Poprzedni temat «» Następny temat
Seriale warte polecenia
Autor Wiadomość
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2010-08-01, 14:55   

Oglądam The Wire właśnie, jestem za półmetkiem pierwszego sezonu. Dobrego gówno - tak mogę powiedzieć. Pierwszą zaletą jest to, że czarnuchy nie są wcale irytujące. Kolejną jest to, że serial rzeczywiście jest mocno "życiowy", choć pierdolamento o zacieraniu się granicy między rzeczywistością a filmem to jak dla mnie przesada, choćby dlatego że nigdy nie byłem w USA, w Baltimore tym bardziej.
Dalej, jeśli mam wymieniać - świetne wstawki humorystyczne - konwersacje między Bunkiem a McNulltym to nieraz prawdziwe perełki.
Oglądam dalej, może dziś skończę pierwszy sezon.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2010-08-04, 15:26   

1 sezon skończony, drugi takoż. Pierwszy naprawdę mnie zachwycił, był czymś całkiem nowym. Drugi był dobry, ale już trochę słabszy, zarówno w tematyce, jak i w poprowadzeniu wątku głównego.
Zabrałem się już za sezon trzeci, ciekawie się zaczyna.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 28
Posty: 1432
Podziękowania: 40/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2010-08-04, 15:49   

kol napisał/a:
Drugi był dobry, ale już trochę słabszy, zarówno w tematyce, jak i w poprowadzeniu wątku głównego.
Sporo ludzi tak uważa. Jak dla mnie 3 sezon jest tym nieco słabszym, ale za to 4 i 5 są tak samo dobre jak pierwszy.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dark 
Akolita Tempusa


Wiek: 29
Posty: 992
Podziękowania: 28/58
Wysłany: 2010-08-04, 17:22   

Dr House. Sporadycznie oglądam, średnio jeden odcinek w tygodniu. Więc trudno mi powiedzieć, który sezon jest najfajniejszy. Lubię głównego bohatera - genialnego lekarza, który wrażliwość ukrywa za murem z egoizmu, cynizmu i arogancji.
_________________
http://baldur.cob-bg.pl/grafika/bg1/BG1.jpg
Podziękuj autorce tego posta
 
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2010-08-04, 17:50   

Aleś dowaliła, a niech to. Do House'a jest zresztą osobny temat.

Wracając do serialów, najwięcej uwagi w ostatnim czasie prócz House'a (który zresztą już zszedł na psy) i The wire zabrał mi CSI Las Vegas. Jest to moja ulubiona seria, tylem się jej naoglądał... Sezon 10 zapowiadał się świetnie, główny wątek fajnie kręcił, jednakże wyszło rozwiązanie nad wyraz słabe. To był chyba mój ostatni sezon z tym serialem.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 28
Posty: 1432
Podziękowania: 40/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2010-08-04, 19:16   

Wyszedł w końcu nowy sezon to może napiszę coś o Futuramie.

Żeby docenić ten serial trzeba mieć jako takie pojęcie o s-f. Absolutne nerdy wyciągną w tym temacie znacznie więcej, ale jak wiesz coś tam o Star Treku, SW, motywach powszechnych w czarno-białych filmach tego gatunku z lat 50-tych to też powinno wystarczyć.

Zrobiona przez twórcę Simpsonów komedia s-f z bardzo dużym nastawieniem na fabułę i "domowniczy" klimat nawiązywania więzi z postaciami. Zawsze jest śmiesznie, zawsze jest cwanie, bardzo często jest wzruszająco, a do tego zawsze jest znakomicie zagrane jeśli chodzi o voice acting. Mój ulubiony serial animowany, chociaż zrozumiem jeśli ludzi niesiedzący w tych klimatach ominie czar niektórych motywów.

Było tego 5 sezonów ( lub 4, zależy jak kto liczy), a potem były 4 filmy, z których jeden był niezły, jeden był wybitny, jeden był cienki, a jeden był dobry ( w takiej kolejności). Ten wybitny jest na mojej liście najlepszych filmów ever, chociaż wiele osób się z tym nie zgadza.

Teraz jest sezon szósty i jak na razie jest nieźle, chociaż trochę zgubiła się ta "domowniczość" o jakiej wspominałem na początku, która została zastąpiona przez trochę niepotrzebne "balansowanie na krawędzi". Cieszę się z nowego contentu, ale czegoś brakuje.

W każdym razie jeśli lubicie s-f i komedie skierowane do dorosłych, to zdecydowanie zapoznajcie się z Futuramą. Simpsonowie mnie zawiedli, ekipa z Planet Express zdecydowanie nie.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2010-08-06, 18:40   

Jeszcze raz o The Wire. Dwie uwagi:
- sezon 3 ma jak na razie najfajniejszą aranżację czołowej piosenki
- mignęło mi przy którymś odcinku sezonu 3 nazwisko Dennisa Lehane'a (!!!) na pozycji teleplay (co to właściwie jest?)
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Gawith 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 30
Posty: 865
Podziękowania: 29/28
Wysłany: 2010-08-06, 20:27   

Nie wiem co to teleplay, za to wiem, że to może być przypadek (nie wiem też czy mówimy o tym samym osobniku i nie wiem kiedy będę miał foty - opozdro Chomik. Dzsisiaj burza wywaliła prąd u nas na wiosce, mam od kilkunastu minut).
_________________
Szarotki alpejskie som tuczące :D
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2010-08-21, 10:13   

3 sezon The Wire za mną. Ogólnie świetna rzecz, aczkolwiek przychylam się do opinii Jvegiego - drugi jest chyba troszkę lepszy, ten ma jak dla mnie zbyt wyraźne pewne klisze serialowe. No i
Stringer Bell nie żyje!!! Mój ulubiony czarnuch :cry: To była postać...
Niedługo ruszam z czwartym sezonem.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2010-09-09, 23:21   

Skończyłem właśnie 4 sezon The Wire, zdecydowanie lepszy od dwóch wcześniejszych, może lepszy nawet od pierwszego, ale musiałbym się jeszcze namyśleć.
Serial wygrywa głównie tym, że poszedł naprzód - co się straciło i co ma się stracić, zostanie stracone, doceniam scenarzystów za to, że nie mają swojego "dr. House'a", który tyle razy znajdował się już w dupie, a mimo to nic się właściwie nie zmienia.
Tym razem wprowadzono ciekawy nawet wątek młodych dzieciaków z winkla, trochę przynudzał jeśli idzie o część szkolną, ale reszta bardzo fajna - Randy, Micheal, dzieciak Wee-Beeya, naprawdę git.
Również wątek burmistrza wkręcił mi się mocno, ale komu nie podoba się Tommy Carcetti, heh. Również w końcu Rawls i Burell dostali po dupie, spoko. Spodobało mi się, że trochę przystopowano z narkotykami i poszerzono panoramę. Sezon ten ma parę ciekawych wątków - Bubbles, Randy, Duke, Prezbo, Carver, Bodie. Naprawdę polecam, jeszcze raz dziękówa dla Jvegiego za info.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2010-09-12, 13:55   

I skończył się sezon piąty, ostatni, razem z czwartym stanowił nierozerwalną całość, chyba najlepsze dwa sezony. Wymienię jeszcze jedną cechę tego serialu - nic tam nie zostaje zapomniane. Scenarzyści mają ogrom wątków, którymi żonglują mistrzowsko, i co ważne, gdy coś podrzucą, to to spada. Niezwykłe jest również przedstawienie czynów - ich przyczyn i konsekwencji; chodzi o to, że bardzo dużo decyzji poszczególnych bohaterów wynika o wiele bardziej z ich charakteru oraz pewnej bezwładności życia niż chęci scenarzysty, by fajnie zakręcić jakiś wątek. Czuć bezwładność życia, nie czuć scenarzysty - mistrzostwo. Szkoda, że więcej już nie ma, ale wszystko zostało już nagrane. Dixi.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 28
Posty: 1432
Podziękowania: 40/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2010-09-13, 01:33   

kol napisał/a:
jeszcze raz dziękówa dla Jvegiego za info.

My pleasure.
Nie pamiętam czy oglądałeś Deadwood, ale jak nie to polecam. Dość podobny styl, a życiowe jest nawet bardziej, bo lwia cześć wątków jest wzięta, w dość nienaruszony sposób, z historii.

A właśnie skończyłem oglądać pierwszy odcinek "Sherlocka". Brytyjski serial, na razie są trzy odcinki. Trwają one po 1,5 godziny, czyli coś w stylu trzech kinówek. Jeśli następne odcinki będą tak samo dobre, to goście od hollywódzkiej wersji powinni sobie odpuścić sequele.
A jest to po prostu SH osadzony we współczesności, bardzo mocno w klimacie filmowej wersji, tylko chyba lepszy. Obecność telefonów komórkowych w żaden sposób sherlokowatości nie psuje, fabuła jak na razie była bardzo nieszablonowa ( co po takiej kryminalnej porażce jak "Castle" naprawdę cieszy), aktorsko i chemicznie (między postaciami) znacząco powyżej średniej. I zdjęcia bardzo dobre.
Jak obejrzę więcej to powiem więcej, ale zapowiada się toto znakomicie.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
kol 
Przyjaciel Klanu
Fantazmaty i miazmaty


Wiek: 29
Posty: 2380
Podziękowania: 60/46
Skąd: Preußen
Wysłany: 2010-09-13, 02:41   

Słyszałem już o nim.

Ale wpierw wezmę się chyba za Six feet under, potem ew. Riget (czyli Królestwo w reżyserii von Triera) oraz Rome, jest trochę tych seriali. Nie zdawałem sobie wcześniej sprawy, jak HBO dobrą robotę wykonuje przy takich produkcjach, godne podziwu.
_________________
xui̯-ø
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Dead 
Bibliotekarz
Follower of Satan


Wiek: 29
Posty: 670
Podziękowania: 27/63
Wysłany: 2010-09-13, 09:16   

HBO to jeszcze (oprócz wyżej wymienionych) Kompania Braci, Pacific no i True Blood, którego trzeci sezon ma finał właśnie dzisiaj :)
_________________
Tawerna Bibliotekarzy
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
 
Jvegi 
Przyjaciel Klanu


Wiek: 28
Posty: 1432
Podziękowania: 40/38
Skąd: Z chomikowa
Wysłany: 2010-09-21, 11:58   

Sherlocka obejrzałem te trzy odcinki i naprawdę jest to porządna rzecz. Drugi co prawda trochę odstaje, ale dwa pozostałe to jedne z lepszych kryminałów jakie widziałem.
Oryginalny jest nastrój, oryginalne są postacie i , co bardzo mnie cieszy, oryginalne są kryminalne motywy, a to niestety rzadkość.
Na następne 3 trzeba niestety czekać cały rok... Taki urok brytyjskich seriali. :roll:

A z gorszych rzeczy to True Blood. Po HBO oczekiwałem znacznie więcej. Są tutaj fajne wampirze akcje, ciekawe południowe klimaty i sporo smaczków, ale poza tym to raczej strata czasu. Dialogi niedobre, intryga źle skonstruowana i zwykle nieobecna, wszystko jest dość przewidywalne, a to czego nie da się przewidzieć na parę odcinków naprzód widzi się na parę minut przed "wielkim szokiem", więc szoku nie ma.
Nudne romansidło z fajną dawka przemocy i nierówną dawką seksu. Taki Twilight na sterydach, ale nadal Twilight. Nie polecam.
_________________
Podziękuj autorowi tego posta
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group