawsze gwiżdże się im na plus, więc chociaż raz nie mieli farta do sedziego...
darrion napisał/a:
no i MŚ2006 zwycięstwo w turnieju

bo sędzia był łaskaw przydrukować w meczu z Australią, a Materazziemu udało się wyprowadzić z równowagi Zidane'a...
Pamiętam jak dyskutowaliśmy o tym dwa lata temu, a Ty dalej wklejasz te same bajki - ale cóż - Twoje prawo...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Więcej szczegółów
Za tę wypowiedź podziękowali:
Leoncoeur
darrion
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 540
Podziękowania: 6/5
Skąd: far far away
Wysłany: 2010-04-29, 15:37   

morgan napisał/a:
zaczął strzelać człowiek znikąd - Salvatore Schilaci

nie mogę pamiętać jak to było, ale Salvatore był wtedy piłkarzem Juve, a Ci nigdy nie są z nikąd:] No i w ogóle co to za argument?
morgan napisał/a:
tylko przez szmaciarskie nabicie na rękę w polu karnym, dokonane pod koniec dogrywki przez "superuczciwego" R. Baggio w meczu z Nigerią, w którym gdyby sędzia nie był łaskaw drukować po 90 minutach byłoby 1:0 dla Nigerii...

tego meczu też nie widziałem, ale oglądałem teraz skrót na YT i tam był ewidentny faul, a nie jakaś ręka.
Czytałem też że było tam niewiarygodnie gorąco, a Włosi mimo to świetnie sobie radzili z lepiej przystosowanymi do takich warunków Brazylijczykami...
morgan napisał/a:

godzi się wspomniec, że to był jeden ze słabszych meczów Francji...

słabszy bo Włosi potrafili ich zatrzymać, gdyby nie potrafili to Francja by gładko wygrała i nikt by nie mówił że zagrali słabo...
morgan napisał/a:
nie przesadzałbym z tym rozkręcaniem się, bo chyba nie mozna tak określić fartownego wyjścia z grupy psim swędem...

nie od dzisiaj wiadomo że najłatwiej zatrzymać Włochów w grupie, jak już z niej wyjdą stają się z meczu na mecz coraz groźniejsi (odwrotnie do Hiszpanów)
morgan napisał/a:
bo sędzia był łaskaw przydrukować w meczu z Australią

bzudra, Włosi są boiskowymi cwaniakami i potrafią wykorzystać takie sytuacje na swoją korzyść, co do tego nie ma wątpliwości, ale karny był podyktowany słusznie.
morgan napisał/a:
a Materazziemu udało się wyprowadzić z równowagi Zidane'a...

przypomnę tu tylko sylwetkę przez wielu uważanego za najwybitniejszego koszykarza w historii czyli M. Jordana, który to był znany z tego ze prowokował i wyprowadzał z równowagi swoich rywali i nikt mu tego nie wypomina, gdyby jednak był Włochem to...
morgan napisał/a:
a Ty dalej wklejasz te same bajki

hehe, dobre;)

edit:
morgan napisał/a:
Nie sądzę, by miała wygrać drużyna z Europy - z racji geografii - nigdy się to jeszcze nie udało (wygrac poza Europą) i nie sądzę, by teraz akurat miało nastąpić przełamanie...

bo nie było jeszcze mistrzostw w afryce, a na innych kontynentach duże znaczenie dla europejczyków miał fakt zmiany strefy czasowej co często kompletnie ich wytrącało.
_________________
MY ANIME LIST
deviant art
last fm
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Leoncoeur 
Bibliotekarz


Wiek: 38
Posty: 783
Podziękowania: 37/30
Skąd: Praga
Wysłany: 2010-04-29, 16:31   

@morgan, nie ma sensu...
z fanatykiem widzącym wszystko tak jak on chce widziec a nie jak jest/było dyskutować się nie da XD

A swoją drogą to ja bym się nie obraził gdyby spora niespodziankę Słowacja zrobiła na tych mistrzostwach :)
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Aeremar 
Szalony Berserker


Wiek: 27
Posty: 401
Podziękowania: 3/14
Wysłany: 2010-04-29, 21:52   

Leoncoeur napisał/a:
A swoją drogą to ja bym się nie obraził gdyby spora niespodziankę Słowacja zrobiła na tych mistrzostwach :)


Ja będę im kibicował. Podobnie jak Serbii. W Słowacji gra piłkarz, który ostatnimi czasy bardzo przypadł mi do gustu - Marek Hamsik.

Co do moich prognoz:
Faworytów nie wskazuje, bo ci od wielu lat są tacy sami. Jednak jeśli miałbym wskazywać na potencjalne "czarne konie" (może nie do zwycięstwa, ale np III miejsce) to postawiłbym na drużyny z Ameryki Płd, mianowicie Urugwaj, Paragwaj, Meksyk, Chile.
_________________
Chuck Norris nie zmienia się w zabójce - to by go tylko osłabiło.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 28
Posty: 1432
Podziękowania: 40/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2010-06-06, 22:17   

http://www.sport.pl/MS201...szaniu_pod.html

Ciekawe jak to będzie wyglądało kiedy zaczną się prawdziwe Mistrzostwa...

Nadal nie wiem komu będę kibicował, ale i tak nie mogę się doczekać meczu otwarcia. Nawet jeśli ktoś ( jak ja) nie śledzi meczów ligowych, i na co dzień nie jest nawet casualowym kibicem, to nie ma co gadać, Mundial jest wydarzeniem na które się czeka i które się ogląda.
Fajnie będzie :cwan:
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 434/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-06-10, 14:31   [PN] MŚ RPA'10 - komentarze

Taki temacik, chyba nie trzeba się rozpisywać - zapraszam w każdym razie do typera

Dla pełnej informacji zasady quizu:

ustrzelony wynik - 3 pkt
przewidziana liczba zdobytych punktów - 1 pkt
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Ostatnio zmieniony przez Philoos 2010-06-11, 12:56, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 28
Posty: 1432
Podziękowania: 40/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2010-06-11, 17:51   

No całkiem ładny mecz, wynik w pełni adekwatny. Do tego fajny słupek i superowy taniec Afrykańców.

W tej grupie będzie ciężka walka o drugie miejsce. Francja bez wątpienia zmiażdży dzisiaj Kamerun, więc pojedynek trzech ciemnych drużyn o miejsce tuż za plecami białego człowieka na pewno będzie interesująca. 8-)

BTW, gratulacja dla Philoosa za wytypowanie wyniku.

No i kurna jutro Anglia vs USA. To dopiero będzie mecz :smile:
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Leoncoeur 
Bibliotekarz


Wiek: 38
Posty: 783
Podziękowania: 37/30
Skąd: Praga
Wysłany: 2010-06-11, 17:55   

Jvegi napisał/a:

BTW, gratulacja dla Philoosa za wytypowanie wyniku.
a ja sobie na onet nie wchodzilem od 16:00 by nie znajac wyniku wieczorem przed polnoca retransmisje obejrzec :cisza: :cisza: :cisza: :cisza: :cisza: :cisza: :cisza: :cisza: :cisza: :cisza: :cisza: :cisza: :cisza:
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Zireael 


Wiek: 27
Posty: 724
Podziękowania: 13/42
Skąd: Ched Nasad
Wysłany: 2010-06-11, 18:31   

Jaki Kamerun? Wg. programu TV jest Francja-Urugwaj.

Pierwsza myśl po meczu: "Jak on mógł trafić w ten słupek?! To by była akcja meczu!"
_________________
SiNafay Vrinn z 13tego domu Ched Nasad, prawdziwa córka Lloth!
Podziękuj autorce tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 28
Posty: 1432
Podziękowania: 40/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2010-06-11, 21:24   

Zireael napisał/a:
Jaki Kamerun? Wg. programu TV jest Francja-Urugwaj.
Czepiasz się.
Zireael napisał/a:
"Jak on mógł trafić w ten słupek?! To by była akcja meczu!"
Ostry kąt i tyle.

EDIT: To był mecz oczekiwania, ze będzie fajnie. Tyle, ze się nie doczekaliśmy. Obie drużyny popełniały masę błędów, żadna nie zaprezentowała choćby jednej niezwykłej akcji, jestem zawiedziony...

Cytat, żeby nie było, że to moje.
Paweł Kostecki napisał/a:
Parafrazując klasyka: "A w meczu Francji z Urugwajem, proszę państwa, to było tak: nuda... Nic się nie działo, proszę państwa. Nic. Taka, proszę pana... Dialogi, tzn. akcje bramkowe niedobre... Bardzo niedobre akcje bramkowe były. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie działo. (...) Normalnie... Patrzyłem, patrzyłem na to... No i aż mi się chce wyjść z... kina, tzn. z pokoju, proszę pana... I wychodzę..." Dużo walki, mało francuskiego "ach" i "och", bardziej to było ekstraklasowe niż mundialowe... No ale 4 lata temu w Niemczech zaczęli równie niemrawo. Zobaczymy, czy Domenech natchnie swoich piłkarzy przed meczem z Meksykiem. Patrząc na ich szybkość mógłby im np. puścić "Taxi"...
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Katorg 
Wolny scriptor, ponury bard


Wiek: 25
Posty: 440
Podziękowania: 8/23
Skąd: Piasek
Wysłany: 2010-06-12, 09:53   

Meksyk - RPA

Mecz był całkiem niezły. Obie drużyny pokazały żemogą niezle pomieszać szyki w grupie. Obie bramki były piękne. Pierwsza za precyzje druga za ciekawe skonstruowanie akcji choć więcej było w tym błędu obrony. Ogółem w skali od 1 do 6 mecz był na 4

Urugwaj - Francja.

Miejscami wiało nudą. Francuzi mieli albo pecha albo brak umiejętności.Urugwaj albo zawalał podania albo tak pięknie mijał obrońców że aż dziw iż ich jakimś cudem poblokowali. Ocena : 2+/6
_________________
Jedną z najbardziej bolesnych form zdrady jest skazanie człowieka pracy na pracę bez sensu. - Ks. Józef Tischner

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Leoncoeur 
Bibliotekarz


Wiek: 38
Posty: 783
Podziękowania: 37/30
Skąd: Praga
Wysłany: 2010-06-12, 12:09   

patrzac po tym drugim meczu to moze bedzie jak w 2002. Faworyt, 3 mecze, nawet jednej strzelonej bramki i Żabojady wracaja doma :P
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group