Poprzedni temat «» Następny temat
Grupa Wsparcia: Nałogowe Niekończenie Gier
Autor Wiadomość
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5569
Podziękowania: 431/314
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-05-02, 19:18   Grupa Wsparcia: Nałogowe Niekończenie Gier

Siema, mam na imię morgan i nie lubię kończyć gier. Zawsze dochodzę do jakiegoś momentu i wyłączam/nie włączam ponownie, nawet Baldurka ukończyłem raptem dwukrotnie.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dark 
Akolita Tempusa


Wiek: 29
Posty: 992
Podziękowania: 28/58
Wysłany: 2018-05-05, 20:26   

Hej, jestem Dark i nałogowo nie kończę gier. Ciągle pomijam główny wątek i wypełniam wszystkie zadania poboczne.
_________________
http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
Phaelin 
Planewalker


Posty: 71
Podziękowania: 13/4
Skąd: Melbourne, VIC
Wysłany: 2018-05-07, 13:46   

Neverwinter Nights - znudzenie materiału gdzieś w Luskan
Neverwinter Nights 2 - znudzenie materiału tuż przed zdobyciem twierdzy
Divine Divinity - gamebreaking bug kilka godzin po radzie wszystkich ras
Divinity Orignal Sin - znudzenie materiału tuż przed ukończeniem całego Cyseal
Knights of the Old Republic 2 - gamebreaking bug pod koniec Dantooine
Dungeon Siege (cała seria) - znudzenie materiału po kilku godzinach
TES V: Skyrim - znudzenie materiału po wejściu na szczyt wielkiej góry
Torment Tides of Numenera - znudzenie materiału po kilku godzinach
Spellforce (cała seria) - znudzenie materiału po kilku wyspach, ale mam chęć wrócić do dwójki (Dragon Storm)
Dragon Age: Awakening - znudzenie materiału po Amarancie
--
Icewind Dale II - skończyłem tę grę, ale to jak bardzo się do tego zmuszałem...
_________________
It would be of small avail to talk of magic in the air...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
torian 


Wiek: 28
Posty: 723
Podziękowania: 20/8
Wysłany: 2018-05-07, 16:13   

Phaelin napisał/a:
Icewind Dale II - skończyłem tę grę, ale to jak bardzo się do tego zmuszałem...


A ja nigdy chociaż próbowałem parę razy, najdalej dobrnąłem do tego lodowego labiryntu.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
morgan 
Dziecię Bhaala
Exiled Bard


Posty: 5569
Podziękowania: 431/314
Skąd: Island of Misfit Toys
Wysłany: 2018-05-07, 17:40   

torian napisał/a:
Phaelin napisał/a:
Icewind Dale II - skończyłem tę grę, ale to jak bardzo się do tego zmuszałem...

A ja nigdy chociaż próbowałem parę razy, najdalej dobrnąłem do tego lodowego labiryntu.

Witajcie w klubie. Ja doszedłem do jakiejś dżungli (wtf?) i jedyny lodowy wicher, jaki czułem to były ciosy w plecy, jakimi raczyli mnie miejscowi kultyści(?). Choć w zasadzie od początku się zmuszałem, bo nie podpasowało mi ani aktywne liczenie eXPa, ani 3 ed. D&D, ani sama fabuła, ale chciałem mieć zaliczone wszystkie gry infinity, a byłem w ciągu (najpierw padła cała Saga - jedną postacią, z importem - potem IwD1 i chciałem zamknąć Sagę, ale nie dałem rady).

W NwN poszło mi jeszcze gorzej - w premierowej grze wyszedłem poza miasto, potem już nigdy (a próbowałem z 3 razy) nawet poza ten początkowy budynek.
_________________
Pozdrawiam
\m/organu\m/
\m/agnu\m/

Kontakt ze mną - via mail (morgan19[at]interia.pl) lub GG (9928331)

Szukał długo...długo, tajemnie, nie zwierzając się ludziom.
Oczy jego były rozświecone wewnętrznym odbłyskiem jasnej idei.
Szukał....
- i to, na co patrzał, nie zadowalało go.
Gdzie?
(...)
Trwożnie, pytająco usiłował wszystko poznać, zobaczyć...
Nie ma....
badał, wgłębiał się, szukał...
Nie ma, w ludziach nie ma, w ich myślach, tworach...
Wszystko szare, przeciętne, monotonne....
(...)
wszystko obszedł... w społeczeństwie, w ludziach, nigdzie.
a może źle szukał?
nie - ależ nie. Obszedł wszystko, wszystko widział, wszędy pytał....
a może jest za brutalny? może jego dusza - ta harfa Eola - ma za grube struny, by na nich mogły zadrgać i zafalować subtelne tajemnice?
nie.
przecież ten błysk, przecież czuł, dlatego szukał......."
I jeśli kiedykolwiek umrę – a wiem, że umrę w bardzo krótkim czasie – umrę, zgłębiwszy ten świat z bliska i z daleka, z góry i z dołu, ale z nim nie pogodzony. Umrę i On zapyta mnie wówczas: «Czy było ci tam dobrze, czy źle?» Ja zaś będę milczeć, opuszczę wzrok i będę milczeć. Niemota taka znana jest wszystkim, którzy zebrali żniwo wielodniowego i zapamiętałego pijaństwa. Czyż bowiem życie ludzkie nie jest chwilowym otępieniem duszy, a także jej zaćmieniem? Wszyscy jesteśmy jakby pijani, każdy na swój sposób; jeden wypił mniej, inny więcej. I na różnych różnie to działa: jeden śmieje się światu w twarz, a inny skłania głowę na piersi tego świata i płacze. Jeden już się wyrzygał i jest mu dobrze, a innego dopiero zaczęło mdlić. A cóż ja? Wiele zaznałem, ale nic nie zdziałałem. Nigdy się nawet tak naprawdę nie roześmiałem i ani razu mnie nie zemdliło. Ja, który doznałem w tym świecie tyle, że tracę rachunek i zapominam kolejności – ja jestem najtrzeźwiejszy z całego świata; na mnie to wszystko marnie działa... «Dlaczego milczysz?» – spyta Pan, spowity w błękitne błyskawice. A co ja mu powiem? Nic, tylko będę milczeć i milczeć... Ta łza nie jest wyrazem żalu, ta łza nie jest smutkiem,
to łza ...
nieporadności,
bolesne piękno,
bezsilność bezkresu piękności
i minimalistycznych możliwości.
Ta łza, to łza niewolnika.
Chcę czuć, móc czuć piękno
zamknięty w szklanej łzie ...
Ja umieram na zawsze
szczelnie zamknięty w podświadomości,
zatruty, zawstydzony,
zaszczuty ...
Ja umieram na zawsze.
To bezkres palety odczuć zamknięty
w zubożałości możliwości ...
Ja umieram
na zawsze.

Lost Illusions Tavern
Impressiones (Ænigmællæ) || Antiimpressiones (sanguine scriptæ) | Antiimpressiones (ira scriptæ) || Impressiones (Divinæ)
Corpus Tuum (18+) | Impressiones (Rosellæ) || Impressiones (epicæ) || Impressiones (musicæ) | Anti- et postimpr. (musicæ)

Hiperestezja | Witold Zimmer | (N)e(u)rotica



Jvegi napisał/a:
Nie, nie można się cieszyć, że mamy nową formę sponsorowania developmentu, szansę na spełnienie tych marzeń o prawdziwej ewolucji crpegów, gier lepszych niż baldury czy arcanum.
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Phaelin 
Planewalker


Posty: 71
Podziękowania: 13/4
Skąd: Melbourne, VIC
Wysłany: 2018-05-08, 08:07   

morgan napisał/a:
Witajcie w klubie. Ja doszedłem do jakiejś dżungli (wtf?)

Jakiejś? To przecież CHULT :P
Jedynym plusem dżungli jest końcowy boss (smok).
_________________
It would be of small avail to talk of magic in the air...
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group