Poprzedni temat «» Następny temat
3 Itemki własnej roboty :)
Autor Wiadomość
Arthanis 
Mroczny lord dżemu truskawkowego

Wiek: 31
Posty: 32
Podziękowania: 2/8
Wysłany: 2010-04-06, 15:51   3 Itemki własnej roboty :)

Za pomoca kombinacji NearInfinity, DLTCEP i Bamworkshop zrobiłem 3 itemki (na razie, jak mi się będzie nudziło i/lub znajdę motywację to zrobie więcej). Zamieszczam tylko opisy:

Cytat:

Święty Rozdzieracz: Exarill +6
Pamięc o tej potężnej broni ginie w mrokach dziejów, wiadome jest jedynie to, że stworzono ją jako broń zdolną unicestwić wszelkie zło, przeciw któremu zostanie skierowana. Potężne słowa runiczne wykute w jarzącej się tajemniczym światłem klindze odpychają zło i blokują wrogą magię, sama zaś klinga jedym uderzeniem potrafi tak pozbawić wroga wszelkiej otaczającej go magii, jak i naderwać delikatną więź łączącą jego ciało i dusze. Nie istnieją żadne informcje mogące wskazać pochodzenie tej broni, a jej wiek można szacować na tysiąclecia.

PARAMETRY:

Specjalne:
Zapewnia odporność na Strach i Ochronę przed Złem
Zwiększa odporność na magię o 50%
Rozproszenie Magii przy każdym trafieniu przeciwnika, ponadto
ofiara musi wykonać rzut obronny przeciw śmierci lub ulegnie Rozdarciu
Rozdarcie: Na 60 sekund obniża Siłę, Zręczność i Kondycję o 3 Punkty

TraK0: +6
Obrażenia: 1k12 +6, +3 od magii
Typ obrażeń: sieczne
Waga: 11
Opóźnienie: 4
Rodzaj biegłości: miecz oburęczny
Typ: 2-ręczna
Wymagana siła: 17
Nie może używać:
Złodziej
Mag
Druid
Kapłan
Postać o charakterze Złym lub Neutralnym


Cytat:

Zaklęta Kolczuga Agnetha
Dzieje Jadeusa Agnetha, podróżnika, awanturnika, złodzieja, maga, kobieciarza i dziwaka jeszcze sto lat temu były w wielu sferach tematem dziwnych, pełnych niedopowiedzeń opowieści. Jedyne co wiadomo o początkach burzliwych dziejów tego półelfa, to że karierę zaczynał jako bardzo zdolny mag na jednym z uniwersytetów magicznych, z którego wyleciał z hukiem po serii przekrętów, kradzieży i (podobno) uwiedzeniu córki rektora... Kombinacja ogromnego powodzenia u płci pieknej, poczucia humoru, lepkich rąk, niezwykłej inteligencji oraz braku jakichkolwiek skrupułów sprawiły że szybko dorobił się w kilku sferach zaocznych wyroków śmierci, zaś całkowita nagroda za jego głowę pozwoliłaby na utrzymanie przez kilka lat małego królestwa. Ostatecznie śmierć zadała mu wiele lat później para smoków, potwierdzając że kradzież smoczych jaj jest przedsięwzięciem dość ryzykownym. Bez względu na to jak i kiedy Agneth wszedł w posiadanie tej kolczugi, była ona dla niego nabytkiem niezwykle cennym.

Klasa Pancerza: 0
Specjalne:
+10% do odporności na magię
Niewykrywalność
Poprawia prędkość rzucania czaru o 2
Brak kary do umiejętności złodziejskich
Waga: 20
Wymagana siła: 11
Nie może używać:
Druid
Mag


Cytat:

Błękitny Kamień Ioun
Kamień ten stworzono z czystej magii, a potężna kombinacja właściwości ofensywnych i defensywnych czyni go bardzo cennym.

Specjalne:
+1 do klasy pancerza
+1 do rzutów obronnych
+1 do TraK0
Raz na dzień pozwala rzucić Prawdziwe Widzenie
Waga: 1


Ikony/Animacje naturalnie też już mam (musze dopracować, będą to niestety jedynie przeróbki obiektów już w grze istniejących), itemy naturalnie 100% działają (w tym naimacje, wyświetlane efekty, kolorki itd.) Teraz kilka pytań:

1. Jakie narzędzie najlepiej się nadaje do zbudowania programu instalacyjnego łatwo dodającego te itemy do plików gry? (sugerowanie komukolwiek recznego kopiowania plik-po-pliku zbyt mądre nie jest, o ręczenej edycji dialog.tlk nie wspomnę)
2. Co myslicie na temat balansu ww przedmiotów? Mieczyk przeszedł tak na oko z 10 przebalansowań, mimo to wciąż przydałby mi się jakiś "zewnętrzny punkt widzenia".
3. Czy istnieje jakikolwiek (najlepiej) polski mod w fazie produkcji pod którego pracę mozna by sie ew. "podczepić" (samodzielne robienie moda jest troche ponad moje siły...)?

A tak przy okazji witam! :) Muszę przyznać że dość ładne i bogate forum tu macie :)
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-05-09, 13:42, w całości zmieniany 3 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2498
Podziękowania: 245/53
Wysłany: 2010-04-06, 16:00   

Ojoj, przecież ten mieczyk to totalne przegięcie :o

Arthanis napisał/a:
1. Jakie narzędzie najlepiej się nadaje do zbudowania programu instalacyjnego łatwo dodającego te itemy do plików gry? (sugerowanie komukolwiek recznego kopiowania plik-po-pliku zbyt mądre nie jest, o ręczenej edycji dialog.tlk nie wspomnę)


Notatnik + WeiDU ;) Więcej w dziale moddingu.

Cytat:
2. Co myslicie na temat balansu ww przedmiotów? Mieczyk przeszedł tak na oko z 10 przebalansowań, mimo to wciąż przydałby mi się jakiś "zewnętrzny punkt widzenia".


Przegięty :P Kolczuga też mocna, ale nie taka przegięta, kamień Ioun jest całkiem OK.

Arthanis napisał/a:
3. Czy istnieje jakikolwiek (najlepiej) polski mod w fazie produkcji pod którego pracę mozna by sie ew. "podczepić" (samodzielne robienie moda jest troche ponad moje siły...)?


Hmm, nie. W ogóle dodać parę itemów, to nie jest problem. Poczytaj: http://baldur.cob-bg.pl/fog
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Nero 
Vanguard


Wiek: 29
Posty: 487
Podziękowania: 16/16
Skąd: Trzciel/Poznań
Wysłany: 2010-04-06, 16:12   

Arthanis napisał/a:
Mieczyk


Karsomir+Srebrne Ostrze?

Przegięty w *uj. Ja bym wywalił tę możliwość ukatrupienia delikwenta na miejscu...

Arthanis napisał/a:
Kolczuga


Nie może używać 'mag', ale poprawia prędkość rzucania czarów? Chyba, że gadamy o kombinacji złodziej/mag...

Arthanis napisał/a:
Kamień


Ani to przegięte, ani słabe. W sam raz.
_________________
Turian Councilor: Ah yes, Reapers. We have dissmised that claim.

Some time later

TC: Shepard! The Reapers are attacking!
Shepard: <trollface> Ah yes, Reapers...

Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-06, 16:20   

Arthanis napisał/a:
Święty Rozdzieracz: Exarill +6

Znowu paladynowanie?;/ I zgadzam sie z Vincim co do przegięcia...
Co do kolczugi - toż przecież jest bardziej napakowana niż dostępna (na ogół, bo można to ominąć) jedynie w podmroku Kolczuga drowów - no i nie widzę żadnego wytłumaczenia dla przyspieszania rzucania czarów... No i wahałbym się co do użycia słowa przekręt - w tym przypadku skandal brzmi lepiej (bo kradzież też jest zbiezna znaczeniowo z przekrętem) a jeśli koniecznie ma to być oszustwo, to można dać coś bardziej wyrafinowanego jak malwersacja (choć nie seria wóczas), defraudacja (j.w.) itd.
Arthanis napisał/a:
3. Czy istnieje jakikolwiek (najlepiej) polski mod w fazie produkcji pod którego pracę mozna by sie ew. "podczepić" (samodzielne robienie moda jest troche ponad moje siły...)?

Hmm, chyba nie, aczkolwiek - może to Cie zainteresuje: http://athkatla.cob-bg.pl...p?p=77157#77157
Arthanis napisał/a:
A tak przy okazji witam!

Witaj więc
Nero napisał/a:
Nie może używać 'mag', ale poprawia prędkość rzucania czarów? Chyba, że gadamy o kombinacji złodziej/mag...

Mówimy też o bardzie oraz innych dualach/multi z magiem...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Arthanis 
Mroczny lord dżemu truskawkowego

Wiek: 31
Posty: 32
Podziękowania: 2/8
Wysłany: 2010-04-06, 16:26   

Mieczyk z założenia ma być sensowną alternatywą dla walki dwoma brońmi w przypadku postaci walczących wręcz. Punktem odniesienia był dośc popularny i pogląd że "budowanie paladyna na karsomirze to marnowanie paladyna", skoro wsadzenie mu w łapy 2 broni jest w zasadzie zawsze lepszą opcją. Ponieważ takie samo twierdzenie mozna odnieść do W/M oraz pozostałych mieczy, postanowiłem "coś z tym zrobić".

Generalnie:
50% Mres + Dispell + Magic damage to mniej-więcej kopie efektów carsomyra (uzywam nieco innych skryptów) - a więc jak praktyka pokazuje coś jakkolwiek potęznego, mającego bardzo mocne alternatywy,

Ochrona oprzed złem i odpornośc na strach to to czary łatwo dostepne i działające długo. Pierwsze ma kazdy kapłan i mag, wliczajac wersję działającą na całą druzynę, + kilka przedmiotów (amulet czuciowców, Kostur magów) - w zasadzie i tak przed każdą walką nasz miecznik będzie miał to zaklęcie na sobie, więc obdarownie tym spellem miecza za bardzo nie komplikuje gry.

Ochrona przed strachem/paniką jest jak najbardziej przydatna, ale znowu jest to czar niszowy, i tak będą cy ZAWSZE w uzyciu w krytycznych momentach.



Ostatnia kwestia:
Smierć przy złym rzucie przeciw śmierci.

Inne bronie tez posiadają ten efekt, co prawda nie ze 100% szansą wywołania, ale za to z bonusem do rzutu (a raczej kara dla przeciwnika). Do tego sa to bronie jednoręczne, z zasady zadające więcej obrazeń, mające więcej ataków (=więcej szans na wywołanie efektu)... jak i posiadające inne ciekawe właściwości. Fakt wysokiej podatnosci na wynik rzutu połączony z generalnie niską iloscia ataków czyni ten efekt mniej-więcej zbalansowanym.

Poza tym nie ma to być broń zastępujaca lilarcora, a raczej dosyć trudne do zdobycia i generalnie późno dostępne zastępstwo dla carsomyra (tego +5). Przede wszystkim ma to być też sensowna alternatywa dla potężnych kombinacji broni jednoręcznych.







EDIT:

Przy okazji, jeśli "uwalę" śmierć przy nieudanym rzucie (wbrew pozorom przeciwnicy mają niezłe resy na ten efekt, na głupiego wampira trzeba czasem 4 ataków - poza jakimiś goblinami mało kto ginie po pierwszym a nawet drugim ciosie - a więc niewiele brakuje do "klasycznego" zaszlachtowania opa), broń stanie sie kolejna wersją Pożeracza dusz +6 - a więc czymś niespecjalnie nadającym się na alternatywę dla takiej furii niebios+5 + cepa wieków +5...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Almateria
[Usunięty]

Wysłany: 2010-04-06, 16:32   

Cytat:
ale za to z bonusem do rzutu (a raczej kara dla przeciwnika).

Mi się wydawało, że to na odwrót bylo, ale przecież ja jestem głupia, hihi ^^
A 100% na zabicie po złym rzucie to jest o wieele za dużo, bo to zabije każdego, bo każdy zawali rzut po kilku ciosach. A już na pewno jest za mocne, żeby było alter-cośtam dla Lilarcora. ^^
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-06, 16:43   

Jeśli juz szukasz alternatyw - to wyrzuć połowę specjali (w tym na pewno dekapitację, osłony też bym usunął), obniż do 1K10 z sensownymi (czyt. +4 w SoA) umagicznieniami i dodaj atak na rundę - na pewno będzie to juz jakaś miła dla oburęczniaków odskocznia...
no i K10, K12 nie k...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Arthanis 
Mroczny lord dżemu truskawkowego

Wiek: 31
Posty: 32
Podziękowania: 2/8
Wysłany: 2010-04-06, 16:43   

Cytat:
Mi się wydawało, że to na odwrót bylo, ale przecież ja jestem głupia, hihi ^^
A 100% na zabicie po złym rzucie to jest o wieele za dużo, bo to zabije każdego, bo każdy zawali rzut po kilku ciosach. A już na pewno jest za mocne, żeby było alter-cośtam dla Lilarcora. ^^


Jesli coś wali 1k12+6+3(magia)+6(siła)+~5 (specjalizacja) = ~21-33 obrażeń na atak, TO I TAK WIĘKSZOŚĆ PRZECIWNIKÓW LEZY PO KILKU CIOSACH :) .

A jak z jakiś przyczyn nie leży(bo jest np bossem), to i tak ma odporności/bonusy do rzutów uodparniajace ich na efekt miecza...

Wiec gdzie jest tutaj problem?

To nie rzucany sztylet z 5 atakami i obrażeniami 1k4 dla którego efekt natychmiastowej smierci stanowi o tym czy jest to swięty graal, czy crap.

To broń wolna, zadająca spore nominalne obrażenia a efekt stanowi jedynie dodatek do juz istniejących właściwości. Jakie ma znaczenie czy przciwnik padne po 3 ciosach miecza czy za 3 rzutem przeciw śmierci?
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-06, 16:49   

Arthanis napisał/a:
To broń wolna

wolna?
Cytat:
Opóźnienie: 4

nie bardzo... (dolicz jeszcze bonus za punkty biegłości)

A problem jest w tym, że broni +5 nie powinno być w SoA i tyle... W ogóle to czemu nie dopisac 1K12 +20, skoro i tak padną po dwóch-trzech ciosach to bez różnicy przecież;P
Nie, nie chcę byś odniósł wrażenie, że Cię jakoś specjalnie atakuję, po prostu nie trafia do mnie tłumaczenie w stylu - dowalmy 500 odpornosci w broń, bo przeciez musimy stworzyć coś mocniejszego od CBW (które w SoA notabene jest +3)...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Arthanis 
Mroczny lord dżemu truskawkowego

Wiek: 31
Posty: 32
Podziękowania: 2/8
Wysłany: 2010-04-06, 17:10   

PRE:
Cytat:
Jeśli juz szukasz alternatyw - to wyrzuć połowę specjali (w tym na pewno dekapitację, osłony też bym usunął), obniż do 1K10 z sensownymi (czyt. +4 w SoA) umagicznieniami i dodaj atak na rundę - na pewno będzie to juz jakaś miła dla oburęczniaków odskocznia...
no i K10, K12 nie k...



Jesli już to zastanawiałem się nad negatywnym bonusem do rzutu obronnego - zmniejszy to lość "nagłych smierci", aczkolwiek praktyka grania w SoA (jeszcze do ToB z tym mieczem nie doszedłem, a tam przeciwnicy mają lepsze odporności) pokazała że efekt nie działa tak często jak na papierze. Poimijając śmieciarzy pokroju goblinów (którzy i tak gina za pierwszym ciosem), większość "ambitniejszych" przeciwników (jak dotąd wampiry, obserwatorzy, lisze, co mocniejsi magowie) ginie raczej w sposób klasyczny, niż na skutek efektu.

Cytat:
nie bardzo... (dolicz jeszcze bonus za punkty biegłości)


wolna w sensie ilości ataków na rundę.

Cytat:
A problem jest w tym, że broni +5 nie powinno być w SoA i tyle...


to że broń przechodzi testy w SoA nie znaczy że masz ją znajdować w lochach irka...

Myslałem raczej u umieszczeniu jej w jakiejś specjalnej dedykowanej lokacji (np jakieś pomieszczenie bronione przez pięć liszy i smoka... czy coś w tym rodzaju) - a więc wymagajacej odpowiednio wysokiego poziomu drużyny i/lub umiejętności gracza.

Cytat:
W ogóle to czemu nie dopisac 1K12 +20, skoro i tak padną po dwóch-trzech ciosach to bez różnicy przecież;P


Całość i tak się przelicza na liczbę ataków. Nawet jeśli ma toto 1k12+20 to przy 3 atakach zadaje mniej obrażeń niż dwie katany 1k10+5 z pięcioma atakami... (63-57 do 60-150)... A przypominam że jest to "zaledwie" 1k12+6+3...

Cytat:
Nie, nie chcę byś odniósł wrażenie, że Cię jakoś specjalnie atakuję, po prostu nie trafia do mnie tłumaczenie w stylu - dowalmy 500 odpornosci w broń, bo przeciez musimy stworzyć coś mocniejszego od CBW (które w SoA notabene jest +3)...


1. A kto powiedział ze ta broń ma być "zdobytwalna" na tym samym etapie co CBW+3?
2. A co z tłumaczeniem: "Skoro karsomir ssie to jeśli ograniczymy się do poprawek kosmetycznych to to, co otrzymamy, wciąż ssie?"
3. Jakbym nie miał zamiaru dostać "po mordzie" ostra krytyką to bym tu nie pisał :)
4. Nie widzę sensu dodawana broni których nikt nawet do łapy nie weźmie.
5. Co do "dowalmy 500 odporności", to spora część oryginalnych broni tak właśnie wygląda, a kostur magów i CBW+5 to jedynie drobne przykłady. I nie, nie mam zamiaru kopiować tego trendu. Ale nie mam też zamiaru robić bezużytecznych crapów.







Co do kolczugi: tak jak to (teoretycznie) sugeruje opis, ma ona byc przeznaczona dla dwuklasowców, zwłaszcza W/M/Z, ale też W/M i Z/M powinni ją docenić. Bard jako że juz z założenia jest czymś w rodzaju W/M/Z też powinien sobie z nią poradzić. W zasadzie jest to taka alternatywa dla szaty Vekny, mam już dosyć traktowania tej szmatki jako stapla dla wszystkich uzywajcych magii, stąd cały pomysł.

EDIT:

Jeszcze raz odnośnie mieczyka, rozważam 3 opcje:
- Obniżenie triggering chance efektu ze 100% do np 33%
- dodatkowy karny modyfikator do rzutu na śmierć (nerf zwłaszcza przeciwko mocnym stworom) [z tym że przy karze np 5 ten efekt nie zadziała prawie nigdy]
- zamiana efektu śmierci (a więc i typu rzutu) na coś innego (np dodatkowe obrażenia lub jakiś niemiły dla opa spell)

EDIT: Scaliłem posty - dodat5kowe informacje dodajemy poprzez edycję (pisanie drugiego z kolei postu własnego autorstw dozwolone jest po upływie 24h (w uzusadnionych przypadkach 12h) - m
Ostatnio zmieniony przez morgan 2010-04-06, 18:21, w całości zmieniany 2 razy  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Alvarez 
Dziecię Bhaala

Posty: 1949
Podziękowania: 253/73
Wysłany: 2010-04-06, 18:16   

Cytat:
2. A co z tłumaczeniem: "Skoro karsomir ssie

Karsomir jest słaby, bo raz nie daje premii 50% do odporności na magię a ją ustawia na tym poziomie, dwa rozproszenie magii działa jakby chciało a nie mogło. Obie te rzeczy naprawia Item Upgrade, ale i tak wolę Oczyszczacza!

A w Świętym Rozdzieraczu ten efekt zabicia przeciwnika mógłby być, ale gdyby go ograniczyć do nie wiem, dajmy na to tylko praworządnych złych (czy którzy tam są najbardziej źli ze złych? ;). Teraz to nie zabija tylko tych odpornych na natychmiastową śmierć. Te +3 od magii nie wiem czemu ma służyć, fajniej by było dać taki klimatyczny 1 punkt obrażeń ;) dla każdego kto zrani dzierżącego to ostrze, tak jak w mieczu Firecama.

A ta kolczuga to dla kogo najbardziej przeznaczona? Tak trochę dla maga, trochę dla złodzieja, KP dość wojownicze no i ehem ;). Trochę przypomina kolczugę Mirathar z TDD (klik!).

Cytat:
(samodzielne robienie moda jest troche ponad moje siły...)?

Zależy gdzie mają być, jeśli w jakimś sklepie albo jak w części modów trzeba wywołać sobie kodem (hehe) to hop-siup i jest mod! A jak ma być jakaś potyczka, to cóż, chyba najłatwiej podpakować staty jakiegoś wroga i włożyć mu ten mieczyk do ręki (byle nie do ekwipunku).

EDIT: Aha, taka mała rada, nie pisz tak jednego posta pod drugim ;)
_________________
Ostatnio zmieniony przez Alvarez 2010-04-06, 18:21, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Vinci
Zasłużony


Posty: 2498
Podziękowania: 245/53
Wysłany: 2010-04-06, 18:20   

Słuchaj, prosisz o rady, czy przyszedłeś nam udowodnić jakie to ostrze jest wspaniałe? Jest przegięte i tyle. Tak, są bronie które mają szansę na zabicie wroga jednym ciosem, tak, są bronie które dają wysoką odporność na magie, bonusy na złych, rozproszenie za każdym ciosem i inne takie, ale żadna z nich nie ma tego wszystkiego naraz :o Katana zadająca 1k10 +5 w pięciu atakach, nie ma przy tym odporności na magie i rozproszenia.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dosiek 


Wiek: 38
Posty: 112
Podziękowania: 7/33
Skąd: Miasto Sypialnia
Wysłany: 2010-04-06, 18:27   

Piszesz, że miecz ten ma za zadanie byc alternatywa, tylko ze dla mnie to z nia nie ma nic wspolnego. Alternatywa jest wtedy kiedy zmusza gracza do wyboru na zasadzie cos kosztem czegos. A ten miecz, jako że jest megawypasiony, narzuca wrecz aby zrezygnowac z wszystkiego innego i grac nim. A takie narzucenie nazywa sie przegiecie a nie alternatywa.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Arthanis 
Mroczny lord dżemu truskawkowego

Wiek: 31
Posty: 32
Podziękowania: 2/8
Wysłany: 2010-04-06, 18:57   

Cytat:
Karsomir jest słaby, bo raz nie daje premii 50% do odporności na magię a ją ustawia na tym poziomie, dwa rozproszenie magii działa jakby chciało a nie mogło. Obie te rzeczy naprawia Item Upgrade, ale i tak wolę Oczyszczacza!


Akurat tego typu opinie znam od osób które w BG2 bez podstawowych weimerów (Item upgrade, Easy, Tactic, Asc itd) praktycznie nie grają, z resztą pokrywa sie to z moja własną opinią. Damage carsomyra ssie (zajmuje 2 ręce + mało ataków), a efekty jakkolwiek dobre, nie są w stanie tego braku zrekompensować (zwłaszcza że itemy jednoręczne tez maja bardzo mocne efekty)


Cytat:
A w Świętym Rozdzieraczu ten efekt zabicia przeciwnika mógłby być, ale gdyby go ograniczyć do nie wiem, dajmy na to tylko praworządnych złych (czy którzy tam są najbardziej źli ze złych? ;). Teraz to nie zabija tylko tych odpornych na natychmiastową śmierć. Te +3 od magii nie wiem czemu ma służyć, fajniej by było dać taki klimatyczny 1 punkt obrażeń ;) dla każdego kto zrani dzierżącego to ostrze, tak jak w mieczu Firecama.


Teraz nie zabija nikogo komu sie uda rzut ORAZ tych nieodpornych na natychmiastową śmierć. Zapewniam, na papierze wygląda to znacznie straszniej niż w grze. Przeciwnicy, zwłaszcza ci co ambitniejsi, posiadają całkiem przyzwoite rzuty obronne, a że broń ilością ataków nie grzeszy, to i efekt działa niezbyt często. W praktyce nawet leszcze giną głównie od zwykłych obrażeń, a nie od efektu. Tak czy siak albo nerfnę szansę wywołania, albo modyfikator rzutu, albo zamienię to na jakiś inny, mniej destruktywny efekt

A te +3 od magii to taki miły dodatek :) Niewiele zmienia, a cieszy oko. Nie widzę powodu by dublować efekt miecza firecama.


Cytat:
A ta kolczuga to dla kogo najbardziej przeznaczona? Tak trochę dla maga, trochę dla złodzieja, KP dość wojownicze no i ehem ;). Trochę przypomina kolczugę Mirathar z TDD (klik!).


TDD nie znam, ale istotnie , ciuszek dośc podobny. Jak już wcześniej pisałem przeznczony gł. dla wieloklasowców - dla W/M/Z jak znalazł, ale W/M oraz M/Z czy bard też powinni się w niej odnaleźć.

Cytat:
Zależy gdzie mają być, jeśli w jakimś sklepie albo jak w części modów trzeba wywołać sobie kodem (hehe) to hop-siup i jest mod! A jak ma być jakaś potyczka, to cóż, chyba najłatwiej podpakować staty jakiegoś wroga i włożyć mu ten mieczyk do ręki (byle nie do ekwipunku).

EDIT: Aha, taka mała rada, nie pisz tak jednego posta pod drugim ;)


Sprzęt ciut za mocny by go wsadać do sklepu, ale thx za pomysł.



Cytat:
Słuchaj, prosisz o rady, czy przyszedłeś nam udowodnić jakie to ostrze jest wspaniałe? Jest przegięte i tyle. Tak, są bronie które mają szansę na zabicie wroga jednym ciosem, tak, są bronie które dają wysoką odporność na magie, bonusy na złych, rozproszenie za każdym ciosem i inne takie, ale żadna z nich nie ma tego wszystkiego naraz :o Katana zadająca 1k10 +5 w pięciu atakach, nie ma przy tym odporności na magie i rozproszenia.


Skoro coś sam robię nie musze nikomu udowadniać tego wspaniałości. Wiem że miecz jest mocny, bo i takie jest założenie, a jedyne co tu chcę przedyskutowac to ew. balans tego sprzętu.
Co do zbyt wielu efektów naraz:
wiele kombinacji dwóch broni jednoręcznych bije ten miecz zarówno pod wzgledem obrażeń, ilosci efektów jak i generalnego powera NA GŁOWĘ (w tym mój "ulubiony" przykład Furia+5 + CBW+5).


Carsomyr ssie. Nie tylko wersja przedweimerowa. A jest to jeden z najlepszych (jeśli nie najlepszy) dwuręczny miecz w grze. Jeśli chcę wprowadzić do gry miecz dwuręczny pozwalający na stworzenie alternatywy dla walki dwoma brońmi, musi byc to coś odczuwalnie lepszego. Nie chodzi mi tu o jakąś Kosę Śmierci 2k20+20, ale coś nie będącego kolejnym karsomyrem po liftingu (jak rozpruwacz+6 z IU).

Dlaczego więc prowadzę w tym temacie jakąkolwiek dyskusje zamiast grzecznie wysłuchać uwag i poprawić to co najbardziej kontrowersyjne?

Bo uważam że budowanie oceny w oparciu o porównanie z innymi brońmi tego typu (mieczami dwuręcznymi) jest błędem. Bo uważam że broń tę należy porównać z bardzo popularnymi w końcu kombinacjami broni jednoręcznych, i zanim zacznie się krytykować cały koncept, miło by było zauważyć że kombinacje te jeśli nawet nie biją tego miecza na głowę, to w wielu wypadkach są wciąż zauważalnie lepsze.

I nie twierdzę że tan miecz jest zbalansowany. Wątpie by na tym etapie taki był. Gdybym tak uważał, w życiu bym tego tematu nie założył - na prawdę nie mam się ani czym chwialić, ani czego udowadniać.


Cytat:
Piszesz, że miecz ten ma za zadanie byc alternatywa, tylko ze dla mnie to z nia nie ma nic wspolnego. Alternatywa jest wtedy kiedy zmusza gracza do wyboru na zasadzie cos kosztem czegos. A ten miecz, jako że jest megawypasiony, narzuca wrecz aby zrezygnowac z wszystkiego innego i grac nim. A takie narzucenie nazywa sie przegiecie a nie alternatywa.


1. Jesli ma być alternatywą, musi choć trochę zagrozić "świętym krowom" pokroju Furii niebios+Zagłady Hindo.
2. Po to załozyłem wątek, by poznać opinie i poszukać pomysłów na zbalansowanie go.


Pytanie (do wszystkich):

Jeśli zdecydowałbym się na zamianę efektu natychmiastowej śmierci na jakiś inny efekt wywoływany na przeciwniku, co to mogłoby być?

Założenia:
- Aktywuje się przy każdym ataku (100% szans na aktywację)
- Efekt negowany przez rzut obronny (do wyboru wszystkie 5, możliwy modyfikator)
- Efekt dotyczy tylko trafionego przeciwnika


I jeszcze jedno - dziękuję wszystkim za komentarze i uwagi :)


Czysto BTW. - starczą jeden lub dwa entery. Nie ma sensu elongować postu ponad miarę. ;) - L'f
Ostatnio zmieniony przez L`f 2010-04-06, 20:57, w całości zmieniany 1 raz  
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5576
Podziękowania: 433/317
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2010-04-06, 19:34   

Panowie, po co te nerwy;)...
Arthanis napisał/a:
w tym mój "ulubiony" przykład Furia+5 + CBW+5

przykład kiepski - bo dotyczy szlachtowania Amelki (+ew. Sendai), Twoje przedmioty zaś dotyczą SoA i nie ma znaczenia czy będą w skrytce na ścianie w Lochach Irka czy będzie je miał Irek w Piekle - bo to w dalszym ciągu jest SoA, po drugie Furia o wspomnianym umagicznieniu nie jest dostępna w niezmodowanej grze (znowu widze początek "dyskusji" bo Ascension, bo mocni itd. - nie rozumiem modów mających na celu ułatwianie utrudnień;>) BO wygląda to tak, że ta broń dana do ToBu wzbudziłaby lekki niesmak, ale nie przekroczyłaby tamtejszych przegięć, dana do SoA zakrawa na kpinę...
Arthanis napisał/a:
pokroju Furii niebios+Zagłady Hindo

eee tam, dobre dla wiadomo kogo... Po drugie Hindo pełnię mocy też dość późno odkrywa...

Widzisz, problem (którego chyba nikt nie potrafi po prostu ująć w odpowiednie słowa) nie dotyczy samego tego miecza (nie zmienia to faktu, że przegięty jest) a samej filozofii zabawiania się w kieszonkowych zbawicieli czy może socjalistów, co to każdemu dałby po równo - tyle, ze socjalizm już był i na dłuższą metę się nie sprawdził - ktoś wybiera klimat paladyńskiego etosu i siecze dużym lśniącym mieczem z 3 atakami na rundę (bądź 6/10 parę razy dziennie), ktoś zasię moc i wybierze dwie bronie z 4 atakami (8/10) - kwestia gustu - tak samo jak ktoś gra na szaleńczym, a ktoś na nowicjuszu... Robienie komuny - bo słabe, bo cos tam uważam za pomysł kiepski, przepakowywanie bo z natury słabszy - uważam za pomysł tragiczny...
Pewnie, ze to Twoje dzieło (a właściwie pisanina o nim, bo póki co nic więcej nie mamy), pewnie, że należy sie uznanie - ale chyba jak coś robić to zgodnie z duchem gry a nie wbrew niemu...
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group